Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :) pozdrawiam,Artur Kolego, jakaś nowa "komercja" jest na przeciw Dzierżna. Nie wiem bo nie byłem ale jak wracam z kanału to brzegi odstawione. Dobrze oznakowane więc z trafieniem nie powinno być problemu.
Byłem na Żabich Dołach (Łąka) totalne bezrybie robiłem nockę z kumplem, pierwsze pełnia, drugi ciśnienie, trzecie woda zakwit normalnie żur tak, że wszystko było próbowane i nawet pyknięcia kilka razy chodziłem popytać i nikt nic nie miał, ale za to w nocy jasno jak w dzień spoko się siedziało w dość przyjemnych warunkach choć mogło być cieplej.
Po półtora miesięcznej przerwie udało mi się wyskoczyć na cztery godzinki na Kanał Gliwicki. Efekt to 4 leszczyki , 3 płotki i około 30 karasi , wszystkie około 20-25cm. Brań mnóstwo.
witam łowił ktoś na zbiorniku PŁYTY w zabrzu makoszowach są tam dwa zbiorniki po prawej wygląda na przylany las proszę o informacje na temat zbiornika z góry dziękują
witam łowił ktoś na zbiorniku PŁYTY w zabrzu makoszowach są tam dwa zbiorniki po prawej wygląda na przylany las proszę o informacje na temat zbiornika z góry dziękują Witaj kolego. To kiedyś jeden z moich ulubionych zbiorników. Kiedyś co niedzielę wyciągałem 2-3 piękne liny pow. 40 cm. Niestety po przejęciu przez pzw i koło 65 Zabrze-Makoszowy zaczęło się "zarybianie" jedynie słuszną rybą (czyt. karp) i zbiornik podupadł. Skończyły się piękne liny i jakiekolwiek ryby poza karpiem. Jak wpuścili ten syf karpiowy to przez tydzień nie usiadłeś bo by Cię emeryt podpórką zatłukł, że przyszedłeś mu karpie zabierać. Teraz znów można "coś" złowić , a to dlatego, że zbiornik idzie do zasypania i koło 65 już go nie "zarybia" chwała Bogu za to i woda trochę odżyła. Jest linek, jest szczupak, leszcz i parę innych rybek się znajdzie. Śpiesz się zanim zasypią. Polecam.
Był może ktoś ostatnio na łowisku Łąka (Poręba) koło Pszczyny, wybieram się w weekend, a słyszałem coś że sie sinica pokazała, wie ktoś więcej na te temat?
Potwierdzam, że jest sinica. Byłem wczoraj na nocce to jedynie małe leszczyki kolo 35 cm na pinkę. Na białego słąbo, pellet nie tykalny, tak samo kukurydza. Dwie wędki na sandacza, zero efektu. Pozdrawiam
Rzeczyce, zabawa ze spławikiem. Około 50 kaperków do 20cm jeden okoń 23cm i sandacz...10cm ;) A w którym miejscu kolega łowił, że tak nieśmiało zapytam?
Przemol; od strony kanału gliwickiego za barkami (północny wschód zbiornika). Powiem szczerze, że woda dość czysta co mnie zdziwiło, bo na innych zbiornikach kwitnie.
Przemol; od strony kanału gliwickiego za barkami (północny wschód zbiornika). Powiem szczerze, że woda dość czysta co mnie zdziwiło, bo na innych zbiornikach kwitnie.
Siema! Ja teraz dwie noce pod rzad na Maroko, niezliczona ilosc leszcza do 30 cm i 5 sztuk karpia od 46 do 52cm. Nawet zdjecia porownywalem czy to ten sam, bo nic wiekszego nie podeszlo :) zabawa z karpiem na zylce 0,18 i przyponie 0,14 jest cudna! Pozdrawiam!
jak to już ktoś tu napisał: największym problem w samotnym łowienie jest brak możliwości zrobienia dobrego zdjęcia :) PS. każda ryba wróciła do wody, mam nadzieję, że nie dadzą się szybko zjeść :)
Siema! Ja teraz dwie noce pod rzad na Maroko, niezliczona ilosc leszcza do 30 cm i 5 sztuk karpia od 46 do 52cm. Nawet zdjecia porownywalem czy to ten sam, bo nic wiekszego nie podeszlo :) zabawa z karpiem na zylce 0,18 i przyponie 0,14 jest cudna! Pozdrawiam!
W czym ? W tym, że umęczyłeś rybę narażając ją na śmierć mimo wypuszczenia ?JK
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
wirus...pogoda się ruszyła, może rybka ruszy ostatnio na nasz gliniok się wybrałem nocka to kopruchy cieły do 12 i od rana a tak to nic więcej.
może coś się ruszy.Darek działo się coś..?
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
Ja tu też jak myślę mam prawo zapytać w szczególności jak ktoś robi głupoty - obojętne czy Ślązak czy nie dostanie po uszach ;-)A syf hm... taki sam wszędzie.JK
Jak tu jest fajnie:) Za rok będzie nowy przepis w regulaminie-1) nie można używać cienkich żyłek żeby za długo nie holować,żeby ryby niezaholować:)
2) hol ryby skracamy do 3 minut:)
all daj spokój z fanatykami .Ci ludzie sa paranoją samą w sobie ...ale mniejsza z tym ...Nie byłem nikaj na rybach -bo miałem ludzi na urlopie sporo i nie było czasu .Jade jutro ,bo piątek biore wolny . Niestety jade typowo mięsiarsko - ojciec zrobił wędzarnie na działce i prosił o jakąś rybe .Podobno leszcz nadaje sie do wędzenia - dlatego jade coś tam złowić - nie wiem czy będzie czas na sandacza w nocy -zobaczy sie.....Z kumpli też teraz jakoś nikt nikaj nie był ....słaby na razie ten rok ...mało wypadów.
JKarp, pytanie podstawowe brzmi jaki masz zestaw na leszcza? Bo ja właśnie 0,18 z przyponem 0,14 i malutkim haczykiem 10. 5 karpi na jakieś 50 leszczów (głównie leszczyków) możemy uznać za przyłów, prawda? Bo na tej wędce to był przyłów na dwa białe robaczki,nie moja wina, że karpie podeszły. Dwadzieścia może trzydzieści kilka metrów dalej leżał drugi zestaw. Żyłka 0.28, przypon karpiowy, na włosie bałwanek kulki tonącej i połówki pływającej. Mocno i grubo zanęcone rakietą, do tego PVA z samym grubym papu. Dwie noce bez ruchu, a że średni karp siedział 15m od brzegu? Miałem go petardą przegonić? Łowiłeś na Maroko? Ani jednego zaczepu nie ma w "moim" miejscu, delikatny zestaw daje radę,nawet przy większych linach (drugi mój cel po leszczu)
Nie pochwalam męczenia ryb, nie zjadłem ani jednej ze złowionych, ale przypadkowy karp na takim zestawie to naprawdę świetna sprawa.
PS. hol z racji odległości wątpie, żeby trwał więcej niż 3-4 min. Ile targasz swoje karpie z kilkudziesięciu metrów? Na grubej żyłce ryba mniej się męczy?
Nie mam wcale zestawu na leszcza bo i nie mam sprzętu na leszcza. Mam tylko karpiówki ;-)
Domyślam się, że te karpie to nie celowo na taki zestaw łowiłeś ale ja mam tylko zawsze w takiej sytuacji jedno pytanie - po co pisać o przyjemności z holu na takim delikatnym sprzęcie. Tu jest pies pogrzebany. Tym bardziej, że ryby wypuszczałeś. Z resztą kiedyś zaczynałem łowić bez przyponów pajęczych z żyłki - było żyłka 0,35 a przypon był cienki bo 0,25 mm i rybom to nie przeszkadzało. Teraz jak czytam jakieś teorie, że " musi " być cienki przypon to ja się pytam czy te ryby się nauczyły o haczykach i przyponach czy jak ?
Nie chodzi o to, że na grubej żyłce ryba mniej się męczy. Chodzi o to, że nie potrzebnie hol się nie przedłuża bo ja chcę mieć " przyjemność z holu ". Dlatego nigdy nie zejdę poniżej żyłki 0,35 mm, wędki 12"/3 lbs, przyponu 20 lbs i haczyka nr 4.
" Jak tu jest fajnie:) Za rok będzie nowy przepis w regulaminie-1) nie można używać cienkich żyłek żeby za długo nie holować,żeby ryby niezaholować:)
2) hol ryby skracamy do 3 minut:)"
Są już łowiska na których nie można zejść poniżej pewnej grubości żyłki i rozmiaru haczyka, po to żeby nie holować w nieskończoność ryby dla " przyjemności z holu "
czaplin ,nie tłumacz sie -bynajmniej nie w tym temacie .Nie chce tu konwersacji z fanatykami i psycholami . Sprawiało Ci przyjemność holowanie karpia na zyłce 018,to bardzo dobrze .To wedkarstwo -pasja z łowienia ,a nie koło adoracji karpia ,albo fundacja animals.Chcesz wziąć to walisz w łeb ,nie chcesz wypuszczasz ,chcesz łowić na 0,16 ,018 to łowisz ,chcesz 0,30,łowisz,chcesz grubiej to łowisz - działasz w granicach swoich uprawnień ,przyjemności i radości z wędkarstwa ,to tak działasz ..a nie będziesz sie tłumaczyć .
Dyskusja z Tobą to jak granie w szachy z gołębiem - grać nie umie, nie zna figur, pod koniec gry wszystkie figury poprzewraca a na koniec na wszystko nasra. Twoje wpisy to same inwektywy bez treści.
Dyskusja z Tobą to jak granie w szachy z gołębiem - grać nie umie, nie zna figur, pod koniec gry wszystkie figury poprzewraca a na koniec na wszystko nasra. Twoje wpisy to same inwektywy bez treści.
JK
Widzę, że nawet ślązakom srasz na podwórku. Chłopie zmień forum na pajacyk.pl, a Twoje idiotyczne mądrości zostaw u siebie w pokoju. Gościu jako przyłów złowił kilka karpi, które sprawiły mu nie lada frajdę i przyjemność z holu w porównaniu z 30-sto centymetrowymi leszczykami naturalnie cieszy się z miłej zabawy jaką doświadczył na rybach. Ale oczywiście Ty masz zestawy z żyłką 0,35 mm + i łowisz tylko na pellet i kulki...i ciągniesz same medalowe karpie. Natomiast nie zapominaj, że Wy karpiarze jesteście odsetką w porównaniu z rzeszą innych wędkarzy, których rajcuje co innego niż siedzenie tydzień w namiocie i walenie gruchy.... Pozdrawiam serdecznie kolegów ze Śląska!!! Nie dajcie sobie rządzić na Waszym podwórku....!!
Marcin Tomana
pikemeister - on tą gruche wali jak myśli o tym drugim z Kętrzyna . Później dłuższe konferencje na forum urządzają -a jak brakuje drugiego ,to z żalu szukają na forum kaj narobić .Zagalopował sie borocek na do nas i sie zesrało ...no ale ...pal licho...mam tylko nadzieje że prze takich jak on, ten nasz temat nie stanie sie taka kupą jaka jest na forum..
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
Ja tu też jak myślę mam prawo zapytać w szczególności jak ktoś robi głupoty - obojętne czy Ślązak czy nie dostanie po uszach ;-)A syf hm... taki sam wszędzie.JK
Głupoty to ty robisz łowiąc te swoje świnie więc idź i łów tak jak należy na grubą żyłkę i gruby przypon żeby się świnia za bardzo nie zmęczyła. Mam pytanie do ciebie: Jak złowisz tą swoją świnię i za bardzo się wieprz zmęczy to czym cucisz? Masz jakieś środki jak bokserzy i podstawiasz pod nos wieprzowi żeby się spamiętał? Kolega, którego cytuję ma rację. Rób sobie syf u siebie. Tu cię nikt nie chce i nie jesteś mile widziany. Kol. Perwer, w pełni się z Tobą zgadzam. Z fanatykami i psycholami się nie dyskutuje ale musiałem coś napisać bo mnie po prostu gościu wkurzył. Za cienki przypon. No kuźwa mać!!!! Wracając do tematu jaki tu obowiązuje to wczoraj siedziałem na Kanale. Od 5:00 do 10:30 kilka brań ale drobnic i jeden leszczyk 40 cm. Była fala na ponad 30 cm pewnie dlatego. Jutro też wypad nad Kanał. Ostatnie dni urlopu trzeba wykorzystać. Łowiłem na przypon 0,10 i główną 0,14 i co pan na to panie JKarp? Pewnie jestem kłusolem.
Cześć Chopy ,miałem już się nie udzielać na forum ,bo wstawisz fotę z ryba to zaraz nagonka, kaj mata, czy ryba wróciła do wody ,wszędzie wędkarscy hejterzy, bo oni łapią na mocne zestawy i tylko tak jest ok.Mam ciężki karpiowy sprzęt,łódkę do wywozu i prawie w ogóle z tego nie korzystam, bo największą przyjemność sprawia mi łapanie na feedery,żadna karpiówka i żyłka 35+ nie da tych emocji co finezyjny hol dużej ryby na te wędki.Gratulacje "Czaplin" -czasem bywam na "Maroko" bo mam blisko , bardzo fajny staw ,ciekawie nieregularnie ukształtowany z wyspa.Szkoda , że tyle suma z wesołego miasteczka wpuścili, bo przetrzebi rybostan.Ostatnie upały i anemiczne żerowanie ryb,wygoniły mnie na stawy komercyjne, odwiedziłem kilka fajnych stawów ,oczywiście z feederami , na które "padło" :) kilka 12-6,5 kg ,kilka karpi koi . Łapałem na Metode i powiem , że to był strzał w 10-tke , mały hak kuleczka 10-tka, albo biały, obok mnie karpiarze, mocny sprzęt duże kulki , albo pellet i zero brań.Nie chce robić nagonki na te całe karpiowanie, siedzą chopy w swych namiotach wyładowani sprzętem, zafutrowane, wywiezione czekają na jeden konkretny strzał. Ja wole feeder , albo bat , niech każdy łapie na takie techniki i metody jakie sprawiają mu przyjemność zgodnie z regulaminem wędkarskim, lub danego łowiska.A co do zabierania ryb ,hmm jest regulamin,nikt nie robi nic nielegalnie,oprócz regulaminu jeszcze każdy ma rozum, złapiesz naprawdę fajny okaz , który dostarczył sporo emocji podczas holu pomyśl , czy nie lepiej puścić i dać taką możliwość innemu wędkarzowi.Jak dla mnie to te całe zarybienia stawów są do dupy , bo skoro wpuszczamy karpia na potęgę,to wpuśćmy za każdym zarybieniem kilka większych sztuk i ustalmy wymiar górny,to samo dotyczy innych gatunków.Wtedy każdy coś dostanie , jeden rybę na obiad 2-gi emocje przy holu dużej ryby...ufff ale się rozpisałem, to teraz foteczka z 12-stka ,a w tle feedery i delikatny zestaw :)
Hudzik ,ale z Ciebie hardkorowy koleś hehe...Z tym karpiem ,to chyba ciężko było Ci sie rozstać ,co...? hh bo taki przytulony ,do piersi ...he ..fajnie ...swojskie klimaty i to jest to . ...Jo wróciłem z brandki i lipa .....3 leszczyki i kilkanaście płotek ....no ale....co nie smuca sie wcale ...
Dzięki Chopy , Perwer, rozstać to się nie potrafił portalowy kolega "Nemo" z tym oto cudeńkiem:)
Nie chca tu nic reklamować , ale jak macie ochotę pooglądać i poczytać relacje z utworzonej grupy
Zapraszam na "fuck- boga" :) ,z kilkoma kolegami (min z tego forum) ,utworzyliśmy grupę "Mysłowicka liga karpiarzy",raz w miesiącu robimy sobie zawody na wodach komercyjnych, wiadomsko bez spinki ,sprzęt obojętny feeder , bat, i karpiówki.Relacje z zawodów , jak i nasze wyjazdy na wody PZW zamieszczamy na stronie grupy.Taka amatorszczyzna, ale w przyjacielskim wydaniu:)
Oczywiście sum nadal pływa oznakowany.
Oczywiście sum pływa nadal cały i zdrowy oznakowany.
Siema chopy! pozazdrościć wyników! ładne sandały i zajebiaszczy amur! Mi się ostatnio tylko kaczka uwiesła :)a tak głucha cisza... W poniedziałek jadę z kumplami na jakąś komercję, bo dwóch karty nie ma, możecie polecić coś w pobliżu? A węgorz to ma jeszcze parę dni okresu ochronnego, więc nie bądź kolego KuboX kłusol, tylko daj mu te parę dni jeszcze odpocząć :)
pozdrawiam,Artur
Kolego, jakaś nowa "komercja" jest na przeciw Dzierżna. Nie wiem bo nie byłem ale jak wracam z kanału to brzegi odstawione. Dobrze oznakowane więc z trafieniem nie powinno być problemu.
Nocka z piątku na sobotę na małej wodzie pozostałej po wybieraniu żwiru. Brania słabe. Kilka koluchów i w nocy dwa wymęczone leszczyki 42 i 51 cm.
Panowie i Panie co tam słychać na Żabich dołach i Brandce bo się wybieram
Byłem na Żabich Dołach (Łąka) totalne bezrybie robiłem nockę z kumplem, pierwsze pełnia, drugi ciśnienie, trzecie woda zakwit normalnie żur tak, że wszystko było próbowane i nawet pyknięcia kilka razy chodziłem popytać i nikt nic nie miał, ale za to w nocy jasno jak w dzień spoko się siedziało w dość przyjemnych warunkach choć mogło być cieplej.
Jo wczoraj brandka - z brań sandacza zero - za to takie jak na zdjęciu od 30do 50 cm ...
Po półtora miesięcznej przerwie udało mi się wyskoczyć na cztery godzinki na Kanał Gliwicki. Efekt to 4 leszczyki , 3 płotki i około 30 karasi , wszystkie około 20-25cm. Brań mnóstwo.
Chopy kolega mie ciagnie na bocianie na noc . Jest tam sandacz ?
Perwer za parę lat będą pociechami jak dożyją :)))
witam łowił ktoś na zbiorniku PŁYTY w zabrzu makoszowach są tam dwa zbiorniki po prawej wygląda na przylany las proszę o informacje na temat zbiornika z góry dziękują
witam.mam pytanko odnośnie Pogorii 1.zlapał ktoś jakiegoś porządnego lechora??
witam.mam pytanko odnośnie Pogorii 1.zlapał ktoś jakiegoś porządnego lechora??
Z Pn na Wt Brantka z kolega wycialiśmy kilkanascie leszczów 3 30+ a reszte 20+ i sumik karłowaty
witam łowił ktoś na zbiorniku PŁYTY w zabrzu makoszowach są tam dwa zbiorniki po prawej wygląda na przylany las proszę o informacje na temat zbiornika z góry dziękują
Witaj kolego. To kiedyś jeden z moich ulubionych zbiorników. Kiedyś co niedzielę wyciągałem 2-3 piękne liny pow. 40 cm. Niestety po przejęciu przez pzw i koło 65 Zabrze-Makoszowy zaczęło się "zarybianie" jedynie słuszną rybą (czyt. karp) i zbiornik podupadł. Skończyły się piękne liny i jakiekolwiek ryby poza karpiem. Jak wpuścili ten syf karpiowy to przez tydzień nie usiadłeś bo by Cię emeryt podpórką zatłukł, że przyszedłeś mu karpie zabierać. Teraz znów można "coś" złowić , a to dlatego, że zbiornik idzie do zasypania i koło 65 już go nie "zarybia" chwała Bogu za to i woda trochę odżyła. Jest linek, jest szczupak, leszcz i parę innych rybek się znajdzie. Śpiesz się zanim zasypią. Polecam.
Był może ktoś ostatnio na łowisku Łąka (Poręba) koło Pszczyny, wybieram się w weekend, a słyszałem coś że sie sinica pokazała, wie ktoś więcej na te temat?
na Łące faktycznie sinica rządzi , kąpieli zakazali ale na nocce bym popróbował , życzę powodzenia.
Potwierdzam, że jest sinica. Byłem wczoraj na nocce to jedynie małe leszczyki kolo 35 cm na pinkę. Na białego słąbo, pellet nie tykalny, tak samo kukurydza. Dwie wędki na sandacza, zero efektu. Pozdrawiam
Rzeczyce, zabawa ze spławikiem. Około 50 kaperków do 20cm jeden okoń 23cm i sandacz...10cm ;)
Rzeczyce, zabawa ze spławikiem. Około 50 kaperków do 20cm jeden okoń 23cm i sandacz...10cm ;)
A w którym miejscu kolega łowił, że tak nieśmiało zapytam?
Przemol; od strony kanału gliwickiego za barkami (północny wschód zbiornika). Powiem szczerze, że woda dość czysta co mnie zdziwiło, bo na innych zbiornikach kwitnie.
A jak tam na Żabich Dołach?
Przemol; od strony kanału gliwickiego za barkami (północny wschód zbiornika). Powiem szczerze, że woda dość czysta co mnie zdziwiło, bo na innych zbiornikach kwitnie.
Podziękował dobry człowieku.
Siema! Ja teraz dwie noce pod rzad na Maroko, niezliczona ilosc leszcza do 30 cm i 5 sztuk karpia od 46 do 52cm. Nawet zdjecia porownywalem czy to ten sam, bo nic wiekszego nie podeszlo :) zabawa z karpiem na zylce 0,18 i przyponie 0,14 jest cudna! Pozdrawiam!
jak to już ktoś tu napisał: największym problem w samotnym łowienie jest brak możliwości zrobienia dobrego zdjęcia :) PS. każda ryba wróciła do wody, mam nadzieję, że nie dadzą się szybko zjeść :)
Pozdrawiam,
Artur
Gratulacje Artur - samotny ,czy nie samotny na rybach -ale szczęśliwy hehe.. i to jest ważne ..pozdrawiam.
Siema! Ja teraz dwie noce pod rzad na Maroko, niezliczona ilosc leszcza do 30 cm i 5 sztuk karpia od 46 do 52cm. Nawet zdjecia porownywalem czy to ten sam, bo nic wiekszego nie podeszlo :) zabawa z karpiem na zylce 0,18 i przyponie 0,14 jest cudna! Pozdrawiam!
W czym ? W tym, że umęczyłeś rybę narażając ją na śmierć mimo wypuszczenia ?JK
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
wirus...pogoda się ruszyła, może rybka ruszy ostatnio na nasz gliniok się wybrałem nocka to kopruchy cieły do 12 i od rana a tak to nic więcej.
może coś się ruszy.Darek działo się coś..?
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
Ja tu też jak myślę mam prawo zapytać w szczególności jak ktoś robi głupoty - obojętne czy Ślązak czy nie dostanie po uszach ;-)A syf hm... taki sam wszędzie.JK
Jak tu jest fajnie:) Za rok będzie nowy przepis w regulaminie-1) nie można używać cienkich żyłek żeby za długo nie holować,żeby ryby niezaholować:)
2) hol ryby skracamy do 3 minut:)
all daj spokój z fanatykami .Ci ludzie sa paranoją samą w sobie ...ale mniejsza z tym ...Nie byłem nikaj na rybach -bo miałem ludzi na urlopie sporo i nie było czasu .Jade jutro ,bo piątek biore wolny . Niestety jade typowo mięsiarsko - ojciec zrobił wędzarnie na działce i prosił o jakąś rybe .Podobno leszcz nadaje sie do wędzenia - dlatego jade coś tam złowić - nie wiem czy będzie czas na sandacza w nocy -zobaczy sie.....Z kumpli też teraz jakoś nikt nikaj nie był ....słaby na razie ten rok ...mało wypadów.
JKarp, pytanie podstawowe brzmi jaki masz zestaw na leszcza? Bo ja właśnie 0,18 z przyponem 0,14 i malutkim haczykiem 10. 5 karpi na jakieś 50 leszczów (głównie leszczyków) możemy uznać za przyłów, prawda? Bo na tej wędce to był przyłów na dwa białe robaczki,nie moja wina, że karpie podeszły. Dwadzieścia może trzydzieści kilka metrów dalej leżał drugi zestaw. Żyłka 0.28, przypon karpiowy, na włosie bałwanek kulki tonącej i połówki pływającej. Mocno i grubo zanęcone rakietą, do tego PVA z samym grubym papu. Dwie noce bez ruchu, a że średni karp siedział 15m od brzegu? Miałem go petardą przegonić? Łowiłeś na Maroko? Ani jednego zaczepu nie ma w "moim" miejscu, delikatny zestaw daje radę,nawet przy większych linach (drugi mój cel po leszczu)
Nie pochwalam męczenia ryb, nie zjadłem ani jednej ze złowionych, ale przypadkowy karp na takim zestawie to naprawdę świetna sprawa.
PS. hol z racji odległości wątpie, żeby trwał więcej niż 3-4 min. Ile targasz swoje karpie z kilkudziesięciu metrów? Na grubej żyłce ryba mniej się męczy?
Nie mam wcale zestawu na leszcza bo i nie mam sprzętu na leszcza. Mam tylko karpiówki ;-)
Domyślam się, że te karpie to nie celowo na taki zestaw łowiłeś ale ja mam tylko zawsze w takiej sytuacji jedno pytanie - po co pisać o przyjemności z holu na takim delikatnym sprzęcie. Tu jest pies pogrzebany. Tym bardziej, że ryby wypuszczałeś. Z resztą kiedyś zaczynałem łowić bez przyponów pajęczych z żyłki - było żyłka 0,35 a przypon był cienki bo 0,25 mm i rybom to nie przeszkadzało. Teraz jak czytam jakieś teorie, że " musi " być cienki przypon to ja się pytam czy te ryby się nauczyły o haczykach i przyponach czy jak ?
Nie chodzi o to, że na grubej żyłce ryba mniej się męczy. Chodzi o to, że nie potrzebnie hol się nie przedłuża bo ja chcę mieć " przyjemność z holu ". Dlatego nigdy nie zejdę poniżej żyłki 0,35 mm, wędki 12"/3 lbs, przyponu 20 lbs i haczyka nr 4.
" Jak tu jest fajnie:) Za rok będzie nowy przepis w regulaminie-1) nie można używać cienkich żyłek żeby za długo nie holować,żeby ryby niezaholować:)
2) hol ryby skracamy do 3 minut:)"
Są już łowiska na których nie można zejść poniżej pewnej grubości żyłki i rozmiaru haczyka, po to żeby nie holować w nieskończoność ryby dla " przyjemności z holu "
JK
czaplin ,nie tłumacz sie -bynajmniej nie w tym temacie .Nie chce tu konwersacji z fanatykami i psycholami . Sprawiało Ci przyjemność holowanie karpia na zyłce 018,to bardzo dobrze .To wedkarstwo -pasja z łowienia ,a nie koło adoracji karpia ,albo fundacja animals.Chcesz wziąć to walisz w łeb ,nie chcesz wypuszczasz ,chcesz łowić na 0,16 ,018 to łowisz ,chcesz 0,30,łowisz,chcesz grubiej to łowisz - działasz w granicach swoich uprawnień ,przyjemności i radości z wędkarstwa ,to tak działasz ..a nie będziesz sie tłumaczyć .
Dyskusja z Tobą to jak granie w szachy z gołębiem - grać nie umie, nie zna figur, pod koniec gry wszystkie figury poprzewraca a na koniec na wszystko nasra. Twoje wpisy to same inwektywy bez treści.
JK
Dyskusja z Tobą to jak granie w szachy z gołębiem - grać nie umie, nie zna figur, pod koniec gry wszystkie figury poprzewraca a na koniec na wszystko nasra. Twoje wpisy to same inwektywy bez treści.
JK
Widzę, że nawet ślązakom srasz na podwórku. Chłopie zmień forum na pajacyk.pl, a Twoje idiotyczne mądrości zostaw u siebie w pokoju. Gościu jako przyłów złowił kilka karpi, które sprawiły mu nie lada frajdę i przyjemność z holu w porównaniu z 30-sto centymetrowymi leszczykami naturalnie cieszy się z miłej zabawy jaką doświadczył na rybach. Ale oczywiście Ty masz zestawy z żyłką 0,35 mm + i łowisz tylko na pellet i kulki...i ciągniesz same medalowe karpie. Natomiast nie zapominaj, że Wy karpiarze jesteście odsetką w porównaniu z rzeszą innych wędkarzy, których rajcuje co innego niż siedzenie tydzień w namiocie i walenie gruchy....
Pozdrawiam serdecznie kolegów ze Śląska!!! Nie dajcie sobie rządzić na Waszym podwórku....!!
Nie przejmujcie się gorole zawsze znajdą jakiś problem !
Na tej stronie jest coraz miej pozytywów / co jeden to mądrzejszy wchodzę tu jeszcze z powodu pisania z wami . JK tylko do hanysów !!!
Marcin Tomana
pikemeister - on tą gruche wali jak myśli o tym drugim z Kętrzyna . Później dłuższe konferencje na forum urządzają -a jak brakuje drugiego ,to z żalu szukają na forum kaj narobić .Zagalopował sie borocek na do nas i sie zesrało ...no ale ...pal licho...mam tylko nadzieje że prze takich jak on, ten nasz temat nie stanie sie taka kupą jaka jest na forum..
U was dzieje się więcej niż na głównym. ;) Oby tak dalej. Połamania i pozdrawiam.
Janusz jak chcesz syfić ,to syf se tam z gorolskimi kolegami ,a tutaj nie roznoś smrodu . Pilnuj se tych swoich gorolskich karpich ,a o nasze sie nie martw-to nie takie zdechloki co u wos.
Ja tu też jak myślę mam prawo zapytać w szczególności jak ktoś robi głupoty - obojętne czy Ślązak czy nie dostanie po uszach ;-)A syf hm... taki sam wszędzie.JK
Głupoty to ty robisz łowiąc te swoje świnie więc idź i łów tak jak należy na grubą żyłkę i gruby przypon żeby się świnia za bardzo nie zmęczyła. Mam pytanie do ciebie: Jak złowisz tą swoją świnię i za bardzo się wieprz zmęczy to czym cucisz? Masz jakieś środki jak bokserzy i podstawiasz pod nos wieprzowi żeby się spamiętał? Kolega, którego cytuję ma rację. Rób sobie syf u siebie. Tu cię nikt nie chce i nie jesteś mile widziany.
Kol. Perwer, w pełni się z Tobą zgadzam. Z fanatykami i psycholami się nie dyskutuje ale musiałem coś napisać bo mnie po prostu gościu wkurzył. Za cienki przypon. No kuźwa mać!!!!
Wracając do tematu jaki tu obowiązuje to wczoraj siedziałem na Kanale. Od 5:00 do 10:30 kilka brań ale drobnic i jeden leszczyk 40 cm. Była fala na ponad 30 cm pewnie dlatego. Jutro też wypad nad Kanał. Ostatnie dni urlopu trzeba wykorzystać.
Łowiłem na przypon 0,10 i główną 0,14 i co pan na to panie JKarp? Pewnie jestem kłusolem.
Cześć Chopy ,miałem już się nie udzielać na forum ,bo wstawisz fotę z ryba to zaraz nagonka, kaj mata, czy ryba wróciła do wody ,wszędzie wędkarscy hejterzy, bo oni łapią na mocne zestawy i tylko tak jest ok.Mam ciężki karpiowy sprzęt,łódkę do wywozu i prawie w ogóle z tego nie korzystam, bo największą przyjemność sprawia mi łapanie na feedery,żadna karpiówka i żyłka 35+ nie da tych emocji co finezyjny hol dużej ryby na te wędki.Gratulacje "Czaplin" -czasem bywam na "Maroko" bo mam blisko , bardzo fajny staw ,ciekawie nieregularnie ukształtowany z wyspa.Szkoda , że tyle suma z wesołego miasteczka wpuścili, bo przetrzebi rybostan.Ostatnie upały i anemiczne żerowanie ryb,wygoniły mnie na stawy komercyjne, odwiedziłem kilka fajnych stawów ,oczywiście z feederami , na które "padło" :) kilka 12-6,5 kg ,kilka karpi koi . Łapałem na Metode i powiem , że to był strzał w 10-tke , mały hak kuleczka 10-tka, albo biały, obok mnie karpiarze, mocny sprzęt duże kulki , albo pellet i zero brań.Nie chce robić nagonki na te całe karpiowanie, siedzą chopy w swych namiotach wyładowani sprzętem, zafutrowane, wywiezione czekają na jeden konkretny strzał. Ja wole feeder , albo bat , niech każdy łapie na takie techniki i metody jakie sprawiają mu przyjemność zgodnie z regulaminem wędkarskim, lub danego łowiska.A co do zabierania ryb ,hmm jest regulamin,nikt nie robi nic nielegalnie,oprócz regulaminu jeszcze każdy ma rozum, złapiesz naprawdę fajny okaz , który dostarczył sporo emocji podczas holu pomyśl , czy nie lepiej puścić i dać taką możliwość innemu wędkarzowi.Jak dla mnie to te całe zarybienia stawów są do dupy , bo skoro wpuszczamy karpia na potęgę,to wpuśćmy za każdym zarybieniem kilka większych sztuk i ustalmy wymiar górny,to samo dotyczy innych gatunków.Wtedy każdy coś dostanie , jeden rybę na obiad 2-gi emocje przy holu dużej ryby...ufff ale się rozpisałem, to teraz foteczka z 12-stka ,a w tle feedery i delikatny zestaw :)
Hudzik jak cypres hill..Karpichy fajne na patelnie za duże:))
ładne sztuki!
graty, graty dobrze wiedzieć, że na tym forum są jeszcze zdrowi umysłowo wędkarze :)
Gratulacje takie karpie na lekkim zestawie to musi być frajda ciągnąć .
Hudzik ,ale z Ciebie hardkorowy koleś hehe...Z tym karpiem ,to chyba ciężko było Ci sie rozstać ,co...? hh bo taki przytulony ,do piersi ...he ..fajnie ...swojskie klimaty i to jest to . ...Jo wróciłem z brandki i lipa .....3 leszczyki i kilkanaście płotek ....no ale....co nie smuca sie wcale ...
Dzięki Chopy , Perwer, rozstać to się nie potrafił portalowy kolega "Nemo" z tym oto cudeńkiem:)
Nie chca tu nic reklamować , ale jak macie ochotę pooglądać i poczytać relacje z utworzonej grupy
Zapraszam na "fuck- boga" :) ,z kilkoma kolegami (min z tego forum) ,utworzyliśmy grupę "Mysłowicka liga karpiarzy",raz w miesiącu robimy sobie zawody na wodach komercyjnych, wiadomsko bez spinki ,sprzęt obojętny feeder , bat, i karpiówki.Relacje z zawodów , jak i nasze wyjazdy na wody PZW zamieszczamy na stronie grupy.Taka amatorszczyzna, ale w przyjacielskim wydaniu:)