Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiamps.Pierwszy raz zły nie jestem bo tu nie mogłem nic zrobić;)))
No ,proszę i następny z głowy ,Zbynio zaczął zbierać znaczki ,no to mam szansę na "mistrza"
Heniu ja też się nie cieszę /to był żart / a jeśli chodzi o rękawiczki to takie mogą być bo jak zapomnę wioseł to to będzie można spokojnie wiosłować /tylko dla czego dwie lewe ???/
Heńku wiem,wiem ,że żartujesz "
tylko dla czego dwie lewe ???/" tak mi się przypomniały słowa pewnej piosenki. "A ja mam dwa lewe ręce, ale dobrze nimi kręcę." Tak to się wzięły te dwie lewe rękawice, z drugiej strony jak chcemy kogoś wkurzyć w pracy, to mówimy by sobie kupował dwie lewe rękawice, bo ma dwa lewe ręce do roboty.
Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiamps.Pierwszy raz zły nie jestem bo tu nie mogłem nic zrobić;))) Tomku do się nazywa, nauka czytania wody! Oj jak ja bym chciał zobaczyć minę twojego kolegi. Kurna czytam i sam się śmieje do siebie, naprawdę dobre "Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahaha. :))))) A portek pełnych to nie miał?
Dobry wieczór wszystkim:) Witaj Henryku, zapytałeś co ja porabiam, a mianowicie niutek zaczą dziergać na drutach więc musiałam się w końcu wziąć za robotę bo u nas żniwa jeszcze w pełni.
Edytko tylko Ty tam nie bierz się za inne prace :) bo jak przestaniesz wstawiać te twoje fajne foteczki z rybkami to nie będzie tu nicht zagladał :) pozdrawiam
Henryczku:) Jak ty już coś powiesz, fakt zauważyłam nieraz, że mam moc w swoich rękach, ale żeby,aż tak:) Witaj Krzysiu:) Rybki przestały brać, więc w końcu można nadrabiać zaległości, ale mam nadzieję, że nie na długo, bo jak tu bez rybek długo wytrzymać:)pozdrawiam.
Henryczku tak też może być, tego wam życzę :) Każdy powinien mieć szanse ,ale wolała bym abyś nie miał racji, bo co ja jesienią będę robić?No może grzyby, ale na razie to i one nie dopisują:(
Edytko jutro 29.08. moja kochana żona każe mi wyjechać do Grzybka /fajny pensjonacik w Borach Tucholskich nad zbiornikiem Żur / żebym "ratował " reputację Pomorza ,haahaa i jadę ,taki jestem
Tomku do się nazywa, nauka czytania wody! Oj jak ja bym chciał zobaczyć minę twojego kolegi. Kurna czytam i sam się śmieje do siebie, naprawdę dobre "Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahaha. :))))) A portek pełnych to nie miał?
No powiem Ci że był w szoku i to głębokim:)Na tyle że przed nocną zmianą dłubał na swoich klatkach do 21 ha ha,mało tego zapiął sandaczyka ale mu spadł :))Początki niesamowite jak na moje ;)Pozdrawiam;))
Dobry wieczór:),ja już z nocnych połowów,jednak Tomku ino Tobie brały rybki:),nic nie złowiłem. Hi hi ,Edytko ale u Was sianokosy!?:):)Heniu,,do takiego,,jak to mówisz kłoska, to ja się dziwie że ze trzy,,, kombajny nie wyjechały:):) Z rybaczki nocnej,u mnie nici,dobranoc Wam wszystkim życzę:) Niutek,dziękuje za skarpetki:):),jednak za szczupakiem dzięki nim poserfuje:)
Jesteśmy,jesteśmy:),Sieradz się kłania:),28*C. Jurek wczoraj na zasiadce wieczorem o godz.21.07,,,10*C,aż dziw bierze że takie anomalia pogodowe....Nic nie złowiłem,ani jazgarza:(ino się ...,na..łowiłem.Tomku w Tobie cała nadzieja,że ujże rybę:)
Dobry wieczór wszystkim :) Witaj Darku:) Co do planów weekendowych, to różnie ta pogoda jest tak kapryśna, że lepiej nie planować, tylko z marszu działać, a wypadzik na rybki planuje, ale tak po cichu:)A co tam u ciebie? jak rybki?Bo u nas ostatnio nie ciekawie.
Witaj Edytko . Znowu wyskoczysz po cichu i pieknych okoni złowisz albo szczupłego jakiegoś ładnego :) . Chyba musze wybrac sie tam do Ciebie Edytko to mnie troszkę podszkolisz w łowieniu okoni :) zresztą one chyba biorą tylko tobie bo " ładna kobieta to i rybki ładne " pozdrawiam
Witaj Krzysiu:)Z reguły takie nie zaplanowane i spontaniczne wypady są najlepsze. Ja nadal cały czas jeszcze się uczę.A że nieraz mi ładne rybki uda się złowić to uważam za fart i w miarę odczytaną wodę.
cześć Edytko ,mam od poniedziałku 2 tygodnie urlopu ,to pewnie nadrobie zaległości . W piątek po pracy jade do Pszczyny na wekend z kumplem na rybki. Byli tam kumple zeszły tydzień i połapali troche sandaczy i leszcze dość spore ,tak że licze na jakieś efekty. Wypady jednodniowe ,to płoć i nic specjalnego . Licze na pogode ,choć z moim szczęściem ,to może cały dzień być słońce ,ale jak tylko rozbije sia nad wodą idą chmury -ale co tam -przeżyjemy ..Pozdrawiam.
Siema ,,Darku:):):), myślę se że Wy to dużo połowiliście:):):),,ja to tak se ino powietrza złapać,,ptactwa posłuchać,a woda rwie:):)Mój chrzestny węgla już nie wydobywa:(,{*},pozdrowionka Ci śle.Fajnie że się odezwałeś:)
Wróciłem właśnie z ryb ;)załamię Cię Zbyszku ;)nie miałem ani brania ;)za to trzy razy wydra mi się bujała koło mnie na opasce,może to dla tego ryba nie była aktywna?Pozdrawiam
Witam wszystkich.odpaliłem komputer,ale mogę zaraz dostac w ryj,albowiem jestem po kilku-kilkunastu piwach.trzymam się jakoś,ale daję jeszcze radę.Jak chciałem byc nad rzeką to nikt mi nie pozwalał,to poszedłem na piwo.Wy też atak macie?
Witam - Tomek tak trzymaj... jeśli nie chcesz mojej zguby!
Zbyszku rybki może w niedzielę po południu będą brały,przyjedzie do mnie kolejny portalowy kolega więc co tu opowiadać na sucho!będę musiał poprzeć to rybami i wyciągnę z kiejdy najlepsze miejscówki:)Pozdrawiam;)
Witam wszystkich.odpaliłem komputer,ale mogę zaraz dostac w ryj,albowiem jestem po kilku-kilkunastu piwach.trzymam się jakoś,ale daję jeszcze radę.Jak chciałem byc nad rzeką to nikt mi nie pozwalał,to poszedłem na piwo.Wy też atak macie?
To Radku najlepszy sposób by zagłuszyć wołanie "rzeki":)Ja wczoraj byłem sobie po popołudniówce, ale prócz pływającej wydry nie było nic:)
Witam wszystkich wieczorową porą:),pełnia już tusz,tusz:),będą brały rybki? Ciekawe co tam Zbysiowi(Zbynio 5o),tera wzięło?,a może Darek się czymś na urlopie pochwali?,pomyślałem że nie odpuści, i też coś złowi:) Zbynio...proszę ...:)pogoń je w dół rzeki do mnie, choć jedną z Częstochowy:),,,woda u mnie opada!?
Dobry wieczór wszystkim:) Byliśmy dzisiaj na rybkach, ja na spinning, a Niutek na bocznego troczka, mnie się uwiesiły dwa gwoździki, a moja druga połowa miał parę okonków. Więc nie bardzo jesteśmy zadowoleni, chociaż kontakt z rybką mieliśmy:) Mam fotkę jednego z nich bo drugi nie chciał pozować:)
Niejednokrotnie nad woda jak złowiliśmy jakiegoś większego okonia, albo szczupaka wspominaliśmy ciebie Zbyszku"Zibi", że Tobie w tym sezonie nie idzie, ale w końcu się przełamałeś i rybka u ciebie w końcu się ruszyła:)
Jeśli to prawda z tym terminem ruszenia, to "fajna pora" - właśnie w poniedziałek jadę w Wasze strony Edytko i nie będę mógł sprawdzić, czy u mnie żerują.
Tak jest Oby było co tu oglądać ja muszę odpocząć od rybek :) za wiele bym chciał dostałem lekcje pokory i oto chodziło :)Czas na chwilkę z grzybami a rybki...mają urlop :)
Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiamps.Pierwszy raz zły nie jestem bo tu nie mogłem nic zrobić;)))
A Ty się Tomek nadal znęcaj nade mną !
Zbyszek , niech się ""znęcają" kiedyś przyjdzie czas "zemsty "
Witam ,,,jeszcze sumy Tomkowi biorą?, jadę dziś na suma:),w pełnie faza księżyca idzie, to może coś też hycnę:)
No ,proszę i następny z głowy ,Zbynio zaczął zbierać znaczki ,no to mam szansę na "mistrza"
Heniu ja też się nie cieszę /to był żart / a jeśli chodzi o rękawiczki to takie mogą być bo jak zapomnę wioseł to to będzie można spokojnie wiosłować /tylko dla czego dwie lewe ???/
Heńku wiem,wiem ,że żartujesz " tylko dla czego dwie lewe ???/" tak mi się przypomniały słowa pewnej piosenki. "A ja mam dwa lewe ręce, ale dobrze nimi kręcę." Tak to się wzięły te dwie lewe rękawice, z drugiej strony jak chcemy kogoś wkurzyć w pracy, to mówimy by sobie kupował dwie lewe rękawice, bo ma dwa lewe ręce do roboty.Miałem dziś na kiju suma podczas nauki czytania wody której zapodawałem koledze...Po braniu ruszył na środek i mówię nie da rady go wyciągnąć,wrócił spidem na mnie nie nadążałem kręcić po czym przepłynął koło nas :))))Mina kolegi ...nie do kupienia nigdzie;)Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahahaoczami świecił niesamowicie a te bydle przetarło mi plećkę 0,10mm o kamyki ale widziałem go pod nogami na 0,5m był około mojej wysokości :)))170cm na pewno miał :)I mało tego,był dziś przymrozek nad wartą :)i powiedziałem mu ...będą żarły .Pierwszy rzut jak w moim blogu podążając za słońcem dokładnie to samo miejsce ten sam wielokrotnie ćwiczony chwyt sandaczowo,sumowy i buuuum:)))Coś pięknego ;)Pozdrawiamps.Pierwszy raz zły nie jestem bo tu nie mogłem nic zrobić;)))
Tomku do się nazywa, nauka czytania wody! Oj jak ja bym chciał zobaczyć minę twojego kolegi. Kurna czytam i sam się śmieje do siebie, naprawdę dobre " Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahaha. :))))) A portek pełnych to nie miał?
Heniu i niech zostaną te dwie lewe bo ja do wędkowania narazie mam dwa lewe ręce
pozdrowienia
Dobry wieczór wszystkim:) Witaj Henryku, zapytałeś co ja porabiam, a mianowicie niutek zaczą dziergać na drutach więc musiałam się w końcu wziąć za robotę bo u nas żniwa jeszcze w pełni.
Edytko ,ja wiem , że jak kobieta weźmie w swoje ręce , to nawet zboże po trąbie powietrznej stanie wyprostowane .
pozdrowienia
Edytko tylko Ty tam nie bierz się za inne prace :) bo jak przestaniesz wstawiać te twoje fajne foteczki z rybkami to nie będzie tu nicht zagladał :) pozdrawiam
Henryczku:) Jak ty już coś powiesz, fakt zauważyłam nieraz, że mam moc w swoich rękach, ale żeby,aż tak:) Witaj Krzysiu:) Rybki przestały brać, więc w końcu można nadrabiać zaległości, ale mam nadzieję, że nie na długo, bo jak tu bez rybek długo wytrzymać:)pozdrawiam.
Edytka ,wiosna lato "wasza" ,jesień "nasza" /północno -wschodnia Polska/
Henryczku tak też może być, tego wam życzę :) Każdy powinien mieć szanse ,ale wolała bym abyś nie miał racji, bo co ja jesienią będę robić?No może grzyby, ale na razie to i one nie dopisują:(
Ja się już pożegnam:) Miłej i spokojnej nocy życzę
Edytko jutro 29.08. moja kochana żona każe mi wyjechać do Grzybka /fajny pensjonacik w Borach Tucholskich nad zbiornikiem Żur / żebym "ratował " reputację Pomorza ,haahaa i jadę ,taki jestem
A Ty się Tomek nadal znęcaj nade mną !
ja tylko mu pokazywałem jak czytac wodę i podawać przynętę żeby nie walić rybie przynęty na głowę ;)a tu taki psikus Zbyszku:)
Tomku do się nazywa, nauka czytania wody! Oj jak ja bym chciał zobaczyć minę twojego kolegi. Kurna czytam i sam się śmieje do siebie, naprawdę dobre " Mówi...co Ty mi tu k..wa pokazujesz ;)))))) hahahahahaha. :))))) A portek pełnych to nie miał?
No powiem Ci że był w szoku i to głębokim:)Na tyle że przed nocną zmianą dłubał na swoich klatkach do 21 ha ha,mało tego zapiął sandaczyka ale mu spadł :))Początki niesamowite jak na moje ;)Pozdrawiam;))
Witam ,,,jeszcze sumy Tomkowi biorą?, jadę dziś na suma:),w pełnie faza księżyca idzie, to może coś też hycnę:)
Daj znać jak coś pykniesz,u mnie z roboty gość dostał 40kg i drugi mu spadł...Biorą na maxa,ostatnie żarcie ;)
Dobry wieczór:),ja już z nocnych połowów,jednak Tomku ino Tobie brały rybki:),nic nie złowiłem. Hi hi ,Edytko ale u Was sianokosy!?:):)Heniu,,do takiego,,jak to mówisz kłoska, to ja się dziwie że ze trzy,,, kombajny nie wyjechały:):) Z rybaczki nocnej,u mnie nici,dobranoc Wam wszystkim życzę:) Niutek,dziękuje za skarpetki:):),jednak za szczupakiem dzięki nim poserfuje:)
Witam wszystkich , znów lato powraca ( ale rano jest już zimno , bo po Ance już )
Jesteśmy,jesteśmy:),Sieradz się kłania:),28*C. Jurek wczoraj na zasiadce wieczorem o godz.21.07,,,10*C,aż dziw bierze że takie anomalia pogodowe....Nic nie złowiłem,ani jazgarza:(ino się ...,na..łowiłem.Tomku w Tobie cała nadzieja,że ujże rybę:)
Witam starych wyjadaczy ..Co tam koledzy słychać ..ma ktoś jakieś ciekawe plany wekendowe?
Dobry wieczór wszystkim :) Witaj Darku:) Co do planów weekendowych, to różnie ta pogoda jest tak kapryśna, że lepiej nie planować, tylko z marszu działać, a wypadzik na rybki planuje, ale tak po cichu:)A co tam u ciebie? jak rybki?Bo u nas ostatnio nie ciekawie.
Witaj Edytko . Znowu wyskoczysz po cichu i pieknych okoni złowisz albo szczupłego jakiegoś ładnego :) . Chyba musze wybrac sie tam do Ciebie Edytko to mnie troszkę podszkolisz w łowieniu okoni :) zresztą one chyba biorą tylko tobie bo " ładna kobieta to i rybki ładne " pozdrawiam
Witaj Krzysiu:)Z reguły takie nie zaplanowane i spontaniczne wypady są najlepsze. Ja nadal cały czas jeszcze się uczę.A że nieraz mi ładne rybki uda się złowić to uważam za fart i w miarę odczytaną wodę.
cześć Edytko ,mam od poniedziałku 2 tygodnie urlopu ,to pewnie nadrobie zaległości .
W piątek po pracy jade do Pszczyny na wekend z kumplem na rybki. Byli tam kumple zeszły tydzień i połapali troche sandaczy i leszcze dość spore ,tak że licze na jakieś efekty.
Wypady jednodniowe ,to płoć i nic specjalnego .
Licze na pogode ,choć z moim szczęściem ,to może cały dzień być słońce ,ale jak tylko rozbije sia nad wodą idą chmury -ale co tam -przeżyjemy ..Pozdrawiam.
Siema ,,Darku:):):), myślę se że Wy to dużo połowiliście:):):),,ja to tak se ino powietrza złapać,,ptactwa posłuchać,a woda rwie:):)Mój chrzestny węgla już nie wydobywa:(,{*},pozdrowionka Ci śle.Fajnie że się odezwałeś:)
Wróciłem właśnie z ryb ;)załamię Cię Zbyszku ;)nie miałem ani brania ;)za to trzy razy wydra mi się bujała koło mnie na opasce,może to dla tego ryba nie była aktywna?Pozdrawiam
Witam wszystkich.odpaliłem komputer,ale mogę zaraz dostac w ryj,albowiem jestem po kilku-kilkunastu piwach.trzymam się jakoś,ale daję jeszcze radę.Jak chciałem byc nad rzeką to nikt mi nie pozwalał,to poszedłem na piwo.Wy też atak macie?
Witam - Tomek tak trzymaj... jeśli nie chcesz mojej zguby!
Witam - Tomek tak trzymaj... jeśli nie chcesz mojej zguby!
Zbyszku rybki może w niedzielę po południu będą brały,przyjedzie do mnie kolejny portalowy kolega więc co tu opowiadać na sucho!będę musiał poprzeć to rybami i wyciągnę z kiejdy najlepsze miejscówki:)Pozdrawiam;)
Witam wszystkich.odpaliłem komputer,ale mogę zaraz dostac w ryj,albowiem jestem po kilku-kilkunastu piwach.trzymam się jakoś,ale daję jeszcze radę.Jak chciałem byc nad rzeką to nikt mi nie pozwalał,to poszedłem na piwo.Wy też atak macie?
To Radku najlepszy sposób by zagłuszyć wołanie "rzeki":)Ja wczoraj byłem sobie po popołudniówce, ale prócz pływającej wydry nie było nic:)
Jeśli umówiłeś się z Radkiem... to drżyjcie ryby, no i na sucho też nie będzie !
Witam wszystkich wieczorową porą:),pełnia już tusz,tusz:),będą brały rybki? Ciekawe co tam Zbysiowi(Zbynio 5o),tera wzięło?,a może Darek się czymś na urlopie pochwali?,pomyślałem że nie odpuści, i też coś złowi:) Zbynio...proszę ...:)pogoń je w dół rzeki do mnie, choć jedną z Częstochowy:),,,woda u mnie opada!?
Dobry wieczór wszystkim:) Byliśmy dzisiaj na rybkach, ja na spinning, a Niutek na bocznego troczka, mnie się uwiesiły dwa gwoździki, a moja druga połowa miał parę okonków. Więc nie bardzo jesteśmy zadowoleni, chociaż kontakt z rybką mieliśmy:) Mam fotkę jednego z nich bo drugi nie chciał pozować:)
N A R E S Z C I E
się odblokowałem !!!
Witaj Zbyszku:) Moje i Niutka GRATULACJE piękny sandacz w końcu i u ciebie się rybki ruszyły:)
He he ,,witaj Edytko:),no proszę,znowu sztuka:) Zbynio,,, miałeś mnie te jedną do mnie przysłać:):) Gratuluje Wam pięknych połowów:)
Dzięki Edytko, Henio i Zbychu. Dużo się nie mylisz kolego, już spieszyła w dół Warty, ale... - jedno branie - 100 % skuteczności.
Witaj Zbyszku"kowalu":) Dziękuje, ale nie ma się tu czym chwalić tak po prostu zrobiłam fotkę i rośnie dalej:)
Niejednokrotnie nad woda jak złowiliśmy jakiegoś większego okonia, albo szczupaka wspominaliśmy ciebie Zbyszku"Zibi", że Tobie w tym sezonie nie idzie, ale w końcu się przełamałeś i rybka u ciebie w końcu się ruszyła:)
Jeśli to prawda z tym terminem ruszenia, to "fajna pora" - właśnie w poniedziałek jadę w Wasze strony Edytko i nie będę mógł sprawdzić, czy u mnie żerują.
Zbyszku tylko weź ze sobą jakieś cieplejsze ubranie bo pogoda nas nie rozpieszcza, niedawno przeszła burza, zaraz po tym jak wróciliśmy z ryb.
Ja już uciekam , rano do pracy, miłej nocy wszystkim życzę, dobranoc:)
Zbynio,, poprawiłeś swój wynik?,jak dziś było?,ja w domku...deszcz w końcu do mnie zawitał:),he he ,,,ciesze się bo będą rosówki:)
Rosówki są na jutro:),,no cóż .. życzę Wam Wszystkim dobranoc,ja tu se jeszcze poczytam:)
N A R E S Z C I E
się odblokowałem !!!
Gratulacje Zbyszku :)!Piękny sandacz :)czy widzę że pokonałeś go Cannibalem?:)Umówiłem się z Darkiem z obornik również z portalu:)wielki człowiek:)
No brawo Zibi. Ja już też widzę ślady sandaczy na gumach. Jest nadzieja...
Zbynio już pewno śpi...bo siły zbiera na rano na sandacze hi hi :):).Zbynio...Taaaaakiej rybki Ci życzymy:)
Zbynio...Taaaaakiej rybki Ci życzymy:)
Tak jest Oby było co tu oglądać ja muszę odpocząć od rybek :) za wiele bym chciał dostałem lekcje pokory i oto chodziło :)Czas na chwilkę z grzybami a rybki...mają urlop :)