Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-07-26 17:03:23

    Zamieszczajcie tu Drodzy Koledzy wszystkie dow[ pi ] jakie tylko wam się przypomną dotyczące naszego hobby.

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 17:04:19

    Siedzi sobie wędkarz od rana na rybach i nic nie złapał, przychodzi drugi i ledwo co zarzucił wędkę już złapał szczupaka, i wrzucił go z powrotem do wody, zarzucił ponownie i znowy złapał dużą rybę, ale i tą wyrzucił do wody, to ten pierwszy nie wytrzymał i pyta: - Panie czemu Pan wyrzuca takie duże ryby? Ten odpowiada: - Bo nie mam takiej dużej patelni.

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 17:06:20

    Spotykają się dwie przyjaciółki. - Czego jesteś taka zła? Myślałam, że byliście z mężem na relaksującym wypadzie na ryby... - mówi pierwsza. - Tak, ale wszystko poszło źle. Najpierw powiedział, że mówię tak głośno, że wystraszę ryby, później, że wybieram złą przynętę, na koniec, że za szybko kręcę kołowrotkiem, i może jeszcze wszystko było by dobrze gdybym nie złowiła największej ryby!

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 17:07:02

    Łowiącemu ryby strażnik sprawdza uprawnienia: - Pana pozwolenie jest już nieważne. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczne pozwolenie !?! - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku ...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 17:07:46

    Wędkarz telefonuje do kolegi... -"wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby" -"ale ja nie potrafię łowić", odpowiada ten drugi -"co w tym trudnego, nalewasz i pijesz"...

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 17:08:59

    Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem: - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia. Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka. - Jakie są twoje 3 życzenia? - Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

  • Ronald_Edward_McDonald 2009-07-26 17:34:47

    Godzina 4 rano. Zaspany wędkarz wstaje na ryby. Zostawia śpiąca żonę w łóżku i po spakowaniu rzeczy wychodzi do samochodu. Niestety na dworze jest straszna ulewa z błyskawicami ale on twardo, nie zważając na pogodę ładuje sprzęt do samochodu i wsiada do niego. Po 15 min oczekiwania na polepszenie pogody poddaje się i wraca do domu. Cichutko wślizguje się do łóżka, a żona, przeciągając się, mówi do niego: "O, już jesteś. Zobacz taka ulewa, a ten idiota pojechał na ryby"

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:25:44

    Spotyka się dwaj wędkarze. - Co u Ciebie nowego, Stachu - pyta jeden. - Aaa... żona mi nie pozwala jeździć na ryby - odpowiada Staszek. - Ale nie o to pytam, pytałem: co nowego? Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować. Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura: - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę. - Jedną, szefie. - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował? - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów. Szefa zatkało. - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?! - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy? - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę. - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?! - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby. Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty. - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię - I to ma być moja żona? Taki hipopotam? Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi - A do diabła z rybami! Józek, stary wędkarz, chce zaprosić Staśka na ryby: - Stasiek jedź ze mną w sobote na ryby- Józek, ale co ty mi proponujesz, przecież ja nigdy w życiu żadnej ryby nie złowiłem, bo nie umiem - A co tu umieć? Nalewasz i pijesz.

  • Reklama
  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:27:08

    PRZEPIS NA RYBĘ PO CHINSKU Rybę bardzo starannie umyta układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryna. Tak przygotowana rybę zalewamy szklanka wina białego, szklanka wina czerwonego, dodając 100 gramów ginu, 100 gramów koniaku, 200 gramów Smirnoffa i 50 gramów rumu. Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej. Rybę możliwie jak najszybciej wyrzucamy, bo jest do dupy, natomiast.... SOS! Sos! Paluszki lizać!

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:27:33

    Małżeństwo uwielbia łowić ryby. Obydwoje umierają w tym samym czasie i idą do nieba. Siedzą tam w pięknej złotej łodzi, silnik ze srebra najwyższej próby, kołowrotki z platyny, tytanowe wędki, pełen zestaw przynęt i co najważniejsze po każdym rzucie branie. Wyciągają same okazy. Żona odwraca się do męża i mówi: - Prawda, że jest cudownie kochanie. - No. I pomyśleć, że gdyby nie ty i ta twoja niskotłuszczowa, antycholesterolowa dieta to moglibyśmy cieszyć się już tym z dziesięć lat temu.

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:28:04

    W sądzie: - Czy oskarżony przyznaje się, że łowił ryby bez zezwolenia i złapał 18 szczupaków? - Przyznaje się, Wysoki Sądzie, ale pod warunkiem, że dostane kilka odpisów wyroku, które będę mógł pokazywać moim kolegom!

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:28:38

    Łapie gość złotą rybkę. Ta mówi: - Puść mnie, a spełnię twoje jedno życzenie! - OK! Chcę najnowszego mercedesa! - A jak wolisz: za gotówkę czy na raty? - A ty jak wolisz: na olejku czy na masełku

  • Reklama
  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:29:09

    Zabrałem kobietę nad wodę. Nie brało więc będę miał młode, bo chociaż na gumy łowiłem. Tej jednej nie wziąłem. I tyle. Szukałem ryb ostatnio… I guzik znalazłem. Choć rzeki duży kawał z wędziskiem oblazłem. Pokazano mi później. Lecz to pewnie wiecie: że są w sklepie z rybami w miejscowym markecie.

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:29:42

    Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia... Ten pierwszy wkurzony mówi: - Ja już tu jestem godzinę, [ pi ] mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłeś tyle ryb. Jak to robisz?! - Łołałumłae młemłe! - Co?! - Łołałumłae młemłe! Cooo?!!! Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy: - Robaki muszą być ciepłe!

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:30:24

    Spotyka się dwaj wędkarze. - Co u Ciebie nowego, Stachu - pyta jeden. - Aaa... żona mi nie pozwala jeździć na ryby - odpowiada Staszek. - Ale nie o to pytam, pytałem: co nowego?

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:31:02

    Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:31:37

    Pewien strażnik cały dzień kontrolował wędkarzy, jednak nikomu nie wlepił mandatu. W końcu podchodzi do kolejnego wędkarza z chęcią poprawienia sobie nastroju i mówi: - Poproszę kartę wędkarską. - Nie mam - słyszy w odpowiedzi. - Płaci pan 50 zł. - Za co? - Za łowienie ryb bez karty. - Przecież ja nie łowię ryb tylko kąpię glizdę. - To płaci pan 100 zł kary! - Za co? - Bo glizda nie ma kąpielówek!

  • Reklama
  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:32:18

    Spotykają się dwie panie dżdżownice i jedna mówi do drugiej: -gdzie pani mąż?? - a wyciągnęli go na ryby

  • tomeczekxx5 2009-07-26 19:32:48

    Na lekcji biologii Jasiu zadaje pani pytanie: - Co robią ryby w rzekach? nauczycielka patrzy zdumiona. Na to Jasiu: - Studiują chemię!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 21:30:03

    Gorąca prośba zanim szanowni koledzy dodadzą kolejny dowcip warto wcześniej zobaczyć czy przypadkiem poprzednik nie dodał właśnie tego wątku w taki oto sposób mamy kilka razy zdublowane dow[ pi ] pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-26 21:31:33

    Gorąca prośba nie dublujcie dowcipów pozdro

  • golo 2009-07-28 17:12:35

    wpada wedkaz do lekaza a leka tez wedkaz ;p dobre nie pozdrawiam kolegow i zapraszam do wedkowania

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-28 17:41:37

    U lekarza - Stan pana zdrowia a szczególnie nerwów jest fatalny. Czemu należy to przypisać? - Wędkarstwu - Dlaczego? Przecież wędkarstwo to sport, który właśnie uspokaja nerwy! - Tak, panie doktorze. Ale ja wędkuje bez zezwolenia. Wędkarz opowiada kolegom o swoim ostatnim sukcesie wędkarskim. W pewnej chwili przerywa i mówi: - Zresztą, co wam będę opowiadał... kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra!

  • stiven 48 2009-11-30 18:39:58

    Kawał wędkarski: - Biorą?
    - Nie bardzo...
    - Złapał pan coś?
    - Jednego.
    - I co pan z nim zrobił?
    - Wrzuciłem do wody.
    - Duży był?
    - Taki jak pan i też mnie w[ pi ]iał.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 22:05:57

    Czyta wędkarz dow[ pi ] o wędkowaniu i tak sobie myśli----Nic nie dopiszę bo to i tak będzie plagiat!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 23:43:44

    Wędkarz wybrał się na połów. Gdy doszedł nad rzekę stwierdził, że zapomniał zanęty. Wracać mu się nie chciało. Rozejrzał się i zobaczył małego węża, który akurat upolował robaka. Zabrał mu tego robaka, ale jakoś żal mu się zrobiło węża. Otworzył puszkę z piwem i wlał wężowi parę łyczków. Wąż przełknął i zniknął w gęstwinie. Godzinę później wędkarz poczuł stukanie w nogę. Patrzy, a to ten sam wąż, trzymający w pysku trzy kolejne robaki.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 23:49:10

    Żona wędkarza mówi do męża:
    - Nie sądzisz kochanie, że najbliższy weekend powinniśmy jakoś przyjemnie spędzić?
    - Dobrze - odpowiada wędkarz - W takim razie ja pojadę na ryby, a ty wybierz się z dziećmi do swojej mamy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 23:52:20

    Wędkarz złapał małą złotą rybkę. Rybka mówi-wypuść mnie to spełnię jedno twoje życzenie.
    Wędkarz na to-jak jedno! Zawsze spełniacie trzy życzenia!
    Rybka-Ale ja jestem małą rybką i nie potrafię spełnić trzech życzeń
    Po namyśle wędkarz mówi-chcę żeby był pokój na bliskim wschodzie
    Na to rybka- ja jestem mała, nie wiem co to pokój, co to bliski wschód, daj łatwiejsze zadanie.
    Wędkarz na to-to chcę żeby moja żona była najpiękniejsza na świecie.
    Rybka-pokaż zdjęcie. Gdy spojrzała na zdjęcie żony wędkarza westchnęła i powiedziała
    Nie masz gdzieś atlasu???

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 23:52:49

    Wędkarze się przechwalają przy ognisku wieczorem: - Ja złapałem wczoraj taaakiego szczupaka - przechwala się pierwszy wędkarz rozkładając ręce.

    - Eee..., to nic. Ja złapałam, ooo, taaakiego karasia -

    mówi drugi,

    - A ja wątpię - mówi trzeci.

    Na to czwarty:

    - A ja taaaaką wątpię !!

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-30 23:53:01

    Wędkarze się przechwalają przy ognisku wieczorem: - Ja złapałem wczoraj taaakiego szczupaka - przechwala się pierwszy wędkarz rozkładając ręce.

    - Eee..., to nic. Ja złapałam, ooo, taaakiego karasia -

    mówi drugi,

    - A ja wątpię - mówi trzeci.

    Na to czwarty:

    - A ja taaaaką wątpię !!

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-02 10:12:13

    Myślę że się nie powtórzę bo to nie dowcip a czarny humor. Jest mojego autorstwa.
    Po czym odróżnić w sklepie rybę czy z hodowli czy z obwodu rybackiego ?
    Proste z hodowli nie mają wymiaru i są sprzedawane w okresie ochronnym.

  • GBH 2009-12-02 11:20:22

    1. Pytanie: Gdzie ma ryba ch....? Odpowiedż: na końcu wędki!

    2. Jak się poznaje długość ryby? Po oczach... Jak to? Normalnie - mierzy się odległość od oczu do ogona :-)

  • Zbig28 2009-12-02 17:31:22

    Lekka modyfikacja dowcipu roostera :
    Wędkarz wybrał się na połów. Gdy doszedł nad rzekę stwierdził, że zapomniał robaków. Wracać mu się nie chciało. Rozejrzał się i zobaczył małego węża, który akurat upolował robaka. Zabrał mu tego robaka, ale jakoś żal mu się zrobiło węża. Otworzył puszkę z piwem i wlał wężowi parę łyczków. Wąż przełknął i zniknął w gęstwinie. Godzinę później wędkarz poczuł stukanie w nogę. Patrzy, a to ten sam wąż, trzymający w pysku trzy kolejne robaki. Ucieszył się, założył robaczki na haczyk, a wężykowi dał całą puszkę piwa.
    Po dwóch godzinach pod nogi wędkarza przytacza się całe pudełko robaków. Zdumiony się odwraca... a tu Łysy Wąż ... !

  • Zbig28 2009-12-02 17:38:41

    Spotkało się trzech wędkarzy i chwalą się ostatnimi połowami :
    - słuchajcie, ja w sobotę trafiłem leszcza olbrzyma. Miał 72 cm i prawie 6 kg.
    - eee..to nic... ja wyciągnąłem suma 2.15 ważącego 42 kg
    Na to trzeci :
    - nie zaimponujecie mi... samo zdjęcie mojej rybki ważyło 5 kg.

  • Zbig28 2009-12-02 17:48:46

    Idą spacerowicze brzegiem rzeki i widzą siędzącego bezczynnie faceta.
    - Panie, co pan tu robi ?
    - co ? nie widać ? rybki sobie łowię.
    - jak to rybki ? przecież pan nie ma wędki...
    - i co z tego ?
    - to niech pan pokaże jak to pan robi !
    - postawicie pół litra, to pokażę.
    Spacerowicze poszeptali, naradzili się i wręczają facetowi flaszkę.
    - no dobra, oto flaszka. A dużo już dzisiaj złapaliście ?
    Facet odbił flaczkę, wydudlił do końca, chuchnął...
    - nooooo, ta była dzisiaj już piąta....

  • Zbig28 2009-12-02 17:50:32

    Jak odróżnić samca rosówki od samiczki ?
    Należy robala włożyć do ust i przeciągnąć po zębach.
    Jak zaczepi jajami, to samiec.

  • Zbig28 2009-12-02 17:55:34

    OGŁOSZENIE W GAZECIE.

    Sprzedam bardzo tanio kompletne wyposażenie niezbędne każdemu wędkarzowi.
    Jeżeli w słuchawce odezwie się męski głos, proszę powiedzieć, że pomyłka i zadzwonić innym razem.

  • Zbig28 2009-12-02 18:02:24

    Siedzi wędkarz nad wodą z cegłą na głowie.
    Przechodzi obok śliczna dziewczyna i zdumiona pyta:
    - Panie, a na cóż panu ta cegła na głowie ?
    - jeśli pójdzie Pani ze mną w te krzaczory to powiem
    Dziewczyna się oburza, jednak ciekawość zwyciężyła. Po wyjściu z krzaków, poprawieniu sukienki i włosów mówi :
    - Więc, proszę mi wreszcie powiedzieć !
    - Widzisz , od rana na wędkę nie złowiłem żadnej ryby, a na cegłę jesteś dzisiaj szóstą....

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-02 19:01:08

    U lekarza
    - Stan pana zdrowia a szczególnie nerwów jest fatalny. Czemu należy to przypisać?
    - Wędkarstwu
    - Dlaczego? Przecież wędkarstwo to sport, który właśnie uspokaja nerwy!
    - Tak, panie doktorze. Ale ja wędkuje bez zezwolenia.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-02 19:08:07

    Strażnik wędkarski przyłapał małolata na stawianiu drygawic.
    - Wstyd młodzieńcze! Tym razem ci podaruje, ale gdybyś był pełnoletni, skierowałbym sprawę do Sądu, który mógłby nawet zamknąć cię do więzienia. I co wtedy powiedział by twój ojciec?
    - Powiedziałby "Witaj synu..."

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-02 19:14:49

    Mąż kupił dziesięć szpul żyłki. Żona dziwi się:
    - Po co ci tyle żyłki, przecież masz tylko dwa kołowrotki?
    - Moja miła, czy ja się ciebie pytam, po co kupujesz
    tyle staników?

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-07 20:06:33


  • Forum wedkuje.pl 2009-12-07 20:28:37

                                                                                               
    Ha ha ha dobre, dobre. Zazwyczaj można go spotkać nad rzeką ze spinerem w reku, czasem walczącego z drapieżnym łabędziem ;)  pozdrowienia dla łysego węża :)

  • spines21 2009-12-07 20:34:55

    na tej samej zasadzie :żona-zobacz jaki ładny materiał kupiłam ci na krawat-na krawat?i po co od razu 5 metrow?-z tego co zostanie uszyję sobie garsonkę

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 09:50:23

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 09:54:15

    [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Q_BLggf-mqs&feature=player_embedded[/youtube]

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 09:55:03

    [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Q_BLggf-mqs&feature=player_embedded[/youtube]

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 09:56:45

    [youtube]www.youtube.com/watch?v=Q_BLggf-mqs&feature=player_embedded[/youtube]

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 19:40:34

    Pewien ojciec z synem wybrał się na ryby. Nagle złowili złotą rybkę.
      - Wypuść mnie to spełnię twoje trzy życzenia - powiedziała rybka do ojca.
     Wtem jego synek krzyknął:
      - Ja chce jeża!
      - W du*pę z tym jeżem - zawołał tata.
      - AŁA ZABIERZCIE GO! - krzyknął synek
     
    I w ten sposób złota rybka spełniła trzy życzenia.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-09 19:47:51



Reklama
Reklama