Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał.
Zionbel pierwsze moje chytanie było kilka lat temu z kolegą ..nakusiłem kumpla ,w robocie w warsztacie zrobiłem swojej roboty pike ...na zdjęciu ... Poszliśmy w mróz jak cholera ,wiało ,sypało i mroziło i jeszcze nie mieliśmy ani brania ....zamiast sie zrazić dopiero złapałem bakcyla..
Dzieki temu nauczyłem sie dobrze ubierać na lód - łowiłem już przy - 20 c z wiatrem bez problemów ...Nie ma złej pogody na rybach -jest tylko złe przygotowanie .
Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał. A herbatka miołeś z wkładką ? Jak nie miołeś to sie nie dziwia.
Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał. A herbatka miołeś z wkładką ? Jak nie miołeś to sie nie dziwia.
Nie miolem bo za kierowcę robilem :)Ale podziękował za wskazówkę :)
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam [img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img]
Dziś wypad na nasz rodzimy gliniok z hudzikiem lód max 5 cm tak więc jak to się mówi stąpanie po cieńkim lodzie. Próba tylkołytską bo ochotki brak :(.Ale sezon uważam za rozpoczęty jedno branie okonik 25 cm/
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam [img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img] ziom ten twój link szwankuje :)
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam [img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img] Czytamy posty wcześniejsze ziom to raz a dwa to twój link szwankuje :)
widać że interesuje ich tylko swój punkt widzenia a reszta niech się ........ jeszcze raz im trzeba to wytłuc pierw zarybicie potem podpisy inaczej nici
Dziś wypad na nasz rodzimy gliniok z hudzikiem lód max 5 cm tak więc jak to się mówi stąpanie po cieńkim lodzie. Próba tylkołytską bo ochotki brak :(.Ale sezon uważam za rozpoczęty jedno branie okonik 25 cm/
Na całe szczęście według prognoz (skandynawskich meteorologów, które z moich obserwacji się sprawdzają) w przyszłym tygodniu ma u nas być na minusie, w nocy nawet poniżej minus 10. Także po ociepleniu, które ma przyjść przed weekendem i trzymać do niedzieli, potem w tygodniu lód powinien ładnie przyrosnąć. Mam nadzieję, że w przyszły weekend będziemy wszyscy śmigać po bezpiecznym już lodzie. Wszystkiego dobrego KOLEDZY w NOWYM ROKU.
mariospin obyś miał rację bo głód jest wielki a tak można tylko parę metrów od brzegu chodzić, i ma nadzieje ze ochotka już przyjdzie.Dziś przyszła paczka z mormychami i piekna ruską błystką z luźną kotwicą :))
witam i zmykam - bo Sywka robimy u mnie w doma i goście już idą ...
--- all - lód taki cienki u Ciebie? to ciekawe ..
Chopy zycza wam wszystkiego dobrego w nowym roku ....dużo fajnych rybek i dużo na te hobby czasu . Życza też udanej dzisiaj zabawy i mega kaca jutro heheh ....bawcie sie ..pozdrawiam..
Na całe szczęście według prognoz (skandynawskich meteorologów, które z moich obserwacji się sprawdzają) w przyszłym tygodniu ma u nas być na minusie, w nocy nawet poniżej minus 10. Także po ociepleniu, które ma przyjść przed weekendem i trzymać do niedzieli, potem w tygodniu lód powinien ładnie przyrosnąć. Mam nadzieję, że w przyszły weekend będziemy wszyscy śmigać po bezpiecznym już lodzie. Wszystkiego dobrego KOLEDZY w NOWYM ROKU.
a kto umarł ten nie żyje ..znalazłem fajny artykuł na temat PZW - jak sie komuś chce niech poczyto:
niedziela, 23 lutego 2014 Obecne PZW Polski Związek Sportowy (czytaj PZW) nie ma własnych wód do trenowania PZW istnieje od 1950 r. Utworzono go z przedwojennych towarzystw
wędkarskich na fali jednoczenia. Ustawa wodna z 1922 r. obowiązywała do
1964 r. a ustawa o rybołówstwie z 1932 r. obowiązywała do 1985 r. Brak
było podstaw prawnych do oddawania wód publicznych dla jakichkolwiek
stowarzyszeń. Za komuny wszystko było możliwe a byłe PZW było jednak
przyjazne dla wędkarzy. Rok 1989 zmienił dziwną sytuację PZW na wodach
publicznych. Wody wróciły do właścicieli. Obecna działalność statutowa
wędkarska okręgów PZW na wodach płynących Skarbu Państwa i na wodach
samorządowych jest sprzeczna z przepisami państwowymi czyli jest
nielegalna. Okręgi PZW wg umów cywilnoprawnych z RZGW są tylko
uprawnionym do rybactwa i tylko w obwodach rybackich. Zachłanność
niektórych okręgów jako uprawnionych nie zna granic. Nowy PZW został wpisany do rejestrów przedsiębiorców i
stowarzyszeń w Krajowym Rejestrze Sądowym 23.04. 2002 r. Obecna forma
prawna - Polski Związek Sportowy.
http://www.krs-online.com.pl/polski-zwiazek-wedkarski-zarzad-glowny-krs-103188.html http://www.msport.gov.pl/polskie-zwiazki-sportowe PZW skupia przeszło 634 000 sportowców-członków w 44 okręgach i w
2700 kołach. Obroty roczne wg byłego Prezesa ZG wynoszą przeszło 150 mln
zł. Z danych z Wiadomości Wędkarskich wyliczyłem, że okręgi PZW
pobierają a wg mnie wymuszają za zezwolenia członkostwo i składki na
kwotę około 100 mln zł. rocznie. Ustawa o rybactwie art. 7 ust. 8 w
związku z ust. 2a dopuszcza pobierania opłaty za zezwolenie na konkretny
obwód. Oznacza to, że opłata winna być jednakowa dla wszystkich bez
względu na przynależność do PZW. Prokuratura we Włocławku określiła
pobieranie składek za amatorski połów ryb na wodach publicznych jako
oszustwo z art. 286 § 1 kk. Prokuratura we Włocławku umorzyła
postępowanie a sąd oddalił zaskarżone umorzenie. Z tytułu pobierania
opłat okręgi musiałyby odprowadzać podatek. Zastosowano składki by
uniknąć podatku. PZW wg wydawnictwa ZG PZW i Gazety Wyborczej z 2008 r. produkuje
rocznie 350 ton materiału zarybieniowego oraz użytkuje rybacko około 210
000 ha obwodów rybackich na wodach państwowych co stanowi przeszło 36%
powierzchni obwodów rybackich w kraju. Pozostałe obwody użytkują
rybacko inne osoby fizyczne lub prawne i tu obowiązują wędkujących z
kartą wędkarską przepisy państwowe i dodatkowe uprawnionego. Okręgi PZW na podstawie umów z art. 13 ust. 2 w związku z art. 37 i
10 prawa wodnego są tylko i wyłącznie uprawnionymi do rybactwa tzn.
winny zarybiać, prowadzić zarobkowy połów ryb na narzędzia i urządzenia
połowowe i udostępniać zezwolenia za ewentualną opłatą. Uprawniony może
ale nie musi pobierać opłaty za zezwolenie. Oprócz legalnego rybactwa w obwodach rybackich okręgi PZW prowadzą
nielegalnie wędkarstwo w obwodach rybackich, w wodach poza obwodami i
na wodach samorządowych. Warunkami otrzymania zezwolenia od okręgów PZW, wbrew art. 7 ust. 8
ustawy o rybactwie, art. 34 ust. 1 i 2 prawa wodnego i art. 6 ust. 2
prawa o stowarzyszeniach jest; posiadanie legitymacji członka PZW z
potwierdzeniem znakami wniesienia odpowiednich składek a wędkowanie ma
się odbywać w sposób i na zasadach określonych w Regulaminie
Amatorskiego Połowu Ryb uchwalonym przez Zarząd Główny PZW. Zezwolenia zgodnie z ustawą winny być udostępniane każdemu na
poszczególne i tylko obwody rybackie. Byłoby podobnie jak w Unii z tym,
że Polacy poza obwodem rybackim mogą łowić tylko na podstawie karty
wędkarskiej za darmo i w dodatku na podstawie przepisów państwowych. Na poszczególne obwody uprawniony w tym i okręgi PZW zgodnie z art.
7. ust. 2a ustawy rybackiej mogą ustalać dodatkowe warunki
uwzględniające w szczególności: wymiary gospodarcze, limity połowu,
czas, miejsce, technikę połowu i wymagać prowadzenia rejestru.
Rozporządzenie o operacie pozwala uprawnionemu ustalać maksymalną dobową
ilość wędkujących w danym obwodzie. Takie warunki winny być określone w
zezwoleniach na poszczególne obwody rybackie. Wymaganie przez strażników rybackich wojewodów stosowania się
wędkujących z kartą wędkarską do Regulaminu ZG PZW w obwodach i poza
nimi jest przekraczaniem uprawnień czyli popełnianiem przestępstwa. Nie
ma się co dziwić strażnikom - coś za coś. Zarząd Główny sponsoruje
komendy wojewódzkie straży rybackich podległe wojewodom. Wiadomości
Wędkarskie nazwały to wsparciem Państwowej Straży Rybackiej np. Komenda
Wojewódzka w Warszawie otrzymała dofinansowanie od okręgów
ciechanowskiego, mazowieckiego, płocko-włocławskiego i skierniewickiego.
A ja uważam, że to najzwyklejsze korumpowanie. No cóż strażnicy muszą
się odwdzięczyć darczyńcom. Podejrzewam daleko idącą współpracę komend wojewódzkich
PSR z okręgami PZW w wyniku której poszkodowanymi są obywatele. Okręgi
poprzez bezprawne zezwolenia mają setki tysięcy członków i miliony za
składki a straże rybackie egzekwując takie zezwolenia wg wzoru ZG PZW
wymuszają członkostwo, składki i mandaty. W Polsce są też setki tysięcy osób które potrafią czytać ze
zrozumieniem przepisy państwowe dotyczące wędkowania na wodach
publicznych i nie mogą zrozumieć naruszania prawa przez straże rybackie,
okręgi PZW i Zarząd Główny Związku. Proszę wszystkich o udostępnianie tego tekst na wszelkich stronach internetowych.
Szkoda jedynie, że nie nikt nie pomyślał nad tym, żeby można było sobie spokojnie opłacić kartę na początku grudnia na kolejny rok, a rejestr za stary rok wysłać np. pocztą lub oddać w styczniu. Tak, aby była możliwość wędkowania na przełomie roku. Ja dla przykładu mogę kartę opłacić dopiero 8 stycznia i do tego czasu jestem uziemiony.
Szkoda jedynie, że nie nikt nie pomyślał nad tym, żeby można było sobie spokojnie opłacić kartę na początku grudnia na kolejny rok, a rejestr za stary rok wysłać np. pocztą lub oddać w styczniu. Tak, aby była możliwość wędkowania na przełomie roku. Ja dla przykładu mogę kartę opłacić dopiero 8 stycznia i do tego czasu jestem uziemiony.
O, to ja mam lepiej, bo do 7 stycznia tylko jestem uziemiony :))
Ty Krzysztof i tak musisz czekać aż Ci Łąka lub Goczałkowice do porządku zamarzną, a ja mógłbym już coś na swoich mniejszych zbiornikach "dłubać".
Niestety na goczałach nie można spod lodu. A tam to by było eldorado :) We wtorek Łąka była już zamarznięta, tak z 2-3cm, ale nie wiem jak teraz będzie, bo ocieplenie przyszło.
witam dzisiaj wypad z kumplem na ...kilka zbiorników ,bo nie wszedzie szło łowić . Lód czasami 4 cm ,czasami 6 i to raczej max .
Tam gdzie ryba brała ,to był strach łowić - choć próbowałem i kilka płoci wpadło .
Jednak gwiazdą dzisiejszego wypadu byl kontroler ,który był przekonany że s pod lodu można łowić na jedną wędke ...Tym optymistycznym akcentem kończe ....jutro ze wzgędu na grubość lodu -wypad pod znakiem zapytania.
witam dzisiaj wypad z kumplem na ...kilka zbiorników ,bo nie wszedzie szło łowić . Lód czasami 4 cm ,czasami 6 i to raczej max .
Tam gdzie ryba brała ,to był strach łowić - choć próbowałem i kilka płoci wpadło .
Jednak gwiazdą dzisiejszego wypadu byl kontroler ,który był przekonany że s pod lodu można łowić na jedną wędke ...Tym optymistycznym akcentem kończe ....jutro ze wzgędu na grubość lodu -wypad pod znakiem zapytania.
Na takiego to tylko skargę można napisać:) Do końca tygodnia chyba już lodu nie będzie, w aucie mi 6stopni na plusie pokazało, do tego jeszcze deszcz.
Krzysiu skarg nie pisze z natury - nawet mój bajtel ma ochszan jak przyłazi na skarge . Jedyna znana mi osoba kiero sie skarży, to moja ...ale skarży sie tylko na mnie .
Szkoda że ten lód taki słaby ,ale co zrobić .Jaja dzisiaj były, bo kumpel waży sporo ,do tego opatulony i z klamorami to ze 140 hehe i ja ide cisza - on za mną to trzeszczy -ja właże cisza -on włazi trzeszczy hehe...kaj by sie nie ruszył kumpel,to lód walił po uszach -schiza szło dostać po czasie ...no ale spoko było ,pośmiali my sie z tego ,ale połowić normalnie nie szło.....
Zionbel pierwsze moje chytanie było kilka lat temu z kolegą ..nakusiłem kumpla ,w robocie w warsztacie zrobiłem swojej roboty pike ...na zdjęciu ... Poszliśmy w mróz jak cholera ,wiało ,sypało i mroziło i jeszcze nie mieliśmy ani brania ....zamiast sie zrazić dopiero złapałem bakcyla..
Dzieki temu nauczyłem sie dobrze ubierać na lód - łowiłem już przy - 20 c z wiatrem bez problemów ...Nie ma złej pogody na rybach -jest tylko złe przygotowanie .
Nie ma złej pogody na rybach...są tylko słabe charaktery...
Wypad na rybki. Mormycha z robalym Cel okoniska Efekt 8szt fajnych , reszta kole 15cm , wpierony plotecek do 12cm
Majster jakiej grubości miałeś lód? Jeżeli możesz to napisz na jakiej wielkości wodzie byłeś, bo nie wiem, czy w sobotę uderzyć na jakiś mniejszy zbiornik, gdzie lód powinien być grubszy, czy też można myśleć o jakiejś większej wodzie.
Lód różny , grubszy cieńszy 5-8cm , chodziłem z asekuracją tzn. linka . Zbiornik mały , na razie o dużych zbiornikach możemy zapomnieć , no chyba , że zacznie mrozić . Powiem tak chodziłem , lecz nie należy ten lód do bezpiecznych przynajmniej przy tej pogodzie jaką mamy.
aal82 nie godej , że Cie nie kusi na lod ? sam wiesz jak to jest , ryzyko jest zawsze nawet jeżeli lod ma 50cm. Pamiyntom jak pora lot do zatku na Chechle wleciolech , dziadek siedzioł na drodze kaj my zawsze chodzili jo go minoł krok do zatku by sie przywitać i PLUMP . Dziura była pod śniegiem nie zamarzła wleciołech ale na rynkach sie zatrzymołech (4m) pode mną . Mroz był bogaty jak zech dolecioł do auta byłech jak sopel i łogiyń do dom i pod prysznic w całości bo nie szło nic ściągnąć.
Kusi kusi ale trzeba mieć trzeźwy umysł. Widzisz miałeś szczęście, a z lodem nie ma żartów myślałem zainwestować ten wypornościowy kombinezon tylko widzisz jakie u nas zaczynają być zimy jak wcale. Może coś jeszcze będzie z tej zimy w tym roku czas pokaże.
Lodu nie będzie. Dokładnie tak jak w zeszłym roku, praktycznie bez lodu, bo przed sezonem podlodówki przygotowałem. Jak są gotowe przed pierwszymi mrozami, to o lodzie można zapomnieć :)
-na żabich można pedzieć że idzie wejsć do 4 , 6 metrów od brzegu ,bez jakiś większych schiz -ale co z tego .Przy brzegu biere płotka od 5 do 12 cm ,mały okonek i przy szczęściu jakiś zdesperowany okoń sie trafi .
Żeby pochytać normalne ryby ,trzeba wejść z 30 metrów co najmniej - bo tam biere ta płoć ,a nie sandaczówka .
Dlatego zamiast dzisiaj siedzieć i te maleństwa męczyć ,to wole bajtla zabrać na sanki i mu frajde sprawić...
Jak ktoś skoczy na ryby niech napisze jaki lód - bo popadał śnieg ,później sie roztopił i przyszedł mróz -tak że byc może będzie troche grubszy .
Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał.
Zionbel pierwsze moje chytanie było kilka lat temu z kolegą ..nakusiłem kumpla ,w robocie w warsztacie zrobiłem swojej roboty pike ...na zdjęciu ...
Poszliśmy w mróz jak cholera ,wiało ,sypało i mroziło i jeszcze nie mieliśmy ani brania ....zamiast sie zrazić dopiero złapałem bakcyla..
Dzieki temu nauczyłem sie dobrze ubierać na lód - łowiłem już przy - 20 c z wiatrem bez problemów ...Nie ma złej pogody na rybach -jest tylko złe przygotowanie .
Może i tak :)Zobaczymy bo pewnie nie odpuszcze :)
Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał.
A herbatka miołeś z wkładką ?
Jak nie miołeś to sie nie dziwia.
Najważniejsze jest poczuć moc na lodzie - jak wyłaże z samochodu i zapale cygaryta - to już jest wszystko ..a jak ryba biere ...to szkoda gadać ...dla mnie jest to najbardziej ulubiona metoda ...gluty będą mi zwisać pod cyce ,przemarzne i przemokne ,,ale za dwa dni wróca ....
Ja tysz się zarzekalem ze w tym roku lód...Świder jest, sprzęt moga zaraz kupić ale jak mnie dzisiejprzepizdzilo w Rybniku to mi się odechciewa.A grubo i dobrze się ubralem.Ale wiatr nas poskładał.
A herbatka miołeś z wkładką ?
Jak nie miołeś to sie nie dziwia.
Nie miolem bo za kierowcę robilem :)Ale podziękował za wskazówkę :)
A co na ręce ubieracie? Zwykłe rękawiczki czy jakieś specjalne? A może te podgrzewane za 80zeta ?
A co na ręce ubieracie? Zwykłe rękawiczki czy jakieś specjalne? A może te podgrzewane za 80zeta ?
Co hym wczoraj nie założył, to upaprane ręce w ziemi z jokiem jakwsadzilem do wody to po wyjęciu przy tym wietrze myślałem ze sięobsram :)Hehehehe
A co na ręce ubieracie? Zwykłe rękawiczki czy jakieś specjalne? A może te podgrzewane za 80zeta ?
Najlepsze są rękawice futrzane tzw jednopalczaste , paluchy nie marzną bo są razem .
Coś tego typu , osobiście nie narzekam .
http://allegro.pl/rekawice-wojskowe-jednopalczaste-nowe-r-23-i4923747134.html
Dzisiaj krótki wypad na lodzio , słabiutko z braniami , lodzio gitara , po 12 ruszam z kompanem zobaczymy czy jakie pasiaki będą gryzły.
Moja wczorajsza zdobycz :)Jedyna i to juz jak kij zwijalem :)
A tak pizdzilo :)Nawet splawik oblodzony :)
a dlaczego tu nie uderzacie sam się dziwię , takie bydlaki tam pływają a chłopaki jakieś spokojne
https://www.youtube.com/watch?v=G_84Wk7rlzQ
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam
[img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img]
Dziś wypad na nasz rodzimy gliniok z hudzikiem lód max 5 cm tak więc jak to się mówi stąpanie po cieńkim lodzie. Próba tylkołytską bo ochotki brak :(.Ale sezon uważam za rozpoczęty jedno branie okonik 25 cm/
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam
[img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img] ziom ten twój link szwankuje :)
Wypad na lodzio od 11-16.
Efekt : 17 okoni
Przedział : 20 35 cm
Mormycha z ochotką.
Udane zakończenie sezonu.
Cześć, powstaje pewien projekt w celu stworzenia łowiska No kill na Dzierznie Dużym. Każdy kto jeździł i jeździ wie jak było i wie jaka jest sytuacja obecnie nad wodą z rybostanem. Na facebooku powstała grupa społeczna która lada dzień zacznie zbieranie podpisów na śląsku w celu jaki wyżej juz podałem. Serdecznie zapraszam do dołączenia się do grupy " Catch&Release Dzierżno Duże" oraz do akcji osoby zainteresowane. Pozdrawiam
[img]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/204/1546377_250x250-animate-2s.gif[/img]
Czytamy posty wcześniejsze ziom to raz a dwa to twój link szwankuje :)
widać że interesuje ich tylko swój punkt widzenia a reszta niech się ........ jeszcze raz im trzeba to wytłuc pierw zarybicie potem podpisy inaczej nici
Dziś wypad na nasz rodzimy gliniok z hudzikiem lód max 5 cm tak więc jak to się mówi stąpanie po cieńkim lodzie. Próba tylkołytską bo ochotki brak :(.Ale sezon uważam za rozpoczęty jedno branie okonik 25 cm/
Na całe szczęście według prognoz (skandynawskich meteorologów, które z moich obserwacji się sprawdzają) w przyszłym tygodniu ma u nas być na minusie, w nocy nawet poniżej minus 10. Także po ociepleniu, które ma przyjść przed weekendem i trzymać do niedzieli, potem w tygodniu lód powinien ładnie przyrosnąć. Mam nadzieję, że w przyszły weekend będziemy wszyscy śmigać po bezpiecznym już lodzie. Wszystkiego dobrego KOLEDZY w NOWYM ROKU.
Wszystkiego dobrego KOLEDZY w NOWYM ROKU.
Również dolaczam się do życzeń.
Wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku.
Taaaaaaaaaaaakich ryb ziomale :)
mariospin obyś miał rację bo głód jest wielki a tak można tylko parę metrów od brzegu chodzić, i ma nadzieje ze ochotka już przyjdzie.Dziś przyszła paczka z mormychami i piekna ruską błystką z luźną kotwicą :))
witam i zmykam - bo Sywka robimy u mnie w doma i goście już idą ...
--- all - lód taki cienki u Ciebie? to ciekawe ..
Chopy zycza wam wszystkiego dobrego w nowym roku ....dużo fajnych rybek i dużo na te hobby czasu . Życza też udanej dzisiaj zabawy i mega kaca jutro heheh ....bawcie sie ..pozdrawiam..
Cieńki szkoda gadać..
Na całe szczęście według prognoz (skandynawskich meteorologów, które z moich obserwacji się sprawdzają) w przyszłym tygodniu ma u nas być na minusie, w nocy nawet poniżej minus 10. Także po ociepleniu, które ma przyjść przed weekendem i trzymać do niedzieli, potem w tygodniu lód powinien ładnie przyrosnąć. Mam nadzieję, że w przyszły weekend będziemy wszyscy śmigać po bezpiecznym już lodzie. Wszystkiego dobrego KOLEDZY w NOWYM ROKU.
Tylko trzeba papierki opłacić i można śmigać .
a kto umarł ten nie żyje ..znalazłem fajny artykuł na temat PZW - jak sie komuś chce niech poczyto:
niedziela, 23 lutego 2014
Obecne PZW
Polski Związek Sportowy (czytaj PZW) nie ma własnych wód do trenowania
PZW istnieje od 1950 r. Utworzono go z przedwojennych towarzystw wędkarskich na fali jednoczenia. Ustawa wodna z 1922 r. obowiązywała do 1964 r. a ustawa o rybołówstwie z 1932 r. obowiązywała do 1985 r. Brak było podstaw prawnych do oddawania wód publicznych dla jakichkolwiek stowarzyszeń. Za komuny wszystko było możliwe a byłe PZW było jednak przyjazne dla wędkarzy. Rok 1989 zmienił dziwną sytuację PZW na wodach publicznych. Wody wróciły do właścicieli. Obecna działalność statutowa wędkarska okręgów PZW na wodach płynących Skarbu Państwa i na wodach samorządowych jest sprzeczna z przepisami państwowymi czyli jest nielegalna. Okręgi PZW wg umów cywilnoprawnych z RZGW są tylko uprawnionym do rybactwa i tylko w obwodach rybackich. Zachłanność niektórych okręgów jako uprawnionych nie zna granic.
Nowy PZW został wpisany do rejestrów przedsiębiorców i stowarzyszeń w Krajowym Rejestrze Sądowym 23.04. 2002 r. Obecna forma prawna - Polski Związek Sportowy. http://www.krs-online.com.pl/polski-zwiazek-wedkarski-zarzad-glowny-krs-103188.html
http://www.msport.gov.pl/polskie-zwiazki-sportowe
PZW skupia przeszło 634 000 sportowców-członków w 44 okręgach i w 2700 kołach. Obroty roczne wg byłego Prezesa ZG wynoszą przeszło 150 mln zł. Z danych z Wiadomości Wędkarskich wyliczyłem, że okręgi PZW pobierają a wg mnie wymuszają za zezwolenia członkostwo i składki na kwotę około 100 mln zł. rocznie. Ustawa o rybactwie art. 7 ust. 8 w związku z ust. 2a dopuszcza pobierania opłaty za zezwolenie na konkretny obwód. Oznacza to, że opłata winna być jednakowa dla wszystkich bez względu na przynależność do PZW. Prokuratura we Włocławku określiła pobieranie składek za amatorski połów ryb na wodach publicznych jako oszustwo z art. 286 § 1 kk. Prokuratura we Włocławku umorzyła postępowanie a sąd oddalił zaskarżone umorzenie. Z tytułu pobierania opłat okręgi musiałyby odprowadzać podatek. Zastosowano składki by uniknąć podatku.
PZW wg wydawnictwa ZG PZW i Gazety Wyborczej z 2008 r. produkuje rocznie 350 ton materiału zarybieniowego oraz użytkuje rybacko około 210 000 ha obwodów rybackich na wodach państwowych co stanowi przeszło 36% powierzchni obwodów rybackich w kraju. Pozostałe obwody użytkują rybacko inne osoby fizyczne lub prawne i tu obowiązują wędkujących z kartą wędkarską przepisy państwowe i dodatkowe uprawnionego.
Okręgi PZW na podstawie umów z art. 13 ust. 2 w związku z art. 37 i 10 prawa wodnego są tylko i wyłącznie uprawnionymi do rybactwa tzn. winny zarybiać, prowadzić zarobkowy połów ryb na narzędzia i urządzenia połowowe i udostępniać zezwolenia za ewentualną opłatą. Uprawniony może ale nie musi pobierać opłaty za zezwolenie.
Oprócz legalnego rybactwa w obwodach rybackich okręgi PZW prowadzą nielegalnie wędkarstwo w obwodach rybackich, w wodach poza obwodami i na wodach samorządowych.
Warunkami otrzymania zezwolenia od okręgów PZW, wbrew art. 7 ust. 8 ustawy o rybactwie, art. 34 ust. 1 i 2 prawa wodnego i art. 6 ust. 2 prawa o stowarzyszeniach jest; posiadanie legitymacji członka PZW z potwierdzeniem znakami wniesienia odpowiednich składek a wędkowanie ma się odbywać w sposób i na zasadach określonych w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb uchwalonym przez Zarząd Główny PZW.
Zezwolenia zgodnie z ustawą winny być udostępniane każdemu na poszczególne i tylko obwody rybackie. Byłoby podobnie jak w Unii z tym, że Polacy poza obwodem rybackim mogą łowić tylko na podstawie karty wędkarskiej za darmo i w dodatku na podstawie przepisów państwowych.
Na poszczególne obwody uprawniony w tym i okręgi PZW zgodnie z art. 7. ust. 2a ustawy rybackiej mogą ustalać dodatkowe warunki uwzględniające w szczególności: wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu i wymagać prowadzenia rejestru. Rozporządzenie o operacie pozwala uprawnionemu ustalać maksymalną dobową ilość wędkujących w danym obwodzie. Takie warunki winny być określone w zezwoleniach na poszczególne obwody rybackie.
Wymaganie przez strażników rybackich wojewodów stosowania się wędkujących z kartą wędkarską do Regulaminu ZG PZW w obwodach i poza nimi jest przekraczaniem uprawnień czyli popełnianiem przestępstwa. Nie ma się co dziwić strażnikom - coś za coś. Zarząd Główny sponsoruje komendy wojewódzkie straży rybackich podległe wojewodom. Wiadomości Wędkarskie nazwały to wsparciem Państwowej Straży Rybackiej np. Komenda Wojewódzka w Warszawie otrzymała dofinansowanie od okręgów ciechanowskiego, mazowieckiego, płocko-włocławskiego i skierniewickiego. A ja uważam, że to najzwyklejsze korumpowanie. No cóż strażnicy muszą się odwdzięczyć darczyńcom.
Podejrzewam daleko idącą współpracę komend wojewódzkich PSR z okręgami PZW w wyniku której poszkodowanymi są obywatele. Okręgi poprzez bezprawne zezwolenia mają setki tysięcy członków i miliony za składki a straże rybackie egzekwując takie zezwolenia wg wzoru ZG PZW wymuszają członkostwo, składki i mandaty.
W Polsce są też setki tysięcy osób które potrafią czytać ze zrozumieniem przepisy państwowe dotyczące wędkowania na wodach publicznych i nie mogą zrozumieć naruszania prawa przez straże rybackie, okręgi PZW i Zarząd Główny Związku.
Proszę wszystkich o udostępnianie tego tekst na wszelkich stronach internetowych.
Tylko trzeba papierki opłacić i można śmigać .
Szkoda jedynie, że nie nikt nie pomyślał nad tym, żeby można było sobie spokojnie opłacić kartę na początku grudnia na kolejny rok, a rejestr za stary rok wysłać np. pocztą lub oddać w styczniu. Tak, aby była możliwość wędkowania na przełomie roku. Ja dla przykładu mogę kartę opłacić dopiero 8 stycznia i do tego czasu jestem uziemiony.
Tylko trzeba papierki opłacić i można śmigać .
Szkoda jedynie, że nie nikt nie pomyślał nad tym, żeby można było sobie spokojnie opłacić kartę na początku grudnia na kolejny rok, a rejestr za stary rok wysłać np. pocztą lub oddać w styczniu. Tak, aby była możliwość wędkowania na przełomie roku. Ja dla przykładu mogę kartę opłacić dopiero 8 stycznia i do tego czasu jestem uziemiony.
O, to ja mam lepiej, bo do 7 stycznia tylko jestem uziemiony :))
Ty Krzysztof i tak musisz czekać aż Ci Łąka lub Goczałkowice do porządku zamarzną, a ja mógłbym już coś na swoich mniejszych zbiornikach "dłubać".
Ty Krzysztof i tak musisz czekać aż Ci Łąka lub Goczałkowice do porządku zamarzną, a ja mógłbym już coś na swoich mniejszych zbiornikach "dłubać".
Niestety na goczałach nie można spod lodu. A tam to by było eldorado :)
We wtorek Łąka była już zamarznięta, tak z 2-3cm, ale nie wiem jak teraz będzie, bo ocieplenie przyszło.
witam dzisiaj wypad z kumplem na ...kilka zbiorników ,bo nie wszedzie szło łowić . Lód czasami 4 cm ,czasami 6 i to raczej max .
Tam gdzie ryba brała ,to był strach łowić - choć próbowałem i kilka płoci wpadło .
Jednak gwiazdą dzisiejszego wypadu byl kontroler ,który był przekonany że s pod lodu można łowić na jedną wędke ...Tym optymistycznym akcentem kończe ....jutro ze wzgędu na grubość lodu -wypad pod znakiem zapytania.
witam dzisiaj wypad z kumplem na ...kilka zbiorników ,bo nie wszedzie szło łowić . Lód czasami 4 cm ,czasami 6 i to raczej max .
Tam gdzie ryba brała ,to był strach łowić - choć próbowałem i kilka płoci wpadło .
Jednak gwiazdą dzisiejszego wypadu byl kontroler ,który był przekonany że s pod lodu można łowić na jedną wędke ...Tym optymistycznym akcentem kończe ....jutro ze wzgędu na grubość lodu -wypad pod znakiem zapytania.
Na takiego to tylko skargę można napisać:)
Do końca tygodnia chyba już lodu nie będzie, w aucie mi 6stopni na plusie pokazało, do tego jeszcze deszcz.
Znowu tylko człowiek sobie smaków narobił z lodem, Może jeszcze coś przymrozi, bo tak znowu będzie trzeba czekać rok ja nie dwa.
Tyle czasu czekałeś, to jeszcze ten rok poczekasz :D
Krzysiu skarg nie pisze z natury - nawet mój bajtel ma ochszan jak przyłazi na skarge .
Jedyna znana mi osoba kiero sie skarży, to moja ...ale skarży sie tylko na mnie .
Szkoda że ten lód taki słaby ,ale co zrobić .Jaja dzisiaj były, bo kumpel waży sporo ,do tego opatulony i z klamorami to ze 140 hehe i ja ide cisza - on za mną to trzeszczy -ja właże cisza -on włazi trzeszczy hehe...kaj by sie nie ruszył kumpel,to lód walił po uszach -schiza szło dostać po czasie ...no ale spoko było ,pośmiali my sie z tego ,ale połowić normalnie nie szło.....
Perwer to jak stąpanie po polu minowym.
Zionbel pierwsze moje chytanie było kilka lat temu z kolegą ..nakusiłem kumpla ,w robocie w warsztacie zrobiłem swojej roboty pike ...na zdjęciu ... Poszliśmy w mróz jak cholera ,wiało ,sypało i mroziło i jeszcze nie mieliśmy ani brania ....zamiast sie zrazić dopiero złapałem bakcyla..
Dzieki temu nauczyłem sie dobrze ubierać na lód - łowiłem już przy - 20 c z wiatrem bez problemów ...Nie ma złej pogody na rybach -jest tylko złe przygotowanie .
Nie ma złej pogody na rybach...są tylko słabe charaktery...
Chopy jak bydzie się wom nudzić to luknijcie se na niemieckie rekordy landu.
np. leszczu 8,2 kg ;)
sam je link
http://www.fischundfang.de/Grosse-Faenge/Deutsche-Rekordliste
Wypad na rybki.
Mormycha z robalym
Cel okoniska
Efekt 8szt fajnych , reszta kole 15cm , wpierony plotecek do 12cm
majster kaj ty na ten lód łazisz chyba na lodowisko albo na grze komputerowej???:)
aal82 jak w temacie z wędkami na Śląsku.
Wypad na rybki.
Mormycha z robalym
Cel okoniska
Efekt 8szt fajnych , reszta kole 15cm , wpierony plotecek do 12cm
Majster jakiej grubości miałeś lód? Jeżeli możesz to napisz na jakiej wielkości wodzie byłeś, bo nie wiem, czy w sobotę uderzyć na jakiś mniejszy zbiornik, gdzie lód powinien być grubszy, czy też można myśleć o jakiejś większej wodzie.
Myślałem, że na suwałki:)) bo nie wiem gdzie teraz u nas jest lód co można łowić.
Lód różny , grubszy cieńszy 5-8cm , chodziłem z asekuracją tzn. linka . Zbiornik mały , na razie o dużych zbiornikach możemy zapomnieć , no chyba , że zacznie mrozić . Powiem tak chodziłem , lecz nie należy ten lód do bezpiecznych przynajmniej przy tej pogodzie jaką mamy.
No nie bezpieczny juz sie jeden utopił na pogori tak więc uważaj.
aal82 nie godej , że Cie nie kusi na lod ? sam wiesz jak to jest , ryzyko jest zawsze nawet jeżeli lod ma 50cm. Pamiyntom jak pora lot do zatku na Chechle wleciolech , dziadek siedzioł na drodze kaj my zawsze chodzili jo go minoł krok do zatku by sie przywitać i PLUMP . Dziura była pod śniegiem nie zamarzła wleciołech ale na rynkach sie zatrzymołech (4m) pode mną . Mroz był bogaty jak zech dolecioł do auta byłech jak sopel i łogiyń do dom i pod prysznic w całości bo nie szło nic ściągnąć.
Kusi kusi ale trzeba mieć trzeźwy umysł. Widzisz miałeś szczęście, a z lodem nie ma żartów myślałem zainwestować ten wypornościowy kombinezon tylko widzisz jakie u nas zaczynają być zimy jak wcale. Może coś jeszcze będzie z tej zimy w tym roku czas pokaże.
Lodu nie będzie. Dokładnie tak jak w zeszłym roku, praktycznie bez lodu, bo przed sezonem podlodówki przygotowałem. Jak są gotowe przed pierwszymi mrozami, to o lodzie można zapomnieć :)
-na żabich można pedzieć że idzie wejsć do 4 , 6 metrów od brzegu ,bez jakiś większych schiz -ale co z tego .Przy brzegu biere płotka od 5 do 12 cm ,mały okonek i przy szczęściu jakiś zdesperowany okoń sie trafi .
Żeby pochytać normalne ryby ,trzeba wejść z 30 metrów co najmniej - bo tam biere ta płoć ,a nie sandaczówka .
Dlatego zamiast dzisiaj siedzieć i te maleństwa męczyć ,to wole bajtla zabrać na sanki i mu frajde sprawić...
Jak ktoś skoczy na ryby niech napisze jaki lód - bo popadał śnieg ,później sie roztopił i przyszedł mróz -tak że byc może będzie troche grubszy .
Chopy zaś mroz -9 , jest git. Jutro rybki , zdam relację jak i co .