Reklama
  • Zander51 2012-04-10 11:07:09

    Nie będziemy się chyba spierać o cenę. Wiem,że są droższe...Ale cieszę się, że jesteśmy bliżej consensusu...

  • marexx 2012-04-11 22:32:02

    witam dużo łowie czy to z łodzi do nocy sandacze czy z brzegu zasiadki kilku dniowe na karpie i amury ale jeszcze KŁUSOWNIKA nie widziałem a RYBAKA ZE STANICY PZW to widzę co srodę wieczorem jak siaty rozkłada i w czwartek na rynku ryby sprzedaje (nie on osobiście). Kamery to PZW powinno założyć na swoich stanicach z podglądem oczywiście PSR ale nie wiem czy bo to coś dało?

  • basiasia 2012-04-11 23:57:04

    Jeśli w opowieści o ośrodku wczasowym jest trochę prawdy to człowiek który tam kłusowal pod okiem kamery nie był kłusownikiem,był kłusownikiem bez rozumku :) a takiego można zatrzymać bez kamery.:)
    W temacie jak wspomniała Roxola nie chodzi o betonowy ośrodek wczasowy,nie o port i nie o bar,tylko o łowiska.Łowiska naturalne.

    Nie chodziło mi o kamerki na tarliskach zamkniętych dla wszystkich, bez wyjątku czy to wędkarz czy kłusol, czy turysta. Jest zamknięte czasowo i każde zakłócenie spokoju ryb odbywających tarło. Stresuje ryby, przeszkadza im i niweczy ich wysiłek. I dla mnie nie ważne czy masz zezwolenie opłacone, jeśli w tym momencie ryba ma okres ochronny i ty ją będziesz poławiał to jesteś kłusolem, i przyczyniasz się do znacznych strat w rybostanie.
    Człowieku samo przejście się brzegiem, gdzie ryba odbywa tarło już je płoszy, ikra nie zostaje złożona lub zapłodniona, Samica w szkoku i w obawie o to czy jest bezpiecznie nie złoży ikry, a później ją strawi/wchłonie. Tak więc nie pitol że w w takich miejscach by się nie przydała, jak i w innych gdzie kłusownictwo kwitnie, a strażnik ma problem ich przyłapać, bo są tak zorganizowani że zanim on dojedzie na miejsce to ich już tam dawno nie ma.
    I nawet jak by kilka kamerek w zamkniętym terenie (zakaz przebywania w danym terenie, chronionej natury, naturalne tarlisko ryb, rezerwat przyrody) było udostępnionych dla internatów. Nie miało prawa być, by cię tam prawa, tak więc i nie możesz się gniewać że ktoś cię tam zobaczył , ze kłusujesz, czy robisz coś nie moralnego. Teren bym zamknięty i oznakowany, tak więc złamałeś prawo i masz za swoje.


    Rotfl, rotfl.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2012-04-12 11:57:50

    Basiasia;

    3.2. Zabrania się łowić ryby w ustalonych dla nich okresach i oznakowanych

    miejscach ochronnych, takich jak tarliska, krześliska, zimowiska, mateczniki.

    Zabrania się połowu ryb w obrębach ochronnych i hodowlanych.

    Myślisz dla czego jest taki zapis w RAPR?
    Widzę że należysz do grupy akwarystyka i akwaryści. Tak więc jak próbowałaś/łeś (mam wątpliwości co do tego że nie jest to duch) rozmnażać ryby to powinieneś zaobsrewować czasami takie zjawiska. I weź pod uwagę, że rybki są przyzwyczajone do obecności człowieka, a jednak i tam czasami to się zdarza że jak ktoś je stresuje i przeszkadza to nie złożą ikry lub ją przenoszą i nic z tego nie wyjdzie.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-12 12:48:42

    .............................................................................................................................    Kłusownictwo kłusownictwem ,ale osoby wędkujące w Polsce , także mogłyby czasem zastanowić się nad swoim postępowaniem. Polak myśli ,że skoro ma kartę lub  w inny sposób uprzywilejowany jest do wędkowania , to może eksploatować wody ile wlezie - w myśl zasady " Zgodne z prawem ". Tymczasem okazuje się ,że nie wszystko co zgodne z przepisami - jest tak naprawdę  w porządku wobec przyrody . Coraz częściej karta wędkarska , staje się furtką dla ludzi nieznających żadnego umiaru w zabieraniu ryb znad wody , bo przecież im wolno . Kiedyś zabawiłem się  detektywa - przeglądałem po prostu profile wędkarzy z Wedkuje.pl na portalu  Nasza Klasa i byłem zszokowany mnogością galerii , stanowiących niezbity dowód ,że Polak po prostu nie potrafi być miłosierny , zbyt mocno przyzwyczajony jest do starych , zgubnych dla ryb - nawyków. Wielu Polaków - nastawiona jest na spekulację rybostanu i eksploatację wód , dla rekompensaty opłat i względnie taniego źródła pożywienia . Resztę załatwiają  kłusownicy , rybacy ,melioranci , zatruwające środowisko aglomeracje miejskie  a to wszystko stanowi jedną całość czyli Polskę               ..............................................................................................................................

  • ZbiBul 2012-04-12 13:10:52

    I z tego powodu każdy z nas ma być bardziej papieski od Papieża?

    Kolego, od ustalania zarybiania i wielkości norm połowu ryb jest odpowiednia instytucja, ba, nawet wiele instytucji. Nas obowiązuje RAPR, podobnie jak nas obowiązuje wiele innych przepisów w RP.
    Nie wydaje mi się zasadne aby jakiś koleś/koleśka ;) z Koziej Wólki czy inny/inna z Koziej Wygódki, posiadali wgląd w coś /materiały/ co od lat systematycznie jest analizowane i rozpatrywane pod względem środowiska. I nie mam tutaj na myśli li tylko PZW.

    ..."Kiedyś zabawiłem się  detektywa - przeglądałem po prostu profile wędkarzy z Wedkuje.pl na portalu  Nasza Klasa i byłem zszokowany mnogością galerii"...
    Troszkę dziwne zainteresowania, Bogu wielkie dzięki że nie mieszkasz w pobliżu bo miałbym dylemat czy się schylić, czy koniecznie muszę okienko w łazience zasłaniać storą /grubą materią/, czy za tymże okienkiem nie ma kamery, mikrofonu lub też nosa badającego przydatność ... dla środowiska.

    Kłusownictwo było jest i będzie, z nim koniecznie trzeba walczyć wszelakimi sposobami - a to jest temat tego wątku.
    Nie ma dla mnie znaczenia kto i jak to prowadzi, oby zgodnie z przepisami prawa. Szacunek dla PSR,SSR, Policji i społeczników wędkarzy za ich wkład w tą walkę. RAPR jasno określa co nam wolno a czego nie możemy - odnosi się on stricte do wędkarstwa :D a nie do myślistwa, rolnictwa czy też budownictwa hydrologicznego i melioracji.

    Napisz, bo jestem ciekaw /z pewnością wielu tutaj na forum również/ co sam i w jaki sposób, uczyniłeś w walce z kłusownictwem, zarybianiem, oczyszczaniem środowiska, ratowaniem zagrożonych gatunków. Oby tylko nie skończyło się na tym że piszesz że piszesz.

    Pozdrawiam

    Zbibul/Nemo309

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-12 13:31:09

    I z tego powodu każdy z nas ma być bardziej papieski od Papieża?

    Kolego, od ustalania zarybiania i wielkości norm połowu ryb jest odpowiednia instytucja, ba, nawet wiele instytucji. Nas obowiązuje RAPR, podobnie jak nas obowiązuje wiele innych przepisów w RP.
    Nie wydaje mi się zasadne aby jakiś koleś/koleśka ;) z Koziej Wólki czy inny/inna z Koziej Wygódki, posiadali wgląd w coś /materiały/ co od lat systematycznie jest analizowane i rozpatrywane pod względem środowiska. I nie mam tutaj na myśli li tylko PZW.

    ..."Kiedyś zabawiłem się  detektywa - przeglądałem po prostu profile wędkarzy z Wedkuje.pl na portalu  Nasza Klasa i byłem zszokowany mnogością galerii"...
    Troszkę dziwne zainteresowania, Bogu wielkie dzięki że nie mieszkasz w pobliżu bo miałbym dylemat czy się schylić, czy koniecznie muszę okienko w łazience zasłaniać storą /grubą materią/, czy za tymże okienkiem nie ma kamery, mikrofonu lub też nosa badającego przydatność ... dla środowiska.

    Kłusownictwo było jest i będzie, z nim koniecznie trzeba walczyć wszelakimi sposobami - a to jest temat tego wątku.
    Nie ma dla mnie znaczenia kto i jak to prowadzi, oby zgodnie z przepisami prawa. Szacunek dla PSR,SSR, Policji i społeczników wędkarzy za ich wkład w tą walkę. RAPR jasno określa co nam wolno a czego nie możemy - odnosi się on stricte do wędkarstwa :D a nie do myślistwa, rolnictwa czy też budownictwa hydrologicznego i melioracji.

    Napisz, bo jestem ciekaw /z pewnością wielu tutaj na forum również/ co sam i w jaki sposób, uczyniłeś w walce z kłusownictwem, zarybianiem, oczyszczaniem środowiska, ratowaniem zagrożonych gatunków. Oby tylko nie skończyło się na tym że piszesz że piszesz.

    Pozdrawiam

    Zbibul/Nemo309

    Nie wszystko co zgodne z prawem jest w porządku lub choćby tylko mieści się w kategoriach przyzwoitości. Kol Zbibul bierze tutaj w obronę Polaków , przydając im z głupia frant : jakichś cnót , zalet  - których po prostu w  lwiej części -  są pozbawieni. Nazywa się to bezkrytycznym  idealizowaniem grupy  z którą się sympatyzuje . Ja natomiast nie mam zamiaru integrować bądź utożsamiać się z grupą , która oprócz suchych bezdusznych przepisów ustanowionych przez dane organa - nie respektuje żadnych zasad czy nawet przepisów ustanowionych prywatnie tj indywidualnie . Podejście wielu , posiadających kartę wędkarską - bardzo często napawa mnie wstrętem a co dopiero tutaj mówić o usprawiedliwianiu czy wręcz zaciekłej obronie ...Niedoczekanie . Sam może nie jestem idealny ,ale jak widzę tę pazerność u Polaków , to wraca mi wiara w zasady i poglądy , które wyznaję a których niewielką część zawarłem w niniejszych wypowiedziach.

  • Reklama
  • ZbiBul 2012-04-12 13:54:08

    A przepraszam że spytam, czy Twoja narodowość jest inna niż nasza? POLSKA ?
    Bo zastanawia mnie to że tak epatujesz pojęcie Polacy, Polaków ..."Sam może nie jestem idealny ,ale jak widzę tę pazerność u Polaków"..., a nie usprawiedliwia Cię to iż mieszkasz na dawnych terenach niemieckich. Masz jakieś problemy związane ze Śląskie jak wyczytałem, teraz coraz częściej czytam w Twoich wypowiedziach że Polska to kraj w którym wszystko jest nie tak.

    Mały człowieczku, nie kala się własnego gniazda z którego się wyleciało!

    Nie wiem kto, kiedy i jak Cię skrzywdził - współczuję Ci serdecznie. Ale to co twierdzisz - cytuję
    ..."Kol Zbibul bierze tutaj w obronę Polaków , przydając im z głupia frant : jakichś cnót , zalet  - których po prostu w  lwiej części -  są pozbawieni."...
    świadczy tylko o Twoich wielkich problemach natury egzystencjalnej, współżycia w grupie i widzenia wszędzie wokół tylko samego zła. To już powinieneś skonsultować z dobrym specjalistą, bo tragedia w Norwegii ma podobne rasistowskie podłoże.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nowy-bilans-tragedii-w-norwegii-dzialal-sam-chcial,1,4801680,wiadomosc.html

  • misiekk35 2012-04-17 02:36:47

    Oj chyba chopy telewizory na oglądanie meczu dziewczętom zajęły, bo one na tym forum dzisiaj takie poirytowane. Toć czasami na swoim a nie obcym chłopie z tego powodu wyżywać się powinno. Poważniej - ZERO INWIGILACJI. Do zacnych celów służyć ona powinna, ale włodarze do niecnych skoży zawsze chcieliby ją wykorzystywać. I to Udowodnione

  • kawiorek 2012-04-24 05:49:58

    Proponuję jeszcze przed umieszczeniem kamer aby zająć się tresurą rybek,
    żeby odbywały tarło w wyznaczonym miejscu, bo jak później gonić je z kamerą?

    Olu tu trafilas w sedno !!

    Trzeba się zająć poważniejszymi sprawami, niż planowanie umieszczenia kamer przez (...) 
    Ponieważ do tego nigdy nie dojdzie, jak do wielu innych "planowanych" i wszystkim ogłaszanych pomysłów.
    Pozdrawiam

    Ale marzenia nic nie kosztuja kiedy sie marzy publicznie
     trzeba sie liczyc ze sie nie wszystkim to spodoba?

    W miare ciekawy temat byl i jak wiadomo "klon o 100 twarzach"
    zniechecil do dalszej dyskusji wszystkich






  • ZbiBul 2012-04-24 10:15:10

    Dziwna awersja do Polaków (sic!), wędkarzy, akwarystów, hodowców ryb i właścicieli oczek wodnych - to tylko na tym forum. Możliwe że na innych forach walczy z rolnikami o uprawy ziemniaka i kukurydzy /nierodzime płody rolne/, z hodowlą indyków bo również zostały sprowadzone. Kawy nie pije /nie to że rodzinny mu zabronił bo .../ a i herbatę ma w pogardzie - a co nam obce będą swe zwyczaje i napitki zalecać. Nawet ryby mrożonej zakupionej w  PSS Społem, nie kupuje bo a nuż pochodzi z morza nam obcego i się tutaj ana dobre wrosła w nasz smak.

    Wracając do tematu który nie został uśmiercony przez B.B. /mnie osobiście tylko śmieszy ta wielogłowa hybryda/, kamery, podgląd noktowizyjny, patrole, wpisy i inne formy prewencji nic nie wskórają do póty MY nie będziemy wychowywać i sami się trzymać zasad moralnych.
    Nie tylko w wędkarstwie przymyka się oczy na zawłaszczanie - nazwijmy sprawę po imieniu -
    ZŁODZIEJSTWO.

  • Reklama
  • lynx 2012-05-17 21:47:54

    To co wypisujesz niczego się nie trzyma....

    Zdziwiłbyś się jak zgodnie z obowiązującymi przepisami łowię i drzewa z lasu również nie kradnę...
    dla Twojej wiadomości.

    A Twoja obsesja na wiele spraw, jak również brak logicznego myślenia mnie przeraża.


    Nie no, chyba naprawdę nie wiesz co piszesz. Raz tak, raz inaczej, sama sobie zaprzeczając. Bo jak już napiasłem ten co nie ma nic do ukrycia i nie ma się czego wstydzić, nie boi się że ktoś go na czymś przyłapie, jak też monitoring czy inny rodzaj nadzoru nie robi na nim żadnego wrażenia, jak też się jego nie obawia.
    Podajesz jakiś argument, na poparcie swojego punktu widzenia. Ja ci zwięźle odpowiadam, podważam twój argument, ty zaraz z innej strony starasz się mi udowodnić swoją rację. Ja tu znów zwięzłe podważam twoje argumenty. W końcu nie wiesz czym poprzeć swoją tezę, irytujesz się i próbujesz poprostu dowalić mi do pieca....

    Hefeed8, znów się mylisz. Bo dziś atrapa jest wierną kopią oryginału nawet tak samo się może zachowywać (poprostu nie będzie zapisu audiowizualnego). Nie chce mi się tu rozpisywać jakie kamery są na naszym rynku, na jakich zasadach działają i jakie są atrapy.
    Co do sposobu i warunków montażu monitoringu nie musisz mnie uczyć, ponieważ akurat ja z tym mam na co dzień do czynienia. W przeciwieństwie co do niektórych ja zabieram tam głos i mówię tylko o tym o czym mam pojęcie, jak i możliwość udowodnienia że piszę/mówię prawdę. Co do przepisów prawnych, aktów i rozporządzeń, to też z pewnością mam większą wiedzę, doświadczenie i umiejętność ich wykorzystania... Wystarczy zajrzeć w jeden z moich wątków.
    Kwestia monitoringu, to jeśli dany obiekt jest monitorowany. To właściciel jest zobowiązany zamieścić informację o tym fakcie w taki sposób by była widoczna dla wszystkich postronnych osób przebywających na danym obiekcie. Obiekt to nie tylko budynek, a z punktu widzenia ochrony to też, rejon, obszar, itd.
    Czy znów mam przedstawić ci odpowiedni dokument, potwierdzający moją wiedzę?

    Artur, chcę ci zadac parę pytań.
    1. Co zrobią kłusolowi jak go nagrają kamerą.
    2. Nawet jak mu przysądzą to ile.
    3. Jak go nagrają z odległosci np. 500 m toczy będzie to czytelne.
    4 Czy ja się troche podrobi kredką plusokulary to takie foto bedzie dobrym dowodem.
    5. Czy foto zrobione przez kamerę nie policyjną jest dowodem.
    6. Do ilu zł jest to mała szkodliwość społeczna.
    7. Ile moze kosztowac 30 kg ryb.
    8. Kto ma wyłożyć kasę na kamery gdy policja na wazniejsze rzeczy nie ma kasy.
    9. Czy bardzo podoba ci się zycie pod okiem kamer.
    10. Skad wiesz czy jak się odlejesz to właściciel nie puści tego do interetu bo cię nie lubi.
    Mogłbym jeszcze dalej ale skoro uczysz Roxole zasad polemiki to pogadajmy. Co ty na to?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

  • lynx 2012-05-17 21:51:57

    cytat z postu Artura z Ketrzyna.....

    Nie no, chyba naprawdę nie wiesz co piszesz. Raz tak, raz inaczej, sama sobie zaprzeczając. Bo jak już napiasłem ten co nie ma nic do ukrycia i nie ma się czego wstydzić, nie boi się że ktoś go na czymś przyłapie, jak też monitoring czy inny rodzaj nadzoru nie robi na nim żadnego wrażenia, jak też się jego nie obawia.
    Podajesz jakiś argument, na poparcie swojego punktu widzenia. Ja ci zwięźle odpowiadam, podważam twój argument, ty zaraz z innej strony starasz się mi udowodnić swoją rację. Ja tu znów zwięzłe podważam twoje argumenty. W końcu nie wiesz czym poprzeć swoją tezę, irytujesz się i próbujesz poprostu dowalić mi do pieca....
    _______________________________________________________________________________________________________

    Kolejne bzdury wypisujesz....

    Jeżeli tak bardzo tego chcesz, to podam Ci inny przykład jakim bezsensem są Twoje kamery na łowisku...

    I przykład;
    Załóżmy pan X wędkuje... podgląd na jego zmagania nad wodą ma Nowak i Kowalski... oczywiście będą rezultaty
    połowu przez pana X to Nowak i Kowalski rano oczywiście zajmą miejscówkę pana X....

    II przykład;
    Kowalski i Nowak razem jadą na ryby, otwierają sobie po browarze /czyt.piwie/ żony Kowalskiego i Nowaka mają
    doskonały podgląd na to, czy skończy się na jednym tylko, czy na dwóch....

    To NIE chodzi o ukrywanie czegokolwiek... nie każdy, kto jest przeciwny filmowaniu jest kłusownikiem,
    ale pewnie nie zrozumiesz....

    Czy o takie wędkarstwo Nam/Wam chodzi?

    Tłumaczę Ci jak "krowie na łące" a Ty nadal swoje...

    Tym postem kończę polemikę z Arturem z Ketrzyna, ponieważ poruszamy się po dwóch skrajnie odległych poziomach,
    a zejście do Twojego poziomu uwłacza mojej godności.

    Do Roksola.
    Nie kończ jeszcze. Podobała mi sie ta wymiana zdań. Traktuj to jako sparing.
    Poszukaj pod Lynx - pomagam Ci w tym pojedynku.
    Co Ty na to?













  • MaN90 2012-05-18 12:21:14

    http://www.ostrowmaz.com/aktualnosci/7679

    Następna gnida zatrzymana !! :D

  • lynx 2012-05-21 23:29:19

    Witajcie . 

    Jest faktem że mamy w kraju odcinki rzek i łowisk które są monitorowane . Niezaprzeczalnym faktem jest że drastycznie spadło ( prawie do zera ) kłusownictwo i wszelkie inne nieprawidłowości . Przecież w miastach także jest monitoring i ludzie się cieszą . Z kolei jak opowiadał mi mój najlepszy kolega z wypraw turystycznych , był on w Kanadzie u swej siostry . Pewnego razu on ( Kazik ) z swym synkiem i szwagier pojechali na ryby nad jezioro odległe jakieś 500 km. Zabawili tam kilka dni . Jezioro , spokój , cisza , najbliższa osada jakieś kilkaset kilometrów , pełny komfort , pełny relaks , tak chwalił sobie Kazik pobyt nad jeziorem . Jadą do domu , ujechali jakiś 150 km. z naprzeciwka zatrzymał ich patrol straży leśnej , czy coś takiego . I się zaczęło , płacicie mandat . Za co ? Jak ? co, gdzie ? Pytań nie było końca . Strażnicy dali im fotki ( kilka z różnymi zbliżeniami ) , otóż jak zwijali obóz synek Kazika wyciągnoł gumę do żucia  , a złotko z opakowaniem wyrzucił pod okazałą choinkę ( kosze już były w autokempie ) . Niestety ta mała kuleczka kosztowała ich 560 dolarów , ale jak powiedział forsa to pikuś tylko że już zostali tam w rejestrze śmieciarzy . Obserwowali ich poprzez satelitę który łapie jeziora , tak mi to z lekka tłumaczył .

    Wracając do naszych realiów , to jestem na razie sceptyczny tzn. niezbyt zdecydowany na takie rozwiązanie w obecnej sytuacji , a najlepiej wogóle .

    Moderator.
    Jest taka nowelka z SF, w której wyprawa miedzygwiezdna wraca na ziemie po tysiącu latch pobytu na Proxima Centauri. Statek kosmiczny ląduje na placy w środku miasta a płomienie dysz niszczą drzewo, które tam rosło.
    Po powitaniach były odznaczenia potem wielkie święto a po tygodniu przyszły władze porządkowe i zaaresztowały kosmonautów.
    Zarzut - zniszczenie drzewa jedynego na globie a karą za to była smierć. Wyrok wykonano.
    Jeżeli za rzucenie papierka kilkaset dolarów to gdyby złamał drzewko to rok do odsiadki, za scięcie dużego drzewa dożywocie. Przenieśc to na kłusoli to nie byłoby kłusoli. Za kilka ryb odstrzał kłusola.
    Futuryści mają ,,nosa".
    Jak to się ma do rozsądku?

  • andy73 2012-06-13 20:01:20

    DO kolegi z Kętrzyna:

    Jak tak bardzo chcesz wiedzieć co kto robi to każdemu kogo spotkasz włóż czipa w pewne miejsce co to słońce nie dochodzi. Jak obsłużysz jeszcze wszystkie ryby tym sposobem, to będzie komplet. Najlepiej zacznij od siebie, tylko sobie wstaw brzęczek, żeby każdy wiedział z daleka co nadciąga. A gdyby tak jeszcze zasieki, wieże strażnicze, lampy-szperacze, mur z 5m wysoki i ogrodzenie pod napięciem. Lecz się człowieku. 

  • Reklama


Reklama
Reklama