Tak samica zlowiona w angli oficjalny rekord , nie zmienia to faktu ze tam sa takie same ryby jak u nas ,i bije sie rekordy w niemczech to samo .Ponoc ? Pisze ponoć bo zlapano leszcza gdzies w polsce sieciami miał ponad 10 kilo.Dlatego nie ma oficjalnych zdjeć i rekordu.A to na osłodę ,zyczę wszystkim takich ryb.
Zwracam w takim razie honor, kwestia zrobienia zdj, ten lin akurat wyglada mi na tyle ile podano ;) Chociaż przy tej wielkości leszcza odjął bym ten 1 kg ikry spokojnie. O tym leszczu złowionym tzn złapanym w polsce też juz gdzieś kiedyś czytałem. Zresztą waga ryby nie jest akurat dla mnie dobrym wskaźnikiem dlatego też nie waże swoich ryb. Ta sama ryba późną jesienią będzie sporo cięższa od tej samej ryby wiosną. Ponieważ będzie to samica z ikrą, a po za tym ryby przed zimą jedzą i dość mocno przybierają na wadze. A po za tym te polskie rekordy... Jak widze niektóre zdj z podana miarą i przypisaną do niej wagą to się śmiać chce ;p Po prostu w Polsce cheć zaistnienia jest tak duża żę nie przeszkadza to dołożyć troche ołowiu czy kamieni rybie... i już mamy rekord ;) A zdj zrobione z miarka cieżko oszukać, chociaż jakby ktoś chciał to miarke też da się przerobić ;p
dwie nocki, dwie osoby - 4 szczupaczki, 1 okoń, 4 płotka , 1 wzdręga , 1 leszcz 45, kilka bąków największy 35 - okolice sławska Pozdrawiam całą BRAĆ!!!
Ładny sandacz gratulacje, ja jakoś ostatnio nie mam szczęścia, same małe okonie i szczupaczki albo nawet niekiedy nawet brania. Woda opada i ryba siadła :(
Gratulacje Danielito fajny sandacz i super jakość fotki.
Dzięki Radziu, To jeziorko obfituje w piękne ryby, jesienią w tamtym roku złowiono szczupłego mierzącego 121cm a piękne garbusy się trafiają takie 40+ no i oczywiście sandacze :) A co do zdjęcia to robione telefonem.
wczoraj byłem troche potestować nowe nabytki ale ryby nie chciały współpracować ludzie już na suma się zasadzają (szkoda że jeszcze okres ochronny jest)woda nadal wysoka na łąkach na zalanych drogach bobry pływają za bardzo się nie boją człowieka wczoraj tak jakoś wolno i nie chętne schodziły z tej drogi że myślałem że zaraz mnie przegonią ze swoich rewirówmogłaby woda ze 30-40 cm zjechać to może się pojawią jakieś przykosy poza tym dojazd trudny
wczoraj bylem troche ale bez efektóww wodzie prawie kompletnie nic sie nie dzieje nic nie goni ryb cisza spokój tylko czasem jakiś bóbr sie pojawi łowie ostatnio grubo (pletka 0,22) i ciężko żeby unikać małych ryb może to też ma znaczenie
Weekendzik całkiem udany troche drobnicy ( krąpie, leszczyki i okonki) w nocy kilowy sandaczyk z rana sredni szczupaczek na zywca .Taka ot zabawa ,. Poza tym nocki bez efektów sum jakos nie chciał brac, a było ciepło lecz ksiezycowo....?
Kolego okolice Koła, a co do sumów to nie znaczy ze ja sie na nie nastawiam !!! - po prostu lubie łowic w nocy . i tylko tyle. Pomyslcie lepiej ile biora tubylcy i miejscowi "sumoli" po 20 cm. ( paranoja ) Pozdro wszystkich
kolega rapa72 ma racje ,w nocy czasami można połowić bo ryby lepiej żerują jak w dzień, także nie tylko sum jest w nocy aktywny bo i biała ryba także czasami bardziej niż sumy czy węgorz.
u mnie tez lipa wczoraj ryby chyba bolenie były bardzo aktywne szkoda tylko że pod drugą stroną Warty poza zasięgiem rzutuale od jutra problem braku brań się skończy bo zaczyna się..........mundialpotem już lipiec i sum.......
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Ja ostatnio nie mam zbytnio czasu i tylko jakieś spontaniczne wypady. Wczoraj na ten przykład wybrałem się na Powe, celem był kleń/jaź/okoń. A efekt to 3 okonie i okołowymiarowy szczupak, oraz spad czegoś fajniejszego i pare uderzeń. Woda na powie dosyć niska, ale również brudna... Aktywności ryb brak, sporo narybku było widać, przemieszczały sie klenie wielkości palca oraz kilka większych jakie udało mi sie zaobserwować, największy około 30cm. Była to moja pierwsza w tymn roku, a trzecia w życiu wyprawa na tą rzeczke. Ma ktoś jakieś doświadczenie związane z tą rzeczką ? Albo jacyś wasi znajomi ?
Łapałem tam klenie ale szału nie ma , mała rzeczka , bardzo brudna , wszystko przez syf który płynie z tamy . Podobno jakieś półgłówki ,,rolnicy "" spuszczają zanieczyszczenia do wody . Rok temu w lato widziałem na zbiorniku pełną ilość śniętych ryb .
a tu mój krótki film z tych pokazów ....cały będzie opóblikowany później bo za duzo szczegółów wędkarskich podawał i film miałby ponad 1godzine atak w skrócie
okolice Sławska stały skład 1 szczupak 65, kilka krótkich, kilka okonków , kleń 38 kilka płotek urwany sandacz - przez ok. 30 godzin Pozdrawiam całą BRAĆ!!!
Tak samica zlowiona w angli oficjalny rekord , nie zmienia to faktu ze tam sa takie same ryby jak u nas ,i bije sie rekordy w niemczech to samo .Ponoc ? Pisze ponoć bo zlapano leszcza gdzies w polsce sieciami miał ponad 10 kilo.Dlatego nie ma oficjalnych zdjeć i rekordu.A to na osłodę ,zyczę wszystkim takich ryb.
Zwracam w takim razie honor, kwestia zrobienia zdj, ten lin akurat wyglada mi na tyle ile podano ;) Chociaż przy tej wielkości leszcza odjął bym ten 1 kg ikry spokojnie. O tym leszczu złowionym tzn złapanym w polsce też juz gdzieś kiedyś czytałem. Zresztą waga ryby nie jest akurat dla mnie dobrym wskaźnikiem dlatego też nie waże swoich ryb. Ta sama ryba późną jesienią będzie sporo cięższa od tej samej ryby wiosną. Ponieważ będzie to samica z ikrą, a po za tym ryby przed zimą jedzą i dość mocno przybierają na wadze. A po za tym te polskie rekordy... Jak widze niektóre zdj z podana miarą i przypisaną do niej wagą to się śmiać chce ;p Po prostu w Polsce cheć zaistnienia jest tak duża żę nie przeszkadza to dołożyć troche ołowiu czy kamieni rybie... i już mamy rekord ;) A zdj zrobione z miarka cieżko oszukać, chociaż jakby ktoś chciał to miarke też da się przerobić ;p
Dzisiaj sandaczyk 52 cm .
dwie nocki, dwie osoby - 4 szczupaczki, 1 okoń, 4 płotka , 1 wzdręga , 1 leszcz 45, kilka bąków największy 35 - okolice sławska
Pozdrawiam całą BRAĆ!!!
Dzisiaj sandaczyk 52 cm .
na co? spin czy martwa rybka?
Spinning , guma relax ohio kolor biały na główce 10g
a taki misiek sie wygrzewał
( nie na warcie )
Ładny sandacz gratulacje, ja jakoś ostatnio nie mam szczęścia, same małe okonie i szczupaczki albo nawet niekiedy nawet brania. Woda opada i ryba siadła :(
Dziś udany wypadzik taki oto sandał plus 8 okoni wymiarowych i jeden szczupak 50-ka.
Piękny :) Gdzie złowiony?? :)
Gratulacje Danielito fajny sandacz i super jakość fotki.
właśnie łódeczka to jest to
Gratulacje Danielito fajny sandacz i super jakość fotki.
Dzięki Radziu, To jeziorko obfituje w piękne ryby, jesienią w tamtym roku złowiono szczupłego mierzącego 121cm a piękne garbusy się trafiają takie 40+ no i oczywiście sandacze :) A co do zdjęcia to robione telefonem.
Dziś okolice Koła gryzły nie za duże szczupaki oto fotka jednego z nich, następnych nie chciałem męczyć tylko odhaczenie i do wody.
wczoraj byłem troche potestować nowe nabytki ale ryby nie chciały współpracować ludzie już na suma się zasadzają (szkoda że jeszcze okres ochronny jest)woda nadal wysoka na łąkach na zalanych drogach bobry pływają za bardzo się nie boją człowieka wczoraj tak jakoś wolno i nie chętne schodziły z tej drogi że myślałem że zaraz mnie przegonią ze swoich rewirówmogłaby woda ze 30-40 cm zjechać to może się pojawią jakieś przykosy poza tym dojazd trudny
Dziś wyskoczyłem na godzinkę przed pracą i trafił się taki oto szczupaczek 57cm plus kilka maluchów.
pokazac kawałek rzeki to będziemy wiedziec gdzie sa te ryby
a to ostatnio częste widoki jak nie 2 to minimum 1dziennie
jak zwykle zamiast szczupaka
Wczoraj przyłów na paprocha, 50cm
oprocz tego pare okoni
wczoraj bylem troche ale bez efektóww wodzie prawie kompletnie nic sie nie dzieje nic nie goni ryb cisza spokój tylko czasem jakiś bóbr sie pojawi łowie ostatnio grubo (pletka 0,22) i ciężko żeby unikać małych ryb może to też ma znaczenie
Weekendzik całkiem udany troche drobnicy ( krąpie, leszczyki i okonki) w nocy kilowy sandaczyk z rana sredni szczupaczek na zywca .Taka ot zabawa ,. Poza tym nocki bez efektów sum jakos nie chciał brac, a było ciepło lecz ksiezycowo....?
witam a można wiedzieć gdzie kolega łowi.
sum jakos nie chciał brac
bo sum zaczyna brać po 1 lipca i bez znaczenia czy chcesz go zabrać czy nie
Własnie sum ma okres ochronny i nie wiem co chcą lowic te ludzie nad rzeka w nocy na wątróbke ? ukleje ?
Kolego okolice Koła, a co do sumów to nie znaczy ze ja sie na nie nastawiam !!! - po prostu lubie łowic w nocy . i tylko tyle. Pomyslcie lepiej ile biora tubylcy i miejscowi "sumoli" po 20 cm. ( paranoja ) Pozdro wszystkich
kolega rapa72 ma racje ,w nocy czasami można połowić bo ryby lepiej żerują jak w dzień, także nie tylko sum jest w nocy aktywny bo i biała ryba także czasami bardziej niż sumy czy węgorz.
na warcie kiepsko woda spadła około 20cm ale nadal ryby nie biora zarówno na spławik jaki i spining .dziś skromnie małe okonki
u mnie tez lipa wczoraj ryby chyba bolenie były bardzo aktywne szkoda tylko że pod drugą stroną Warty poza zasięgiem rzutuale od jutra problem braku brań się skończy bo zaczyna się..........mundialpotem już lipiec i sum.......
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Dzisiaj miło spędzony czas nad Wartą:) Duza aktywnośc rybek :P Boleń ładnie bił brania były widać poprawę :) Kilka rybek było największy sumik 53 cm na robala z gruntu wziął przypadkowo :)
Ja ostatnio nie mam zbytnio czasu i tylko jakieś spontaniczne wypady. Wczoraj na ten przykład wybrałem się na Powe, celem był kleń/jaź/okoń. A efekt to 3 okonie i okołowymiarowy szczupak, oraz spad czegoś fajniejszego i pare uderzeń. Woda na powie dosyć niska, ale również brudna... Aktywności ryb brak, sporo narybku było widać, przemieszczały sie klenie wielkości palca oraz kilka większych jakie udało mi sie zaobserwować, największy około 30cm. Była to moja pierwsza w tymn roku, a trzecia w życiu wyprawa na tą rzeczke. Ma ktoś jakieś doświadczenie związane z tą rzeczką ? Albo jacyś wasi znajomi ?
Łapałem tam klenie ale szału nie ma , mała rzeczka , bardzo brudna , wszystko przez syf który płynie z tamy . Podobno jakieś półgłówki ,,rolnicy "" spuszczają zanieczyszczenia do wody . Rok temu w lato widziałem na zbiorniku pełną ilość śniętych ryb .
Jaź z środy na salmo ukleje . Branie pod nogami :)
Czyli nie ma większego sensu spędzać nad tą rzeczką więcej czasu, ale mimo to od czasu do czasu wpadne tam ;)
Fajny przyłów ;)
http://kolo.naszemiasto.pl/artykul/galeria/pokaz-wedkarstwa-wyczynowego-w-kole,2323290,t,id.html#4982c3ddb89763dd,1,3,5
a tu mój krótki film z tych pokazów ....cały będzie opóblikowany później bo za duzo szczegółów wędkarskich podawał i film miałby ponad 1godzine atak w skrócie
widze ze ego urosło na 2,5m;-)pzd i zycze sukcesów!
okolice Sławska stały skład 1 szczupak 65, kilka krótkich, kilka okonków , kleń 38 kilka płotek urwany sandacz - przez ok. 30 godzin
Pozdrawiam całą BRAĆ!!!
Na spina też zagryzają ;)
tydzień temu