Witam wszystkich serdecznie, dziękuję za miłe słowa, co do mojej skromnej osoby. Już jestem po rehabilitacji,a mnie nie oszczędzali. Do prądu mnie podłączali, zamykali w kriokomorze, a tam jest -130*C i tak na trzy min.Długo by o tym wszystkim opowiadać, ale ważne, że siły witalne wróciły i jestem gotowy na walkę z prawdziwymi zębatymi potworami:) Jedną dzisiaj stoczyłem, oczywiście wygraną ;)
Witaj , fajnie że szybko wróciłeś do nas!I najważniejsze że zdrów jak ten zębol w Twych rękach ;))Ja byłem na tyle pochłonięty pracą i rybami że nie siadałem do poprawek tekstu do kolejnych wpisów, musiał bym je troszkę przypilnować i będzie co czytać;)miałem dziś kilka brań i jedną spinkę sandacza bo spadłem prosto na zad na kamienie;/ tak mnie boli że na jednym posladku spoczywam przed komputerem ;/Pozdrawiam
Witajcie:),pomimo że dziś nic nie uzbierałem ani złowiłem,, to dzięki Jurkowi humorek dopisuje:):),hi hi Tomku,na jednej,,, połówce?,to się tak nie skończy:),mnie literek chodzi po głowie:) Darku,miłego dzionka dalszego życzę:)
Witaj , fajnie że szybko wróciłeś do nas!I najważniejsze że zdrów jak ten zębol w Twych rękach ;))Ja byłem na tyle pochłonięty pracą i rybami że nie siadałem do poprawek tekstu do kolejnych wpisów, musiał bym je troszkę przypilnować i będzie co czytać;)miałem dziś kilka brań i jedną spinkę sandacza bo spadłem prosto na zad na kamienie;/ tak mnie boli że na jednym posladku spoczywam przed komputerem ;/Pozdrawiam Cześć Tomku, eeeee tam zdrowy nie zdrowy. Przeszedłem tylko małą regeneracje, ale jest ok. bynajmniej na razie. Tak się zastanawiam, kiedy ty od tych ryb odpoczniesz, bo jak na razie biegasz za nimi nieustannie.Spocznij na chwilkę na obolałych czterech literach ;)
Trzymamy cie Jurku za słowo z tym poprawieniem pogody, bo jak na razie to nie za ciekawa. W nocy i rano padał deszcz i wieje nieziemsko. Fala na jeziorze jak na Bałtyku, krótko mówiąc kiepściutka ta niedziela.
Puk puk,,:):),@Zbynio5o,jak już u Ciebie zdrówko? Pewno się na rybach zasiedział:):):),wracaj do nas z Czesiem bo szkiełka wysychają:),dziś ja i mój kot stawia:),he he pozdrawiam:))
Witam Szanownych Kolegów i Koleżanki :) Właśnie wróciłem z rehabilitacji. Dajcie mi chwilke aby sie zaaklimatyzować i połapać zaległe sprawy i nie długo wróce na właściwy tor :)).
Widzę, że same powroty mamy ja też wróciłem po tygodniowym "morderczym" pobycie na Szkierach. Gnaty bolą mnie podobnie jak co poniektórych a na dłoniach powoli zabliźniają się rany po agresywnych szczupakach. Nie wiem z kąd u Was tyle grzybów bo u mnie ani widu ani słychu nawet w Szwecji lipa była w tym temacie. Reasumując przez tydzień (6 pełnych dni łowienia) po 8-9 godz. dziennie złowiłem 94 szczupaki 50-80cm największy (niestety metrówki nie dostałem ale kolega na drugiej łódce dostał 102cm i .......... literek dobrej whisky pękł na dzieńdobry). Jeszcze lepsza zabawa była z okoniami w sumie ok. 50 szt. w przedziale 30 - 35cm. Największego 42 cm trafił ten sam kolega co wyżej - farciaż. Poniżej kilka fotek.
Sorry, brak jednego słowa w moim zdaniu - powinno brzmieć: No Jacku, ale połowiłeś, na polskich wodach to kilka lat trzeba aby takie wyniki były - gratulacje.
Dzięki za gratki ryby owszem fajne ale najfajniejszy był "klimat", dzika przyroda i zajefajni kompani wyprawy. Jedizie się tam wprawdzie na ryby ale ryba staje się miłym dodatkiem do całokształtu wędkowania.
Witam, kurcze Jacku pięknie połowiłeś, aż ci zazdroszczę. Piękne rybki połowiłeś, a i kompanów miałeś super, a to bardzo ważne. Mi właściwie Nam, ostatnio jakoś nie idzie, ani z okoniami, ani ze szczupakami. Cóż, ale tak to już z wędkarstwem jest, raz współpracują rybki innym razem nie.
Ja sobie połowiłem a Ty sobie pozbierałeś:) Piekne!!! Mnie niestety w tym roku grzybki nie pisane nadal nic nie widać. No ale widocznie nie można mieć wszystkiego.
Witam Wszystkich i chorych i zdrowych i rehabilitantów i habilitantów i Wszystkim gratuluje połowów i zbiorów ... i po cichu zazdroszczę .....i Pozdrawiam Wszystkich :))
Witaj Zbyniu,@zbynio5o,polowiłeś i pozbierałeś:)... widzę piękności na fotach,jak zdrówko? Powitać CZesia i Grześia..się tak podpytam..,jak rybaczka u Was?,no może i grzybobranie?:):):)
Witaj Zbyszku ! U mnie pomalutku wszystko wraca do normy, ale troche czasu musi upłynąć aby można powiedzieć że jest OK. A rybaczka i zbieractwo :)), jak widać na załączonych obrazkach.
Witajcie ! Cieszę się, że już wracacie do pisania na forum, dosyć już leniuchowania....Zbyszku (Zibi) to ja też pokażę moje zbiory :) To z piątku.......... nie zacznę brutalnie, dlatego tylko jednego pokażę, żeby Cię Zbyszku przyzwyczaić delikatnie :)))
Cześć wszystkim:)
- piękny poranek..u mnie,w końcu trochę sobie dłużej po spałem:)
Witam wszystkich serdecznie, dziękuję za miłe słowa, co do mojej skromnej osoby. Już jestem po rehabilitacji,a mnie nie oszczędzali. Do prądu mnie podłączali, zamykali w kriokomorze, a tam jest -130*C i tak na trzy min.Długo by o tym wszystkim opowiadać, ale ważne, że siły witalne wróciły i jestem gotowy na walkę z prawdziwymi zębatymi potworami:) Jedną dzisiaj stoczyłem, oczywiście wygraną ;)
Witaj , fajnie że szybko wróciłeś do nas!I najważniejsze że zdrów jak ten zębol w Twych rękach ;))Ja byłem na tyle pochłonięty pracą i rybami że nie siadałem do poprawek tekstu do kolejnych wpisów, musiał bym je troszkę przypilnować i będzie co czytać;)miałem dziś kilka brań i jedną spinkę sandacza bo spadłem prosto na zad na kamienie;/ tak mnie boli że na jednym posladku spoczywam przed komputerem ;/Pozdrawiam
Witam wszystkich , od jutra ma być dużo cieplej , to i humory się poprawią
Witajcie:),pomimo że dziś nic nie uzbierałem ani złowiłem,, to dzięki Jurkowi humorek dopisuje:):),hi hi Tomku,na jednej,,, połówce?,to się tak nie skończy:),mnie literek chodzi po głowie:) Darku,miłego dzionka dalszego życzę:)
Witaj , fajnie że szybko wróciłeś do nas!I najważniejsze że zdrów jak ten zębol w Twych rękach ;))Ja byłem na tyle pochłonięty pracą i rybami że nie siadałem do poprawek tekstu do kolejnych wpisów, musiał bym je troszkę przypilnować i będzie co czytać;)miałem dziś kilka brań i jedną spinkę sandacza bo spadłem prosto na zad na kamienie;/ tak mnie boli że na jednym posladku spoczywam przed komputerem ;/Pozdrawiam
Cześć Tomku, eeeee tam zdrowy nie zdrowy. Przeszedłem tylko małą regeneracje, ale jest ok. bynajmniej na razie. Tak się zastanawiam, kiedy ty od tych ryb odpoczniesz, bo jak na razie biegasz za nimi nieustannie.Spocznij na chwilkę na obolałych czterech literach ;)
Trzymamy cie Jurku za słowo z tym poprawieniem pogody, bo jak na razie to nie za ciekawa. W nocy i rano padał deszcz i wieje nieziemsko. Fala na jeziorze jak na Bałtyku, krótko mówiąc kiepściutka ta niedziela.
Puk puk,,:):),@Zbynio5o,jak już u Ciebie zdrówko? Pewno się na rybach zasiedział:):):),wracaj do nas z Czesiem bo szkiełka wysychają:),dziś ja i mój kot stawia:),he he pozdrawiam:))
Za zdrowie zbynia to i ja dzisiaj wypiję:)
Ha,,ale siem obżarli:):),dobrej nocki wszystkim życzę:)
Witam Szanownych Kolegów i Koleżanki :) Właśnie wróciłem z rehabilitacji. Dajcie mi chwilke aby sie zaaklimatyzować i połapać zaległe sprawy i nie długo wróce na właściwy tor :)).
Tymczasem pozdrawiam serdecznie Was wszystkich !
No to witajcie!!!
Widzę, że same powroty mamy ja też wróciłem po tygodniowym "morderczym" pobycie na Szkierach. Gnaty bolą mnie podobnie jak co poniektórych a na dłoniach powoli zabliźniają się rany po agresywnych szczupakach. Nie wiem z kąd u Was tyle grzybów bo u mnie ani widu ani słychu nawet w Szwecji lipa była w tym temacie. Reasumując przez tydzień (6 pełnych dni łowienia) po 8-9 godz. dziennie złowiłem 94 szczupaki 50-80cm największy (niestety metrówki nie dostałem ale kolega na drugiej łódce dostał 102cm i .......... literek dobrej whisky pękł na dzieńdobry). Jeszcze lepsza zabawa była z okoniami w sumie ok. 50 szt. w przedziale 30 - 35cm. Największego 42 cm trafił ten sam kolega co wyżej - farciaż. Poniżej kilka fotek.
Pozdrawiam,
Te mniejsze bardzo konkurowały między sobą o pożywienie....
Jazie na szkierach to normalka ale leszcze.....?
Jeść też coś trzeba było.
A i do domu też się coś zabrało. Morskie szczupaki smakują naprawde inaczej.
Mój największy, niestety nie życiówka i "tylko"80cm.
Tam na końcu podobno stały metrówki.
Jożin z bażin
Witam.
No Jacku, ale połowiłeś, na polskich wodach to kilka trzeba aby takie wyniki były - gratulacje.
Pięknie Jacku gratuluję ;)Ja się kimnę na godzinkę i pomyślę rzeka ,bór czy może błogie lenistwo:)??Pozdrawiam Wszystkich ;)
Sorry,
brak jednego słowa w moim zdaniu - powinno brzmieć:
No Jacku, ale połowiłeś, na polskich wodach to kilka lat trzeba aby takie wyniki były - gratulacje.
Witam:),Jacku,gratuluje,,,Zostaje mnie tylko pozazdrościć i westchnąć se cichutko,,piękne rybki:)
Dzięki za gratki ryby owszem fajne ale najfajniejszy był "klimat", dzika przyroda i zajefajni kompani wyprawy. Jedizie się tam wprawdzie na ryby ale ryba staje się miłym dodatkiem do całokształtu wędkowania.
Witam, kurcze Jacku pięknie połowiłeś, aż ci zazdroszczę. Piękne rybki połowiłeś, a i kompanów miałeś super, a to bardzo ważne. Mi właściwie Nam, ostatnio jakoś nie idzie, ani z okoniami, ani ze szczupakami. Cóż, ale tak to już z wędkarstwem jest, raz współpracują rybki innym razem nie.
Fantastyczna wyprawa Jacek, połowiłeś sobie do woli :))
A to mój z niedzielnego wędkowania, chyba miał dobre 35 cm. Ale jakiś dziwny, bez pasków:)
Jako że rekordowy z tej wody, pływa sobie nadal:)
Oraz grzybki z ubiegłego tygodnia. W sumie ok. 70 szt. w cztery osoby, czas zbioru 1godz.
Witaj Zbyszek,
Ja sobie połowiłem a Ty sobie pozbierałeś:) Piekne!!! Mnie niestety w tym roku grzybki nie pisane nadal nic nie widać. No ale widocznie nie można mieć wszystkiego.
Witam. Są tacy którym nie jest pisane ani zbieranie, ani łowienie ! - co za rok !
Dobrze, że chociaż mogę pooglądać i podziwiać Wasze dokonania.
Kogo jeszcze rozłożyło na dobre ? Dzisiaj miał być kolejny test ale musze leżeć i się kurować.. Pozdrawiam chorowiczów :)
Witam Wszystkich i chorych i zdrowych i rehabilitantów i habilitantów i Wszystkim gratuluje połowów i zbiorów ... i po cichu zazdroszczę .....i Pozdrawiam Wszystkich :))
Kogo jeszcze rozłożyło na dobre ? Dzisiaj miał być kolejny test ale musze leżeć i się kurować.. Pozdrawiam chorowiczów :)
Cześć :) Na co niedomagasz Filipie ? Zapodaj temat a wymyślimy jakieś cudowne antidotum stosowne do wieku ;))
Puki co duuuuuuuużo zdrówka życzę :)))
Witam. Są tacy którym nie jest pisane ani zbieranie, ani łowienie ! - co za rok !
Dobrze, że chociaż mogę pooglądać i podziwiać Wasze dokonania.
Zbyszku wyluzuj ,trochę optymizmu , sezon grzybobrania , a tym bardziej wędkarski się nie skończył .
Heniu, już nie te lata, żeby w zimowym stroju spinningować z łódki.
Zbyniu toż to piękna polska jesień.
Czołem - wracam do formy - u mnie nawet śladów po grzybach brak ...
No i oto chodzi Grzesiu , wędka na ryby albo koszyk na grzyby i jak się to zrymowało
Jak Zibi lubi oglądać nasze zbiory, to ja dołoże jeszcze coś z niedzieli :))
Nie wiem czy to końcówka starych grzybów czy początek młodych ? Ale myśle że jakiś wysyp powinien rychło nadejść.
Witam wszystkich:),wspaniałe grzyby zbieracie,ja dziś się też w lesie pokręciłem i pozbierałem:) Zbynio @Zibi,ten jeden już idzie do Ciebie:)
Witaj Zbyniu,@zbynio5o,polowiłeś i pozbierałeś:)... widzę piękności na fotach,jak zdrówko?
Powitać CZesia i Grześia..się tak podpytam..,jak rybaczka u Was?,no może i grzybobranie?:):):)
Witaj Zbyszku ! U mnie pomalutku wszystko wraca do normy, ale troche czasu musi upłynąć aby można powiedzieć że jest OK. A rybaczka i zbieractwo :)), jak widać na załączonych obrazkach.
Witam wszystkich , w moich stronach również krucho z grzybkami , były tylko kurki .
Witajcie ! Cieszę się, że już wracacie do pisania na forum, dosyć już leniuchowania....Zbyszku (Zibi) to ja też pokażę moje zbiory :) To z piątku.......... nie zacznę brutalnie, dlatego tylko jednego pokażę, żeby Cię Zbyszku przyzwyczaić delikatnie :)))
Tak rosły w sobotę........
Tyle uzbierałam w sobotę....... Ponad limit dobowy, ale wszystkie wymiarowe :)
wszyscy grzyby zbierają ...więc dla odmiany dziś zaatakowałem(jak zawsze) moją rzekę ;)nie będę kłamał że zacząłem od niego