Ja dzisiaj po wizycie w US musiałem się odstresować i polazłem do lasu na spacer , tak sobie łażąc uzbierałem ze dwa kilo - fotki później , jak obrobię .
Jak miło jeszcze popatrzeć na grzybki, piękne zbiory, a te rydze wręcz śliczne, aż nie mogę wzroku oderwać, niestety u nas już grzybków nie ma, słaby sezon był u nas w tym roku.
Grzesiu widzę, że grzybki ładne jeszcze u ciebie rosną, a spacer do tego to już coś o tej porze:) My też byliśmy dzisiaj na spacerku,ale nie na grzybkach i całkiem ładna pogoda była:)
Wygląda toto jak kleszcz , tylko trochę większe , lata i bardzo twarde , nie gryzie , tylko jak siądzie to strasznie łaskocze i we włosy się wplątuje .
Ja u siebie nie spotykam takich fruwajacych "kleszczy" ale za to wiewiórki które obgryzaja lebki prawdziwków i myszki leśne , nogi dziurawia
Mariusz nie koniec jeszcze z rydzę za godz jadę sprawdzic i licze że prawdziwe też będą. Rydz do wiekszych mrozów bedzie jeszcze rósl to jest jego pora.
Dzisiaj po pracy 15:30 do 16 bo już kiepsko było cokolwiek w lesie widać ale 13 podgrzybasków znalazłem, te na foto może nie największe ale najprzystojniejsze.
P.S. Jeszcze nigdy w życiu w listopadzie takich grzybów nie zbierałem a na grzyby chodzę od małego.
Wygląda toto jak kleszcz , tylko trochę większe , lata i bardzo twarde , nie gryzie , tylko jak siądzie to strasznie łaskocze i we włosy się wplątuje .
Spokojnie, to tylko Strzyżak Sarni.
Choć wygląda mało sympatycznie, nie jest groźny dla ludzi.
Rydze jak zwykle z dala są widoczne -cieżko pominac Efekt wczorajszego wypadu pól kosza prwdziwych i reklamówka rydza i gąsek. Czyli jeszcze jest przyjemność z pozytecznym
Faktycznie jakieś sine te siwe, rydz jak na rydza przystało trzyma fason a prawdziweczki "rozbroiły" mnie do końca. Jeszcze co do gąsek (Bernarda) mają dziwnie szare blaszki - to też od zimna?
Super są te fotki grzybów na i pod śniegiem..... faktycznie hardkorowo
Ja dzisiaj po wizycie w US musiałem się odstresować i polazłem do lasu na spacer , tak sobie łażąc uzbierałem ze dwa kilo - fotki później , jak obrobię .
część to pewnie mrożone ;) na święta jak znalazł, do uszek lub pierożków
Raczej nie , bo +9*C ...
No proszę. Może ja się w takim razie na działeczkę przejadę i do lasu wstąpię.
Piękne grzybki - gratki Grześ !
W środe kolega byl i nazbieral kosz prawdziwków , za chwile i ja jade sprawdzic chociaż troche pada . Moze wreszcie rydz sie wysypie??
Kiedy z ryba kiepsko jest jeszcze alternatywa las i grzyby.
Efekt wczorajszej wycieczki
Jelenie juz zaczely swoje harce i w efekcie częśćbyla poprzewracana
Mlodzików bylo nawet dużo jest jeszcze nadzieja że nadal bedą zbiory
I troche rydza , garczek 6l po obraniu
piękne zbiory chyba i ja jutro zajrzę do lasu :)
Mieliśmy z kolega jutro jechać ale halny od rana szaleje.
Trzeba odpuścić!
Jak miło jeszcze popatrzeć na grzybki, piękne zbiory, a te rydze wręcz śliczne, aż nie mogę wzroku oderwać, niestety u nas już grzybków nie ma, słaby sezon był u nas w tym roku.
Kuna, na ryby jutro się nie wybiore ale na spacer do lasu czemu nie.
Jak nie będzie " prało żabami " , to też jutro skoczę w las .
tego sie nie spodziewałem dlaczego grzyby nie wrociły do lasu he he
Ja skończyłem sezon wczoraj, już nic młodego u mnie nie było same "niedobitki" i noce od wczoraj zimne się zrobiły. No chyba, że .............???
No i stało się, jescze nigdy w listopadzie nie zbierałem grzybów a tymczasem:
I taki też był:
I troche większe również sie trafiły:
Tym przystojniakom dałem już spokuj może w przyszłym sezonie mi to wynagrodzą:
piękne grzybki niestety ja nie dotarłem dzisiaj do lasu, a szkoda :(
Widze ze nie tylko w moim rejonie jeszcze grzybki sobie rosna -jednak warto jeszcze do lasu zagladnac
Ja też byłem ... ale raczej na spacerze , bo poszedłem o 12/30 .... ale efekty były i owszem .
Nieco się w oczach " pi.....ło " , bo słoneczko ładnie świeciło , a bukowe listki działają jak lusterko ..
A tu " dubelek " , (chyba mi nieco ręka drgnęła) ...
Ale za to jako błoga cisza , tylko te cholerne robale do oczu i uszu się pchały ... takie coś jakby kleszcze , tylko ze skrzydełkami - brrrr ...
Tu miałem dylemata z paru kroków pod słońce : grzyb czy liść ?
Czyli spacerek udany i jak to Grzegorzu przysłowie pszczół mówi swój swojego zawsze znajdzie:)))))
No baa - a jakże !!!
Grzesiu widzę, że grzybki ładne jeszcze u ciebie rosną, a spacer do tego to już coś o tej porze:) My też byliśmy dzisiaj na spacerku,ale nie na grzybkach i całkiem ładna pogoda była:)
Tak- sam spacer po lesie daje tez dużo przyjemnosci kiedy lisci już nazbieralo sie po kostki, i sloncebardziej przeswituje przez drzewa ,jest milo.
Grześku jak widze i u Ciebie tez grzybki byly ,Ale co to za muszki Cie atakowaly czyżby meszki sie obudzily??
Wygląda toto jak kleszcz , tylko trochę większe , lata i bardzo twarde , nie gryzie , tylko jak siądzie to strasznie łaskocze i we włosy się wplątuje .
Zjadłem i ja rydzyki na masełku na kolacje,chociaż coś mi się wydaje,że to ostatni sort a szkoda...:)
Ja u siebie nie spotykam takich fruwajacych "kleszczy" ale za to wiewiórki które obgryzaja lebki prawdziwków i myszki leśne , nogi dziurawia
Mariusz nie koniec jeszcze z rydzę za godz jadę sprawdzic i licze że prawdziwe też będą.
Rydz do wiekszych mrozów bedzie jeszcze rósl to jest jego pora.
Bernard masz rację,słoneczko się pokazało czyli szansa jest i na prawdziwego i na rydza,niestety rzeki "trącone" ale przecież wiosna idzie...:)
Dzisiaj po pracy 15:30 do 16 bo już kiepsko było cokolwiek w lesie widać ale 13 podgrzybasków znalazłem, te na foto może nie największe ale najprzystojniejsze.
P.S. Jeszcze nigdy w życiu w listopadzie takich grzybów nie zbierałem a na grzyby chodzę od małego.
Zachęcony waszymi fotkami, poszedłem dziś w moje lasy z ukierunkowaniem na gąski zielone
najwięcej było niekształtnych
trafiłem także kilka gąsówek nagich, tylko kolor spłowiał od niskich temperatur
Wygląda toto jak kleszcz , tylko trochę większe , lata i bardzo twarde , nie gryzie , tylko jak siądzie to strasznie łaskocze i we włosy się wplątuje .
Spokojnie, to tylko Strzyżak Sarni.
Choć wygląda mało sympatycznie, nie jest groźny dla ludzi.
....:)
Na dzien dobry -kiedy wszedlem już trafialy sie, Zibi ma racje kolor od zimna jakby troche inny
Gąsek siwych ,mlodych osobników znów sie dość duzo pokazalo
Rydze jak zwykle z dala są widoczne -cieżko pominac
Efekt wczorajszego wypadu pól kosza prwdziwych i reklamówka rydza i gąsek.
Czyli jeszcze jest przyjemność z pozytecznym
Faktycznie jakieś sine te siwe, rydz jak na rydza przystało trzyma fason a prawdziweczki "rozbroiły" mnie do końca. Jeszcze co do gąsek (Bernarda) mają dziwnie szare blaszki - to też od zimna?