Coś mi się zdaje , że Robert Kucyk nie zajmie stanowiska w tej sprawie ...................... , a jest przecież Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie , jak i również .................... ------ blogerem w wedkuje.pl ------------ A przydało by się jego opinia na ten temat , ma w tym pewne doświadczenie ze swoim ( podległym mu strażnikiem PSR , z jakieś 3-4 lata temu ) ......... WIĘC NA PEWNO NIE ZABIERZE GŁOSU !!
Coś mi się zdaje , że Robert Kucyk nie zajmie stanowiska w tej sprawie ...................... , a jest przecież Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie , jak i również .................... ------ blogerem w wedkuje.pl ------------ A przydało by się jego opinia na ten temat , ma w tym pewne doświadczenie ze swoim ( podległym mu strażnikiem PSR , z jakieś 3-4 lata temu ) ......... WIĘC NA PEWNO NIE ZABIERZE GŁOSU !!
Ośmielam się powiedzieć (czytaj )że Komendant nie zabierając głosu w tej paskudnej sprawie sam swoją postawą daje takiemu strażnikowi przyawolenie na dalsze jego działania........
W pełni się z Tobą zgadzam Mirku ----------------------- a przecież Robert Kucyk , wielokrotnie pisze na swym blogu ( tu w portalu .... wedkuje.pl ) , że jest bardzo wdzięczny wędkarzom , którzy informują ( go , ich tj. PSR ) o kłusownictwie i obiecywał , nawet jest specjalna ankieta na stronie internetowej PSR ............... o spostrzeżeniach i sygnałach od wędkarzy -------------- MOŻE TRZEBA NAPISAĆ TAM TEN PROBLEM Z PIJANYM STRAŻNIKIEM ------------------ Ale wydaję mi się , że jeżeli Komendant miałby trochę ikry , to by sam odpisał na ten jakże ważny temat , a nie tylko chwali się pojedynczymi sukcesami swych podwładnych --------------- WSZAK , JAK SAM PISZĘ , JEST WĘDKARZEM I BLOGEREM -------------- WIĘC CO STOI NA PRZESZKODZIE , ABY POŚWIĘCIĆ 5 MINUT NA POMOC DLA TYCH , KTÓRZY ZA DARMOCHĘ POMAGAJĄ IM ------------------- CZYŻ NIE JEST TO DZIWNE ?????????????????? ---------- A wiem , że moje wpisy i komentarze są zawsze regularnie czytane przez mazowiecką PSR ------ więc gdzie tkwi haczyk ???????????????????????????????????????????????????? .
W pełni się z Tobą zgadzam Mirku ----------------------- a przecież Robert Kucyk , wielokrotnie pisze na swym blogu ( tu w portalu .... wedkuje.pl ) , że jest bardzo wdzięczny wędkarzom , którzy informują ( go , ich tj. PSR ) o kłusownictwie i obiecywał , nawet jest specjalna ankieta na stronie internetowej PSR ............... o spostrzeżeniach i sygnałach od wędkarzy -------------- MOŻE TRZEBA NAPISAĆ TAM TEN PROBLEM Z PIJANYM STRAŻNIKIEM ------------------ Ale wydaję mi się , że jeżeli Komendant miałby trochę ikry , to by sam odpisał na ten jakże ważny temat , a nie tylko chwali się pojedynczymi sukcesami swych podwładnych --------------- WSZAK , JAK SAM PISZĘ , JEST WĘDKARZEM I BLOGEREM -------------- WIĘC CO STOI NA PRZESZKODZIE , ABY POŚWIĘCIĆ 5 MINUT NA POMOC DLA TYCH , KTÓRZY ZA DARMOCHĘ POMAGAJĄ IM ------------------- CZYŻ NIE JEST TO DZIWNE ?????????????????? ---------- A wiem , że moje wpisy i komentarze są zawsze regularnie czytane przez mazowiecką PSR ------ więc gdzie tkwi haczyk ???????????????????????????????????????????????????? .
Kruk krukowi oka nie wykole........ Może w tym sęk?
Jak widzicie , a raczej czytacie , że jest nieprawdą , że wędkarze to pleb ( tak mówią o Nas inni , że jesteśmy niewykształceni , lump proletariat --- tak też Nas nazywano ) ...A My mamy więcej oleju w głowie , niż niejeden decydent , bo na co dzień obcujemy z naturą-przyrodą i potrafimy wysnuwać logiczne wnioski. Pozdrawiam Cię Mirku serdecznie i myślę , że ten wa tek nie spadnie w zapomnienie , a nauczy niektórych rozumu , chyba , że są niereformowalni . PDK .
Oczywiście przepraszam , za błąd ...wątek pisze się razem .....coś chyba muszę wyczyścić klawiaturę , bo na pewno dosyć dużo się pod te klawisze dostało .......... ale kumaci i tak wiedzą , że wędkarze to mądrzy ludzie , doświadczeni , a Ci co unikają odpowiedzi , lub przywołani do ustosunkowania się , nie podejmując rękawicy ----MAJĄ COŚ DO UKRYCIA ---------- akurat w tym przypadku ja wiem doskonale co , gdyż znam Roberta Kucyka osobiście i jeden nieprzyjemny przypadek strażnika , który nadal pracuje , a zrobił coś gorszego niż ten społeczny pijany strażnik . Ale wystarczy przymknąć oko i niby wszystko jest O.K. , ale nie dla mnie .
jak widzę koledzy problem był i problem jest, nikt narazie mi nie odpowiedział na moje pytania, ( chodzi mi o komendanta koła nr.3 Bytom ), wszyscy nabrali wody w usta, bedę zmuszony przedstawić tę sytuację Komendantowi Okręgowemu ...............
Witaj Heniu , a może by tak napisać na private do Komendanta Wojewódzkiego -- Roberta Kucyka , ma On największy obszar wód w Polsce pod swoją jurysdykcją ------- wystarczy napisać do ....blogera i wędkarza .... r.kucyk .... myślę , że Tobie odpiszę , bo mnie raczej nie . Pozdrawiam Henryku i liczę , że doczekasz się odpowiedzi , chyba taki szef nie będzie chował głowy w piasek , jak struś .
Chyba masz racje Mirku , pewnie matka natura musi się tym zając osobiście , pod warunkiem , że następny będzie normalny i otwarty ................ ale można się jeszcze długo naczekać , chyba , że cegła spadnie niepostrzeżenie z dachu jakimś cudem ??????
Nie ma rzeczy niemożliwych ----------------------- Osobiście uważam , że sprawa, przypadek opisany przez Henryka powinien być wyjaśniony przez jakiegoś Komendanta PSR ------------------ i to czym prędzej , tym lepiej dla wszystkich , bo ludzie mają przeróżne skojarzenia i domysły ----------- więc należy je rozwiać lub w sposób cywilizowany załatwić zgodnie z obowiązującym prawem . Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych , a więc chyba całą brać wędkarską .................... , bo z jednej strony na społecznych strażników kładzie się to nieprzyjemnym cieniem i ogólną wiedzą o Nas --------------------- A może to celowe działanie , by zdyskredytować społeczniaków , i Komendant może świadomie nie zabiera głosu ( czytaj nie pisze ) ????????????????------- nie wiem , ale chyba wiem o co chodzi .
Zanim komendant PSR zajmie stanowisko w sprawie pijanego strażnika, to ten ostatni wytrzeźwieje i sprawa tym samym się zdezaktualizuje. Haha!
Kolego tu już nie chodzi o to czy On wytrzeżwieje, bo tak zapewnie jest ale o sam fakt zgłoszenia naruszenia przez strażnika SSR, i odniesienie się przez komendanta w tej paskudnej sprawie...........
...Koledzy tu nie potrzebne jest ingerowanie PSR...Wystarczy Kom.Grupy SSR który odpowiednio potraktuje zachowanie swojego strażnika!!! Powinien przedłożyć wniosek do Kom.Powiatowego SSR o natychmiastowe usunięcie takiego (strażnika) a on to może już wytrzeźwiał do tej pory:)
No tak Marku , ale jeżeli oni nie chcą wcale wyjaśniać , to może chronią tego strażnika , i tak może być przecież kolega Henryk zwracał się do dwóch jego przełożonych , i ci , i cisza . Więc jeżeli w największym Portalu Wędkarskim , jakim jest www.wedkuje.pl jest zalogowany jako wędkarz i bloger ----- Komendant Wojewódzki PSR w WARSZAWIE --- i ma pod swoją jurysdykcją największy obszar do kontroli w Polsce ........... to chyba mógłby odpowiedzieć na proste pytanie , CZY PIJANY STRAŻNIK MOŻE WYKONYWAĆ SWE ZADANIA , A JEŻELI NIE , TO CO MU ZA TO GROZI . Komendancie jeżeli tylko potrafisz się chwalić swymi sukcesami w walce z kłusownictwem ( za płatne pieniążki z Naszych podatków , to też Twoim obowiązkiem jest udzielenie odpowiedzi tu i teraz na tym forum wędkarskim ( czy myślicie , że im mniej wędkarzy zna przepisy prawne , tym lepiej dla Was ?????????? --------------- Nadal czekamy Robercie na odpowiedź . A może by zainteresowani tymi wyjaśnieniami napisali do blogera r.kucyk i otrzymał by z 30-50 wiadomości na private , to może by z jedną przeczytał ---Czyż to takie trudne , czy raczej niezręczne Komendancie ( jeżeli chodziło o pomoc wędkarzy w walce z powiadamianiem Was , to było tak prosto napisać , a nawet podziękować ). Czekamy niecierpliwie .
sandokan45 184
jak widzę koledzy problem był i problem
jest, nikt na razie mi nie odpowiedział na moje pytania, ( chodzi mi o
komendanta koła nr.3 Bytom ), wszyscy nabrali wody w usta, będę zmuszony
przedstawić tę sytuację Komendantowi Okręgowemu ............... Jak widzicie koledzy i koleżanki czasu już trochę upłynęło , a nikt nie chcę zając stanowiska w tej sprawie ( może ktoś myśli , że milczeniem odpowie , ale milczenie oznacza zgodę na takie praktyki i czy tak dużo zmieniło się od roku 1989 ?)
Dziś w godzinach rannych odbieram telefon od mojego syna, będącego na rybach na zbiorniku Szombierki B (Zomerek) z informacją, że jest kontrolowany przez strażnika SSR.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo jak
wiadomo po to są strażnicy i do ich obowiązku należy kontrolowanie i
dbanie o nasze wody PZW. Problem jednak jaki powstał tego ranka jest
całkiem inny a mianowicie:
Syn złowił karpia, podholował go sobie do
stanowiska i karp wylądował w podbieraku, a następnie w siatce. Całą tę
sytuację obserwował strażnik SSR.
Syna wyjmuje rejestr i chce dokonać wpisu
gdy w tym momencie następuje branie na drugiej wędce, odkłada więc
rejestr na krzesełko i zacina. Po chwili holuje drugiego karpia, w tym
momencie podchodzi strażnik i informuje go, że dokonuje kontroli.
Stwierdził brak wpisu do rejestru i
nakazuje wypuścić ryby i informuje, że zrobi notatkę o wykroczeniu. W
tym momencie okazuje się, że ten strażnik jest kompletnie pijany,
śmierdzi od niego alkoholem jak z bimbrowni i zaczyna się jąkać. Mój syn
dzwoni do mnie i prosi o radę co w takiej sytuacji ma zrobić?
Moja decyzja jest krótka , dzwonie do
komendanta i informuję go o niezdolności jego podwładnego do wykonywania
służbowych obowiązków. Komendant informuje mnie, że natychmiast
podejmie odpowiednie kroki i usunie tego strażnika. W przeciągu pół
godziny odbieram jeszcze dwa telefony od wędkarzy, którzy także skarżą
się na wymienionego strażnika SSR. Ten podobno chodzi wokoło zbiornika i
chwali się , że nic mu nie udowodnią. HMM tak mu się tylko wydaje
Nie znam końca tej sprawy, ponieważ
jestem od rana do wieczora w pracy, ale chętnie chciałbym się dowiedzieć
o wyniku tego zajścia.
A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO --------------------- I CO DALEJ , CZY KOMENDANCI NIE BĘDĄ PORUSZAĆ TEMATU ALKOHOLU NA SPOTKANIACH Z PODWŁADNYMI ?????????????????
A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO --------------------- I CO DALEJ , CZY KOMENDANCI NIE BĘDĄ PORUSZAĆ TEMATU ALKOHOLU NA SPOTKANIACH Z PODWŁADNYMI ?????????????????
Witam Cie Jurku , sprawa dalej ciągnie się jak flaki w oleju i wiemy że ani odpowiedzi ani konkretnych kroków ze strony komendanta nie zobaczymy, bo czasami bywa tak jak w piosence "dwaj przyjaciele z boiska " ........................ to na pewno coś już mówi.
A ja Panowie mili, odważę się powtórzyć.... KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE..... Nie jestem pesymistą, lecz realistą. Oby się moje słowa w gówno obróciły i żeby wygrała sprawiedliwość i honor STRAŻNIKÓW.
A ja Panowie mili, odważę się powtórzyć.... KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE..... Nie jestem pesymistą, lecz realistą. Oby się moje słowa w gówno obróciły i żeby wygrała sprawiedliwość i honor STRAŻNIKÓW. ...AMEN...
Myślę Maćku , że słowa będą jak najbardziej trafne w tej niekończącej się dyskucji . Jeżeli ja byłbym komendantem i ktoś przedstawił mi taką samą sytuację ---- pijany strażnik chodzi po łowisku i kontroluje wędkarzy ---- co zrobic ---to proste wyrzucić na zbity pysk wraz ze wszystkimi skutkami -------------- TYLKO NIESTETY DO TEGO TRZEBA MIEĆ J..a i przede wszystkim honor ----------- A tak w tym przypadku to w/g mnie jest powszechne przyzwolenie dla stosowania takich niecnych praktyk !!!!!!!!
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Absolutnie NIE , i myślę że powinien wyjść aneks lub poprawka gdzie biało na czarnym pisało by że pijanym strażnikom nie jesteśmy zobowiązani okazywać dokumentów i poddawać się kontroli !!!!!
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Absolutnie NIE , i myślę że powinien wyjść aneks lub poprawka gdzie biało na czarnym pisało by że pijanym strażnikom nie jesteśmy zobowiązani okazywać dokumentów i poddawać się kontroli !!!!!
Dodam od siebie Mirek ze bez takich poprawek czy aneksów każdy normalny człowiek wyczuwając alkochol od innych osób będących na służbie i nie mam tu tylko na myśli takiego strażnika czy w innej pracy [mniej ważne ] nie powinien ulegać presji ich stanowiska i nie ma obowiązku okazywać dokumentów a winien zgłaszać takie przypadki odpowiednim służbą itp.
...O mamusiu....:)) To Marcin do nas zajrzał...!!! :)) jak tam Kolego po twoim Ślubie Wszystkiego Najlepszego Na nowej drodze Życia z Ukochaną..:) Pozdrawiam..
Było grzecznie podejść i zapytać o numer legitymacji lub odznaki - i
zgłosić o nieprawidłowościach dla komendanta straży rybackiej ----------- jaca 87 .......... trzeba od samego początku czytać cały wątek , bo ta treść nijak ma się do zadanego pytania .
Coś Wam powiem. Złowione rybki dokładniej odnotywałem jak nie trza było jeszcze tego rejestru wypełniać nad wodą, miałem kalendarzyk, co złowiłem i zabrałem to w kalendarzu odnotowałem :) (ale już w domu). Teraz to raz wypiszę innym razem nie wypiszę. Aaaaa miałbym kilka słów na ujęcie tego wszystkiego, ale bluzgać nie będę.
Coś mi się zdaje , że Robert Kucyk nie zajmie stanowiska w tej sprawie ...................... , a jest przecież Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie , jak i również .................... ------ blogerem w wedkuje.pl ------------ A przydało by się jego opinia na ten temat , ma w tym pewne doświadczenie ze swoim ( podległym mu strażnikiem PSR , z jakieś 3-4 lata temu ) ......... WIĘC NA PEWNO NIE ZABIERZE GŁOSU !!
Coś mi się zdaje , że Robert Kucyk nie zajmie stanowiska w tej sprawie ...................... , a jest przecież Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie , jak i również .................... ------ blogerem w wedkuje.pl ------------ A przydało by się jego opinia na ten temat , ma w tym pewne doświadczenie ze swoim ( podległym mu strażnikiem PSR , z jakieś 3-4 lata temu ) ......... WIĘC NA PEWNO NIE ZABIERZE GŁOSU !!
Ośmielam się powiedzieć (czytaj )że Komendant nie zabierając głosu w tej paskudnej sprawie sam swoją postawą daje takiemu strażnikowi przyawolenie na dalsze jego działania........
W pełni się z Tobą zgadzam Mirku ----------------------- a przecież Robert Kucyk , wielokrotnie pisze na swym blogu ( tu w portalu .... wedkuje.pl ) , że jest bardzo wdzięczny wędkarzom , którzy informują ( go , ich tj. PSR ) o kłusownictwie i obiecywał , nawet jest specjalna ankieta na stronie internetowej PSR ............... o spostrzeżeniach i sygnałach od wędkarzy -------------- MOŻE TRZEBA NAPISAĆ TAM TEN PROBLEM Z PIJANYM STRAŻNIKIEM ------------------ Ale wydaję mi się , że jeżeli Komendant miałby trochę ikry , to by sam odpisał na ten jakże ważny temat , a nie tylko chwali się pojedynczymi sukcesami swych podwładnych --------------- WSZAK , JAK SAM PISZĘ , JEST WĘDKARZEM I BLOGEREM -------------- WIĘC CO STOI NA PRZESZKODZIE , ABY POŚWIĘCIĆ 5 MINUT NA POMOC DLA TYCH , KTÓRZY ZA DARMOCHĘ POMAGAJĄ IM ------------------- CZYŻ NIE JEST TO DZIWNE ?????????????????? ---------- A wiem , że moje wpisy i komentarze są zawsze regularnie czytane przez mazowiecką PSR ------ więc gdzie tkwi haczyk ???????????????????????????????????????????????????? .
W pełni się z Tobą zgadzam Mirku ----------------------- a przecież Robert Kucyk , wielokrotnie pisze na swym blogu ( tu w portalu .... wedkuje.pl ) , że jest bardzo wdzięczny wędkarzom , którzy informują ( go , ich tj. PSR ) o kłusownictwie i obiecywał , nawet jest specjalna ankieta na stronie internetowej PSR ............... o spostrzeżeniach i sygnałach od wędkarzy -------------- MOŻE TRZEBA NAPISAĆ TAM TEN PROBLEM Z PIJANYM STRAŻNIKIEM ------------------ Ale wydaję mi się , że jeżeli Komendant miałby trochę ikry , to by sam odpisał na ten jakże ważny temat , a nie tylko chwali się pojedynczymi sukcesami swych podwładnych --------------- WSZAK , JAK SAM PISZĘ , JEST WĘDKARZEM I BLOGEREM -------------- WIĘC CO STOI NA PRZESZKODZIE , ABY POŚWIĘCIĆ 5 MINUT NA POMOC DLA TYCH , KTÓRZY ZA DARMOCHĘ POMAGAJĄ IM ------------------- CZYŻ NIE JEST TO DZIWNE ?????????????????? ---------- A wiem , że moje wpisy i komentarze są zawsze regularnie czytane przez mazowiecką PSR ------ więc gdzie tkwi haczyk ???????????????????????????????????????????????????? .
Kruk krukowi oka nie wykole........ Może w tym sęk?
Jak zwykle trafne spostrzeżenie Maćku ------------------------ pozdrawiam serdecznie ---Jurek .
B I A Ł O R U Ś.......................
Pozdrawiam Cię Jurku również i życzę owocnych/czystych kontroli i patroli.
Jak widzicie , a raczej czytacie , że jest nieprawdą , że wędkarze to pleb ( tak mówią o Nas inni , że jesteśmy niewykształceni , lump proletariat --- tak też Nas nazywano ) ...A My mamy więcej oleju w głowie , niż niejeden decydent , bo na co dzień obcujemy z naturą-przyrodą i potrafimy wysnuwać logiczne wnioski. Pozdrawiam Cię Mirku serdecznie i myślę , że ten wa tek nie spadnie w zapomnienie , a nauczy niektórych rozumu , chyba , że są niereformowalni . PDK .
Oczywiście przepraszam , za błąd ...wątek pisze się razem .....coś chyba muszę wyczyścić klawiaturę , bo na pewno dosyć dużo się pod te klawisze dostało .......... ale kumaci i tak wiedzą , że wędkarze to mądrzy ludzie , doświadczeni , a Ci co unikają odpowiedzi , lub przywołani do ustosunkowania się , nie podejmując rękawicy ----MAJĄ COŚ DO UKRYCIA ---------- akurat w tym przypadku ja wiem doskonale co , gdyż znam Roberta Kucyka osobiście i jeden nieprzyjemny przypadek strażnika , który nadal pracuje , a zrobił coś gorszego niż ten społeczny pijany strażnik . Ale wystarczy przymknąć oko i niby wszystko jest O.K. , ale nie dla mnie .
jak widzę koledzy problem był i problem jest, nikt narazie mi nie odpowiedział na moje pytania, ( chodzi mi o komendanta koła nr.3 Bytom ), wszyscy nabrali wody w usta, bedę zmuszony przedstawić tę sytuację Komendantowi Okręgowemu ...............
Jurku, drogi kolego, twoje zaangażowanie w tę i nie tylko w tę sprawę, sprawia że jesteś naprawdę facetem z jajami ...................
dzięki ci za to ................
Witaj Heniu , a może by tak napisać na private do Komendanta Wojewódzkiego -- Roberta Kucyka , ma On największy obszar wód w Polsce pod swoją jurysdykcją ------- wystarczy napisać do ....blogera i wędkarza .... r.kucyk .... myślę , że Tobie odpiszę , bo mnie raczej nie . Pozdrawiam Henryku i liczę , że doczekasz się odpowiedzi , chyba taki szef nie będzie chował głowy w piasek , jak struś .
Jurek to tak jakbyś chciał prezesowi PIS-u narzucić swoją wole , daremne żale, daremny tród............
Pozdrawiam ........
Chyba masz racje Mirku , pewnie matka natura musi się tym zając osobiście , pod warunkiem , że następny będzie normalny i otwarty ................ ale można się jeszcze długo naczekać , chyba , że cegła spadnie niepostrzeżenie z dachu jakimś cudem ??????
I oby twoje słowa się spełniły........
Nie ma rzeczy niemożliwych ----------------------- Osobiście uważam , że sprawa, przypadek opisany przez Henryka powinien być wyjaśniony przez jakiegoś Komendanta PSR ------------------ i to czym prędzej , tym lepiej dla wszystkich , bo ludzie mają przeróżne skojarzenia i domysły ----------- więc należy je rozwiać lub w sposób cywilizowany załatwić zgodnie z obowiązującym prawem . Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych , a więc chyba całą brać wędkarską .................... , bo z jednej strony na społecznych strażników kładzie się to nieprzyjemnym cieniem i ogólną wiedzą o Nas --------------------- A może to celowe działanie , by zdyskredytować społeczniaków , i Komendant może świadomie nie zabiera głosu ( czytaj nie pisze ) ????????????????------- nie wiem , ale chyba wiem o co chodzi .
No pilnie czekamy , aby Komendant PSR zajął jakieś zdanie o tym pijanym strażniku .
No pilnie czekamy , aby Komendant PSR zajął jakieś zdanie o tym pijanym strażniku .
Ja również jestem ciekaw rozwoju i finiszu tej sprawy.....
I ja śledzę ten wątek i chciałbym wreszcie krzyknąc YES YES...........
I ja śledzę ten wątek i chciałbym wreszcie krzyknąc YES YES...........
.....i kilym, kilym.....! :)
Zanim komendant PSR zajmie stanowisko w sprawie pijanego strażnika, to ten ostatni wytrzeźwieje i sprawa tym samym się zdezaktualizuje. Haha!
Zanim komendant PSR zajmie stanowisko w sprawie pijanego strażnika, to ten ostatni wytrzeźwieje i sprawa tym samym się zdezaktualizuje. Haha!
Kolego tu już nie chodzi o to czy On wytrzeżwieje, bo tak zapewnie jest ale o sam fakt zgłoszenia naruszenia przez strażnika SSR, i odniesienie się przez komendanta w tej paskudnej sprawie...........
Pozdrawiam..........
...Koledzy tu nie potrzebne jest ingerowanie PSR...Wystarczy Kom.Grupy SSR który odpowiednio potraktuje zachowanie swojego strażnika!!! Powinien przedłożyć wniosek do Kom.Powiatowego SSR o natychmiastowe usunięcie takiego (strażnika) a on to może już wytrzeźwiał do tej pory:)
No tak Marku , ale jeżeli oni nie chcą wcale wyjaśniać , to może chronią tego strażnika , i tak może być przecież kolega Henryk zwracał się do dwóch jego przełożonych , i ci , i cisza . Więc jeżeli w największym Portalu Wędkarskim , jakim jest www.wedkuje.pl jest zalogowany jako wędkarz i bloger ----- Komendant Wojewódzki PSR w WARSZAWIE --- i ma pod swoją jurysdykcją największy obszar do kontroli w Polsce ........... to chyba mógłby odpowiedzieć na proste pytanie , CZY PIJANY STRAŻNIK MOŻE WYKONYWAĆ SWE ZADANIA , A JEŻELI NIE , TO CO MU ZA TO GROZI . Komendancie jeżeli tylko potrafisz się chwalić swymi sukcesami w walce z kłusownictwem ( za płatne pieniążki z Naszych podatków , to też Twoim obowiązkiem jest udzielenie odpowiedzi tu i teraz na tym forum wędkarskim ( czy myślicie , że im mniej wędkarzy zna przepisy prawne , tym lepiej dla Was ?????????? --------------- Nadal czekamy Robercie na odpowiedź . A może by zainteresowani tymi wyjaśnieniami napisali do blogera r.kucyk i otrzymał by z 30-50 wiadomości na private , to może by z jedną przeczytał ---Czyż to takie trudne , czy raczej niezręczne Komendancie ( jeżeli chodziło o pomoc wędkarzy w walce z powiadamianiem Was , to było tak prosto napisać , a nawet podziękować ). Czekamy niecierpliwie .
sandokan45
184 jak widzę koledzy problem był i problem jest, nikt na razie mi nie odpowiedział na moje pytania, ( chodzi mi o komendanta koła nr.3 Bytom ), wszyscy nabrali wody w usta, będę zmuszony przedstawić tę sytuację Komendantowi Okręgowemu ............... Jak widzicie koledzy i koleżanki czasu już trochę upłynęło , a nikt nie chcę zając stanowiska w tej sprawie ( może ktoś myśli , że milczeniem odpowie , ale milczenie oznacza zgodę na takie praktyki i czy tak dużo zmieniło się od roku 1989 ?)
sandokan45
Dziś w godzinach rannych odbieram telefon od mojego syna, będącego na rybach na zbiorniku Szombierki B (Zomerek) z informacją, że jest kontrolowany przez strażnika SSR.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo jak wiadomo po to są strażnicy i do ich obowiązku należy kontrolowanie i dbanie o nasze wody PZW. Problem jednak jaki powstał tego ranka jest całkiem inny a mianowicie:
Syn złowił karpia, podholował go sobie do stanowiska i karp wylądował w podbieraku, a następnie w siatce. Całą tę sytuację obserwował strażnik SSR.
Syna wyjmuje rejestr i chce dokonać wpisu gdy w tym momencie następuje branie na drugiej wędce, odkłada więc rejestr na krzesełko i zacina. Po chwili holuje drugiego karpia, w tym momencie podchodzi strażnik i informuje go, że dokonuje kontroli.
Stwierdził brak wpisu do rejestru i nakazuje wypuścić ryby i informuje, że zrobi notatkę o wykroczeniu. W tym momencie okazuje się, że ten strażnik jest kompletnie pijany, śmierdzi od niego alkoholem jak z bimbrowni i zaczyna się jąkać. Mój syn dzwoni do mnie i prosi o radę co w takiej sytuacji ma zrobić?
Moja decyzja jest krótka , dzwonie do komendanta i informuję go o niezdolności jego podwładnego do wykonywania służbowych obowiązków. Komendant informuje mnie, że natychmiast podejmie odpowiednie kroki i usunie tego strażnika. W przeciągu pół godziny odbieram jeszcze dwa telefony od wędkarzy, którzy także skarżą się na wymienionego strażnika SSR. Ten podobno chodzi wokoło zbiornika i chwali się , że nic mu nie udowodnią. HMM tak mu się tylko wydaje
Nie znam końca tej sprawy, ponieważ jestem od rana do wieczora w pracy, ale chętnie chciałbym się dowiedzieć o wyniku tego zajścia.
A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO --------------------- I CO DALEJ , CZY KOMENDANCI NIE BĘDĄ PORUSZAĆ TEMATU ALKOHOLU NA SPOTKANIACH Z PODWŁADNYMI ?????????????????
A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO --------------------- I CO DALEJ , CZY KOMENDANCI NIE BĘDĄ PORUSZAĆ TEMATU ALKOHOLU NA SPOTKANIACH Z PODWŁADNYMI ?????????????????
Witam Cie Jurku , sprawa dalej ciągnie się jak flaki w oleju i wiemy że ani odpowiedzi ani konkretnych kroków ze strony komendanta nie zobaczymy, bo czasami bywa tak jak w piosence "dwaj przyjaciele z boiska " ........................ to na pewno coś już mówi.
Życzę dużo cierpliwości :))
Pozdrawiam............
A ja Panowie mili, odważę się powtórzyć.... KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE..... Nie jestem pesymistą, lecz realistą. Oby się moje słowa w gówno obróciły i żeby wygrała sprawiedliwość i honor STRAŻNIKÓW.
A ja Panowie mili, odważę się powtórzyć.... KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE..... Nie jestem pesymistą, lecz realistą. Oby się moje słowa w gówno obróciły i żeby wygrała sprawiedliwość i honor STRAŻNIKÓW.
...AMEN...
Myślę Maćku , że słowa będą jak najbardziej trafne w tej niekończącej się dyskucji . Jeżeli ja byłbym komendantem i ktoś przedstawił mi taką samą sytuację ---- pijany strażnik chodzi po łowisku i kontroluje wędkarzy ---- co zrobic ---to proste wyrzucić na zbity pysk wraz ze wszystkimi skutkami -------------- TYLKO NIESTETY DO TEGO TRZEBA MIEĆ J..a i przede wszystkim honor ----------- A tak w tym przypadku to w/g mnie jest powszechne przyzwolenie dla stosowania takich niecnych praktyk !!!!!!!!
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Absolutnie NIE , i myślę że powinien wyjść aneks lub poprawka gdzie biało na czarnym pisało by że pijanym strażnikom nie jesteśmy zobowiązani okazywać dokumentów i poddawać się kontroli !!!!!
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Odpowiadam. Pijany strażnik nie ma prawa wyjść z domu.
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Odpowiadam. Pijany strażnik nie ma prawa wyjść z domu.
Witaj Macieju...:)...NIE NO Z DOMU MOŻE ALE Z PIESKIEM NA SPACER BY PÓŹNIEJ UMIAŁ TRAFIĆ JAK NIE TO PIESEK GO PRZYCIĄGNIE :)
Było grzecznie podejść i zapytać o numer legitymacji lub odznaki - i zgłosić o nieprawidłowościach dla komendanta straży rybackiej
Było grzecznie podejść i zapytać o numer legitymacji lub odznaki - i zgłosić o nieprawidłowościach dla komendanta straży rybackiej
Kolego nim stwierdzisz co i jak poczytaj od początku wątku i będziesz wiedział co i jak ..:))
Pozdrawiam....
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Absolutnie NIE , i myślę że powinien wyjść aneks lub poprawka gdzie biało na czarnym pisało by że pijanym strażnikom nie jesteśmy zobowiązani okazywać dokumentów i poddawać się kontroli !!!!!
Dodam od siebie Mirek ze bez takich poprawek czy aneksów każdy normalny człowiek wyczuwając alkochol od innych osób będących na służbie i nie mam tu tylko na myśli takiego strażnika czy w innej pracy [mniej ważne ] nie powinien ulegać presji ich stanowiska i nie ma obowiązku okazywać dokumentów a winien zgłaszać takie przypadki odpowiednim służbą itp.
...Witam:) tak jak mówisz...ale po fakcie bo nie warto się szarpać!!! a czasami też nie ma możliwości od razu tego zrobić!!! są różne sytuację!
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Odpowiadam. Pijany strażnik nie ma prawa wyjść z domu.
Witaj Macieju...:)...NIE NO Z DOMU MOŻE ALE Z PIESKIEM NA SPACER BY PÓŹNIEJ UMIAŁ TRAFIĆ JAK NIE TO PIESEK GO PRZYCIĄGNIE :)
Oczywiście uogólniłem, "wyjść z domu" oczywiście na patrol, w mundurze, nad wodę, pokazać sie na jakimkolwiek łowisku.
Mam takie pytanie , czy pijany strażnik powinien kontrolować wędkarzy ?????????????.
Odpowiadam. Pijany strażnik nie ma prawa wyjść z domu.
Witaj Macieju...:)...NIE NO Z DOMU MOŻE ALE Z PIESKIEM NA SPACER BY PÓŹNIEJ UMIAŁ TRAFIĆ JAK NIE TO PIESEK GO PRZYCIĄGNIE :)
Oczywiście uogólniłem, "wyjść z domu" oczywiście na patrol, w mundurze, nad wodę, pokazać sie na jakimkolwiek łowisku.
Tak jak mówisz...,,0"" kontroli nawet po łyku piwa...!!!nawet myśleć o piwie
...O mamusiu....:)) To Marcin do nas zajrzał...!!! :)) jak tam Kolego po twoim Ślubie Wszystkiego Najlepszego Na nowej drodze Życia z Ukochaną..:) Pozdrawiam..
Jest ok nawet wczoraj dostałem pozwolenie na rybki wyskoczyć
Było grzecznie podejść i zapytać o numer legitymacji lub odznaki - i zgłosić o nieprawidłowościach dla komendanta straży rybackiej ----------- jaca 87 .......... trzeba od samego początku czytać cały wątek , bo ta treść nijak ma się do zadanego pytania .
A odpowiedzi od Komendanta , jak nie było , tak nie ma . Myślę , że tak ważny temat powinien być już dawno rozstrzygnięty , nie sądzicie ??? .
Zapewne jakieś tłumaczenie poczytamy, KIEDYŚ......
Ale kiedy , przecież to gorący temat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .
gdybym tak ja po pijaku lazil i ludzi nagabywal to by mnie na wytrzezwialke odwiezli.... :))
Coś Wam powiem. Złowione rybki dokładniej odnotywałem jak nie trza było jeszcze tego rejestru wypełniać nad wodą, miałem kalendarzyk, co złowiłem i zabrałem to w kalendarzu odnotowałem :) (ale już w domu). Teraz to raz wypiszę innym razem nie wypiszę. Aaaaa miałbym kilka słów na ujęcie tego wszystkiego, ale bluzgać nie będę.