KLAPA683 ....na tym forum to tylko twój temat ..pogaduchy ,pajacyk, skojarzenia można uznać za ciekawsze reszta to nuda, nuda i brak ciekawych, treściwych wypowiedzi. Pozdrawiam!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach. W pozostałych tematach wolę czytać niż głos zabierać czego życzyłabym również wielu innym użytkownikom :) Pozdrawiam!
siemka komu kawki komu bo idę do domu Siemka! Ja właśnie dotarłem po pracy do domu i popijam kawkę z mojego 0,5 L.kubasa.I raczej nie jest to moja dziś ostatnia. Zawsze się zastanawiam ile normalny człowiek powinien(może) wypijać kaw dziennie?
KLAPA683 ....na tym forum to tylko twój temat ..pogaduchy ,pajacyk, skojarzenia można uznać za ciekawsze reszta to nuda, nuda i brak ciekawych, treściwych wypowiedzi. Pozdrawiam!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach. W pozostałych tematach wolę czytać niż głos zabierać czego życzyłabym również wielu innym użytkownikom :) Pozdrawiam!
Nie no, w innych wątkach, tez przyjemnie się cie czytało
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
Artur jesteś jednym z wypowiadających sie najczęściej nawet w małżeńskich sprawach udzielasz rad, tylko pozazdrościć tak szerokiej wiedzy.
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie? :/ Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
Artur jesteś jednym z wypowiadających sie najczęściej nawet w małżeńskich sprawach udzielasz rad, tylko pozazdrościć tak szerokiej wiedzy.
No wiesz, są tu bardziej gadatliwi. No i co fakt, jeśli mogę służyć poradą, to czemu nie...
Gorzej jak niektórzy czytają i nie wiedzą co czytają (wątek o tym że PZW zostało związkiem sportowym) Było na łamacz czasopism, i na forum. o zamierzeniach władz PZW. A ono czytają i mówią że to nie ich wina, że ich zmuszono.... Nie to naprawdę śmieszne...
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Jędrek stare wojskowe termosy są najlepsze taki 20 l se kup to kawy ci na kilkudniowy wypad wystarczy i ma opcję że na plecy go założysz he he he he he
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Miałem kilka tanich, ale dobry to nie był żaden. :)
Jędrek stare wojskowe termosy są najlepsze taki 20 l se kup to kawy ci na kilkudniowy wypad wystarczy i ma opcję że na plecy go założysz he he he he he
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Miałem kilka tanich, ale dobry to nie był żaden. :)
Z racji tego że jest ciepło teraz piję mineralną.
No właśnie te tanie są do bani , ale kto wie , może ktoś jeszcze coś doradzi ?
Z termosami to nie ma zbyt dużego wyboru, rynek zalany chinszczyzną. Mam metalowy już ok 5lat i nie narzekam udał mi się poj. 0,7l trzyma temp ok 30 godz. Jak jadę wcześnie rano robię wieczorem i do południa mam jeszcze wrzątek.
ja tu będę wbrew wszystkim bo mam miniaturowy trójnóg i garnuszek ,wystarczy miec kawe i wodę z łowiska a pare sosnowych szyszek wystarczy by zrobić sobie świeżą kawke i powiem Wam że ma to swój urok.kiedyś ciężko było mnie przekonać do takiej wody ale jak mnie kumpel oświecił że z tej wody ryby żresz to i kawę też mozna z niej zrobić-po obróbce termicznej niema ryzyka
Filtrowanie- w tym celu przepuszczamy wodę przez kilka warstw
filtrujących. Można umieścić je rozłożone na materiale rozpiętym na
stożkowym rusztowaniu, albo przelać przez naczynie, np. puszkę
wypełnioną środkiem filtrującym. Pierwszą warstwę stanowi trawa, drugą
piasek, a trzecią węgiel drzewny. Gdy nie mamy np. czasu na budowę
filtru, lub gdy nie dysponujemy potrzebnymi do tego celu środkami,
należy przefiltrować wodę przez cokolwiek (materiał, gaza, itp.).
Filtrowanie usuwa z wody jedynie zanieczyszczenia fizyczne. Aby pozbyć
się znacznie groźniejszych zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych,
należy wodę przegotować co najmniej 10 minut i (lub) jeżeli posiadamy to
użyć środków odkażających wodę. Do tego celu służą tabletki odkażające
(1 tab. do wody czystej i 2 tab. do mętnej), jodyna 2% (5 kropli do
czystej wody, 10 do mętnej lub zimnej), nadmanganian potasu ( dawka „na
czubek noża”). Dawkowanie podano na objętość jednej manierki."
Jeszcze słówko bez cytowania. Gdyby to było takie proste to nikt nie płaciłby za wodę tylko czerpał ją wprost z Wisły (czy innego ściekowiska), gotował i pił.
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :) Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
jak byś miała dowódce psychopatę co wiekszość czasu spędzał na detoksie lub w psychiatryku a na jednostce był okazyjnie i by cię w upał przegonił ponad 40km bez śniadania i wody w pęłnym oporządzeniu idąc za tobą w trampkach ale z bronią to też byś piła-uwierz
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :) Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
Dzisiaj w jedzieniu i piciu z półki sklepowej dostajemy takie dawki chemii, że czasami to aż zdrowo się napić wody z sadzawki:-)
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :) Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
Dzisiaj w jedzieniu i piciu z półki sklepowej dostajemy takie dawki chemii, że czasami to aż zdrowo się napić wody z sadzawki:-)
Albo np.renomowana woda mineralna rozlewana w bloku z kranu czy kilkuletnie mrożone ryby z ok. Lublina
Rysiu - na szczęście urodziłam się dziewczynką ;) Feministką nie jestem więc żaden psychopata dowódca do niczego mnie nie zmusi ;) No i może dzięki tym tabletkom dożyliście końca służby ;)
A wracając do chemii w jedzeniu i piciu. Tak jak nie piję wody zaczerpniętej wprost z rzeki tak w identyczny sposób (świadomy) robię zakupy. A tak przy okazji to bynajmniej nie o chemię w wodnych ściekowiskach chodzi.
Wiem pewnie chodzi Ci o skażeniu biologicznym ale z tym że w miare zdrowy organizm sobie radzi natomiast z chemia juz gorzej-my zaraz na poczatku służby dostalismy tzw.koński zastrzyk(rodzaj szczepionki)ale co dziwne działało -prawie nikt na nic nie chorował ale pierwsze dni po nim co poniektórzy ledwo łazili
I muszę to zrobić szybko bo dzieciaki na wakacjach się nudzą i póki co to wykładają tymi płytkami dno rzeki. Pięknie płytki latają aż strach siedzieć na przeciwnym brzegu. :)
Jak widać wędkarstwo to ryzykowne hobby:-) można nieźle glazurą oberwać...
mnie ostatnio prawie z wieczora mgła udusiła...taka gęsta była...
Wiem pewnie chodzi Ci o skażeniu biologicznym ale z tym że w miare zdrowy organizm sobie radzi natomiast z chemia juz gorzej-my zaraz na poczatku służby dostalismy tzw.koński zastrzyk(rodzaj szczepionki)ale co dziwne działało -prawie nikt na nic nie chorował ale pierwsze dni po nim co poniektórzy ledwo łazili
Rysiu debecylinka nie była taka zła!Nic po niej nie ruszało,a teraz co?
to nie mogła być debecylina bo po niej jako dzieciak wylądowałem w szpitalu no i o ile pamiętam to debe była zaqwiesiną domięśniową a to było płynne i do łopatki
Delbeta czyli szczepionka uodparniająca- w zależności od części świata uodparnia na najczęściej występujące choroby, dodatkowo szczepienie przeciwtężcowe - to tak w telegraficznym skrócie. Fakt faktem- łopatka chciala odpaść po zaaplikowaniu.....
to nie mogła być debecylina bo po niej jako dzieciak wylądowałem w szpitalu no i o ile pamiętam to debe była zaqwiesiną domięśniową a to było płynne i do łopatki
Jak zwał,tak zwał tą miksturę miałem i ja tą przyjemność.Pamiętam że nazajutrz wszystko bolało,a trepostwo dawało nam dodatkowo w kość.Podobno dla naszego dobra?Ale po bólu zostają tylko wspomnienia,a o tych złych nikt nie chce pamiętać.Ja po 23-ech latach od przejścia do rezerwy pamiętam jeszcze numery wszystkich swoich jednostek i giwer które mi wręczono,a jakoś zapomniałem alfabetu morsa który mi wpajano na szkółce w pewnej mazurskiej miejscowości przez pół roku.
A ja myślałem że w Orzyszu! Wszędzie było ci tak źle?
u mnie w syfie była połowa kadry z Orzysza,to były dopiero świry ,a mnie wywaliło do Świętoszowa,kurde normalnie tam była wolna amerykanka i koniec świata
Ja miałem tego pecha że trafiłem jak był przełom z obywatela na pana a wtedy zatwardziali towarzysze nie byli pewni jutra więc im odbijała szajba czasami ale za to długo odczuwalna
KLAPA683 ....na tym forum to tylko twój temat ..pogaduchy ,pajacyk, skojarzenia można uznać za ciekawsze reszta to nuda, nuda i brak ciekawych, treściwych wypowiedzi. Pozdrawiam!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach. W pozostałych tematach wolę czytać niż głos zabierać czego życzyłabym również wielu innym użytkownikom :) Pozdrawiam!
siemka komu kawki komu bo idę do domu
siemka komu kawki komu bo idę do domu
Siemka! Ja właśnie dotarłem po pracy do domu i popijam kawkę z mojego 0,5 L.kubasa.I raczej nie jest to moja dziś ostatnia. Zawsze się zastanawiam ile normalny człowiek powinien(może) wypijać kaw dziennie?
KLAPA683 ....na tym forum to tylko twój temat ..pogaduchy ,pajacyk, skojarzenia można uznać za ciekawsze reszta to nuda, nuda i brak ciekawych, treściwych wypowiedzi. Pozdrawiam!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach. W pozostałych tematach wolę czytać niż głos zabierać czego życzyłabym również wielu innym użytkownikom :) Pozdrawiam!
Nie no, w innych wątkach, tez przyjemnie się cie czytało
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
No czas na rybki panowie trza coś pokillować pozdro dla wszystkich rano zapraszam na kawkę
jutro ostatnia szansa na kropka-czekam na sygnał od kumpla-może się uda jakiś wypad
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
Artur jesteś jednym z wypowiadających sie najczęściej nawet w małżeńskich sprawach udzielasz rad, tylko pozazdrościć tak szerokiej wiedzy.
Dobrze rozumiem? Jeśli jestem uczestnikiem forum to MUSZĘ się wypowiadać wszędzie?
:/
Mnie też nie znajdziesz w innych wątkach niż pogaduchy o pierdołach czy inne pogaduchy o jeszcze innych pierdołach.
Dobrze to ujęłas, tez czytam inne wątki ale jakoś nie mam ochoty w nich uczestniczyć!
A ja przeciwnie. Zwłaszcza jak można się czegoś nowego dowiedzieć...
Dziś dodałem nawet bardzo rzetelne dane w kwestii zarybień przez PZW...
Artur jesteś jednym z wypowiadających sie najczęściej nawet w małżeńskich sprawach udzielasz rad, tylko pozazdrościć tak szerokiej wiedzy.
No wiesz, są tu bardziej gadatliwi.
No i co fakt, jeśli mogę służyć poradą, to czemu nie...
Gorzej jak niektórzy czytają i nie wiedzą co czytają (wątek o tym że PZW zostało związkiem sportowym)
Było na łamacz czasopism, i na forum. o zamierzeniach władz PZW. A ono czytają i mówią że to nie ich wina, że ich zmuszono....
Nie to naprawdę śmieszne...
Witam i o zdrowie pytam komu kawy
Już czas na kolejną kawę ? :)
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Jędrek stare wojskowe termosy są najlepsze taki 20 l se kup to kawy ci na kilkudniowy wypad wystarczy i ma opcję że na plecy go założysz he he he he he
A tak poza tym łowi gdzieś ktoś coś Byłem w niedziele na Wiśle i w deszczu w cztery godzinki połowiłech ładnych płoci
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Miałem kilka tanich, ale dobry to nie był żaden. :)
Z racji tego że jest ciepło teraz piję mineralną.
Jędrek stare wojskowe termosy są najlepsze taki 20 l se kup to kawy ci na kilkudniowy wypad wystarczy i ma opcję że na plecy go założysz he he he he he
Hehehe , no ja ciebie Artek Też bardzo lubię...
Dobry , napiję się z wami . A propos kawy , szukam dobrego i bardzo taniego termosu . W necie jest tego od groma ale mnie chodzi o sprawdzone urządzenia ?
Miałem kilka tanich, ale dobry to nie był żaden. :)
Z racji tego że jest ciepło teraz piję mineralną.
No właśnie te tanie są do bani , ale kto wie , może ktoś jeszcze coś doradzi ?
Z termosami to nie ma zbyt dużego wyboru, rynek zalany chinszczyzną.
Mam metalowy już ok 5lat i nie narzekam udał mi się poj. 0,7l trzyma temp ok 30 godz.
Jak jadę wcześnie rano robię wieczorem i do południa mam jeszcze wrzątek.
powitać,koledzy też kawki dopijają i startują na rybki?
ja tu będę wbrew wszystkim bo mam miniaturowy trójnóg i garnuszek ,wystarczy miec kawe i wodę z łowiska a pare sosnowych szyszek wystarczy by zrobić sobie świeżą kawke i powiem Wam że ma to swój urok.kiedyś ciężko było mnie przekonać do takiej wody ale jak mnie kumpel oświecił że z tej wody ryby żresz to i kawę też mozna z niej zrobić-po obróbce termicznej niema ryzyka
"Metody uzdatniania wody
Filtrowanie- w tym celu przepuszczamy wodę przez kilka warstw filtrujących. Można umieścić je rozłożone na materiale rozpiętym na stożkowym rusztowaniu, albo przelać przez naczynie, np. puszkę wypełnioną środkiem filtrującym. Pierwszą warstwę stanowi trawa, drugą piasek, a trzecią węgiel drzewny. Gdy nie mamy np. czasu na budowę filtru, lub gdy nie dysponujemy potrzebnymi do tego celu środkami, należy przefiltrować wodę przez cokolwiek (materiał, gaza, itp.). Filtrowanie usuwa z wody jedynie zanieczyszczenia fizyczne. Aby pozbyć się znacznie groźniejszych zanieczyszczeń biologicznych i chemicznych, należy wodę przegotować co najmniej 10 minut i (lub) jeżeli posiadamy to użyć środków odkażających wodę. Do tego celu służą tabletki odkażające (1 tab. do wody czystej i 2 tab. do mętnej), jodyna 2% (5 kropli do czystej wody, 10 do mętnej lub zimnej), nadmanganian potasu ( dawka „na czubek noża”). Dawkowanie podano na objętość jednej manierki."
Życzę zdrówka! :)
Jeszcze słówko bez cytowania. Gdyby to było takie proste to nikt nie płaciłby za wodę tylko czerpał ją wprost z Wisły (czy innego ściekowiska), gotował i pił.
Nie rób tego człowiecze...
Jak dostaliśmy porzadny wycisk na poligonie w upalny dzień to przechodząc przez totalny ściek piliśmy z hełma i jakoś nikt nie umarł z tego powodu
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :)
Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
jak byś miała dowódce psychopatę co wiekszość czasu spędzał na detoksie lub w psychiatryku a na jednostce był okazyjnie i by cię w upał przegonił ponad 40km bez śniadania i wody w pęłnym oporządzeniu idąc za tobą w trampkach ale z bronią to też byś piła-uwierz
P.S - Są takie tabletki do uzdatniania wody-to akurat mieliśmy
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :)
Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
Dzisiaj w jedzieniu i piciu z półki sklepowej dostajemy takie dawki chemii, że czasami to aż zdrowo się napić wody z sadzawki:-)
I dobrze, że nie umarł. Tego jeszcze brakowało żeby ktoś musiał płacić za Waszą głupotę :)
Jaki szit sobie zasadziliście wtedy w organizmy też nie wiadomo...
Z ciekawości tylko - swoje dzieciaki też byś napoił?
Dzisiaj w jedzieniu i piciu z półki sklepowej dostajemy takie dawki chemii, że czasami to aż zdrowo się napić wody z sadzawki:-)
Albo np.renomowana woda mineralna rozlewana w bloku z kranu czy kilkuletnie mrożone ryby z ok. Lublina
Rysiu - na szczęście urodziłam się dziewczynką ;) Feministką nie jestem więc żaden psychopata dowódca do niczego mnie nie zmusi ;) No i może dzięki tym tabletkom dożyliście końca służby ;)
A wracając do chemii w jedzeniu i piciu. Tak jak nie piję wody zaczerpniętej wprost z rzeki tak w identyczny sposób (świadomy) robię zakupy.
A tak przy okazji to bynajmniej nie o chemię w wodnych ściekowiskach chodzi.
Wiem pewnie chodzi Ci o skażeniu biologicznym ale z tym że w miare zdrowy organizm sobie radzi natomiast z chemia juz gorzej-my zaraz na poczatku służby dostalismy tzw.koński zastrzyk(rodzaj szczepionki)ale co dziwne działało -prawie nikt na nic nie chorował ale pierwsze dni po nim co poniektórzy ledwo łazili
I muszę to zrobić szybko bo dzieciaki na wakacjach się nudzą i póki co to wykładają tymi płytkami dno rzeki. Pięknie płytki latają aż strach siedzieć na przeciwnym brzegu. :)
Jak widać wędkarstwo to ryzykowne hobby:-) można nieźle glazurą oberwać...
mnie ostatnio prawie z wieczora mgła udusiła...taka gęsta była...
Wiem pewnie chodzi Ci o skażeniu biologicznym ale z tym że w miare zdrowy organizm sobie radzi natomiast z chemia juz gorzej-my zaraz na poczatku służby dostalismy tzw.koński zastrzyk(rodzaj szczepionki)ale co dziwne działało -prawie nikt na nic nie chorował ale pierwsze dni po nim co poniektórzy ledwo łazili
Rysiu debecylinka nie była taka zła!Nic po niej nie ruszało,a teraz co?
to nie mogła być debecylina bo po niej jako dzieciak wylądowałem w szpitalu no i o ile pamiętam to debe była zaqwiesiną domięśniową a to było płynne i do łopatki
Delbeta czyli szczepionka uodparniająca- w zależności od części świata uodparnia na najczęściej występujące choroby, dodatkowo szczepienie przeciwtężcowe - to tak w telegraficznym skrócie. Fakt faktem- łopatka chciala odpaść po zaaplikowaniu.....
fakt-zwłaszcza na drugi dzień
to nie mogła być debecylina bo po niej jako dzieciak wylądowałem w szpitalu no i o ile pamiętam to debe była zaqwiesiną domięśniową a to było płynne i do łopatki
Jak zwał,tak zwał tą miksturę miałem i ja tą przyjemność.Pamiętam że nazajutrz wszystko bolało,a trepostwo dawało nam dodatkowo w kość.Podobno dla naszego dobra?Ale po bólu zostają tylko wspomnienia,a o tych złych nikt nie chce pamiętać.Ja po 23-ech latach od przejścia do rezerwy pamiętam jeszcze numery wszystkich swoich jednostek i giwer które mi wręczono,a jakoś zapomniałem alfabetu morsa który mi wpajano na szkółce w pewnej mazurskiej miejscowości przez pół roku.
Mnie pare dni temu mineło 22 latka od opuszczenia koszar
Mnie pare dni temu mineło 22 latka od opuszczenia koszar
Ale widzę Rysiu że jeszcze masz koszmary?
I przypuszczam że nie znikną-pewne zdarzenia śnią mi śię do dziś ale to nie portal saperski by o tym pisać
I przypuszczam że nie znikną-pewne zdarzenia śnią mi śię do dziś ale to nie portal saperski by o tym pisać
kolego gdzie byłeś we wojsku?
Dębica,Brzeg ,Nysa
Dębica,Brzeg ,Nysa
A ja myślałem że w Orzyszu! Wszędzie było ci tak źle?
Witam:),,spicie już?:))) ha,,,,w MONIE się jeszcze o tej godz.,,, nie spało:))) ...spokojnej nocy wszystkim życzę:)
tak, MON to kolejny powód, dla którego cieszę się, że urodziłam się bez pitoka ;)
Mimo że miałem pitoka robiłem wszystko aby nie mieć dwóch lat przerwy w życiorysie.
Mimo że miałem pitoka robiłem wszystko aby nie mieć dwóch lat przerwy w życiorysie.
Miałeś??? aż się boję zapytać co się z nim stało ;)
W Nysie czułem się jak na wczasach
A ja myślałem że w Orzyszu! Wszędzie było ci tak źle?
u mnie w syfie była połowa kadry z Orzysza,to były dopiero świry ,a mnie wywaliło do Świętoszowa,kurde normalnie tam była wolna amerykanka i koniec świata
Ja miałem tego pecha że trafiłem jak był przełom z obywatela na pana a wtedy zatwardziali towarzysze nie byli pewni jutra więc im odbijała szajba czasami ale za to długo odczuwalna