dla mnie amur kilogramowy,waleczny dość tylko sprzęgło kołowrotka słyszałem bo było ustawione na mniejsze rybki,ale doholowałem go:)potem waleczny jest kleń,strasznie na boki mi uciekał:)
Idiotyczny temat , który od razu powinien być skazany na niepowodzenie . Jakakolwiek ryba ,znajdując się w swoim środowisku - zachowuje się naturalnie , niewymuszenie , czasem wręcz ospale . Taki na przykład karp : jest rybą bardzo powolną i zachowującą się wręcz leniwie - pływając pośród gąszczu roślin.Natomiast brutalne wyrywanie ryby z wody , przy pomocy wędki - nie stanowi absolutnie żadnego probierza , rybiego potencjału , energii , siły ... Waleczność ryby ( o ile tak w ogóle można ów stan określić ) : wynika z zaszokowania ryby bólem , cierpieniem jaki sprawia jej wbijający się w pyszczek haczyk a także jej hol. Czy fakt ,że ryba satysfakcjonuje człowieka mocnym przyginaniem wędki i efektywnym wyciąganiem żyłki - jest miarą jej waleczności ? Czy miarą siły ryby - jest żyłka wyszparowana z kołowrotka ?
Odpowiedź na powyższe kwestie , nasuwa się sama i dlatego też uważam ,że temat ten jest nie tylko pozbawiony sensu ,ale i również niesmaczny .
Moim zdaniem bardzo waleczny jest okoń szczególnie z rzeki, złowiłem kiedyś w rzece takiego kilogramowego walka była podobna do walki ze sporym karpiem. Brzana Okoń Amur
1. miejsce exqwo lin i karp jestem początkującym wędkarzem i mój rekord to 34cm to był lin który najpierw próbował delikatnie uciec z haka i spławik po prostu sprawiał wrażenie jak gdyby fale nim lekko poruszały chciałem przeżucić sciągam do brzegu i tylko przez sekunde poczułem jak coś ciągnie ale od razu przestało pomyślałem że przeszedł hak przez roślinki i nagle półtorej metra od brzegu mocny zryw lina jego wyskok z wody i już prawie w czcinie prawie jest na szczęście się otrząsnołem przyholowałem do brzegu podaje siostrze wędke a sam ide wyciągać bestie z wody pięć razy miałem go na rękach cztery razy spadł do wody za piontym razem wyciągam go na ląd sesja zdięciowa i hlup do wody a karp wierzcie lub nie miał ok.5cm a był tak waleczny jak by miał 50
Najbardziej waleczna z ryb wystepujacych w naszym kraju jest duza płoć taka powyzej 0,8kg nie ma waleczniejszej ryby tylko jeden kolega ja podal oczywiscie adekwatnie do swych rozmiarow jest bardzo nieobliczalna nie ma sobie rownych
Nie mam takiego doświadczenia w połowach okazów różnych gatunków ryb jak moi wcześniejsi przeznakomici forumowi "wędkarze" - ale wiem na pewno jedno : większą sztuką i trudnością jest wyholowanie np. kilowego leszcza na delikatny zestaw feederowy , niż parnastokikowego suma na toporny morski sprzęt mogący podnosić kłody drzew z dna - dlatego jak dla mnie ta dyskusja , a raczej przekamarzanie co do swoich niebagetelnych doświadczeń i umiejętności łowieckich jest bez sensu i chyba jedynie ma na celu osobiste dowartościowanie się piszących.
Kto z was holował dużego karasia złotokrwistołuskowego? U mnie w oczku wodnym są jedynie srebroniekrwistobezłuskowe - może będą podobnie zachowywały się w czasie holu ? Karpiowe wędzisko starczy , czy raczej wybrać się na nie z morską ?
Zdarzyło mi się kiedyś wyjąć skarpetę napełnioną piaskiem z rzeki przy sporym nurcie - i to jest wg mnie najbardziej waleczne stworzenie naszych wód wyciągnięte na wędkę. A tak na poważnie ciężko chyba określić waleczność ryb, bo nie wszystkie zachowują się tak samo przy holu. Jedne odchodzą na boki, murują a inne wyskakują z wody. Inaczej będą zachowywały się ryby na wodzie stojącej a inaczej w nurcie. Ktoś także wspomniał o wędzisku na jakim holujemy rybę. Tak więc przy takiej sondzie powinno się brać takie czynniki pod uwagę.
Najbardziej waleczna ryba waszym zdaniem Zahaczona za bok jest najwaleczniejsza.:))) A jak spadnie zanim ją ujrzymy to... tak się rodzą opowieści o tych "największych".:)
Makrela z .... INTERMAAARCHEEE .I LUBISZ ZAKUUPYY !
Zdecydowanie sum i brzana
1.Amur
2.Sum
3.Duuuży karp ;D
Duża wzdręga
Z tych co holowałem okoń latem.
duzy sum i karp.
Duży jesiotr
1. Liny 2. Szczupłe 3. Okonie inne też dobrze walczą ale ja uważam te za najbardziej waleczne.
zdecydowanie jesiotr,silniejszy jest od suma i może osiągnąć większe rozmiary od niego.Mi sie udało wyholować dwucyfrowego :)
dla mnie amur kilogramowy,waleczny dość tylko sprzęgło kołowrotka słyszałem bo było ustawione na mniejsze rybki,ale doholowałem go:)potem waleczny jest kleń,strasznie na boki mi uciekał:)
A hol 5-cio kilogramowego dorsz z 10-15 m? To też nie pikuś!
Mi się kojarzy amur. Bardzo waleczny, ale to też przez to że osiąga duże rozmiary na pewno. A duży karp to swoją drogą
Lin, okoń, szczupak, kleń
1 Ciernik z okresie tarła
2 słonecznica
3 kiełb białopletwy
1. Lin
2. Karaś
3. Sum, ukleja, wzdręga
Anodonta piscinalis i Astacus leptodactylus
Lin ;)
Idiotyczny temat , który od razu powinien być skazany na niepowodzenie . Jakakolwiek ryba ,znajdując się w swoim środowisku - zachowuje się naturalnie , niewymuszenie , czasem wręcz ospale . Taki na przykład karp : jest rybą bardzo powolną i zachowującą się wręcz leniwie - pływając pośród gąszczu roślin.Natomiast brutalne wyrywanie ryby z wody , przy pomocy wędki - nie stanowi absolutnie żadnego probierza , rybiego potencjału , energii , siły ... Waleczność ryby ( o ile tak w ogóle można ów stan określić ) : wynika z zaszokowania ryby bólem , cierpieniem jaki sprawia jej wbijający się w pyszczek haczyk a także jej hol.
Czy fakt ,że ryba satysfakcjonuje człowieka mocnym przyginaniem wędki i efektywnym wyciąganiem żyłki - jest miarą jej waleczności ? Czy miarą siły ryby - jest żyłka wyszparowana z kołowrotka ?
Odpowiedź na powyższe kwestie , nasuwa się sama i dlatego też uważam ,że temat ten jest nie tylko pozbawiony sensu ,ale i również niesmaczny .
sum i brzana
moim zdaniem co do wielkości to samiec lina jest waleczny samica już mniej a potem w mojej kolejce ustawia się sum i rzeczny szczupak.
Nie ma to jak amur na odlegloscioweczce tak wiec moja odp. Amur oczywiscie ;]]]
brzana
Mi dał popalić kleń 36 cm :) Myślałem, że to zaczep nie mogłem w ogóle ruszyć :)
Chyba z jakimś krzakiem. Kleń jest waleczny ale bez przesady. Na 36 cm to właściwie zwijasz tylko żyłkę i czujesz że coś tam się rusza na końcu żyłki.
Zdecydowanie sum, duży karp szczupak,nawet barakuda metrowa niema tyle petardy co metrowy szczupak.
Twoja stara i twój stary
Twoja stara i twój stary
Ale co bili cię jak byłeś mały czy jak
Moje Szczęście Wiekuistne-DOROTA!(ur.10.03)
Kropek (pstrag) !!
Moim zdaniem bardzo waleczny jest okoń szczególnie z rzeki, złowiłem kiedyś w rzece takiego kilogramowego walka była podobna do walki ze sporym karpiem. Brzana Okoń Amur
Moim zdaniem najsilniejszą rybą którą złapałem to słonecznica ;))
karas na jakis bagnach lub bajorkach i okon
Ryby które walczą najbardziej ze złowionych przeze mnie ;
1.Karaś (japońska odmiana)
2.Szczupak
3.Okoń (na cw. 15g)
1. miejsce exqwo lin i karp jestem początkującym wędkarzem i mój rekord to 34cm to był lin który najpierw próbował delikatnie uciec z haka i spławik po prostu sprawiał wrażenie jak gdyby fale nim lekko poruszały chciałem przeżucić sciągam do brzegu i tylko przez sekunde poczułem jak coś ciągnie ale od razu przestało pomyślałem że przeszedł hak przez roślinki i nagle półtorej metra od brzegu mocny zryw lina jego wyskok z wody i już prawie w czcinie prawie jest na szczęście się otrząsnołem przyholowałem do brzegu podaje siostrze wędke a sam ide wyciągać bestie z wody pięć razy miałem go na rękach cztery razy spadł do wody za piontym razem wyciągam go na ląd sesja zdięciowa i hlup do wody a karp wierzcie lub nie miał ok.5cm a był tak waleczny jak by miał 50
Brzana, Lin, SuuuuuuuM
brzana japoniec sum lin
i amur
ukleja jak wejdzie pod kamienie; D
albo mały karaś jak się zapląta w coś dziwnego w wodzie np duży worek z piaskiem ha ;D
Najbardziej waleczna z ryb wystepujacych w naszym kraju jest duza płoć taka powyzej 0,8kg nie ma waleczniejszej ryby tylko jeden kolega ja podal oczywiscie adekwatnie do swych rozmiarow jest bardzo nieobliczalna nie ma sobie rownych
Nie mam takiego doświadczenia w połowach okazów różnych gatunków ryb jak moi wcześniejsi przeznakomici forumowi "wędkarze" - ale wiem na pewno jedno : większą sztuką i trudnością jest wyholowanie np. kilowego leszcza na delikatny zestaw feederowy , niż parnastokikowego suma na toporny morski sprzęt mogący podnosić kłody drzew z dna - dlatego jak dla mnie ta dyskusja , a raczej przekamarzanie co do swoich niebagetelnych doświadczeń i umiejętności łowieckich jest bez sensu i chyba jedynie ma na celu osobiste dowartościowanie się piszących.
sieja,sielawa,pstrąg potokowy
Kto z was holował dużego karasia złotokrwistołuskowego?
Kto z was holował dużego karasia złotokrwistołuskowego?
U mnie w oczku wodnym są jedynie srebroniekrwistobezłuskowe - może będą podobnie zachowywały się w czasie holu ? Karpiowe wędzisko starczy , czy raczej wybrać się na nie z morską ?
Moim zdaniem to jest okoń złowiłem takiego 46cm walczyłem z nim 4min
Zdarzyło mi się kiedyś wyjąć skarpetę napełnioną piaskiem z rzeki przy sporym nurcie - i to jest wg mnie najbardziej waleczne stworzenie naszych wód wyciągnięte na wędkę.
A tak na poważnie ciężko chyba określić waleczność ryb, bo nie wszystkie zachowują się tak samo przy holu. Jedne odchodzą na boki, murują a inne wyskakują z wody.
Inaczej będą zachowywały się ryby na wodzie stojącej a inaczej w nurcie. Ktoś także wspomniał o wędzisku na jakim holujemy rybę.
Tak więc przy takiej sondzie powinno się brać takie czynniki pod uwagę.
Pozdrawiam
ja ostatnio holowałem opone od motoru ta bestie poderwać z dna to jest wyzwanie
Lin zdecydowaie lin jest najwaleczniejszym przeciwnikiem
Najbardziej waleczna ryba waszym zdaniem
Zahaczona za bok jest najwaleczniejsza.:))) A jak spadnie zanim ją ujrzymy to... tak się rodzą opowieści o tych "największych".:)
naj. waleczna-karp
naj. zaskoczyl podczas holu-karas srebrzysty w bardzo zarosnietym lowisku
Sielawa to był dopiero hol :D
Sum i tołpyga.