Reklama
  • JaroDaw 2012-01-24 22:05:30

    Jaro Daw u nas wypełnia się rejestr powypuszczeniu ryb iprzeliczeniu np, 40 złowionych płoci 10 szt zabieram do domu wpisuje w rejestr 30 szt. wypuszczam i wpisuje jako ryby wypuszcone itak w danym dniu złowiłem 40 ryb z czego 10 zabrałem do domu, łowisku zostało 30 sztuk i tak 100 wędkarzy na danym łowisku razy 30szt. daje że zostało w danym łowisku 3000szt. płoci i poto jest rejestr. pozdrawiam

    a gdy 99 wędkarzy złapie te same ryby co ty i wypusci dale w łowisku pozostaje 30 płoci.
    Dla mnie ten rejestr to kompletna bzdura.PZW chce wyciagnąć z ludzi kolejne pieniądze nakładając kary za jego niewypełnianie.Wędkuje od 25 lat i kiedyś czegoś takiego nie było a ryb było dużżżo więcej.Pozdrawiam.

    Tylko, że pieniądze z mandatów nie trafiają raczej do PZW .

  • zenfr 2012-01-24 22:18:44

    Kolego Romualdzie. Ja nie jestem przeciwnikiem rejestru, ale zwolennikiem zdrowego rozsądku.Wpisałem łowisko i wędkuję .Po zakończeniu wędkowania wpisuje  rybki,które zabieram ,a reszte uwalniam.Pytam jak wypełniać rejestr w czasie deszczowo wietrznej pogody w nocy???Liczyć na to, że nie będzie kontroli i się uda być kłusownikiem???????Pytałem; Czy akt małżeństwa też muszę mieć ??Wystarczy napisać osoba towarzysząca.Jeżeli chodzi o zarybianie. .Gospodarstwa rybackie sprzedają ledwo wymiarowe drapiezniki  i inny przyłów .Jesienią się zarybi ,a po tarle...."Życie to nie politechnika w życiu trzeba myśleć."Wiem, że to nic nie zmieni , choć krople drążą skały.Nie oczekuje odpowiedzi ;daję pod rozwagę.Pozdrawiam kolegów i życze połamania ,ale nie na kolanie.

  • Romuald55 2012-01-24 22:55:00

    Obowiązek wpisu bezpośrednio po złowieniu dotyczy zabieranych ryb objętych limitem połowu.Pozostałe zabrane można wpisać w domu.Oprę się na przykładzie....łowi Kolega głowacicę w niedzielę o 23.30...wpis.następna złowiona o 0.15....wpis.To już poniedziałek.Rano kontrola. jest udokumentowane że wszystko ok.1 sztuka na tydzień choć złowiona w jedną noc....To teoria.Łowi Kolega liny.Czwarta sztuka.Wszystkie po 30cm.Wymiar.Rano.Wieczorem bierze taki 78cm.Do wody.Bo wpisane cztery ledwie już żywe po całym dniu w siatce.Po to jest ten przepis,żeby nie wypuszczać takich ledwo żywych ryb,które padną lub już nie żyją a większe ,zdrowe zabierać.To są ryby których mamy niewiele i dlatego są objęte limitem.

  • Reklama
  • Romuald55 2012-01-24 23:07:44

    Art 9 ust.2 określa obowiązek przestrzegania wymiarów ochronnych złowionych ryb przez rybaków,i tak jeżeli przekroczy się:-o 10% przy użyciu narzędzi ciągnionych-o  5% przy użyciu narzędzi stawnychwymiar ochronny ryb to należy cały połów wypuścić.Dlatego też mogą się pojawić w sprzedaży ryby nie wymiarowe.

  • osa12 2012-01-25 07:18:47

    Koledzy, nie wiem czy wiecie, że  rejestry połowów wyglądają różnie i różne są regulaminy ich wypełniania w danych okręgach, a nawet różne na łowiskach specjalnych prowadzonych przez PZW. To co napisałem o celowym fałszerstwie rejestrów aby ich informacje były nic nie warte jest faktem. Kolego Romualdzie, da się wpisać do rejestru piranie, niech kolega weźmie długopis i spróbuje. Brak odzewu na taki numer świadczy o tym czy te rejestry czemuś służą. W naszym kole celowo wędkarze sprawdzali czy te informacje są istotne i  prawdopodobnie niestety idą do kosza. Aby dyskutować o rejestrach trzeba poznać ich regulaminy z danych okręgów. Ja mam trzy, dwa z Podkarpacia, jeden z Warmii i Mazur. Każdy rządzi się innymi prawami. Paranoja!

  • andrzej1952 2012-01-25 08:53:55

    Kolego meridianon,kto jak kto ale Kolega właśnie jako działacz z Okręgu jeleniogórskiego powinien wiedzieć,że od czasu jak w naszym okręgu są wprowadzone rejestry,są robione na ich podstawie zestawienia.Wstyd,że działacz PZW sieje demagogię na portalu wędkarskim.
     ale wystarczy jedna norka czy kormoran i całe to wasze "rejestrowanie" psu na budę się nada( moim zdaniem i bez tego kormorana też psu na budę...)

  • JaroDaw 2012-01-25 09:07:41

    Tak jak kolega Paweł wcześniej napisał, może i rejestr nie jest wiarygodnym źródłem informacji (głównie przez wypełniających), ale jest pomocny podczas kontroli, a co za tym idzie wspiera ochronę wód i utrudnia "przekręty", których dopuszczają się wędkujący. Czy właśnie na ochronie wód nie zależy wędkarzom najbardziej ???
    Nie namawiam na siłę , ale ja nadal będę wypełniał rejestr zgodnie z regulaminem i instrukcją, w sposób rzetelny. 

  • Reklama
  • andrzej1952 2012-01-25 09:08:37

    Widzisz jednak ktoś wymyślił aby wędkarz dokumentował połów ryb przed rozpoczęciem wędkowania, jeden nie zabiera ryb i łowi , drugi zabiera i musi wpisać w rejestr ile ryb złowił. I nie chodzi w wypełnianiu rejestru tylko o ilość złowionych ryb ale jaka presja wędkarska wywierana jest na dany zbiornik. A czy ktoś to w ogóle na podstawie rejestrów sprawdza ...
    ktoś durny to wymyślił - trzeba na dzień 1.01 spuścić wody ze zbiorników i dokonać REMANENTU ilościowego ryb , policzyć również drapieżniki i założyć im odpowiednie rejestry z OGRANICZENIAMI ilościowego spożycia( za przekroczenie dziennego spożycia karać np przycięciem ogona) , szczupaki , okonie itp nakłonić do spożywania glonów(bo zdrowsze) i dopiero znając stan pogłowia poszczególnych gatunków można prowadzić rejestry połowów a na każdym zbiorniku zatrudnić magazyniera i sekretarkę do wypisania RW i zatwierdzenia ilości wydanych ryb

    tak to wygląda pod względem księgowym (po to są rejestry jak rozumiem) a pod względem PSYCHIATRYCZNYM??? - wystarczą elektrowstrząsy o odpowiednio dużym napięciu dla "pomysłodawców" i po kłopocie (więcej by im durnoty do łba nie przychodziły..)

  • pawelz 2012-01-25 09:19:55

    Wielu ludzi usprawiedliwia tu istnieje rejestrow checia okreslenia presji na dane lowisko. OK.
    Ale wezmy taka sytuacje.
    Na danym lowisku 60% ludzi wogole nie zabiera ryb (tak dzieje sie na nieduzych rzeczkach gdzie odwiedzaja je pasjonaci, ktorym zalezy na tym zeby plywaly tam ryby, a nie na kolacji9 z pstraga).
    W rejestrze bedziemy mieli np 100 osobodniowek z np 1-2 zabranymi pstragami.
    Niech ktos kto uwaza ze rejestry do czegokolwiek sluza, powie mi jakie wnioski wyciagnie uzytkownik danej wody.
    1) nie ma ryb a ludzie uganiaja sie za jednym pstragiem.
    2) ryb jest w tyte, ale ludzie ich nie zabieraja
    3) zarybiac czy nie zarybiac ?.
    Jesli gospodarz lowiska sam sie nie przekona (robiac chocby odlowy kontrolne) g..o bedzie wiedzial.
    Po co nam informacja o oblozeniu lowiska, skoro nie mamy pojecia co w nim plywa. I tak albo sprawdzimy sami, albo na podstawie rejestrow narobimy glupot.
    A najbardziej smiesza mnie argumenty, ze rejestry sa niby po to, ze jak mamy wpisanych np 100 odlowionych szczupakow, to wlasciciel uzupelni braki. To chyba zart stulecia.
    Wlasciciel wpusci tyle, ile bedzie wynikalo z operatu i ani grama wiecej (chyba ze zdobedzie dodatkowa kase ze zbiorek wedkarzy - jak to ma miejsce np na Dunajcu czy Rabie). Jesli ktos sadzi ze PZW ma za duzo kasy na zarybiania i tylko czeka na sygnal do dodatkowych zarybien, to zyje w jakims matrix"e

  • osa12 2012-01-25 12:36:49

    Jak ważny jest rejest niech pokaże cytat z jakiegoś wędkarskiego forum (fishing.org.pl):

    "jeżeli ma rejestr i ostatni raz np. wędkowałem na wodach rzeszowskich w sierpniu i pozostało mi np. 20 pustych miejsc to chcąc zrobić dobrze dla danej wody, siadam grzecznie 31.12.2012 i ładuje fikcję ,że łowiłem do końca roku np. IX-XII na zbiorniku X. Zrobi tak Jeszce 10, 20 wędkarzy i ...???
     Nikomu krzywdy nie robią , a dbają o zarybienie dla zbiornikana na którym lubią łowić"



  • miras1 2012-01-25 23:58:13

    W rejestrach połowów chodzi o podawanie prawdy, ale nie każdy to rozumie. Kiedy nie łowiłem w swoim okręgu i przyniosłem pusty rejestr, to zostałem opieprzony, że mi się nie chce wypełniać. Kiedy rok póżniej przyniosłem wypełniony wymyślonymi połowami, chociaż znowu nie łowiłem w swoim okręgu, to nie było reakcji, pewnie byli więc zadowoleni, że następny coś tam naskrobał. To daje obraz naszego związku, słaba kompetencja. A wystarczyło zapytać, zamienić kilka zdań i sprawa byłaby zupełnie jasna.

  • Reklama
  • Roxola 2012-01-26 00:47:39

    Tak jak kolega Paweł wcześniej napisał, może i rejestr nie jest wiarygodnym źródłem informacji (głównie przez wypełniających), ale jest pomocny podczas kontroli, a co za tym idzie wspiera ochronę wód i utrudnia "przekręty", których dopuszczają się wędkujący. Czy właśnie na ochronie wód nie zależy wędkarzom najbardziej ???
    Nie namawiam na siłę , ale ja nadal będę wypełniał rejestr zgodnie z regulaminem i instrukcją, w sposób rzetelny.

    ............................................................................................................................................


    Ja również


  • jurek 2012-01-26 01:03:05

    Po to w większości Okręgów wprowadzono Rejestr Połowu Ryb ( od 2005 r ) , żeby go przestrzegać , teraz nawet grożą kary w postaci mandatu ( od 1 stycznia 2011 r i Ustawa z 27 listopada 2010 r ) , więc wypełnianie , to spełnianie jednego z przepisów , które Nas wędkarzy obowiązuje . I wypełniać je trzeba , a wszelkie zapytania kierować do ustawodawcy .

  • osa12 2012-01-26 07:35:33

    No to wszyscy wypełniają, ale informacje w tych rejestrach są nic nie warte ! Kuriozalne.

  • MASTINO 2012-01-26 07:38:22

    W rejestrach połowów chodzi o podawanie prawdy, ale nie każdy to rozumie. Kiedy nie łowiłem w swoim okręgu i przyniosłem pusty rejestr, to zostałem opieprzony, że mi się nie chce wypełniać. Kiedy rok póżniej przyniosłem wypełniony wymyślonymi połowami, chociaż znowu nie łowiłem w swoim okręgu, to nie było reakcji, pewnie byli więc zadowoleni, że następny coś tam naskrobał. To daje obraz naszego związku, słaba kompetencja. A wystarczyło zapytać, zamienić kilka zdań i sprawa byłaby zupełnie jasna.

    I komu zaszkodziłeś wpisaniem w rejestr wymyślonych danych. PZW? Skarbnikowi? Okręgowi?Nie. Sobie i innym wędkarzom wędkującym na tych łowiskach. 

  • osa12 2012-01-26 07:45:08

    Nie chodzi tu o szkodzenie, ale o uzmysłowienie sobie, że system zbierania informacji od wędkarzy i na podstawie tych informacji prowadzenie racjonalnej gospodarki na łowiskach legł w gruzach. JAK WIDAĆ TEN SYSTEM NIE MA SENSU ! Więc, po co dalej w to brnąć ? Czemu będzie to służyć ? Któraś strona musi się ugiąć. Jak widać nie będą to wędkarze, żaden system nie zmusi ich do podawania prawdy! 

  • Reklama
  • osa12 2012-01-26 07:50:16

    I czy na pewno szkodzą sobie? Jak grupa wędkarzy wpisze fikcyjnie wyłowione ryby z danego łowiska, chyba może liczyć na większe zarybianie? Genialne ! 

  • MASTINO 2012-01-26 07:55:58

    Albo mniejsze. Bo stwierdzą, ze jak jest tyle ryb w tych łowiskach, to na ten rok jeszcze odłożymy ich zarybienie. Gdyby była wpisana data, łowisko i w miejscu ryb krecha, wtedy tak. Wniosek- jest presja na łowisko, ale ryb nie ma, trzeba zarybić. Wody dolewa się do pustej szklanki, a nie do tej z której wciąż ktoś ma co pić. Logiczne.

  • pawelz 2012-01-26 08:24:38

    Albo mniejsze. Bo stwierdzą, ze jak jest tyle ryb w tych łowiskach, to na ten rok jeszcze odłożymy ich zarybienie. Gdyby była wpisana data, łowisko i w miejscu ryb krecha, wtedy tak. Wniosek- jest presja na łowisko, ale ryb nie ma, trzeba zarybić. Wody dolewa się do pustej szklanki, a nie do tej z której wciąż ktoś ma co pić. Logiczne.

    Ano wlasnie i tu jest pies pogrzebany. Twoj post jest idealnym przykladem bezsensownosci rejestrow jako podstawy gospodarki. Bo co dwie osoby to dwie interpretacje danych. Wg Ciebie malo wpisow do rejestrow, malo ryb, trzeba zarybiac. Duzo wpisanych ryb, duzo ryb w wodzie, nie ma po co zarybiac. Ale na tej samej podstawie mozna wyciagnac dokladnie odwrotne wnioski.
    Nie twierdze, ze to ja mam racje a nie Ty. Ale jak jest naprawde, po prostu nie wiadomo. To tylko zgadywanki z 50% szansa trafienia. A to troche malo wg mnie aby opierac na tym gospodarke w ktorej przewala sie miliony zlotych. Moze lepiej tymi pieniedzmi zagrac w ruletke i jak uda sie wygrac, to bez wzgledu na rejestry sypac ile wlezie :).

  • MASTINO 2012-01-26 08:29:34

    No i dlatego dla świętego spokoju i nie zaśmiecania sobie tym głowy, wpisujmy stan faktyczny w te rejestry i po herbacie. Po co robić z igły widły i się zastanawiać nad kwadraturą koła? 

  • pawelz 2012-01-26 08:31:49

    No i dlatego dla świętego spokoju i nie zaśmiecania sobie tym głowy, wpisujmy stan faktyczny w te rejestry i po herbacie. Po co robić z igły widły i się zastanawiać nad kwadraturą koła? 
    Odkad wprowadzili kary, ja tez wypelniam, mimo ze jestem ich goracym przeciwnikiem. Ale jak to mowia: mus to mus. :). Glupota byloby dla 1 minuty roboty stracic 200 zl.

  • MASTINO 2012-01-26 08:46:07

    Odkad wprowadzili kary, ja tez wypelniam, mimo ze jestem ich goracym przeciwnikiem. Ale jak to mowia: mus to mus. :). Glupota byloby dla 1 minuty roboty stracic 200 zl.



    I to powinno spuentować ten wątek.


  • szkarlupnia3 2012-01-26 09:16:20

     wpisana data, łowisko i w miejscu ryb krecha, wtedy tak.
    Wniosek- ...

    Rejestr wypełnił C&R 

  • Reklama
  • MASTINO 2012-01-26 09:23:52

    .........lub wędkarz, który nic nie złowił. A w wielu Okręgach nawet C&R wpisać powinien złowione ryby. Złowione, nie tylko zabrane.

  • jarekk 2012-01-26 09:56:22

    .........lub wędkarz, który nic nie złowił. A w wielu Okręgach nawet C&R wpisać powinien złowione ryby. Złowione, nie tylko zabrane.

     

    ........???  Dziwny pomysł. Przecież na odcinkach złów i wypuść wpisujemy tylko datę !

  • MASTINO 2012-01-26 10:05:44

    ........???  Dziwny pomysł. Przecież na odcinkach złów i wypuść wpisujemy tylko datę !



    No to chyba logiczne. Wpisujemy coś tak, jak dyktuje to nam Ustawa, RAPR, regulamin danego Okręgu, łowiska, czy odcinka tego łowiska.



  • dizzy76 2012-01-26 10:52:22

    Koledzy a ja mam jedno pytanie o rejestry!Jak to jest? jest obowiązkowy czy już nie?Wiele okręgów zezwala na wędkowanie bez rejestrów, to jak to jest?Skoro nie wszyscy wymagają to czy jest obowiązek?czy Okręgi mogą zwolnić z wypisywania rejestrów wbrew nakazowi ustawy?

  • pawelz 2012-01-26 11:22:50

    Ustawa nie nakazuje prowadzenia rejestrow przez wedkarzy !!!.
    Nigdzie takiego zapisu nie ma. Nakazuje prowadzenia ewidencji przez upowaznionego go gospodarowanaia a wiec na okreg jako podmiot gospodarczy a nie na wedkarza jako czlonka stowarzyszenia. A okreg moze nalozyc obowiazek rejestracji polowaow, ale nie musi.

  • JaroDaw 2012-01-26 11:34:12

    Koledzy a ja mam jedno pytanie o rejestry!Jak to jest? jest obowiązkowy czy już nie?Wiele okręgów zezwala na wędkowanie bez rejestrów, to jak to jest?Skoro nie wszyscy wymagają to czy jest obowiązek?czy Okręgi mogą zwolnić z wypisywania rejestrów wbrew nakazowi ustawy?


    Ustawa o rybactwie śródlądowym

    Art. 7.  2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru.



    Czyli to okręgi decydują, czy na im podległym wodą wędkarze zobowiązani są do prowadzenia rejestrów.

  • MASTINO 2012-01-26 11:38:53

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-26 14:54:20

    :)

  • dizzy76 2012-01-26 20:08:05

    dziękuję za wyczerpującą odpowiedź:)

  • zenfr 2012-01-28 00:05:42

    Po to w większości Okręgów wprowadzono Rejestr Połowu Ryb ( od 2005 r ) , żeby go przestrzegać , teraz nawet grożą kary w postaci mandatu ( od 1 stycznia 2011 r i Ustawa z 27 listopada 2010 r ) , więc wypełnianie , to spełnianie jednego z przepisów , które Nas wędkarzy obowiązuje . I wypełniać je trzeba , a wszelkie zapytania kierować do ustawodawcy .

    Kolega Jurek trafił w sedno  .W całym tym rejestrze nie chodzi o ryby , zarybianie, jakieś tam statystyki ,ale o mandaty z tytułu nie wypełnionego rejestru.Słyszymy o "kłusownikach" i nieetycznych wędkarzach, ale bardzo mało o przekrętach (z wyj Zielonej Góry). Jesteśmy stowarzyszeniem bardziej"świętym" od Pana Boga.

  • adamek19969 2012-02-09 23:41:02

    Witam. robiąc kartę w 2011roku dostałem tylko legitymację, kartę wędkarską oraz zezwolenie.. żadnego rejestru nie dostałem ... w tym roku poniosę jakąś karę opłacając składki?

  • dziadek2 2012-02-10 14:55:17

    wiele już napisano tu na forum za i przeciw wypełnianiu tych rejestrów , nawet chyba w 2009 r była dyskusja na ten temat i co się okazało ,że na wodach koła PZW (nie podam nazwy bo nie pamiętam już) do czego mierzam po podliczeniu tych danych z rejestru wynikło że w wodzie którą opiekowało się koło złowiono 2 x więej ryb niż wpuszczono za 2 lata więc nasuwa się pytanie po co komu takie info: a no myślę że jeśli to będzie dotyczyło dużych zbiorników takich jak Mietków, Kozielno ,Topola,  Otmuchów,  Nysa ,Turawa ,Zalew Zęborzycki (Lublin) i inne większe zbiorniki to na 100% spólki rybackie tam sie zadomowią na 2 -3 lata wytrzepią wszstko i pójdą dalej na inne zbiorniki nikt nie kontroluje tych odłowów.Po prostu wchodzą na GOTOWE zarybione zbiorniki robią spustoszenie i idą dalej  a my się później dziwimy że nie ma tej ryby a płacimy na zarybianie przykład smarzalnia ryb Frydek koło Otmuchowa przy trasie na Paczków smarzalnia i może 100m do wody przez wał i co widać w marcu 2010 r w meni sandacz  żona zamówiła i okazało się że to nie można była nazwać rybą może miał ze 30 cm napewno nie był zakupiony w gospodarstwie rybackim bo nikt nie sprzedał by takiej sztuki jak za rok może dostać dwu krotnie więcej więc moim zdaniem te rejestry służą    tylko po to by mieć rozeznanie w okręgu gdzie i co można odpuścić z zarybianiem bo po co zarybić jak tam jest ryby MNOGO.

  • JaroDaw 2012-02-10 15:09:24

    Witam. robiąc kartę w 2011roku dostałem tylko legitymację, kartę wędkarską oraz zezwolenie.. żadnego rejestru nie dostałem ... w tym roku poniosę jakąś karę opłacając składki?

    Jeśli w zezwoleniu nie ma rejestru, to nie zapłacisz. Najwidoczniej Twój okręg nie prowadzi rejestrów ( szczęściarzu ).

  • kormorus 2012-02-10 23:03:04

    ... Siatka wędkarska nie jest wymagana jeśli nie przetrzymujemy ryb w stanie żywym!


    Kolego osa12, przeczytaj dokładnie pkt 3.5 regulaminu
     

  • JaroDaw 2012-02-11 09:38:04

    ... Siatka wędkarska nie jest wymagana jeśli nie przetrzymujemy ryb w stanie żywym!
    Kolego osa12, przeczytaj dokładnie pkt 3.5 regulaminu
     

    Ja czytałem i się niczego nowego nie doczytałem. Nie ma nic w tym punkcie RAPRu o rybach przetrzymywanych w stanie " nieżywym ".

  • dziadek2 2012-03-02 20:04:32

    czytając tu większość wypowiedzi słusznych rzeczowych zgadzam sie z nie którymi ale do czego służy rejestr ano chyba do INGIWILACJI nas wedkarzy rejest jest imienny więc wiedzą ile razy był wędkarz nad wodą i gdzie jaką rybę złapał cm/ waga itd..i oczywiście niedługo trzeba będzie mieć wagę z legalizacją jak i miarkę też, bo do niczego więcej chyba nie służy bo jak są zbiorniki zarybione każdy z nas wie to tyle odemnie. Powodzenia nad wodą z rejestrem połowów.

  • jogi 2012-03-05 20:47:06

    Pkt. 3.5 RAPR  każdy wędkarz interpretuje na swoją korzyść. Jeżeli pisze że w stanie żywym to mają być w siatce. Jeżeli je ukatrupię to mogę je schować i prawie nikt nie ma możliwości  tego sprawdzić. Nie chcąc zbytnio polemizować myślę że ten punkt RAPR. jest żle ułożony. Mnie wydaje się że powinno być "Złowione zgodnie z limitem ilościowym ryby należy przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach.......... Może nie mam racji ale  mam prawo mieć swoje zdanie .... Pozdrawiam.

  • adler 2012-03-06 13:59:18

    Uwagi dodatkowe dotyczące rejestru:


    Rejestr Połowu jest drukiem ścisłego zarachowania, a fakt jego wydania zostać odnotowany w specjalnie prowadzonym zestawieniu wydanych Rejestrów przez skarbnika koła przyjmującego składkę i wydającego Rejestr. 


    Wydanie Rejestru Połowu powinno zostać również odnotowane w legitymacji członkowskiej przez wpisanie daty wydania i numeru Rejestru.


    Zwrócenie Rejestru powinno zostać potwierdzone w sposób analogiczny.
    ( czyli , wędkarz kwituje własnoręcznym podpisem odbiór rejestru , a później jego zdanie skarbnikowi ) .

    Każdy wędkarz ma obowiązek wpisania nazwy łowiska i daty przed rozpoczęciem wędkowania. 



    Kluczową rolę w kwestii dyscyplinowania wędkarzy do wypełniania rejestrów musi odgrywać etatowa straż rybacka.



    Zasady pracy straży powinny być następujące:


    Strażnik przeprowadza kontrolę wędkarzy poprzez sprawdzenie karty wędkarskiej oraz rejestru połowów.

    Każdy skontrolowany wędkarz musi być zapisany przez strażnika z imienia i nazwiska.

    Strażnik ma obowiązek zapisać w rejestrze połowów, że przeprowadził kontrolę.

    Strażnik powinien sporządzać raport dzienny z kontroli z wykazem skontrolowanych osób.

    Raporty dzienne strażników gromadzone w ZO i będzie je można porównać z zapisami ze zwróconych rejestrów połowów. Da to dodatkową korzyść w postaci skontrolowania jakości pracy strażników.



    Intensywnie działająca straży będzie czynnikiem mobilizującym dla wędkarzy należących do Związku do prowadzenia rejestrów połowów oraz wykryje wielu z tych, którzy zrezygnowali z płacenia składek natomiast nie zrezygnowali z łowienia..


    Stwierdzenie podczas kontroli, że ktoś nie wpisał wyjścia nad wodę za pierwszym razem powinno skutkować tylko upomnieniem. Następnym razem natomiast powinno się wiązać z zatrzymaniem rejestru (a wędkowanie bez rejestru nie jest możliwe). Wędkarz łowiąc ryby i nie wypełniając rejestru połowów działa na szkodę PZW!!!


    Wędkarze muszą się przyzwyczaić, że rejestr połowów jest narzędziem pomocniczym do prowadzenia racjonalnej gospodarki na naszych wodach i nie ma innej możliwości jak tylko obowiązkowe prowadzenie go i oddawanie skarbnikowi koła po każdym sezonie .

    To są dane z Okręgu Opolskiego .

  • pawelz 2012-03-06 14:38:31

    Pkt. 3.5 RAPR  każdy wędkarz interpretuje na swoją korzyść. Jeżeli pisze że w stanie żywym to mają być w siatce. Jeżeli je ukatrupię to mogę je schować i prawie nikt nie ma możliwości  tego sprawdzić. Nie chcąc zbytnio polemizować myślę że ten punkt RAPR. jest żle ułożony. Mnie wydaje się że powinno być "Złowione zgodnie z limitem ilościowym ryby należy przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach.......... Może nie mam racji ale  mam prawo mieć swoje zdanie .... Pozdrawiam.


    Nie wiem czy Cie dobrze zrozumialem, ale czy chcesz, aby ryby, ktore chce zabrac musialyby byc przechowywane do zakonczenia lowienia w stanie zywym ?.
    Zastanow sie co proponujesz.
    Jesli zle zrozumialem, to nie bylo sprawy.

  • Diablo 2012-03-06 14:52:26

    Pkt. 3.5 RAPR  każdy wędkarz interpretuje na swoją korzyść. Jeżeli pisze że w stanie żywym to mają być w siatce. Jeżeli je ukatrupię to mogę je schować i prawie nikt nie ma możliwości  tego sprawdzić. Nie chcąc zbytnio polemizować myślę że ten punkt RAPR. jest żle ułożony. Mnie wydaje się że powinno być "Złowione zgodnie z limitem ilościowym ryby należy przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach.......... Może nie mam racji ale  mam prawo mieć swoje zdanie .... Pozdrawiam.


    spinningiści byliby wniebowzięci.

  • Andrzej66 2012-03-06 16:39:26

    Jestem dobrej myśli :-), skoro już niektóre okręgi rezygnują z rejestrów no to może i u mnie za rok, dwa nie będzie rejestrów :?: A złowione rybi i tak będę sobie dalej notował, tak jak to robiłem przed rejestrami. :-)

  • JOPEK1971 2012-03-06 16:40:44

    Uwagi dodatkowe dotyczące rejestru:


    Rejestr Połowu jest drukiem ścisłego zarachowania, a fakt jego wydania zostać odnotowany w specjalnie prowadzonym zestawieniu wydanych Rejestrów przez skarbnika koła przyjmującego składkę i wydającego Rejestr. 


    Wydanie Rejestru Połowu powinno zostać również odnotowane w legitymacji członkowskiej przez wpisanie daty wydania i numeru Rejestru.


    Zwrócenie Rejestru powinno zostać potwierdzone w sposób analogiczny.
    ( czyli , wędkarz kwituje własnoręcznym podpisem odbiór rejestru , a później jego zdanie skarbnikowi ) .

    Każdy wędkarz ma obowiązek wpisania nazwy łowiska i daty przed rozpoczęciem wędkowania. 

    Kluczową rolę w kwestii dyscyplinowania wędkarzy do wypełniania rejestrów musi odgrywać etatowa straż rybacka.



    Zasady pracy straży powinny być następujące:


    Strażnik przeprowadza kontrolę wędkarzy poprzez sprawdzenie karty wędkarskiej oraz rejestru połowów.

    Każdy skontrolowany wędkarz musi być zapisany przez strażnika z imienia i nazwiska.


    Strażnik ma obowiązek zapisać w rejestrze połowów, że przeprowadził kontrolę.

    Strażnik powinien sporządzać raport dzienny z kontroli z wykazem skontrolowanych osób.

    Raporty dzienne strażników gromadzone w ZO i będzie je można porównać z zapisami ze zwróconych rejestrów połowów. Da to dodatkową korzyść w postaci skontrolowania jakości pracy strażników.



    Intensywnie działająca straży będzie czynnikiem mobilizującym dla wędkarzy należących do Związku do prowadzenia rejestrów połowów oraz wykryje wielu z tych, którzy zrezygnowali z płacenia składek natomiast nie zrezygnowali z łowienia..


    Stwierdzenie podczas kontroli, że ktoś nie wpisał wyjścia nad wodę za pierwszym razem powinno skutkować tylko upomnieniem. Następnym razem natomiast powinno się wiązać z zatrzymaniem rejestru (a wędkowanie bez rejestru nie jest możliwe). Wędkarz łowiąc ryby i nie wypełniając rejestru połowów działa na szkodę PZW!!!


    Wędkarze muszą się przyzwyczaić, że rejestr połowów jest narzędziem pomocniczym do prowadzenia racjonalnej gospodarki na naszych wodach i nie ma innej możliwości jak tylko obowiązkowe prowadzenie go i oddawanie skarbnikowi koła po każdym sezonie .

    To są dane z Okręgu Opolskiego .


    Narzędziem pomocniczym,do czego?Racjonalna gospodarka u mnie nie istnieje,za pewne w wielu okręgach również,więc nie widzę uzasadnienia w wypełnianiu rejestru,by ocenic co,jak,i gdzie wystarczy odłów kontrolny w obecności fachowca ichtiologa.

  • Andrzej66 2012-03-06 16:58:56

    Narzędziem pomocniczym,do czego?Racjonalna gospodarka u mnie nie istnieje,za pewne w wielu okręgach również,więc nie widzę uzasadnienia w wypełnianiu rejestru,by ocenic co,jak,i gdzie wystarczy odłów kontrolny w obecności fachowca ichtiologa.
    Tu jestem za takim odłowem, tylko że takim odłowem powinni więcej ryb wyciągnąć niż ja na wędkę, bo inaczej taki odłów też nie zdaje egzaminu. :)

  • JOPEK1971 2012-03-06 17:09:31

    Narzędziem pomocniczym,do czego?Racjonalna gospodarka u mnie nie istnieje,za pewne w wielu okręgach również,więc nie widzę uzasadnienia w wypełnianiu rejestru,by ocenic co,jak,i gdzie wystarczy odłów kontrolny w obecności fachowca ichtiologa.
    Tu jestem za takim odłowem, tylko że takim odłowem powinni więcej ryb wyciągnąć niż ja na wędkę, bo inaczej taki odłów też nie zdaje egzaminu. :)
    Zapewniam Cię że takim odłowem więcej wyciąga się ryb niż na wędkę,a bzdury wpisywane do rejestrów przez niektórych wędkarzy niczemu nie służą.

  • viper1986 2012-03-06 23:31:48

    W najbliższy weekend mam zamiar zabrać spiningi i wybrać się na Wisłę za okoniem, jaziem i kleniem..i tu pytanie: rozumiem, że po zejściu nad rzekę wpisuję datę i słowo "rzeka wisła" i miejscowość? A co w przypadku, gdy np. po godzinie pojadę w inne miejsce, dalej ta sama rzeka, ale inna miejscowość? Cholernie tego nie rozumiem, a nie chcę by na samym początku sezonu ktoś miał do mnie jakieś uwagi..

  • adler 2012-03-07 13:21:03

    Serwus Kamil .

    W najbliższy weekend mam zamiar zabrać spiningi i wybrać się na Wisłę za okoniem, jaziem i kleniem..i tu pytanie: rozumiem, że po zejściu nad rzekę wpisuję datę i słowo "rzeka wisła" i miejscowość? A co w przypadku, gdy np. po godzinie pojadę w inne miejsce, dalej ta sama rzeka, ale inna miejscowość? Cholernie tego nie rozumiem, a nie chcę by na samym początku sezonu ktoś miał do mnie jakieś uwagi.

    ------------------------------------------------------------------------------------------

    Kamil , każdy rejestr posiada instrukcje wypełniania go .Każdemu łowisku , ( jeziora , stawy , glinianki... ) , rzeki 9 odcinki rzek ) , mają przypisany numer . Więc lepiej wpisywać tylko numer przypisany danemu odcinkowi rzeki , datę i wszystko . Później już w trakcie wędkowania wpisujesz rybki , no chyba że je od razu wypuścisz .

    Pozdrawiam .

  • szkarlupnia3 2012-03-11 20:00:36

    Pkt. 3.5 RAPR  każdy wędkarz interpretuje na swoją korzyść. Jeżeli pisze że w stanie żywym to mają być w siatce. Jeżeli je ukatrupię to mogę je schować i prawie nikt nie ma możliwości  tego sprawdzić. Nie chcąc zbytnio polemizować myślę że ten punkt RAPR. jest żle ułożony. Mnie wydaje się że powinno być "Złowione zgodnie z limitem ilościowym ryby należy przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach.......... Może nie mam racji ale  mam prawo mieć swoje zdanie .... Pozdrawiam.


    spinningiści byliby wniebowzięci.

    już czuję jak mnie wniebobierze ;)



Reklama
Reklama