Siemaneczko,ale piękna pogoda. Ja już po pracy i tak się zastanawiam, co by tu dzisiaj porabiać. Wyskoczyć na bocznego troczka, a może sprawdzić co u białej ryby słychać, albo wezmę kocyk parę browarków i na plażę pójdę poleniuchować. Chłopaki co kołowrotka, to jest takie przysłowie. "Jakie kochanie, takie śniadanie" :)))) Nie ma nic za darmochę :) Zbyszku (Zibi ) ważne, że w ogóle coś się ruszyło, jak nie w wodzie to chociaż w lesie.
Zbyszku,piękne prawdaczki w o ile mnie oko nie myli dębowym lasku ;)!zazdroszczę Ci tych grzybów u mnie zaczną rosnąć dopiero we wrześniu ,jeżeli będzie dostatnecznie mokro oczywiście;( co do filmu to bomba hahaha!Niutek Ja bym wybrał Browrka na plaży na Twoim miejscu ;)a Kobitke to jak złoto masz ;))Pozdrawiam
Witam,witam::),no w końcu u Niutka piękna pogoda,z browarkiem przy boku będzie mógł sprawdzić sobie nowego kręcioła:) Zbynio,,,,mój kot też leniwy hi hi he he ,ale nie aż tak:):):) Zbynio @Zibi,aleź wioskę odkrył,a gdzie ja i kiedy znajdę tak wspaniałe grzyby:):):) Tomku, Lechy jak połówka drzwi od wagonu,gratulacje:):):), jadę nad wodę,gdy będzie coś ciekawego,zdam relację:)
Zbyniu 50 ,nic nie trzeba robić tylko zabierać ukochaną na ryby i jak zobaczy faceta z lepszym sprzętem to jutro rano założy komitet kolejkowy przed sklepem , żeby być pierwsza i masz sprzęcidło
życzę sukcesu / to działa/
Taaaa,zabieram moją na wspólny wypad rodzinno -koleżeńsko -wędkarsko -wypoczynkowo-krajoznawczy ,gdzie koledzy maja naprawde wypasione sprzety . ..Mówie do mojej ..przykładowo : widzisz jaki misiek (kolega ) ma sprzęt ,przydał by sie ...na to kobitka ::: a widzisz jakie ma buty i spodnie --tez by mu sie takie jak Twoje przydały ..? No i co więcej powiesz .. Moja na wszystko jest przygotowana i odporna ,jak Ruski czołg.
Jednak nie sprzetem chyta sie ryby i na moje badziewia tez idzie coś złapac ...no może nie badziewia ,ale nic specjalnego. Niutkowi pewnie wiekszośc zazdrości ,bo pasja jest podzielana i kontynuowana przez członków rodziny ,to i nie ma co na sprzęcie oszczędzać.
Jednak nie sprzetem chyta sie ryby i na moje badziewia tez idzie coś złapac ...no może nie badziewia ,ale nic specjalnego. Niutkowi pewnie wiekszośc zazdrości ,bo pasja jest podzielana i kontynuowana przez członków rodziny ,to i nie ma co na sprzęcie oszczędzać.
Czołem Darku, zgadzam się z tobą całkowicie, że nie sprzętem się ryby łowi. Czy mi ktoś zazdrości, czy nie tego to ja nie wiem, ale tak się złożyło, że naprawdę (bez chwalenia) my dwoje nadajemy na tej samej fali, podobne charaktery, wspólne,zainteresowania i hobby itd. Tak jakoś się złożyło. Chociaż z drugiej strony, ty masz fajne adidasy, a ja chodzę w sandałach :))
Henryczku małe sprostowanie, nie złoto-niebieski tylko złoto-zielony. Kurcze jakie ty masz wspaniałe imię,( zawsze mi się podobało):)).Takie piękne hiszpańskie Enrique !Iglesias nie jest czasami twoim krewnym? Tomku już czekam na twój wpis na blogu.
Niutek ..cytowałem przykład argumentów mojej drugiej połówki nie moje..tak że mimo że pokupowała mi może i pare fajnych adidasów ,dziesiątki koszulek i Bóg wie co jeszcze ,sam chodze w starych ulubionych sandałach ,klapki zmieniłem na nowe bo mi po kryjomu stare wyrzuciła(nie zmienił bym) ,a koszulki i inne ubranka mimo sterty w szafie i tak nakładam tylko ulubione i zazwyczaj stare ,bo tak juz mam ..-a kobitka ma juz tak ze lubi ciuszki i woliu mi zamiast kołowrotka coś z ubran kupic -jednak lezy to i tak w szafie i mole pewnie to zeżrą ..Mniejsza z tym , jednak co do prezentów ,to masz fajnie sie chłopie .....taki to pożyje..... Jak chcesz prześle Ci adidiasy za kołowrotek? heheh
Pewnie że ,złoto -zielony ale zasugerowałem się odcieniem na korbce , a co do imienia też mi się podoba jak również mojej żonie i wszystkim znajomym /nie mają wyboru/
Darek tak to już jest jedne kobitki lubią ciuchy, a drugie glizdy Ha ha ha. To i mnie jest odwrotnie to ja lobię Edytce kupować ciuchy, przynajmniej nosi te co lubię i te które mi się podobają. Wiesz co tym razem to kołowrotek zostawię sobie, następnym razem pogadamy o wymianie. Ja też tam jakieś adidasy jeszcze mam:) tylko , że ty masz rozmiar nogi 44-45, a ja 43 chyba byłyby troszkę za duże.:)
Pewnie że ,złoto -zielony ale zasugerowałem się odcieniem na korbce , a co do imienia też mi się podoba jak również mojej żonie i wszystkim znajomym /nie mają wyboru/ Ważne ,że się podoba żonie, ewentualnie kochance :)
Dobranoc Wszystkim;)Co do kołowrotków mam kilka zajechanych starych jak chcecie zabawię się w św. Mikołaja i porozdaję na koniec roku ;Pbędzie z pięć heheheh ;Ppozdro
tu już reklamacja dawno wygasła Henryku;))))a większości łożyska siadają ;)Za rozbiórkę się nie zabieram bo do składania z powrotem talentu nie mam :PP.:)
Witam was:),,Tomku,nie trza talentu,ino dobrą pamięć przy rozkładaniu:):) Hi hi.... spójrz jak mnie już pod ten wiek idzie:):)he he:)pewno się go do Henryczka zaniesie:)
Hi hi witam Was ponownie:), tak Zbysio he he ,to nie dla kowala już robota:):):) Ojjjjj,,,tam jest tych części,oj jest:) Oj-tam,,, oj-tam Henry,,,kolorowy to on był jak był nowy Hi hi,tera to ino może mieć kolor ...opałowy:) trza jednak tu do sklepu po nowy:)..,bardziej złożony:)hi hi
W Miami i Orlando temperatury bez komentarza, zaluje jedynie ze chociaz jakies malej wedki nie wrzucilem do bagazu bo dzisiaj rano w marinie spotkalem sie (jedynie oko w oko) z belona.
Witam was:),,Tomku,nie trza talentu,ino dobrą pamięć przy rozkładaniu:):) Hi hi.... spójrz jak mnie już pod ten wiek idzie:):)he he:)pewno się go do Henryczka zaniesie:)
Mi części nie pasują nawet jak synchronicznie poukładam :PSą za małe chyba :PNa nocce żenua ,złowiłem suma jak palec i Andrzej złapał leszczyka niespełna kilogramowego ;/Ja odpuszczam na kilka dni ryby jak wyremontuje kuchnie to wyskoczę gdzieś chyba że dziś w nocy spina zaliczę :D
Witam. Jacek na Florydzie chociaż belonę widział, a ja u mnie nic godnego uwagi tego lata. Jacku kup wędki i nie wracaj - nie ma po co, jak się coś ruszy to powiadomimy.
Witam:),Jacku Zbysie Ci prawdę mówią,,,:), Rz.Warta śpi,a rybka wraz z nią,łowiłem na spina i nawet ani jednego okonka nie ma,nie wspomnę o szczupaku co brał, ino mały. Tomku,,,hi hi jedną ręka zarzucasz, drugą browar trzymasz i spijasz,,,a kto zwija?:):) A rybka pewno się zawiesiła:):):)Pozdrawiam.
Dobry wieczór wszystkim:)My z Niutkiem właśnie wróciliśmy z rybek, szału nie było, liczyliśmy na coś bardziej konkretnego, nic z tego, ale płocie brały więc się nie nudziliśmy:)
Ha ha ha,Zbyszku komarów tyle jest nad wartą że wyręczyły mnie w trzymaniu,poprostu puszka trzymała się w powietrzu jak by grawitacji nie było haha ;)))Straszne rzeczy gryzły te kanalie bezlitośnie ,a rybek nie było ktoś mi usiadł ze spławikiem na opasce i tak to już jest trudno...Jutro grzyby dla odpoczynku ;)Edytko pięknie żeście połowili z Niutkiem,Gratulacje;) Pozdrawiam
Witam. Jacek na Florydzie chociaż belonę widział, a ja u mnie nic godnego uwagi tego lata. Jacku kup wędki i nie wracaj - nie ma po co, jak się coś ruszy to powiadomimy.
O nie! Zbyszek wszystko tylko nie banicja!!! za co. Tu jest fajnie ale w domu zawsze najlepiej. Dzisiaj po caodniowym rajdzie po Uniwersal Studio nog juz nie czujemy no i te temreratury! A to dopiero poczatek......
Puk,,puk,,:)Hejka hejka jak to Heniu powiada,,dzień jeszcze nie skończył się:),a może coś na nocce odezwie się?:)Tomku,na na grzyby to ja ino czasu, baaaaaaardzo potrzebował bym,,,jak kobieta na zakupy:):):) Zbysio,,,,Wspaniałego Ci życzę Mazurskiego klimatu,,ach-że mnie tam nie ma::)) Cześć Jurek,,,,jasny gwint ,,,,czy u nas tak musi non stop prażyć????,rosówki nie wychodzą,ach jak by tera przydała nam się znów ta Twoja zmrożona łódeczka:):)pozdrawiam Was i życzę zabawnego weekendu:)
Witam z wieczorka, Zbyszku gdzie praży non stop to praży, bo tu u mnie właśnie pada deszcz, a nad morzem, właśnie jest burza. Dosłownie pięć minut temu rozmawiałem z moją córką i mam wiadomości z pierwszej ręki.
Cześć Heńku, właśnie spojrzałem jest u mnie 21*C. Aktualnie moje córki są w Kartuzach. Kurczaki to masz fajnie 28stopni teraz, to można powiedzieć, że jest nie zimno :)) Ja uciekam w kimonko, a wy trzymajcie się ciepło:))
Dzień dobry,,w sumie,,,.Dobry!?.:)jak to się stało że tych pięknych rybek nie wypatrzyłem:(,,ach to zmęczenie i ta praca,Edytko,Heniu,piękne okazy,jak by u mnie takie brały ,,,to i by się w końcu coś złowiło:),ja znów przerzuciłem się powrotem na spina,Heniu co do pięknej plaży to słoneczko jak to na plaży, pięknie wysuszyło piasek że,,,ho,ho,ino dalej się opalać:):):) Tomku,,,robaczywe?,,a ja martwię się że susza i nie mam z czym jechać na ryby:):) Życzę Wam Wszystkim wspaniałej niedzieli:)
Witam wszystkich;)Pogoda się skichała u mnie ;(Mam nadzieję że ryby przyjdą teraz na osłodę;))Trzeba było powiedzieć wiaderko robaków grzybowych bym Ci Zbyszku podrzucił ;)
Dobry wieczór wszystkim:) Pogoda znowu się u nas popsuła, cały dzień pada i jest nie za ciekawie, a ja na przekór wszystkiemu, wczoraj przebiłam sobie na plaży nogę, depnęłam na gwoździa papniaka całego zardzewiałego, wbił się cały w pietę, Niutek na siłę go wyciągał.A dziś kuśtykam na palcach i w dodatku musiałam jeszcze do pracy jechać.
Dobry wieczór,co tam Radku?Bo ja byłem właśnie z Irkiem na rybkach i nic...liczyłem ze po ciemku coś się pomsci a tu zero!:(Edytko do lekarza bym proponował jechać, jak był zardzewiały papiok nie ma żartów...o zakażenie nie trudno;/no i sugerował bym ze dwa tygodnie wolnego ;))))a rybki by się nie obraziły,szybkiego powrotu do zdrowia życzę ;)Pozdrawiam
Witam, melduje powrót z wypadu za miasto. Gdyby nie poczciwe płocie przez dzień na spławik, to totalna załamka po nocce z gruntu. Jeden leszczyk :))
Powiedzcie co sie dzieje ? Czy to tylko u mnie nie bierze ? Pogoda była fantastyczna, w nocy cieplutki wiaterek z nad Afryki. A ryby ni widu ni słychu. U innych to samo.
Kiedy sie to zmieni bom u kresu załamania nerwowego :)))))))))))
Niutek, widze że kolejną część "Powrotu żywych trupów" gdzieś na plaży kręcą. hehehe !!!
Witam. Zbynio uratowałeś mnie przed kolejnym zadeklarowaniem zbierania znaczków... Ja także mam ten sezon podobny do Twego - lipa to najdelikatniejsze z określeń. Tylko to mnie trzyma, jak słyszę, że większość nie łowi - Edytka i Heniek się nie liczą, oni tylko potwierdzają regułę.
Ryba nie bierze to fakt ,z obserwacji "mojej" wody wynika że najlepszy okres żerowania to 20-23 i później 24:30-2;00 i dopiero później 03;30-6;00 a więc wszystko praktycznie o ciemku nawet leszczy nie połowiłem zbytnio w tym roku ...Pozdrawiam;)
Siemaneczko chłopaki, o matulu, właśnie się obudziłem i zaspałem na rybki, a taki ambitny plan miałem dzisiaj.Po pracy zjadłem obiadek i poszedłem troszkę nogi wyciągnąć, o i proszę 17,20 się zrobiła, ale to nic pójdę się później przejść z procą i kukurydzą i po podkarmiam sobie.Co do białej ryby to faktycznie ostatnio słabiutko, wręcz kiepsko, sprawdzę jutro co tam w jeziorku słychać, chyba? Chyba, że na kurki jutro wyskoczę, u nas wysypały. Ludzie po parę wiader zbierają. Zbynio, a kręcą, kręcą, ale przyznaj, że silikony zawsze w modzie:)) Zbyszku (Zibi) z rybami to już tak jest raz biorą, a innym razem nie i nic na to nie poradzimy. Tomku ja nawet nie chcę słyszeć o tym,że ryby w nocy brać nie chcą. Ja planuję w piątek, na nockę wyskoczyć.Na pierwszą w tym roku, prędzej jakoś mi się nie udało.
Witam,,:),Tomku grzybki do Ciebie,robaczki dla mnie?,to ja jadę dziś na Wartę:) Edytko ,ranę trzeba odkazić,,:)mały zastrzyk przeciw tężcowi i już nóżce lepiej się zrobi:):) Zbyniu,,Zbysiom jak widzisz w dalszym ciągu nic nie bierze,hi hi bierze,,, ino wędki się za pas, i do domu:)pozdrawiam Was::)
Dobry wieczór Wszystkim:) Koledzy dziękuję za troskę zastrzyk przeciw tężcowy wzięty był natychmiast po zdarzeniu, a Tomku co do 2 tygodni zwolnienia to by się przydało, ale niestety nie wybrałam tej opcji, ale przemęczę się i od 3 sierpinia idę na urlop:)
Siemaneczko,ale piękna pogoda. Ja już po pracy i tak się zastanawiam, co by tu dzisiaj porabiać. Wyskoczyć na bocznego troczka, a może sprawdzić co u białej ryby słychać, albo wezmę kocyk parę browarków i na plażę pójdę poleniuchować. Chłopaki co kołowrotka, to jest takie przysłowie. "Jakie kochanie, takie śniadanie" :)))) Nie ma nic za darmochę :) Zbyszku (Zibi ) ważne, że w ogóle coś się ruszyło, jak nie w wodzie to chociaż w lesie.
Mam nadzieję że , zdążysz to wykasować zanim przeczyta to Edyta bo będziesz śniadania robił do końca życia i jeden dzień dłużej hee......
Zbyszku,piękne prawdaczki w o ile mnie oko nie myli dębowym lasku ;)!zazdroszczę Ci tych grzybów u mnie zaczną rosnąć dopiero we wrześniu ,jeżeli będzie dostatnecznie mokro oczywiście;( co do filmu to bomba hahaha!Niutek Ja bym wybrał Browrka na plaży na Twoim miejscu ;)a Kobitke to jak złoto masz ;))Pozdrawiam
Witam,witam::),no w końcu u Niutka piękna pogoda,z browarkiem przy boku będzie mógł sprawdzić sobie nowego kręcioła:) Zbynio,,,,mój kot też leniwy hi hi he he ,ale nie aż tak:):):) Zbynio @Zibi,aleź wioskę odkrył,a gdzie ja i kiedy znajdę tak wspaniałe grzyby:):):) Tomku, Lechy jak połówka drzwi od wagonu,gratulacje:):):), jadę nad wodę,gdy będzie coś ciekawego,zdam relację:)
Dziękuję Zbigniewie;)Pomału muszę rozruszać te łopatki,no i może opiszę je na blogu na koniec urlopu...?
Zbyniu 50 ,nic nie trzeba robić tylko zabierać ukochaną na ryby i jak zobaczy faceta z lepszym sprzętem to jutro rano założy komitet kolejkowy przed sklepem , żeby być pierwsza i masz sprzęcidło
życzę sukcesu / to działa/
Taaaa,zabieram moją na wspólny wypad rodzinno -koleżeńsko -wędkarsko -wypoczynkowo-krajoznawczy ,gdzie koledzy maja naprawde wypasione sprzety . ..Mówie do mojej ..przykładowo : widzisz jaki misiek (kolega ) ma sprzęt ,przydał by sie ...na to kobitka ::: a widzisz jakie ma buty i spodnie --tez by mu sie takie jak Twoje przydały ..? No i co więcej powiesz ..
Moja na wszystko jest przygotowana i odporna ,jak Ruski czołg.
Jednak nie sprzetem chyta sie ryby i na moje badziewia tez idzie coś złapac ...no może nie badziewia ,ale nic specjalnego.
Niutkowi pewnie wiekszośc zazdrości ,bo pasja jest podzielana i kontynuowana przez członków rodziny ,to i nie ma co na sprzęcie oszczędzać.
I masz rację , zawsze Edytka może powiedzieć ,Heniu w tym złoto -niebieskim kolorze Ci nie do twarzy /chyba nagrabiłem , trudno/
Jednak nie sprzetem chyta sie ryby i na moje badziewia tez idzie coś złapac ...no może nie badziewia ,ale nic specjalnego.
Niutkowi pewnie wiekszośc zazdrości ,bo pasja jest podzielana i kontynuowana przez członków rodziny ,to i nie ma co na sprzęcie oszczędzać.
Czołem Darku, zgadzam się z tobą całkowicie, że nie sprzętem się ryby łowi. Czy mi ktoś zazdrości, czy nie tego to ja nie wiem, ale tak się złożyło, że naprawdę (bez chwalenia) my dwoje nadajemy na tej samej fali, podobne charaktery, wspólne,zainteresowania i hobby itd. Tak jakoś się złożyło. Chociaż z drugiej strony, ty masz fajne adidasy, a ja chodzę w sandałach :))
Henryczku małe sprostowanie, nie złoto-niebieski tylko złoto-zielony. Kurcze jakie ty masz wspaniałe imię,( zawsze mi się podobało):)).Takie piękne hiszpańskie Enrique !Iglesias nie jest czasami twoim krewnym?
Tomku już czekam na twój wpis na blogu.
Niutek ..cytowałem przykład argumentów mojej drugiej połówki nie moje..tak że mimo że pokupowała mi może i pare fajnych adidasów ,dziesiątki koszulek i Bóg wie co jeszcze ,sam chodze w starych ulubionych sandałach ,klapki zmieniłem na nowe bo mi po kryjomu stare wyrzuciła(nie zmienił bym) ,a koszulki i inne ubranka mimo sterty w szafie i tak nakładam tylko ulubione i zazwyczaj stare ,bo tak juz mam ..-a kobitka ma juz tak ze lubi ciuszki i woliu mi zamiast kołowrotka coś z ubran kupic -jednak lezy to i tak w szafie i mole pewnie to zeżrą ..Mniejsza z tym , jednak co do prezentów ,to masz fajnie sie chłopie .....taki to pożyje.....
Jak chcesz prześle Ci adidiasy za kołowrotek? heheh
Pewnie że ,złoto -zielony ale zasugerowałem się odcieniem na korbce , a co do imienia też mi się podoba jak również mojej żonie i wszystkim znajomym /nie mają wyboru/
Darek tak to już jest jedne kobitki lubią ciuchy, a drugie glizdy Ha ha ha. To i mnie jest odwrotnie to ja lobię Edytce kupować ciuchy, przynajmniej nosi te co lubię i te które mi się podobają. Wiesz co tym razem to kołowrotek zostawię sobie, następnym razem pogadamy o wymianie. Ja też tam jakieś adidasy jeszcze mam:) tylko , że ty masz rozmiar nogi 44-45, a ja 43 chyba byłyby troszkę za duże.:)
Pewnie że ,złoto -zielony ale zasugerowałem się odcieniem na korbce , a co do imienia też mi się podoba jak również mojej żonie i wszystkim znajomym /nie mają wyboru/
Ważne ,że się podoba żonie, ewentualnie kochance :)
Dobranoc Wszystkim;)Co do kołowrotków mam kilka zajechanych starych jak chcecie zabawię się w św. Mikołaja i porozdaję na koniec roku ;Pbędzie z pięć heheheh ;Ppozdro
Tomek , nie na koniec roku tylko 6 grudnia ,będziemy mieli czas na reklamację
tu już reklamacja dawno wygasła Henryku;))))a większości łożyska siadają ;)Za rozbiórkę się nie zabieram bo do składania z powrotem talentu nie mam :PP.:)
Witam was:),,Tomku,nie trza talentu,ino dobrą pamięć przy rozkładaniu:):) Hi hi.... spójrz jak mnie już pod ten wiek idzie:):)he he:)pewno się go do Henryczka zaniesie:)
Zbyszek, toż to nie dla kowala robota :))
Ja zbieram tylko złom kolorowy
Hi hi witam Was ponownie:), tak Zbysio he he ,to nie dla kowala już robota:):):) Ojjjjj,,,tam jest tych części,oj jest:)
Oj-tam,,, oj-tam Henry,,,kolorowy to on był jak był nowy Hi hi,tera to ino może mieć kolor ...opałowy:) trza jednak tu do sklepu po nowy:)..,bardziej złożony:)hi hi
Witajcie,
Udalo mi sie dopasc jakiegos neta,
W Miami i Orlando temperatury bez komentarza, zaluje jedynie ze chociaz jakies malej wedki nie wrzucilem do bagazu bo dzisiaj rano w marinie spotkalem sie (jedynie oko w oko) z belona.
Wybaczcie pisownie ale inaczej nie idzie
Pozdrawiam
Jak tam moja łajba Jacek, widzisz ją tam gdzieś ? Pozdrów foczki od nas :)))
Witam was:),,Tomku,nie trza talentu,ino dobrą pamięć przy rozkładaniu:):) Hi hi.... spójrz jak mnie już pod ten wiek idzie:):)he he:)pewno się go do Henryczka zaniesie:)
Mi części nie pasują nawet jak synchronicznie poukładam :PSą za małe chyba :PNa nocce żenua ,złowiłem suma jak palec i Andrzej złapał leszczyka niespełna kilogramowego ;/Ja odpuszczam na kilka dni ryby jak wyremontuje kuchnie to wyskoczę gdzieś chyba że dziś w nocy spina zaliczę :D
Jak tam moja łajba Jacek, widzisz ją tam gdzieś ? Pozdrów foczki od nas :)))
czesz,
stoi a i owszem ale chyba musisz wpasc na weekend bo dlugo nie uzywana byla i przeciekac zaczyna.
dzisiaj po 13 godz spedzonych w Disney World stwiedzilismy wszyscy zgodnie ze kazdy z nas to takie duze dziecko.
p.s. jednak ten net to jakies zboczenie niestety
pozdrawiam
Witam. Jacek na Florydzie chociaż belonę widział, a ja u mnie nic godnego uwagi tego lata. Jacku kup wędki i nie wracaj - nie ma po co, jak się coś ruszy to powiadomimy.
Na dworze niezły piekarnik,zerwałem tapety i nocą spin zaliczę u siebie z piwkiem pod pachą ;)Pozdrawiam ;)
Witam:),Jacku Zbysie Ci prawdę mówią,,,:), Rz.Warta śpi,a rybka wraz z nią,łowiłem na spina i nawet ani jednego okonka nie ma,nie wspomnę o szczupaku co brał, ino mały. Tomku,,,hi hi jedną ręka zarzucasz, drugą browar trzymasz i spijasz,,,a kto zwija?:):) A rybka pewno się zawiesiła:):):)Pozdrawiam.
Dobry wieczór wszystkim:)My z Niutkiem właśnie wróciliśmy z rybek, szału nie było, liczyliśmy na coś bardziej konkretnego, nic z tego, ale płocie brały więc się nie nudziliśmy:)
Ha ha ha,Zbyszku komarów tyle jest nad wartą że wyręczyły mnie w trzymaniu,poprostu puszka trzymała się w powietrzu jak by grawitacji nie było haha ;)))Straszne rzeczy gryzły te kanalie bezlitośnie ,a rybek nie było ktoś mi usiadł ze spławikiem na opasce i tak to już jest trudno...Jutro grzyby dla odpoczynku ;)Edytko pięknie żeście połowili z Niutkiem,Gratulacje;) Pozdrawiam
Witam. Jacek na Florydzie chociaż belonę widział, a ja u mnie nic godnego uwagi tego lata. Jacku kup wędki i nie wracaj - nie ma po co, jak się coś ruszy to powiadomimy.
O nie! Zbyszek wszystko tylko nie banicja!!! za co. Tu jest fajnie ale w domu zawsze najlepiej. Dzisiaj po caodniowym rajdzie po Uniwersal Studio nog juz nie czujemy no i te temreratury! A to dopiero poczatek......
Pozdrawiam.
Dobrze Ci tak Jacek, męcz sie ! :))
Ja zmykam na swoje "Mazury", wypoczywajcie dobrze i do poniedziałku :)))
Witam wszystkich w te upały .
Puk,,puk,,:)Hejka hejka jak to Heniu powiada,,dzień jeszcze nie skończył się:),a może coś na nocce odezwie się?:)Tomku,na na grzyby to ja ino czasu, baaaaaaardzo potrzebował bym,,,jak kobieta na zakupy:):):) Zbysio,,,,Wspaniałego Ci życzę Mazurskiego klimatu,,ach-że mnie tam nie ma::)) Cześć Jurek,,,,jasny gwint ,,,,czy u nas tak musi non stop prażyć????,rosówki nie wychodzą,ach jak by tera przydała nam się znów ta Twoja zmrożona łódeczka:):)pozdrawiam Was i życzę zabawnego weekendu:)
Witam z wieczorka, Zbyszku gdzie praży non stop to praży, bo tu u mnie właśnie pada deszcz, a nad morzem, właśnie jest burza. Dosłownie pięć minut temu rozmawiałem z moją córką i mam wiadomości z pierwszej ręki.
Elbląg ,teraz 28 stopni ,Heniu a gdzie jest córka
Cześć Heńku, właśnie spojrzałem jest u mnie 21*C. Aktualnie moje córki są w Kartuzach. Kurczaki to masz fajnie 28stopni teraz, to można powiedzieć, że jest nie zimno :)) Ja uciekam w kimonko, a wy trzymajcie się ciepło:))
Na grzybach marnota,same sucharki ;( po za tym prawdaki robaczywe że hej Zbyszku;(Pozdrawiam Wszystkich;)
Dzień dobry,,w sumie,,,.Dobry!?.:)jak to się stało że tych pięknych rybek nie wypatrzyłem:(,,ach to zmęczenie i ta praca,Edytko,Heniu,piękne okazy,jak by u mnie takie brały ,,,to i by się w końcu coś złowiło:),ja znów przerzuciłem się powrotem na spina,Heniu co do pięknej plaży to słoneczko jak to na plaży, pięknie wysuszyło piasek że,,,ho,ho,ino dalej się opalać:):):) Tomku,,,robaczywe?,,a ja martwię się że susza i nie mam z czym jechać na ryby:):) Życzę Wam Wszystkim wspaniałej niedzieli:)
Witam wszystkich;)Pogoda się skichała u mnie ;(Mam nadzieję że ryby przyjdą teraz na osłodę;))Trzeba było powiedzieć wiaderko robaków grzybowych bym Ci Zbyszku podrzucił ;)
Dobry wieczór wszystkim:) Pogoda znowu się u nas popsuła, cały dzień pada i jest nie za ciekawie, a ja na przekór wszystkiemu, wczoraj przebiłam sobie na plaży nogę, depnęłam na gwoździa papniaka całego zardzewiałego, wbił się cały w pietę, Niutek na siłę go wyciągał.A dziś kuśtykam na palcach i w dodatku musiałam jeszcze do pracy jechać.
Dobry wieczór wszystkim.
Dobry wieczór,co tam Radku?Bo ja byłem właśnie z Irkiem na rybkach i nic...liczyłem ze po ciemku coś się pomsci a tu zero!:(Edytko do lekarza bym proponował jechać, jak był zardzewiały papiok nie ma żartów...o zakażenie nie trudno;/no i sugerował bym ze dwa tygodnie wolnego ;))))a rybki by się nie obraziły,szybkiego powrotu do zdrowia życzę ;)Pozdrawiam
Witam, melduje powrót z wypadu za miasto. Gdyby nie poczciwe płocie przez dzień na spławik, to totalna załamka po nocce z gruntu. Jeden leszczyk :))
Powiedzcie co sie dzieje ? Czy to tylko u mnie nie bierze ? Pogoda była fantastyczna, w nocy cieplutki wiaterek z nad Afryki. A ryby ni widu ni słychu. U innych to samo.
Kiedy sie to zmieni bom u kresu załamania nerwowego :)))))))))))
Niutek, widze że kolejną część "Powrotu żywych trupów" gdzieś na plaży kręcą. hehehe !!!
Witam.
Zbynio uratowałeś mnie przed kolejnym zadeklarowaniem zbierania znaczków... Ja także mam ten sezon podobny do Twego - lipa to najdelikatniejsze z określeń.
Tylko to mnie trzyma, jak słyszę, że większość nie łowi - Edytka i Heniek się nie liczą, oni tylko potwierdzają regułę.
Ryba nie bierze to fakt ,z obserwacji "mojej" wody wynika że najlepszy okres żerowania to 20-23 i później 24:30-2;00 i dopiero później 03;30-6;00 a więc wszystko praktycznie o ciemku nawet leszczy nie połowiłem zbytnio w tym roku ...Pozdrawiam;)
Siemaneczko chłopaki, o matulu, właśnie się obudziłem i zaspałem na rybki, a taki ambitny plan miałem dzisiaj.Po pracy zjadłem obiadek i poszedłem troszkę nogi wyciągnąć, o i proszę 17,20 się zrobiła, ale to nic pójdę się później przejść z procą i kukurydzą i po podkarmiam sobie.Co do białej ryby to faktycznie ostatnio słabiutko, wręcz kiepsko, sprawdzę jutro co tam w jeziorku słychać, chyba? Chyba, że na kurki jutro wyskoczę, u nas wysypały. Ludzie po parę wiader zbierają.
Zbynio, a kręcą, kręcą, ale przyznaj, że silikony zawsze w modzie:)) Zbyszku (Zibi) z rybami to już tak jest raz biorą, a innym razem nie i nic na to nie poradzimy. Tomku ja nawet nie chcę słyszeć o tym,że ryby w nocy brać nie chcą. Ja planuję w piątek, na nockę wyskoczyć.Na pierwszą w tym roku, prędzej jakoś mi się nie udało.
Witam,,:),Tomku grzybki do Ciebie,robaczki dla mnie?,to ja jadę dziś na Wartę:) Edytko ,ranę trzeba odkazić,,:)mały zastrzyk przeciw tężcowi i już nóżce lepiej się zrobi:):) Zbyniu,,Zbysiom jak widzisz w dalszym ciągu nic nie bierze,hi hi bierze,,, ino wędki się za pas, i do domu:)pozdrawiam Was::)
Heniu, zaspałeś:)?,a tam takie ryby biorą:):) :)hi hi ,u mnie marnie,więc sobie tu jeszcze poleżę:)
Dobry wieczór Wszystkim:) Koledzy dziękuję za troskę zastrzyk przeciw tężcowy wzięty był natychmiast po zdarzeniu, a Tomku co do 2 tygodni zwolnienia to by się przydało, ale niestety nie wybrałam tej opcji, ale przemęczę się i od 3 sierpinia idę na urlop:)
Dobranoc Edytko,,,zdrowiej szybko:):)