Janusz , moje Koło po zmianie Prezesa Okręgu napisało wniosek do Starosty iż nie potrzebuje SSR i byliśmy zawieszeni przez 6 miesięcy , bo Starosta nie chciał powołać nas , bo by musiał wyposażyć nas i płacić za przejechane km , potem sytuacja w Okręgu się zmieniła i Starosta na wniosek PZW , znów nas powołał . Uwierz mi wejdź na jakieś strony Kół dostępne w internecie i 1/4 , to Straż Starosty .
A tu podam Ci przykład , : Pamiętasz głośny artykuł o tytule : Pierwszy Starosta , który zlikwidował SSR " , była to Straż w Kamiennej Górze , jeleniogórskie
Druga sprawa , to , że powinniśmy walczyć z głupimi nieraz Uchwałami jakiś Okręgów , to My musimy ich sprawdzać na każdym kroku , a ja się pytam kiedy pójdę na rybki ?
CześćJurek już niedługo;-) - luty, marzec a w kwietniu pewnie już tak. Jednym słowem masz prawie dwa i pół miesiąca na wertowanie i sprawdzanie nowych pomysłów ZO PZW.JK
ustawa mówi o kontroli dokumentów (sztywno-nie pisze nic o zatrzymaniu dokumentów), ustawa zezwala na zatrzymanie przez Strażnika SSR za pokwitowaniem rzeczy (narzędzi kłusowniczych i innych określonych w ustawie)- ustawa nie mówi nic o zatrzymaniu dokumentu uprawniających do połowu ryb przez SSR - strażnika rybackiego. Zatrzymanie rzeczy jest czynnością procesową i moim zdaniem strażnik SSR nie może takich dokumentów zatrzymać , ja bym się na taką minę nie pchał. Starosta i dany Okręg nie jest uprawniony do nadawania uprawnień dotyczących tak poważnej czynności jak zatrzymanie dokumentu.Zatrzymanie rzeczy jest wyraźnie sprecyzowane w Kodeksie Karnym:
Art. 217. § 1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.
§ 2. Osobę mającą rzecz podlegającą wydaniu wzywa się do wydania jej dobrowolnie.
§ 3. W razie zatrzymania rzeczy stosuje się odpowiednio przepis art. 228. Protokołu można nie sporządzać, jeżeli rzecz załącza się do akt sprawy.
§ 4. Jeżeli wydania żąda Policja albo inny uprawniony organ działający we własnym zakresie, osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy.
§ 5. W razie odmowy dobrowolnego wydania rzeczy można przeprowadzić jej odebranie. Przepisy art. 220 § 3 i art. 229 stosuje się odpowiednio.
W moim poście pochwaliłem kolegę meridianona za rzeczową wypowiedź ale jakaś świnia usunęła ten post.JAKIM PRAWEM proszę o wyjaśnienie
Kolego były vice-prezesie i były strażniku , tak nie przystoi , naruszyłeś nowy regulamin tego portalu , używając wobec kogoś powszechnie obraźliwego wyrazu.
Nie Grzegorzu , nie ja usuwam , choć też chcę się przyłączyć do tej dyskusji .
Otóż SSR powołuje Starosta na wniosek PZW ( i pieczę nad nią ma Wojewoda poprzez Komendanta PSR .................. , lecz Koło Wędkarskie , które dostaje 5 % odpis ( są to bardzo małe pieniądze , zwłaszcza , gdy członków jest mało ) , to również Okręg ma wpływ na to co i jak robi PZW .
SSR powołuje Starosta ... lecz koło wędkarskie, które dostaje odpis to .... Okręg (PZW) ma wpływ na to co i jak robi PZW?
Jurek w swym wpisie podał przykład powołania SSR przez Okręg, właśnie w Okręgu Częstochowskim takowa SSR istnieje od kilku lat - trzy osoby opłacane przez okręg.
Tak samo jest w naszym przypadku Starosta tylko wyraził zgodę na utworzenie straży przez zainteresowanego czyli Okręg PZW i jesteśmy SSR PZW-podlegamy pod Okręg:)
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
Bardzo ciekawy pomysł . Musze go przedstawić w naszym Okręgu.
Gdyby "paramoderator wątku, rodziny, grupy czy jak tam zwać" nie wywalił mojej wypowiedzi to ostatnie 5 wypowiedzi straciły by na swej odkrywczości. Dodam, że (nie tylko moja wypowiedź była regulaminowa i nie tylko moja została usunięta z niewiadomych przyczyn). Usuwającego proszę o odwagę (a nie kłamstwa -Redakcja w priv określiła Kto to) w informowaniu KTO usunął i dlaczego. Wiele to wyjaśni.Dziękuję i pozdrawiam, życząc odwagi.T.
Po kilku tygodniowej chorobie i pobycie w szpitalu , dziś konkretnie otworzyłem kompa .
To że zostałem moderatorem dowiedziałem się od innych kolegów , a dopiero w poniedziałek w domu tylko przejrzałem portal . Więc oświadczam że niczego nie usuwałem , naprawiałem , więc proszę bez głupich tekstów i podjazdów . Dajcie mi dzień dwa , otrząsnę się z przeżyć szpitalnych i ogarnę to Nasze wspólne podwórko . Bądźcie jak na prawdziwych wędkarzy przystało cierpliwi , etyczni w każdym calu i spokojni w konwersacjach i dialogach .
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
STRAŻ OCHRONY MIENIA A SPOŁECZNA STRAŻ RYBACKA to są dwie zasadnicze różnice
proszę to zrozumieć SSR to osoby które wykonują swoje czynności pilnując i chroniąc wody PZW nie mają z tego powodu żadnej korzyści finansowej bo robią to społecznie używając swoich prywatnych aut z narażeniem życia ..............
Otrzymałem od Redakcji maila, że prawdopodobnie to Jurek usunął posty, sprawa będzie wyjaśniona, a posty przywrócone. ...no jakoś chyba z tym przywróceniem nie wyszło. A szkoda, bo dawno nie było tematu w którym tak wiele sobie wyjaśniono, a nawet nawiązano porozumienie między dyskutującymi ze sobą grupami strażników. Szczerze ...szkoda.
Straz ochrony mienia PZW to cos , co powinno funkcjonowac w kazdym okregu. Problem w tym, ze podobno funkcjonuje w piotrkowskim, ale ja osobiscie ani nikt z moich znajomych nie mial z tymi Panami stycznosci. To ze SSR nie widac nad woda, moge zrozumiec. Ale oni biora kase, wiec bedac nad woda 60 razy w roku przynajmniej raz na kilka lat ja albo ktos z moich znajomych powinien sie na nich natknac. A lowie na dosc popularnych wodach. Moi kumple lowia praktycznie tylko na Zalewie, wiec gdzie ta straz ochrony mienia ?.
Witam ja jestem pracownikiem ochrony licencjonowanym i licencja uprawnia mnie do posiadania środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej,do niedawna byłem strażnikiem SSR ale niestety tak jak kolega pisze SSR nie ma żadnych uprawnień miałem kilka takich sytuacji a potem tłumaczenia się,a jeśli chodzi o zatrzymanie to nie ma czegoś takiego jak zatrzymanie obywatelskie, zatrzymania mogą dokonać tylko organy służb publicznych typu Policja,UOP,Abw,Cba itp w naszych stukturach jest tylko PSR.istnieje ujęcie obywatelskie według prawa przy składaniu zeznań na policji i użyciu sformułowania "zatrzymałem go"możemy zostać oskarżeni o przekroczenie swoich uprawnień.a jeśli chodzi o ujęcie obywatelskie to wędkarz łowiący legalnie bądź nie może sobie odejść i jeśli pierwszy nie wy7ciągnie ręki i nie będzie prubował nas uderzyć,czy odepchnąć,to nie możemy dokonać ujęcia używając siły fizycznej,bo jest to jeden ze środków przymusu bezpośredniego,i nastąpiło by wtedy przekroczenie "stanu wyższej konieczności"
Panowie strażnicy przeczytajcie ten powyżej post kolegi Leszka. Niebujajcie w obłokach, bo prawda jet właśnie taka jak Leszek pisze. To jest panowie doświadczenie i wiedza ,człowiek który jest wędkarzem, był w SSr, do tego pracownik ochrony z licencją, to tacy właśnie ludzie najlepiej znają się na tej robocie i wiedzą jak postępowej w róznych sytuacjach nad wodą, witaj w klubie chłopie.
Panowie strażnicy przeczytajcie ten powyżej post kolegi Leszka. Niebujajcie w obłokach, bo prawda jet właśnie taka jak Leszek pisze. To jest panowie doświadczenie i wiedza ,człowiek który jest wędkarzem, był w SSr, do tego pracownik ochrony z licencją, to tacy właśnie ludzie najlepiej znają się na tej robocie i wiedzą jak postępowej w róznych sytuacjach nad wodą, witaj w klubie chłopie.
15 lat temu jak wyszedłem z wojska tez zrobiłem sobie lcencję ochroniarską ( Jednak pracowałem 3miesiące w tym zawodzie ,bo jak poszedłem do normalnej roboty to w tydzien zarobiłem to co ochroniarz w miesiąc). piszesz kolego o bujających w obłokach straznikach,którzy powinni od strażnika ochronny (czy ciecia jak sie u nas goda) ,uczyć. Tak naprawde to ta licencja przydaje sie tylko kolego do obiektów objetych w ewidencji wojewody ,lub do konwojowania kwot pieniężnych. Środki przymusu bezpośredniego niech nikt lepiej nie używa ,bo albo sam sobie krzywdę zrobi ,albo będzie ponosił gorsze konsekwencję niż sprawca.wszystko ma mieć raczej zamiar prewencyjny. Taki straznik nie ma ani lepszych praw niz zwykły obywatel,ani tak naprawdę doświadczenia.Wszystkie czyny jakie podejmujemy ,musimy robic za pomoca odpowiednich służb ,jak Policja. Nikt w Rambo bawić sie nie może. Społeczna straż ma swoje prawa wynikające z przepisów i obowiązki.My mamy obowiazek sie poddać kontroli jako wędkarze. Jeśli chodzi o drażliwy temat bójki wędkarz-strażnik ,to straznik ma prawo ująć takiego delikwenta i przekazać Policji,jeśli stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ,lub ma prawo reagować w obronie koniecznej -ale takie samo prawa ma zwykły obywatel.W innym wypadku wzywamy organy Policji,czy to jest Starznik ochrony ,staraznik Teksasu,czy zwykły obywatel.Jeśli wędkarz nie chce podjąć sie kontroli ,albo sie stawia -straznik wzywa Policje ,sam kary wymierzać nie wolno. Nie ma tu żadnej filozofii. Dużą kwestia w ochronie ,jak i w strazy (powinno byc ) ,jest prewencja.dobrze żeby taki straznik ,to był chłop ,który swoim wyglądem wzbudza szacunek i gość stanowczy ,nie wdający sie w głupia polemike. Jakiekolwiek zdarzenia ,interwencje ,muszą byc poparte świadkami i dobrymi argumentami ,żeby uniknąć przykrości.
Perwer chłopie widzę że niezrozumiałeś tego co wyżej piszę, ponieważ gościu który jest pracownikiem ochrony licencjonowanym i pracuje na obiekcie kupę lat w którym praca z licencją jest wymagana, będąc jednoicześnie wędkarzem i SSR napewno jest bardziej doświadczona w różnego rodzaju zdarzenia które wynikają z pracy SSR. Niestety nad wodami chodzi dużo strażników tak jak piszesz dużych chłopów ale co z tego jak niekiedy ciemnych jak tabaka w rowie ,częst5o nieumiejących się nawet wysłowic, a żebyś wiedział ile kłusowników zostaje strażnikami i tylko po to żeby miec lepsze kontakty, koledzy dużo jeszcze nie wiecie. Piszesz że strażnik prawdziwy to powinien byc duży chłop, a wcale tak nie musi byc to musi byc osoba co kocha wędkarstwo i z predyspozycjami o których pisałem wyżej.
Niezły ubaw miałam czytając ten wątek od pierwszej strony :))) Kolego lin66... niezłą komedię wygrzebałeś w archiwum. Okazuje się, że powszechnie uważani za trolle, zadymiarzy, kłusowników...itp mają więcej racji od doświadczonych, mądrych i wszystkowiedzących :) Fakt... oczy trochę bolą od kursywy i koloru, ale polecam... Święta przecież powinny być wesołe :)
Perwer chłopie widzę że niezrozumiałeś tego co wyżej piszę, ponieważ gościu który jest pracownikiem ochrony licencjonowanym i pracuje na obiekcie kupę lat w którym praca z licencją jest wymagana, będąc jednoicześnie wędkarzem i SSR napewno jest bardziej doświadczona w różnego rodzaju zdarzenia które wynikają z pracy SSR. Niestety nad wodami chodzi dużo strażników tak jak piszesz dużych chłopów ale co z tego jak niekiedy ciemnych jak tabaka w rowie ,częst5o nieumiejących się nawet wysłowic, a żebyś wiedział ile kłusowników zostaje strażnikami i tylko po to żeby miec lepsze kontakty, koledzy dużo jeszcze nie wiecie. Piszesz że strażnik prawdziwy to powinien byc duży chłop, a wcale tak nie musi byc to musi byc osoba co kocha wędkarstwo i z predyspozycjami o których pisałem wyżej.
Z okazji świąt życze Ci dużo lodu na okłady i żeby nie zabrakło Ci zimnej wody .Oczywiście dużo zdrówka i spokoju.Jaj widze że u Ciebie dostatek ,ale ze wszystkiego jaja robić nie musisz. Bardzo fajnie sie Ciebie czyta ,lecz raczej zamieścił bym to w dowcipach wędkarskich. Słowo nie zrozumiałeś piszemy osobno ,bo nie zrozumieć wątku potem można. Pozdrowienia dla licencjonowanego pracownika ochrony ,od którego strażnicy w Polsce powinni sie uczyć -jak być dobrym strażnikiem .....jesteście świetni ....nie ma co...
Fakt pomyłka ups, masz rację piszemy osobno , ale myślę że każdy te słowo nawet tak napisane powinien zrozumiec to nie jest nic trudnego , jest to tylko moje zdanie i mój pogląd na SSR i nikt nie musi się z tym zgadzac . Oczywiście również zdrówka, mokrego dyngusa no i wesołych świąt dla ciebie i wszystkich kolegów i koleżanek na naszym forum.
U mnie SSR jest już na straconej pozycji. Niedługo zostanie zlikwidowana. Nie wiem czy to dobrze czy źle, bo twór który ma powstać w zamian to jakaś dziwna formacja. Ale fakt jest faktem, że coraz więcej okręgów będzie likwidować SSR.
Tak więc Kol. Januszu pisząc koledze Jurkowi że "już niedługo" niechcący miałeś rację :)
Oby tylko nabór do tych nowych służb był bardzo restrykcyjny, by się tam nie dostał jakiś nie do końca myślący "funkcyjonaryjusz".
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
Bardzo nie do końca.:) Wymienienie tej ustawy i jakiegoś regulaminu świadczy o wąskim polu widzenia.
Rzecz jest prosta. Nikt skazany prawomocnym wyrokiem za jakiekolwiek przestępstwo umyślne nie powinien być strażnikiem czy kandydatem. Więc po co wynoszenie na czołówkę ustawy o rybactwie i jakiegoś regulaminu?
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych". CześćStrażnika tak jak napisałeś - jeśli karany nie może być powołany do SSR, jeśli karany z Ustawy o Rybactwie do odwołania.Daniel mówi o całej formacji powiatowej . Jak powołana tak samo również może zostać odwołana. Nie wiem czy to dobrze? JK
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych". Po pierwsze jak zauważył Kolega Krzychu chodzi o wyroki za KAŻDE umyślne przestępstwo bo taki jest wymóg przyjęcia do SSR-czysta kartoteka kandydata. Poza tym jeśli by sie kierować cytatem "...czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem." to powinno w niektórych kołach wylecieć 80% "strażników". Na potwierdzenie dane za 2011 z działalnosci SSR w Dzierżoniowie.
Oby ziściło się moje marzenie aby nastąpiła likwidacja SSR i na jej miejsce powołanie nowej formacji która była by odpowiednio wyedukowana, przeszkolona i opłacana, z uprawnieniami podobnymi do PSR. A nie jak do tej pory zbieranina ludzi różnej maści z niestety dużą ilością czarnych owiec nieznającymi prawa, np. samego RAPRu czy teksty o częstym stosowaniu zatrzymania obywatelskiego. Śmieszne a raczej żałosne.
Masz rację Kolego.Wielu strażników nie powinno nimi być.I nie będą.Obecna ustawa jasno precyzuje kto może być Społecznym Strażnikiem i w chwili obecnej jest cały cykl szkoleń i weryfikacji.Art.24 ust.4 mówi:-strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.Państwowa Straż Rybacka nadzoruje pracę SSR,wszystkie protokoły tam trafiają i PSR decyduje co do dalszego postępowania z osobami nie przestrzegającymi obowiązującego prawa.PSR równocześnie weryfikuje prawidłowość działania strażników SSR i w razie stwierdzenia nieprawidłowości czy też działań niezgodnych z prawem może złożyć wniosek do odpowiedniego Starosty o odwołanie takiego strażnika i ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.Zarówno PSM jak i SSR musi działać zgodnie z obowiązującym prawem.
Żadnych dodatkowych praw!!! Sorry koledzy Strażnicy, ale Wy macie nam pomagać, a nie straszyć.Możecie wiele, tylko bywajcie nad wodą, kontrolujcie, sprawdzajcie. W ramach swoich kompetencji wykonujcie swoje obowiązki rzetelnie, tak jak na początku swojej "służby" z takim samym zapałem, jak wam wygasł zrezygnujcie i dajcie pole tym którzy zrobią to lepiej bo chcą. A czy powoływani są przez PZW, Starostę czy też PZPR to przecież bez znaczenia. Przecież Pan Generał nie uszczupli kasy ZG, klika była kliką, jest i będzie, a bicie piany na portalach wędkarskich niczego nie zmieni. Oni wręcz się cieszą, że my sobie tu do gardeł skaczemy, a nie patrzymy im na ręce :) A robią to za Nasze pieniądze.
Masz rację Kolego.Wielu strażników nie powinno nimi być.I nie będą.Obecna ustawa jasno precyzuje kto może być Społecznym Strażnikiem i w chwili obecnej jest cały cykl szkoleń i weryfikacji.Art.24 ust.4 mówi:-strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.Państwowa Straż Rybacka nadzoruje pracę SSR,wszystkie protokoły tam trafiają i PSR decyduje co do dalszego postępowania z osobami nie przestrzegającymi obowiązującego prawa.PSR równocześnie weryfikuje prawidłowość działania strażników SSR i w razie stwierdzenia nieprawidłowości czy też działań niezgodnych z prawem może złożyć wniosek do odpowiedniego Starosty o odwołanie takiego strażnika i ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.Zarówno PSM jak i SSR musi działać zgodnie z obowiązującym prawem. CześćJuż to kiedyś przerabialiśmy.Ten zapis znaczy tylko tyle, że będąc strażnikiem PSR może być jednocześnie strażnikiem SSR.A " może " już sobie wyjaśnialiśmy co znaczy ;-)Jakie szkolenia i weryfikacje masz na myśli?JK
Komendanci Placówek terenowych PSR prowadzą szkolenia strażników SSR.Strażnicy SSR przekraczający swoje uprawnienia będą eliminowani.Ci,którzy nie biorą udziału w szkoleniach nie będą spełniać wymogów prawa i też przestaną być strażnikami.Tyle w tym temacie.Natomiast język polski jasno określa warunki z Art.24 ust4....nie a tu różnych interpretacji.Chyba ,że dla kogoś wszystko jest czarne.....
CześćCzy chcesz powiedzieć, że tylko mając kwalifikacje PSR możesz być SSR?A środki przymusu, ostra broń, prawo do przeszukania torby czy auta ?Przecież to jasne, że nawet mając kwalifikacje nawet lepsze niż PSR będąc Strażnikiem SSR nie możesz nic z powyższych rzeczy zastosować.Mając kwalifikacje zawodowego strażaka możesz należeć do ochotników.Mając kwalifikacje pracownika BOR możesz u kolegi zająć się ochroną lokalu.Nie rozumiem po co znowu ta wybujała forma dotycząca przynależności do SSR ? Po co te insynuacje dotyczące czytania ze zrozumieniem i interpretacji? "Może" znaczy dokładnie to co już napisałem - inaczej nie będzie.
"Podstawowe warunki jakie musi spełniać kandydat na Strażnika Społecznej Straży Rybackiej, są identyczne jak w przypadku werbowania strażników PSR a są nimi:
- niekaralność
- ukończony 21 rok życia (wedle regulaminu danego Wojewody)
- min 3 letni okres członkowstwa w PZW (wedle regulaminu danego Wojewody)
- sprawność fizyczna, itd
- brak cech poryczego usposobienia"
Czy tu gdzieś powołuje się Norbert na Art.24 ust4?
Ostatni punkt z literówką jest chyba najważniejszy, a przynajmniej najbardziej mi się podoba.... powinien być pogrubiony :)
Ostatni punkt wyjaśnia dlaczego SSR ma takich ludzi jakich ma i przeczy temu co jest napisane na początku:
"Podstawowe
warunki jakie musi spełniać kandydat na Strażnika Społecznej Straży
Rybackiej, są identyczne jak w przypadku werbowania strażników PSR a są
nimi:
Strażnik PSR żeby potwierdzić ten ostatni punkt i dostać do ręki min. broń przechodzi badania lekarskie w tym złożone u psychologa,strażnik SSR też dostaje do ręki namiastkę władzy niestety niektórzy nie wiedzą jak z niej korzystać i gdyby byli weryfikowani przez psychologów i Policję przez wywiady środowiskowe wielu by nie było strażnikami.
Witam mędrców świata purpurowych. Nawet jeśli SSR miała by uprawnienia takie jak Straż Miejska ,nawet jak babcia miała by wąsy to paplanie i zakładanie trzydziestego wątku o SSR to ma taki sens jak sranie w polu obok szaletu miejskiego. Nikt z was i ja zarazem nie ma prawa twierdzić co strażnik powinien ,jak sie zachowywać itd. Wydaje mi sie że wiele opini jest dla tych ludzi krzywdzących . To są ludzie społecznie sie angażujące ,a wielu z was pisze ogólnie że sa zakały i wielu nie nadaje sie do tej funkcji. To tak jak by mój zawód piętnowało publicznie, przez kilka czarnych w tym zawodzie osób i sam bym sie czuł do dupy .Macie konkretny przykład zakały tej szczytnej funkcji ,to napiszcie --ale nie uogólniajcie bo to jest krzywdzące.
Kolego Perwer - oni sami niech dbają o to, by pośród nich nie mogły zaistnieć mendy o podejrzanym psychoprofilu.
Niestety to co pisałem o likwidacji SSR to nic dobrego, bo zachodzi obawa, że w nowej formacji znajdą zatrudnienie kolesie, członkowie rodzin i inna materia spoza normalności.
Moje ostatnie rozmowy z osobami mającymi dostęp do kręgów zbliżonych do władz PZW niestety dobrze nie rokują.
Wielu wędkarzy i "strażników" będzie się dziwić bardzo namiętnie kiedy to wszystko pierdyknie!
Strażnicy to my wędkarze,SSR tylko w tym nam pomaga,nie klikajcie w klawiaturę tylko obserwujcie co dzieje się z waszą wodą i informujcie lub działajcie na własną rękę by zwalczac patologię.W Niemczech gdy rybki się trą każdy wędkarz wie o co chodzi,nie znających tematu informują by nie zakłócac godów,a intruz jest natychmiast usuwany z łowiska.Bardzo mi się podobało jak Niemiec zwrócił mi uwagę że za blisko stoję miejsca gdzie rybki się tarły,jana to nie zwracałem uwagi na tej rzeczce byłem pierwszy raz(Nidda) za jakiś czas Niemcy zaczaili że jestem wędkarzem a nie mięsołowem.Bardzo często wstydziłem się za rodaków.
Witam mędrców świata purpurowych. Nawet jeśli SSR miała by uprawnienia takie jak Straż Miejska ,nawet jak babcia miała by wąsy to paplanie i zakładanie trzydziestego wątku o SSR to ma taki sens jak sranie w polu obok szaletu miejskiego. Nikt z was i ja zarazem nie ma prawa twierdzić co strażnik powinien ,jak sie zachowywać itd. Wydaje mi sie że wiele opini jest dla tych ludzi krzywdzących . To są ludzie społecznie sie angażujące ,a wielu z was pisze ogólnie że sa zakały i wielu nie nadaje sie do tej funkcji. To tak jak by mój zawód piętnowało publicznie, przez kilka czarnych w tym zawodzie osób i sam bym sie czuł do dupy .Macie konkretny przykład zakały tej szczytnej funkcji ,to napiszcie --ale nie uogólniajcie bo to jest krzywdzące.
Perwer przeczytaj mój poprzedni post a dokładniej przytoczony artykuł o SSR w Dzierżoniowie, idealny przykład. Jeśli twierdzisz że na 42 strażników aż 35 "śpiochów" to tylko kilka czarnych owiec to wybacz. Tą formację trzeba jak najszybciej rozwiązać, powołać za to kompetentnych ludzi o odpowiednich kwalifikacjach potwierdzonych szczegółowymi egzaminami. Oczywiście jestem za tym aby byli oni opłacani i wyposażeni jak PSR. Ale niech skończy się szarogęsienie co niektórych ludzi którym klepa odbiła bo dostali jakąś blaszkę. Na dodatek robiąc to z wolnej nie przymuszonej woli marudzą jak to ciężko im się żyje. Przykłady chyba pamiętasz. I żeby nie było niedomówień że niby piszę o wszystkich SSRowcach tak samo. Są też, myślę iż nawet znacząca większość, ludzie którym naprawdę zależy na naszych wodach. Pracują społecznie, poświęcają swój czas , wydają na paliwo itp. I z nich w pierwszej kolejności powinno się "wyławiać"" kandydatów do nowej formacji. Choć tak na dobą sprawę można było by tylko powiększyć PSR. Tylko oczywiście po odpowiednich egzaminach.
Witam , ten przepis jest bzdura , ja nie pozwolę się szarpać jakiemuś cieciowi nad woda od tego jest policja w naszym kraju .
dziwi minie taki wpis szanownego kolegi i szanującego się wędkarza,jestem wędkarzem od kilku lat i sam jestem strażnikiem i nie spotkałem się jeszcze z tym aby kontrolujący się szarpali z kontrolowanym,na naszych wodach gdzie każde koło które ma swoje wody pod opieką i odcinki do kontroli zna się wędkarzy i nie ma takich sytuacji,robimy akcję że łączymy kontrole z innymi kołami aby eliminować właśnie takie sytuacje,że każdy zna każdego i można przymknąć oczy na niektóre zachowania wykroczenia nad wodą.CIKAWE co powiedzą na takie słownictwo twoi koledzy w kole,którzy pełnią funkcję strażników,a dla wiadomości samo zatrzymanie karty nie pozbawia wędkarza do prawa uprawiania wędkarstwa,myślę że wielu z tym się zgodzi ze mną
czytałem wszystkie kometarze,odniołem się do słowa cieć i szarpania, a słowa że jest od tego policja to chyba już są sytuacje dramatyczne,,ale dziękuję za wpis
Jak czytam te wasze bzdury to aż śmiać się chce jedynie użytkownik perwer logicznie i rzeczowo tu odpowiedział w tym bezsensownym wątku gdzie jak zauważyłem wypowiada się większość nie znajacych się na rzemiośle i tych którzy tacy chojracy przed komputerem bo sami nic nigdy społecznie nie uczynili a między nimi "kobieta"...
adwer,jeżeli już czytasz to jest dobrze,dodaj jescze coś sensownego i wszyscy przeczytają ,a wielu jest tu co naprawde duzo robią dla swoich kół,(kobieta też_)w takich dyskusjach lepszych i gorszych wypowiedziach zawsze można coś znaleść dla siebie,nikt nie jest alfą i omegą,nie musimy od razu mówić że wszystko tu na tym portalu jest do d,,, bo nie było by tej strony,,pozdr
wszyscy myślą że zrobili Najjj mieszając z błotem innych którzy też coś zrobili. w tym tkwi problem. Najwięcej mają do powiedzenia ci co nic nie zrobili:)
Janusz , moje Koło po zmianie Prezesa Okręgu napisało wniosek do Starosty iż nie potrzebuje SSR i byliśmy zawieszeni przez 6 miesięcy , bo Starosta nie chciał powołać nas , bo by musiał wyposażyć nas i płacić za przejechane km , potem sytuacja w Okręgu się zmieniła i Starosta na wniosek PZW , znów nas powołał . Uwierz mi wejdź na jakieś strony Kół dostępne w internecie i 1/4 , to Straż Starosty .
A tu podam Ci przykład , : Pamiętasz głośny artykuł o tytule : Pierwszy Starosta , który zlikwidował SSR " , była to Straż w Kamiennej Górze , jeleniogórskie
Druga sprawa , to , że powinniśmy walczyć z głupimi nieraz Uchwałami jakiś Okręgów , to My musimy ich sprawdzać na każdym kroku , a ja się pytam kiedy pójdę na rybki ?
CześćJurek już niedługo;-) - luty, marzec a w kwietniu pewnie już tak. Jednym słowem masz prawie dwa i pół miesiąca na wertowanie i sprawdzanie nowych pomysłów ZO PZW.JK
ustawa mówi o kontroli dokumentów (sztywno-nie pisze nic o zatrzymaniu dokumentów), ustawa zezwala na zatrzymanie przez Strażnika SSR za pokwitowaniem rzeczy (narzędzi kłusowniczych i innych określonych w ustawie)- ustawa nie mówi nic o zatrzymaniu dokumentu uprawniających do połowu ryb przez SSR - strażnika rybackiego. Zatrzymanie rzeczy jest czynnością procesową i moim zdaniem strażnik SSR nie może takich dokumentów zatrzymać , ja bym się na taką minę nie pchał. Starosta i dany Okręg nie jest uprawniony do nadawania uprawnień dotyczących tak poważnej czynności jak zatrzymanie dokumentu.Zatrzymanie rzeczy jest wyraźnie sprecyzowane w Kodeksie Karnym:
Art. 217. § 1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.
§ 2. Osobę mającą rzecz podlegającą wydaniu wzywa się do wydania jej dobrowolnie.
§ 3. W razie zatrzymania rzeczy stosuje się odpowiednio przepis art. 228. Protokołu można nie sporządzać, jeżeli rzecz załącza się do akt sprawy.
§ 4. Jeżeli wydania żąda Policja albo inny uprawniony organ działający we własnym zakresie, osoba, która rzecz wyda, ma prawo niezwłocznie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie jej postanowienia sądu lub prokuratora o zatwierdzeniu zatrzymania, o czym należy ją pouczyć. Doręczenie powinno nastąpić w terminie 14 dni od zatrzymania rzeczy.
§ 5. W razie odmowy dobrowolnego wydania rzeczy można przeprowadzić jej odebranie. Przepisy art. 220 § 3 i art. 229 stosuje się odpowiednio.
W moim poście pochwaliłem kolegę meridianona za rzeczową wypowiedź ale jakaś świnia usunęła ten post.JAKIM PRAWEM proszę o wyjaśnienie
Janusz mi chodzi stricte wędkarstwo , bi jak bym miał siedzieć i wertować niektóre bzdetne uchwały , to bym dostał paranoi .Lepiej robić to ad hoc .
Kolego były vice-prezesie i były strażniku , tak nie przystoi , naruszyłeś nowy regulamin tego portalu , używając wobec kogoś powszechnie obraźliwego wyrazu.
Proszę sobie przeczytać ten link: Regulamin forum wedkuje.pl
Nie Grzegorzu , nie ja usuwam , choć też chcę się przyłączyć do tej dyskusji .
Otóż SSR powołuje Starosta na wniosek PZW ( i pieczę nad nią ma Wojewoda poprzez Komendanta PSR .................. , lecz Koło Wędkarskie , które dostaje 5 % odpis ( są to bardzo małe pieniądze , zwłaszcza , gdy członków jest mało ) , to również Okręg ma wpływ na to co i jak robi PZW .
SSR powołuje Starosta ... lecz koło wędkarskie, które dostaje odpis to .... Okręg (PZW) ma wpływ na to co i jak robi PZW?
Czy ktoś mi to przetłumaczy?
Jurek w swym wpisie podał przykład powołania SSR przez Okręg, właśnie w Okręgu Częstochowskim takowa SSR istnieje od kilku lat - trzy osoby opłacane przez okręg.
Tak samo jest w naszym przypadku Starosta tylko wyraził zgodę na utworzenie straży przez zainteresowanego czyli Okręg PZW i jesteśmy SSR PZW-podlegamy pod Okręg:)
Ta SSR o której ja piszę jest osobnym, dodatkowym tworem, opłacanym z naszych pieniędzy.
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
Bardzo ciekawy pomysł . Musze go przedstawić w naszym Okręgu.
Gdyby "paramoderator wątku, rodziny, grupy czy jak tam zwać" nie wywalił mojej wypowiedzi to ostatnie 5 wypowiedzi straciły by na swej odkrywczości. Dodam, że (nie tylko moja wypowiedź była regulaminowa i nie tylko moja została usunięta z niewiadomych przyczyn). Usuwającego proszę o odwagę (a nie kłamstwa -Redakcja w priv określiła Kto to) w informowaniu KTO usunął i dlaczego. Wiele to wyjaśni.Dziękuję i pozdrawiam, życząc odwagi.T.
Ta SSR o której ja piszę jest osobnym, dodatkowym tworem, opłacanym z naszych pieniędzy.
Zbynio na poczatek pytanie o jakiej SSR mówisz . ? Całopolskiej czy w swym rejonie ?
Dlaczego żaden z moderatorów nie odpowie - co się dzieje ?
Ta SSR o której ja piszę jest osobnym, dodatkowym tworem, opłacanym z naszych pieniędzy.
Zbynio na poczatek pytanie o jakiej SSR mówisz . ? Całopolskiej czy w swym rejonie ?
Nie wypada siebie cytować - dwa posty wyżej.
Witajcie koledzy .
Po kilku tygodniowej chorobie i pobycie w szpitalu , dziś konkretnie otworzyłem kompa .
To że zostałem moderatorem dowiedziałem się od innych kolegów , a dopiero w poniedziałek w domu tylko przejrzałem portal . Więc oświadczam że niczego nie usuwałem , naprawiałem , więc proszę bez głupich tekstów i podjazdów . Dajcie mi dzień dwa , otrząsnę się z przeżyć szpitalnych i ogarnę to Nasze wspólne podwórko . Bądźcie jak na prawdziwych wędkarzy przystało cierpliwi , etyczni w każdym calu i spokojni w konwersacjach i dialogach .
Pozdrawiam adler.
Taka straż o której pisze Zibi60 również działa w moim okręgu ale nie jest to SSR. Jest to Straż Ochrony Mienia PZW. Są to strażnicy będący zatrudnieni przez okręg. Oprócz zajmowania się kontrolami na wodach okręgu prowadzą również wraz z ichtiologiem gospodarkę zarybieniową.
STRAŻ OCHRONY MIENIA A SPOŁECZNA STRAŻ RYBACKA to są dwie zasadnicze różnice
proszę to zrozumieć SSR to osoby które wykonują swoje czynności pilnując i chroniąc wody PZW nie mają z tego powodu żadnej korzyści finansowej bo robią to społecznie używając swoich prywatnych aut z narażeniem życia ..............
Otrzymałem od Redakcji maila, że prawdopodobnie to Jurek usunął posty, sprawa będzie wyjaśniona, a posty przywrócone. ...no jakoś chyba z tym przywróceniem nie wyszło. A szkoda, bo dawno nie było tematu w którym tak wiele sobie wyjaśniono, a nawet nawiązano porozumienie między dyskutującymi ze sobą grupami strażników. Szczerze ...szkoda.
Straz ochrony mienia PZW to cos , co powinno funkcjonowac w kazdym okregu.
Problem w tym, ze podobno funkcjonuje w piotrkowskim, ale ja osobiscie ani nikt z moich znajomych nie mial z tymi Panami stycznosci. To ze SSR nie widac nad woda, moge zrozumiec. Ale oni biora kase, wiec bedac nad woda 60 razy w roku przynajmniej raz na kilka lat ja albo ktos z moich znajomych powinien sie na nich natknac. A lowie na dosc popularnych wodach. Moi kumple lowia praktycznie tylko na Zalewie, wiec gdzie ta straz ochrony mienia ?.
Witam ja jestem pracownikiem ochrony licencjonowanym i licencja uprawnia mnie do posiadania środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej,do niedawna byłem strażnikiem SSR ale niestety tak jak kolega pisze SSR nie ma żadnych uprawnień miałem kilka takich sytuacji a potem tłumaczenia się,a jeśli chodzi o zatrzymanie to nie ma czegoś takiego jak zatrzymanie obywatelskie, zatrzymania mogą dokonać tylko organy służb publicznych typu Policja,UOP,Abw,Cba itp w naszych stukturach jest tylko PSR.istnieje ujęcie obywatelskie według prawa przy składaniu zeznań na policji i użyciu sformułowania "zatrzymałem go"możemy zostać oskarżeni o przekroczenie swoich uprawnień.a jeśli chodzi o ujęcie obywatelskie to wędkarz łowiący legalnie bądź nie może sobie odejść i jeśli pierwszy nie wy7ciągnie ręki i nie będzie prubował nas uderzyć,czy odepchnąć,to nie możemy dokonać ujęcia używając siły fizycznej,bo jest to jeden ze środków przymusu bezpośredniego,i nastąpiło by wtedy przekroczenie "stanu wyższej konieczności"
Panowie strażnicy przeczytajcie ten powyżej post kolegi Leszka. Niebujajcie w obłokach, bo prawda jet właśnie taka jak Leszek pisze. To jest panowie doświadczenie i wiedza ,człowiek który jest wędkarzem, był w SSr, do tego pracownik ochrony z licencją, to tacy właśnie ludzie najlepiej znają się na tej robocie i wiedzą jak postępowej w róznych sytuacjach nad wodą, witaj w klubie chłopie.
Panowie strażnicy przeczytajcie ten powyżej post kolegi Leszka. Niebujajcie w obłokach, bo prawda jet właśnie taka jak Leszek pisze. To jest panowie doświadczenie i wiedza ,człowiek który jest wędkarzem, był w SSr, do tego pracownik ochrony z licencją, to tacy właśnie ludzie najlepiej znają się na tej robocie i wiedzą jak postępowej w róznych sytuacjach nad wodą, witaj w klubie chłopie.
15 lat temu jak wyszedłem z wojska tez zrobiłem sobie lcencję ochroniarską ( Jednak pracowałem 3miesiące w tym zawodzie ,bo jak poszedłem do normalnej roboty to w tydzien zarobiłem to co ochroniarz w miesiąc).
piszesz kolego o bujających w obłokach straznikach,którzy powinni od strażnika ochronny (czy ciecia jak sie u nas goda) ,uczyć.
Tak naprawde to ta licencja przydaje sie tylko kolego do obiektów objetych w ewidencji wojewody ,lub do konwojowania kwot pieniężnych. Środki przymusu bezpośredniego niech nikt lepiej nie używa ,bo albo sam sobie krzywdę zrobi ,albo będzie ponosił gorsze konsekwencję niż sprawca.wszystko ma mieć raczej zamiar prewencyjny. Taki straznik nie ma ani lepszych praw niz zwykły obywatel,ani tak naprawdę doświadczenia.Wszystkie czyny jakie podejmujemy ,musimy robic za pomoca odpowiednich służb ,jak Policja. Nikt w Rambo bawić sie nie może. Społeczna straż ma swoje prawa wynikające z przepisów i obowiązki.My mamy obowiazek sie poddać kontroli jako wędkarze. Jeśli chodzi o drażliwy temat bójki wędkarz-strażnik ,to straznik ma prawo ująć takiego delikwenta i przekazać Policji,jeśli stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ,lub ma prawo reagować w obronie koniecznej -ale takie samo prawa ma zwykły obywatel.W innym wypadku wzywamy organy Policji,czy to jest Starznik ochrony ,staraznik Teksasu,czy zwykły obywatel.Jeśli wędkarz nie chce podjąć sie kontroli ,albo sie stawia -straznik wzywa Policje ,sam kary wymierzać nie wolno. Nie ma tu żadnej filozofii. Dużą kwestia w ochronie ,jak i w strazy (powinno byc ) ,jest prewencja.dobrze żeby taki straznik ,to był chłop ,który swoim wyglądem wzbudza szacunek i gość stanowczy ,nie wdający sie w głupia polemike. Jakiekolwiek zdarzenia ,interwencje ,muszą byc poparte świadkami i dobrymi argumentami ,żeby uniknąć przykrości.
Perwer chłopie widzę że niezrozumiałeś tego co wyżej piszę, ponieważ gościu który jest pracownikiem ochrony licencjonowanym i pracuje na obiekcie kupę lat w którym praca z licencją jest wymagana, będąc jednoicześnie wędkarzem i SSR napewno jest bardziej doświadczona w różnego rodzaju zdarzenia które wynikają z pracy SSR. Niestety nad wodami chodzi dużo strażników tak jak piszesz dużych chłopów ale co z tego jak niekiedy ciemnych jak tabaka w rowie ,częst5o nieumiejących się nawet wysłowic, a żebyś wiedział ile kłusowników zostaje strażnikami i tylko po to żeby miec lepsze kontakty, koledzy dużo jeszcze nie wiecie. Piszesz że strażnik prawdziwy to powinien byc duży chłop, a wcale tak nie musi byc to musi byc osoba co kocha wędkarstwo i z predyspozycjami o których pisałem wyżej.
Ale numer :))))
Niezły ubaw miałam czytając ten wątek od pierwszej strony :))) Kolego lin66... niezłą komedię wygrzebałeś w archiwum.
Okazuje się, że powszechnie uważani za trolle, zadymiarzy, kłusowników...itp mają więcej racji od doświadczonych,
mądrych i wszystkowiedzących :)
Fakt... oczy trochę bolą od kursywy i koloru, ale polecam... Święta przecież powinny być wesołe :)
Ups...edycja...medyk354 był w archiwum...sorki ;)
Perwer chłopie widzę że niezrozumiałeś tego co wyżej piszę, ponieważ gościu który jest pracownikiem ochrony licencjonowanym i pracuje na obiekcie kupę lat w którym praca z licencją jest wymagana, będąc jednoicześnie wędkarzem i SSR napewno jest bardziej doświadczona w różnego rodzaju zdarzenia które wynikają z pracy SSR. Niestety nad wodami chodzi dużo strażników tak jak piszesz dużych chłopów ale co z tego jak niekiedy ciemnych jak tabaka w rowie ,częst5o nieumiejących się nawet wysłowic, a żebyś wiedział ile kłusowników zostaje strażnikami i tylko po to żeby miec lepsze kontakty, koledzy dużo jeszcze nie wiecie. Piszesz że strażnik prawdziwy to powinien byc duży chłop, a wcale tak nie musi byc to musi byc osoba co kocha wędkarstwo i z predyspozycjami o których pisałem wyżej.
Z okazji świąt życze Ci dużo lodu na okłady i żeby nie zabrakło Ci zimnej wody .Oczywiście dużo zdrówka i spokoju.Jaj widze że u Ciebie dostatek ,ale ze wszystkiego jaja robić nie musisz.
Bardzo fajnie sie Ciebie czyta ,lecz raczej zamieścił bym to w dowcipach wędkarskich.
Słowo nie zrozumiałeś piszemy osobno ,bo nie zrozumieć wątku potem można.
Pozdrowienia dla licencjonowanego pracownika ochrony ,od którego strażnicy w Polsce powinni sie uczyć -jak być dobrym strażnikiem .....jesteście świetni ....nie ma co...
Fakt pomyłka ups, masz rację piszemy osobno , ale myślę że każdy te słowo nawet tak napisane powinien zrozumiec to nie jest nic trudnego , jest to tylko moje zdanie i mój pogląd na SSR i nikt nie musi się z tym zgadzac . Oczywiście również zdrówka, mokrego dyngusa no i wesołych świąt dla ciebie i wszystkich kolegów i koleżanek na naszym forum.
Cześć ...wszystkim a ja wam życzę wesołych Świąt Wielkanocnych,,niech jajo wam smakuje a ciuchy schną w wiosennym słońcu:)
U mnie SSR jest już na straconej pozycji. Niedługo zostanie zlikwidowana. Nie wiem czy to dobrze czy źle, bo twór który ma powstać w zamian to jakaś dziwna formacja. Ale fakt jest faktem, że coraz więcej okręgów będzie likwidować SSR.
Tak więc Kol. Januszu pisząc koledze Jurkowi że "już niedługo" niechcący miałeś rację :)
Oby tylko nabór do tych nowych służb był bardzo restrykcyjny, by się tam nie dostał jakiś nie do końca myślący "funkcyjonaryjusz".
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
Pożywiom, uwidim. Nie do końca masz rację.
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
Bardzo nie do końca.:)
Wymienienie tej ustawy i jakiegoś regulaminu świadczy o wąskim polu widzenia.
Rzecz jest prosta.
Nikt skazany prawomocnym wyrokiem za jakiekolwiek przestępstwo umyślne nie powinien być strażnikiem czy kandydatem.
Więc po co wynoszenie na czołówkę ustawy o rybactwie i jakiegoś regulaminu?
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
CześćStrażnika tak jak napisałeś - jeśli karany nie może być powołany do SSR, jeśli karany z Ustawy o Rybactwie do odwołania.Daniel mówi o całej formacji powiatowej . Jak powołana tak samo również może zostać odwołana. Nie wiem czy to dobrze? JK
Bajki ,Panowie włóżcie do szuflady.Ani Okręgi,ani ZG PZW nie mają nic do Społecznej Straży Rybackiej.Na podstawie Ustawy,SSR powołuje Starosta i on tylko może odwołać strażnika w ściśle określonym przypadku.Głównie w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa z ustawy o rybactwie śródlądowym czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem.Okręgi nie mają prawa tworzyć "jakichś tam formacji kontrolnych".
Po pierwsze jak zauważył Kolega Krzychu chodzi o wyroki za KAŻDE umyślne przestępstwo bo taki jest wymóg przyjęcia do SSR-czysta kartoteka kandydata. Poza tym jeśli by sie kierować cytatem "...czy tez nie wywiązywania się ze swoich obowiązków w sposób zgodny z regulaminem." to powinno w niektórych kołach wylecieć 80% "strażników". Na potwierdzenie dane za 2011 z działalnosci SSR w Dzierżoniowie.
Sprawozdanie dotyczące działalności SSR Powiatu Dzierżoniowskiego za 2011r
Na 42 SSRowców aż 35 to "śpiące królewny".
Oby ziściło się moje marzenie aby nastąpiła likwidacja SSR i na jej miejsce powołanie nowej formacji która była by odpowiednio wyedukowana, przeszkolona i opłacana, z uprawnieniami podobnymi do PSR. A nie jak do tej pory zbieranina ludzi różnej maści z niestety dużą ilością czarnych owiec nieznającymi prawa, np. samego RAPRu czy teksty o częstym stosowaniu zatrzymania obywatelskiego. Śmieszne a raczej żałosne.
Masz rację Kolego.Wielu strażników nie powinno nimi być.I nie będą.Obecna ustawa jasno precyzuje kto może być Społecznym Strażnikiem i w chwili obecnej jest cały cykl szkoleń i weryfikacji.Art.24 ust.4 mówi:-strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.Państwowa Straż Rybacka nadzoruje pracę SSR,wszystkie protokoły tam trafiają i PSR decyduje co do dalszego postępowania z osobami nie przestrzegającymi obowiązującego prawa.PSR równocześnie weryfikuje prawidłowość działania strażników SSR i w razie stwierdzenia nieprawidłowości czy też działań niezgodnych z prawem może złożyć wniosek do odpowiedniego Starosty o odwołanie takiego strażnika i ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.Zarówno PSM jak i SSR musi działać zgodnie z obowiązującym prawem.
Żadnych dodatkowych praw!!!
Sorry koledzy Strażnicy, ale Wy macie nam pomagać, a nie straszyć.Możecie wiele, tylko bywajcie nad wodą, kontrolujcie, sprawdzajcie.
W ramach swoich kompetencji wykonujcie swoje obowiązki rzetelnie, tak jak na początku swojej "służby" z takim samym zapałem, jak wam wygasł zrezygnujcie i dajcie pole tym którzy zrobią to lepiej bo chcą.
A czy powoływani są przez PZW, Starostę czy też PZPR to przecież bez znaczenia. Przecież Pan Generał nie uszczupli kasy ZG, klika była kliką, jest i będzie, a bicie piany na portalach wędkarskich niczego nie zmieni. Oni wręcz się cieszą, że my sobie tu do gardeł skaczemy, a nie patrzymy im na ręce :) A robią to za Nasze pieniądze.
Masz rację Kolego.Wielu strażników nie powinno nimi być.I nie będą.Obecna ustawa jasno precyzuje kto może być Społecznym Strażnikiem i w chwili obecnej jest cały cykl szkoleń i weryfikacji.Art.24 ust.4 mówi:-strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.Państwowa Straż Rybacka nadzoruje pracę SSR,wszystkie protokoły tam trafiają i PSR decyduje co do dalszego postępowania z osobami nie przestrzegającymi obowiązującego prawa.PSR równocześnie weryfikuje prawidłowość działania strażników SSR i w razie stwierdzenia nieprawidłowości czy też działań niezgodnych z prawem może złożyć wniosek do odpowiedniego Starosty o odwołanie takiego strażnika i ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.Zarówno PSM jak i SSR musi działać zgodnie z obowiązującym prawem.
CześćJuż to kiedyś przerabialiśmy.Ten zapis znaczy tylko tyle, że będąc strażnikiem PSR może być jednocześnie strażnikiem SSR.A " może " już sobie wyjaśnialiśmy co znaczy ;-)Jakie szkolenia i weryfikacje masz na myśli?JK
Komendanci Placówek terenowych PSR prowadzą szkolenia strażników SSR.Strażnicy SSR przekraczający swoje uprawnienia będą eliminowani.Ci,którzy nie biorą udziału w szkoleniach nie będą spełniać wymogów prawa i też przestaną być strażnikami.Tyle w tym temacie.Natomiast język polski jasno określa warunki z Art.24 ust4....nie a tu różnych interpretacji.Chyba ,że dla kogoś wszystko jest czarne.....
CześćCzy chcesz powiedzieć, że tylko mając kwalifikacje PSR możesz być SSR?A środki przymusu, ostra broń, prawo do przeszukania torby czy auta ?Przecież to jasne, że nawet mając kwalifikacje nawet lepsze niż PSR będąc Strażnikiem SSR nie możesz nic z powyższych rzeczy zastosować.Mając kwalifikacje zawodowego strażaka możesz należeć do ochotników.Mając kwalifikacje pracownika BOR możesz u kolegi zająć się ochroną lokalu.Nie rozumiem po co znowu ta wybujała forma dotycząca przynależności do SSR ? Po co te insynuacje dotyczące czytania ze zrozumieniem i interpretacji? "Może" znaczy dokładnie to co już napisałem - inaczej nie będzie.
"Podstawowe warunki jakie musi spełniać kandydat na Strażnika Społecznej Straży Rybackiej, są identyczne jak w przypadku werbowania strażników PSR a są nimi:
- niekaralność
- ukończony 21 rok życia (wedle regulaminu danego Wojewody)
- min 3 letni okres członkowstwa w PZW (wedle regulaminu danego Wojewody)
- sprawność fizyczna, itd
- brak cech poryczego usposobienia"
Czy tu gdzieś powołuje się Norbert na Art.24 ust4?
To cytat autorstwa Norberta Stolarczyka stąd:http://www.wedkarstwotv.pl/artykuly/spoecznosc/724-stranik-ssr-jak-nim-zostaJKPS - Dla Ciebie Olu wszystko :-)Ostatni punkt z literówką jest chyba najważniejszy, a przynajmniej najbardziej mi się podoba.... powinien być pogrubiony :)
Ostatni punkt z literówką jest chyba najważniejszy, a przynajmniej najbardziej mi się podoba.... powinien być pogrubiony :)
Ostatni punkt wyjaśnia dlaczego SSR ma takich ludzi jakich ma i przeczy temu co jest napisane na początku:
"Podstawowe warunki jakie musi spełniać kandydat na Strażnika Społecznej Straży Rybackiej, są identyczne jak w przypadku werbowania strażników PSR a są nimi:
Strażnik PSR żeby potwierdzić ten ostatni punkt i dostać do ręki min. broń przechodzi badania lekarskie w tym złożone u psychologa,strażnik SSR też dostaje do ręki namiastkę władzy niestety niektórzy nie wiedzą jak z niej korzystać i gdyby byli weryfikowani przez psychologów i Policję przez wywiady środowiskowe wielu by nie było strażnikami.
Witam mędrców świata purpurowych.
Nawet jeśli SSR miała by uprawnienia takie jak Straż Miejska ,nawet jak babcia miała by wąsy to paplanie i zakładanie trzydziestego wątku o SSR to ma taki sens jak sranie w polu obok szaletu miejskiego.
Nikt z was i ja zarazem nie ma prawa twierdzić co strażnik powinien ,jak sie zachowywać itd.
Wydaje mi sie że wiele opini jest dla tych ludzi krzywdzących . To są ludzie społecznie sie angażujące ,a wielu z was pisze ogólnie że sa zakały i wielu nie nadaje sie do tej funkcji.
To tak jak by mój zawód piętnowało publicznie, przez kilka czarnych w tym zawodzie osób i sam bym sie czuł do dupy .Macie konkretny przykład zakały tej szczytnej funkcji ,to napiszcie --ale nie uogólniajcie bo to jest krzywdzące.
Kolego Spokojny - pełna zgoda.
Kolego Perwer - oni sami niech dbają o to, by pośród nich nie mogły zaistnieć mendy o podejrzanym psychoprofilu.
Niestety to co pisałem o likwidacji SSR to nic dobrego, bo zachodzi obawa, że w nowej formacji znajdą zatrudnienie kolesie, członkowie rodzin i inna materia spoza normalności.
Moje ostatnie rozmowy z osobami mającymi dostęp do kręgów zbliżonych do władz PZW niestety dobrze nie rokują.
Wielu wędkarzy i "strażników" będzie się dziwić bardzo namiętnie kiedy to wszystko pierdyknie!
Strażnicy to my wędkarze,SSR tylko w tym nam pomaga,nie klikajcie w klawiaturę tylko obserwujcie co dzieje się z waszą wodą i informujcie lub działajcie na własną rękę by zwalczac patologię.W Niemczech gdy rybki się trą każdy wędkarz wie o co chodzi,nie znających tematu informują by nie zakłócac godów,a intruz jest natychmiast usuwany z łowiska.Bardzo mi się podobało jak Niemiec zwrócił mi uwagę że za blisko stoję miejsca gdzie rybki się tarły,jana to nie zwracałem uwagi na tej rzeczce byłem pierwszy raz(Nidda) za jakiś czas Niemcy zaczaili że jestem wędkarzem a nie mięsołowem.Bardzo często wstydziłem się za rodaków.
Witam mędrców świata purpurowych.
Nawet jeśli SSR miała by uprawnienia takie jak Straż Miejska ,nawet jak babcia miała by wąsy to paplanie i zakładanie trzydziestego wątku o SSR to ma taki sens jak sranie w polu obok szaletu miejskiego.
Nikt z was i ja zarazem nie ma prawa twierdzić co strażnik powinien ,jak sie zachowywać itd.
Wydaje mi sie że wiele opini jest dla tych ludzi krzywdzących . To są ludzie społecznie sie angażujące ,a wielu z was pisze ogólnie że sa zakały i wielu nie nadaje sie do tej funkcji.
To tak jak by mój zawód piętnowało publicznie, przez kilka czarnych w tym zawodzie osób i sam bym sie czuł do dupy .Macie konkretny przykład zakały tej szczytnej funkcji ,to napiszcie --ale nie uogólniajcie bo to jest krzywdzące.
Perwer przeczytaj mój poprzedni post a dokładniej przytoczony artykuł o SSR w Dzierżoniowie, idealny przykład. Jeśli twierdzisz że na 42 strażników aż 35 "śpiochów" to tylko kilka czarnych owiec to wybacz. Tą formację trzeba jak najszybciej rozwiązać, powołać za to kompetentnych ludzi o odpowiednich kwalifikacjach potwierdzonych szczegółowymi egzaminami. Oczywiście jestem za tym aby byli oni opłacani i wyposażeni jak PSR. Ale niech skończy się szarogęsienie co niektórych ludzi którym klepa odbiła bo dostali jakąś blaszkę. Na dodatek robiąc to z wolnej nie przymuszonej woli marudzą jak to ciężko im się żyje. Przykłady chyba pamiętasz.
I żeby nie było niedomówień że niby piszę o wszystkich SSRowcach tak samo. Są też, myślę iż nawet znacząca większość, ludzie którym naprawdę zależy na naszych wodach. Pracują społecznie, poświęcają swój czas , wydają na paliwo itp. I z nich w pierwszej kolejności powinno się "wyławiać"" kandydatów do nowej formacji. Choć tak na dobą sprawę można było by tylko powiększyć PSR. Tylko oczywiście po odpowiednich egzaminach.
Witam , ten przepis jest bzdura , ja nie pozwolę się szarpać jakiemuś cieciowi nad woda od tego jest policja w naszym kraju .
dziwi minie taki wpis szanownego kolegi i szanującego się wędkarza,jestem wędkarzem od kilku lat i sam jestem strażnikiem i nie spotkałem się jeszcze z tym aby kontrolujący się szarpali z kontrolowanym,na naszych wodach gdzie każde koło które ma swoje wody pod opieką i odcinki do kontroli zna się wędkarzy i nie ma takich sytuacji,robimy akcję że łączymy kontrole z innymi kołami aby eliminować właśnie takie sytuacje,że każdy zna każdego i można przymknąć oczy na niektóre zachowania wykroczenia nad wodą.CIKAWE co powiedzą na takie słownictwo twoi koledzy w kole,którzy pełnią funkcję strażników,a dla wiadomości samo zatrzymanie karty nie pozbawia wędkarza do prawa uprawiania wędkarstwa,myślę że wielu z tym się zgodzi ze mną
CześćBodek wyrwałeś to zdanie z kontekstu początku tematu.A chodzi o zatrzymanie obywatelskie i wypowiedź Sławka.JK
czytałem wszystkie kometarze,odniołem się do słowa cieć i szarpania, a słowa że jest od tego policja to chyba już są sytuacje dramatyczne,,ale dziękuję za wpis
Jak czytam te wasze bzdury to aż śmiać się chce jedynie użytkownik perwer logicznie i rzeczowo tu odpowiedział w tym bezsensownym wątku gdzie jak zauważyłem wypowiada się większość nie znajacych się na rzemiośle i tych którzy tacy chojracy przed komputerem bo sami nic nigdy społecznie nie uczynili a między nimi "kobieta"...
adwer,jeżeli już czytasz to jest dobrze,dodaj jescze coś sensownego i wszyscy przeczytają ,a wielu jest tu co naprawde duzo robią dla swoich kół,(kobieta też_)w takich dyskusjach lepszych i gorszych wypowiedziach zawsze można coś znaleść dla siebie,nikt nie jest alfą i omegą,nie musimy od razu mówić że wszystko tu na tym portalu jest do d,,, bo nie było by tej strony,,pozdr
wszyscy myślą że zrobili Najjj mieszając z błotem innych którzy też coś zrobili. w tym tkwi problem. Najwięcej mają do powiedzenia ci co nic nie zrobili:)