Powitać w upalne popołudnie...:) dzisiaj zajmowałem się trochę inna
profesją...po robocie czas na przyjemności...napitki...w
odpowiednim miejscu czekają na osiągnięcie właściwej temperatury i hulaj
dusza...:)))
Nie wiem Arturze co uczyniłeś, ale masz u mnie plusa za to że pozbyłeś się z tego wątku ,,PRZYDUPASA""
Tamten kolega najwyraźniej cierpi na chroniczny brak rozrywki, którą do tej pory czerpał z zadym w wątkach o RAPR itp pierdołach. Takie posty najlepiej zlekceważyć i wyciąć.
Pozazdrościć... A ja znów w pracy... :-(.......... cho odpukać w nie malowane, jest dużo spokojniej, aby tak do wieczora...
Jutro też dzień:),nowy tydzień się zacznie, będzie czas i na spina:) I doczekać się nie mogę. Może coś wypali. A na pocieszenie właśnie kawkę se zaparzę. Może dadzą mi ja wypić...
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Marku nic się nie martw,za pięć dni znowu weekend!
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Marku nic się nie martw,za pięć dni znowu weekend!
Nie martwię się, tylko nawet jak miałbym następne weekendy miał mozliwośc spędzić nad wodą, to to juz nie będzie to samo jak cztery dni z przyjaciółmi z kill&grill.
To mnie tylko smuci, że teraz trzeba będzie już czekac do następnego sezonu, bo właśnie zamknęliśmy sezon Zlotów Kill&Grill na 2013 rok.
Może jeszcze tylko jakiś zjazd na kawę albo wizyta w naszej szkółce :))
A! Słuchajcie! Bolenia złowiłam na spławik i czerwonego robaka! :)))))) Oczywiście to też dzidziuś ale cholibka kolejny drapieżnik na spławik! :)))))) Zdjęcie niestety u małżonka w aparacie i nie pozwoli się pochwalić ;) (On w tym samym czasie próbował łapać je na spinning... Bezskutecznie :D
A! Słuchajcie! Bolenia złowiłam na spławik i czerwonego robaka! :)))))) Oczywiście to też dzidziuś ale cholibka kolejny drapieżnik na spławik! :)))))) Zdjęcie niestety u małżonka w aparacie i nie pozwoli się pochwalić ;) (On w tym samym czasie próbował łapać je na spinning... Bezskutecznie :D
Witam,ale giganty poławiacie :)))hihi,dobrze bo widać że wo gule są:),,Kasiu ten Twój sumik był większy,nooo ale gratuluje:))
Zbyszku, tylko teoretycznie sumik był większy bo biorąc pod uwagę rozmiary dorosłego okazu i dzidzie, którą złapałam to procentowo za każdym razem one są takie same :) Chciałabym żeby były większe ale coś nie umiem :(
Dzień dobry... Czy Wy też macie takiego lenia? Zaraz zaczynam pracę i na samą myśl o niej nie mogę myśleć o niczym innym niż o tym, żeby w niej nie siedzieć :) Wolałabym się nudzić w domu ;)
Jak się ma umieszczanie takich zdjęć swoich trofeów wędkarskich do ogólnie przyjętej na forum zasady N&C . Przecież nie tak dawno gość prezentujący wymiarowego karpia / nie na macie karpiowej / stąd lekko ukurzonego piaskiem o mało nie został przez Was ukamieniowany !
Jak się ma umieszczanie takich zdjęć swoich trofeów wędkarskich do ogólnie przyjętej na forum zasady N&C . Przecież nie tak dawno gość prezentujący wymiarowego karpia / nie na macie karpiowej / stąd lekko ukurzonego piaskiem o mało nie został przez Was ukamieniowany !
Faktem jest, że jest to temat w którym piszemy o wszystkim i niczym zarazem, i pisać może tu kto tylko chce i ma ochotę, ale Ty kolego Ernest to zaczynasz przeginać, więc mam taką propozycję dla Ciebie ......... omijaj ten temat jak i tematy zakładane przez kogo kolwiek z Kill&Grill szerokim łukiem a wszystko będzie OK.
Wędkarzem jesteś dobrym, masz osiągnięcia ale zadymiarzem jesteś jeszcze lepszym i tu też masz osiągnięcia, tak więc mała prośba .......... daj na luz
Czyżby to była jakaś grupa działająca na specjalnych zasadach na forum , że będzie wskazywała kto może a kto nie pisać posty w danym temacie ? Też mam prośbę - niech się pan zastanowi zanim coś wcześniej napisze .
Zresztą nie zamierzam z panem polemizować i dać się sprowokować - jak wykonuje pan jakąś " misję na zlecenie " to niestety wybrany został zły obiekt. I tak dla mnie umieszczanie takich zdjęć jest zwykłą profanacją wędkarstwa i trzeba się za nie wstydzić , a nie się tym chwalić publicznie co może doprowadzać do niegodnych naśladowców wśród młodych adeptów wędkarstwa !
To może ja jako założycielka tej grupy napiszę tak:Jeżeli są to zdjęcia robione nad wodą, jeszcze z haczykiem w pyszczku, a potem rybka jest wypuszczona to nie widzę nic złego że są wstawiane właśnie do tego posta.Dla mnie to znaczy że jest narybek a jak wszyscy będą postępować jak się należy to możemy się spodziewać w przyszłości odpowiednich rozmiarów rybków. Byłabym wdzięczna jakby Pan nie zaczepiał spokojnych ludzi. Na wedkuje jest wystarczająco dużo postów w których można się spinać z innymi użytkownikami. Ta grupa jest utworzona po to aby można było się oderwać od narwów i stresu a przede wszystkim strachu że znajdzie się ktoś komu się nie spodoba i będzie zwracał uwagę publicznie. Z poważaniem r1920
Zresztą nie zamierzam z panem polemizować i dać się sprowokować - jak wykonuje pan jakąś " misję na zlecenie " to niestety wybrany został zły obiekt. I tak dla mnie umieszczanie takich zdjęć jest zwykłą profanacją wędkarstwa i trzeba się za nie wstydzić , a nie się tym chwalić publicznie co może doprowadzać do niegodnych naśladowców wśród młodych adeptów wędkarstwa !
Wstydzić należy się złych chęci i okropnego charakteru , no chyba , że to choroba ? W każdym razie jak ktoś czegoś nie zrobi to temat polegnie jak wiele podobnych a szkoda by było .
Wracając do pogaduch , w ubiegły piątek złowiłem około 25 kilo rybek , dawno sobie tak nie połowiłem . I ciekawostka , widziałem jak sum zaatakował małe kaczki , niestety jedną z nich ten wielki bandzior zjadł . Wszystko obserwowałem z wysokiej skarpy , zawsze , powtarzam zawsze mam przy sobie telefon a tym razem zostawiłem go w pudełku na łowisku . Myślałem , że mnie krew zaleje . Ale materiał mi śmignął koło nosa :( . Sum miał jakieś dwa metry i musiał być chory albo taka jego uroda gdyż na grzbiecie miał jakby wzór w formie jasnego pasa przebiegający centralnie przez grzbiet , nie było czasu się przyjrzeć tym bardziej żałuję , że nie mogłem tego nakręcić .
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje... Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje... Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
Kasia, "Taaaką Rybę" też i jej genialnego prowadzącego? - brrrr! A jeśli chodzi o raptusów to mi podoba się Olin G. w "Jak to jest złowione" - takie na luzie - bo merytorycznie mierne.
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje... Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
Kasia, "Taaaką Rybę" też i jej genialnego prowadzącego? - brrrr! A jeśli chodzi o raptusów to mi podoba się Olin G. w "Jak to jest złowione" - takie na luzie - bo merytorycznie mierne. A nawet nie wiem co to ta taaaaka ryba :) Chyba w TV tego nie pokazują albo ja na to nigdy nie trafiłam... Raz trafiło mi wieczorkiem jakieś polskie coś - koleś łowił nocą na jakimś stawie węgorze i co chwilę powtarzał "super" i "o jaaa" :))) o ile dobrze pamiętam ... od niego się dowiedziałam, że rosówki trzeba kopać samemu bo ze sklepu są beee i nic się na nie nie złowi...
HA! Chcąc "zabłysnąć" wrzuciłam właśnie w google "jak to jest złowione" i co się okazało??? Że to właśnie to polskie coś co raz zdarzyło mi się oglądać :)))) hehehe
"Taaaaka Ryba" nie sposób się nie natknąć - na pewno w każdą sobotę i niedzielę przed południem na Polsat Play a i na innych kanałach i o innych porach na pewno też to wciskają.
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę... Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
Widzisz Bernardzie ile to się można dowiedzieć w wątku o pierdołach. :) U mnie padało znacznie dłużej i dość mocno. Ziemia zaschnięta na kamień po długim okresie bez opadów nie przyjmowała wody i można było w każdym zagłębieniu pływać. :)
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę... Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Artur na litość Boską to drzewko jest za duże na podpórkę do wędki!
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę... Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
he.... he...... a to co trzymasz na ramieniu, to efekt karczowania czy odchwaszczania ..... :)
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
Widzisz Bernardzie ile to się można dowiedzieć w wątku o pierdołach. :) U mnie padało znacznie dłużej i dość mocno. Ziemia zaschnięta na kamień po długim okresie bez opadów nie przyjmowała wody i można było w każdym zagłębieniu pływać. :)
Właśnie byłem na podwórku i już nie ma znaku po wczorajszym deszczyku. Was miedzy czasie i burze nawiedziły i deszcz częściej padał, czyli Bozia wam sprzyja a u nas za dużo grzesznych dusz i posucha nadal trwa.
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę... Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Artur na litość Boską to drzewko jest za duże na podpórkę do wędki!
A no to żeś nie widział jakich ja wędek używam ;-)
Te drzewko, chciałem kumplowi oddać, ale mu do samochodu nie weszło. żebym wiedział że będzie chętny, to bym wcześniej się umówił i moim przewiózł... Teraz to już tylko na opał...
Tak na pewno tam w tej betonowej rynnie na terenie miasta i na zaporze przygrzało wodę za dużo. U mnie też słyszałem że na zbiorniku z woda stojąca zdechł sum duży i szczupak.Tylko że to było trzy dni temu teraz popadało trochę i się znacznie ochłodziło. Deszcz i ochłodzenie przyszło w ostatniej chwili bo zacząłby się masowy pomór. U mnie na Wisłoku poniżej miasta jeszcze nic nie zdychało.
Powitać w upalne popołudnie...:) dzisiaj zajmowałem się trochę inna profesją...po robocie czas na przyjemności...napitki...w odpowiednim miejscu czekają na osiągnięcie właściwej temperatury i hulaj dusza...:)))
P:)
A ja w pracy siedzę, i innym zazdroszczę. Wieczorkiem jakie piwko. Cały długi weekend w pracy... ale potem wy w pracy a ja se na rybki skocze ;-)
Nie wiem Arturze co uczyniłeś, ale masz u mnie plusa za to że pozbyłeś się z tego wątku ,,PRZYDUPASA""
Tamten kolega najwyraźniej cierpi na chroniczny brak rozrywki, którą do tej pory czerpał z zadym w wątkach o RAPR itp pierdołach. Takie posty najlepiej zlekceważyć i wyciąć.
Udanego popołudnia.
Spadam pomachać spinnem..
Spadam pomachać spinnem..
Pozazdrościć...
A ja znów w pracy... :-(..........
cho odpukać w nie malowane, jest dużo spokojniej, aby tak do wieczora...
Spadam pomachać spinnem..
Pozazdrościć...
A ja znów w pracy... :-(..........
cho odpukać w nie malowane, jest dużo spokojniej, aby tak do wieczora...
Jutro też dzień:),nowy tydzień się zacznie, będzie czas i na spina:)
Siemka wszystkim co tam we trawie piszczy bo my z żonkom po zawodach żonka 3 miejsce ja 16 ale i tak było fajnie Kto chętny na kawkę
Spadam pomachać spinnem..
Pozazdrościć...
A ja znów w pracy... :-(..........
cho odpukać w nie malowane, jest dużo spokojniej, aby tak do wieczora...
Jutro też dzień:),nowy tydzień się zacznie, będzie czas i na spina:)
I doczekać się nie mogę. Może coś wypali.
A na pocieszenie właśnie kawkę se zaparzę. Może dadzą mi ja wypić...
No i nie dali kawy wypić. Trzeba było lecieć.
Ci z centrali też chyba na wędkuje siedzą...
Cześć z wieczorka i witam wszystkich.
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Cześć z wieczorka i witam wszystkich.
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Marku nic się nie martw,za pięć dni znowu weekend!
Marek spoko tam zawsze jest fajnie za rok następne zloty i spotkania pozdro dla zlotowiczów
Cześć z wieczorka i witam wszystkich.
Cztery dni w Wilczynie Leśnym jak z bata strzelił, było całkiem sympatycznie choć tym razem w dość okrojonym składzie ale czasami życie płata nam takie psikusy i nie wszystko układa się tak jak to byśmy chcieli.
Marku nic się nie martw,za pięć dni znowu weekend!
Nie martwię się, tylko nawet jak miałbym następne weekendy miał mozliwośc spędzić nad wodą, to to juz nie będzie to samo jak cztery dni z przyjaciółmi z kill&grill.
To mnie tylko smuci, że teraz trzeba będzie już czekac do następnego sezonu, bo właśnie zamknęliśmy sezon Zlotów Kill&Grill na 2013 rok.
Może jeszcze tylko jakiś zjazd na kawę albo wizyta w naszej szkółce :))
Witam, oto mój obrażony szczupaczek :)
A! Słuchajcie! Bolenia złowiłam na spławik i czerwonego robaka! :)))))) Oczywiście to też dzidziuś ale cholibka kolejny drapieżnik na spławik! :)))))) Zdjęcie niestety u małżonka w aparacie i nie pozwoli się pochwalić ;) (On w tym samym czasie próbował łapać je na spinning... Bezskutecznie :D
A ja dziś złowiłem mega szczupaka ;)
A! Słuchajcie! Bolenia złowiłam na spławik i czerwonego robaka! :)))))) Oczywiście to też dzidziuś ale cholibka kolejny drapieżnik na spławik! :)))))) Zdjęcie niestety u małżonka w aparacie i nie pozwoli się pochwalić ;) (On w tym samym czasie próbował łapać je na spinning... Bezskutecznie :D
Witam,ale giganty poławiacie :)))hihi,dobrze bo widać że wo gule są:),,Kasiu ten Twój sumik był większy,nooo ale gratuluje:))
Zbyszku, tylko teoretycznie sumik był większy bo biorąc pod uwagę rozmiary dorosłego okazu i dzidzie, którą złapałam to procentowo za każdym razem one są takie same :) Chciałabym żeby były większe ale coś nie umiem :(
Dzień dobry... Czy Wy też macie takiego lenia? Zaraz zaczynam pracę i na samą myśl o niej nie mogę myśleć o niczym innym niż o tym, żeby w niej nie siedzieć :) Wolałabym się nudzić w domu ;)
Jak się ma umieszczanie takich zdjęć swoich trofeów wędkarskich do ogólnie przyjętej na forum zasady N&C .
Przecież nie tak dawno gość prezentujący wymiarowego karpia / nie na macie karpiowej / stąd lekko ukurzonego piaskiem o mało nie został przez Was ukamieniowany !
Jak się ma umieszczanie takich zdjęć swoich trofeów wędkarskich do ogólnie przyjętej na forum zasady N&C .
Przecież nie tak dawno gość prezentujący wymiarowego karpia / nie na macie karpiowej / stąd lekko ukurzonego piaskiem o mało nie został przez Was ukamieniowany !
Faktem jest, że jest to temat w którym piszemy o wszystkim i niczym zarazem, i pisać może tu kto tylko chce i ma ochotę, ale Ty kolego Ernest to zaczynasz przeginać, więc mam taką propozycję dla Ciebie ......... omijaj ten temat jak i tematy zakładane przez kogo kolwiek z Kill&Grill szerokim łukiem a wszystko będzie OK.
Wędkarzem jesteś dobrym, masz osiągnięcia ale zadymiarzem jesteś jeszcze lepszym i tu też masz osiągnięcia, tak więc mała prośba .......... daj na luz
Czyżby to była jakaś grupa działająca na specjalnych zasadach na forum , że będzie wskazywała kto może a kto nie pisać posty w danym temacie ?
Też mam prośbę - niech się pan zastanowi zanim coś wcześniej napisze .
Zresztą nie zamierzam z panem polemizować i dać się sprowokować - jak wykonuje pan jakąś " misję na zlecenie " to niestety wybrany został zły obiekt.
I tak dla mnie umieszczanie takich zdjęć jest zwykłą profanacją wędkarstwa i trzeba się za nie wstydzić , a nie się tym chwalić publicznie co może doprowadzać do niegodnych naśladowców wśród młodych adeptów wędkarstwa !
To może ja jako założycielka tej grupy napiszę tak:Jeżeli są to zdjęcia robione nad wodą, jeszcze z haczykiem w pyszczku, a potem rybka jest wypuszczona to nie widzę nic złego że są wstawiane właśnie do tego posta.Dla mnie to znaczy że jest narybek a jak wszyscy będą postępować jak się należy to możemy się spodziewać w przyszłości odpowiednich rozmiarów rybków.
Byłabym wdzięczna jakby Pan nie zaczepiał spokojnych ludzi. Na wedkuje jest wystarczająco dużo postów w których można się spinać z innymi użytkownikami. Ta grupa jest utworzona po to aby można było się oderwać od narwów i stresu a przede wszystkim strachu że znajdzie się ktoś komu się nie spodoba i będzie zwracał uwagę publicznie. Z poważaniem r1920
Zresztą nie zamierzam z panem polemizować i dać się sprowokować - jak wykonuje pan jakąś " misję na zlecenie " to niestety wybrany został zły obiekt.
I tak dla mnie umieszczanie takich zdjęć jest zwykłą profanacją wędkarstwa i trzeba się za nie wstydzić , a nie się tym chwalić publicznie co może doprowadzać do niegodnych naśladowców wśród młodych adeptów wędkarstwa !
Ale konkretnie to za co należy się wstydzić?
Wstydzić należy się złych chęci i okropnego charakteru , no chyba , że to choroba ? W każdym razie jak ktoś czegoś nie zrobi to temat polegnie jak wiele podobnych a szkoda by było .
Wracając do pogaduch , w ubiegły piątek złowiłem około 25 kilo rybek , dawno sobie tak nie połowiłem . I ciekawostka , widziałem jak sum zaatakował małe kaczki , niestety jedną z nich ten wielki bandzior zjadł . Wszystko obserwowałem z wysokiej skarpy , zawsze , powtarzam zawsze mam przy sobie telefon a tym razem zostawiłem go w pudełku na łowisku . Myślałem , że mnie krew zaleje . Ale materiał mi śmignął koło nosa :( . Sum miał jakieś dwa metry i musiał być chory albo taka jego uroda gdyż na grzbiecie miał jakby wzór w formie jasnego pasa przebiegający centralnie przez grzbiet , nie było czasu się przyjrzeć tym bardziej żałuję , że nie mogłem tego nakręcić .
O i się pozamiatało :)
Koleżanki i koledzy jeżeli ktoś ma chęć dołączyć do klubu kill&grill to zapraszamy na naszą stronkę http://www.killandgrill.wedkuje.pl/media/index.php?MediumID=981
Koleżanki i koledzy jeżeli ktoś ma chęć dołączyć do klubu kill&grill to zapraszamy na naszą stronkę http://www.killandgrill.wedkuje.pl/media/index.php?MediumID=981
O proszę jak elegancko wkomponowało się w temat o pierdołach ;))
Koleżanki i koledzy jeżeli ktoś ma chęć dołączyć do klubu kill&grill to zapraszamy na naszą stronkę http://www.killandgrill.wedkuje.pl/media/index.php?MediumID=981
O proszę jak elegancko wkomponowało się w temat o pierdołach ;))
A ja się dołączę bo c&r raczej niegodnym. :))
Dziś na TVN oglądałem połam wędkę Z RG. I tam było Poławianie ryby Aju.
przy okazji kawał..
Polak mówi aj si.
Japończyk mówi aj si.
Polak powiedział oj gorące.
Japończyk zaś ale pyszne.
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje...
Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
Dziś na TVN oglądałem połam wędkę Z RG. I tam było Poławianie ryby Aju.
przy okazji kawał..
Polak mówi aj si.
Japończyk mówi aj si.
Polak powiedział oj gorące.
Japończyk zaś ale pyszne.
Śmieszne były te AJU ale jak to mawiają ......"takie rzeczy tylko w Japonii":)
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje...
Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
Kasia, "Taaaką Rybę" też i jej genialnego prowadzącego? - brrrr!
A jeśli chodzi o raptusów to mi podoba się Olin G. w "Jak to jest złowione" - takie na luzie - bo merytorycznie mierne.
On mi jakoś nie podchodzi... O niebo wolę Angola i Jego Wędkarskie wyzwania (chodzi o Matta Hayesa). Jest jakiś spokojniejszy, chociaż przez to mniej medialny. Tamten to raptus na dodatek nie odpowiadają mi jego niektóre komentarze o krajach, w których się znajduje...
Przyznaję jednak, że jeśli trafię to oglądam :) Hmm... oglądam wszystko o rybach co leci w tv ;)
Kasia, "Taaaką Rybę" też i jej genialnego prowadzącego? - brrrr!
A jeśli chodzi o raptusów to mi podoba się Olin G. w "Jak to jest złowione" - takie na luzie - bo merytorycznie mierne.
A nawet nie wiem co to ta taaaaka ryba :) Chyba w TV tego nie pokazują albo ja na to nigdy nie trafiłam... Raz trafiło mi wieczorkiem jakieś polskie coś - koleś łowił nocą na jakimś stawie węgorze i co chwilę powtarzał "super" i "o jaaa" :))) o ile dobrze pamiętam ... od niego się dowiedziałam, że rosówki trzeba kopać samemu bo ze sklepu są beee i nic się na nie nie złowi...
HA! Chcąc "zabłysnąć" wrzuciłam właśnie w google "jak to jest złowione" i co się okazało??? Że to właśnie to polskie coś co raz zdarzyło mi się oglądać :)))) hehehe
"Taaaaka Ryba" nie sposób się nie natknąć - na pewno w każdą sobotę i niedzielę przed południem na Polsat Play a i na innych kanałach i o innych porach na pewno też to wciskają.
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę...
Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Siemka komu kawki bo ja sobie parzę
Siemka komu kawki bo ja sobie parzę
Chopie , jak spia to kawy nie pija ! Mogesz zrobić mi smażónka a ku tymu chlyb z masłym i ogórka kiszono .
jednak Jądruś faktycznie gadao pierdołach hehe
jednak Jądruś faktycznie gadao pierdołach hehe
Chopeczku , Ty polej lepiej tym piwem z pod tropiku a nie fulej :))))))))))))))
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
Widzisz Bernardzie ile to się można dowiedzieć w wątku o pierdołach. :)
U mnie padało znacznie dłużej i dość mocno.
Ziemia zaschnięta na kamień po długim okresie bez opadów nie przyjmowała wody i można było w każdym zagłębieniu pływać. :)
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę...
Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Artur na litość Boską to drzewko jest za duże na podpórkę do wędki!
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę...
Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
he.... he...... a to co trzymasz na ramieniu, to efekt karczowania czy odchwaszczania ..... :)
Od 14 lipca dziś spad u mnie deszcz!!! Od 10,40 do 13,00coś popadało ale to wszystko mało aby wodę w zbiornikach ochłodzić, może jeszcze popada miejmy nadzieję, cały czas jest pod chmurą
Widzisz Bernardzie ile to się można dowiedzieć w wątku o pierdołach. :)
U mnie padało znacznie dłużej i dość mocno.
Ziemia zaschnięta na kamień po długim okresie bez opadów nie przyjmowała wody i można było w każdym zagłębieniu pływać. :)
Właśnie byłem na podwórku i już nie ma znaku po wczorajszym deszczyku.
Was miedzy czasie i burze nawiedziły i deszcz częściej padał, czyli Bozia wam sprzyja a u nas za dużo grzesznych dusz i posucha nadal trwa.
A ja dziś troszkę kafelków chodnikowych se załatwiłem. Używanie i lekko poobijane, ale to na działkę...
Troszkę roboty jest, by wyglądała tak jak zaplanowałem. Karczowanie, odchwaszczanie, sadzonki drzew. Warzywniak już jest i rabatka... Kamulec na swoim miejscu i takie tam.
Artur na litość Boską to drzewko jest za duże na podpórkę do wędki!
A no to żeś nie widział jakich ja wędek używam ;-)
Te drzewko, chciałem kumplowi oddać, ale mu do samochodu nie weszło. żebym wiedział że będzie chętny, to bym wcześniej się umówił i moim przewiózł...
Teraz to już tylko na opał...
No i znów w pracy...
Ludzie co tu tak cicho????
Syn na kompie wyczytał że koło Rzeszowa na Wisłoku znaleziono dużo śniętych ryb.
Czy coś Ci wiadomo Krzychu na ten temat ? Jaka przyczyna....upały.
Tak na pewno tam w tej betonowej rynnie na terenie miasta i na zaporze przygrzało wodę za dużo.
U mnie też słyszałem że na zbiorniku z woda stojąca zdechł sum duży i szczupak.Tylko że to było trzy dni temu teraz popadało trochę i się znacznie ochłodziło.
Deszcz i ochłodzenie przyszło w ostatniej chwili bo zacząłby się masowy pomór.
U mnie na Wisłoku poniżej miasta jeszcze nic nie zdychało.
http://kontakt24.tvn24.pl/temat,skazenie-czy-brak-tlenu-dziesiatki-martwych-ryb-w-rzece-wislok,95977,html?categoryId=496
Tu możesz coś przeczytać Bernardzie.
Poczytałem-jak na rzece z upałów padają to i w płytkich zbiornikach też mogą padać,jak nadal nie będzie deszczu.