co o tym sądzicie?? http://iv.pl/images/08092450016021921794.jpg http://iv.pl/images/68095018026950858499.jpg http://iv.pl/images/25516085752749209786.jpg http://iv.pl/images/04460294446287307955.jpg http://iv.pl/images/47996590171746044805.jpg http://iv.pl/images/49830318001653882324.jpg http://www.iv.pl/images/83388875515493060904.jpg http://www.iv.pl/images/19116731268102405954.jpg http://iv.pl/images/45075366690907398595.jpg http://iv.pl/images/87148437208934938255.jpg
Na youtube krótki teścik: http://www.youtube.com/watch?v=tuv2HSCEcyE&feature=player_embedded
Ładny czarnuszek,ale proponuję robic testy w rzece,nie w zlewie.Pokombinuj trochę z przednim uszkiem,przegnij troszkę w dół,będzie mocniej pracował ;)
Dzięki kolego. Uszka nie da rady ruszyć...Distal classic :) zresztą test w zlewie a w rzece to dwie różne rzeczy :) smużaki w wannie też mi ledwo się kołyszą, a w rzece szok drgają aż miło, poza tym chciałem zrobić wobka pod wiosenne jazie dlatego akcja jest delikatna. W sumie to oczko jest dosyć nisko, zobczymy jakrzeka zweyfikuje mój plan.
Dzisiaj robiłem testy nad wodą i wobek pracuje tak jak chciałem, drobna
lekko agresywna X do 40cm pod powierchnią zero uciekania na boki, w
nurcie tak samo w mega silnej kipieli czasem po rozpoczęciu prowadzenia
się chlapnie ale od razu po skorygowaniu nieznacznym wędziskiem schodzi w
dół i się pięknie utrzymuje, już wiem że muszę troszkę dociążać
następne, co ciekawe idzie równiutko a co jakiś czas pokazuje brzuszek
na chwilkę.
NO NO!!!! Piekne jerki boleniowki..... Kolega wyczynia cuda poprostu. Milo popatrzec na takie rekodzielo. Na takie wobki to i w wannie cos uderzy))))) pozdrawiam
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty! dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty! dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty! dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
hehe to widzę, że "doznaliśmy olśnienia:)" w podobnym czasie:), również bawię się w to od ok. 1,5 roku:)
Witam panowie obcy i skryty 1.5 roku z ta pasja to juz troche czasu sie bawicie. Ale warto bo widac zajefajne efekty waszej pracy. Ja dzieki wam tez zlapalem zajawke z woblerami. Narazie robie woblery od ok 6 miesiecy mam nadzieje ze za rok tez juz bede robil takie cacka jak wy ))) pozdrawiam
cacka nie cacka, najważniejsze żeby "robiły robotę":) a z tego co pamiętam (fotka na forum) kolego Juras28 już na swoje wobki coś łapałeś (w dodatku ładnego:)także jest super. Ja pierwsze wobki zrobiłem jakoś jesienią ponad rok temu, a gdy po zimie zeszły pierwsze śniegi nie omieszkałem je wypróbować. Po pierwszej (lutowo- marcowej) rybce (małym okonku-pamiętam jak dziś:) wsiąkłem w to na dobre i już w zasadzie łowię tylko na to co wystrugam... także dopóki będę miał 2 ręce, strugać chyba nie przestanę:))
no gratulacje, szkoda że w w ten naszej pie...szonej polszy takie rybki to tylko od święta (przynajmniej w moich stronach,o takiej to nawet najstarsi górale nie słyszeli:(
Mam pytanko ile za takie woblerki można wziąć? To są oczywiście moje wyroby i nie chciałem się ich pozbywać ale muszę :( i nie wiem ile jest to warte bo wiem że niektórzy sprzedają swoje wyroby i orientują się mało wiele to może i mi pomożecie:) Pozdrawiam
no gratulacje, szkoda że w w ten naszej pie...szonej polszy takie rybki to tylko od święta (przynajmniej w moich stronach,o takiej to nawet najstarsi górale nie słyszeli:(
Dzieki.Tutaj w rzece ktorej wedkuje to w sezonie od grudnia do marca to grubasy chlopaki ciagna. pozdrawiam
Widzę że kolega obcy osiągnął poziom ekspert w struganiu. Ja wystrugałem w zeszłą zimą kilka korpusów i leżą z wklejonym stelażem i zaszpachlowaną szczeliną w pudełeczku. W tym roku też dostrugałem kilka korpusów i tak zbieram się za resztę roboty tylko szkoda mi kasy na drogie spraye. Wolałbym pobawi się w malowanie pędzlem. Zamierzam robić tak: Najpierw zabezpieczyć surowe korpusy Caponie. Potem psiknąć biały podkład z akrylu aby kolorki lepiej się prezentowały. Na to chciałbym nanieść kolorki pędzlem. I tu chodzi mi o jakieś w miarę tanie farby na które będę mógł nałożyć ostateczną warstwę utwardzającą z domaluxa. Doradźcie mi jakieś farbki które będzie się opłacało kupić i które nie będą się gryzły z lakierami i białym akrylem. Poza farbami mam wszystko co potrzeba.
Widzę że kolega obcy osiągnął poziom ekspert w struganiu. Ja wystrugałem w zeszłą zimą kilka korpusów i leżą z wklejonym stelażem i zaszpachlowaną szczeliną w pudełeczku. W tym roku też dostrugałem kilka korpusów i tak zbieram się za resztę roboty tylko szkoda mi kasy na drogie spraye. Wolałbym pobawi się w malowanie pędzlem. Zamierzam robić tak: Najpierw zabezpieczyć surowe korpusy Caponie. Potem psiknąć biały podkład z akrylu aby kolorki lepiej się prezentowały. Na to chciałbym nanieść kolorki pędzlem. I tu chodzi mi o jakieś w miarę tanie farby na które będę mógł nałożyć ostateczną warstwę utwardzającą z domaluxa. Doradźcie mi jakieś farbki które będzie się opłacało kupić i które nie będą się gryzły z lakierami i białym akrylem. Poza farbami mam wszystko co potrzeba.
Polecam Ci modelarskie akrylówki Pactry kolorów jest multum matowe, fluo, z połyskiem jakie tylko chcesz, wystarczy poszukać w necie, farbki te nie gryza się z domaluxem i szybką schną sa siwetnie rozcieńczone do malowania pędzelkiem, dostępne sa w kazdym dobrym sklepie modelarskim. Koszt to ok, 5zł za słoiczek 10ml.
przed drugim lakierowaniem, materiał meranti trochę ciężej z obróbką ale jakoś da rade
a to kolejne woblerki mojej produkcji
co o tym sądzicie??
co o tym sądzicie??
co o tym sądzicie??
http://iv.pl/images/08092450016021921794.jpg
http://iv.pl/images/68095018026950858499.jpg
http://iv.pl/images/25516085752749209786.jpg
http://iv.pl/images/04460294446287307955.jpg
http://iv.pl/images/47996590171746044805.jpg
http://iv.pl/images/49830318001653882324.jpg
http://www.iv.pl/images/83388875515493060904.jpg
http://www.iv.pl/images/19116731268102405954.jpg
http://iv.pl/images/45075366690907398595.jpg
http://iv.pl/images/87148437208934938255.jpg
Pierwszy i w końcu udany wobek:)
i mały teścik na youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=tuv2HSCEcyE&feature=player_embedded
Test mojego nowego woblerka jaziowo kleniowego
Na youtube krótki teścik:
http://www.youtube.com/watch?v=tuv2HSCEcyE&feature=player_embedded
Test mojego nowego woblerka jaziowo kleniowego
Na youtube krótki teścik:
http://www.youtube.com/watch?v=tuv2HSCEcyE&feature=player_embedded
Ładny czarnuszek,ale proponuję robic testy w rzece,nie w zlewie.Pokombinuj trochę z przednim uszkiem,przegnij troszkę w dół,będzie mocniej pracował ;)
Test mojego nowego woblerka jaziowo kleniowego
Na youtube krótki teścik:
http://www.youtube.com/watch?v=tuv2HSCEcyE&feature=player_embedded
Ładny czarnuszek,ale proponuję robic testy w rzece,nie w zlewie.Pokombinuj trochę z przednim uszkiem,przegnij troszkę w dół,będzie mocniej pracował ;)
Dzięki kolego. Uszka nie da rady ruszyć...Distal classic :) zresztą test w zlewie a w rzece to dwie różne rzeczy :) smużaki w wannie też mi ledwo się kołyszą, a w rzece szok drgają aż miło, poza tym chciałem zrobić wobka pod wiosenne jazie dlatego akcja jest delikatna. W sumie to oczko jest dosyć nisko, zobczymy jakrzeka zweyfikuje mój plan.
Piękny kolorek na jazia i klenia .
Bardzo fajne robicie te wobblery. A jeszcze jak sie okaza lowne to dopiero jest frajda :D
Dzisiaj robiłem testy nad wodą i wobek pracuje tak jak chciałem, drobna lekko agresywna X do 40cm pod powierchnią zero uciekania na boki, w nurcie tak samo w mega silnej kipieli czasem po rozpoczęciu prowadzenia się chlapnie ale od razu po skorygowaniu nieznacznym wędziskiem schodzi w dół i się pięknie utrzymuje, już wiem że muszę troszkę dociążać następne, co ciekawe idzie równiutko a co jakiś czas pokazuje brzuszek na chwilkę.
jaziowo-kleniowe
1,5-2cm.
2g.
Co Ty wyprawiasz z tym drewnem, aż niemożliwe ;)
Drewno najwdzięczniejszy materiał jaki kiedykolwiek powstał, formujesz jak chcesz, grunt dużo ćwiczyć i się podnosić po porażce.
NO NO!!!! Piekne jerki boleniowki..... Kolega wyczynia cuda poprostu. Milo popatrzec na takie rekodzielo. Na takie wobki to i w wannie cos uderzy))))) pozdrawiam
takie o...
kolega skryty tez sie widze nie oszczedza))) twoje wobki sa rowniez nie powtarzalne nie spotkalem sie jeszcze z podobnymi fajne.pozdrawiam
kolega skryty tez sie widze nie oszczedza))) twoje wobki sa rowniez nie powtarzalne nie spotkalem sie jeszcze z podobnymi fajne.pozdrawiam
dziękuje:) pozdr
skryty poproszę większe zdjęcie boleniówki!
Ale panowie dajecie z tymi wobkami. Piekne, naprawde wartosciowe i jedyne w swoim rodzaju. Zycze samych okazow zlapanych na nie.
skryty poproszę większe zdjęcie boleniówki!
witam, zostało mi tylko takie (akurat wszystkie wobki z tej fotki były robione na "eksport" :)
skryty poproszę większe zdjęcie boleniówki!
witam, zostało mi tylko takie (akurat wszystkie wobki z tej fotki były robione na "eksport" :)
Ale panowie dajecie z tymi wobkami. Piekne, naprawde wartosciowe i jedyne w swoim rodzaju. Zycze samych okazow zlapanych na nie.
dziękujemy;)
Obcy nie no tymi wobkami to dowaliłeś! Chłopie piekne to jest , aż strach pomysleć co bedzie potem łłooo gorąco .Graulacje.
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty!
dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty!
dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
No dzięki za gratulacje:), wzajemnie;) pzdr
Obcy to strch pomyśleć co bedzie potem .
Skryty no fajna zła ukleja! Masz swój styl tak trzymaj! Graty!
dzięki Panowie - nie powiem "lata praktyki" bo to zaledwie 1,5roku uporczywych zmagań z tematem.
hehe to widzę, że "doznaliśmy olśnienia:)" w podobnym czasie:), również bawię się w to od ok. 1,5 roku:)
Witam panowie obcy i skryty 1.5 roku z ta pasja to juz troche czasu sie bawicie. Ale warto bo widac zajefajne efekty waszej pracy. Ja dzieki wam tez zlapalem zajawke z woblerami. Narazie robie woblery od ok 6 miesiecy mam nadzieje ze za rok tez juz bede robil takie cacka jak wy ))) pozdrawiam
cacka nie cacka, najważniejsze żeby "robiły robotę":) a z tego co pamiętam (fotka na forum) kolego Juras28 już na swoje wobki coś łapałeś (w dodatku ładnego:)także jest super. Ja pierwsze wobki zrobiłem jakoś jesienią ponad rok temu, a gdy po zimie zeszły pierwsze śniegi nie omieszkałem je wypróbować. Po pierwszej (lutowo- marcowej) rybce (małym okonku-pamiętam jak dziś:) wsiąkłem w to na dobre i już w zasadzie łowię tylko na to co wystrugam... także dopóki będę miał 2 ręce, strugać chyba nie przestanę:))
Groźnie wygląda, nie wiem czy znajdzie się tak odważny boleń żeby stawić jej czoło :)
hehe, zobaczymy...może jakiś się przełamie i "do niej uderzy":)
Witam a tu kolejny dowod ze kilka z moich hand made woblerkow robi robote. pozdro
no gratulacje, szkoda że w w ten naszej pie...szonej polszy takie rybki to tylko od święta (przynajmniej w moich stronach,o takiej to nawet najstarsi górale nie słyszeli:(
Mam pytanko ile za takie woblerki można wziąć? To są oczywiście moje wyroby i nie chciałem się ich pozbywać ale muszę :( i nie wiem ile jest to warte bo wiem że niektórzy sprzedają swoje wyroby i orientują się mało wiele to może i mi pomożecie:)
Pozdrawiam
no gratulacje, szkoda że w w ten naszej pie...szonej polszy takie rybki to tylko od święta (przynajmniej w moich stronach,o takiej to nawet najstarsi górale nie słyszeli:(
Dzieki.Tutaj w rzece ktorej wedkuje to w sezonie od grudnia do marca to grubasy chlopaki ciagna. pozdrawiam
I takie nowe mam nadzieje ze na pstraga beda dobre. narazie czekaja na lakierowanko.
no i fajne, oby do przodu:)
Okoń 150g. 20 cm. Zainteresowanych - PW :)
Pod troll.
Widzę że kolega obcy osiągnął poziom ekspert w struganiu.
Ja wystrugałem w zeszłą zimą kilka korpusów i leżą z wklejonym stelażem i zaszpachlowaną szczeliną w pudełeczku. W tym roku też dostrugałem kilka korpusów i tak zbieram się za resztę roboty tylko szkoda mi kasy na drogie spraye. Wolałbym pobawi się w malowanie pędzlem. Zamierzam robić tak:
Najpierw zabezpieczyć surowe korpusy Caponie. Potem psiknąć biały podkład z akrylu aby kolorki lepiej się prezentowały. Na to chciałbym nanieść kolorki pędzlem. I tu chodzi mi o jakieś w miarę tanie farby na które będę mógł nałożyć ostateczną warstwę utwardzającą z domaluxa. Doradźcie mi jakieś farbki które będzie się opłacało kupić i które nie będą się gryzły z lakierami i białym akrylem. Poza farbami mam wszystko co potrzeba.
Widzę że kolega obcy osiągnął poziom ekspert w struganiu.
Ja wystrugałem w zeszłą zimą kilka korpusów i leżą z wklejonym stelażem i zaszpachlowaną szczeliną w pudełeczku. W tym roku też dostrugałem kilka korpusów i tak zbieram się za resztę roboty tylko szkoda mi kasy na drogie spraye. Wolałbym pobawi się w malowanie pędzlem. Zamierzam robić tak:
Najpierw zabezpieczyć surowe korpusy Caponie. Potem psiknąć biały podkład z akrylu aby kolorki lepiej się prezentowały. Na to chciałbym nanieść kolorki pędzlem. I tu chodzi mi o jakieś w miarę tanie farby na które będę mógł nałożyć ostateczną warstwę utwardzającą z domaluxa. Doradźcie mi jakieś farbki które będzie się opłacało kupić i które nie będą się gryzły z lakierami i białym akrylem. Poza farbami mam wszystko co potrzeba.
Polecam Ci modelarskie akrylówki Pactry kolorów jest multum matowe, fluo, z połyskiem jakie tylko chcesz, wystarczy poszukać w necie, farbki te nie gryza się z domaluxem i szybką schną sa siwetnie rozcieńczone do malowania pędzelkiem, dostępne sa w kazdym dobrym sklepie modelarskim. Koszt to ok, 5zł za słoiczek 10ml.