Reklama
  • szymon888 2011-07-05 22:50:23

    witam kojarzy ktoś zbiornik poraj bo mam takie pytanie czy warto by się tam było wybrać na sandacza

  • dario35 2011-07-05 22:52:35

    no to zycze powodzenia i mysle ze podzielisz sie swoimi spostrzezeniami na temat tego zbiornika w okresie letnim no i swoimi dokonaniami tez polamania kija.

  • dario35 2011-07-05 22:55:53

    witam kojarzy ktoś zbiornik poraj bo mam takie pytanie czy warto by się tam było wybrać na sandacza

    bylem tam moze z 3 lata temu ale sandol byl tam chociaz po zeszlorocznej powodzi ruzne zdania wedkazy byly jeden mowil ze jest drugi ze go gymiotlo ,ja wiem tylko tyle ze kumpel z poczatku czerwca zlapal tam jednego tyle wiem

  • Reklama
  • perwer 2011-07-06 06:44:20

    Tomasz może ty coś będzie wiedział więcej....Doszły mnie słuchy że ten karp z zarybienia czerwcowego przez PZW jest chory?
    Podobno zbiorniki Bytomskie maja kwarantanne do 10,07...nie wiem czy to prawda?

    pojechałbym sprawdzic ,ale robote mam do piątku i ciężko sie urwać....to sa dziady-żywce zabraniają przynosić bo choroby ,a sami chorobę wpuszczają .....to nie pierwszy raz (jak sie sprawdzi) -pamiętam że na stawach w Rudzie Sl. to samo było parę lat temu.

  • tomasz26552 2011-07-06 07:50:02

    Niestety Darku nic nie wiem i od ciebie pierwsze słyszę.Ja na stawy mało chodzę to dla tego nic nie wiem pozdrawiam

  • zbynio5o 2011-07-06 11:33:24

    Witam i o zdrowie pytam ! :)))

    To w końcu jak to jest z tym Dzierżnem Dużym ? Takimi lechonkami sie chwalicie że hoho!

    Czy ta ryba nadaje sie do konsumpcji, bo słyszałem że to jedna chemia...?

  • perwer 2011-07-06 14:56:26

    Kiedyś to był najbardziej zanieczyszczony zbiornik chyba w Polsce.Nie dośc że zasilała go najbrudniejsza rzeka kłodnica (zasila jeszcze oczywiście),to do tego była tam też świniarnia i syf cały był wylewany do zbiornika.Za to była tam najładniejsza ryba,lecz po przejęciu zbiornika przez PZW -rybe dłowiono i jedyne co zostało to fleje ..

    Teraz tam coś czyszczą i niby woda jest lepsza,lecz o ile na okonia można by sie skusic,to karpia ,leszcza ,lina czy tam coś innego bym nie jadł.

    Nie ma szans że w 500 h zbiorniku wyczyścili rybe i czasami cud sie zdaży.Na pewno sa tam wielkie sztuki ,lecz siedziąc przez tydzień bez brania można sie zniechęcic.

    Jest tam za to fajny wypoczynek----i okoń jak sie trafi na stado.

  • Reklama
  • zbynio5o 2011-07-06 16:26:43

    Darek, po co by Pzw miało odławiać zatrutą rybe ? Dla kogo ? Może dla Auchana hehe.

    Słyszałem że tam nawet odbywały sie zawody na skale europejską.

    A z okoniem to masz racje, sam doświadczyłem tej przyjemności łowiąc w 3 godz. kiladziesiąt sztuk. Najwięcej takich 25cm. a zdażały sie 30+. Frajda niesamowita.

  • dario35 2011-07-06 17:09:00

    karpie odlowione z dzierzna duzego zasilily zbiornik prywatny (okolo 300 sztuk dwu cyfrowek) inne gatunki poszly na zbiornik slupsko a reszta z odlowionych pieciu ton to pieron wie kaj poszly .2 lata temu jeszcze fajnie sie tam lowilo po kilka karpi w ciagu nocy wyciagali od 10 do nawet podobno 22 kilo a tego roku jakos slabo slyszalem ze na sluzach jeszcze bieze i na brzegu od taciszoea mozna polapac ale trzeba byc rano bo miejscowi zajmuja najlepsze miejscowki RYBY JEST MNIEJ ALE NAPENO DUZO JESZCZE ZOSTALO ZBIORNIK JEST DOSC GLEBOKI I Z LICZNYMI ROWAMI WIEC SPORA CZESC RYBY NAPEWNO SIE URATOWALA

  • perwer 2011-07-07 11:19:28

    Pogoda na ryby sie zrobiła...zimne piwko sie poleje i teraz co gdzie i kiedy.
    Jak ktoś sie gdzieś wybiera niech da znać,co i jak.

  • Rudi 2011-07-08 13:28:41

    Witam
    W końcu odnalazłem co potrzeba:) Oby ten watek żył.
    Wędkarzy na Śląsku jak piasku na pustyni ale żeby tak podzielić się informacjami i spostrzeżeniami to chyba chęci brak (prawie jak nad wodą w otoczeniu mrukowatych dziadków).
    Ale wiem, że i dziadki korzystają z netu, bo podsłuchałem parę rozmów nad wodą.
    A teraz o sednie sprawy, czyli rybkach:
    - Brandka (początek tygodnia, słaba pogoda) - całe popołudnie nic (spławik i grunt), tylko telefon utopiłem (ale po wysuszeniu działa jak po dobrym czyszczeniu:). Siedziałem niedaleko wyspy. Przy parkingu coś tam mieli.
    - Bocianie Gniazdo - spławik. Wzdręga jakby się wściekła. Po rzucie można było zacinać w ciemno (na pinkę). Same maluszki (od 5 cm). Po założeniu kukurydzy 3 szt takie po 20-25 cm.
    - wczoraj Kozłowa z łódki. Popołudnie. Pogoda piękna, na początku trochę wietrzyk przeszkadzał (spławiki) ale potem ok. Przez 3 godziny 1 jazgarz, a 20 - 30 metrów od nas wędkarz ciągnął leszczyki i leszcze co rzut. Zmienialiśmy miejsca 3 razy, tak jak i inny wkurzony wędkarz któremu nic się nie działo. Ostatecznie zacumowaliśmy tam gdzie ten co tak szalał (zmienił miejscówkę na nocną). I oczywiście przez 45 min nic :) A przynęty różne. Jednak przed zmrokiem się zaczęło. Kilkanaście krąpi i leszczyków (tylko jeden koło kilograma). No i kolejna ryba życia stracona - po braniu nie mogłem jej od dna ruszyć (żyłka 0,18) więc nie targałem za mocno. Ale jak ona się ruszyła, była jazda. Walka skończyła się jak ryba owinęła żyłkę o linkę kotwicy :( Wyszły niestety braki sprzętowe (kilkunastoletni Shimano Cormoran), ciężko już tam hamulec ustawić. No i umiejętności też niestety brak. Przerwa w łowieniu daje znać. Po sprawie ręce mi się trzęsły tak, że przyponu nie umiałem dowiązać. A moja Kochana niestety musiała znieść krótki okres żalu i złości. Dobrze, że też połowiła.
    Weekend raczej imprezowo, bo niedługo znów do pracy.
    Pozdrawiam i połamania tym co jadą nad wodę.

  • Reklama
  • pilatto 2011-07-08 21:56:21

    nie jest to tajemnicą, bo na zandce wędkuje od 4 dni po milion osób na raz... znaczy sie wrzucili karpia, byłem i ja w czwartek, ale karp miał wszystkich w dupie hehehe, ide więc jutro rano, a właściwie za 5 godzinjuż :)

  • dario35 2011-07-09 12:08:49

    stawy makoszowy tez zarybili z relacii kumpli scvisk jak w tesko podczas promocii karp bral jak wsciekly i to tyle go tam widziano (chodzi mi o staw wojskowy ) o innych niemam zadnego info JEDNYM SLOWEM NASZA KASA JEST W KILKUNASTU LODOWKACH

  • dario35 2011-07-09 12:12:35

    Wlasnie wrocilem z goczalkowic wieczorem i rano niezle brania na splawik i grunt padlo kilkadziesiat ladnych ploci pare krapi 2 leszcze 40cm i karas 35cm ,moze to nie rewelacia ale sie nie nudzilem A CO TAM NA INNYCH SLASKICH ZBIORNIKACH SLYCHAC PISZCIE COS

  • siri34 2011-07-09 12:56:15

    ja byłem w czwartek na makowiskach w jaworznie ale lipa tzn kilka płoci po 15cm a poza tym nic, natomiast dziś jadę na nocke na paprocany albo na sosine i spróbuję na trupa zwabić sandała:)natomiast drugi picker pójdzie na białą rybkę

  • berthold 2011-07-10 13:17:47

    karpie odlowione z dzierzna duzego zasilily zbiornik prywatny (okolo 300 sztuk dwu cyfrowek) inne gatunki poszly na zbiornik slupsko a reszta z odlowionych pieciu ton to pieron wie kaj poszly .2 lata temu jeszcze fajnie sie tam lowilo po kilka karpi w ciagu nocy wyciagali od 10 do nawet podobno 22 kilo a tego roku jakos slabo slyszalem ze na sluzach jeszcze bieze i na brzegu od taciszoea mozna polapac ale trzeba byc rano bo miejscowi zajmuja najlepsze miejscowki RYBY JEST MNIEJ ALE NAPENO DUZO JESZCZE ZOSTALO ZBIORNIK JEST DOSC GLEBOKI I Z LICZNYMI ROWAMI WIEC SPORA CZESC RYBY NAPEWNO SIE URATOWALA
    ja w zasadzie od 20 lat 90 % czasu spędzałem nad rzeczycami i to czasem 4 razy w tygodniu ale jak mi ktoś powie że tam są jeszcze ryby to go wzywam na pojedynek ,poprostu koniec agonia zbiornika i tyle a całym winowajcą w 80 proc jest PZW reszta 20% to zeszłoroczna wysoka woda i reszta ryby spłynęła do kanału gliwickiego i tyle .dureń ze mnie jeszcze się łudziłem i od piątku siedziałem do dziś rana ,nic kompletnie nic ale najlepiej to zobaczyć na przykładzie ptactwa a zwłaszcza kormoranów kiedyś ich tam były setki a tam gdzie nocowały to drzewa białe obesrane i uschłe a dziś piękne zielone i ani jednego kormorana ,a tak w ogóle to chyba ostatni rok opłacam kartę wędkarską (30 lat opłacania) pomału mi to brzydnie taka polityka ,odłowy kontrolne ,gospodarcze i inne a ja mam łowić gdzieś leszczyki po 25 cm których notabene nigdy nie zabieram a w zasadzie nigdy ryb nie zabieram

  • Reklama
  • siri34 2011-07-10 19:19:29

    masz racjębertold i wcale nie dziwię Ci się że jesteś już tym wszystkim wkurw....ny bo z roku na rok jest coraz gorzej. Ja lubię za szczuypakiem pochodzić ale z roku na rok trafia mi się ich coraz mniej i to jak już są to niewymiary:(

  • dario35 2011-07-10 21:36:24

    byl ktos na lace w pszczynie ostatnio dzieje sie tam cos ,mam zamiar tam udezyc na tydzien wiec kazde info mile widziane

  • Rudi 2011-07-11 13:28:28

    Witam
    Jak tam po weekendzie?
    Byłem w niedzielę na Pławkach, ale zażywać kąpieli wodnych i słonecznych. Wędkarzy gdzieś tam po trzcinach widziałem, ale za daleko żeby podpytać. Znajomi, którzy tam nocowali w przyczepie (niestety nie łowią) twierdzą, że ich sąsiedzi w sobotę ładnie połowili. Z wpisów na innym forum można się dowiedzieć, że brał karp.
    No i widziałem sporo kormoranów, może to te co się z Rzeczyc wyniosły.
    Jak pogoda pozwoli i nie dupnie deszczem i piorunami to może dziś gdzieś wyskoczę.

  • Rudi 2011-07-11 21:58:23

    No i nie ciepało żabami to i pojechałem.
    Byłem na Bocianim, efekty to 12 leszczyków z gruntu (żaden więcej jak 25) a na spławik okoń (26), 2 jazie (poniżej 20) i wzdręga - maluszek. Brania tak do 19.30, potem wiatr się mocniejszy zrobił i sporadyczne puknięcia. Wędkarzy sporo, część chyba od weekendu z namiotami siedzi.
    Woda waliła tak, że nawet jakby to coś większego było to popłynęłoby spokojnie na dalsze miąchanie w mule.
    Na Goduli  - staw Glombik podobno się ktoś utopił. Widziałem jednostkę ratowniczą straży ze sprzętem pływającym. Czy znaleźli, nie wiem.

  • zbynio5o 2011-07-11 22:37:29

    Rudi nie trzeba szukać info na innych forach o Pławkach :) Świeżuteńki News :


    http://forum.wedkuje.pl/post/jezplawniowickie-chimeryczne-ale-rybne/82828/175



  • perwer 2011-07-11 22:47:01

    Witam-ja niestety nie byłem nigdziej na rybkach bo wesele miałem w rodzinie i melanż był troszke za długi....ale było wesoło i fajnie. 

    Z tego co wiem to że Chorzów zarybił ,park,amelung itd...w piątek,albo w niedziele było otwarcie-tak pisze bo jeden gadał mi że w piątek ,a drugi że w niedziele-to już sam nie wiem.

    Gdzieś tam w tygodniu pojade sie odchamic.


  • Rudi 2011-07-11 22:51:18

    Doczytałem, doczytałem :) 
    Ale czasem trzeba i gdzie indziej podpatrzeć, bo tu jakby nikogo na całym Śląsku przez weekend na rybach nie było (no oprócz Ciebie - szacun za informowanie). No i karpika gratuluję.
    Może w przyszłą niedzielę oprócz grilla dadzą mi wędki zabrać :)

  • Reklama
  • perwer 2011-07-11 22:54:30

    Tomasz a co tam na grocie słychac?

    a i czy jest jeszcze na sadach ten staw-za wacmanem.?

  • radekgliwice 2011-07-12 03:47:54

    pewnie ze chemia jak i rzeczyce mieszkam nie daleko to wiem a jednak ludzia nie ktorym nie przeszkadza i biora za nie dlugo beda jesc z kanalu gliwickiego ja w kazdym badz razie bym nie jadl

  • tomasz26552 2011-07-12 09:31:27

    Tomasz a co tam na grocie słychac?

    a i czy jest jeszcze na sadach ten staw-za wacmanem.?



    Oj Darku nie wiem ale popytam w robocie to dam znać.A ten 2 stawek to nie wiem.Ja od 18 mam urlop to wtedy troszkę czasu na pewno na rybki poświęcę hehe 2 tygodnie hehe

  • perwer 2011-07-12 18:11:50

    Byłem rano na Amelungu w Chorzowie.Ludzi jak na zawodach .W przepisach zbiornika pisze że mozna łowić tylko z tych pomostów ,ale staw był oblegany wszędzie -brak miejsc.
    Mile zaskoczony byłem ..połapałem nawet.Z samego rana zerwałem karpika -fest szalał i lipa przy brzegu .Miałem jeszcze jedno fanjne branie karpiowe,ale dupczyłem głupoty z kolega obok zamiast pilnować wędek i lufa.Na druga wędeczke połapałem fajnych płoci i kilkanaście karachów różnych rozmiarów.Staw po zarybieniu i kilka karpików pływało u kolegów w siatach. Szkoda że musiałem sie zwijać do roboty ,bo nęcenie zaczynało przynosić efekty jak trza było iść.

    to tyle --piszcie jak tam u was...

  • zbynio5o 2011-07-12 19:05:41

    Widzisz Darek, do Amelungu mam rzut beretem a nie byłem tam od czasu rekultywacji.

    Przejeżdżając tam, widze z daleka że ładnie to porobili.

    Z czym tam sie wybrać ? Może ze spławiczkiem. Wpadne tam w przyszłym tygodniu jak nie zapomne zabrać kijów z Pławek :))) Może tam sie cylniemy hehe!

    Ps. Tylko musisz być w" bokserce" coby Cie rozpoznać :)))

  • perwer 2011-07-12 19:21:17

    ha ha w moherze będe siedział to mnie poznasz .
    Tam tylko spławiczek ,bo na grunt zabronione -nie wiem jak spining.
    Ładnie ,ładnie to zrobione.

  • Rudi 2011-07-13 12:26:19

    Witam
    Wczoraj znów byłem na Bocianim koło 18. Na dzień dobry z gruntu miałem kiełbika 4 cm a potem cisza. Po zmierzchu leszczyki brały (największy 28). Ciekawe, który z nich dożyje tych 35 cm, które tam w prowadzili. Z moich obserwacji wynika, że jak ktoś, kiedyś złapie ten wymiar to chyba cud będzie.
    Staw jest po zarybieniu, 250 kilo czego - no jakżeby mogło być inaczej, sam karp. Na całe szczęście nie chce współpracować, więc jest szansa że się część oswoi ze zbiornikiem. Choć wolałbym liny i drapieżnika. Ponoć w ramach przygotowań do zawodów mają jeszcze jedną partię wpuścić. Tyle się z krótkiej rozmowy z sąsiadami ze stanowiska obok dowiedziałem.

  • Lopez 2011-07-13 13:50:38

    Z tego co wiem panowie na Amelungu  można łowić wyłącznie na spławik.

    Wczoraj ze spinnem na Skałce - 2 krótkie zębate, widziałem dużo małego okonka ale w takim rozmiarze, że szkoda łowić i gadać.

    Mam pytanie czy jest tu jakiś wędkarz - skacista?

    Po naszymu chyntnie bych komuś doł kontra na krojca  48 bez 3 :))) Przeca jak już rybki nachytane to idzie sie pobawić w 10 groszowego.

     

     

  • Rudi 2011-07-14 03:02:10

    No niestety tylko remik a ostatnio texas poker (ale raczej w plecy jestem).

    Dziś dla odmiany byliśmy ze znajomymi na Kozłowej. Zawody faceci kontra kobitki o flaszkę :)
    13 do 7 dla nas. Same kurduple brały. Po zmierzchu można było zapomnieć o braniach, tylko świeitliki ze spławików jak ufo z miejsca na miejsce. Jakoś nie umiem tam miejsca wyczaić ( z łódki, zresztą z brzegu też), chociaż ostatnio w tym miejscu ciągnąłem giganta.
    W zeszły weekend były tam zawody (nocne) 130 kg ryby wyciągnęli, w tym leszcze po 70 i więcej cm. W ten piątek też nocne zawody. Ale zbiornik otwarty (zawody z łodzi, ponoć niektóre będą wolne).

  • Patrol94 2011-07-14 09:24:10

    Poniedziałek na kozłowej górze - na 5 godzin około 3 kilo leszcza do 40cm.Wtorek - grota - to co zawsze, czyli malutkie wzdręgi i niekiedy większy okońPod wieczór na brantce dużo małej wzdręgi i średniej płoci.Środa - brantka - to co dzień wcześniej, ale pospiningowałem godzinę pod wieczór i szczupaczek 30cm.Czwartek - od 7 do 9 na spinning żadnego podbicia. Jadę jeszcze pod wieczór na grotę to zobaczymy co znów będzie. Łowił ktoś ostatnio Pod Topolami? Bo jutro jadę raczej na feedera i jestem ciekaw jak z rybami.

  • zbynio5o 2011-07-14 11:51:09

    Z tego co wiem panowie na Amelungu  można łowić wyłącznie na spławik.

    Wczoraj ze spinnem na Skałce - 2 krótkie zębate, widziałem dużo małego okonka ale w takim rozmiarze, że szkoda łowić i gadać.

    Mam pytanie czy jest tu jakiś wędkarz - skacista?

    Po naszymu chyntnie bych komuś doł kontra na krojca  48 bez 3 :))) Przeca jak już rybki nachytane to idzie sie pobawić w 10 groszowego.



    I dobrze że tylko spławik. Zanęty sypkiej też powinni zabronić, za mały zbiornik na sypanie wiadrami.

    Dawno temu jak sie nudziło to sie grało w (c)hlusta. Pamiętam, największy był krojc,potem grin, herc i szel. hehe!  Gorole mieli z tym straszny problem :)


    A poza tym weekend spędze jak zawsze na Pławkach. Może powtórzy sie passa z zeszłego tygodnia. Brał nieżle karp. Relacja jak zwykle w temacie : jez.Pławniowickie.  Pozdrawiam Wszystkich !

     

     



  • siri34 2011-07-14 19:15:41

    Czy macie jakieś info na temat przeczyc?Co tam słychać?Wybiorę się tam chyba jutro na sandała

  • Rudi 2011-07-14 22:58:43

    Jak byłem na Bocianim to jeden z wędkarzy mówił, że ubyło wody na Przeczycach - twierdził, że celowo tak robią na sezon urlopowy. Czy prawda, nie wiem. Ale stwierdził, że nie połowił (chodziło raczej o białą rybę).

    A w ch... to się grywało kiedyś na każdej przerwie :)

  • chrapcio84 2011-07-16 15:46:34

    Witam miłych kolegów, jutro się wybieram z rodzinką po raz pierwszy w życiu na Pogorie nr 3 , chciałem się podpytać czego mogę się tam spodziewać , na co łowić i jakich przynęt najlepiej użyć , zaznacze że nastawiam się na feederki. Może akurat ktoś tam często wędkuje to doradzi :) Z góry dzięki za pomoc.

  • perwer 2011-07-16 17:27:03

    Witam własnie wróciłem z Rogoźnika.Na miejscu byłem po godzinie 5 rano i cisza wokoło,żadnego wędkarza? --Zawsze tam sporo nocek i ciężko o dobre miejsce.

    No nic pogoda miodzio,woda tafla,pięknie....dmuchłem cygaryta (praktycznie kurze tylko na rybach?)...no i rozpakowanko.

    Zaneta poszła w ruch  i rzucam jedna wedka na czerwone ,druga na kuku.Na czerwonego miałem z samego rańca pięknego złotego karasia ( tak myśle) ,lecz mimo że spławik był blisko brzegu zarzucony nie dał mi szans wycholowac.Drugie branie na czerwonego jazgarz i to na robaka wszystko.Na kuku działo sie sporo.Kilkanaście płotek i kilkadziesiąt żyletek -dwie największe 30 i 34 cm wciepłem do siaty na zdięcie--myslałem że będzie co fotografowac,ale po dalszych karakanach 15cm te wypuściłem i dałem se spokój z siatka.

    Brania były do 10 i zero.

    aha w między czasie jak szczupal zagonił mi koło butów -ciepnoł sie na leszcza którego złapałem -próbowałem na żywca ,ale bez brania.

    Po 10 pozwijałem sie i zostawiłem jeden spławiczek i siedze...nic

    Miałem ugotowaną kasze jęczmienną z konopiami i z gupot załozyłem na hak.

    Masakra- płoc+żyleta ,płoc+żyleta i tak do 13 stej.Nawet kanapem nie miałem czasu skosztowac.Około 12 zaczeli zjeżdżac sie biwakowicze wekendowi i kilku zapaleńców taplała sie w wodzie.Dzień nawet,nawet--- na tej fotce niżej te dwa największe maluchy ,a na drugim ten karakan co wieszał sie co 10 min.

  • perwer 2011-07-16 17:27:31

  • Rudi 2011-07-18 12:33:17

    Witam
    Ja wczoraj na Pławkach byłem. Potaplać się i wypić piwko w plenerze. Ludzi tyle, że miejsc na parkingach brakowało.
    Wziąłem dla jaj wędki i trochę rzucaliśmy z pomostu dla żeglarzy. Malutkie wzdręgi. Z nasypu ze słupem wysokiego napięcia (tym 2gim)  łapali na grunt i ciągnęli leszczyki (ciasno jak na plaży). Jeden z żeglarzy powiedział, że w piątek wyciągnęli sandacza 5 kg.
    Ciekawe czy "Zbynio" zaś karpia pociągnął :)

    Czy wie ktoś coś na temat dzikiego stawu w Bytomiu przy ul. Odrzańskiej? Czy są tam może liny? Jakieś porady?

  • zbynio5o 2011-07-18 17:02:17

    Widze że chopcy nie próżnowali :)  Rogożnik, kumpel z Wojkowic ma tam sposób na rybe.

    Ale ciepie z przyponu strzałowego dosyć daleko.

    Ja oczywiście zaliczyłem Pławeczki. Fotka w temacie Pławniowice.

  • perwer 2011-07-19 08:26:19

    W niedziele byłem z kobitką na grillu --staw Topole.-boczna Strzelców Bytomskich.

    zarzuciłem spławiczek i gruncik--karaś brał ,taki średniaczek i jeden linek 32 cm się dał nabrać i musiał nas oglądać z bliska.
    Plecy mam zjarane ze słońca ,ale  mozna było odpocząć.Karpik pływał po górze z plamkami --szkoda rybek...

  • Patrol94 2011-07-20 09:18:47

    Wczoraj na topolach byłem. Dosyć późnym południem burza mnie zaszła i kurde trza było uciekać do dom. Tak ogólnie to na grunt nic, a na spławik multum wzdręg (w okolicach wymiaru), po 3 na jedną i tą samą pinkę. Ogólnie gdyby nie ta ulewa i burza to bym jeszcze siedział, a tak to było trzeba uciekać.
    Zaro jada na brantka pospinningować i może coś bydzie, bo z białorybem coś w tym miesiącu cienko, przynajmi na bytomiu...

  • Rudi 2011-07-20 13:23:29

    Wczoraj Bocianie Gniazdo.
    Wzdręgi brały jak wściekłe. Na niektórych zbiornikach powinni chyba już im znieść wymiar, bo o płotce można pomarzyć, a wzdręgi rzucają się na przynętę zaraz jak do wody wpadnie. O wymiarową trudno, a żywczyków troszkę by było (dla zainteresowanych)
    Poza tym ciąg dalszy brań leszczyków do 25-28 cm.
    Kilku wędkarzy na nockę zostało.

  • Patrol94 2011-07-20 13:39:43

    Rudi to na bocianim widać, że sytuacja taka sama jak na topolach, choć to się już robi powoli nudnawe, bo można pomarzyć, aby złowić coś innego.

  • Patrol94 2011-07-20 13:48:16

    Zapomniałem dodać, że spinningowałem na brantce 2 godziny i nic jak zwykle...

  • pilatto 2011-07-20 14:47:03

    a ja byłem wczoraj pospiningować na Szybie Marcina i wreszcie trafiła się wymarzona pogoda szczupakowa czyli wiatr, falka, deszcz, burza obok... no coś wymarzonego i...

    i dupa, od 16.00 do 20.15 tylko jeden atak szczupaka około 30 cm, na szczeście nie udało mu sie woblerka złapać, więc nie odniósł krzywdy. Zastanawiam się, gdzie są te 4 szczupaki po 40 cm, które udało mi się w maju wyciągnąc, ale pewnie ktoś im poprostu życia nie zwrócił...

    tak więc kolejna lipa...

  • sylwas1611 2011-07-21 18:58:47

    semka ,bylem ostatno na dzedzkowcach  prawde powedzawszy mimo tego ze zasedzalem se 2 nocki z zedu poza popazenam slonecznym niewele zlapalem,kilka okoni  jedno brane leszczowe .Chlopak stanowsko obok dostal leszcza 67 cm i  to chyba tyle...pozatym odwedzam czulow  staw OCHOTKA  tak z sentymetu:) zawsze trafia sie jakis linek i pare ploci:).Kolejne moje kroki rowniez skieruje w tym kerunku ,chodz czytalem neraz niezapozytywne opine o czulowskch stawach zaswaczyc moge ze jest tam  ryba wszelaka i kazdy na tych 3 stawach moze znalesc cos dla sebie. pozdrawiam serdecznie i polamana zycze

  • berthold 2011-07-21 19:40:38

    a mnie się fcale niy chce pisać o rybach w tym i zeszłym roku bo to normalno masakra
    3 razy łąka na pszczynie  zero ryby nie liczę tych polsilwerów
    4 razy odra w kędzierzynie zero no prawie bo trzy polsilwery po 25 cm
    5 razy na bocianim zero nie liczę polsilwerów
    4 razy na kozłowej nic szczególnego tylko zdechlate polsilwery po 30-35 cm

    polsilwer to mały leszcz

    jak mi te gnoje z PZW zniszczyli rzeczyce to nie ma gdzie chytać ryb i chyba to bydzie ostatni rok wędkarstwa ,moim zdaniem jak się skończyła komuna to tyż koniec z rybami ,chyba że kogoś cieszy chytanie płotek abo leszczy po 20cm bo jo to mom za sobą ..czas kończyć i tyle

  • siri34 2011-07-21 20:10:24

    oj Panowie niestety jest coraz gorzej, ja tam raczej za drapieżnikami się uganiam i w tym roku póki co ani jednego miarowego szczupaka!!!!MASAKRA!!!!!



Reklama
Reklama