Zbynio pierwszy raz wszedłem na twój profil i olsnienie ha ha ,wiesz że jesteśmy sąsiadami...mieszkam w Bytomiu Łagiewnikach,mam do Ciebie rzut kamieniem....Na okoliczne stawiki jeżdzisz?
Zbyszek nie wiem skąd to wiesz ale, o Tobie też krążą takie słuchy :) A i owszem ,człowiek nie wielbłąd-pić musi,a w miłym towarzystwie to dopiero,lecz mieszczę się w szeroko rozumianych normach :)
Darek, no pewnie ze bliko mieszkamy. Byłem tam niedawno na ulicy....księdza coś tam ??? Jeżdziłem kiedyś na żabie doły ale sprzęt caly na Pławkach i tam tylko wędkuje. Grzesiu co znaczy że z zawodu rozpijasz towarzycho ? Barman, kelner ???
Grzesiu ma zajebiste motto:Z zawodu rozpijam społeczeństwo :) Wolny czas oczywiście rybki ! he he ,Grzegorz na wyjeżdzie połącz zawód z wolnym czasem,ja Cie prosze .....
Kamil, foty fantastyczne ! To twój tatuśko ? :))) Na stronce nr.2 masz płotke ok. 30cm. Kiedy jakieś konkrety co do zlociku ? Bo My ostro nastawieni !!! Wcześniej dałem propozycje na Wasze pomysły, aby urozmaicić spotkanko.Co Wy na to ???
Co do konkretów - prezesowie niech zarządza kiedy, i w którym miejscu - ja tamsie sprubuje dostosować.
Pozdrawiam
To znaczy że sie wycofujesz z wcześniejszej deklaracji zorganizowania, ustalenia miejca na Małych Pławkach itp. ??? No problem .
W takim razie na przełomie kwietnia i maja ja podam wam termin i miejsce spotkania. Wcześniej któregoś z Was zaprosze na moją działke to mi w tym pomoże. OK ?
Jesli pogoda dopisze to juz w marcu mam nadzieje ze sie spotkamy nad woda, czy to malych plawniowic, czy duzych. Jesli tylko bedzie ochota - bedziemy umawiac sie czesciej na takie spotkania. Tylko ze musi byc ten pierwszy raz - a mam nadzieje ze nie trzeba bedzie czekac na niego az do maja...
Zbychu jak tylko będziesz potrzebował pomocy przy organizacji to jestem do dyspozycji-wal jak w dym! Byłem dziś looknąć na Pławki-lód przy brzegu już puścił gdzie nie gdzie ale ryzykantów nie brakowało. W powietrzu czuć już wiosnę :) :) :) a co za tym idzie ............. ;)
To tak jak moje,dłuży mi się ten czas strasznie,ale na pogodzie długoterminowej wygląda już optymistycznie. Nie wiem jak Ty,ale ja chce słowa dotrzymać i pierwszy rzut oddać jeszcze w tym miesiącu :)
Grzegorz moja ulubiona ryba to płoc (jestem normalny he he),nie wiem dlaczego sobie akurat tą rybe ubzdurałem ale tak juz mam.Płocie w marcu oraz w kwietniu łowie największe,trafi sie też niejednokrotnie leszcz ładny,okoń a w tamtym roku zerwałem mega lina nęcąc kilka dni wcześniej.Był tak wielki że hak mi złamał,a miałem już go w podnieraku prawie....Na karpie czasami sporadycznie sie wybiore,ale przyznam sie bez bicia że to nie moja bajka,choc jak jest ok towarzycho to wszystki mi jedno co łowie.
Słyszałem już nie od jednej osoby że małe Pławki są małe tylko z nazwy a możliwości mają ogromne.Kiedyś opowiadał mi o nich Krzysiek Samol i na wiosnę polecił mi jeden rejon-oczywiście na tak szerokim forum nie napiszę o której części rozmawialiśmy,ale jestem przekonany że doskonale wiesz o czym mówię.......
Pewnie że tak.Do usłyszenia Darek i nie daj się prowokować w temacie zabieraniu czy nie zabieraniu ryb.Ryby są przecież po to żeby je konsumować ale z głową.Nie znam człowieka któremu smakowałby karp 12 kilowy czy sum 120 kilowy......Trzymaj się!
Witajcie Pany ! Ja łikendzik spędziłem na imprezie rozrywkowo- konsumpcyjnej w Magellanie nad jez. Sulejowskim. Około 500m do wody przez lasek. No, jakoś nie umiałem tam dotrzeć żeby oko nacieszyć. Za dużo było atrakcji od samego początku. Jadąc tam widziałem z lewej Przeczyckie, jeszcze zalodzone. Im dalej w głąb kraju nawet śnieg pod lasem. Darek, ta płocia taka jak z pławek :)) Grześ, chyba nom zdradzisz te dobre miejsce na Małych co ? hehe ! Do zobaczyska Chopy !
hehe jak wszyscy mało rozmowni przyjadą ,to chyba trzeba będzie odstawic kije i polewać. U mnie ten wekend spokojnie,ale za to tydzień temu to od promili lód pode mną pękał.Ręce mi tak latały że mormyszka pracowała pięknie i okoń za okonie sie wieszał hehe,a moja zrobiła na mnie zasadzke....podłożyła bułeczkę ,bo wiedziała ze przyjde głodny,a bułeczka była zeschnięta ,ja łapczywie jak karaś na żerowaniu do geby i trach trójki zęba ni ma.....masakra ..cały czas sie wypiera że wystawiła to do wyrzucenia ,ale ja wiem że czycha na moje zdrowie ,bo już z ubezpieczenia przelicza ile za mnie będzie he he....
hehe jak wszyscy mało rozmowni przyjadą ,to chyba trzeba będzie odstawic kije i polewać. U mnie ten wekend spokojnie,ale za to tydzień temu to od promili lód pode mną pękał.Ręce mi tak latały że mormyszka pracowała pięknie i okoń za okonie sie wieszał hehe,a moja zrobiła na mnie zasadzke....podłożyła bułeczkę ,bo wiedziała ze przyjde głodny,a bułeczka była zeschnięta ,ja łapczywie jak karaś na żerowaniu do geby i trach trójki zęba ni ma.....masakra ..cały czas sie wypiera że wystawiła to do wyrzucenia ,ale ja wiem że czycha na moje zdrowie ,bo już z ubezpieczenia przelicza ile za mnie będzie he he....
Darek jak tak dalej pójdzie to nie będziesz czy miał odgryzać żyłki.
A przysłowie mówi : jak jest dobrze to nie trza psuć he....ładne widoki,mogłes pstryknąć coś na małych.Pierwsze oznaki wiosny ,a ja siedze w robocie z gorączka i katarem ,tak sie wczoraj na tym wietrze na rybach załatwiłem...Moja mi nie współczuje tylko cieszy sie że mam za swoje jak ryby ważniejsze he he,ma racje zołza bez serca....Masakra będzie wytrzymać...
Coś ty, chyba jest jeszcze lód z 15 cm.Potwierdził to Zbynio i Grzegorz ,który ostatnio tam był i zamieścił tu fotki powyżej .Mysle że okolice maja ,może czerwiec .....
Darek nie załamuj chłopaka :) Kol. Kozi022 lodu już nie ma tydzień czasu,powyżej tak jak wspomniał Darek są fotki-lecz widoczne są tylko po zalogowaniu.... POzdrawiam
No gadalismy że na wiosne będziemy to teraz trzeba słowa dotrzymac.Na mnie Zbynio możesz liczyc,chyba że coś poważnego wypadnie,ale mam nadzieje że nic nie przeszkodzi.
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne. Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę. Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?.Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą .Niestety marne efekty, płotki czasami małe leszcze nic większego.Na co zwracacie największą uwagę? czy jest to ciśnienie? sprzęt? zanęta? a morze przynęta? będę wdzięczny za każdą poradę.
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne. Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę. Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?.Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą .Niestety marne efekty, płotki czasami małe leszcze nic większego.Na co zwracacie największą uwagę? czy jest to ciśnienie? sprzęt? zanęta? a morze przynęta? będę wdzięczny za każdą poradę.
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne.
Odp.
I o to chodzi. Po co tylu ludzia.
Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?
Odp.
Specyficzne ??? To znaczy jakie ?
Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę
Odp.
Zmieniaj chłopie i nie krępuj sie zbytnio !
Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą.
Odp.
Na Pławkach ryba bierze najlepiej jak nie ma fali....niestety :(((
Specyficzne znaczy bardzo trudne, można przez tydzień moczyć kije i jedynie co można złowić to przynęte na haczyku. Co do skrzynki piwa myślę że jest to do zrobienia.Na pławki mam około 40 min. skuterem z Zabrza czyli blisko, a spotkanie w realu jest dobrym pomysłem.W tym roku chce zapolować na suma na Pławkach zainwestowałem troszke w sprzęt.Chyba że sum wyleczy mnie ze wszystkich złudzeń, złamana wędka i dym z kołowrotka(: Ps.towary chodzą niezłe(:
Specyficzne znaczy bardzo trudne, można przez tydzień moczyć kije i jedynie co można złowić to przynęte na haczyku. Co do skrzynki piwa myślę że jest to do zrobienia.Na pławki mam około 40 min. skuterem z Zabrza czyli blisko, a spotkanie w realu jest dobrym pomysłem.W tym roku chce zapolować na suma na Pławkach zainwestowałem troszke w sprzęt.Chyba że sum wyleczy mnie ze wszystkich złudzeń, złamana wędka i dym z kołowrotka(:
Ps.towary chodzą niezłe(:
I dlatego w tytule tematu jest :... himeryczne ale rybne. Poprostu dużo zależy od szczęścia, czy trafimy na ten moment kiedy ryba na Pławkach bieże jak szalona. Druga rzecz to, że jest to potężny zbiornik (244h) i niestety rybe należy zwabić do siebie. A więc trza dużo i długo nęcić.
Zbynio pierwszy raz wszedłem na twój profil i olsnienie ha ha ,wiesz że jesteśmy sąsiadami...mieszkam w Bytomiu Łagiewnikach,mam do Ciebie rzut kamieniem....Na okoliczne stawiki jeżdzisz?
Zbyszek nie wiem skąd to wiesz ale, o Tobie też krążą takie słuchy :) A i owszem ,człowiek nie wielbłąd-pić musi,a w miłym towarzystwie to dopiero,lecz mieszczę się w szeroko rozumianych normach :)
Darek, no pewnie ze bliko mieszkamy. Byłem tam niedawno na ulicy....księdza coś tam ???
Jeżdziłem kiedyś na żabie doły ale sprzęt caly na Pławkach i tam tylko wędkuje.
Grzesiu co znaczy że z zawodu rozpijasz towarzycho ? Barman, kelner ???
Robię w branży piwnej :) No! :)
Grzesiu ma zajebiste motto:Z zawodu rozpijam społeczeństwo :) Wolny czas oczywiście rybki ! he he ,Grzegorz na wyjeżdzie połącz zawód z wolnym czasem,ja Cie prosze .....
no i prosze, chwila nieuwagi i z Prezesa - zrobią sponsorem;p
Chłopaki, a sezon mam już rozpocząty jednak nie na lodzie a "na pstrągach".
Jednak z niecierpliwością czekam do wiosny i tych waszych 30cm ploci z plawniowic. Mam nadzieje ze na zlocie tylko takie dopisza (a moze i predzej:))
Co do chechla - kilka lat wstecz połowilem tam oooj polowilem.
Zapraszam chlopkaki na
http://foto.rybieoko.pl/galerie-prywatne/byc-wedkarzem-polskim-galeria-kamila-lukasczyk
może rozpoznacie jakieś swoje miejscówki;p
Pozdrawiam serdecznie
A wrzuce taką wzdrążke +30 :)
Kamil, foty fantastyczne ! To twój tatuśko ? :)))
Na stronce nr.2 masz płotke ok. 30cm.
Kiedy jakieś konkrety co do zlociku ? Bo My ostro nastawieni !!!
Wcześniej dałem propozycje na Wasze pomysły, aby urozmaicić spotkanko.Co Wy na to ???
nieeee to nie tatuśko;p tatuśko nie lowi.
Co do konkretów - prezesowie niech zarządza kiedy, i w którym miejscu - ja tamsie sprubuje dostosować.
Pozdrawiam
Robię w branży piwnej :) No! :)
A ja w mlecznej No ! :)
nieeee to nie tatuśko;p tatuśko nie lowi.
Co do konkretów - prezesowie niech zarządza kiedy, i w którym miejscu - ja tamsie sprubuje dostosować.
Pozdrawiam
To znaczy że sie wycofujesz z wcześniejszej deklaracji zorganizowania, ustalenia miejca
na Małych Pławkach itp. ??? No problem .
W takim razie na przełomie kwietnia i maja ja podam wam termin i miejsce spotkania.
Wcześniej któregoś z Was zaprosze na moją działke to mi w tym pomoże. OK ?
Jesli pogoda dopisze to juz w marcu mam nadzieje ze sie spotkamy nad woda, czy to malych plawniowic, czy duzych. Jesli tylko bedzie ochota - bedziemy umawiac sie czesciej na takie spotkania. Tylko ze musi byc ten pierwszy raz - a mam nadzieje ze nie trzeba bedzie czekac na niego az do maja...
Pozdrawiam
Zbychu jak tylko będziesz potrzebował pomocy przy organizacji to jestem do dyspozycji-wal jak w dym! Byłem dziś looknąć na Pławki-lód przy brzegu już puścił gdzie nie gdzie ale ryzykantów nie brakowało. W powietrzu czuć już wiosnę :) :) :) a co za tym idzie ............. ;)
A co u Was chłopaki,żyłki nawinięte ?? :)
Grzegorz ,żyłki juz od grudnia warczą że chcą do wody he he....
To tak jak moje,dłuży mi się ten czas strasznie,ale na pogodzie długoterminowej wygląda już optymistycznie. Nie wiem jak Ty,ale ja chce słowa dotrzymać i pierwszy rzut oddać jeszcze w tym miesiącu :)
Kilka rzutów juz na Rybniku oddałem,możesz przy ładnej pogodzie na szombierki B tez skoczyc,ale przy pierwszym zejściu lodu moim celem sa małe pławki.
Za karpiem czy czymś mniejszym?
Grzegorz moja ulubiona ryba to płoc (jestem normalny he he),nie wiem dlaczego sobie akurat tą rybe ubzdurałem ale tak juz mam.Płocie w marcu oraz w kwietniu łowie największe,trafi sie też niejednokrotnie leszcz ładny,okoń a w tamtym roku zerwałem mega lina nęcąc kilka dni wcześniej.Był tak wielki że hak mi złamał,a miałem już go w podnieraku prawie....Na karpie czasami sporadycznie sie wybiore,ale przyznam sie bez bicia że to nie moja bajka,choc jak jest ok towarzycho to wszystki mi jedno co łowie.
Słyszałem już nie od jednej osoby że małe Pławki są małe tylko z nazwy a możliwości mają ogromne.Kiedyś opowiadał mi o nich Krzysiek Samol i na wiosnę polecił mi jeden rejon-oczywiście na tak szerokim forum nie napiszę o której części rozmawialiśmy,ale jestem przekonany że doskonale wiesz o czym mówię.......
wiem,wiem,tzn. mam nadzieje he.Mysle też nad Rogoznikiem na wiosne,zobaczymy,jest tyle opcji....pławki 100%,reszta sie zobaczy.
Pewnie że tak.Do usłyszenia Darek i nie daj się prowokować w temacie zabieraniu czy nie zabieraniu ryb.Ryby są przecież po to żeby je konsumować ale z głową.Nie znam człowieka któremu smakowałby karp 12 kilowy czy sum 120 kilowy......Trzymaj się!
he he ja sie w tym temacie bawie,bo jak inaczej do tego podejśc....Na poważnie to moge z wami pogadac...równiez pozdrawiam..
Witajcie Pany !
Ja łikendzik spędziłem na imprezie rozrywkowo- konsumpcyjnej w Magellanie
nad jez. Sulejowskim. Około 500m do wody przez lasek.
No, jakoś nie umiałem tam dotrzeć żeby oko nacieszyć. Za dużo było atrakcji od samego początku.
Jadąc tam widziałem z lewej Przeczyckie, jeszcze zalodzone. Im dalej w głąb kraju nawet
śnieg pod lasem.
Darek, ta płocia taka jak z pławek :))
Grześ, chyba nom zdradzisz te dobre miejsce na Małych co ? hehe !
Do zobaczyska Chopy !
Zbysiu ja tak w ogóle to mało rozmowny jestem,ale jest taki jeden specyfik który skutecznie potrafi to zmienić.... Pewnie wiesz o jaki płyn chodzi :)
hehe jak wszyscy mało rozmowni przyjadą ,to chyba trzeba będzie odstawic kije i polewać.
U mnie ten wekend spokojnie,ale za to tydzień temu to od promili lód pode mną pękał.Ręce mi tak latały że mormyszka pracowała pięknie i okoń za okonie sie wieszał hehe,a moja zrobiła na mnie zasadzke....podłożyła bułeczkę ,bo wiedziała ze przyjde głodny,a bułeczka była zeschnięta ,ja łapczywie jak karaś na żerowaniu do geby i trach trójki zęba ni ma.....masakra ..cały czas sie wypiera że wystawiła to do wyrzucenia ,ale ja wiem że czycha na moje zdrowie ,bo już z ubezpieczenia przelicza ile za mnie będzie he he....
hehe jak wszyscy mało rozmowni przyjadą ,to chyba trzeba będzie odstawic kije i polewać.
U mnie ten wekend spokojnie,ale za to tydzień temu to od promili lód pode mną pękał.Ręce mi tak latały że mormyszka pracowała pięknie i okoń za okonie sie wieszał hehe,a moja zrobiła na mnie zasadzke....podłożyła bułeczkę ,bo wiedziała ze przyjde głodny,a bułeczka była zeschnięta ,ja łapczywie jak karaś na żerowaniu do geby i trach trójki zęba ni ma.....masakra ..cały czas sie wypiera że wystawiła to do wyrzucenia ,ale ja wiem że czycha na moje zdrowie ,bo już z ubezpieczenia przelicza ile za mnie będzie he he....
Darek jak tak dalej pójdzie to nie będziesz czy miał odgryzać żyłki.
Jak ja nie odgryze to zamamłam....po te będzie szybkotonąca...
aaaa tam, kupisz sobie u samola obcinaczki za piątke;p
ja Panowie cały czas walcze ale z muchówką, i czekam, az wkońcu małe odtajają.
A co do miejsca to chyba wiem które:) Piękne linki, karasie o płocie tam wchodza wiosna... pozdrawiam
No i w końcu..... PUŚCIŁO !!!!!!!! :)
I co Gardian, moczyłeś kijaszka czy tylko mały zwiadzik ?
Ta fotka to ze słupa wys. nap.?
To jakieś zielsko na dole czy mi sie wydaje ?
NIe,nie łowiłem. Urwałem się z roboty żeby zobaczyć co i jak. A jak widać jest dobrze :)
A przysłowie mówi : jak jest dobrze to nie trza psuć he....ładne widoki,mogłes pstryknąć coś na małych.Pierwsze oznaki wiosny ,a ja siedze w robocie z gorączka i katarem ,tak sie wczoraj na tym wietrze na rybach załatwiłem...Moja mi nie współczuje tylko cieszy sie że mam za swoje jak ryby ważniejsze he he,ma racje zołza bez serca....Masakra będzie wytrzymać...
czy stopniał już lud na Pławkach Dużych?
czy stopniał już lud na Pławkach Dużych
Coś ty, chyba jest jeszcze lód z 15 cm.Potwierdził to Zbynio i Grzegorz ,który ostatnio tam był i zamieścił tu fotki powyżej .Mysle że okolice maja ,może czerwiec .....
Darek nie załamuj chłopaka :)
Kol. Kozi022 lodu już nie ma tydzień czasu,powyżej tak jak wspomniał Darek są fotki-lecz widoczne są tylko po zalogowaniu.... POzdrawiam
a czy był ktoś już na Pławkach, czy są Brania?
Czy Był ktoś na Pławniowicach na Głebokim , czy coś bierze??
Cześć Panowie. Co tam u Was słychać,kiedy rozpoczynamy sezon oficjalnym spotkaniem ...?
W długi weekend majowy od 29.o4 (piątek) do 3.05. (wtorek) będe na Pławkach.
Czekam na propozycje :)))
No co, kurna ! Zatkało kakao ?
Dawać temat !!!
No gadalismy że na wiosne będziemy to teraz trzeba słowa dotrzymac.Na mnie Zbynio możesz liczyc,chyba że coś poważnego wypadnie,ale mam nadzieje że nic nie przeszkodzi.
WPISYWAC SIE POWOLI I NIE PĘKAC NAM TU PROSZĘ
No ja jak praca pozwoli też się pisze
Ja też nie wiem co ze mną będzie. Brzuch mam taki duży że chyba w długi weekend
będe rodził .
Jak nie będe rodził to napewno sie pisze na rybobranie ...eh ! Jo wom powiem ! :)))
Gdybyśmy każdemu dawali po 500 zeta, to każdy by nawet swoja oma przytargoł na ryby :)
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne. Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę. Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?.Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą .Niestety marne efekty, płotki czasami małe leszcze nic większego.Na co zwracacie największą uwagę? czy jest to ciśnienie? sprzęt? zanęta? a morze przynęta? będę wdzięczny za każdą poradę.
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne. Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę. Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?.Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą .Niestety marne efekty, płotki czasami małe leszcze nic większego.Na co zwracacie największą uwagę? czy jest to ciśnienie? sprzęt? zanęta? a morze przynęta? będę wdzięczny za każdą poradę.
Witam od dawna przypatruje się tematowi jeziora Pławnowickiego, niestety muszę powiedzieć że bardzo mało ludzi tam zagląda a szkoda bo jezioro przepiękne.
Odp.
I o to chodzi. Po co tylu ludzia.
Z tego co czytam macie tam efekty czy macie jakieś dobre porady dotyczące tego specificznego jeziora?
Odp.
Specyficzne ??? To znaczy jakie ?
Niestety nie mam tam wielkich sukcesów ale w tym roku zamierzam to zmienić, choć troszkę
Odp.
Zmieniaj chłopie i nie krępuj sie zbytnio !
Łowiłem w różnych miejscach pod fale z falą.
Odp.
Na Pławkach ryba bierze najlepiej jak nie ma fali....niestety :(((
.Na co zwracacie największą uwagę?
Odp.
Na chodzące "towary" :)
będę wdzięczny za każdą poradę.
Odp.
Nie ma za co. Skrzynia piwa wystarczy :-)))
Kolego @owca, tak na poważnie to musimy pogadać najlepiej w realu na Pławkach.
Monitoruj ten temat a niedługo spotkamy sie w kilku chopa nad jeziorem
i sobie pogadamy przy wędkach i browarku. OK. ?
Specyficzne znaczy bardzo trudne, można przez tydzień moczyć kije i jedynie co można złowić to przynęte na haczyku. Co do skrzynki piwa myślę że jest to do zrobienia.Na pławki mam około 40 min. skuterem z Zabrza czyli blisko, a spotkanie w realu jest dobrym pomysłem.W tym roku chce zapolować na suma na Pławkach zainwestowałem troszke w sprzęt.Chyba że sum wyleczy mnie ze wszystkich złudzeń, złamana wędka i dym z kołowrotka(:
Ps.towary chodzą niezłe(:
Specyficzne znaczy bardzo trudne, można przez tydzień moczyć kije i jedynie co można złowić to przynęte na haczyku. Co do skrzynki piwa myślę że jest to do zrobienia.Na pławki mam około 40 min. skuterem z Zabrza czyli blisko, a spotkanie w realu jest dobrym pomysłem.W tym roku chce zapolować na suma na Pławkach zainwestowałem troszke w sprzęt.Chyba że sum wyleczy mnie ze wszystkich złudzeń, złamana wędka i dym z kołowrotka(:
Ps.towary chodzą niezłe(:
I dlatego w tytule tematu jest :... himeryczne ale rybne. Poprostu dużo zależy od szczęścia, czy trafimy na ten moment kiedy ryba na Pławkach bieże jak szalona. Druga rzecz to, że jest to potężny zbiornik (244h) i niestety rybe należy zwabić do siebie. A więc trza dużo i długo nęcić.