Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 09:02:56

    Ja pracowałem kilka lat w TPSA. Jako student byłem zatrudniony przez firmę pośrednią na umowę zlecenie, potem na 3/4 etatu. Pracownicy TPSA zarabiali po 3-4 tysiączków zależnie od stażu i stanowiska. A teraz TPSA prawie cała w prywatnych rękach i ci sami ludzie zapieprzają za 800 zł. Jest różnica? Podałem wam przykład ogromnej niegdyś państwowej firmy, i co się z nią dzieje w rękach prywatnych!

  • pawelz 2010-01-21 09:30:33

    3-4 tys to chyba kadra kierownicza. Tez mialem kilku kumpli z TPSA ktorzy pracowali tam tylko z 2 powodow :
    1) obrywy, mowili ze zalatwiaja sobie zlecenia na jakies projekty - za to mieli co najmniej druga pensje.
    2) TPSA inwestowala w wyszkolenie pracownikow. Tu nawet zlego zdania o nich nie powiem. Wielu ludzi wyszkolilo sie za granica (najczesciej Francja) w TPSA i uciekalo do konkurancji za 2-3 krotnie wyzsza pensje. Pamietam jak na rynek piotrkowski wchodzila telefonia pilicka. Kazdego z TPSA brali jak leci za 3 tys. I ludzie szli. Jki z tego wniosek. W TPSA mieli mniej.
    Dla porownania powiem ze mi jako informatykowi pilicka zaproponowala 1800 zl. To bylo jakies 10 - 11 lat temu.
    Tak ze nie wiem skad masz takie info o pensjach w TPSA. No chyba ze piszesz o zarobkach brutto.
    PS za 800 zl nie moga pracowac bo najnizsza krajowa jest wyzsza.
    PS1 Zwykly "robol" (przepraszam jesli kogos urazilem tym stwierdzeniem) w TPSA zarabial jakies 1500 - 2000 zl. I to robil na zmiany przy centralce. Czesto siedzial w nocy i pierdzial w stolek 8 godzin. I za to bral kase. Uwazasz ze to bylo uczciwe. ?. A wiem o tym bo mam kumpla ktory pracowal wlasnie na takiej posadzie i jezdzilem z nim na ryby. Ile to ja sie nasluchalem, jak to sie wynudzil w robocie. Ale niestety, polecial jako jeden z pierwszych przy prywatyzacji.

  • withanight88 2010-01-21 10:02:55

    Tepsa padnie przez swoja chciwość , konkurencja ja wykonczy....  kto bedzie przepłacał za internet skoro u innej firmy dostanie ten internet taniej?


    zrezygnowalem z ich usług a teraz co miesiac dzwonia i du... truja czy niechce wrócic i czy jestem zadowolony z tego co teraz mam


  • Reklama
  • pawelz 2010-01-21 10:14:43

    Moglbym podac wiele kontrprzykladow w stosunku do TPSA.
    Wezmy pierwszy z brzegu.
    Glowna ksiegowa w szkole a glowna ksiegowa w prywatnej firmie. Mysle ze zarobkow nie ma co porownywac.
    Informatyk np. w urzedzie miasta, starostwie, czy szkole a informatyk w prywatnej firmie. Zarobki - 2 -3 krotna roznica.
    Oczywiscie oprocz tego, ze idzie sie na rozmowe i mowi ze jest sie informatykie, trzeba jeszcze cos umiec.
    Co do socjalu. Nie wiem jak jest gdzies indziej, w firmie w ktorej pracuje przyznam ze jest kiepsko. Urlopy, owszem bez problemu. Ale juz np opieka nad dzieckiem, szefowa krzywo patrzy.
    Zadnych wczasow pod grusza itp. Ale jako kontrprzyklad podam firme w ktorej bylem kiedys na rozmowie. G & J. Pensja o jakiej moglem pomarzyc, pelen socjal (lacznie z darmowym leczeniem w klinice).
    Wszystko zalezy od firmy. ale ja zauwazylem pewna prawidlowosc. Im wieksza prywatna firma, tym lepiej. Przynajmniej jesli idzie o sprawy socjalne, ale takze i pensje. Najgorzej jest w firemkach kilku - kilkunastoosobowych, gdzie czesto warunki sa jak za czasow feudalnych.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 10:19:36

    Jestem zdumiony tym co tu czytam.

    Kolego Gostmir jak można tak generalizować, skąd tyle agresji?

    Koledzy słowami, które tu padły obrażacie wielu uczciawych ludzi, często swoich portalowych kolegów. Podajecie przykłady dużych nomenklaturowych firm, potworzonych przez były "aparat" lub ludzi, którzy byli u tak zwanego "żłobu".

    Nic nie wiecie na temat działalnosci gospodarczej w obecnych warunkach rynkowych.

    Chwaląc państwowe firmy chwalicie monopolistów (wczesniej TPSA, Koleje) lub firmy, które poprzez silne związki teroryzują rząd i reszte gospodarki. Działalność duzego % tych firm nie ma nic wspólnego ze zbilansowaną gospodarką. Dlaczego do tej pory istnieje?

    Bo cały czas korzysta z dotacji czyli z pieniędzy podatników.

    Niektóre, chwalone tu państwowe firmy (ba całe gałezie przemysłu) od lat zalegają z płaceniem ZUSu za swych pracowników i podatków.

    W tej chwili pójscie na tzw. "swoje" to ciężka i ryzykowna decyzja. A oczekiwanie wysokich dochodów to ostatnia sprawa w podejmowaniu decyzji.

    Tym, którzy tu najgłośniej się wypowiadają życzę przetrwania 2 lata na "swoim" (bo rok to nie sztuka) i niebotycznych dochodów.

    Ja prowadząc malutka firemkę często wypłacałem wynagrodzenie na czas w sytuacji kiedy we własnym portfelu miałem kilka 10 złotowych papierków.

    Zastanówcie sie zanim coś napiszecie. Takie generalizowanie i agresja w słowach świadczy co najmniej o braku jasnego, rozumnego oglądu rzeczywistości.  

        

  • pawelz 2010-01-21 10:55:42

    Brawo. Takiej odpowiedzi oczekiwalem.
    Ale tez nie mozesz dziwic sie ludzim ktorzy widza jak wlasciciele firm jezdza merolami a pracownicy zarabiaja najnizsza krajowa.
    Ja jednak zostaje przy swoim. Tylko prywatna firma bedzie naprawde dobrze zarzadzana.
    W panstwowej kazdy oglada sie na kazdego i jakos to leci. A jak brakuje kasy to budzet dopompuje ( albo zastrajkuje sie ).
    I podobnie wg mnie jest z PZW. Jakos tam leci. Nikt za nic nie odpowiada.
    Choc nie sposob sie nie zgodzic ze i wsrod "prywaciazy" sa cwaniacy ktorzy chca szybko i tanim kosztem sie wzbogacic. Ale cacy na rynku dlugo miejsca nie zagrzeja

  • withanight88 2010-01-21 11:46:29

     Ale cacy na rynku dlugo miejsca nie zagrzeja



    Tacy wlasnie przeżyja! Uczciwy nie zarobi!


    Trader weż pod uwage, ze nikt nie oczernia tych prywaciarzy, ktorzy szanuja pracownika, jego prace i są uczciwi! 

    Zywy przykład - znam ludzi ktorzy pracuja w prywatnej firmie, od ponad poł roku nie dostaja naleznego im wynagrodzenia- otrzymuja tylko podstawe, a praca cięzka i to na wyjazdach, cale szczęscie, ze delegacyjne maja wypłacane przed wyjazdami. 

    W firmie jest 3 szefów - jakos trzeba im byt zapewnic!


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 12:13:21

    Nie wieszam psów na prywaciarzach, sam nim byłem przez naście lat i nie przeczę że kierowała mną chęć zysku, bo przecież po to zakłada się własną działalność, jednak nie wszystkich można wrzucić do jednego worka. Problem jest inny, bo czym innym jest prowadzić firmę handlową, księgowość, czy naprawę komputerów, a dzierżawić jezioro.

    Podam przykład- niedaleko mnie znajduje się jezioro, które onego czasu było rajem, nie tylko dla wczasowiczów, ale przede wszystkim dla wędkarzy. Ryb było zatrzęsienie i radoch nie do opisania. Jezioro to na okres dwóch lat wydzierżawił prywaciarz i tyle potrzebował żeby wraz z kolesiami za pomocą prądu i siatek wybić wszystko co pływało. Po dwóch latach zrzekł się dzierżawy, zwrócił jezioro, ale czy ktoś zapytał go o ryby? nie! ci od papierków się tym nie interesują. Pewnie że taki schemat nie musi się powtarzać, ale póki nie powstanie dobre prawo, zawsze może.

    Jeszcze na jedną rzecz chciałbym zwrócić uwagę. Wszyscy psioczymy na PZW, a czy nie jest tak że ten związek to my? Wina bez względu na nazwę leży po stronie gospodarz, czyli zarządu i jeżeli uda nam się go w końcu zmienić na ludzi, którzy mają pojęcie do czego są powołani, to z pewnością zmieni się wędkarstwo.

  • pawelz 2010-01-21 12:19:10

    Tacy wlasnie przeżyja! Uczciwy nie zarobi!



    Zdziwilbys sie. Ostatnio wlasnie w moim miescie kobieta rzucila sie pod pociag, bo okazalo sie ze trzeba posplacac te auta i dom ktory przyszedl z taka latwoscia.
    Na przekretach jednym sie uda inni koncza w pierdlu, albo tak jak ta kobieta.

    Co innego prywaciarze ktorzy nie placa, albo placa grosze. Ale do kogo wtedy te pretensje. Czy Ty jesli bedziesz mogl kupic kija za 100 zl kupisz tego samego za 1000 zl. Nie. Wiec skoro czlowiek moze zatrudnic kogos za 1000 zl to czemu mialby mu placic 2000 zl. Jesli ten pierwszy sie na to godzi. Gwarantuje Ci ze jesli pracodawcy bedzie zalezalo na Tobie jako na pracowniku, to da Ci wiecej niz 1000 zl.
    PS. W Twoim przykladzie pracodawca nie wyplaca pensji ludziom. Nie wiem, moze nie ma, moze ma ale nie chce, moze inne powody. Problem w tym ze w panstwowym wyplaca sie premie nawet jak na to nie zasluguja czy tez sytuacja finansowa na to nie pozwala. Ale tam jak nie ma kasy to po prostu nie plac sie ZUS"u czy tez idzie po pomoc do rzadu. I jakos to leci. Ciekawe co powiedza pracownicy tych panstwowek, jak przyjdzie do wyplacania emerytury. A pewnie znowu wyciagna reke po panstwowe.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 13:06:16

    O czym my tu pitu-pitu ?

    Jasne że w prywatnej firmie fachowiec w danej dziedzinie, jeśli jest osobą o pewnym poziomie wiedzy i umiejętności, dostanie lepszą pensje niż w państwowej. Jednak kurna nie o to chodziło!

    Co ma powiedzieć kobita pracująca w markecie za 800-900 złotych? Jasne, mogła iść na studia, zrobić ze trzy fakultety i zostać menadżerem tegoż marketu!

    A koleś pracujący jako murarz u prywaciarza, zapieprzający w śniegu, deszczu, na wietrze, w fatalnych warunkach, który dostanie 1000-1500 złotych na miesiąc?! No jasne! Mógł se zrobić fakulteta i zostać informatykiem sieci PKO!

    A ta Pani Ania z kiosku na rogu? Za ile ona tam siedzi w tej budzie? Latem żar i duchota, w zimie pluje lodem - za ile? Za 400-600 zeta?! Ona tez mogła se strzelić jakiś tytulik .mgr i siedzieć w urzędzie miasta na ciepłym stołeczku.

    Odnoszę wrażenie, że tu sami ludzie z wyższym wykształceniem zalogowani! Nie ma tu normalnych, prostych ludzi? Nie ma tu nikogo kto ma oczy? Nikt nie ma uszu?!

    Skąd ta ślepota jak pragnę zdrowia?

    Prawa pracownicze? Większość pracowników w prywatnych firmach nawet nie słyszało o prawach pracowniczych. 

    Kobiety w sklepach za ladą, są tak samo ważne dla społeczeństwa, jak ten magister farmacji, czy inny fachmann!

    Natomiast Państwo nasze leje na ciepło na cały ten chłam, na to bezprawie. Dzienniki ustaw pełne są bubli! Prywaciarz woli zatrudnić kogoś na pół etatu, bo składki są zbyt wysokie, żeby się opłacało trzymać ludzi na pełnych etatach. A po latach pracy ktoś będzie szukał tych lat, bo emeryturę każdy chce mieć - co wtedy?

    Są prywaciarze z klasą, ale większość to zwykli oszuści, wyzyskiwacze. 

    Najlepiej sprywatyzujcie cały ten zakichany Kraj.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 13:08:30

    Pawelz - PZW nikomu nie zabrania dostępu do wody. Do wód PZW mają dostęp wszyscy, którzy maja ochotę przebywać nad wodą.

    Zaufaj mi, prywaciarz właśnie zabroni ludziom dostępu. Prywaciarz da dostęp do wody tylko temu, kto mu zapłaci.

    Mała różnica, a jednak istotna.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 13:19:18

    Ja mam dośc już tej dyskusji,tematem było, PRYWATYZACJA WODY W POLSCE.A temat zszedł na to czy lepsza praca państwowa czy prywatna.Ja powiem jeszcze raz.Wody w Polsce sa naszym dobrem narodowym i wszyscy mają z nich prawo korzystać,nie tylko wybrańcy i lekarstwem na poprawę jakości i rybności łowisk napewno nie jest prywatyzacja.Takie jest moje zdanie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 13:26:58

    Salto - do tego właśnie sprowadza się temat i ja mam takie samo zdanie jak Ty.

    Trader - z całym szacunkiem. Jesteś jedynym, podkreślam jedynym stuprocentowo uczciwym pracodawcą prywatnym w Polsce. Gratuluję!

    Jednak chyba ja mam większe pojecie o działalności prywatnej, bo przynajmniej wiem, że każdy kto będzie prowadził interes zgodnie z prawem polskim, ten nie pociągnie nawet tego jednego roku o którym pisałeś. Jest tajemnicą poliszynela, ze tak całkiem uczciwie, to się nie da.

    Ja nie wciskam koniny, nie wiesz jakie mam przejścia życiowe, a tu nie miejsce by się na ten temat rozpisywać. W każdym razie gratuluję Ci tej "jedyności" na polskim rynku pracy.

  • pawelz 2010-01-21 13:56:15

    Pawelz - PZW nikomu nie zabrania dostępu do wody. Do wód PZW mają dostęp wszyscy, którzy maja ochotę przebywać nad wodą.

    Zaufaj mi, prywaciarz właśnie zabroni ludziom dostępu. Prywaciarz da dostęp do wody tylko temu, kto mu zapłaci.

    Mała różnica, a jednak istotna.

    W przypadku jezior. Byc moze. Nie lowie na jeziorach i rzadko bywam.
    W przypadku rzek jest to nieprawda. Idz zobacz czy na Wisle ktokolwiek pyta Wilka czy moze posiedziec z grill"em. Wrecz Wilk marudzi, ze przez plazowiczow nie ma klientow. Kapiacy skutecznie odstraszaja wedkarzy. Ale nie moze nic na to poradzic. Podobnie sytuacja wyglada u Jelenskiego na Rabie. Powtarzam jeszcze raz. "Prywatyzacja" rzek to tak naprawde dzierzawa od skarbu panstwa. Nikt nie moze zabronic dostepu do rzek osobom chcacm sie np. wykapac. Nawet dzierzawca.

  • pawelz 2010-01-21 14:04:17


    Jednak chyba ja mam większe pojecie o działalności prywatnej, bo przynajmniej wiem, że każdy kto będzie prowadził interes zgodnie z prawem polskim, ten nie pociągnie nawet tego jednego roku o którym pisałeś. Jest tajemnicą poliszynela, ze tak całkiem uczciwie, to się nie da.



    A no widzisz. I tutaj sie niestety z Toba tez nie zgodze. Pracuje w firmie ktora 10 lat temu zalozylo dwoje Polakow mieszkajacych na stale w Niemczech. Wierz mi ze prowadzili firme tak, zeby zadna kontrola nie znalazla nawet grosza przekretu. Nawet paliwa za samochody nie wpisywali w koszty. Wogole nie wiedzieli ze w Polsce takie sprawy sie praktykuje.
    W zeszlym roku minelo 10 lat i firma zatrudnia 50 osob a zaczynala od 5. Pracuje w niej od poczatku, wiec wiem o czym pisze.

  • pawelz 2010-01-21 14:33:01

    To juz moj ostatni post w tym watku, obiecuje ;)
    Zeby bylo jasne. Nie chodzi mi o to zeby wody byly w prywatnych rekach.
    Szczerze mowiac jest mi to obojetne. WAZNE ZEBY MIALY GOSPODARZA.
    Nie istotne czy bedzie to osoba prywatna, klub, stowarzyszenie czy jakakolwiek inna forma.
    Wazne zeby ktos imiennie, ktos kto zbierze laury za rybne wody, ale i zbierze ciegi (czy to w formie straty srodkow finansowych, czy utraty pracy) jesli woda zostanie zdegradowana.
    Z klubami jest ten problem, ze tam ludzie sa glownie nastawieni na zawody, wycieczki itp. Ale w zarzadzanie jakims lowiskiem juz nikt sie bawic nie chce. Przynajmniej u mnie na podworku. Inaczej to wyglada na Rabie czy Lupawie. Ryby tam sa bo Ci ludzie wlozyli w te lowiska mase pracy i serca. I zal by bylo, zeby teraz to wszystko szlag trafil.
    Ale ogolnie, to jak nie kluby i stowarzyszenia i nie prywaciaz to kto ?. PZW ?. Pokazcie mi jeden przyklad gdzie prezes polecial ze stolaka za bledne decyzje . Tam nikt za nic nie odpowiada.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:15:39

    Miały GOSPODARZA dodam z prawdziwego zdarzenia! Uważam osobiście, że część wód należy oddać w prywatne ręce i jestem przekonany, że na większości z nich będzie prowadzona racjonalna gospodarka i że właściciel będzie bardzo dbał - w końcu to od niego będzie zależało ilu "klientów" będzie chciało odwiedzać wody, jestem przekonany, że będzie większy porządek i wyeliminowane patologie jak odławianie wszystkiego co się rusza. Znam osobiście przykłady takich wód i mają się one w prywatnych rękach coraz lepiej. A opłaty... wcale nie takie straszne jak diabeł maluje. Dzień wędkowania na rybnej wodzie w pięknej przyrodzie, czystości, braku chamstwa za 12 PLN to dużo? I dodam, że za ryby się nie płaci. Dodam, że można za rozsądne pieniądze wynająć łódź z silniekiem elektrycznym (dla wędkarzy zniżki). Wody są regularnie zarybiane, kłusownicy wyeliminowani - czy to dobrze, że są w prywatnych rękach czy nie?

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:23:45

    I właśnie o modernizację PZW zabiegam. Ten związek może istnieć ku chwale wędkarstwa. Ten związek może zarządzać wodami -tylko trzeba reformy!

    Co do prowadzenia firmy - właśnie o to chodzi, że trzeba tak ją prowadzić, by żadne kontrole nie mogły się przyczepić. Duże firmy maja od tego obrotnych księgowych i prawników, a malutkie firmy mają cwanych szefów. Jeśli nie masz jednej z tych rzeczy: a) dobry księgowy, b) cwany prawnik, c) łeb na karku i umiejętność lawirowania, nie bierz się za business w Polsce.

    NIE MA FIRMY BEZ SKAZY, NIE MA TEŻ TAKIEGO PRZEDSIĘBIORCY! Każdy kiedyś coś przycygani, ale sprawa polega na tym, by się nie dać złapać. Bez obrazy Koledzy Businessmani, ale życie to nie jebajka, a Polskie prawo nie sprzyja przedsiębiorcom. I możecie sobie kłapać na lewo i prawo że akurat w Waszej firmie wszystko zawsze jest w porządku - jestem za stary lis, żeby mi ktoś chrupki wciskał.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:25:24

    Maranello, to co piszesz jest piękne. Zatem prywatyzujmy.... prywatyzujmy.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:26:11

    Ghostmir mi możesz wciskać chrupki - bardzo je lubię :-)))))

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:29:36

    Tak.Jednym słowem róbta co chceta.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:30:35

    A ja wolę mięcho !

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:35:12

    Ghostmir tak serio to bez przegięć - ale tam gdzie jest problem w wielu sytuacjach pomoże prywatyzacja. Oczywiście są miejsca gdzie PZW radzi sobie świetnie i wcale nie uważam, że tam trzeba prywatyzacji. Jak wszędzie z umiarem.
    Znam miejsca w innych krajach gdzie płacąc jedną składkę możne wędkować na różnych prywatnych wodach i dodam, że jest to składka bardzo konkurencyjna.
    I masz trochę drogi Mirku tendencję do przesadzania i przejaskrawiania... choć dobrze to wpływa na konwersację :-) i jakoś dziwnie, że jak wracasz z nocki to masz wyższe ciśnienie :-)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 15:37:21

    p.s. też wolę mięcho (choć nie przepadam za rybami) :-)

  • Misiaczek 2010-01-21 18:52:18

    Ghostmir przesadzasz, prezes firmy w której pracuję zaczynał od 2 aut z kolegą razem bo kasy nie mieli, a bazę zrobili grodząc kawałek własnego pola na wsi. Zawdzięczam takim ludziom jak on to że w kraju jest lepiej niż było i że dzięki niemu mam pracę. Bo to jego mądra głowa doprowadziła do tego że teraz ma 200 aut, biurowiec, bazę z prawdziwego zdarzenia, a 250 ludzi ma pracę. I nie masz prawa powiedzieć że robił przekręty, że dorobił się na ludzkiej krzywdzie. Może czasami kogoś zwolni jak ktoś zasłuży. Ale to dzięki niemu mnóstwo ludzi ma pracę. Dzięki temu złemu prywaciarzowi wpływa do państwa kasa. To dzięki niemu emeryci dostają jakieś pieniądze a nie dzięki nierentownym stoczniom, kopalnio, itp komunistycznym molochom w którym pracownik jest najważniejszy i wszystko mu się należy za to co jest.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 20:37:20

    I nie wieszaj psów na kopalniach, stalowniach i innych firmach, bo te zakłady są ostoją zatrudnienia w naszym zajefajnym Kraju. Kiedy państwowe firmy upadną, to kto je rozgrabi za psie pieniądze? No kto? Podać przykłady? Ile zakładów po likwidacji zostało rozgrabionych przez jak to nazywasz - porządnych prywaciarzy? A co - mamy se wszyscy firmy pootwierać? Obywatel = przedsiębiorca?! GRATULUJĘ. Pomysł świetny, tylko jak tego dokonać? Prywatyzacja jest potrzebna, ale do k* nędzy uczciwa musi być! Kiedy zakład pada, trzeba uczciwie go sprywatyzować, a nie rozorać za kilka groszy! Musi przyjść poważny gość, z poważnym szmalem i ten majątek ocalić, a nie sprzeniewierzyć! A ludzie? Ludzie którzy przepracowali po 20, 30 lat w danej firmie, są wywalani na bruk! A kto ich weźmie do pracy w wieku 50 lat? Prywaciarz chce mieć młodych, pięknych, wykształconych, a co z tymi co jeszcze nie dorobili sie praw emerytalnych?! A co jest k* grane, że prywaciarz woli zatrudnić emerytów, a ludzie w wieku produkcyjnym im nie pasują? Moja żona zarabia 900 zeta, podczas kiedy emeryci w tej samej firmie biorą po 2000-2500 ! TO JEST NORMALNE?! JEDEN WIELKI SYF, MALARIA, MUCHA TSE-TSE, DNO I TRZY METRY MUŁU! I każdy prywaciarz musi kantować by wyjść na swoje - nie ma to tamto. A teraz się oddalę, bo muszę do państwowego zakładu na nockę posuwać.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 20:47:18

    Sorki, wkleiło mi sie tylko połowa tekstu, a nie mam już czasu by dopisać resztę. Choć to nieco zmienia wydźwięk moich słów, pozostawię to jak jest i lecę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-21 21:12:07

    To co - znów Ci życzę miłej pracy! :-)

  • withanight88 2010-01-21 23:16:06

    ta nierentowna kopalnia sprawia , ze masz w dupe ciepło Misiaczku

  • pisaq 2010-01-22 00:31:10

    Nierentowne kopalnie? Kto postanowił sprzedać kopalnie bo stwierdził, że sprowadzi tańszy węgiel zza granicy?
    Później rzuciły się na to wszystkie hieny. Pracowników pozwalniali, węgiel sprzedali a jak węgla brakło to... rozebrali i wyburzyli, sprzedając nawet cegły z budynków!

    Czemu stocznie, huty i kopalnie działają w innych krajach? Tam przynoszą zyski, a u nas są nierentowne? Coś tu jest nie tak.
    Tak jak pisałem wcześniej - w Polsce nic nie działa tak jak powinno! ZUS, PZW, służba zdrowia, przemysł, gospodarka. Ludzie uciekają za chlebem do UK, Irlandii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii.
    Co, tam hutnik czy stoczniowiec nie ma żadnych praw pracowniczych? Żadnych deputatów itp?
    Pracownikom się należy, każdemu pracownikowi! Przede wszystkim szacunek!
    U nas najczęściej prawa pracownicze nie są łamane albo naginane właśnie w instytucjach państwowych, ale mam nadzieje przyjdzie pora, gdy prywaciarze-hieny (nie mylić z pracodawcami prywatnymi, uczciwymi i ciężko pracującymi) też do tego dorosną albo się tego boleśnie nauczą.
    Znam gościa, któremu "się poszczęściło", bo od zera do milionera (dosłownie) i powiem Wam, że gość nie jest święty i bez znajomości i kontaktów NIC by nie załatwił.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 07:16:55

    Drogi Pisaq. Z tą rentownością to nie przesadzajmy. Na całym świecie dopłaca się do górnictwa głębinowego, bo  ot głębinowym górnictwie mowa. Jednak wszędzie na świecie kopalnie są traktowane jako jedna ze strategicznych gałęzi przemysłu. Nasi ekonomiści w latach 1990-2005 starali się dowieść, że są lepsi od ekonomistów zachodnich i że możliwe jest uczynienie kopalń rentownymi. Do jakiegoś stopnia to się im udało. Puszczono z torbami tysiące ludzi, kilkanaście kopań zamknięto, wprowadzono politykę terroru ekonomicznego, w skutek czego dziś kopalnie przynoszą tyle zysków ile strat. Kosztem sprzętu, narzędzi, bezpieczeństwa, redukcji załogi, zwiększenia ciśnienia na pozostałych w stosunku pracy ludzi, doprowadzono do sytuacji, kiedy to kopalnie wychodzą na zero, a w niektórych przypadkach osiągają minimalny zysk. Jednak ważne są tez miejsca pracy - nie chodzi bowiem o to, by tyle tysięcy ludzi poszło na zasiłek!

    Wszędzie w Europie kopalnie zostały ograniczone ilościowo, także i u nas, ale bogate kraje mogą sobie pozwolić na oszczędzanie kopalin, a my powinniśmy je wykorzystywać do nadrobienia zaległości względem Zachodu. Nasze skarby naturalne mogą nam pomóc dogonić Europę, ale jak zwykle, pozwalamy się wodzić za nos i Unijne dyrektywy są ważniejsze niż los obywateli!

    Unia dąży do zredukowania połowów dorsza przez polskich rybaków, do ograniczenia produkcji stali w polskich hutach, do zminimalizowania wydobycia w polskich kopalniach, do zamykania polskich stoczni, po to, by zapewnić swoim zakładom zbyt, czyli chronić swoich ludzi pracy, Polakom pozostawiając w alternatywie wyjazdy za chlebem do Krajów Członków Unii.

    Nie będę się już bardziej rozpisywał na ten temat, bo wróciłem z nocnej zmiany w kopalni i nie chce mi się myśleć. Zapewniam Cię jednak Przyjacielu, że wywody moje są wynikiem wnikliwej analizy własnej, własnych obserwacji, a w wielu przypadkach doniesieniami prasy i mediów. Jakąś tam wiedzę na ten temat posiadam, dlatego tak bardzo emocjonalnie podchodzę do wszelkich przejawów ignorancji, kiedy ktoś pisze że państwowe zakłady są gówno warte. Szczególnie szlag mnie trafia, kiedy słyszę krytykę w sprawach Śląska, bom nie Polak do końca i żaden tam Germaniec, ale Ślązak rodowity z dziada pradziada, a Śląsk właśnie budował Polskę bardziej namiętnie niż inne regiony. Bardziej mi do Polski niż do Szwabów, ale podkreślam zawsze, że na pierwszym miejscu jestem ŚLĄZAKIEM! 

    No to ida w spatki, bo żech sie zajechoł w tej czornej robocie, a Wom ludkowie zycza, cobyscie se przemyśleli mój wywód, a jak stana, to se poczytom co żeście z moigo pisanio wydedukowali.

  • pawelz 2010-01-22 09:41:06

    Do GHOSTMIR"A.
    Jestem w stanie zrozumiec Twoj tok myslenia. Ale zrozum tez myslenie pozostalego spoleczenstwa. Do gornictwa sie doplaca, do stoczni tez, do rolnictwa, a jakze.  Mozna by pewnie wymieniac jeszcze wiecej. A skad biora sie pieniadze na utrzymanie tylu tysiecy ludzi i calej tej infrastruktury ?. A jeszcze w dodatku sytuacje, gdzie jesli chce sie cokolwiek zmienic to od razu strajki. A jak nie dostana swojego (niewazne czy kopalnia lezy na lopatkach czy nie (podobnie stocznie) to kije i hajda na Warszawe. Jak nie pertraktacjami to sila. Rzadania tych grup spolecznych nie sa poparte ZADNYM wynikiem ekonomicznym czy sytuacja w kraju.
    Co sie dzieje gdy che sie zamknac kopalnie. Ano od razu krzyk ze zwolni sie 1000 osob i co oni biedni poczna.
    Ale jesli mnie ktos bedzie chcial zwolnic to pies z kulawa noga sie nie zainteresuje. Moja rodzina moze isc na zebry. Ale rodzina gornika czy stoczniowca nie.
    Przepraszam za emocjonalne podejscie do tematu (troche zboczylismy od glownego watku :) ) ale wg mnie powinno traktowac sie wszystkich rowno w tym kraju. Bez zadnych dodatkowych przywilejow czy obciazen.
    Mam pytanie. Dlaczego np. pracownicy TPSA mieli prawo do bezplatnych akcji a inni ludzie w tym kraju nie. Dlaczego kumpel ktorego zwolnili dostal ilestam akcji. Jako co ?. Przeciez nie pracowal za darmo a firma byla panstwowa. Podobnie gornicy. Czemu deputaty na wegiel. ?
    Czemu pracownicy zakladu energetycznego prawie nie placa za prad. Przeciez to jest jawne okradanie pozostalej czesci spoleczenstwa. Ci ludzie biora pensje za swoja prace. Z jakie racji dodatkowe przywileje. Jak uwazaja ze za malo zarabiaja niech ida po podwyzke.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 10:08:32

    Ha . Jo tam dobrze wszytko wydedukowoł szanowny Duchu. Powiem tyle,że masz drogi kolego rację i pisaq także.    Stocznie pozamykali, kopalnie,huty też. Teraz myslą,ze prywatny interes nabije państwową kiesę. A deficyt wciąż jest. W tamtym tygodniu dowiedziałem się  i nie tylko ja,ze chcą pozwalniać chopów z roboty w TAGORZE  (dla niewiedzących,zakład produkuje obudowy ścianowe dla kopalń).  Wku* się nie możliwie,bo robią tam moi dwaj bracia.  Z 920 członkow załogi,przewidują zwolnić 400. Ja przeżywałem to samo w tamtym roku u siebie na hucie (Huta Cynku  Miasteczko Śl.), Z ponad 1100 członków załogi planowano zwolnić ok 500 osob,po interwencji związków (co przysłowiowego ch....a robią) na bruk poszło ok.180 osób. Zabrali nam setkowe godziny,mleko,przywilej hutnika,urlop zdrowotny (bo człowiek wdycha ten syf,nawet maski nie pomagają). Ciekawe co nam jeszcze porwią.  Nasze pensje zmalały o 35%,w niektórych wypadkach nawet 40. A żyć trzeba.   Tylko teraz rodzi się pytanie : ZA CO ?  I u kogo?  Mirku choć żem krojcok, to na Śląsku urodzony i widok Szachty nie jest mi obcy. Wręcz przeciwnie, z naszego Śląskiego krajobrazu poznikało wiele kopalń,hut itp. zakładów.  Ciekawe co jeszcze zniknie?  Przepraszam szanowni koledzy za słowa. Na moje wytłumaczenie dodam.  Żal jak pieron a Serce rwie jak się na to wszystko patrzy:(     Obiecywali  zrobić z Polski drugą IRLANDIĘ......

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 10:08:35

    Ha . Jo tam dobrze wszytko wydedukowoł szanowny Duchu. Powiem tyle,że masz drogi kolego rację i pisaq także.    Stocznie pozamykali, kopalnie,huty też. Teraz myslą,ze prywatny interes nabije państwową kiesę. A deficyt wciąż jest. W tamtym tygodniu dowiedziałem się  i nie tylko ja,ze chcą pozwalniać chopów z roboty w TAGORZE  (dla niewiedzących,zakład produkuje obudowy ścianowe dla kopalń).  Wku* się nie możliwie,bo robią tam moi dwaj bracia.  Z 920 członkow załogi,przewidują zwolnić 400. Ja przeżywałem to samo w tamtym roku u siebie na hucie (Huta Cynku  Miasteczko Śl.), Z ponad 1100 członków załogi planowano zwolnić ok 500 osob,po interwencji związków (co przysłowiowego ch....a robią) na bruk poszło ok.180 osób. Zabrali nam setkowe godziny,mleko,przywilej hutnika,urlop zdrowotny (bo człowiek wdycha ten syf,nawet maski nie pomagają). Ciekawe co nam jeszcze porwią.  Nasze pensje zmalały o 35%,w niektórych wypadkach nawet 40. A żyć trzeba.   Tylko teraz rodzi się pytanie : ZA CO ?  I u kogo?  Mirku choć żem krojcok, to na Śląsku urodzony i widok Szachty nie jest mi obcy. Wręcz przeciwnie, z naszego Śląskiego krajobrazu poznikało wiele kopalń,hut itp. zakładów.  Ciekawe co jeszcze zniknie?  Przepraszam szanowni koledzy za słowa. Na moje wytłumaczenie dodam.  Żal jak pieron a Serce rwie jak się na to wszystko patrzy:(     Obiecywali  zrobić z Polski drugą IRLANDIĘ......

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 10:11:36

     Nie wiem dlaczego, ale  sa dwa moje wpisy. Proszę moderatora o usunięcie jednego. Bardzo dziękuję.

  • pawelz 2010-01-22 10:23:18

    ...  Obiecywali  zrobić z Polski drugą IRLANDIĘ......


    Tez nie wierze w ta druga Irlandie. Ale z drugiej strony, wydaje Ci sie ze daloby sie zbudowac kraj mlekiem i miodem plynacy na nierentownych komunistycznych molochach.
    Wybacz, ale wydaje mi sie ze wiekszosci pracownikow takich wlasnie molochow wydaje sie ze praca im sie nalezy bez wzgledu na wszystko. Nie wazne czy wytwazaja zysk czy strate. Wazne ze jest ich wielu, a w ilosci sila. Jak zwalnia sie 1000 osob mozna zrobic wrzawe. Jak 2-3 to cicho, sza.
    Powiedz mi szczerze. Dlaczego ja mam doplacac do tego, zeby Twoich dwoch braci moglo pracowac ?. Ja na swoje pieniadze musze ciezko zapracowac. Jesli szefowa stwierdzi, ze nie potrzebny jej taki pracownik jak ja bo ma tego tytulu koszty to po prostu mnie zwolni.
    Ujmie sie ktos za mna i zrobi narodowa zrzute, zebym mogl pracowac ?.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 10:24:03

     Do pawelz.      Zjedź na dół,to zobaczysz dlaczego te deputaty. Przyjedź do mnie na hute i przepracuj choc jedną dniówkę, to wtedy pogadamy. Odnośnie  TPSA to ,to samo jak przy wielu innych,każdy pracownik jakiegoś zakładu czy przedsiębiorstwa ma prawo do bezpłatnych akcji lub nabycia po tzw okazjonalnej dla pracownika cenie. Napisałeś drogi kolego " Czemu pracownicy zakładu energetycznego prawie nie płacą za prąd. Przecież to jawne okradanie pozostałej części społeczeństwa". Ja zadaję pytanie i zarazem odpowiedź na Twoje pytanie: Dlaczego prezesi kól,skarbnicy,zasłużeni,odznaczeni płaca symboliczne pieniążki za posiadanie karty wędkarskiej? Mam nadzieję,że sie wzajemnie zrozumieliśmy. Pragnę nadmienić wszystkim,że nie mam zamiaru wywoływać konfliktu. JAkich tu swego czasu nie brakowało.  Z serdecznymi pozdrowieniami:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 10:31:57

    No i tu masz rację . Zwalnia się 1000 ludzi to jest wrzawa. A jak się zwalnia 2-3 to przechodzi taki fakt bokiem. I tak jak piszesz, w ilości siła.  A moi bracia , ja , Ghostmir i wielu innych. To co? Przychodzimy do roboty,żeby posiedzieć na jajach?  I tylko Ty ciężko pracujesz  na swoją rodzinę? Wybacz kolego ale nie rozumię cię w tej chwili i nie wiem do czego zmierzasz?

  • pawelz 2010-01-22 10:44:30

    Nie twierdze ze nie pracujecie ciezko. Wrecz uwazam, ze taka praca np. gornika jest bardzo niewdzieczn, niebezpieczna, ciezka i za nic w zyciu nie chcialbym jej wykonywac. Tylko trzeba zrozumiec jedna rzecz. Nie wazne jak ciezko zap...ala sie w robocie. Wazne zeby to przynosilo wymierne korzysci. A jedno nie zawsze przeklada sie na drugie. To ze gornik bardzo ciezko pracuje, nie oznacza ze z tego wzgledu nalezy utrzymywac na sile jego stanowisko pracy.
    Dam Ci przyklad. Moze nie najlepszy, ale taki tylko przychodzi mi do glowy.
    masz plantacje np. porzeczek. Zatrudnisz 20 osob do zrywania. Pzacuja ciezko. W pepwnym momencie obok ciebie podobna plantacje otwiera sasiad ale zamiast zatrudniac 20 osob kupil maszyne do zrywania i zatrudnia np. osoby. U niego 1 kg porzeczek kosztuje np 1 zl a u ciebie 2 zl (koszty zrywania zrobia swoje). Co zrobisz. Ano zwolnisz tych 20 ludzi i albo kupisz maszyne albo pojdziesz z torbami. W przypadlku zakladow panstwowych jest 3 rozwiazanie. Utrzymywac tych 20 ludzi i doplacac do interesu z podatkow innych. I tak wlasnie sie robi, jesli pracownicy robia zadymy. I ja na cos takiego sie nie godze. Zal mi tych ludzi, nie twierdze ze sie obijali w pracy. Ale po prostu nastaly inne czasy, za ktorymi wlasnie duze panstwowe molochy nie nadazaja.

  • pawelz 2010-01-22 10:46:10

    Sorry za literowki, ale pisalem szybko nie sprawdzajac tekstu. A forum niestety nie umozliwia poprawiania postow :(

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:04:13

    Wytłumaczyłeś mi to na porzeczkach bardzo dogłębnie  ( zachowałeś się tak jakbym chodził do piątej klasy szkoły podstawowej) ,za co bardzo dziękuję. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Kolego dojdzie jeszcze do tego,że te kopalnie ,huty itp co nazywasz "molochem",będą otwierać na nowo. Za literówki nie ma co przepraszać,każdemu się zdażają.    A taki pracownik jak ja lub Ty i inni i tak będą dostawać po dupsku.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:05:13

    Kolega Pawelz jak widać ma bardzo mętne pojęcie o ilości zwalnianych ludzi na Śląsku, więc trochę rozjaśnię ten problem.

    Jedna kopalnia węgla kamiennego zatrudnia... oczywiście w przypadku mojej kopalni, a nie jest ona największa, około 3000 ludzi. Są to pracownicy dołowi , powierzchniowi i biurowi.

    Zamykając kopalnię wyrzuca się na bruk 3000 ludzi, z których to doskonała większość jest jedynymi żywicielami rodziny. Choć ta tendencja ewoluuje, ponieważ coraz więcej żon podejmuje pracę. Licząc ze rodzina ma 3 osoby, a może i 4 albo 5 i więcej, pozbawia się utrzymania ludzi w liczbie 8000 -10000. OSIEM TYSIĘCY!

    Kopalnia sama nie jest w stanie istnieć. Wokół kopalni kłębią się tzw. firmy okołogórnicze, które w przypadku zamknięcia zakładu wydobywczego też upadną, bo te firmy żyją z produkowania różnych rzeczy na potrzeby górnictwa.

    Zatem liczba 8000 (przyjmuje dolną granicę) urośnie nam do 12000 osób bez środków do życia!

    A idąc dalej, kopalnia i większość tych firm, to lokalny obszar ekonomiczny. Często, w większości, są to zakłady zatrudniające ludzi z jednego niewielkiego terenu. Ot np. jak u mnie, miasto i okolice.

    Ludzie pracujący w kopalni i okołogórniczych firmach napędzają lokalną gospodarkę, bo to my przecież kupujemy w sklepach, chodzimy do fryzjera, na piwo, płacimy podatki, budujemy domy, czyli inaczej - to my jesteśmy pracodawcami tych wszystkich sklepikarzy, szewców, fryzjerów, cukierników i innych nacji! 

    Jeśli zabraknie nas, robotników, zamknie się kopalnie i firmy z nią współpracujące, wtedy cały ten lokalny business upadnie, bo kto będzie kupował towary i usługi?

    Co za tym idzie , kolejne osoby pozostaną bez pracy.

    Kolego Pawelz - zamkniecie kopalni, to pozbawienie środków do życia około 15-17 tysięcy ludzi!

    CZY TE LICZBY MOGĄ OTWORZYĆ OCZY? Mogą, ale nie każdemu.

    NATOMIAST JEŚLI CHODZI O DEPUTATY...

    Normalna rzeczą jest, że pracownik otrzymuje deputat w naturze. Jest to prawo które stosowano już w czasach cesarstwa. Posunięcie takie podnosiło morale załogi, ograniczało kradzieże wytwarzanych produktów, pozwalało lepiej odrobinę żyć.

    Dziś też mamy deputaty, ale coraz częściej je się nam zabiera, co uważam za głupotę.

    Takie prawa powinni też mieć pracownicy u prywaciarzy, i powiem więcej, u niektórych prywaciarzy ludzie deputaty mają! 

    A jeśli chodzi o przywileje i prawa pracownicze, to ja życzę każdemu ( w odwrotności do Ciebie). Chciałbym, aby wszyscy pracownicy byli równo traktowani. Przyrównywać można do Firm państwowych, ale można tez przyrównać do firm prywatnych. Może trzeba więcej energii poświęcić na walkę z łobuzami prywaciarzami niż walczyć o odebranie deputatu węglowego górnikowi?

    Przemyśl to co napisałem. 

    Teroz ida posniodać,bo głodny żech jest jak sto pieronów!


  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:19:02

    No i właśnie o to w tym wszystkim chodzi.  Pracownik oraz jego rodzina zostają bez środków do życia. Tak jak Duch napisał. Zwolnią 1000 ludzi ,a 3000 lub nawet 5000  jest pokrzywdzonych. Za co potem mają żyć ?  Za te 585 zł Kuroniówki ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:41:29

    A jak sie ta nędzna Kuroniówka skończy, to co dalej ? Pozostaje jeszce zwrócić sie z prośbą o przyjęcie do pracy w tych "molochach" jak to ująłeś pawelz. Może przyjmą do roboty. Taki obraz rzeczywistości przedstawia teraz Śląsk :(

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:43:19

    Dobrze sobie pogadać.Ja powiem tak.Jaką mamy historie Polski to każdy prawdziwy Polak wie,wojny,rozbiory itp.Nie po to nasi przodkowie walczyli,gineli i budowali ten kraj żeby teraz rozsprzedawać to co powinno być i jest dobrem narodowym.Wczesniej jeden z kol.przytoczył argument  o 12zł. za dzień łowienia.To ja się pytam,kogo będzie na to stać,ilu ludzi zrezygnuje,emerytów,ludzi mniej zarabiających,dzieci,młodzieży.Prosty przyklad.Ja w zeszłym sezonie zaliczyłem 90 wypraw wedkarskich,teraz to razy 12zł. plus opłata za kartę,a co jak będe chciał połowić na innej wodzie.Czyli mam zrezygnować z wedkarstwa bo mnie nie bedzie stać,albo jechać raz w miesiącu.A co powie ojciec np.15 latkowi-limit wyczerpałeś idz posiedziec pod blok albo pograj na compie,bo mnie nie stać na to abyś jeżdził na ryby. Nie twierdze że ten stan rzeczy jaki jest obecnie jest ok,ale uważm że nie  potrzeba prywatyzacji aby w naszych wodach i nad nimi było coraz lepiej. Jak słyszę i widzę co zaczyna się dziać na około, to mam wrarzenie że w tym kraju są ludzie którym bardzo zależy aby częśc społeczenstwa chodziła zawsze w butach,a część ubierała buty od święta lub przed kościołem.Przepraszam za takie porównanie jesli kogoś obraziłem. Na prywatyzację prawdopodobnie sie zgodzę kiedy nasze zarobki i poziom życia bedzie taki sam jak na zachodzie i prawo nie będzie zakazywało wejscia i przebywania nad wodą która jest w rekach prywatnych.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:49:12

    Ryzel - zawsze wtedy mamy tę alternatywę, że przyjmą nas do pracy ci super pracodawcy prywatni. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:50:04

    Albo te 15000 ludzi pozakłada firmy jednoosobowe 

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:50:50

    Wtedy każdy będzie prywaciarzem - czyli tak jakby był bezrobotny.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:55:20

    Zgadza się Ghostmir :>

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-22 11:59:06

    200! - Gratuluję założycielowi tego tematu. Widzę że dyskusja wre:)



Reklama
Reklama