Byłech wczoraj na brandce - fakt że krótko ,bo nie miałem czasu -ale z tego co widziałem to zero ....Posiedziołem dwie h i oddałem wędkarzowi obok moje wiadro razem z zanęta ,dałem paczke ochotki i wszystkie pinki i srinki jakie miałem - ...kończe na jesień..
za to wróciłem z grzybków właśnie - masa - polecom ....cera nawet nazbierała całe wiadro...--koszecin .
Byłech wczoraj na brandce - fakt że krótko ,bo nie miałem czasu -ale z tego co widziałem to zero ....Posiedziołem dwie h i oddałem wędkarzowi obok moje wiadro razem z zanęta ,dałem paczke ochotki i wszystkie pinki i srinki jakie miałem - ...kończe na jesień..
za to wróciłem z grzybków właśnie - masa - polecom ....cera nawet nazbierała całe wiadro...--koszecin .
rybom to jo od kwietnia już doł spoko ale dzisioj byłem w taciszowie na grzybach miołem tam zawsze bankowe miejsca a tam nawet zwykłych psiar niy było a pod nosym mom kotlarnia ale niy znom miejsc i chyba w tym roku już grziba niy zjym , co to za rok hm
Byłem z piątku na sobotę na Imielinie ciąg dalszy złej passy obok 3 wędkarzy zero brania fakt, nastawiliśmy się na konkretne ryby więc proteina, pelet, rosówa, martwa rybka i nic
Cholerka, a ja muszę kupować bo ni cholery nie widzę grzybów. Między nogami mogę mieć i nie zauważę. Może to ma związek z tym, że na jedno oko nie widzę , a do grzybów "trójwymiarowo" trzeba widzieć. W każdym bądź razie zazdroszczę koledze. Ja ostatnio ponad 150 zeta w sklepie zostawiłem za grzybki.
Co do rybek koledzy to powiem tak: nie jeżdżę bo dopiero co mi kręgola operowali ale kolega jeździ w każdy weekend i dwa razy w tygodniu i jest zasmucony bo po godzinie-dwóch musi wracać do domu bo limit okoni łapie na kanale. Sandała też dorzuca raz w tygodniu ale okonie biorą ale tylko na robaczka. Jak mówił, ostatnio pełno było blaszkarzy, gumkarzy, a brał tylko na robala z hodowli własnej. Oczywiście Kanał Gliwicki bo kolega tak jak ja jest miłośnikiem tej wody i nigdzie więcej nie jeździ. Rybka bierze panowie. Pozdrawiam.
http://zapodaj.net/04642a308595f.jpg.html
Pobity mój rekord okonia z 34cm na równe 40cm :D padl na żółtego rippera Manns"a 5cm a złowiony na "dzikiej wodzie" zbiorniku retencyjno-przeciwpożarowym. Ostatnio na jesien za każdym razem padaja mi tam okonie powyżej 30cm
http://zapodaj.net/04642a308595f.jpg.html
Pobity mój rekord okonia z 34cm na równe 40cm :D padl na żółtego rippera Manns"a 5cm a złowiony na "dzikiej wodzie" zbiorniku retencyjno-przeciwpożarowym. Ostatnio na jesien za każdym razem padaja mi tam okonie powyżej 30cm Gratki, ładnie wybarwiony i grubasek.
Dzieki koledzy, na szczęście miejscowi stare chopy łowia sie tam karasie na bata i nikt tam na spinning czy żywca(bo szczupaka tam nie ma) nie łowi wiec jest szansa ze moze jeszcze ten i pare innych podrośnie bo przez niski stan wody przez susze gdzie jest tam max 4metry teraz jest w porywach 1.5 do 2metrów
No wujek pojechałeś....dawaj namiary na wode i jade łowić hehe...Co rok czekam na jesień ale akurat w tym roku zaskoczył mnie kapitalny remont mieszkania,niby nic nie robie ale nadzorować musze hehe...Głowa zamyślona,kobita wymysla cuda,do roboty trzeba chodzić i niewiele z mózgu zostaje na ryby....Zazdroszcze czasu spedzonego nad woda,ale jak już ogarne ten cały bajzel to wracam do gry w maju...Fajna rybka,gratuluje i chyba troszke zazdroszcze:-)
No wujek pojechałeś....dawaj namiary na wode i jade łowić hehe...Co rok czekam na jesień ale akurat w tym roku zaskoczył mnie kapitalny remont mieszkania,niby nic nie robie ale nadzorować musze hehe...Głowa zamyślona,kobita wymysla cuda,do roboty trzeba chodzić i niewiele z mózgu zostaje na ryby....Zazdroszcze czasu spedzonego nad woda,ale jak już ogarne ten cały bajzel to wracam do gry w maju...Fajna rybka,gratuluje i chyba troszke zazdroszcze:-)
Ależ proszę Rybnik Daro :). Jak jeździlem na zasiadki kilkudniowe nie łapałem nic, jak jadę na dosłownie kilka godzin sam nie wierze w efekty. Miejmy nadzieje że to nie ostatni w tym roku. Zmiana roboty dużo dużo więcej czasu = więcej czasu na wędkowanie. Ogarniesz remont to też połapiesz ;) Pozdrawiam i połamania.
kaban fajny , ja też nigdy nie robię zasiadek bo nigdy mi się nie sprawdziły i wolę wyskoczyć na 1 dzień bo jakoś mi to lepiej pasi ,nocek człek nie zarywa to i chęci lepsze ale co tu beblać jak ostatni raz na rybach byłem w połowie kwietnia ale przecież będzie wiosna
panowie a co z grzybami biorą jeszcze gdzieś ??????? bo w tym roku nawet nie szkosztowałem
Karpik oczywiście piekny ,ale ten okoń to perfekcyjne cudo ...ideał ryby .Kiedyś jak łowiłem na żabich w zimie na lodzie,miałem farta wyciągnąć jednego dnia po kilkanaście takich ,lub podobnych sztuk .Innym razem też zdarzyło mi sie wyciągnać kilka sztuk ponad 30cm ,a jeden okoń był tak dupny że nie przelazł mi przez dziure ,chodź te 30 stki przełaziły bez problemu- jednak była to dziura po kimś kto pierzchnią,lub sikierką zrobił jakiś tam otworek ....a zima tuż ,tuż i na pewno nie odpuszcza . Widza że wszyscy w tym roku łazimy na ryby tak często jak łysy do glacoka ..ehh.. Jesień zawsze była zajebista ,ale co zrobić ....Odpuszczamy ,ale my tu k...a wrócimy ...silniejsi ..heheh....też jak daro wracam w pełni do gry od wiosny i postaram sie troche pokarpiować ,bo moda na karpiowania ogarnia znajomych -czyli zad i bęben troche bardziej podrośnie i tyle....Ciekawe czy coś przymrozi w tym roku ...choć jak będzie ostro ,to nie widze ryby w tych małych kałużach już praktycznie i tak bez wody ...
Ludzi sporo ale da się zasiąść jak raniutko wyjedziesz. Ten akurat 12,5kg Poprzedni 19.7kg. Woda piękna, ludzie dbają o porządek, gdybym miał pod nosem ta wode to chyba bym siadał co drugi dzień.
Fajne byki. Ja akurat mam rzut beretem bo z 25 min. autem, jednak nigdy tam jeszcze nie łowiłem. Jednak planujemy to zmienić z ziomkami. Tej zimy spróbujemy tam sił z feederami, metoda i standardowe zestawy z koszyczkiem.
Fajne byki. Ja akurat mam rzut beretem bo z 25 min. autem, jednak nigdy tam jeszcze nie łowiłem. Jednak planujemy to zmienić z ziomkami. Tej zimy spróbujemy tam sił z feederami, metoda i standardowe zestawy z koszyczkiem.
Na federki dziadki łapią i to nieźle, zarybiali ostatnio karpiem to te zarybieniowe łapią i leszczyki od 40-50 to norma. Większe juz niestety na cieplej siedzą bo nawet z 250m nie chcą brać, ale na fedre warto zajrzeć w porownaniu do innych wód. Głęboko się zastanawiam czy jestes sens w przyszlym roku oplacać Katowice, jeździsz, sypiesz a efektów tyle co kot napłakał.
wujek - jakbym miał taki zbiornik pod nosem ,to bym wykupił pozwolenie na cały rok . To jest dobra pora na takie miśki . Napisz mi czy bierze leszczyk -po obserwacji - bo chrześniaka bym wziął żeby sie pobawił .
wujek - jakbym miał taki zbiornik pod nosem ,to bym wykupił pozwolenie na cały rok . To jest dobra pora na takie miśki . Napisz mi czy bierze leszczyk -po obserwacji - bo chrześniaka bym wziął żeby sie pobawił .
No też dlatego w przyszlym roku tak zrobię. Leszczyk bierze tak od 8 do 11. Dziadki go ostro dłubią i na dębach jak bylem i na bramie. Pozniej wieczorem mieli brania, chociaż ostatnio jak sie załamała pogoda i sypło sniegiem to nici z leszcza były tylko drapieznik bił jak opętany. Tak min 50m od brzegu bo plycizna z początku.
Ludzie gdzie ta zima .......wujek ładne karpiszony, tam jest ciekawą ryba.ją tam byłem z drugiej strony na zrzucie w listopadzie, ale mòj namiot nie wytrzymał śniegu z deszczem i musiałem po nocce się ewakuować. Trzeba się dozbroic w namiot i wrócić na następny rok.
Jest rybka piekna, lecz co z tego. Plany były siadać w pojedyncze dni przy mrozach, a tu mrozów nie widać i zakaz smieszny rozbijania namiotów od nowego roku. Ludziom sie w głowach poprzestawiało człowiek płaci 330zł dodatkowo, a oni zabronią grzać się w namiocie w zime.. Też planuje na zrzut w jakiś dzień przysiąść zobaczymy co z tego będzie. Teraz tylko tam zezwolenie rozbijania namiotu...
hm mnie to już raczej nie interesuje , w związku że już nie jestem mieszkańcem śląska tylko Opolskiego to wykupuję tylko raczej opolskie , ciekawe co oni wymyślą , czy wedki na hakach powiesić trzeba albo szukać kaczych dołów dla zabawy
Coraz więcej tych zakazów .Dzisiaj trzeba wcześniej przed wyjazdem ,czegoś się dowiedzieć o zbiorniku ,bo nie wiadomo czy nie ma zakazu biwakowania ,wywózki ,nęcenia-własnego regulaminu itd.No ale co zrobić ,trzeba się przyzwyczajać .Wujek ,fajne kabany .Gratuluje zapału ...All - podejrzewam że przymrozi w styczniu troche i w lutym .Jednak sezony łowienia na lodzie ,to już nie to .Pare dni pewnie będzie szło pochytać i tyle .Kiedyś w okresie świąteczno -sylwestrowym śmigałem po lodzie .Dzisiaj 10-14 c na placu ,to jeszcze spokojnie można na długie kije się pobawić.
Ehh szkoda gadać pomieszało się z pogodą już na dobre.już po 15 grudnia machało mormychami nie raz szczupły był na wigilię.....a my perwer wyskoczymy na lod wiosna..lod do drina
Panowie najlepszego w tym nowym roku.... Dzisiaj byłem się popluskać lód miał jakieś 5 cm twardy.może we wtorek będzie można wejść gdzieś pobawic się przy brzegu.Mróz ma być do wtorku fajny..😉
Cześć dosiego roku i samych okazów . Fajnie ze mrozi i to konkretnie .W tygodniu zrobia opłaty i na przyszły wekend będzie można wreszcie coś pochytać s pod lodu .All należysz do jakiegoś klubu morsa ,czy z kumplami sami sie zgadujecie żeby popływać przy -10 ?
U mnie chyba dopiero sezon sie zaczął, piecyk zakupiony można siedzieć :)) Pozdrawiam. @Wujek90, Tobie i piecyk zbędny, podczas holu takich byków i tak można się spocić... ;-) Gratulacje!!!
Sami perwer sie zgadujemy. Znajomi teraz parę ładnych rybek wyciągali na Rybniku.oby mrozilo i nie było na plusie nie ma śniegu to łódzkim będzie rósł...
Siemka panowie co tam na Kozłowej górze bierze sandacz?
Gryzie co chopy w okolicy Kozłowo Góra , Przeczyce , Brandka , chodzi o drapieżnika . Pozdrawiam
Byłech wczoraj na brandce - fakt że krótko ,bo nie miałem czasu -ale z tego co widziałem to zero ....Posiedziołem dwie h i oddałem wędkarzowi obok moje wiadro razem z zanęta ,dałem paczke ochotki i wszystkie pinki i srinki jakie miałem - ...kończe na jesień..
za to wróciłem z grzybków właśnie - masa - polecom ....cera nawet nazbierała całe wiadro...--koszecin .
cze Majster we wtorek mom wolne skoza sie na śiiyrkol ze spinym dom ci znać
Byłech wczoraj na brandce - fakt że krótko ,bo nie miałem czasu -ale z tego co widziałem to zero ....Posiedziołem dwie h i oddałem wędkarzowi obok moje wiadro razem z zanęta ,dałem paczke ochotki i wszystkie pinki i srinki jakie miałem - ...kończe na jesień..
za to wróciłem z grzybków właśnie - masa - polecom ....cera nawet nazbierała całe wiadro...--koszecin .
rybom to jo od kwietnia już doł spoko ale dzisioj byłem w taciszowie na grzybach miołem tam zawsze bankowe miejsca a tam nawet zwykłych psiar niy było a pod nosym mom kotlarnia ale niy znom miejsc i chyba w tym roku już grziba niy zjym , co to za rok hm
ale ci zazdroszcza tych grzibków
Bernard wklejam Ci teraz, żebyś uwierzył że grzyba jest od zaje.....Niestety zostało tylko pół kibla ,bo reszta już zrobiona ...
Byłem z piątku na sobotę na Imielinie ciąg dalszy złej passy obok 3 wędkarzy zero brania fakt, nastawiliśmy się na konkretne ryby więc proteina, pelet, rosówa, martwa rybka i nic
witam byłem w niedzielę na świerklańcu tylko kilka krótkich szczupaków
Cholerka, a ja muszę kupować bo ni cholery nie widzę grzybów. Między nogami mogę mieć i nie zauważę. Może to ma związek z tym, że na jedno oko nie widzę , a do grzybów "trójwymiarowo" trzeba widzieć. W każdym bądź razie zazdroszczę koledze. Ja ostatnio ponad 150 zeta w sklepie zostawiłem za grzybki.
Co do rybek koledzy to powiem tak: nie jeżdżę bo dopiero co mi kręgola operowali ale kolega jeździ w każdy weekend i dwa razy w tygodniu i jest zasmucony bo po godzinie-dwóch musi wracać do domu bo limit okoni łapie na kanale. Sandała też dorzuca raz w tygodniu ale okonie biorą ale tylko na robaczka. Jak mówił, ostatnio pełno było blaszkarzy, gumkarzy, a brał tylko na robala z hodowli własnej. Oczywiście Kanał Gliwicki bo kolega tak jak ja jest miłośnikiem tej wody i nigdzie więcej nie jeździ.
Rybka bierze panowie. Pozdrawiam.
filmik z ostatniego wypadu na swierkol:)
https://www.youtube.com/watch?v=RkPEALGaqV0
witam,
coś widać, że nikt na rybki nie jeździ, a szkoda:) rybki gryzą aż miło.
Dzisiaj 3 godzinki na kanale i wynik to 7 kilo rybek jak na zdjęciach.
No ładnie,ja byłem w październiku ze 3 razy w Ujeździe i Niezdrowicach to było słabiutko.
http://zapodaj.net/04642a308595f.jpg.html Pobity mój rekord okonia z 34cm na równe 40cm :D padl na żółtego rippera Manns"a 5cm a złowiony na "dzikiej wodzie" zbiorniku retencyjno-przeciwpożarowym. Ostatnio na jesien za każdym razem padaja mi tam okonie powyżej 30cm
http://zapodaj.net/04642a308595f.jpg.html Pobity mój rekord okonia z 34cm na równe 40cm :D padl na żółtego rippera Manns"a 5cm a złowiony na "dzikiej wodzie" zbiorniku retencyjno-przeciwpożarowym. Ostatnio na jesien za każdym razem padaja mi tam okonie powyżej 30cm
Gratki, ładnie wybarwiony i grubasek.
Garbek kol plompek
Dzieki koledzy, na szczęście miejscowi stare chopy łowia sie tam karasie na bata i nikt tam na spinning czy żywca(bo szczupaka tam nie ma) nie łowi wiec jest szansa ze moze jeszcze ten i pare innych podrośnie bo przez niski stan wody przez susze gdzie jest tam max 4metry teraz jest w porywach 1.5 do 2metrów
Garbek kol plompekpiękny, bez żadnej skazy jakby wczoraj się wykluł
W końcu się udało wyciągnąć jakiegoś karpika. Nie tracić nadziei koledzy to mój pierwszy karp w tym roku z PZW :)
Pozdrawiam
No wujek pojechałeś....dawaj namiary na wode i jade łowić hehe...Co rok czekam na jesień ale akurat w tym roku zaskoczył mnie kapitalny remont mieszkania,niby nic nie robie ale nadzorować musze hehe...Głowa zamyślona,kobita wymysla cuda,do roboty trzeba chodzić i niewiele z mózgu zostaje na ryby....Zazdroszcze czasu spedzonego nad woda,ale jak już ogarne ten cały bajzel to wracam do gry w maju...Fajna rybka,gratuluje i chyba troszke zazdroszcze:-)
No wujek pojechałeś....dawaj namiary na wode i jade łowić hehe...Co rok czekam na jesień ale akurat w tym roku zaskoczył mnie kapitalny remont mieszkania,niby nic nie robie ale nadzorować musze hehe...Głowa zamyślona,kobita wymysla cuda,do roboty trzeba chodzić i niewiele z mózgu zostaje na ryby....Zazdroszcze czasu spedzonego nad woda,ale jak już ogarne ten cały bajzel to wracam do gry w maju...Fajna rybka,gratuluje i chyba troszke zazdroszcze:-)
Ależ proszę Rybnik Daro :). Jak jeździlem na zasiadki kilkudniowe nie łapałem nic, jak jadę na dosłownie kilka godzin sam nie wierze w efekty. Miejmy nadzieje że to nie ostatni w tym roku. Zmiana roboty dużo dużo więcej czasu = więcej czasu na wędkowanie. Ogarniesz remont to też połapiesz ;) Pozdrawiam i połamania.
kaban fajny , ja też nigdy nie robię zasiadek bo nigdy mi się nie sprawdziły i wolę wyskoczyć na 1 dzień bo jakoś mi to lepiej pasi ,nocek człek nie zarywa to i chęci lepsze ale co tu beblać jak ostatni raz na rybach byłem w połowie kwietnia ale przecież będzie wiosna
panowie a co z grzybami biorą jeszcze gdzieś ??????? bo w tym roku nawet nie szkosztowałem
Karpik oczywiście piekny ,ale ten okoń to perfekcyjne cudo ...ideał ryby .Kiedyś jak łowiłem na żabich w zimie na lodzie,miałem farta wyciągnąć jednego dnia po kilkanaście takich ,lub podobnych sztuk .Innym razem też zdarzyło mi sie wyciągnać kilka sztuk ponad 30cm ,a jeden okoń był tak dupny że nie przelazł mi przez dziure ,chodź te 30 stki przełaziły bez problemu- jednak była to dziura po kimś kto pierzchnią,lub sikierką zrobił jakiś tam otworek ....a zima tuż ,tuż i na pewno nie odpuszcza .
Widza że wszyscy w tym roku łazimy na ryby tak często jak łysy do glacoka ..ehh..
Jesień zawsze była zajebista ,ale co zrobić ....Odpuszczamy ,ale my tu k...a wrócimy ...silniejsi ..heheh....też jak daro wracam w pełni do gry od wiosny i postaram sie troche pokarpiować ,bo moda na karpiowania ogarnia znajomych -czyli zad i bęben troche bardziej podrośnie i tyle....Ciekawe czy coś przymrozi w tym roku ...choć jak będzie ostro ,to nie widze ryby w tych małych kałużach już praktycznie i tak bez wody ...
Chopy co tak cicho , a no pewno chytocie i szkoda casu na pisanie.
Ryby gryza , może nie są to metroki , ale zabawa przednio . Jedyn z naszych zbiorników . Pozdrawiam
U mnie chyba dopiero sezon sie zaczął, piecyk zakupiony można siedzieć :)) Pozdrawiam.
no wujek ,jest moc. Dużo ludzi na bramie ?
U mnie chyba dopiero sezon sie zaczął, piecyk zakupiony można siedzieć :)) Pozdrawiam.
Zacny karpik. Ile kilo miał misiek z moich okolic :) ?
Ludzi sporo ale da się zasiąść jak raniutko wyjedziesz. Ten akurat 12,5kg Poprzedni 19.7kg. Woda piękna, ludzie dbają o porządek, gdybym miał pod nosem ta wode to chyba bym siadał co drugi dzień.
Fajne byki. Ja akurat mam rzut beretem bo z 25 min. autem, jednak nigdy tam jeszcze nie łowiłem. Jednak planujemy to zmienić z ziomkami. Tej zimy spróbujemy tam sił z feederami, metoda i standardowe zestawy z koszyczkiem.
Fajne byki. Ja akurat mam rzut beretem bo z 25 min. autem, jednak nigdy tam jeszcze nie łowiłem. Jednak planujemy to zmienić z ziomkami. Tej zimy spróbujemy tam sił z feederami, metoda i standardowe zestawy z koszyczkiem.
Na federki dziadki łapią i to nieźle, zarybiali ostatnio karpiem to te zarybieniowe łapią i leszczyki od 40-50 to norma. Większe juz niestety na cieplej siedzą bo nawet z 250m nie chcą brać, ale na fedre warto zajrzeć w porownaniu do innych wód. Głęboko się zastanawiam czy jestes sens w przyszlym roku oplacać Katowice, jeździsz, sypiesz a efektów tyle co kot napłakał.
wujek - jakbym miał taki zbiornik pod nosem ,to bym wykupił pozwolenie na cały rok . To jest dobra pora na takie miśki .
Napisz mi czy bierze leszczyk -po obserwacji - bo chrześniaka bym wziął żeby sie pobawił .
wujek - jakbym miał taki zbiornik pod nosem ,to bym wykupił pozwolenie na cały rok . To jest dobra pora na takie miśki .
Napisz mi czy bierze leszczyk -po obserwacji - bo chrześniaka bym wziął żeby sie pobawił .
No też dlatego w przyszlym roku tak zrobię. Leszczyk bierze tak od 8 do 11. Dziadki go ostro dłubią i na dębach jak bylem i na bramie. Pozniej wieczorem mieli brania, chociaż ostatnio jak sie załamała pogoda i sypło sniegiem to nici z leszcza były tylko drapieznik bił jak opętany. Tak min 50m od brzegu bo plycizna z początku.
Dzięki ...
http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/2627/____zasady_wedkowania_w_okregu_katowice_w_2016
Chyba ostatnia zasiadka w tym roku i tej zimy na Rybniku... Żal serce ściska co te PZW wymyśla od nowego roku..;/
Ludzie gdzie ta zima .......wujek ładne karpiszony, tam jest ciekawą ryba.ją tam byłem z drugiej strony na zrzucie w listopadzie, ale mòj namiot nie wytrzymał śniegu z deszczem i musiałem po nocce się ewakuować. Trzeba się dozbroic w namiot i wrócić na następny rok.
Jest rybka piekna, lecz co z tego. Plany były siadać w pojedyncze dni przy mrozach, a tu mrozów nie widać i zakaz smieszny rozbijania namiotów od nowego roku. Ludziom sie w głowach poprzestawiało człowiek płaci 330zł dodatkowo, a oni zabronią grzać się w namiocie w zime.. Też planuje na zrzut w jakiś dzień przysiąść zobaczymy co z tego będzie. Teraz tylko tam zezwolenie rozbijania namiotu...
http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/2627/____zasady_wedkowania_w_okregu_katowice_w_2016
hm mnie to już raczej nie interesuje , w związku że już nie jestem mieszkańcem śląska tylko Opolskiego to wykupuję tylko raczej opolskie , ciekawe co oni wymyślą , czy wedki na hakach powiesić trzeba albo szukać kaczych dołów dla zabawy
Coraz więcej tych zakazów .Dzisiaj trzeba wcześniej przed wyjazdem ,czegoś się dowiedzieć o zbiorniku ,bo nie wiadomo czy nie ma zakazu biwakowania ,wywózki ,nęcenia-własnego regulaminu itd.No ale co zrobić ,trzeba się przyzwyczajać .Wujek ,fajne kabany .Gratuluje zapału ...All - podejrzewam że przymrozi w styczniu troche i w lutym .Jednak sezony łowienia na lodzie ,to już nie to .Pare dni pewnie będzie szło pochytać i tyle .Kiedyś w okresie świąteczno -sylwestrowym śmigałem po lodzie .Dzisiaj 10-14 c na placu ,to jeszcze spokojnie można na długie kije się pobawić.
Ehh szkoda gadać pomieszało się z pogodą już na dobre.już po 15 grudnia machało mormychami nie raz szczupły był na wigilię.....a my perwer wyskoczymy na lod wiosna..lod do drina
Panowie najlepszego w tym nowym roku.... Dzisiaj byłem się popluskać lód miał jakieś 5 cm twardy.może we wtorek będzie można wejść gdzieś pobawic się przy brzegu.Mróz ma być do wtorku fajny..😉
Cześć dosiego roku i samych okazów . Fajnie ze mrozi i to konkretnie .W tygodniu zrobia opłaty i na przyszły wekend będzie można wreszcie coś pochytać s pod lodu .All należysz do jakiegoś klubu morsa ,czy z kumplami sami sie zgadujecie żeby popływać przy -10 ?
U mnie chyba dopiero sezon sie zaczął, piecyk zakupiony można siedzieć :)) Pozdrawiam.
@Wujek90, Tobie i piecyk zbędny, podczas holu takich byków i tak można się spocić... ;-)
Gratulacje!!!
Sami perwer sie zgadujemy. Znajomi teraz parę ładnych rybek wyciągali na Rybniku.oby mrozilo i nie było na plusie nie ma śniegu to łódzkim będzie rósł...