Jak Pan prezes Okręgu Katowice opowiada bzdury i pierdoły w stylu : zależy , jak kto rozumie pojęcie pijany ( pozwoliłem sobie zacytować Kol. sandokan"a45 ) , to ta sprawa śmierdzi mi totalnym koryciarstwem i pewnie nieprędko ( jeżeli w ogóle ) dowiemy się sedna tej sprawy . Czy to po jednym kielichu czy piwie , czy po halbie ( halba - butelka wódki w pięknym języku śląskim ) lub 10-ciu piwach Strażnik jest pod wpływem i nie ma prawa do podejmowania interwencji , a tym bardziej jednoosobowo . Hawk - czyli po indiańsku - powiedziałem . Połamania kija . Z poważaniem bht. .
Bo to Panowie wszystko jest kolesiostwo , ten pijany strażnik to pewnie znajomy i razem pewnie wódeczkę chlają -------------- Niestety też bardzo psują opinię prawdziwych społecznych strażników ---------- Czekamy Henryku na dalszy ciąg , a także na odezwę Pana Komendanta i blogera z wedkuje.pl
.....Nie to na odwagę muszą sobie dziabnąć w szyję:)) Lepsze gadane też w tedy jest :)) Wóda to wóda,,nie wyłaź do ludzi...!!! trochę szacunku dla siebie i innych!Powinni mieć ci goście! W ogóle to nie są warci nawet tematu! Ciekaw jestem jak by się sprawy potoczyły jak by ten pijany strażnik trafił na takiego samego pijanego wędkarza..:))
Do Snipera 64 wiesz jak by się skończyło takie spotkanie jeden z wariantów to taki upiekli by razem ryby złowione przez wędkarza i wypili pół litra. A teraz wersja mniej optymistyczna - dali by sobie po mordzie. Teraz na serio szkoda, że nikt z ludzi odpowiedzialnych za tego pana strażnika nie zabrał głosu w tej sprawie i nie próbował wyjaśnić tej sytuacji bo w ten sposób stają się osobami współwinnymi, zatają wykroczenie i przez jednego nie mądrego człowieka, którego chronią rzucają cień na innych strażników . Pozdrowienia
Nie wiem czy PSR ma wpływ na to czy strażnik SSR jest pijany czy
trzeźwy.A jak SSR pójdzie sobie samo na patrol bez PSR-a czy Policji i
się napije to co?
@Zbig - nie wiem czy PSR wie o terminach w sądzie bo Oni przekazują
sprawców,protokół pisze Policja i przekazuje do sądów.Sąd wyznacza
termin rozprawy,wysyła wezwanie sprawcy i informuje dzierżawcę
(właściciela) wody gdzie dosżło do zdarzenia.Czy PSR jest informowany
nie wiem.
Jeśli dzierżawca oleje temat to na rozprawę nie pójdzie a sąd wyda
jakiś mizerny wyrok bo dlaczego ma wydać wysoki jak nie ma pojęcia o
stratach,kwotach itd,itp.
Gdyby przedstawiciel dzierżawcy był i domagał się wyrównania strat w
wysokości wartość ryb x 3 (co chyba jest w przepisach) to sąd by może
tyle sypnął a bez takich żądań to na podstawie czego?
Gdzieś jest że PSR Mazowsze w tym roku przekazał 44 sprawców przestępstw.
Ktoś widział na portalu PZW jakieś informacje?Ja tylko widziałem coś z
ZO Ciechanów i był to jeden czy dwa przypadki,a co z resztą?
Do Snipera 64 wiesz jak by się skończyło takie spotkanie jeden z wariantów to taki upiekli by razem ryby złowione przez wędkarza i wypili pół litra. A teraz wersja mniej optymistyczna - dali by sobie po mordzie. Teraz na serio szkoda, że nikt z ludzi odpowiedzialnych za tego pana strażnika nie zabrał głosu w tej sprawie i nie próbował wyjaśnić tej sytuacji bo w ten sposób stają się osobami współwinnymi, zatają wykroczenie i przez jednego nie mądrego człowieka, którego chronią rzucają cień na innych strażników . Pozdrowienia
Witaj..:) .........O tym samym pomyślałem,są dwa wyjścia tak jak opisałeś!:) Trzeba się zastanowić nad tym czy Ci co są odpowiedzialni za swoich podwładnych są również odpowiedzialni i trzeźwo myślącymi ludźmi..może czekają aż sprawa ucichnie! lub nikogo z odpowiedzialnych nie ma na tej stronie..lub po prostu leją na to!!! a przecież można było sprawę załatwić w trybie natychmiastowym! Co do tego pijanego strażnika,nie znam człowieka nic prywatnie nie mam do niego,ale powinien sam zrezygnować i zwolnić miejsce,teraz to kontrola pod wpływem,a co będzie następnym razem? sam sobie i innym może zrobić krzywdę!!!Takich ludzi nie stać na osobistą samokrytykę,na powiedzenie nie nadaję się na strażnika bo lubię wypić i mam do alkoholu słabość,podejrzewam że i samochodem również jeździ po pijanemu!
Państwowa Straż Rybacka ma bardzo duży wpływ na to , czy strażnik SSR jest pijany lub ma skłonność do alkoholu ----------- przede wszystkim pierwsza weryfikacja już powinna eliminować takich ludzi , jeżeli Komendant PSR dowie się o przypadkach kontroli na podwójnym gazie , to jako jednostka nadrzędna ( społeczni strażnicy wraz ze swym komendantem podlegają pod PSR , ta pod wojewodę i dalej pod ministra ) ----- Więc Komendant PSR powinien już dawno usunąć takiego strażnika , a Koło Wędkarskie , do którego należy , powinno postawić go przed Sądem Koleżeńskim i wykluczyć ze struktur PZW --------- Również Policja może go ukarać lub wystawić wniosek do Sądu Rejonowego , jeżeli złapie go pijanego podczas kontroli ) Jeżeli zaś chodzi o wyroki sądowe wobec kłusowników , to wręcz funkcjonariusz z PSR musi być obowiązkowo na takiej rozprawie i zawsze dostaje odpis wyroku sądowego , Pan Robert Kucyk , wielokrotnie proszony przez użytkowników -wędkarzy Portalu wedkuje.pl o podanie wyroku Sądu Rejonowego , nigdy tego nie uczynił , bo wyroki są śmiesznie niskie i pewnie olbrzymia część wędkarzy by to zbulwersowało . Dodam jeszcze , że do spraw sądowych jest oddelegowany wędkarz , który posiada wiedzę na temat przepisów o Rybactwie Śródlądowym . Przecież Sądy Powszechne nie znają tak przepisów z Uchwały , jak PSR i SSR . Nawet Policja prosi nas o interpretację przepisów . Jak kiedyś napisał kolega Maciek ..... Mastiff .... , policjanci niewiele wiedzą o przepisach w Naszej Pasji ( chyba się nie pomyliłem , co do Maćka ) --- Policja ma tylko wiedzę ogólną i tu podam przykład , jeżeli policjanci z patrolu wodnego natrafią na siec , to w/g przepisów mogą ją ściągnąć dopiero , jak dryfuje , tak musi być napisane w protokóle . U mnie w Płocku Policja Wodna co miesiąc otrzymuje wykaz Rybaków , którzy mają opłacone pozwolenie oraz policjanci wiedzą o odcinkach gdzie jest zabronione stawianie sieci przez rybaków . Dzięki znajomości z Komendantem Policji w Płocku kooperacja ( współpraca ) między policją , a społecznymi strażnikami układa się bardzo dobrze , czego życzył bym i innym Kołom Wędkarskim .
Tak jak napisałeś kolego bardzo dobrze to ująłeś. Ten strażnik jak by miał choć trochę godności osobistej to by się sam zwolnił. I mógł by chociaż przeprosić za swoje postępowanie tego pana co kontrolował. I wydaje, mi się że sprawy by nie było. Był kiedyś taki honorowy zwyczaj zostawiano delikwentowi furtkę, albo kula w łeb, albo na pohańbienie. Tylko aby tak postąpić to trzeba mieć trochę odwagi, honoru i umieć przyznać się do błędu. Ja też alkoholu za kołnierz nie wylewam procenty też są dla ludzi. Ja tego strażnika nie potępiam, że wypił kielicha jednego czy dwa bo to wolny kraj, ale za to że dokonywał czynności służbowych będąc w stanie spożycia. Trzeba wiedzieć kiedy można łyknąć gdzie i z kim. Pozdrowienia
Jacku , wszystko jest dla ludzi , ale w odpowiedniej porze i nie co dzień , jak ktoś ma kłopoty z gorzałka , to lepiej niech nie przynosi wstydu porządnym społecznym strażnikom ------------- a on chodził pijany przez dłuższy czas i kontrolował wędkarzy i jeszcze głośno mówił , że i tak nic mu nie zrobią ------ żenada i wstyd .
A to taki z niego wiracha. To mu się słusznie manto należy. Tak to jest prawda jak złapią pijanego policjanta czy żołnierza to nie jeden pił tylko cała policja lub armia pije. I tak będzie z strażnikami, że po pijanemu chodzą i kontrolują. Na podstawie jednego moczymordy ocenią was wszystkich. Masz rację Jurek facet za to powinien beknąć, a jego przełożeni moim zdaniem nie powinni go kryć. Sami sobie wystawiają brzydką laurkę. Na szczęście w moim okręgu ja osobiście ani nie słyszałem i nie spotkałem się z takim przypadkiem jak opisany powyżej. U nas są kulturalni i nie traktują nikogo z góry. Jestem stanowczo przeciwny wykonywania jakich kolwiek obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu. Całą tą operację ukarania winnych danego zajścia i próby podjęcia wyjaśnienia przez was tej sytuacji popieram po stokroć. Pozdrowienia.
Myślę Jacku , że do Wigilii pozostało 11 dni , więc może jednak doczekamy się odpowiedzi : Co zrobić z pijanym strażnikiem SSR , kontrolującym wędkarzy : ---- a najlepsza odpowiedź byłaby od specjalisty Komendanta Wojewódzkiego Roberta Kucyka i naszego blogera ....... rkucyk.wedkuje ...... takie wyjaśnienie sprawy byłoby pożądane dla przełożonych tego pijanego strażnika , może wtedy szybciej by się zdecydowali podjąć skuteczną decyzję .
Jurek prędzej karp opowie swoją historię śledziowi na wigilijnym stole niźli Ty i MY doczekamy się jakieś odpowiedzi konkretnej. Biorą nas na wytrzymałość!
Witam wszystkich , może i masz rację Jacku , ale ja mam nadzieję że Komendant Wojewódzki PSR raz na zawsze da wypowiedź na temat pijanego strażnika ---- przecież taka pasywna postawa psuje całą Naszą społeczną pracę ---- My społeczni strażnicy jesteśmy głównie jako wędkarze , aby pomagać innym wędkarzom w interpretowaniu przepisów , dbaniu o czyste brzegi akwenów , zwalczania wszelkich przejawów kłusownictwa , zarybień wód i pilnowania , aby te rybki się rozeszły po całym akwenie , a co mamy za to ------ przez kilku nieodpowiedzialnych pseudo strażników Nasza opinia i praca idzie na marne , wielu wędkarzy postrzega Nas , jako ORMO ---i z takimi wyzwiskami spotykamy się na prawie każdej kontroli , My społeczni strażnicy robimy to wszystko w własnej nieprzymuszonej woli i za darmo , poświęcamy swój czas i pieniądze oraz własne samochody na trudnym terenie , również bardzo często zaliczamy nocki ---zapobiegając kłusownictwu ------------ A strażnicy PSR za dyżury nocne mają specjalne pieniężne dodatki , są to urzędnicy państwowi i za wiele im nie zależy aby w Naszej Pasji się poprawiało ............... Co by było , jak by nie było kłusownictwa , a wędkarze wszyscy przestrzegali by prawa , Ci panowie stracili by pracę , bo utrzymują się dzięki mandatom wystawianym wędkarzom i kłusownikom . A My społeczni strażnicy zawsze będziemy mieli co robić w tej pasji , chociażby zarybiania , czyny społeczne oraz wiele prac związanych z propagowaniem wędkarstwa . Podam przykład SSR Przy Kole Miejskim Nr 1 w Płocku w 2009 roku ściągnęła z wód powiatu płockiego prawie 4 kilometry sieci kłusowniczych ,a PSR o 1 km mniej . My nie jesteśmy tak wyposażeni , jak PSR i robimy to za darmo , ja sam swoim prywatnym samochodem zrobiłem ponad 1300 km ( powinno się Nam płacić 0.50 groszy za przejechany km , ale nie ma na to pieniędzy ) . I jeszcze jedno , jeżeli ktoś zadzwoni do PSR w czasie gdy nie pracują , to nie podejmą interwencji ( chociaż bardzo rzadko to się zdarza , muszą dostać zgodę od Komendanta Wojewódzkiego ) , a my zawsze wstajemy w nocy i jedziemy we wskazane miejsce . ------------------- I dlatego bardzo by się przydała opinia Komendanta Wojewódzkiego PSR , żeby w ostateczności wyjaśnić sprawę o przypadku pijanego strażnika , który wykonywał kontrolę .
Ja tu cholera czegoś naprawdę nie rozumiem.... Facet jest zalogowany na TYM portalu, ma swój blog, profil, czyta nasze posty, czyta NAPEWNO ten temat, a my powoli zaczynamy BŁAGAĆ tego gościa, żeby ŁASKAWIE się do tego problematycznego, pijackiego zakały SSR ustosunkował i dał jakiekolwiek słowo w odpowiedzi.......! A tu duuuuuuuuuupaaaaaa! No właśnie, dupa... Żeby chociaż odpisał- "Pocałujcie się koledzy "społecznicy" i wędkarze w pukiel i dajcie mi święty spokój....."! To już jest 9 strona (!) błagania tego Pana, funkcjonariusza publicznego na ciepłej pensyjce, a i tak jesteśmy TOTALNIE OLEWANI...!!!!!!!!!!!!! Przecież to już są jawne drwiny i ignorancja najwyższej klasy! Panie Komendancie Robercie Kucyk, ma Pan za nic i nas i tak dużą sprawę jak HONOR CAŁEJ SSR.....? Panie Komendancie, proszę COKLOWIEK odpisać nam Społecznym Strażnikom z całego kraju, jak też innym wędkarzom!!!!!!!! Proszę ustosunkować się do sprawy PIJAKA W SZEREGACH SSR, bo z taką łatką-opinią jaką on nam społecznym przykleił, naprawdę jest ciężko patrzeć w oczy na patrolach, wielu wędkarzom. Pana kompetencje pozwalają na ukaranie i prawne odniesienie się do obrażającego i wyśmiewającego Pana i Pańskich ludzi, wędkarzy łamiących prawo i RAPR, a my, Społecznicy w takich sytuacjach, MUSIMY w takich sytuacjach spuścić pokornie łeb i odejść z wyzwiskami na plecach i czekać na "posiłki" Policji lub WAS, przeciez Pan to wie.... To czy Pana tak bawi, czy mści się Pan na Społecznych za coś? Watpię, bo przecież "dmuchamy w jedną trąbkę", tyle, że my mamy trudniej i za darmo. Chociaż jedno zdanie na ten temat i sprawę zakończymy z większą czy mniejszą satysfakcją i podniesioną , bądź opuszczoną głową Strażników SSR w całym kraju, ALE PROSIMY NAS DŁUŻEJ NIE IGNOROWAĆ TYM MILCZENIEM. Pozdrawiam Pana, życząc jednocześnie spokojnych służb, oraz Wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
Panie Komendancie PSR i blogerze portalu www.wedkuje pl , Panie Robercie Kucyk , cała społeczność wędkarska , a zwłaszcza społeczni strażnicy są bardzo zbulwersowani postępowaniem strażnika SSR - który to pod wpływem alkoholu kontrolował wędkarzy i po telefonie do jego przełożonego nic się nie zmieniło , a wręcz przeciwnie , pijany strażnik nadal kontrolował wędkarzy i mówi głośno przy wędkujących , że mu nic nie zrobią ----------- My cała społeczność wędkarska oczekujemy od Pana słów potępienia i wypowiedzenia na tym forum jako bloger .... rkucyk ..... i człowiek z dużym doświadczeniem . Oczekuje Pan współpracy z wędkarzami w sprawie kłusownictwa , teraz My oczekujemy na Pańską interpretację ----- Co i jak zrobić z pijanym strażnikiem SSR . Jesteśmy pełni nadziei i czekamy cierpliwie . Pozdrawiamy wędkarze , strażnicy Portalu wedkuje.pl ( wszystkie wypowiedzi można znaleźć w tym wątku ) .
Witam wszystkich , proponuję skopiować powyższy teks i wysłać go do Komendanta PSR i blogera tego Portalu , aby raz na zawsze wyjaśnić sprawę pijanego strażnika . podaję link do strony Pana Roberta Kucyka ----www.rkucyk.wedkuje.pl
Panowie , co jest , wszyscy chcielibyśmy wyjaśnienia sprawy nawalonego strażnika SSR , a tu cisza ? Pan rkucyk pewnie jest zadowolony z małej ilości petycji zaproponowanej przez kolegę jurka . Do boju - czas zrobić porządek z cymbałami kalającymi honor i funkcję strażnika SSR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
haha ten Kucyk ma to w d**** ważne że co miesiąca pensje weźmie a co sie dzieje nad wodą to już nie jego problem. Moim zdaniem powinni zredukwać im etaty a pieniądze przeznaczyć na sprzęt ubiór dla SSR bo patrząc na artykuły SSR dużo więcej robi dla naszych wód
A może sam cierpi na procentową chorobę która dopada wszystkich funkcjonariuszy którzy wykonują tak ciężka i stresującą prace i mu takie zachowanie nie obce , jakaś epidemia normalnie:D
Nie znam sprawy, o której pisze Pan, który pisze capslockiem i w kolorze czerwonym czcionki.
Jeśli są jakieś zastrzeżenia do pracy PSR lub SSR w województwie mazowieckim to proszę o kontakt telefoniczny.
Ogólnie rzecz biorąc - bez względu na to, gdzie sytuacja taka miałaby
miejsce, to wyrażam swoje zero tolerancji dla pijanych na służbie bez
względu na to jaka to służba.
Swoich z PSR na Mazowszu badam alcomatem i oni wiedzą, co za to grozi.
PS
Wiadomość z ostatniej chwili - tylko dla użytkowników wędkuje.pl:
mamy w listopadzie dziewięciu złoczyńców, a nie siedmiu.
A jakie piękne Navary Pan Komendant dostał..............do wyjazdów na "kontrole zanieczyszczenia wód".... buahahahaahahaahahahaahahaahahahaahaha.......... Szkoda, że alkomatów nie rozdawali.....
Nowe środki dla PSR.
W listopadzie 2010 r. Państwowa Straż Rybacka w Warszawie otrzymała 4 samochody patrolowe Nissan Navara i 3 zestawy do pobierania próbek wody o łącznej wartości ponad 486 tys. zł.
Fundatorami nowego sprzętu były Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, które przekazały na ten cel po 200 tys. zł, oraz cztery okręgi Polskiego Związku Wędkarskiego: mazowiecki, ciechanowski, płocko-włocławski i skierniewicki.
W ostatnim czasie terenowe patrole straży kilkakrotnie stwierdziły zanieczyszczenia rzek, najgłośniejsze dotyczyły Narwi w Ostrołęce. - "<Cieszę się, że wreszcie dysponujemy sprzętem, który ułatwi nam wykonywanie pracy" - powiedział Robert Kucyk, komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie.
Państwowa Straż Rybacka w Warszawie jest wyodrębnioną jednostką organizacyjną, bezpośrednio podległą wojewodzie mazowieckiemu. Zwalcza nielegalne wysypiska śmieci, wycinkę drzew, niszczenie wałów przeciwpowodziowych oraz zanieczyszczenia wód powierzchniowych. W sytuacjach wyjątkowych uczestniczy również w likwidacji skutków klęsk żywiołowych.
Do końca września 2010 r. patrole warszawskiej PSR nałożyły 1478 mandatów karnych na łączną kwotę 268 750 zł, zatrzymano 942 sztuki sprzętu kłusowniczego, odnotowano 2263 wykroczenia i ujęto 44 sprawców przestępstw.
W uroczystym przekazaniu strażnikom sprzętu wzięli udział m.in. wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk, wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek oraz przedstawiciele NFOŚiGW, WFOŚiGW i okręgów PZW, w tym delegacja Okręgu Mazowieckiego PZW, reprezentowana przez prezesa Zbigniewa Bedyńskiego, dyrektora biura Janusza Klenczona i zastępcy dyrektora Zbigniewa Gasińskiego.
Prezes Zbigniew Bedyński wraz z wicewojewodą Dariuszem Piątkiem przekazali kluczyki do nowego Nissana komendantowi posterunku w Warszawie.
nie wiem jak w waszych okręgach ale u nas było tak że SSR dostała tylko czapkę:P:P za odznakę legitymacje trzeba było zapłacić ale tak to juz z budżetami w tym kraju jest zamiast jednego nissana zakupili by łodzie czy inny sprzęt dla PSSR tego okręgu
Hehehe..... To i tak wiele dostali. U mnie strażnicy SSR od dwóch lat nie dostali NICZEGO. W przyległych powiatach Starostowie, Burmistrzowie, Wójtowie, koła wędkarskie, fundowali samochody terenowe, motorówki, silniki, łodzie, mundury, lornetki, noktowizory itp. A nasz Okręg od conajmniej roku główna księgowa, jak wiecie, okradała i SSR nie dostawała nic kompletnie, nawet często zwrotów za paliwo z patroli. A daje sobie ręce uciąć, że ten pijany strażnik w swojej SSR miał i mundur i lornetkę i inne potrzebne rzeczy do kontroli łowisk, zakupione z funduszy na ochronę wód. A biednemu zawsze wiatr w oczy....
Słyszałem o tej sprawie ale nie wierzę że prezes o niczym nie wiedział i się nie domyslił. Powinni cały zarząd wam wymienić. A jeden taki nissan kosztuje ok 90 000zł połowa tej kwoty napewno by dużo poratowała powiatowe straże waszego okręgu a PSR by nie zbiedniało. Wracając do tego strażnika może i miał sprzęt służbowy ale też nie chce mi się wierzyć że komendant nie wiedział o jego skłonnościach do alkoholu bo zazwyczaj jest tak że wszyscy się znają w kole. Przede wszystkim w procesie rekrutacji na strażnika powinien byc wywiad środowiskowy przeprowadzony w miejscu zamieszkania i opinia komendanta powiatowego policji.Tak jak starając się o licencje ochrony czy innych służb Bo zazwyczaj część strażników to koledzy od kufla i ta sytuacja to jest jedna z wieu które mają miejsce a o których się nie mówi.
na zebraniu sprawozdawczym przedstawiłem sprawę pijanego strażnika, i nie uwierzycie, tak jakby nic sie nie stało, norma, tak musi być, myślałem że mnie rozerwie,
opiekun rejonu obiecał mi że zajmie sie tą sprawą , dam znać jak bedę cos wiedział więcej, .....................
Kolego tak jak pan kucyk odpowiedział koledze Jurkowi na temat tej sprawy na innym forum pod linkiem wyżej ( Jeśli są jakieś zastrzeżenia do pracy PSR lub SSR w województwie mazowieckim to proszę o kontakt telefoniczny. ) więc tak zrób i zobaczymy co dalej:P a tam u was to są jakieś układy , wiesz jak razem pewnie piją to przecież głupio ukarać kolegę od kufla wiec zadzwoń do pana Kucyka i zobacz czy on coś zrobi. A jak nic to nie wiem na co w ogóle oni są?? Chwali się że PSR zatrzymała 9kłusoli ale czemu np nie wspomni nikt o koledze Jurku który sam więcej kłusoli zatrzymał i usuną sieci w czynie społecznym narażając zdrowie a część zatrzymań PSR to na pewno była ujawniona przez SSR i nie wiem czym pan R.K tak się szczyci bo przecież za to mu płacą? Wiem że pan po % o którym mowa w forum pracuje społecznie ale także tą pracę jakieś zasady obowiązują i nie znaczy to że podleczony wychodzi na kontrol i jeszcze zachowuje się jakby mu mieli dziękować za to że laskę robi i karty sprawdza , ale to świadczy o całej waszej straż i komendancie
To się normalnie w głowie nie mieści , że na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym ( które to jest najważniejsze i dużej mierze poprzez wnioski od wędkarzy , Zarządy Kół muszą zmieniać lub uchwalać na wniosek wędkarzy liczne nieprawidłowości , jak i pożyteczne przepisy wewnątrz danego Koła czy Okręgu ) , ale taki populizm wciska Nam się prawie na każdym kroku . I co z tego , że PSR chwali się ilościami sieci , ale nie zapominajcie , że to sieci oddane tez przez SSR ( bo takie są przepisy ) . Komendant największego obszaru w Polsce chwali się naszymi sukcesami przed Wojewoda , a potem Oni dostają drogie samochody , motocykle , łódki no i premię ............ Więc tym bardziej uważam , że Pan Komendant Robert Kucyk i bloger portalu wedkuje .pl powinien wyjaśnić wszystko o pijanym strażniku , choćby jako urzędnik państwowy ......................................................................
Swoich z PSR na Mazowszu badam alcomatem i oni wiedzą, co za to grozi.
Czy to znaczy , że na Mazowszu strażnicy też lubią pić , skoro Pan Komendant bada ich alcomatem ??????????????????????????????????????????
Jurek ,coś Ty oni tam przeca nie piją wam na mazowszu to porządna straż jest,oni tylko tak tam ten alkomat sobie kupili ,wszyscy mają to oni też przyszłościowi chcą być :)))))przeca muszą przed zmienom wiedzieć który ma poniżej 0,20 żeby autem kierować:)))))
Proponuje zadzwonić tu bo widzę twój okręg Komenda Woj. PSR w Katowicach Kom. Wojewódzki - Paweł Ziebura, tel. (032) 2077817 , tel. kom. 508 052778 e mailu do nich nie znalazłem ale pomęczyć pana można
Nie wiesz po co Bartku , żeby nie truć niepotrzebnie 4 liter , bo przecież i tak roboty jest za dużo ........................ ale to tak jest już z urzędnikami .
Może kolega od filmu Patrol by się przyłączył do forum i coś w którymś odcinku wspomniał o tej sytuacji i przeprowadził osobiście wywiad z odpowiednim komendantem:P
Jak Pan prezes Okręgu Katowice opowiada bzdury i pierdoły w stylu : zależy , jak kto rozumie pojęcie pijany ( pozwoliłem sobie zacytować Kol. sandokan"a45 ) , to ta sprawa śmierdzi mi totalnym koryciarstwem i pewnie nieprędko ( jeżeli w ogóle ) dowiemy się sedna tej sprawy . Czy to po jednym kielichu czy piwie , czy po halbie ( halba - butelka wódki w pięknym języku śląskim ) lub 10-ciu piwach Strażnik jest pod wpływem i nie ma prawa do podejmowania interwencji , a tym bardziej jednoosobowo . Hawk - czyli po indiańsku - powiedziałem . Połamania kija . Z poważaniem bht. .
Bo to Panowie wszystko jest kolesiostwo , ten pijany strażnik to pewnie znajomy i razem pewnie wódeczkę chlają -------------- Niestety też bardzo psują opinię prawdziwych społecznych strażników ---------- Czekamy Henryku na dalszy ciąg , a także na odezwę Pana Komendanta i blogera z wedkuje.pl
Cześć..:)
Fajna fura,,,:))) to twoja Jurek?
bardzo mnie zastanawia jedna rzecz , mianowicie;
zależy jak kto rozumie pojęcie pijany, hmmmm,
może w tym kole jest norma pół litra i jedzie się samochodem?
no może żle napisałem 0,7 litra to chyba jest norma , która upoważnia do działania ............
.....Nie to na odwagę muszą sobie dziabnąć w szyję:)) Lepsze gadane też w tedy jest :)) Wóda to wóda,,nie wyłaź do ludzi...!!! trochę szacunku dla siebie i innych!Powinni mieć ci goście! W ogóle to nie są warci nawet tematu! Ciekaw jestem jak by się sprawy potoczyły jak by ten pijany strażnik trafił na takiego samego pijanego wędkarza..:))
Do Snipera 64 wiesz jak by się skończyło takie spotkanie jeden z wariantów to taki upiekli by razem ryby złowione przez wędkarza i wypili pół litra. A teraz wersja mniej optymistyczna - dali by sobie po mordzie. Teraz na serio szkoda, że nikt z ludzi odpowiedzialnych za tego pana strażnika nie zabrał głosu w tej sprawie i nie próbował wyjaśnić tej sytuacji bo w ten sposób stają się osobami współwinnymi, zatają wykroczenie i przez jednego nie mądrego człowieka, którego chronią rzucają cień na innych strażników . Pozdrowienia
sacha
8
Gratulacje Robercie.
Nie wiem czy PSR ma wpływ na to czy strażnik SSR jest pijany czy trzeźwy.A jak SSR pójdzie sobie samo na patrol bez PSR-a czy Policji i się napije to co?
@Zbig - nie wiem czy PSR wie o terminach w sądzie bo Oni przekazują sprawców,protokół pisze Policja i przekazuje do sądów.Sąd wyznacza termin rozprawy,wysyła wezwanie sprawcy i informuje dzierżawcę (właściciela) wody gdzie dosżło do zdarzenia.Czy PSR jest informowany nie wiem.
Jeśli dzierżawca oleje temat to na rozprawę nie pójdzie a sąd wyda jakiś mizerny wyrok bo dlaczego ma wydać wysoki jak nie ma pojęcia o stratach,kwotach itd,itp.
Gdyby przedstawiciel dzierżawcy był i domagał się wyrównania strat w wysokości wartość ryb x 3 (co chyba jest w przepisach) to sąd by może tyle sypnął a bez takich żądań to na podstawie czego?
Gdzieś jest że PSR Mazowsze w tym roku przekazał 44 sprawców przestępstw.
Ktoś widział na portalu PZW jakieś informacje?Ja tylko widziałem coś z ZO Ciechanów i był to jeden czy dwa przypadki,a co z resztą?
[2010-12-03 08:55]Do Snipera 64 wiesz jak by się skończyło takie spotkanie jeden z wariantów to taki upiekli by razem ryby złowione przez wędkarza i wypili pół litra. A teraz wersja mniej optymistyczna - dali by sobie po mordzie. Teraz na serio szkoda, że nikt z ludzi odpowiedzialnych za tego pana strażnika nie zabrał głosu w tej sprawie i nie próbował wyjaśnić tej sytuacji bo w ten sposób stają się osobami współwinnymi, zatają wykroczenie i przez jednego nie mądrego człowieka, którego chronią rzucają cień na innych strażników . Pozdrowienia
Witaj..:)
.........O tym samym pomyślałem,są dwa wyjścia tak jak opisałeś!:)
Trzeba się zastanowić nad tym czy Ci co są odpowiedzialni za swoich podwładnych są również odpowiedzialni i trzeźwo myślącymi ludźmi..może czekają aż sprawa ucichnie! lub nikogo z odpowiedzialnych nie ma na tej stronie..lub po prostu leją na to!!! a przecież można było sprawę załatwić w trybie natychmiastowym! Co do tego pijanego strażnika,nie znam człowieka nic prywatnie nie mam do niego,ale powinien sam zrezygnować i zwolnić miejsce,teraz to kontrola pod wpływem,a co będzie następnym razem? sam sobie i innym może zrobić krzywdę!!!Takich ludzi nie stać na osobistą samokrytykę,na powiedzenie nie nadaję się na strażnika bo lubię wypić i mam do alkoholu słabość,podejrzewam że i samochodem również jeździ po pijanemu!
Państwowa Straż Rybacka ma bardzo duży wpływ na to , czy strażnik SSR jest pijany lub ma skłonność do alkoholu ----------- przede wszystkim pierwsza weryfikacja już powinna eliminować takich ludzi , jeżeli Komendant PSR dowie się o przypadkach kontroli na podwójnym gazie , to jako jednostka nadrzędna ( społeczni strażnicy wraz ze swym komendantem podlegają pod PSR , ta pod wojewodę i dalej pod ministra ) ----- Więc Komendant PSR powinien już dawno usunąć takiego strażnika , a Koło Wędkarskie , do którego należy , powinno postawić go przed Sądem Koleżeńskim i wykluczyć ze struktur PZW --------- Również Policja może go ukarać lub wystawić wniosek do Sądu Rejonowego , jeżeli złapie go pijanego podczas kontroli ) Jeżeli zaś chodzi o wyroki sądowe wobec kłusowników , to wręcz funkcjonariusz z PSR musi być obowiązkowo na takiej rozprawie i zawsze dostaje odpis wyroku sądowego , Pan Robert Kucyk , wielokrotnie proszony przez użytkowników -wędkarzy Portalu wedkuje.pl o podanie wyroku Sądu Rejonowego , nigdy tego nie uczynił , bo wyroki są śmiesznie niskie i pewnie olbrzymia część wędkarzy by to zbulwersowało . Dodam jeszcze , że do spraw sądowych jest oddelegowany wędkarz , który posiada wiedzę na temat przepisów o Rybactwie Śródlądowym . Przecież Sądy Powszechne nie znają tak przepisów z Uchwały , jak PSR i SSR . Nawet Policja prosi nas o interpretację przepisów . Jak kiedyś napisał kolega Maciek ..... Mastiff .... , policjanci niewiele wiedzą o przepisach w Naszej Pasji ( chyba się nie pomyliłem , co do Maćka ) --- Policja ma tylko wiedzę ogólną i tu podam przykład , jeżeli policjanci z patrolu wodnego natrafią na siec , to w/g przepisów mogą ją ściągnąć dopiero , jak dryfuje , tak musi być napisane w protokóle . U mnie w Płocku Policja Wodna co miesiąc otrzymuje wykaz Rybaków , którzy mają opłacone pozwolenie oraz policjanci wiedzą o odcinkach gdzie jest zabronione stawianie sieci przez rybaków . Dzięki znajomości z Komendantem Policji w Płocku kooperacja ( współpraca ) między policją , a społecznymi strażnikami układa się bardzo dobrze , czego życzył bym i innym Kołom Wędkarskim .
Tak jak napisałeś kolego bardzo dobrze to ująłeś. Ten strażnik jak by miał choć trochę godności osobistej to by się sam zwolnił. I mógł by chociaż przeprosić za swoje postępowanie tego pana co kontrolował. I wydaje, mi się że sprawy by nie było. Był kiedyś taki honorowy zwyczaj zostawiano delikwentowi furtkę, albo kula w łeb, albo na pohańbienie. Tylko aby tak postąpić to trzeba mieć trochę odwagi, honoru i umieć przyznać się do błędu. Ja też alkoholu za kołnierz nie wylewam procenty też są dla ludzi. Ja tego strażnika nie potępiam, że wypił kielicha jednego czy dwa bo to wolny kraj, ale za to że dokonywał czynności służbowych będąc w stanie spożycia. Trzeba wiedzieć kiedy można łyknąć gdzie i z kim. Pozdrowienia
Jacku , wszystko jest dla ludzi , ale w odpowiedniej porze i nie co dzień , jak ktoś ma kłopoty z gorzałka , to lepiej niech nie przynosi wstydu porządnym społecznym strażnikom ------------- a on chodził pijany przez dłuższy czas i kontrolował wędkarzy i jeszcze głośno mówił , że i tak nic mu nie zrobią ------ żenada i wstyd .
A to taki z niego wiracha. To mu się słusznie manto należy. Tak to jest prawda jak złapią pijanego policjanta czy żołnierza to nie jeden pił tylko cała policja lub armia pije. I tak będzie z strażnikami, że po pijanemu chodzą i kontrolują. Na podstawie jednego moczymordy ocenią was wszystkich. Masz rację Jurek facet za to powinien beknąć, a jego przełożeni moim zdaniem nie powinni go kryć. Sami sobie wystawiają brzydką laurkę. Na szczęście w moim okręgu ja osobiście ani nie słyszałem i nie spotkałem się z takim przypadkiem jak opisany powyżej. U nas są kulturalni i nie traktują nikogo z góry. Jestem stanowczo przeciwny wykonywania jakich kolwiek obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu. Całą tą operację ukarania winnych danego zajścia i próby podjęcia wyjaśnienia przez was tej sytuacji popieram po stokroć. Pozdrowienia.
Myślę Jacku , że do Wigilii pozostało 11 dni , więc może jednak doczekamy się odpowiedzi : Co zrobić z pijanym strażnikiem SSR , kontrolującym wędkarzy : ---- a najlepsza odpowiedź byłaby od specjalisty Komendanta Wojewódzkiego Roberta Kucyka i naszego blogera ....... rkucyk.wedkuje ...... takie wyjaśnienie sprawy byłoby pożądane dla przełożonych tego pijanego strażnika , może wtedy szybciej by się zdecydowali podjąć skuteczną decyzję .
Jurek prędzej karp opowie swoją historię śledziowi na wigilijnym stole niźli Ty i MY doczekamy się jakieś odpowiedzi konkretnej. Biorą nas na wytrzymałość!
Witam wszystkich , może i masz rację Jacku , ale ja mam nadzieję że Komendant Wojewódzki PSR raz na zawsze da wypowiedź na temat pijanego strażnika ---- przecież taka pasywna postawa psuje całą Naszą społeczną pracę ---- My społeczni strażnicy jesteśmy głównie jako wędkarze , aby pomagać innym wędkarzom w interpretowaniu przepisów , dbaniu o czyste brzegi akwenów , zwalczania wszelkich przejawów kłusownictwa , zarybień wód i pilnowania , aby te rybki się rozeszły po całym akwenie , a co mamy za to ------ przez kilku nieodpowiedzialnych pseudo strażników Nasza opinia i praca idzie na marne , wielu wędkarzy postrzega Nas , jako ORMO ---i z takimi wyzwiskami spotykamy się na prawie każdej kontroli , My społeczni strażnicy robimy to wszystko w własnej nieprzymuszonej woli i za darmo , poświęcamy swój czas i pieniądze oraz własne samochody na trudnym terenie , również bardzo często zaliczamy nocki ---zapobiegając kłusownictwu ------------ A strażnicy PSR za dyżury nocne mają specjalne pieniężne dodatki , są to urzędnicy państwowi i za wiele im nie zależy aby w Naszej Pasji się poprawiało ............... Co by było , jak by nie było kłusownictwa , a wędkarze wszyscy przestrzegali by prawa , Ci panowie stracili by pracę , bo utrzymują się dzięki mandatom wystawianym wędkarzom i kłusownikom . A My społeczni strażnicy zawsze będziemy mieli co robić w tej pasji , chociażby zarybiania , czyny społeczne oraz wiele prac związanych z propagowaniem wędkarstwa . Podam przykład SSR Przy Kole Miejskim Nr 1 w Płocku w 2009 roku ściągnęła z wód powiatu płockiego prawie 4 kilometry sieci kłusowniczych , a PSR o 1 km mniej . My nie jesteśmy tak wyposażeni , jak PSR i robimy to za darmo , ja sam swoim prywatnym samochodem zrobiłem ponad 1300 km ( powinno się Nam płacić 0.50 groszy za przejechany km , ale nie ma na to pieniędzy ) . I jeszcze jedno , jeżeli ktoś zadzwoni do PSR w czasie gdy nie pracują , to nie podejmą interwencji ( chociaż bardzo rzadko to się zdarza , muszą dostać zgodę od Komendanta Wojewódzkiego ) , a my zawsze wstajemy w nocy i jedziemy we wskazane miejsce . ------------------- I dlatego bardzo by się przydała opinia Komendanta Wojewódzkiego PSR , żeby w ostateczności wyjaśnić sprawę o przypadku pijanego strażnika , który wykonywał kontrolę .
Ja tu cholera czegoś naprawdę nie rozumiem.... Facet jest zalogowany na TYM portalu, ma swój blog, profil, czyta nasze posty, czyta NAPEWNO ten temat, a my powoli zaczynamy BŁAGAĆ tego gościa, żeby ŁASKAWIE się do tego problematycznego, pijackiego zakały SSR ustosunkował i dał jakiekolwiek słowo w odpowiedzi.......! A tu duuuuuuuuuupaaaaaa! No właśnie, dupa... Żeby chociaż odpisał- "Pocałujcie się koledzy "społecznicy" i wędkarze w pukiel i dajcie mi święty spokój....."! To już jest 9 strona (!) błagania tego Pana, funkcjonariusza publicznego na ciepłej pensyjce, a i tak jesteśmy TOTALNIE OLEWANI...!!!!!!!!!!!!! Przecież to już są jawne drwiny i ignorancja najwyższej klasy! Panie Komendancie Robercie Kucyk, ma Pan za nic i nas i tak dużą sprawę jak HONOR CAŁEJ SSR.....? Panie Komendancie, proszę COKLOWIEK odpisać nam Społecznym Strażnikom z całego kraju, jak też innym wędkarzom!!!!!!!! Proszę ustosunkować się do sprawy PIJAKA W SZEREGACH SSR, bo z taką łatką-opinią jaką on nam społecznym przykleił, naprawdę jest ciężko patrzeć w oczy na patrolach, wielu wędkarzom. Pana kompetencje pozwalają na ukaranie i prawne odniesienie się do obrażającego i wyśmiewającego Pana i Pańskich ludzi, wędkarzy łamiących prawo i RAPR, a my, Społecznicy w takich sytuacjach, MUSIMY w takich sytuacjach spuścić pokornie łeb i odejść z wyzwiskami na plecach i czekać na "posiłki" Policji lub WAS, przeciez Pan to wie.... To czy Pana tak bawi, czy mści się Pan na Społecznych za coś? Watpię, bo przecież "dmuchamy w jedną trąbkę", tyle, że my mamy trudniej i za darmo. Chociaż jedno zdanie na ten temat i sprawę zakończymy z większą czy mniejszą satysfakcją i podniesioną , bądź opuszczoną głową Strażników SSR w całym kraju, ALE PROSIMY NAS DŁUŻEJ NIE IGNOROWAĆ TYM MILCZENIEM. Pozdrawiam Pana, życząc jednocześnie spokojnych służb, oraz Wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
Strażnik SSR- Maciej vel Mastiff.
Niech każdy skopiuje Jurka apel o ustosunkowanie się w tej sprawie i zaczniemy wysyłać na priv, zawalmy go wiadomościami............
tak zasypmy ,i skończmy tan tamat ,............,,,,,,, niech sobie pije,,,,,,,,
Tak jak pisze kolega wyżej ja z chęcią wyślę temu panu wiadomość. Może to poskutkuje. Pozdrawiam.
Również popieram taką inicjatywę --------- pozdrawiam wszystkich .
No to Panowie do roboty - piszemy !!!
Bardzo byłoby raz na zawsze wyjaśnić tą sprawę z pijanym strażnikiem .
Bardzo byłoby raz na zawsze wyjaśnić tą sprawę z pijanym strażnikiem .
Witam ..........Jurek wstaw ten apel i będziemy go zasypywać wiadomościami............
Panie Komendancie PSR i blogerze portalu www.wedkuje pl , Panie Robercie Kucyk , cała społeczność wędkarska , a zwłaszcza społeczni strażnicy są bardzo zbulwersowani postępowaniem strażnika SSR - który to pod wpływem alkoholu kontrolował wędkarzy i po telefonie do jego przełożonego nic się nie zmieniło , a wręcz przeciwnie , pijany strażnik nadal kontrolował wędkarzy i mówi głośno przy wędkujących , że mu nic nie zrobią ----------- My cała społeczność wędkarska oczekujemy od Pana słów potępienia i wypowiedzenia na tym forum jako bloger .... rkucyk ..... i człowiek z dużym doświadczeniem . Oczekuje Pan współpracy z wędkarzami w sprawie kłusownictwa , teraz My oczekujemy na Pańską interpretację ----- Co i jak zrobić z pijanym strażnikiem SSR . Jesteśmy pełni nadziei i czekamy cierpliwie . Pozdrawiamy wędkarze , strażnicy Portalu wedkuje.pl ( wszystkie wypowiedzi można znaleźć w tym wątku ) .
Dzieki Jurek ..........już wysłałem...........
Ja równiez.
Witam wszystkich , proponuję skopiować powyższy teks i wysłać go do Komendanta PSR i blogera tego Portalu , aby raz na zawsze wyjaśnić sprawę pijanego strażnika . podaję link do strony Pana Roberta Kucyka ----www.rkucyk.wedkuje.pl
rkucyk
14
Jureczku , ode mnie petycja do rkucyk"a również poszła . Uzbrojeni w cierpliwość i nadzieję czekajmy na odzew !!! . Połamania kija .
Witam Panów ja również dołączyłem do apelu do apelu Jurka i wysłałem. Pozdrawiam
Panowie , co jest , wszyscy chcielibyśmy wyjaśnienia sprawy nawalonego strażnika SSR , a tu cisza ? Pan rkucyk pewnie jest zadowolony z małej ilości petycji zaproponowanej przez kolegę jurka . Do boju - czas zrobić porządek z cymbałami kalającymi honor i funkcję strażnika SSR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To się nazywa słomiany zapał, a może wierzą w noc wigilijną ? Cuda czasami się zdarzają !
haha ten Kucyk ma to w d**** ważne że co miesiąca pensje weźmie a co sie dzieje nad wodą to już nie jego problem. Moim zdaniem powinni zredukwać im etaty a pieniądze przeznaczyć na sprzęt ubiór dla SSR bo patrząc na artykuły SSR dużo więcej robi dla naszych wód
A może sam cierpi na procentową chorobę która dopada wszystkich funkcjonariuszy którzy wykonują tak ciężka i stresującą prace i mu takie zachowanie nie obce , jakaś epidemia normalnie:D
oo wypowiedź p Kucyka jest na innym temacie pod linkie
Kłusownicy ujęci nad Bugiem
Nie znam sprawy, o której pisze Pan, który pisze capslockiem i w kolorze czerwonym czcionki.
Jeśli są jakieś zastrzeżenia do pracy PSR lub SSR w województwie mazowieckim to proszę o kontakt telefoniczny.
Ogólnie rzecz biorąc - bez względu na to, gdzie sytuacja taka miałaby miejsce, to wyrażam swoje zero tolerancji dla pijanych na służbie bez względu na to jaka to służba.
Swoich z PSR na Mazowszu badam alcomatem i oni wiedzą, co za to grozi.
PS
Wiadomość z ostatniej chwili - tylko dla użytkowników wędkuje.pl:
mamy w listopadzie dziewięciu złoczyńców, a nie siedmiu.
Pozdrawiam
RK
A jakie piękne Navary Pan Komendant dostał..............do wyjazdów na "kontrole zanieczyszczenia wód".... buahahahaahahaahahahaahahaahahahaahaha.......... Szkoda, że alkomatów nie rozdawali.....
Nowe środki dla PSR.
W listopadzie 2010 r. Państwowa Straż Rybacka w Warszawie otrzymała 4 samochody patrolowe Nissan Navara i 3 zestawy do pobierania próbek wody o łącznej wartości ponad 486 tys. zł.
Fundatorami nowego sprzętu były Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, które przekazały na ten cel po 200 tys. zł, oraz cztery okręgi Polskiego Związku Wędkarskiego: mazowiecki, ciechanowski, płocko-włocławski i skierniewicki.
W ostatnim czasie terenowe patrole straży kilkakrotnie stwierdziły zanieczyszczenia rzek, najgłośniejsze dotyczyły Narwi w Ostrołęce.
- "<Cieszę się, że wreszcie dysponujemy sprzętem, który ułatwi nam wykonywanie pracy" - powiedział Robert Kucyk, komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie.
Państwowa Straż Rybacka w Warszawie jest wyodrębnioną jednostką organizacyjną, bezpośrednio podległą wojewodzie mazowieckiemu. Zwalcza nielegalne wysypiska śmieci, wycinkę drzew, niszczenie wałów przeciwpowodziowych oraz zanieczyszczenia wód powierzchniowych. W sytuacjach wyjątkowych uczestniczy również w likwidacji skutków klęsk żywiołowych.
Do końca września 2010 r. patrole warszawskiej PSR nałożyły 1478 mandatów karnych na łączną kwotę 268 750 zł, zatrzymano 942 sztuki sprzętu kłusowniczego, odnotowano 2263 wykroczenia i ujęto 44 sprawców przestępstw.
W uroczystym przekazaniu strażnikom sprzętu wzięli udział m.in. wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Nalewajk, wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek oraz przedstawiciele NFOŚiGW, WFOŚiGW i okręgów PZW, w tym delegacja Okręgu Mazowieckiego PZW, reprezentowana przez prezesa Zbigniewa Bedyńskiego, dyrektora biura Janusza Klenczona i zastępcy dyrektora Zbigniewa Gasińskiego.
Prezes Zbigniew Bedyński wraz z wicewojewodą Dariuszem Piątkiem przekazali kluczyki do nowego Nissana komendantowi posterunku w Warszawie.
nie wiem jak w waszych okręgach ale u nas było tak że SSR dostała tylko czapkę:P:P za odznakę legitymacje trzeba było zapłacić ale tak to juz z budżetami w tym kraju jest zamiast jednego nissana zakupili by łodzie czy inny sprzęt dla PSSR tego okręgu
Hehehe..... To i tak wiele dostali. U mnie strażnicy SSR od dwóch lat nie dostali NICZEGO. W przyległych powiatach Starostowie, Burmistrzowie, Wójtowie, koła wędkarskie, fundowali samochody terenowe, motorówki, silniki, łodzie, mundury, lornetki, noktowizory itp. A nasz Okręg od conajmniej roku główna księgowa, jak wiecie, okradała i SSR nie dostawała nic kompletnie, nawet często zwrotów za paliwo z patroli. A daje sobie ręce uciąć, że ten pijany strażnik w swojej SSR miał i mundur i lornetkę i inne potrzebne rzeczy do kontroli łowisk, zakupione z funduszy na ochronę wód. A biednemu zawsze wiatr w oczy....
Słyszałem o tej sprawie ale nie wierzę że prezes o niczym nie wiedział i się nie domyslił. Powinni cały zarząd wam wymienić.
A jeden taki nissan kosztuje ok 90 000zł połowa tej kwoty napewno by dużo poratowała powiatowe straże waszego okręgu a PSR by nie zbiedniało. Wracając do tego strażnika może i miał sprzęt służbowy ale też nie chce mi się wierzyć że komendant nie wiedział o jego skłonnościach do alkoholu bo zazwyczaj jest tak że wszyscy się znają w kole. Przede wszystkim w procesie rekrutacji na strażnika powinien byc wywiad środowiskowy przeprowadzony w miejscu zamieszkania i opinia komendanta powiatowego policji.Tak jak starając się o licencje ochrony czy innych służb Bo zazwyczaj część strażników to koledzy od kufla i ta sytuacja to jest jedna z wieu które mają miejsce a o których się nie mówi.
na zebraniu sprawozdawczym przedstawiłem sprawę pijanego strażnika, i nie uwierzycie, tak jakby nic sie nie stało, norma, tak musi być, myślałem że mnie rozerwie,
opiekun rejonu obiecał mi że zajmie sie tą sprawą , dam znać jak bedę cos wiedział więcej, .....................
Kolego tak jak pan kucyk odpowiedział koledze Jurkowi na temat tej sprawy na innym forum pod linkiem wyżej ( Jeśli są jakieś zastrzeżenia do pracy PSR lub SSR w województwie mazowieckim to proszę o kontakt telefoniczny. ) więc tak zrób i zobaczymy co dalej:P a tam u was to są jakieś układy , wiesz jak razem pewnie piją to przecież głupio ukarać kolegę od kufla wiec zadzwoń do pana Kucyka i zobacz czy on coś zrobi. A jak nic to nie wiem na co w ogóle oni są?? Chwali się że PSR zatrzymała 9kłusoli ale czemu np nie wspomni nikt o koledze Jurku który sam więcej kłusoli zatrzymał i usuną sieci w czynie społecznym narażając zdrowie a część zatrzymań PSR to na pewno była ujawniona przez SSR i nie wiem czym pan R.K tak się szczyci bo przecież za to mu płacą?
Wiem że pan po % o którym mowa w forum pracuje społecznie ale także tą pracę jakieś zasady obowiązują i nie znaczy to że podleczony wychodzi na kontrol i jeszcze zachowuje się jakby mu mieli dziękować za to że laskę robi i karty sprawdza , ale to świadczy o całej waszej straż i komendancie
...... mieli dziękować za to że laskę robi i karty sprawdza , ale to świadczy o całej waszej straż i komendancie
Łomatko, mam nadzieję, żę o "łaskę " chodziło koledze :) Bo tego to już bym chyba nie przeżył ....:)
tak o łaskę :D
To się normalnie w głowie nie mieści , że na Walnym Zebraniu Sprawozdawczym ( które to jest najważniejsze i dużej mierze poprzez wnioski od wędkarzy , Zarządy Kół muszą zmieniać lub uchwalać na wniosek wędkarzy liczne nieprawidłowości , jak i pożyteczne przepisy wewnątrz danego Koła czy Okręgu ) , ale taki populizm wciska Nam się prawie na każdym kroku . I co z tego , że PSR chwali się ilościami sieci , ale nie zapominajcie , że to sieci oddane tez przez SSR ( bo takie są przepisy ) . Komendant największego obszaru w Polsce chwali się naszymi sukcesami przed Wojewoda , a potem Oni dostają drogie samochody , motocykle , łódki no i premię ............ Więc tym bardziej uważam , że Pan Komendant Robert Kucyk i bloger portalu wedkuje .pl powinien wyjaśnić wszystko o pijanym strażniku , choćby jako urzędnik państwowy ......................................................................
Swoich z PSR na Mazowszu badam alcomatem i oni wiedzą, co za to grozi.
Czy to znaczy , że na Mazowszu strażnicy też lubią pić , skoro Pan Komendant bada ich alcomatem ??????????????????????????????????????????Jurek ,coś Ty oni tam przeca nie piją wam na mazowszu to porządna straż jest,oni tylko tak tam ten alkomat sobie kupili ,wszyscy mają to oni też przyszłościowi chcą być :)))))przeca muszą przed zmienom wiedzieć który ma poniżej 0,20 żeby autem kierować:)))))
Wniosek nasuwa się jeden: SSR = Plebs....dla PSR. Murzyni na plantacjach bawełny (na wodach PZW). Prawda Panie Komendancie Kucyk?
Proponuje zadzwonić tu bo widzę twój okręg Komenda Woj. PSR w Katowicach Kom. Wojewódzki - Paweł Ziebura, tel. (032) 2077817 , tel. kom. 508 052778 e mailu do nich nie znalazłem ale pomęczyć pana można
i po *** usuwacie numer tel który jest ogólno dostępny w internecie:/:/
Nie wiesz po co Bartku , żeby nie truć niepotrzebnie 4 liter , bo przecież i tak roboty jest za dużo ........................ ale to tak jest już z urzędnikami .
Może kolega od filmu Patrol by się przyłączył do forum i coś w którymś odcinku wspomniał o tej sytuacji i przeprowadził osobiście wywiad z odpowiednim komendantem:P
Bo to jest jakaś patologia:) nie SSR a grupa terenowa AAA:) zbieracze puszek z nad wody recyklingując je i zamieniając na %:)