Ile to trzeba się nazbierać takich maleństw.Pamietam jak kiedyś podobne wielkośćia zbierałem i nie mogłem dopełnić wiadra -co innego duże *kapcie* chwila i pełne wiadro,ale takie malutkie jak wybornie smakują.
Dzisiaj rodzinny wypad od 7 do 11 w lasy okolice Koziegłowy.Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna.Przewaga kozak,prawy i sitaki.Z podgrzybkiem krucho.Trzeba się nachodzić.Ale smażonka smakowała.
witam:) Mieszkam na śląsku ale na wczorajsze grzybki pojechałem w okoloce olesna w woj. opolskim. No i cuż co do podgrzybka brunatnego to i owszem ok 50 sztuk ładnych młodych i zdrowych nazbierałem ale nie rosnął w jakiś masowych skupiskach raczej pojedyncze sztuki i niejednokrotnie po pół godziny bez grzybka byłem:) Wynagrodziły mi to jednak prawdziwki których znalazłem sztuk osiem i to pięknych i zdrowych, z tego faktu jestem baardzo zadowolony i ciesze się, że pojechałem:) było też 7 kozlarzy i sporadycznie maślaczek:) Znajomy skupiał się także na kaniach i pare okazałych udało mu się znaleśc:) Jak uda mi się znaleśc kabelek z tel. to wrzuce fotki;)
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna" " u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych" To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać.
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna" " u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych" To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać. Panie Zbyszku,to narodowa tradycja zabierac ile się da.Wiaderko grzybów to normalka,większośc nie wyłazi z lasu jak nie ma "kompletu"czyli dwóch wiader pełnych i reklamówki,z rybami podobnie.W Szwecji jest zatrzęsienie grzybów jak i ryb.Tam Szwed idzie do lasu na chwilę,zbierze grzybków(kurki,prawdziwki)koszyk jak do święconki wielkanocnej i ok,Nawet "niezbędnik" do grzybków można tam kupic,to taki nożyk z pędzelkiem by każdego grzybka oczyścic.
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna" " u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych" To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać.
Nie marzy mi sie przyczepa Zbyszku ale jak ide do lasu to po 3,5 godz przewaznie przynosze (inne lata) kosz i to nie maly zawieszony na pasku przez ramie bo cizko przy pelnym z takim cieżarem chodzic. Ogólnie jest jeszcze slaby wysyp grzyba i jest sucho moje strony deszcze omijaly teraz przez dwa dni troche pokropilo ale i tak w lesie tego nie widac ,zabardzo byla wysuszona ziemia liscie od lipcapraktycznie deszczu nie bylo ,co sie przelkada i na ryby niski stan wody w rzekach
Witam dziś 3 godziny okolice Trzebieży zach-pom i straszna kicha ja zebrałem tyle ile na zdjęciu a teściowa może z 8 sztuk i wróciliśmy nie pocieszeni do domu,ale jutro wybieram sie na ryby mam nadzieje że nie będzie lało i będą jakieś konkretne wyniki.może pierwszy sandacz na spining.pozdrawiam
Oj tak, takie grzybki a raczej podgrzybki to ja lubie zbierać może w tym sezonie jeszcze u mnie zawitają. Gratuluje pięknego zbioru.
Ile to trzeba się nazbierać takich maleństw.Pamietam jak kiedyś podobne wielkośćia zbierałem i nie mogłem dopełnić wiadra -co innego duże *kapcie* chwila i pełne wiadro,ale takie malutkie jak wybornie smakują.
Wreszcie u mnie też są w ilości pozwalającej się nacieszyć:
Zbierałem w okolicy Działoszyna
Taka dostojna pani w trawie rosła
Tutaj koledzy: maślak pstry (u nas zwany hubanem) rośnie w towarzystwie podgrzybka brunatnego
Zdjęcia z telefonu
Zdjęcia z telefonu
Czyżby Podgrzybek kombinował coś z Siniaczkiem?
Cieszą oczy wasze grzybki, że ho ho:)
Jutro jade pierwszy raz w tym roku na spacerek po lesie
w okolice olesna (opolskie) już nie mogę się doczekac:)
Jeżeli jakiekolwiek wyniki będą napewno napisze. pozdrawiam
Nie dzisiejsze ale z ostatnich dni.
zaraz ci wyjadą że mięchol jesteś bo ryby tfu grzyby na stole hihihi
super fotki, obejrzałem kilkadziesiąt i jak myślicie , co mi się dzisiaj przyśni? :D
Tutaj koledzy: maślak pstry (u nas zwany hubanem) rośnie w towarzystwie podgrzybka brunatnego
Fajna parka, u mnie na tego większego kolege mówi się "jakubek".
Dzisiaj rodzinny wypad od 7 do 11 w lasy okolice Koziegłowy.Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna.Przewaga kozak,prawy i sitaki.Z podgrzybkiem krucho.Trzeba się nachodzić.Ale smażonka smakowała.
Bylem i ja wczoraj ale u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych i dwie kanie , jeszcze w lesie sucho.
na śląsku już też ktoś zbiera podgrzybki?okolice bukowna?siewierz?Jest w ogóle ktoś ze śląska?
witam:) Mieszkam na śląsku ale na wczorajsze grzybki pojechałem w okoloce olesna w woj. opolskim. No i cuż co do podgrzybka brunatnego to i owszem ok 50 sztuk ładnych młodych i zdrowych nazbierałem ale nie rosnął w jakiś masowych skupiskach raczej pojedyncze sztuki i niejednokrotnie po pół godziny bez grzybka byłem:) Wynagrodziły mi to jednak prawdziwki których znalazłem sztuk osiem i to pięknych i zdrowych, z tego faktu jestem baardzo zadowolony i ciesze się, że pojechałem:) było też 7 kozlarzy i sporadycznie maślaczek:) Znajomy skupiał się także na kaniach i pare okazałych udało mu się znaleśc:) Jak uda mi się znaleśc kabelek z tel. to wrzuce fotki;)
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna"
" u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych"
To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać.
a na śląsku jeszcze słabo z podgrzybkiem byłem wczoraj na swoich miejscach i nie pokazał się skubaniec jeszcze:(
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna"
" u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych"
To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać.
Panie Zbyszku,to narodowa tradycja zabierac ile się da.Wiaderko grzybów to normalka,większośc nie wyłazi z lasu jak nie ma "kompletu"czyli dwóch wiader pełnych i reklamówki,z rybami podobnie.W Szwecji jest zatrzęsienie grzybów jak i ryb.Tam Szwed idzie do lasu na chwilę,zbierze grzybków(kurki,prawdziwki)koszyk jak do święconki wielkanocnej i ok,Nawet "niezbędnik" do grzybków można tam kupic,to taki nożyk z pędzelkiem by każdego grzybka oczyścic.
"Nazbierane po koszyku ale ogólnie cienizna"
" u nas jeszcze slabo po 3,5 godz spaceru zaledwie 14prawdziwych pare kozaczkow czerwonych"
To ma być mało ? Jeśli chcecie nazbierać przyczepę od ciężarówki, to trzeba jeszcze poczekać.
Nie marzy mi sie przyczepa Zbyszku ale jak ide do lasu to po 3,5 godz przewaznie przynosze (inne lata) kosz i to nie maly zawieszony na pasku przez ramie bo cizko przy pelnym z takim cieżarem chodzic. Ogólnie jest jeszcze slaby wysyp grzyba i jest sucho moje strony deszcze omijaly teraz przez dwa dni troche pokropilo ale i tak w lesie tego nie widac ,zabardzo byla wysuszona ziemia liscie od lipcapraktycznie deszczu nie bylo ,co sie przelkada i na ryby niski stan wody w rzekach
Witam:),,Kuba...aleś ich nacią hi hi he he :),zalewajka jak trza:),a i o bigosie na święta nie wspomnę:),a jak z rybaczką u Ciebie?,pozdrawiam.
Miałem iść po pracy na ryby ale..... poszedłem na grzyby i w końcu pierwsze normalne grzyby ujżałem - straszną malizną zalatuje ale w końcu "coś".
Może było by więcej ale fajna miejscówka gdzie jeszcze w tamtym roku zbierałem teraz wygląda tak!!!!!
I kolejna fajna meta też została przeorana.
P.S. kuba2510 mam nadzieje, że na dniach też w końcu sypnę takimi podgrzybkami - cudne laleczki.
Witam dziś 3 godziny okolice Trzebieży zach-pom i straszna kicha ja zebrałem tyle ile na zdjęciu a teściowa może z 8 sztuk i wróciliśmy nie pocieszeni do domu,ale jutro wybieram sie na ryby mam nadzieje że nie będzie lało i będą jakieś konkretne wyniki.może pierwszy sandacz na spining.pozdrawiam
a dlaczego wsrod grzybiarzy nie ma zasady adekwatnej do C&R? Z&N - Znajdz i Nie rusz :P
ja wolę taka to mój dzisiejszy { niespodziewany ) zbiór
ja wolę taka to mój dzisiejszy { niespodziewany ) zbiór
ja wolę taka to mój dzisiejszy { niespodziewany ) zbiór
http://s1.zmniejszacz.pl/108/snc00023__960269.jpg
Nie ukrywam , że byłem zaskoczony ich ( grzybów) wielkością...
Byłem z żoną około trzech godzin. Padał deszcz i nie było konkurencji.
ja wolę taka to mój dzisiejszy { niespodziewany ) zbiór
A nie lepiej tak ?
ja wolę taka to mój dzisiejszy { niespodziewany ) zbiór
http://s1.zmniejszacz.pl/108/snc00023__960269.jpg
W moich okolicach jeszcze można pozbierać:
większość owocników w pobliżu, lub na mchu
Kilka okazów z okolic Kniei (północna część województwa śląskiego)