Podczas rozprawy rozwodowej sędzia pyta (jeszcze) żonę:
- Coś jednak musiało panią w nim fascynować, skoro pani za niego wyszła?
Żona:
- Faktycznie, ale już to wydałam...
Gdzieś tam dzisiaj rano na stronkach internetu Śmiech policji i tłumaczenie uczestników kolizji cyt. (może nie dosłowny ale) "to pan mnie puknął w tyłek" :-)
AAAMilioner z metrowym interesem dał ogłoszenie, że pierwszej kobiecie, której wsadzi całego da 10 milionów $. Zgłasza się pierwsza, widać na pierwszy rzut oka, że kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera się do roboty, ale wsadził tylko pół, a baba zaczyna panicznie krzyczeć: - Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!! Zgłasza się druga, też widać, że przed chwilą wyszła spod latarni; facet zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta: - Jak się pani czuje? - W porządku, proszę dalej. Wepchnął trzy czwarte, a baba krzyczy: - Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!!! Przyszła trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta: - Jak się pani czuje? - W porządku, proszę dalej. Wepchnął trzy czwarte i pyta: - I co? - W porządku, proszę dalej. Wepchnął całego i pyta: - No i jak się pani czuje? - Fąfaftycnie...
Dowcip dnia
Stary farmer miał duży staw na tyłach swojego ogrodu. A i ogród niczego sobie. Stoliki wokół dużego grilla, trawniczek ładnie przystrzyżony, drzewka owocowe itp... Pewnego wieczoru farmer postanowił pójść nad staw i "rzucić gospodarskim okiem". Przy okazji wziął wiadro, coby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców. W miarę jak zbliżał się do stawu, słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki. W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazał się taki oto widok: kilka ładnych młodych dziewczyn kąpało się nago w jego stawie. Natychmiast go zobaczyły i podpłynęły na głębszą wodę. - Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie! - krzyczały. Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi: - Nie przyszedłem tu po to, żeby oglądać was pływające nago, ani po to, żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago. - Tu stary farmer popatrzył na trzymane w ręku wiadro. - Przyszedłem tylko po to, żeby nakarmić aligatora...
Niedaleko otwarto nowy supermarket. Jest w nim automatyczny zraszacz, który pomaga utrzymać produkty w świeżości. Jak tylko zacznie pracować, słyszysz odgłos oddalającej się burzy i szmer wiosennego deszczu... Kiedy przechodzisz obok nabiału, słychać ciche muczenie krów... Gdy mijasz dział mięsny, roznosi się zapach grillowanych kiełbasek z boczkiem i cebulką... Kiedy jesteś przy stoisku z jajkami, słychać gdakanie kur i czuć w powietrzu zapach smażonych jajek... Z miejscowej piekarni powala zapach świeżo wypieczonego chleba i ciasteczek... Ale nigdy więcej nie kupię tam papieru toaletowego...
Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle pozieleniały. Mimo to dresiarze pomyśleli (wow!), że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego: - Teraz ty. A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział: - Brzydzę się po tobie.
Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś...
Wędkarz złowił złota rybkę wędkując na jeziorze
rybka mówi jak mnie wypuścisz spełnię twoje 3 życzenia
facet mówi nie nie mam żadnych życzeń
na to rybka nie bądź frajerem chodź jedno miej życzenie
na to on : wiesz co rybka mam jednak jedno życzenie .
chciałbym mieć orgazm zawsze w tym samym czasie co moja zona .
rybka klasnęła płetwami życzenie się spełni powiedziała i popłynęła.
wędkarz zanim dopłynął do brzegu miał orgazm 5 razy .
Facet żali się kumplowi, że jego żona co rok wyjeżdża z koleżankami do
sanatorium i wraca bardzo rozpromieniona i zadowolona. Kolega poradził,
żeby ten pojechał do tego sanatorium i zbadał sprawę. Mąż po powrocie
żony z sanatorium jedzie do tego uzdrowiska. Udaje się do portiera
myśląc, że ten na pewno wszystkich zna.Pokazuje mu zdjęcie żony z
koleżankami i pyta czy zna tą kobietę wskazując jedną z koleżanek - o znam! To ku..wa taka jakich mało! - a tą drugą pan pamięta? - pokazuje na drugą koleżankę - Panie to kur...wiszcze takie, że większej tu nie było! - a tą Pan pamięta? - pokazuje na żonę - o taak! pamiętam! Ta to porządna panie! Z mężem przyjechała, z mężem wyjechała!
Krzysztofie czy białe czy w bądź jakim kolorze, ale do sandałów ? :))))
Krzysztofie czy białe czy w bądź jakim kolorze, ale do sandałów ? :))))
No właśnie :))))))
Rozwód
Podczas rozprawy rozwodowej sędzia pyta (jeszcze) żonę:
- Coś jednak musiało panią w nim fascynować, skoro pani za niego wyszła?
Żona:
- Faktycznie, ale już to wydałam...
Gdzieś tam dzisiaj rano na stronkach internetu
Śmiech policji i tłumaczenie uczestników kolizji
cyt. (może nie dosłowny ale)
"to pan mnie puknął w tyłek"
:-)
Irek coś Ci nie poszło. Nie widzę co wstawiłeś :(, ale nieszkodzi....... :)))
Wczoraj działało.
Szukaj wszędzie
.colorGrey3{color: #474747}Dowcip dnia
AAAMilioner z metrowym interesem dał ogłoszenie, że pierwszej kobiecie, której wsadzi całego da 10 milionów $. Zgłasza się pierwsza, widać na pierwszy rzut oka, że kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera się do roboty, ale wsadził tylko pół, a baba zaczyna panicznie krzyczeć:- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!!
Zgłasza się druga, też widać, że przed chwilą wyszła spod latarni; facet zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:
- Jak się pani czuje?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął trzy czwarte, a baba krzyczy:
- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!!!
Przyszła trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:
- Jak się pani czuje?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął trzy czwarte i pyta:
- I co?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął całego i pyta:
- No i jak się pani czuje?
- Fąfaftycnie...
Dowcip dnia
Stary farmer miał duży staw na tyłach swojego ogrodu. A i ogród niczego sobie. Stoliki wokół dużego grilla, trawniczek ładnie przystrzyżony, drzewka owocowe itp...Pewnego wieczoru farmer postanowił pójść nad staw i "rzucić gospodarskim okiem". Przy okazji wziął wiadro, coby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców.
W miarę jak zbliżał się do stawu, słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki. W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazał się taki oto widok: kilka ładnych młodych dziewczyn kąpało się nago w jego stawie. Natychmiast go zobaczyły i podpłynęły na głębszą wodę.
- Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie! - krzyczały.
Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi:
- Nie przyszedłem tu po to, żeby oglądać was pływające nago, ani po to, żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago. - Tu stary farmer popatrzył na trzymane w ręku wiadro. - Przyszedłem tylko po to, żeby nakarmić aligatora...
Link bezpośredni
Zarejestruj się w Jeja.pl, a w rozsądnych odstępach czasu otrzymasz e-mail z dowcipami, których jeszcze nie znasz. Zobacz przykładową wiadomość.
Zobacz więcej dowcipów
Dowcip dnia
Niedaleko otwarto nowy supermarket. Jest w nim automatyczny zraszacz, który pomaga utrzymać produkty w świeżości. Jak tylko zacznie pracować, słyszysz odgłos oddalającej się burzy i szmer wiosennego deszczu...Kiedy przechodzisz obok nabiału, słychać ciche muczenie krów...
Gdy mijasz dział mięsny, roznosi się zapach grillowanych kiełbasek z boczkiem i cebulką...
Kiedy jesteś przy stoisku z jajkami, słychać gdakanie kur i czuć w powietrzu zapach smażonych jajek...
Z miejscowej piekarni powala zapach świeżo wypieczonego chleba i ciasteczek...
Ale nigdy więcej nie kupię tam papieru toaletowego...
Link bezpośredni
Zarejestruj się w Jeja.pl, a w rozsądnych odstępach czasu otrzymasz e-mail z dowcipami, których jeszcze nie znasz. Zobacz przykładową wiadomość.
Zobacz więcej dowcipów
Dowcip dnia
Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle pozieleniały. Mimo to dresiarze pomyśleli (wow!), że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się po tobie.
Link bezpośredni
Zarejestruj się w Jeja.pl, a w rozsądnych odstępach czasu otrzymasz e-mail z dowcipami, których jeszcze nie znasz. Zobacz przykładową wiadomość.
Zobacz więcej dowcipów
Wczoraj działało.
Iras wczoraj też nic nie pokazało
i jak tu piwko schłodzić
Walentynka dla wszyskich
Walentynka dla wszystkich wyznawców islamu :))).
Szybcy i wściekli :D
Szybcy i wściekli :D
no kto tam był wściekły hihihi
id=795280&poziom=214&pod_id=809748&odpowiedz=1&subPokoj=9515
Sławku nie poddawaj się:))
jakoś to będzie Jancio
cisza jakaś , idę się bawić czymś innym
coś z natury
Przezorny;
Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś...
Bernard dobre
a to rycerze z planety WIBRATOREX
http://www.cda.pl/video/660453/Sex-ankieta-13-latki Tu sie dzieją jaja;p
Jak w bardzo prosty sposób odróżnić Chińczyka od Japończyka?
Licznikiem geigera.
Ksiądz podczas spowiedzi pyta się:
- Czy wierzysz w życie po śmierci?
- Tak, od czasu, gdy moja żona umarła, naprawdę czuję, że żyję.
hehehehe dobre ;)
Wędkarz złowił złota rybkę wędkując na jeziorze
rybka mówi jak mnie wypuścisz spełnię twoje 3 życzenia
facet mówi nie nie mam żadnych życzeń
na to rybka nie bądź frajerem chodź jedno miej życzenie
na to on : wiesz co rybka mam jednak jedno życzenie .
chciałbym mieć orgazm zawsze w tym samym czasie co moja zona .
rybka klasnęła płetwami życzenie się spełni powiedziała i popłynęła.
wędkarz zanim dopłynął do brzegu miał orgazm 5 razy .
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!
i powiozą ją windą do nieba
chciał skorzystać z okazji
Facet żali się kumplowi, że jego żona co rok wyjeżdża z koleżankami do sanatorium i wraca bardzo rozpromieniona i zadowolona. Kolega poradził, żeby ten pojechał do tego sanatorium i zbadał sprawę. Mąż po powrocie żony z sanatorium jedzie do tego uzdrowiska. Udaje się do portiera myśląc, że ten na pewno wszystkich zna.Pokazuje mu zdjęcie żony z koleżankami i pyta czy zna tą kobietę wskazując jedną z koleżanek
- o znam! To ku..wa taka jakich mało!
- a tą drugą pan pamięta? - pokazuje na drugą koleżankę
- Panie to kur...wiszcze takie, że większej tu nie było!
- a tą Pan pamięta? - pokazuje na żonę
- o taak! pamiętam! Ta to porządna panie! Z mężem przyjechała, z mężem wyjechała!