witam chciałbym porozmawiać o feederach jakie zestawy montować dobory koszy do nurtu bo jak wiemy wiele młodych wędkarzy zaczyna łowić tą metodą myślę że w tej grupie będziemy mogli powymieniać się sposobami oraz innymi metodami połowu feederem bo jak wiemy jest to najlepsza metoda połowu leszcza i nie tylko
ja już długo łapie na feedera ja montuje koszycki zależnie od nurtu czym większy nurt tym większe ciężarek na koszu ale tak w granicach 50, 60 gr na wodzie stojącej nie ma sensu dawać obciąrzenia ale są na odrze takie główki ze na koszyk też nie połapie się stosuje już ciężarki
ja już długo łapie na feedera ja montuje koszycki zależnie od nurtu czym większy nurt tym większe ciężarek na koszu ale tak w granicach 50, 60 gr na wodzie stojącej nie ma sensu dawać obciąrzenia ale są na odrze takie główki ze na koszyk też nie połapie się stosuje już ciężarki i dobry dobór żyłki nigdy nie stosuje grubych żyłek chyba ze łapie na twardą kukurydze lub z gruntu na fileta a tak przeważnie stosuje na feedery żyłki 16 ,18 z przyponem 14
Witam a Ja robię na Wiśle troszeczkę inaczej. Nie dostosowuje koszyczka do nurty, nie podmieniam nie kombinuje.Zawsze na jeden kij w ciemno montuje koszyk 90 gr. i on leci w warkocz a na drugi też w ciemno zakładam 60-70 ( w zależności który pierwszy złapie ) i taki zestaw zawsze ląduje w zatoczce :)) Jak łapie w nurcie to już bez koszyków tylko na ciężkie oliwki, uważam że zanęta w nurcie to zbędna rzecz.Nurt tak szybko płynie , że zanęta znika w bardzo szybkim tempie i rozlatuje się na drobinki w różne strony.Ale Wisła i Odra to dwa światy :))
Musiałem tu wejść.:) Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem? Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Posiadasz takie fajne feederki+kołowrotki i troszkę pod to nie pasują mi te podpórki z gałęzi ,patyków.
Nie potraktuj tego tak że się czepiam. Tak jakoś wpadło mi to w oko przeglądając Twoje zdjęcia.
Skoro widziałeś zdjęcia to powinieneś zauważyć jak wyglądają brzegi mojej rzeki.Na niektórych odcinkach są tak zarośnięte że trzeba wyciąć wszystko na odcinku 4 m by w ogóle móc łowić.Nie czynie żadnej krzywdy że wytnę kilka witek które jak zostaną wbite w ziemie zaczną rosnąc.Nie wycinam tez każdego dnia ,niektóre na danym stanowisku służą mi miesiąc i dłużej. Dawniej czyszczeniem brzegów zajmowała się Gmina,wycinali corocznie wszystkie te krzaki wiklinowe na brzegu jednak kilka lat temu przestali i wszystko zarosło.
Tak oczywiście.Te podpórki to solidne kije nie jakieś gnące się patyczki.W miejscu gdzie dolnik dotyka ziemi obok niego wbijam pod kątem kijek 40 cm ,tak że gdy duża ryba mocno weźmie nie przechyli kija tylko doprze dolnik do tego kijka.Kij doparty jednocześnie do mocnej stabilnej podpórki i do tego kijka zablokuje się i nie poleci do wody.
Musiałem tu wejść.:) Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem? Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :)) Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
Musiałem tu wejść.:) Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem? Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :)) Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
No własnie a jak Ci idzie to feederowanie????? , z zimy i wiosny jeszcze co nieco skrobłes w temacie "JAK BYŁO........" o dorszowaniu .
Musiałem tu wejść.:) Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem? Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :)) Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
No własnie a jak Ci idzie to feederowanie????? , z zimy i wiosny jeszcze
co nieco skrobłes w temacie "JAK BYŁO........" o dorszowaniu .
No mi świetnie.Jak n nie ma mnie na dorszach to z feederkami po Wiśle się błąkam i ostatnio testuje odległościówkę ale jakoś mnie ona do końca nie przekonuje.
Witam. Panowie zamiast konkretnych informacji co do metody zwanej "feeder" (czyli po naszemu: podkarmiacz) zacząłem czytać o sporach jakie średnice żyłek każdy autor lubi używać :/ . ŚREDNICĘ żyłki, a więc parametr ogólnie określający jej wytrzymałość dobieramy do wielkości ryb, które są celem połowu i do warunków panujących na łowisku (rodzaj i ilość zaczepów). Napiszę jeszcze krócej: to kwestia gustu wędkarza; każdy używa takiej średnicy jaka mu odpowiada. Każdy z pasjonatów tej metody ma jakieś swoje sprawdzone metody i sposoby. I właśnie tu jest miejsce aby je opisać, pokazać czy się pochwalić. Ze względu na to że mam kilka jezior wokół swojego miasta wędkuję na nich metodą drgającej szczytówki. Swoje spostrzeżenia, uwagi i małe pomysły opisałem kiedyś i zamieściłem tu: www.zpw.pl/czytaj-wiecej-,sid356.html Było to kilka ładnych lat temu, potem pracowałem 2 lata w Irlandii Pn.Tam, podczas wypraw wędkarskich mogłem zobaczyć jak wyspiarze stosują tę metodę oraz samemu byłem przez nich oceniony. (Zatoka Kinnego Marina)
Witam! Ryby na rzece poławiam od jakiegoś roku , często z powodu pogody i stanu wody łowie feederem.Złowiłem kilka ładnych sztuk tą metodą ale to bardziej dzięki szczęściu i znajomości główki.Teraz gdy rzeka jest wysoka i ryba jest rozproszona , mam brania tylko i wyłącznie drobnicy . Mam kilka , sądze że podstawowych pytań ; Gdzie przy takim stanie wody szukać leszczy , w nurcie , na płyciźnie czy może na dołkach?
Jakie są wasze sposoby na wyeliminowanie drobnicy?
Powinieneś szukać ich na zboczach główek. Im wyższa woda tym wyżej.Pęcherz pławny u ryb,oraz ciśnienie wpływają na to gdzie ich szukać..Kombinuj koleżko.Pozdro
Witam.Jeżeli mowa jest o feederkach to na pewno jest to sprzęt o wiele bardziej narażony na przeciążenia,występujące w rzekach.Niema mowy o finezyjnych żyłkach 0,14 itp.W zależnosci od stosowanego obciążenia,moją dolna granicą(subiektywna oczywiście)jest 0,22 dobrej markowej zyłki z przeznaczeniem do tej metody.Co do kołowrotków ja stosuję minimum średnie z wolnym biegiem.Dobrze mi się pracuje także kołowrotkiem spiningowym z tzw hamulcem walki(spróbuj).Kije w przedziale3,60-3,90m,ja używam mikado w oplocie kevlarowym.Akcja oczywiście tylko szczytowa!!!To temat rzeka jak chcesz cos więcej ,to napisz do mnie,chętnie podziele się swoim doświadczeniem.pozdro
Musiałem tu wejść.:) Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem? Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
nie tylko ty jeden się dziwisz ale mam efekty i łapie klenie leszcze i takie do 2, 3 kg na takie zestawy i wiele i innych rybek
no ja myśle,że .. Fedder został pomylony z pickeremNa feddery łowi się duże ryby ,a pickerkiem róźne-z naciskiem na niebyt duże.Picker wyrzut do 40 gramFedder od 40 wzwyż.ja łowie na aviatora( wyrzut 150 gram) spokojnie można holować na niego spore karpie i średnie drapieżniki= do czego go właśnie używam.żyłka minimum 0.25 i przypon na plecionce minimum 0,14Pozdrawiam
Już skończyłem wpis na blogu, zapraszam do czytania. Co do żyłek to mam dwa zastawy, jeden ciężki na Wisłę a drugi delikatniejszy na wody stojące. Na Wiśle w nocy tez zakładam troszkę grubsza żyłkę bo w nocy można spotkać się z potworem. Osobiście uważam, że rybki do 3 kg można łapać na finezyjne zestawy, nie trzeba nie wiadomo jakich żyłek. no ale każdy łapie jak lubi.
Witam. Panowie zamiast konkretnych informacji co do metody zwanej "feeder" (czyli po naszemu: podkarmiacz) zacząłem czytać o sporach jakie średnice żyłek każdy autor lubi używać :/ . ŚREDNICĘ żyłki, a więc parametr ogólnie określający jej wytrzymałość dobieramy do wielkości ryb, które są celem połowu i do warunków panujących na łowisku (rodzaj i ilość zaczepów). Napiszę jeszcze krócej: to kwestia gustu wędkarza; każdy używa takiej średnicy jaka mu odpowiada. Każdy z pasjonatów tej metody ma jakieś swoje sprawdzone metody i sposoby. I właśnie tu jest miejsce aby je opisać, pokazać czy się pochwalić. Ze względu na to że mam kilka jezior wokół swojego miasta wędkuję na nich metodą drgającej szczytówki. Swoje spostrzeżenia, uwagi i małe pomysły opisałem kiedyś i zamieściłem tu: www.zpw.pl/czytaj-wiecej-,sid356.html Było to kilka ładnych lat temu, potem pracowałem 2 lata w Irlandii Pn.Tam, podczas wypraw wędkarskich mogłem zobaczyć jak wyspiarze stosują tę metodę oraz samemu byłem przez nich oceniony. (Zatoka Kinnego Marina)
Zupełnie się nie zgadzam z tym że sprzęt np.żyłka to kwestia gustu. Gustem kieruje się panienka która kupuje sukienkę,wędkarz nie może sobie pozwolić na fochy.Łowisko i ryby dyktują warunki,wędkarz musi się dostosować do tych warunków.Jeśli tego nie zrobi lub nie umie zrobić nie będzie nigdy wędkarzem tylko moczykijem który patrzy jak inni łowią.Ani łowisko ani ryby nie dopasują się do wędkarza,tego jestem pewny.Połamania.
No nie tu się zgodzę , że trzeba być zawsze gotowym. bo nie jest sposobem zamoczyc zestaw zaciąc rybke a potem sie martwic , że sprzęt a w tym wypadku zyłka nie wytrzyma i stracimy duża rybkę. Trzeba być zawsze gotowym i brać poprawki na łowiska które znamy i wiemy co w nich występuj.
No nie tu się zgodzę , że trzeba być zawsze gotowym. bo nie jest sposobem zamoczyc zestaw zaciąc rybke a potem sie martwic , że sprzęt a w tym wypadku zyłka nie wytrzyma i stracimy duża rybkę. Trzeba być zawsze gotowym i brać poprawki na łowiska które znamy i wiemy co w nich występuj.
tak to prawda wiele ryb idzie razem z zestawem bo żyłka nie wytrzymała i później my się wkurzamy a ryba się męczy ale większość wędkarzy myśli w ten sposób że jak nie bierze ryba to może cieńszy zestaw pomoże czasem warto zmontować mocniejszy zestaw i po prostu uzbroić się w cierpliwość :)
W tej grupie będziemy mogli wymienić się radami jakie są nie zbędne do połowu feederem bo jak wiadomo jest to super metoda na leszcza i nie tylko ale narazie nie widzę rad albo relacji z połowu feederem tylko kłótnie łapie na żyłki 18,20 z przyponem 14,16 i narazie nie zerwałem żadnej rybki a jak będę chciał iść na gróbsą rybe mam jeszcze dwie wędki z plecionką a każdy ma swoje doświadczenia z feederem i o tym mamy pisać
Ja potrzebuję rady.Wybieram się na noc na brzany i nie wiem jaką zastosować przynętę by łowić skutecznie w dzisiejszych warunkach,wybór jest spory ale co będzie najlepsze? Dzisiaj w nocy było świetnie podbierak nie wychodził z wody,jeszcze jest mokry.Ale te ryby już mi się znudziły.:)
witam dzisiaj wybrałem się z feederami nad odrę i powiem tak odra jak wymarła dzisiaj zmontowałem więcej zestawów jak przez cały miesiąc :)))))) po paru godz kombinacji trafił się 1 bolek 10cm i parę uklejek :) ale pogoda dopisała i odpoczynek udany
WITAM.Faktycznie wynikło małe zamieszanie.Chciałbym tylko dodać,ze tematem przewodnim jest FEEDER.Nie quiver,nie picker lecz feeder.Opisany przeze mnie sprzęt,to odpowiedz na posta:"kilka słów o połowie feederem"
Witam.Jeżeli mowa jest o feederkach to na pewno jest to sprzęt o wiele bardziej narażony na przeciążenia,występujące w rzekach.Niema mowy o finezyjnych żyłkach 0,14 itp.W zależnosci od stosowanego obciążenia,moją dolna granicą(subiektywna oczywiście)jest 0,22 dobrej markowej zyłki z przeznaczeniem do tej metody.Co do kołowrotków ja stosuję minimum średnie z wolnym biegiem.Dobrze mi się pracuje także kołowrotkiem spiningowym z tzw hamulcem walki(spróbuj).Kije w przedziale3,60-3,90m,120g,ja używam mikado w oplocie kevlarowym.Akcja oczywiście tylko szczytowa!To jeżeli chodzi o dużą rzekę taką jak Odra.Natomiast na małe uciągi będzie to sprzęt o wiele bardziej delikatny.Kije.Długość się nie zmienia, są lżejsze do80g.Tym samym cały zestaw jest odchudzony.Jednak zestaw ten różni się tym,że nie stosuję rurek antysplątaniowych.Koszyk zawieszam na bocznym troku.Doskonale się sprawdza na duże wiosenne płocie,które łowie na zbiorniku Słup koło Legnicy.Dodam też że grube żyłki zostają w domu.
ja byłem nie cały miesiąc temu nad Odra i było za***:) ogólnie było tak kilka leszczy krąpików płotek kiełbik się zdarzył uklejka bardzo duża :) Feederem oczywiście :p
Przyłączyłem się do grupy by napisać parę słów jak ja łowię feederami bo to jedna z ulubionych metod.Jakieś 4 lata temu zacząłem przygodę z wędkarstwem i zacząłem od feederów właśnie.Początki nie były łatwe bo nie miałem się od kogo uczyć i samemu trzeba było odkrywać to co już dawno odkryte. Dwie wędki 360cm, jedna do 80gr druga 150gr, na początku używałem pierwszych lepszych żyłek, lecz po pewnym czasie i nabraniu doświadczenia używam czarnych żyłek specjalnie do feederów o przekroju 0,24 i 0,28.Może niektórzy pomyślą, że grubo ale dla ryb nie ma to większego znaczenia bo przypony stosuje minimum 50cm od 0,12 do 0,20.Używam tych wędek również na drapieżnika więc żyłki o takiej grubości też się spisują. Na jeziorach, stawach itp. koszyczki 20, 30 no może 40gr spokojnie wystarczą. Na rzekach jest troszkę inaczej. Do wędki 150cw stosuję cięższe koszyczki 60,80,100gr i jak łowię to wędkę mam od strony nurtu bo nie spłynie mi i nie poplącze zestawów.Do wędki 80cw stosuję koszyczki 50,60,czasami 80gr i mam ją od drugiej strony i jak spłynie to spłynie do brzegu nie plącząc nic. Wyciągałem różne ryby płocie,okonie,karasie,karpie,leszcze,suma,liny,krąpie,bolenie,szczupaka. Najlepszym rozwiązaniem byłoby używać na jeziorach delikatniejszego sprzętu natomiast na rzekach cięższego no ale kompromis musi być.
Mam dwa federki 3m. firmy MIKADO. Polawiam na rzece Wisle w okolicach Tczewa obciarzam zestaw olowiem 40gr. i polawiam metota gruntowa. Sprawuja sie niezle , ciagnolem suma niebyl to kolos ale mimo wszystko , troche za miekki i delikatny iak na takie ryby ale sprwuje sie dosc dobrze . A sum spial sie przy prubie podbierania. Test zaliczony. Pozdrawiam.
Mam dwa federki 3m. firmy MIKADO. Polawiam na rzece Wisle w okolicach Tczewa obciarzam zestaw olowiem 40gr. i polawiam metota gruntowa. Sprawuja sie niezle , ciagnolem suma niebyl to kolos ale mimo wszystko , troche za miekki i delikatny iak na takie ryby ale sprwuje sie dosc dobrze . A sum spial sie przy prubie podbierania. Test zaliczony. Pozdrawiam.
Z całą pewnością delikatny.Feeder nie jest wędką przeznaczoną do łowienia sumów,oczywiście mam na myśli sumy nie ledwo wymiarowe sumiki.Inna sprawa że 3 m i 40 g kojarzy mi się raczej z pickerem a nie feederem.
Ja z Feederem dopiero zaczynam.:) na stawy koszyk 10g na rzeki 50-40g :) Cześć Witajcie federowcy :-) Moim skromnym zdaniem obciążenie 10g przy federku np do 90g wyrzutu jest źle dobrane. Zestaw na dnie jest niestabilny. Powoduje to zafałszowanie brań a o sygnalizacji brań można pomarzyć. Koszykiem 10g nie da się wyostrzyć żyłki - ciągłe próby powodują, że szczytówka wędki ściąga koszyk w stronę brzegu. 40g na jakiej rzece? Zbyt lekki koszyk nie utrzyma zestawu w miejscu. Cały czas prąd wody będzie ściągał koszyk w brzeg. Co prawda widziałem już i przegięcia w drugą stronę - tam gdzie 40g w zupełności wystarczyło ( żyłka główna max 0,22 ) koleś używał koszyka 80g na żyłce 0,35 i dziwił się, że znosi zestaw. Było to na bardzo lekkim nurcie na Zalewie Zegrzyńskim ( zbiornik zaporowy z lekkim nurtem ). Sam łowiąc w tym miejscu pikerkiem używałem koszyka 25g na żyłce głównej max 0,18. Zestaw stał w miejscu jak słup wkopany w ziemię. Janusz JKarp
Ja z Feederem dopiero zaczynam.:) na stawy koszyk 10g na rzeki 50-40g :) Cześć Witajcie federowcy :-) Moim skromnym zdaniem obciążenie 10g przy federku np do 90g wyrzutu jest źle dobrane. Zestaw na dnie jest niestabilny. Powoduje to zafałszowanie brań a o sygnalizacji brań można pomarzyć. Koszykiem 10g nie da się wyostrzyć żyłki - ciągłe próby powodują, że szczytówka wędki ściąga koszyk w stronę brzegu. 40g na jakiej rzece? Zbyt lekki koszyk nie utrzyma zestawu w miejscu. Cały czas prąd wody będzie ściągał koszyk w brzeg. Co prawda widziałem już i przegięcia w drugą stronę - tam gdzie 40g w zupełności wystarczyło ( żyłka główna max 0,22 ) koleś używał koszyka 80g na żyłce 0,35 i dziwił się, że znosi zestaw. Było to na bardzo lekkim nurcie na Zalewie Zegrzyńskim ( zbiornik zaporowy z lekkim nurtem ). Sam łowiąc w tym miejscu pikerkiem używałem koszyka 25g na żyłce głównej max 0,18. Zestaw stał w miejscu jak słup wkopany w ziemię. Janusz JKarp
Oczywiście masz rację kol.JKarp.Nurt rzeki czy wiatr na wodzie stojącej oraz inne czynniki zewnętrzne wymagają dobrania odpowiedniego obciążenia.Wędkarz z stażem to wie,początkujący się nauczy dopiero wtedy jak wiatr mu zrzuci czapkę z głowy a zestaw przesunie o 10 m.:)
Faktycznie,zapomniałem.Miałem kiedyś taka trójkę,jednak używałem ją do spinningu.To były czasy,kiedy nie mogłem sobie pozwolić na wklejankę okoniową.Niemniej jednak nie używam tej długości.Dobra na trudne technicznie miejsca,zadrzewione itp.Moje miejscówki takie nie są,więc używam długich "patyków".
witam chciałbym porozmawiać o feederach jakie zestawy montować dobory koszy do nurtu bo jak wiemy wiele młodych wędkarzy zaczyna łowić tą metodą myślę że w tej grupie będziemy mogli powymieniać się sposobami oraz innymi metodami połowu feederem bo jak wiemy jest to najlepsza metoda połowu leszcza i nie tylko
ja już długo łapie na feedera ja montuje koszycki zależnie od nurtu czym większy nurt tym większe ciężarek na koszu ale tak w granicach 50, 60 gr na wodzie stojącej nie ma sensu dawać obciąrzenia ale są na odrze takie główki ze na koszyk też nie połapie się stosuje już ciężarki
ja już długo łapie na feedera ja montuje koszycki zależnie od nurtu czym większy nurt tym większe ciężarek na koszu ale tak w granicach 50, 60 gr na wodzie stojącej nie ma sensu dawać obciąrzenia ale są na odrze takie główki ze na koszyk też nie połapie się stosuje już ciężarki i dobry dobór żyłki nigdy nie stosuje grubych żyłek chyba ze łapie na twardą kukurydze lub z gruntu na fileta a tak przeważnie stosuje na feedery żyłki 16 ,18 z przyponem 14
Witam a Ja robię na Wiśle troszeczkę inaczej. Nie dostosowuje koszyczka do nurty, nie podmieniam nie kombinuje.Zawsze na jeden kij w ciemno montuje koszyk 90 gr. i on leci w warkocz a na drugi też w ciemno zakładam 60-70 ( w zależności który pierwszy złapie ) i taki zestaw zawsze ląduje w zatoczce :))
Jak łapie w nurcie to już bez koszyków tylko na ciężkie oliwki, uważam że zanęta w nurcie to zbędna rzecz.Nurt tak szybko płynie , że zanęta znika w bardzo szybkim tempie i rozlatuje się na drobinki w różne strony.Ale Wisła i Odra to dwa światy :))
Przystępuję do grupy bo przecież ktoś musi uczyć jak się łowi profesjonalnie feederem.:)
Ja,feeder,rybka.
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
Musiałem tu wejść.:)
Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem?
Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Kolego hefeed8.
Posiadasz takie fajne feederki+kołowrotki i troszkę pod to nie pasują mi te podpórki z gałęzi ,patyków.
Nie potraktuj tego tak że się czepiam. Tak jakoś wpadło mi to w oko przeglądając Twoje zdjęcia.
Kolego hefeed8.
Posiadasz takie fajne feederki+kołowrotki i troszkę pod to nie pasują mi te podpórki z gałęzi ,patyków.
Nie potraktuj tego tak że się czepiam. Tak jakoś wpadło mi to w oko przeglądając Twoje zdjęcia.
Skoro widziałeś zdjęcia to powinieneś zauważyć jak wyglądają brzegi mojej rzeki.Na niektórych odcinkach są tak zarośnięte że trzeba wyciąć wszystko na odcinku 4 m by w ogóle móc łowić.Nie czynie żadnej krzywdy że wytnę kilka witek które jak zostaną wbite w ziemie zaczną rosnąc.Nie wycinam tez każdego dnia ,niektóre na danym stanowisku służą mi miesiąc i dłużej.
Dawniej czyszczeniem brzegów zajmowała się Gmina,wycinali corocznie wszystkie te krzaki wiklinowe na brzegu jednak kilka lat temu przestali i wszystko zarosło.
Przykładowy obraz.
już nie o to mi chodzi.
Nie pasują mi one do tak fajnych sprzętów...
a zabezpieczasz w jakiś sposób kije przed wyrwaniem podczas brania ?
Tak oczywiście.Te podpórki to solidne kije nie jakieś gnące się patyczki.W miejscu gdzie dolnik dotyka ziemi obok niego wbijam pod kątem kijek 40 cm ,tak że gdy duża ryba mocno weźmie nie przechyli kija tylko doprze dolnik do tego kijka.Kij doparty jednocześnie do mocnej stabilnej podpórki i do tego kijka zablokuje się i nie poleci do wody.
Tu widać o co mi chodzi.
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
Musiałem tu wejść.:)
Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem?
Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :))
Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
Musiałem tu wejść.:)
Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem?
Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :))
Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
No własnie a jak Ci idzie to feederowanie????? , z zimy i wiosny jeszcze co nieco skrobłes w temacie "JAK BYŁO........" o dorszowaniu .
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
Musiałem tu wejść.:)
Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem?
Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
Heheh wiedziałem, że z grubej rury tu wejdziesz. Bardzo dobrze , konkretnie tu będzie się rozmawiało :))
Ja jutro zaczynam pisać długi wpis o moich feederowych wypadach w tym roku.Taki mały przegląd półrocza.
No własnie a jak Ci idzie to feederowanie????? , z zimy i wiosny jeszcze co nieco skrobłes w temacie "JAK BYŁO........" o dorszowaniu .
No mi świetnie.Jak n nie ma mnie na dorszach to z feederkami po Wiśle się błąkam i ostatnio testuje odległościówkę ale jakoś mnie ona do końca nie przekonuje.
Witam. Panowie zamiast konkretnych informacji co do metody zwanej "feeder" (czyli po naszemu: podkarmiacz) zacząłem czytać o sporach jakie średnice żyłek każdy autor lubi używać :/ . ŚREDNICĘ żyłki, a więc parametr ogólnie określający jej wytrzymałość dobieramy do wielkości ryb, które są celem połowu i do warunków panujących na łowisku (rodzaj i ilość zaczepów). Napiszę jeszcze krócej: to kwestia gustu wędkarza; każdy używa takiej średnicy jaka mu odpowiada.
Każdy z pasjonatów tej metody ma jakieś swoje sprawdzone metody i sposoby. I właśnie tu jest miejsce aby je opisać, pokazać czy się pochwalić.
Ze względu na to że mam kilka jezior wokół swojego miasta wędkuję na nich metodą drgającej szczytówki. Swoje spostrzeżenia, uwagi i małe pomysły opisałem kiedyś i zamieściłem tu:
www.zpw.pl/czytaj-wiecej-,sid356.html
Było to kilka ładnych lat temu, potem pracowałem 2 lata w Irlandii Pn.Tam, podczas wypraw wędkarskich mogłem zobaczyć jak wyspiarze stosują tę metodę oraz samemu byłem przez nich oceniony. (Zatoka Kinnego Marina)
Witam!
Ryby na rzece poławiam od jakiegoś roku , często z powodu pogody i stanu wody łowie feederem.Złowiłem kilka ładnych sztuk tą metodą ale to bardziej dzięki szczęściu i znajomości główki.Teraz gdy rzeka jest wysoka i ryba jest rozproszona , mam brania tylko i wyłącznie drobnicy .
Mam kilka , sądze że podstawowych pytań ;
Gdzie przy takim stanie wody szukać leszczy , w nurcie , na płyciźnie czy może na dołkach?
Jakie są wasze sposoby na wyeliminowanie drobnicy?
Powinieneś szukać ich na zboczach główek. Im wyższa woda tym wyżej.Pęcherz pławny u ryb,oraz ciśnienie wpływają na to gdzie ich szukać..Kombinuj koleżko.Pozdro
Witam.Jeżeli mowa jest o feederkach to na pewno jest to sprzęt o wiele bardziej narażony na przeciążenia,występujące w rzekach.Niema mowy o finezyjnych żyłkach 0,14 itp.W zależnosci od stosowanego obciążenia,moją dolna granicą(subiektywna oczywiście)jest 0,22 dobrej markowej zyłki z przeznaczeniem do tej metody.Co do kołowrotków ja stosuję minimum średnie z wolnym biegiem.Dobrze mi się pracuje także kołowrotkiem spiningowym z tzw hamulcem walki(spróbuj).Kije w przedziale3,60-3,90m,ja używam mikado w oplocie kevlarowym.Akcja oczywiście tylko szczytowa!!!To temat rzeka jak chcesz cos więcej ,to napisz do mnie,chętnie podziele się swoim doświadczeniem.pozdro
No właśnie jakoś mi tu Ciebie brakowało :))
Musiałem tu wejść.:)
Jak przeczytałem że jeden z kolegów łowi na żyłkę 0,16 mm i przypon 0,14 mm to dostałem palpitacji serca.:)Co się łowi takim zestawem?
Ja używam żyłki głównej 0,22 mm lub 0,25 mm,przypon standardowej długości do przynęt naturalnych z plecionki 5 kg lub 6 kg.Łowię w dzikiej nieregulowanej rzece pełnej gałęzi,drzew,krzaków i kamieni.Nastawiam się na ryby,nie narybek czyli zawsze liczę na minimum kilogram + może być oczywiście i dużo więcej.Oczywiście trafiają się mniejsze ale te traktuję jako rozrywkę w przerwach brań tych dużych.:)
nie tylko ty jeden się dziwisz ale mam efekty i łapie klenie leszcze i takie do 2, 3 kg na takie zestawy i wiele i innych rybek
no ja myśle,że .. Fedder został pomylony z pickeremNa feddery łowi się duże ryby ,a pickerkiem róźne-z naciskiem na niebyt duże.Picker wyrzut do 40 gramFedder od 40 wzwyż.ja łowie na aviatora( wyrzut 150 gram) spokojnie można holować na niego spore karpie i średnie drapieżniki= do czego go właśnie używam.żyłka minimum 0.25 i przypon na plecionce minimum 0,14Pozdrawiam
Już skończyłem wpis na blogu, zapraszam do czytania.
Co do żyłek to mam dwa zastawy, jeden ciężki na Wisłę a drugi delikatniejszy na wody stojące.
Na Wiśle w nocy tez zakładam troszkę grubsza żyłkę bo w nocy można spotkać się z potworem.
Osobiście uważam, że rybki do 3 kg można łapać na finezyjne zestawy, nie trzeba nie wiadomo jakich żyłek. no ale każdy łapie jak lubi.
Witam. Panowie zamiast konkretnych informacji co do metody zwanej "feeder" (czyli po naszemu: podkarmiacz) zacząłem czytać o sporach jakie średnice żyłek każdy autor lubi używać :/ . ŚREDNICĘ żyłki, a więc parametr ogólnie określający jej wytrzymałość dobieramy do wielkości ryb, które są celem połowu i do warunków panujących na łowisku (rodzaj i ilość zaczepów). Napiszę jeszcze krócej: to kwestia gustu wędkarza; każdy używa takiej średnicy jaka mu odpowiada.
Każdy z pasjonatów tej metody ma jakieś swoje sprawdzone metody i sposoby. I właśnie tu jest miejsce aby je opisać, pokazać czy się pochwalić.
Ze względu na to że mam kilka jezior wokół swojego miasta wędkuję na nich metodą drgającej szczytówki. Swoje spostrzeżenia, uwagi i małe pomysły opisałem kiedyś i zamieściłem tu:
www.zpw.pl/czytaj-wiecej-,sid356.html
Było to kilka ładnych lat temu, potem pracowałem 2 lata w Irlandii Pn.Tam, podczas wypraw wędkarskich mogłem zobaczyć jak wyspiarze stosują tę metodę oraz samemu byłem przez nich oceniony. (Zatoka Kinnego Marina)
Zupełnie się nie zgadzam z tym że sprzęt np.żyłka to kwestia gustu.
Gustem kieruje się panienka która kupuje sukienkę,wędkarz nie może sobie pozwolić na fochy.Łowisko i ryby dyktują warunki,wędkarz musi się dostosować do tych warunków.Jeśli tego nie zrobi lub nie umie zrobić nie będzie nigdy wędkarzem tylko moczykijem który patrzy jak inni łowią.Ani łowisko ani ryby nie dopasują się do wędkarza,tego jestem pewny.Połamania.
No nie tu się zgodzę , że trzeba być zawsze gotowym. bo nie jest sposobem zamoczyc zestaw zaciąc rybke a potem sie martwic , że sprzęt a w tym wypadku zyłka nie wytrzyma i stracimy duża rybkę.
Trzeba być zawsze gotowym i brać poprawki na łowiska które znamy i wiemy co w nich występuj.
No nie tu się zgodzę , że trzeba być zawsze gotowym. bo nie jest sposobem zamoczyc zestaw zaciąc rybke a potem sie martwic , że sprzęt a w tym wypadku zyłka nie wytrzyma i stracimy duża rybkę.
Trzeba być zawsze gotowym i brać poprawki na łowiska które znamy i wiemy co w nich występuj.
tak to prawda wiele ryb idzie razem z zestawem bo żyłka nie wytrzymała i później my się wkurzamy a ryba się męczy ale większość wędkarzy myśli w ten sposób że jak nie bierze ryba to może cieńszy zestaw pomoże czasem warto zmontować mocniejszy zestaw i po prostu uzbroić się w cierpliwość :)
W tej grupie będziemy mogli wymienić się radami jakie są nie zbędne do połowu feederem bo jak wiadomo jest to super metoda na leszcza i nie tylko ale narazie nie widzę rad albo relacji z połowu feederem tylko kłótnie łapie na żyłki 18,20 z przyponem 14,16 i narazie nie zerwałem żadnej rybki a jak będę chciał iść na gróbsą rybe mam jeszcze dwie wędki z plecionką a każdy ma swoje doświadczenia z feederem i o tym mamy pisać
albo relacji z połowu feederem
No ja nie będę wrzucał relacji i tutaj i do tematu Jak było dziś na rybach?
Ja potrzebuję rady.Wybieram się na noc na brzany i nie wiem jaką zastosować przynętę by łowić skutecznie w dzisiejszych warunkach,wybór jest spory ale co będzie najlepsze?
Dzisiaj w nocy było świetnie podbierak nie wychodził z wody,jeszcze jest mokry.Ale te ryby już mi się znudziły.:)
Nie specjalizuję się w łowieniu brzan ale wydaje mi się że dobre przynęty to ser pokrojony w kostkę lub rosóweczka.
widziałem ja wędkarze w Niemczech stosowali właśnie żółty ser i powiem że kostki mieli spore od 1cm do 2.5 cm
witam dzisiaj wybrałem się z feederami nad odrę i powiem tak odra jak wymarła dzisiaj zmontowałem więcej zestawów jak przez cały miesiąc :)))))) po paru godz kombinacji trafił się 1 bolek 10cm i parę uklejek :) ale pogoda dopisała i odpoczynek udany
U mnie ryby brały więc nie miałem czasu na zabawy z zestawami.
Na zdjęciu tylko mała część bo więcej nie mogłem brać do siatki zgodnie z regulaminem.
WITAM.Faktycznie wynikło małe zamieszanie.Chciałbym tylko dodać,ze tematem przewodnim jest FEEDER.Nie quiver,nie picker lecz feeder.Opisany przeze mnie sprzęt,to odpowiedz na posta:"kilka słów o połowie feederem"
Witam.Jeżeli mowa jest o feederkach to na pewno jest to sprzęt o wiele bardziej narażony na przeciążenia,występujące w rzekach.Niema mowy o finezyjnych żyłkach 0,14 itp.W zależnosci od stosowanego obciążenia,moją dolna granicą(subiektywna oczywiście)jest 0,22 dobrej markowej zyłki z przeznaczeniem do tej metody.Co do kołowrotków ja stosuję minimum średnie z wolnym biegiem.Dobrze mi się pracuje także kołowrotkiem spiningowym z tzw hamulcem walki(spróbuj).Kije w przedziale3,60-3,90m,120g,ja używam mikado w oplocie kevlarowym.Akcja oczywiście tylko szczytowa!To jeżeli chodzi o dużą rzekę taką jak Odra.Natomiast na małe uciągi będzie to sprzęt o wiele bardziej delikatny.Kije.Długość się nie zmienia, są lżejsze do80g.Tym samym cały zestaw jest odchudzony.Jednak zestaw ten różni się tym,że nie stosuję rurek antysplątaniowych.Koszyk zawieszam na bocznym troku.Doskonale się sprawdza na duże wiosenne płocie,które łowie na zbiorniku Słup koło Legnicy.Dodam też że grube żyłki zostają w domu.
Hefeed8 dobry przykład z ta panienką:)))
ja byłem nie cały miesiąc temu nad Odra i było za***:) ogólnie było tak kilka leszczy krąpików płotek kiełbik się zdarzył uklejka bardzo duża :) Feederem oczywiście :p
Przyłączyłem się do grupy by napisać parę słów jak ja łowię feederami bo to jedna z ulubionych metod.Jakieś 4 lata temu zacząłem przygodę z wędkarstwem i zacząłem od feederów właśnie.Początki nie były łatwe bo nie miałem się od kogo uczyć i samemu trzeba było odkrywać to co już dawno odkryte.
Dwie wędki 360cm, jedna do 80gr druga 150gr, na początku używałem pierwszych lepszych żyłek, lecz po pewnym czasie i nabraniu doświadczenia używam czarnych żyłek specjalnie do feederów o przekroju 0,24 i 0,28.Może niektórzy pomyślą, że grubo ale dla ryb nie ma to większego znaczenia bo przypony stosuje minimum 50cm od 0,12 do 0,20.Używam tych wędek również na drapieżnika więc żyłki o takiej grubości też się spisują. Na jeziorach, stawach itp. koszyczki 20, 30 no może 40gr spokojnie wystarczą. Na rzekach jest troszkę inaczej. Do wędki 150cw stosuję cięższe koszyczki 60,80,100gr i jak łowię to wędkę mam od strony nurtu bo nie spłynie mi i nie poplącze zestawów.Do wędki 80cw stosuję koszyczki 50,60,czasami 80gr i mam ją od drugiej strony i jak spłynie to spłynie do brzegu nie plącząc nic. Wyciągałem różne ryby płocie,okonie,karasie,karpie,leszcze,suma,liny,krąpie,bolenie,szczupaka. Najlepszym rozwiązaniem byłoby używać na jeziorach delikatniejszego sprzętu natomiast na rzekach cięższego no ale kompromis musi być.
Ja z Feederem dopiero zaczynam.:) na stawy koszyk 10g na rzeki 50-40g :)
Mam dwa federki 3m. firmy MIKADO. Polawiam na rzece Wisle w okolicach Tczewa obciarzam zestaw olowiem 40gr. i polawiam metota gruntowa. Sprawuja sie niezle , ciagnolem suma niebyl to kolos ale mimo wszystko , troche za miekki i delikatny iak na takie ryby ale sprwuje sie dosc dobrze . A sum spial sie przy prubie podbierania. Test zaliczony. Pozdrawiam.
Feder
Sprzęt Wędki - Zestawy na forum
utworzono: 2011/08/30 10:44Wędkarstwo gruntowe Sum
Feederowcy - łowienie feederm NEW 44 wędkarzy | 2 wątków
W tej grupie będziemy mogli wymienić się radami ja…
Marek TczewZasiadka na suma nad Wisla. Dwie wedki federa 3m. z obciarzeniem 40gr. sprawuja sie niezle.
Mam dwa federki 3m. firmy MIKADO. Polawiam na rzece Wisle w okolicach Tczewa obciarzam zestaw olowiem 40gr. i polawiam metota gruntowa. Sprawuja sie niezle , ciagnolem suma niebyl to kolos ale mimo wszystko , troche za miekki i delikatny iak na takie ryby ale sprwuje sie dosc dobrze . A sum spial sie przy prubie podbierania. Test zaliczony. Pozdrawiam.
Z całą pewnością delikatny.Feeder nie jest wędką przeznaczoną do łowienia sumów,oczywiście mam na myśli sumy nie ledwo wymiarowe sumiki.Inna sprawa że 3 m i 40 g kojarzy mi się raczej z pickerem a nie feederem.
Marku nie obraz się,ale musisz jeszcze zgłębić swoją wiedzę na temat metody:)))pozdrawiam
Nie ma takich krótkich feederów.
Nie ma takich krótkich feederów.
Są,oj są.Niestety ich długość ogranicza ich zastosowanie do tylko niektórych łowisk czy typów wód.
Ja z Feederem dopiero zaczynam.:) na stawy koszyk 10g na rzeki 50-40g :)
Cześć
Witajcie federowcy :-)
Moim skromnym zdaniem obciążenie 10g przy federku np do 90g wyrzutu jest źle dobrane. Zestaw na dnie jest niestabilny. Powoduje to zafałszowanie brań a o sygnalizacji brań można pomarzyć. Koszykiem 10g nie da się wyostrzyć żyłki - ciągłe próby powodują, że szczytówka wędki ściąga koszyk w stronę brzegu.
40g na jakiej rzece? Zbyt lekki koszyk nie utrzyma zestawu w miejscu. Cały czas prąd wody będzie ściągał koszyk w brzeg.
Co prawda widziałem już i przegięcia w drugą stronę - tam gdzie 40g w zupełności wystarczyło ( żyłka główna max 0,22 ) koleś używał koszyka 80g na żyłce 0,35 i dziwił się, że znosi zestaw. Było to na bardzo lekkim nurcie na Zalewie Zegrzyńskim ( zbiornik zaporowy z lekkim nurtem ).
Sam łowiąc w tym miejscu pikerkiem używałem koszyka 25g na żyłce głównej max 0,18. Zestaw stał w miejscu jak słup wkopany w ziemię.
Janusz JKarp
Ja z Feederem dopiero zaczynam.:) na stawy koszyk 10g na rzeki 50-40g :)
Cześć
Witajcie federowcy :-)
Moim skromnym zdaniem obciążenie 10g przy federku np do 90g wyrzutu jest źle dobrane. Zestaw na dnie jest niestabilny. Powoduje to zafałszowanie brań a o sygnalizacji brań można pomarzyć. Koszykiem 10g nie da się wyostrzyć żyłki - ciągłe próby powodują, że szczytówka wędki ściąga koszyk w stronę brzegu.
40g na jakiej rzece? Zbyt lekki koszyk nie utrzyma zestawu w miejscu. Cały czas prąd wody będzie ściągał koszyk w brzeg.
Co prawda widziałem już i przegięcia w drugą stronę - tam gdzie 40g w zupełności wystarczyło ( żyłka główna max 0,22 ) koleś używał koszyka 80g na żyłce 0,35 i dziwił się, że znosi zestaw. Było to na bardzo lekkim nurcie na Zalewie Zegrzyńskim ( zbiornik zaporowy z lekkim nurtem ).
Sam łowiąc w tym miejscu pikerkiem używałem koszyka 25g na żyłce głównej max 0,18. Zestaw stał w miejscu jak słup wkopany w ziemię.
Janusz JKarp
Oczywiście masz rację kol.JKarp.Nurt rzeki czy wiatr na wodzie stojącej oraz inne czynniki zewnętrzne wymagają dobrania odpowiedniego obciążenia.Wędkarz z stażem to wie,początkujący się nauczy dopiero wtedy jak wiatr mu zrzuci czapkę z głowy a zestaw przesunie o 10 m.:)
jaki koszyk moge założyc na 60-120 największy.?
ja dzisiaj bylem nad odrą jedna gruntówka na twarda kukurydze ani brania na feederze łapałem plocie i niewielkie leszcze u nasz znowu bawią się woda
dzisiaj i ja miałem co robić. Sporo takich leszczyków,brały całkiem fajnie :)
No ładnie połapane. Ja w piątek od rana atakuje Wisłę i wracam w niedziele. Ostro się zapowiada.
Faktycznie,zapomniałem.Miałem kiedyś taka trójkę,jednak używałem ją do spinningu.To były czasy,kiedy nie mogłem sobie pozwolić na wklejankę okoniową.Niemniej jednak nie używam tej długości.Dobra na trudne technicznie miejsca,zadrzewione itp.Moje miejscówki takie nie są,więc używam długich "patyków".