niedziela Topole poznym popołudniem na przeloty i lipnie , delikatne branka ale pusto kumpel tylko dwie płoteczki i duzo zielska :) oczywiscie masa wczasowiczów grile piwka :P
Jeździ ftoś na jakeś chytanie w Rudzie Śląskij ? Kajś tam na Godule Chebzie Halymby ?? Sca się kajś wybrać i piknie byłoby wiedzieć kaj co sie wyrobio ja ?
czwartek popoludnie brandka , dużo BARDZO duzo wzdręgi i plotki , dzis prosto z nocki podobna sytuacja masa drobnicy w nocy jedynie dwa leszczyki :)
Od której strony zwykle łowisz? Pytam, ponieważ rzadko kiedy złowię na Brandce wzdręgę mniejszą jak 20cm Ta informacja może mi się kiedyś bardzo przydać. Z góry dziękuję za odpowiedź.
zaraz przy wyspie od strony działek jest mały wystajacy cypelek w głąb wody z małym pniakiem że tak to napisze :P takie miejsce gdzie mozna w sam raz samemu usiąść , dosc płytko tam jest woda tak do pasa , po zanęceniu masa płotek wzdręg rozmiarami różnie od 10cm nawet do 27cm
Witam,brandkowy weekend niestety sie skonczyl.Rewelacji nie bylo,ale jakies tam rybki wpadly.Kumpel na sam koniec zlowil na kulke krewetkowa jazia 47cm,tak to kilka pociagniec na rosowke i na tym koniec przez dwie nocki.Ryb jednak bylo dosc wiecej,od strony pola sa takie dwa dolki w ktorych zostalo troszke wody,w jednym woda przezroczysta,plywa tam kilka karasi w drugim woda zamulona i ruch w wodzie jak na deptaku w Zabrzu.Zaczalem od woblera...i 7 szczupaczkow przepuszczonych do glownej wody,poszedlem tam potem ze splawikiem i to byla radocha...9 linow,4 duble i 3 przepiekne prawdziwe nasze karasie,wszyskie ryby od 30cm do 37cm,cos nieprawdopodobnego zeby w takim dolku plywaly takie rybki.Zostalo ich tam jeszcze troszke,jednak mimo wody po kolana nie tak latwo jest je zlowic,spedzilem na tym czyms chyba z 10h....jest tam jedna,moze dwie rybki duzo wieksze,udalo mi sie zaciac to cos na kawalek rosowki jednak,po krotkim holu ryba spadla,niemam pojecia co to bylo,hamulec gral,wiry w wodzie niesamowite,ale niestety spadla....Malo czasu tym rybka zostalo,bo jeszcze troszke sloneczka i woda tam wyschnie.....Wszystkie ryby wrocily do domu lacznie z jaziem,szkoda tylko tych w tym dolku bo za bardzo brac niechca a za chwile po prostu zdechna.
Witam. Ma ktoś może informacje jak wygląda stan wody na Kozłowej Górze ?? Mam zamiar w połowie czerwca usiąść na wale.Z góry dzięki za info. Pozdrawiam
niedziela od 5 do 11 świerklaniec Kozlowa góra , super pogoda zero fali SZOK :D i łapanko w okolicach wału ale płycizna (niestety pierwszy raz tam łapałem wiec sie nie znam ) kilka leszczyków drobnicy po 20cm krąpi płoteczka ale wypoczynek super ;) nic tam ciekawego w okolicy nie widziałem zeby jakies efekty były :)
do kolegi paweldab no stan wody chyba normalny tak jak zawsze :) chodz cos tam mowili ze miała byc woda spuszczanan , na wale masa ludzi miejscowe dziadki na Pitarkach wiec musisz sobie wczesniej zająć miejsce ;)
Dzisiaj znowu Brandka od 13 do 20,troszke awangardowo bo dwa splawiki postawilem w tym dolku w polu o ktorym juz pisalem,tym razem celowo wlasnie tam chcialem polowic...Niemam pojecia ile ryb jest w tej dziurze 3x3m,jednak sa momety,ze woda tam sie gotuje.Zlowilem 4 liny sredniaki,1 zlotego karasia 33cm,malego szczupaka(myslalem,ze juz wszystkie wylowilem) i niespodzianka 48cm wegorzyk.Cholernie ciezko te rybki sprowokowac do brania,albo wielkosc tej dziury sprawily ze sa mega ostrozne,albo maja duzo jedzonka w tym mule....Tak czy siak,rybki przepuszczone i niech maja sie dobrze:)
Witam nocka na brandce zaowocowała w mocne przygody. Efekty słabe bo dwa węgorze (na zdjęciu 59 cm i 46 w wodzie) ,oraz 4 karasie ( 3 na zdjęciu 40cm i dwa po 38). Jednak miałem dwie ryby konkretne na wędce w nocny i stracone zestawy .Zły na siebie,tego dwa straciłem przez zaczepy i 4 zestawy mocowałem w nocy w deszczu-nie polecam.Straciłem sporo czasu i zero spania. Trafiły sie jeszcze leszczyki około 30cm w nocy,ale wziąłem tak małą siatkę że sie chciałem pchać tam ryb. Myśle że miałem amura ,lub sporego karpia bo z hamulca iskry leciały a po zerwaniu ręce mi sie trzęsły przez 5 minut jeszcze.Za słabe zestawy mam jak na takie ryby niestety.Obydwa mocne brania były na wielki pęk kuku z ryżem.Szkoda ,już 3 tak wielkie (mysle) ,straciłem na tej wodzie. Chłopak suma wyciągnął przy mnie( tzn Ja widziałem jak zdjęcia już robił ) -podobno 124 cm miał i myśle ze miał.
Dzisiaj tez Brandka,piec godz.spinningowania i nic fajnego nie wpadlo.Zlowionymi pistoletami moglbym owinac to bajoro,jednak bylo troszke lepiej niz zwykle bo 5 sztuk przekroczylo 46cm,fajne grubaski.Jeszcze tylko 5 lat i moze zlowie 60-tke w tej wodzie..Killera na tamtejsze ryby juz znalazlem,teraz poszukam ryby ktora tego killera polknie i po wyholowaniu zapale faje i powiem""tak,to jest ryba""...pozdrowionka.
wczoraj brandka 15;00- fajna pogoda 16;00- wiatr 17;00- deszcz jedynie jakaś większa wzdręga lub leszczyk urwany i lekkie branka , faciu obok mnie ładnego karasia koło40cm wytargał po 2 minutach łapania :D a ja dupa zmokniety do domu
Mała haja na wyspie była juz widocznie chopcy karpiarze juz wszyscy wkurzają , ktos sie wkurzył na ich wywózki na poł stawu i zajmowanie połowy wyspy
Jutro świerklaniec ale podobnosz teraz wode spuszczaja wie ktoś coś ???
nic nie wiem na temat spuszczania wody na Świerkolu,jednak jak bedziesz parkował od strony Wymysłowa uważaj na samochód. Już dwie osoby gadały mi że okradli ich i narobili szkód w samochodach.koledzy byłi tam na sandacza i szczupaka i jakieś tam podobno brania były ,ale co i jak dokładnie to nie wiem . Na Brandce ładne amury ciągną juz padło kilka od 15-20 kilo i jeden 22kilo -z tego co wiem .Padł szczupak 104cm ( kolega gadał mi że na skałce -świętochłowice , jakiś małolat wyciągnął też zębatego ponad 100cm ),kilka sumów --niesamowity zbiornik. Rozmawiałem w nocy z kolegą karpiarzem ,bardzo solidny chłopak -prowadził dziennik pogody na brandce ,stan wody i inne rzeczy.Pokazywał i opowiadał mi że złowił na brandce już kilkanaście karpi pod 10kilo.Złowił też suma --niesamowite ,jak ludzie podchodzą do tej naszej pasji . Dzisiaj tez prawdopodobnie Brandka,pogoda daje dobre samopoczucie i nadzieje.
Ciężko z miejscem przez tydzień nawet Szkoda że dużo tych amurów dostaje w łeb. To jest "coś" mieć takiego na kiju , ale ludzie wolą go po ćwiartkować i narzekać że ryb nie ma bo PZW nie zarybia.
no wlasnie potwierdzam co pisałes na temat świerklanca , jest jakaś rasa która albo okrada albo na złośc niszczy samochody urywają lusterka rysują i takie tam od strony wymysłowa lepiej jak sie samochód widzi ale tam to ciezko z tym , jedynie ten wspolny parking przed tamą
A no brandka kryje swoje potwory :D moze sie dzięki temu staw jakos zareklamuje i troszeczke o niego zadbają albo go wyczyszczą z ryby jak na topolach hehe
To jest dość spory problem , 85% moich zasiadek to na Świerklańcu i jak nie drobne złodziejaszki czy menelstwo z okolic to właściciele rumuńskich wiosek po uprzednim zajęciu "jego miejscówki". Ale są też miejsca nie wcale tak trudno dostępne , gdzie za wędkarzami nie ma pielgrzymek i jest całkiem spokojnie ( ceglana , otl) Słupsko też było sławne , 2-3 lata temu do jakiej rybaczówki się nie poszło to słupsko i karasie to temat nr1 był. A dlaczego teraz nic nie słychać o karaśkach i karpiach paro kilowych z słupska ?
Tam jest parking koło tego lasku że aż zaprasza złodzieja. Trzeba by albo pogadac z kimś z posesji na przeciwko i za 20 zeta zostawiać samochód ,albo drugą połówke ,lub kumpla żeby Cie zawiózł i odebrał...Chyba że gdzies dalej jest lepiej ,ale ja tam sie nigdy nie zapuszczałem. Mogą to tez byc miejscowi żeby zniechęcić przyjezdnych do zajmowania im miejscówek i łowienia tam.....nie wiem . Co do tych amurów ,to jak je ćwiartują to szkoda rybek . Niestety po spuszczeniu wody na zbiorniku odcięto od zarośli te amury i jednocześnie od pokarmu.Dlatego teraz tak chętnie bierze na nęcone rarytasy.Troche ryby pójdzie z tego zbiornika w tym sezonie. Przestał brac tez jaź ,który pieknie brał na wiosne.Pewnie po tarle żre ikre i młody narybek ,dlatego słabo interesuje sie robakami.
To jest dość spory problem , 85% moich zasiadek to na Świerklańcu i jak nie drobne złodziejaszki czy menelstwo z okolic to właściciele rumuńskich wiosek po uprzednim zajęciu "jego miejscówki". Ale są też miejsca nie wcale tak trudno dostępne , gdzie za wędkarzami nie ma pielgrzymek i jest całkiem spokojnie ( ceglana , otl) Słupsko też było sławne , 2-3 lata temu do jakiej rybaczówki się nie poszło to słupsko i karasie to temat nr1 był. A dlaczego teraz nic nie słychać o karaśkach i karpiach paro kilowych z słupska ?
to bardzo proste wytłumaczenie z tym Słupskiem ,bo na Rzeczycach robili odłowy i wyrąbali całą rybę i zarybiali miedzy innymi Słupsko teraz na Rzeczycach już jest pustynia rybna no to i na Słupsku jest to samo ot takie skurwysyństwo
Daro ale Cie skurczyło na tej nocce hehe,spróbuj przez painta przetworzyć zdjęcie. Jaź wspaniały --nigdy takiego nie złapałem ,gratuluje i zazdrosze--może dzisiaj sie uda.
A mam pytanko ,czy ktoś na Brandce sandacza wychaczył,bo mam zamiar sie nastawić.
To kumpel go zlowil i to wlasnie on,ja w realiach jestem jeszcze mniejszy niz to zdjecie.Dzieki za rade,jestem niepelnosprawny jesli chodzi o komputery i czesto mam klopoty nawet z taka prosta sprawa jak wklejanie zdjec,potrenuje i pewnie kiedys sie uda.Co do sandacza to nie slyszalem aby ktos w tym roku jakiegos wyciagnal,wczoraj mimo pogody do bani dosc duzo osob zostalo na nocce,jednak w wiekszosci to karpiarze i emeryci polujacy na te male leszczyki i plotki,nikt ze spotkanych wedkarzy nie nastawial sie na sandacza.Slyszalem od spoleczniaka,ze dosc duzo metnookich jest w tej wodzie,osobiscie sprobuje na trupka polowic moze w sobote jak sie uda.Tobie,powodzenia zycze,jak cos polowisz to daj znac...pozdrowionka
dzis od 3:00 do 10;00 brandka na wyspie na rosówke brania były ale niestety nic zaciętego , potem zabawa w płotki i wzdręgi jedna wzdręga coś koło 30cm ale niestety kolega po kilku bronkach i ryba z rąk wyleciała :P ludzi tak w miare tłoku nie było pogoda sie utrzymuje wiec popołudniu znowu ATAK :)))
Nocka na brandce -ludzi masa -wyspa wygląda jak obrona Częstochowy,reszta zbiornika sporadycznie .W nocy widać wszędzie płonące ogniska w około stawu -dość ciekawy widok. Ryba nie bierze ,a raczej słabo -troche futru jest w wodzie ,to też myśle ze po prostu przekarmiona -to raz ,dwa ciśnienie i trzy ryby coraz mniej. biorą w ogóle kajś te ryby ,choćby blaje?
No hej. No a wyobraź sobie padaczkę na coweekendowych zawodach u nas. Takiej posuchy w braniach to nie było dawno. Wieczorami Odra gotuje się od ryb, a brań prawie zero. Kiedyś jedna z największych imprez wędkarskich w Europie jaka się u nas odbywa (ZŁOTA RYBKA), miała wyniki w granicach sporo ponad 20-tu kilo ryby za I miejsca. A w tym roku zaledwie połowa tej wagi na pudle (900 dkg, w tym leszcz 270) przy 400 zawodnikach. O swoich zasiadkach nocnych nawet nie wspomnę, bo tak się jeszcze nigdy nie wynudziłem przy ognisku.
Jest padaka straszna z tymi rybami - a Zbynio jeszcze nad wode sie pcha ,zamiast w knajpie z kolegami nad stolikiem pełnym browarów kibicować ..
Maciek cięzko powiedzieć co jest.Może złamanie tej pogody ma na to wpływ ,a może ryby mają wole. Na nocce jedynie węgorz bierze i sporadycznie leszcz .W dzień trzeba dobrej miejscówki poszukać żeby coś złapać.
czwartek brandka od 14 do 20 brania bardzo słabe delikatne , 1cm spławik przytopi i trzeba zacinać , haczek tez malutki załapało sie kilka plotek i wzdręgi i jeden leszczyk taki na 27cm , faktycznie ta ryba przkarmiona na wyspie ślady po twardej kukurydzy to ta ryba to strawi do jesieni hehe
U karpiarzy tez widac cisza chłopaki z nudy wyciągali korzenie wokół swojego stanowiska :P
sobota świerklaniec od 7;00 do 20;00 cały dzien bo bracik nas podrzucił i lipnie tylko lekkie branka leszcza krąpia i wzdręga sie pojawiła nic ciekawego , rano na łodkach sporo osób było ale co tam mieli to nie wiem , jak zesmy schodzili z łowiska to kazdy narzekał ze kiepsko z braniami
Na świerklancu stan wody normalny , 16 czerwca są tam od ranan zawody spiningowe
kolega Pillato dojazdu do rybaczówki na świerklancu nie ma , mozesz jedynie zostawic samochod przed tamą jest taki mały parking na własne ryzyko , chyba że zaparakujesz w parku i mały spacerek zrobisz
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
gdzie siedzieliście?
Witam,od strony pola,naprzeciw wyspy,zaraz obok tego "slupa"wbitego w droge,srebrna vectra i granatowy bus....
piątkowe popołudnie na brandce i lipa całkowita delikatne branka kilka płotek ale to już na siłe , u reszty to nawet płotek nie było widac hehe a nwet i wzdręgi ale cóz sie dziwić jak wspaniali KARPIARZE z wyspy wsypują do wody po 2kg peletu czy innego końskiego żarcia
Dabrówka (Koszęcin ) na kilku lub kilkunasto-kilogramowym amurze połamana bolona-załamka ,bo szkoda mi sprzętu.Amur był bliski podbierka i wtedy za bardzo siłowo wędką zacząłem pracować i trach .Bydle panowie ,bydle.Wziął na jedną kuku w zalewie miodowej i kilka ziaren kaszy gryczanej. Zielona - poniedziałek -bierze leszcz jak wściekły ,na wszystko i wszędzie.Mysle że warto tam coś pomyśleć o nocce . Browar włazi w te upały dość mocno i kierowcy na pół etatu szukam.
sobota na niedzielę (nocka) kozłowa góra tragedia pańska zresztą jak zwykle ,,szukasz placu jeżdżąc po lesie 10 kilometrów a jak znajdziesz to na 100 metrach jest 40 cm wody ryby ???nic z tego ...wczoraj pławniowice spinning z łodzi oczywiście jak zwykle nic nawet skubnięcia pewnie za ciepło a jak nie to pewnie za zimno albo niskie ciśnienie albo za wysoki ewentualnie jeszcze księżyc lub jego brak ,mogą jeszcze być wybuchy na słońcu ......tragedia
niedziela Topole poznym popołudniem na przeloty i lipnie , delikatne branka ale pusto kumpel tylko dwie płoteczki i duzo zielska :) oczywiscie masa wczasowiczów grile piwka :P
Jeździ ftoś na jakeś chytanie w Rudzie Śląskij ? Kajś tam na Godule Chebzie Halymby ?? Sca się kajś wybrać i piknie byłoby wiedzieć kaj co sie wyrobio ja ?
czwartek popoludnie brandka , dużo BARDZO duzo wzdręgi i plotki , dzis prosto z nocki podobna sytuacja masa drobnicy w nocy jedynie dwa leszczyki :)
czwartek popoludnie brandka , dużo BARDZO duzo wzdręgi i plotki , dzis prosto z nocki podobna sytuacja masa drobnicy w nocy jedynie dwa leszczyki :)
Od której strony zwykle łowisz?
Pytam, ponieważ rzadko kiedy złowię na Brandce wzdręgę mniejszą jak 20cm
Ta informacja może mi się kiedyś bardzo przydać. Z góry dziękuję za odpowiedź.
zaraz przy wyspie od strony działek jest mały wystajacy cypelek w głąb wody z małym pniakiem że tak to napisze :P takie miejsce gdzie mozna w sam raz samemu usiąść , dosc płytko tam jest woda tak do pasa , po zanęceniu masa płotek wzdręg rozmiarami różnie od 10cm nawet do 27cm
Witam,brandkowy weekend niestety sie skonczyl.Rewelacji nie bylo,ale jakies tam rybki wpadly.Kumpel na sam koniec zlowil na kulke krewetkowa jazia 47cm,tak to kilka pociagniec na rosowke i na tym koniec przez dwie nocki.Ryb jednak bylo dosc wiecej,od strony pola sa takie dwa dolki w ktorych zostalo troszke wody,w jednym woda przezroczysta,plywa tam kilka karasi w drugim woda zamulona i ruch w wodzie jak na deptaku w Zabrzu.Zaczalem od woblera...i 7 szczupaczkow przepuszczonych do glownej wody,poszedlem tam potem ze splawikiem i to byla radocha...9 linow,4 duble i 3 przepiekne prawdziwe nasze karasie,wszyskie ryby od 30cm do 37cm,cos nieprawdopodobnego zeby w takim dolku plywaly takie rybki.Zostalo ich tam jeszcze troszke,jednak mimo wody po kolana nie tak latwo jest je zlowic,spedzilem na tym czyms chyba z 10h....jest tam jedna,moze dwie rybki duzo wieksze,udalo mi sie zaciac to cos na kawalek rosowki jednak,po krotkim holu ryba spadla,niemam pojecia co to bylo,hamulec gral,wiry w wodzie niesamowite,ale niestety spadla....Malo czasu tym rybka zostalo,bo jeszcze troszke sloneczka i woda tam wyschnie.....Wszystkie ryby wrocily do domu lacznie z jaziem,szkoda tylko tych w tym dolku bo za bardzo brac niechca a za chwile po prostu zdechna.
Witam.
Ma ktoś może informacje jak wygląda stan wody na Kozłowej Górze ?? Mam zamiar w połowie czerwca usiąść na wale.Z góry dzięki za info. Pozdrawiam
niedziela od 5 do 11 świerklaniec Kozlowa góra , super pogoda zero fali SZOK :D i łapanko w okolicach wału ale płycizna (niestety pierwszy raz tam łapałem wiec sie nie znam ) kilka leszczyków drobnicy po 20cm krąpi płoteczka ale wypoczynek super ;) nic tam ciekawego w okolicy nie widziałem zeby jakies efekty były :)
do kolegi paweldab no stan wody chyba normalny tak jak zawsze :) chodz cos tam mowili ze miała byc woda spuszczanan , na wale masa ludzi miejscowe dziadki na Pitarkach wiec musisz sobie wczesniej zająć miejsce ;)
Dzięki za informację.Wodę na KG spuszczają podobno od ubiegłego roku ( mają wał naprawiać po kosztach ), ale jak da sie łowić to ok. :)Pozdrawiam.
dziś od 15 d0 20 brandka jeden leszczyk a tak to spokojnie , zmiana miejsca wiec wzdręgi odpuściły hehe na spining kolesie szczupaczki takie koło 40cm
Jacyś chętni dziś na spin na świerkolu ? ;]
ja ;)
Dzisiaj znowu Brandka od 13 do 20,troszke awangardowo bo dwa splawiki postawilem w tym dolku w polu o ktorym juz pisalem,tym razem celowo wlasnie tam chcialem polowic...Niemam pojecia ile ryb jest w tej dziurze 3x3m,jednak sa momety,ze woda tam sie gotuje.Zlowilem 4 liny sredniaki,1 zlotego karasia 33cm,malego szczupaka(myslalem,ze juz wszystkie wylowilem) i niespodzianka 48cm wegorzyk.Cholernie ciezko te rybki sprowokowac do brania,albo wielkosc tej dziury sprawily ze sa mega ostrozne,albo maja duzo jedzonka w tym mule....Tak czy siak,rybki przepuszczone i niech maja sie dobrze:)
Witam nocka na brandce zaowocowała w mocne przygody. Efekty słabe bo dwa węgorze (na zdjęciu 59 cm i 46 w wodzie) ,oraz 4 karasie ( 3 na zdjęciu 40cm i dwa po 38).
Jednak miałem dwie ryby konkretne na wędce w nocny i stracone zestawy .Zły na siebie,tego dwa straciłem przez zaczepy i 4 zestawy mocowałem w nocy w deszczu-nie polecam.Straciłem sporo czasu i zero spania. Trafiły sie jeszcze leszczyki około 30cm w nocy,ale wziąłem tak małą siatkę że sie chciałem pchać tam ryb.
Myśle że miałem amura ,lub sporego karpia bo z hamulca iskry leciały a po zerwaniu ręce mi sie trzęsły przez 5 minut jeszcze.Za słabe zestawy mam jak na takie ryby niestety.Obydwa mocne brania były na wielki pęk kuku z ryżem.Szkoda ,już 3 tak wielkie (mysle) ,straciłem na tej wodzie.
Chłopak suma wyciągnął przy mnie( tzn Ja widziałem jak zdjęcia już robił ) -podobno 124 cm miał i myśle ze miał.
Dzisiaj tez Brandka,piec godz.spinningowania i nic fajnego nie wpadlo.Zlowionymi pistoletami moglbym owinac to bajoro,jednak bylo troszke lepiej niz zwykle bo 5 sztuk przekroczylo 46cm,fajne grubaski.Jeszcze tylko 5 lat i moze zlowie 60-tke w tej wodzie..Killera na tamtejsze ryby juz znalazlem,teraz poszukam ryby ktora tego killera polknie i po wyholowaniu zapale faje i powiem""tak,to jest ryba""...pozdrowionka.
wczoraj brandka 15;00- fajna pogoda 16;00- wiatr 17;00- deszcz jedynie jakaś większa wzdręga lub leszczyk urwany i lekkie branka , faciu obok mnie ładnego karasia koło40cm wytargał po 2 minutach łapania :D a ja dupa zmokniety do domu
Mała haja na wyspie była juz widocznie chopcy karpiarze juz wszyscy wkurzają , ktos sie wkurzył na ich wywózki na poł stawu i zajmowanie połowy wyspy
Jutro świerklaniec ale podobnosz teraz wode spuszczaja wie ktoś coś ???
nic nie wiem na temat spuszczania wody na Świerkolu,jednak jak bedziesz parkował od strony Wymysłowa uważaj na samochód. Już dwie osoby gadały mi że okradli ich i narobili szkód w samochodach.koledzy byłi tam na sandacza i szczupaka i jakieś tam podobno brania były ,ale co i jak dokładnie to nie wiem .
Na Brandce ładne amury ciągną juz padło kilka od 15-20 kilo i jeden 22kilo -z tego co wiem .Padł szczupak 104cm ( kolega gadał mi że na skałce -świętochłowice , jakiś małolat wyciągnął też zębatego ponad 100cm ),kilka sumów --niesamowity zbiornik. Rozmawiałem w nocy z kolegą karpiarzem ,bardzo solidny chłopak -prowadził dziennik pogody na brandce ,stan wody i inne rzeczy.Pokazywał i opowiadał mi że złowił na brandce już kilkanaście karpi pod 10kilo.Złowił też suma --niesamowite ,jak ludzie podchodzą do tej naszej pasji .
Dzisiaj tez prawdopodobnie Brandka,pogoda daje dobre samopoczucie i nadzieje.
Ciężko z miejscem przez tydzień nawet Szkoda że dużo tych amurów dostaje w łeb. To jest "coś" mieć takiego na kiju , ale ludzie wolą go po ćwiartkować i narzekać że ryb nie ma bo PZW nie zarybia.
no wlasnie potwierdzam co pisałes na temat świerklanca , jest jakaś rasa która albo okrada albo na złośc niszczy samochody urywają lusterka rysują i takie tam od strony wymysłowa lepiej jak sie samochód widzi ale tam to ciezko z tym , jedynie ten wspolny parking przed tamą
A no brandka kryje swoje potwory :D moze sie dzięki temu staw jakos zareklamuje i troszeczke o niego zadbają albo go wyczyszczą z ryby jak na topolach hehe
To jest dość spory problem , 85% moich zasiadek to na Świerklańcu i jak nie drobne złodziejaszki czy menelstwo z okolic to właściciele rumuńskich wiosek po uprzednim zajęciu "jego miejscówki".
Ale są też miejsca nie wcale tak trudno dostępne , gdzie za wędkarzami nie ma pielgrzymek i jest całkiem spokojnie ( ceglana , otl)
Słupsko też było sławne , 2-3 lata temu do jakiej rybaczówki się nie poszło to słupsko i karasie to temat nr1 był. A dlaczego teraz nic nie słychać o karaśkach i karpiach paro kilowych z słupska ?
Tam jest parking koło tego lasku że aż zaprasza złodzieja. Trzeba by albo pogadac z kimś z posesji na przeciwko i za 20 zeta zostawiać samochód ,albo drugą połówke ,lub kumpla żeby Cie zawiózł i odebrał...Chyba że gdzies dalej jest lepiej ,ale ja tam sie nigdy nie zapuszczałem.
Mogą to tez byc miejscowi żeby zniechęcić przyjezdnych do zajmowania im miejscówek i łowienia tam.....nie wiem .
Co do tych amurów ,to jak je ćwiartują to szkoda rybek . Niestety po spuszczeniu wody na zbiorniku odcięto od zarośli te amury i jednocześnie od pokarmu.Dlatego teraz tak chętnie bierze na nęcone rarytasy.Troche ryby pójdzie z tego zbiornika w tym sezonie.
Przestał brac tez jaź ,który pieknie brał na wiosne.Pewnie po tarle żre ikre i młody narybek ,dlatego słabo interesuje sie robakami.
To jest dość spory problem , 85% moich zasiadek to na Świerklańcu i jak nie drobne złodziejaszki czy menelstwo z okolic to właściciele rumuńskich wiosek po uprzednim zajęciu "jego miejscówki".
Ale są też miejsca nie wcale tak trudno dostępne , gdzie za wędkarzami nie ma pielgrzymek i jest całkiem spokojnie ( ceglana , otl)
Słupsko też było sławne , 2-3 lata temu do jakiej rybaczówki się nie poszło to słupsko i karasie to temat nr1 był. A dlaczego teraz nic nie słychać o karaśkach i karpiach paro kilowych z słupska ?
to bardzo proste wytłumaczenie z tym Słupskiem ,bo na Rzeczycach robili odłowy i wyrąbali całą rybę i zarybiali miedzy innymi Słupsko teraz na Rzeczycach już jest pustynia rybna no to i na Słupsku jest to samo ot takie skurwysyństwo
Sorki,proba wklejenia zdjecia....nie powiodlo sie do konca,musze jeszcze potrenowac.W kazdym razie to ten jaz z ostatniej nocki,niecale 50cm...
Daro ale Cie skurczyło na tej nocce hehe,spróbuj przez painta przetworzyć zdjęcie.
Jaź wspaniały --nigdy takiego nie złapałem ,gratuluje i zazdrosze--może dzisiaj sie uda.
A mam pytanko ,czy ktoś na Brandce sandacza wychaczył,bo mam zamiar sie nastawić.
To kumpel go zlowil i to wlasnie on,ja w realiach jestem jeszcze mniejszy niz to zdjecie.Dzieki za rade,jestem niepelnosprawny jesli chodzi o komputery i czesto mam klopoty nawet z taka prosta sprawa jak wklejanie zdjec,potrenuje i pewnie kiedys sie uda.Co do sandacza to nie slyszalem aby ktos w tym roku jakiegos wyciagnal,wczoraj mimo pogody do bani dosc duzo osob zostalo na nocce,jednak w wiekszosci to karpiarze i emeryci polujacy na te male leszczyki i plotki,nikt ze spotkanych wedkarzy nie nastawial sie na sandacza.Slyszalem od spoleczniaka,ze dosc duzo metnookich jest w tej wodzie,osobiscie sprobuje na trupka polowic moze w sobote jak sie uda.Tobie,powodzenia zycze,jak cos polowisz to daj znac...pozdrowionka
dzis od 3:00 do 10;00 brandka na wyspie na rosówke brania były ale niestety nic zaciętego , potem zabawa w płotki i wzdręgi jedna wzdręga coś koło 30cm ale niestety kolega po kilku bronkach i ryba z rąk wyleciała :P ludzi tak w miare tłoku nie było pogoda sie utrzymuje wiec popołudniu znowu ATAK :)))
Nocka na brandce -ludzi masa -wyspa wygląda jak obrona Częstochowy,reszta zbiornika sporadycznie .W nocy widać wszędzie płonące ogniska w około stawu -dość ciekawy widok.
Ryba nie bierze ,a raczej słabo -troche futru jest w wodzie ,to też myśle ze po prostu przekarmiona -to raz ,dwa ciśnienie i trzy ryby coraz mniej.
biorą w ogóle kajś te ryby ,choćby blaje?
Darek, nie przejmuj się :), u nas też ryba ma "urolp" od brań :) Czy to rzeki czy jeziora, czy stawiki.
Cześć Maciek ,to widze że klęska nie tylko na Śląsku , trzeba będzie nad wode z samym grillem jeździć .
Taki nasz kraj ,jedynie ryby nie biorą ..
No hej. No a wyobraź sobie padaczkę na coweekendowych zawodach u nas. Takiej posuchy w braniach to nie było dawno. Wieczorami Odra gotuje się od ryb, a brań prawie zero. Kiedyś jedna z największych imprez wędkarskich w Europie jaka się u nas odbywa (ZŁOTA RYBKA), miała wyniki w granicach sporo ponad 20-tu kilo ryby za I miejsca. A w tym roku zaledwie połowa tej wagi na pudle (900 dkg, w tym leszcz 270) przy 400 zawodnikach. O swoich zasiadkach nocnych nawet nie wspomnę, bo tak się jeszcze nigdy nie wynudziłem przy ognisku.
Oj, Wy bidulki, rybki nie brały ? Ale nie długo sie zacznie, połowicie aże hej!!
Jest padaka straszna z tymi rybami - a Zbynio jeszcze nad wode sie pcha ,zamiast w knajpie z kolegami nad stolikiem pełnym browarów kibicować ..
Maciek cięzko powiedzieć co jest.Może złamanie tej pogody ma na to wpływ ,a może ryby mają wole. Na nocce jedynie węgorz bierze i sporadycznie leszcz .W dzień trzeba dobrej miejscówki poszukać żeby coś złapać.
czwartek brandka od 14 do 20 brania bardzo słabe delikatne , 1cm spławik przytopi i trzeba zacinać , haczek tez malutki załapało sie kilka plotek i wzdręgi i jeden leszczyk taki na 27cm , faktycznie ta ryba przkarmiona na wyspie ślady po twardej kukurydzy to ta ryba to strawi do jesieni hehe
U karpiarzy tez widac cisza chłopaki z nudy wyciągali korzenie wokół swojego stanowiska :P
Wczorajszy połów na bacika 5 metrów,pinka.nr.624 Łęgoń,brania mierne...leszczyki 0d 22 - 35 cm
Witam:) Wczoraj około godziny 20 na łowisku hubertus na obrotówkę podszedł szczupaczek 42 Cm :)
czolem, ja chcialbym wrócić do tematu kozłowej góry i dopytać.
Nigdy jeszcze nie byłem, a chciałem sie wybrać na łódkę.
Czy koło rybaczówki nie ma jakiegoś parkingu??
Lub czy jest wogóle jakieś bezpieczne miejsce do zaparkowania samochodu?
sobota świerklaniec od 7;00 do 20;00 cały dzien bo bracik nas podrzucił i lipnie tylko lekkie branka leszcza krąpia i wzdręga sie pojawiła nic ciekawego , rano na łodkach sporo osób było ale co tam mieli to nie wiem , jak zesmy schodzili z łowiska to kazdy narzekał ze kiepsko z braniami
Na świerklancu stan wody normalny , 16 czerwca są tam od ranan zawody spiningowe
kolega Pillato dojazdu do rybaczówki na świerklancu nie ma , mozesz jedynie zostawic samochod przed tamą jest taki mały parking na własne ryzyko , chyba że zaparakujesz w parku i mały spacerek zrobisz
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
gdzie siedzieliście?
Bradka nocka..watroba,rosowki i trupek....brak bran,bierze tylko drobnica na biale i szczupaczki.Trafil sie jeden karpik sasiadowi obok i to jedyna sensowna ryba jaka widzialem...
gdzie siedzieliście?
Witam,od strony pola,naprzeciw wyspy,zaraz obok tego "slupa"wbitego w droge,srebrna vectra i granatowy bus....
piątkowe popołudnie na brandce i lipa całkowita delikatne branka kilka płotek ale to już na siłe , u reszty to nawet płotek nie było widac hehe a nwet i wzdręgi ale cóz sie dziwić jak wspaniali KARPIARZE z wyspy wsypują do wody po 2kg peletu czy innego końskiego żarcia
wczoraj od 17 do 20 Swierklaniec z brzegu zaraz za rybaczówka 6 leszzczy 25/35 wszystko na białego kuku nic
Przeczyce 14,15,16,czerwiec 50 leszczy 17-45cm
Dabrówka (Koszęcin ) na kilku lub kilkunasto-kilogramowym amurze połamana bolona-załamka ,bo szkoda mi sprzętu.Amur był bliski podbierka i wtedy za bardzo siłowo wędką zacząłem pracować i trach .Bydle panowie ,bydle.Wziął na jedną kuku w zalewie miodowej i kilka ziaren kaszy gryczanej. Zielona - poniedziałek -bierze leszcz jak wściekły ,na wszystko i wszędzie.Mysle że warto tam coś pomyśleć o nocce . Browar włazi w te upały dość mocno i kierowcy na pół etatu szukam.
sobota na niedzielę (nocka) kozłowa góra tragedia pańska zresztą jak zwykle ,,szukasz placu jeżdżąc po lesie 10 kilometrów a jak znajdziesz to na 100 metrach jest 40 cm wody ryby ???nic z tego ...wczoraj pławniowice spinning z łodzi oczywiście jak zwykle nic nawet skubnięcia pewnie za ciepło a jak nie to pewnie za zimno albo niskie ciśnienie albo za wysoki ewentualnie jeszcze księżyc lub jego brak ,mogą jeszcze być wybuchy na słońcu ......tragedia