Dzień dobry z samego rana ;) DG pochmurno i tylko +14*C
Pozdrawiam Wszystkich ,zwłaszcza Tych cierpiących . A na wszelkie bóle stawowe i mięśniowe polecam "kompresy borowinowe" , świetna sprawa ,testowane na własnych kościach ....DZIAŁA :))
Witam. Także należę do grona "cierpiących", wśród wynalazków stosowanych przeze mnie mogę polecić - "Maść końska" - jest rozgrzewająca i chłodząca, trzeba zrobić próbę, która pomaga.
Co Was tak porozkładało ?! Nooo.., muszę przyznać, że ja też dwa tygodnie temu miałam kark usztywniony przez ból,ale posłuchałam rady i borowinki pomogły, ale już wtedy mnie nurtowało co przedstawia rysunek na paczce z kompresami... :)))
Podobno....... :) Nałożyła kompres i idzie do drugiego pacjenta, ale dlaczego bez ubrania ?Jeżeli założymy, że druga postać na rysunku to kobieta.., bo też trudno odgadnąć ;) To pewnie taka abstrakcja ....
No nie Zbyszku, bo jeszcze godzinę temu łokieć bolał, a gdybym nałożyła ten kompres, to po pięciu minutach już by o łokciu zapomniał :)))Bo borowinki super szybko działają ! Pozdrawiam wszystkich chorych i obolałych..... miłego dnia ;)
Brr... zimno... I ja należe do grupy tych chorych :) Ja psychicznie jak i fizycznie.. Dzisiaj miałem zamiar biczować wode nowymi gumami ale nie pojechałem .. Główka boli :) Każdy po grzońcu górolskim i do łóżka. :))
hmmmmmmmmm Na łokieć ...? to bym zalecał zmienić wannę na większą lub na prysznic ...;P
Czesiu , kiedy Grzesio posiada kabino wannę . I proszę Czesia o nie stosowanie jakowyś insynuacji ... :))
Ps.Podziękowania dla Henia za życzenia powrotu do zdrowia , a Oli za okład borowinowy :))
Jakie insynuacje...?? Znam ten ból... Ja po prostu kiedyś miałem małą ,wąską wannę i zawsze podczas kąpieli i mycia głowy a zwłaszcza lewego ucha ,waliłem łokciem w ścianę ...stąd moja troska o zdrowie Grzesiowego łokcia i sugestia zmiany wanny na większą .
Dzień dobry z samego rana :)) D.G. 8( +6*C ale za to słonecznie ;)
Nieustające pozdrowionka dla Naszych Cierpiących ,zwłaszcza Tych przebywających na rehabilitaNcji ;) Zbynio5o i Niutek . Zdrowiejcie szybko i wracajcie do Nas !
Dzień dobry:),hi hi po takiej rehabilitacji to myślę Czesio że ...Już wszyscy wyzdrowieli:):):),pozdrawiam Was wszystkich,wracajcie do zdrowia,bo rybki o Was wypytują:)
Dobry wieczór wszystkim,po dłuższym czasie:)Widzę, że trochę się towarzystwo rozruszało:) Ale powiem, że po dwóch tygodniach wybraliśmy się w końcu z Niutkiem na rybki i porażka, jeden okonek, a szczupak nawet nie drgną.
He he:):),Heniu tu bije Tobie brawa,efekty na pewno będą:), jeśli poziom wody jest większy od mojego,u mnie rzekę można całą przejść woderach,,,płytko,Tak że na razie u mnie rybki nie ma,hi hi powiem tak.......żeby z nieba głów..a spadały i żabami rzucało to ja też kija pod pachę i nad wodę,za szczupakiem:):):)
Dobry Wieczór Edytko:),cieszę się ze już Niutek zdrowie odzyskał:),ha jeden okonek?,to super bo akcja była,mnie nogi bolą od chodzenia i ręka w łokciu od spiningowania w poszukiwaniu za rybą:),pozdrawiam:)
Witaj Zbyszku:)Tak, Niutek w końcu wrócił, podleczony na rok. Niestety rybki nie chcą brać, ale jutro to już muszą bo jak nie to wędki na odstawkę i poczekamy na zimę.Ale wczoraj byłam na grzybkach wieczorkiem na dobra godzinkę i w końcu jakieś prawdziwki się pokazały i to wszystkie w jednym miejscu, mam nadzieję,że teraz to dopiero będzie wysyp:)
Zbyniu , to jezioro też jest płytkie ale dzikie i piękne i w woderach bym nie ryzykował ale szczupak grasuje.
Ps. Edytko "Nic tak nie cieszy jak cudze nieszczęście" /oczywiście żart/stare przysłowie pszczół z bajki Pszczółka Maja , a poważnie zaczął się sezon na drapieżcę
Witaj Henryczku :) Jasne połowiliśmy wiosną i latem to jesienią nam już nie idzie, ale mam nadzieję,że tak nie będzie, bo chyba ty to przepowiedziałeś wiosna nasza jesień wasza?:)
Zbyszku jak najbardziej bież córcie i na grzybki, bo coś tam w lesie rośnie:) Witaj Olu:) Jak nie na ilość to na jakość trzeba, a,że takie piękne te grzybki nasze więc nie trzeba długo zachęcać pozostałych. I powodzenia życzę w niedzielę, oby wielkie rybki brały:)
Pięknie sobie zbieracie grzybki ,u nas pierwsze przymrozki i grzyby coś nie chcą się pokazywać...Cudne foty Kobitki ;))grunt że nad wartą coś się zaczyna dziać ;)u mnie tylko krótki na dziś po raz kolejny...
Ja 03 .10 jadę do Grzybka /Bory Tucholskie/ zapolować na sandacza ..... a jest
Daj znać o wynikach , ja muszę opóźnić wyjazd na jeziorko sandałowe bo mi fela poszła i jest do wymiany ...szczęście że moje autko wulkanizatora odwiedziło bo mogłem koło stracić...więc jutro najpierw fela bezpieczeństwo a dopiero później rybki...Pozdrawiam
Witam wszystkich serdecznie, dziękuję za miłe słowa, co do mojej skromnej osoby. Już jestem po rehabilitacji,a mnie nie oszczędzali. Do prądu mnie podłączali, zamykali w kriokomorze, a tam jest -130*C i tak na trzy min.Długo by o tym wszystkim opowiadać, ale ważne, że siły witalne wróciły i jestem gotowy na walkę z prawdziwymi zębatymi potworami:) Jedną dzisiaj stoczyłem, oczywiście wygraną ;)
Hi hi ,:),Witamy , Witamy Niutka:):):),Zdrowie powróciło,to najważniejsze, piękną zdobycz połowiłeś ,hi hi , choć akcje miałeś.Ja jutro rano na grzyba a potem nad wodę :)) he he ,jak coś to wieczorem zdam relację :)
Dzień dobry z samego rana ;) DG pochmurno i tylko +14*C
Pozdrawiam Wszystkich ,zwłaszcza Tych cierpiących . A na wszelkie bóle stawowe i mięśniowe polecam "kompresy borowinowe" , świetna sprawa ,testowane na własnych kościach ....DZIAŁA :))
Witam.
Także należę do grona "cierpiących", wśród wynalazków stosowanych przeze mnie mogę polecić - "Maść końska" - jest rozgrzewająca i chłodząca, trzeba zrobić próbę, która pomaga.
To ja poproszę o rozgrzewającą, bo mnie łokieć napieprza , poza tym " kwitnę " w domku na antybiotyku..
To odstaw antybiotyki i przejdź na medecynę naturalną Browar Wielkopolski ,Grupa Żywiec itp. gorące z miodem i sokiem malinowym 99% skuteczności.
życzę zdrówka
No i jeszcze nie zapominajmy o "FASTUM" ...;P
A dla BlueModera polecam czosnek miodem i mlekiem płynący :)
Czesio jego łokieć boli a nie kolano
Czesio jego łokieć boli a nie kolano
hmmmmmmmmm Na łokieć ...? to bym zalecał zmienić wannę na większą lub na prysznic ...;P
Co Was tak porozkładało ?!
Nooo.., muszę przyznać, że ja też dwa tygodnie temu miałam kark usztywniony przez ból,ale posłuchałam rady i borowinki pomogły, ale już wtedy mnie nurtowało co przedstawia rysunek na paczce z kompresami... :)))
Cześć Olu
Chcemy pomóc koledze , ale powiedz co przedstawiają te rysunki na paczce bo jest to intrygujące
Podobno....... :) Nałożyła kompres i idzie do drugiego pacjenta, ale dlaczego bez ubrania ?Jeżeli założymy, że druga postać na rysunku to kobieta.., bo też trudno odgadnąć ;)
To pewnie taka abstrakcja ....
Myślę ... wydaje mi się... , że to Ola w trakcie nakładania pasty borowinowej Grzesiowi ! - czy jestem blisko ?
No nie Zbyszku, bo jeszcze godzinę temu łokieć bolał, a gdybym nałożyła ten kompres, to po pięciu minutach już by o łokciu zapomniał :)))Bo borowinki super szybko działają !
Pozdrawiam wszystkich chorych i obolałych..... miłego dnia ;)
No dobrze, abstrakcja abstrakcją , to kto ? założył Tobie borowinki w/g rysunku
Czesio jego łokieć boli a nie kolano
hmmmmmmmmm Na łokieć ...? to bym zalecał zmienić wannę na większą lub na prysznic ...;P
Czesiu , kiedy Grzesio posiada kabino wannę . I proszę Czesia o nie stosowanie jakowyś insynuacji ... :))
Ps.Podziękowania dla Henia za życzenia powrotu do zdrowia , a Oli za okład borowinowy :))
Witam wszystkich , dziś pięknie słoneczko operowało i może do weekendu się ociepli , bo nad ranem tylko +4 było
Brr... zimno... I ja należe do grupy tych chorych :) Ja psychicznie jak i fizycznie.. Dzisiaj miałem zamiar biczować wode nowymi gumami ale nie pojechałem .. Główka boli :) Każdy po grzońcu górolskim i do łóżka. :))
Pozdrawiam Filip :)
Potrzeba wam lekarza .
szybko wracajcie do zdrowia.
Miłej nocki
Czesio jego łokieć boli a nie kolano
hmmmmmmmmm Na łokieć ...? to bym zalecał zmienić wannę na większą lub na prysznic ...;P
Czesiu , kiedy Grzesio posiada kabino wannę . I proszę Czesia o nie stosowanie jakowyś insynuacji ... :))
Ps.Podziękowania dla Henia za życzenia powrotu do zdrowia , a Oli za okład borowinowy :))
Jakie insynuacje...?? Znam ten ból... Ja po prostu kiedyś miałem małą ,wąską wannę i zawsze podczas kąpieli i mycia głowy a zwłaszcza lewego ucha ,waliłem łokciem w ścianę ...stąd moja troska o zdrowie Grzesiowego łokcia i sugestia zmiany wanny na większą .
ps. pozdrowienia dla łokcia ;)
Dziękuję ...
Dziękuję ...
Nie ma za co :) Drobnostka :)
Dobry Wieczór:):)he he , jesteście fajni i prze zemnie i córeczkę bardzo lubiani:):)Chcemy Wam życzyć miłej nocki:))Dobranoc:)
Dobranoc,,.I..
Dobry wieczór Zbyszku i pozdrowienia dla Ciebie i Twojej córeczki, fajna dziewczyna.
Hi hi ,,dziękuję :),Ania co prawda już śpi Olu ,,a ja tak se tu serwuje:),,Pozdrawiam Cię i Ja>>>:)
Dzień dobry z samego rana :)) D.G. 8( +6*C ale za to słonecznie ;)
Nieustające pozdrowionka dla Naszych Cierpiących ,zwłaszcza Tych przebywających na rehabilitaNcji ;) Zbynio5o i Niutek . Zdrowiejcie szybko i wracajcie do Nas !
Dżem dobry - Czesio potrafi podnieść na duchu ...:))
Dzień dobry.
dziś ostatni dzień lata a rano było - 2 st.
Miłego dnia .
Dzień dobry:),hi hi po takiej rehabilitacji to myślę Czesio że ...Już wszyscy wyzdrowieli:):):),pozdrawiam Was wszystkich,wracajcie do zdrowia,bo rybki o Was wypytują:)
Cześć Zbyniu ,kolega Wiesław namówił mnie w poniedziałek na jezioro Drużno na szczupłego i mimo kontuzji nogi ,wchodzę ... taki jestem ...
Dobry wieczór wszystkim,po dłuższym czasie:)Widzę, że trochę się towarzystwo rozruszało:) Ale powiem, że po dwóch tygodniach wybraliśmy się w końcu z Niutkiem na rybki i porażka, jeden okonek, a szczupak nawet nie drgną.
He he:):),Heniu tu bije Tobie brawa,efekty na pewno będą:), jeśli poziom wody jest większy od mojego,u mnie rzekę można całą przejść woderach,,,płytko,Tak że na razie u mnie rybki nie ma,hi hi powiem tak.......żeby z nieba głów..a spadały i żabami rzucało to ja też kija pod pachę i nad wodę,za szczupakiem:):):)
Dobry Wieczór Edytko:),cieszę się ze już Niutek zdrowie odzyskał:),ha jeden okonek?,to super bo akcja była,mnie nogi bolą od chodzenia i ręka w łokciu od spiningowania w poszukiwaniu za rybą:),pozdrawiam:)
Witaj Zbyszku:)Tak, Niutek w końcu wrócił, podleczony na rok. Niestety rybki nie chcą brać, ale jutro to już muszą bo jak nie to wędki na odstawkę i poczekamy na zimę.Ale wczoraj byłam na grzybkach wieczorkiem na dobra godzinkę i w końcu jakieś prawdziwki się pokazały i to wszystkie w jednym miejscu, mam nadzieję,że teraz to dopiero będzie wysyp:)
Było ich w sumie 7, ale to są te najładniejsze:)
Zbyniu , to jezioro też jest płytkie ale dzikie i piękne i w woderach bym nie ryzykował ale szczupak grasuje.
Ps. Edytko "Nic tak nie cieszy jak cudze nieszczęście" /oczywiście żart/stare przysłowie pszczół z bajki Pszczółka Maja , a poważnie zaczął się sezon na drapieżcę
Ale mnie Edytka na grzybki zachęciła:),w niedzielę rano pojadę z córką do lasu,a po obiadku nad rzekę hi hi :):)
Edytko, ja tak jak Ty nie mogę pochwalić się ilością, ale tylko okazem :)Jutro też jadę na grzybki, a w niedzielę na Wisłę na wielkie ryby :)))
Witaj Henryczku :) Jasne połowiliśmy wiosną i latem to jesienią nam już nie idzie, ale mam nadzieję,że tak nie będzie, bo chyba ty to przepowiedziałeś wiosna nasza jesień wasza?:)
Zbyszku jak najbardziej bież córcie i na grzybki, bo coś tam w lesie rośnie:) Witaj Olu:) Jak nie na ilość to na jakość trzeba, a,że takie piękne te grzybki nasze więc nie trzeba długo zachęcać pozostałych. I powodzenia życzę w niedzielę, oby wielkie rybki brały:)
Edytko ,wiosna Wasza jesień Nasza , nie ......teraz myślę zaczyna się zabawa ,ryby przestały się opalać
Henryczku obyś miał rację bo ja tak na poważnie teraz myślę o tych naszych drapieżnikach:)
Dobrej nocy wszystkim życzę:)
Ja 03 .10 jadę do Grzybka /Bory Tucholskie/ zapolować na sandacza ..... a jest
Heniu połamania:)),pochwal się jak wrócisz:)
Pięknie sobie zbieracie grzybki ,u nas pierwsze przymrozki i grzyby coś nie chcą się pokazywać...Cudne foty Kobitki ;))grunt że nad wartą coś się zaczyna dziać ;)u mnie tylko krótki na dziś po raz kolejny...
Ja 03 .10 jadę do Grzybka /Bory Tucholskie/ zapolować na sandacza ..... a jest
Daj znać o wynikach , ja muszę opóźnić wyjazd na jeziorko sandałowe bo mi fela poszła i jest do wymiany ...szczęście że moje autko wulkanizatora odwiedziło bo mogłem koło stracić...więc jutro najpierw fela bezpieczeństwo a dopiero później rybki...Pozdrawiam
Witam wszystkich serdecznie, dziękuję za miłe słowa, co do mojej skromnej osoby. Już jestem po rehabilitacji,a mnie nie oszczędzali. Do prądu mnie podłączali, zamykali w kriokomorze, a tam jest -130*C i tak na trzy min.Długo by o tym wszystkim opowiadać, ale ważne, że siły witalne wróciły i jestem gotowy na walkę z prawdziwymi zębatymi potworami:) Jedną dzisiaj stoczyłem, oczywiście wygraną ;)
Hi hi ,:),Witamy , Witamy Niutka:):):),Zdrowie powróciło,to najważniejsze, piękną zdobycz połowiłeś ,hi hi , choć akcje miałeś.Ja jutro rano na grzyba a potem nad wodę :)) he he ,jak coś to wieczorem zdam relację :)
Cześć Zbyniu ,cześć Niutek ,rybka piękna dopasowana do rehabilitacji ni przeciążaj się/nawet ryby słyszały o twoich doligliwościach/
Witam ...,,i dzisiaj tyle...pozdrawiam was kochani..