Reklama
  • Rudi 2011-08-13 11:14:39

    Do  "Patyn".
    Jak chcesz połowić karasie to zapraszam na staw Szyb Południowy (albo Amerykan jak kto woli).
    Srebrzystego jest tam od groma. Co rzut to branie. Okazów nie ma ale zabawa jest. Dla dzieciaków super frajda. Pracuję z dzieciakami i kiedyś im tam zawody zrobiłem, żaden się nie nudził a wiek zróżnicowany. Przy okazji część łyknęła bakcyla.
    Poza tym jest wzdręga i zdarzy się okoń. Baaaardzo sporadycznie karaś złoty. Kiedyś był tam piękny lin ale to było daaaawno.
    A dojazd do stawu jest bardzo prosty. Jedziesz średnicówką jakieś 200 m przed  rondem w Chebziu masz boczną drogę oznakowaną napisem stawy (trzeba trochę wzrok wysilić). Trzeba na dziury uważać, ale auto masz pod nosem. Dalej masz kolejny staw, ale tam tak nie biorą :)
    Zapomniałem dodać, że jedziesz w kierunku na Gliwice.

    Jakoś ostatnio nikt na ryby nie jeździ :) Ja w pracy siedzę teraz ciągle ale żeby tak wszyscy!
    Jak znam życie to po weekendzie jednak jakaś relacja z Pławek się pojawi - połamania :):) !

  • maral 2011-08-13 22:32:10

    koledzy mowiliscie o grzybach, jak ktos by znalazl jakies rogi, poroze i nie bedzie chciec to pisac do mnie, napewno sie dogadamy ;)

  • patyn 2011-08-14 02:46:58

    Dzięki Rudi, na 100% podskoczę tam z chrześniakiem.

     

    Jak chcesz coś większego połowić to Łąka w Katowicach została zarybiona 200 kg karpia wyłowili 40 kg, ale zaznaczam ciężko coś złowić, można łowić od 8.08.2011 r. wcześniej przez kilka dni staw był zamknięty.

     

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • dario35 2011-08-14 13:38:20

  • zbynio5o 2011-08-15 23:20:09

    Ano znasz życie Rudi :)))

    Pławki - długi weekend, relacja Jezioro Pławniowickie.

  • jackotis 2011-08-17 22:35:53

    TEMAT PRZENIESIONY: Stawy sportowe to się uda :-) Jest co łowić .

    Łowiska  Łowiska krajowe na forum

    utworzono: 2011/08/11 09:58


     
    patyn

    Stawy Sportowe to się uda :-)

     

    Jest co łowić a ten co chce zabrać też będzie mógł.  Akcja nie wymaga większych składek :-)

     

    Proponuję np.

     

    Dolina 3 stawów:

     

    1.         Zarybiamy stawy 1,2,3

    2.         Ze stawu 1,2 dopuszczamy zabieranie ryb zgodnie z regulaminem dla smakoszów, coś muszą jeść.

    3.         Staw nr 3 zarybiamy, przynajmniej od czerwca do końca września obowiązuje zakaz zarybiania wszystkich ryb
    Jak ktoś chce mięso idzie na 1 lub ,2 a na 3 łowimy sportowo  np. staw Łąka.

    Wiadomo cześć  się oburzy, bo zapłaciła i chce zabrać mięso lub po prostu w domu  zdobyczą pochwalić się  i oni dostaną swoją szansę, od października mogą zabierać ryby zgodnie z regulaminem PZW jak już musi tak być. Dla mnie zakaz zabierania może obowiązywać ciągle.

     

    To samo idzie zrobić w innych miejscach np. Amelung i Skałka, przykładów jest wiele.

     

    Wiadomo same sportowe nie przejdą, ale na taką formę każdy powinien się zgodzić.

     

    Pozdrawiam i liczę na poparcie :-)




  • perwer 2011-08-18 10:13:36

    Witam po małej przerwie  kolegów.
     Troszke wypadów ostatnio zaliczyłem --i na rybki i na grzybki--relacji i zdjęć nie wrzucam ,bo nie ma co odgrzewać starych kotletów. Jedynie co mozna podsumować to że rybka bierze ,a grzyby rosną. Co do świeżych spraw ,to we sobote wwybieram sie z kolegami na Rogoźnik .
    Motyw wyjazdu--piwo i fajnie spedzić czas--cel wyprawy SUM .
    Pierwsze moja wyprawa z nastawieniem tylko na ta rybę i w związku z tym zawsze to cos innego .Na pewno coś naskrobie jak było i efekty.Mniej więcej teren obadany przed wyjazdem i efekty innych wędkarzy w tym rejonie też.Jeśli nasza amatorszczyzna w tym temacie choc troche nas zawiedzie to może bedzie sie z czego cieszyc -- jesli nie to zawsze zostaje nasze docelowe hasło;  POJECHALI PEŁNI NADZIEI ,A WRÓCILI JAK ZWYKLE  he he ...pozdro dla wszystkich hanysów i odwiedzających nas cudzoziemców ...

  • Reklama
  • tomasz26552 2011-08-18 10:16:57

    No kope lat cię Chopie nie było pozdro

  • perwer 2011-08-18 10:26:30

    No mała przymusowa przerwa --ku uciesze jednego i rozpaczy milionów ha ha ha --nie no żartuje .....no ale udało sie wrócić ....

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-18 10:36:12

    No mała przymusowa przerwa --ku uciesze jednego i rozpaczy milionów ha ha ha --nie no żartuje .....no ale udało sie wrócić ....








    No proszę! Witaj wśród "zmartwychwstałych" :)))) A jednak trafiło do "góry" :)

  • zbynio5o 2011-08-18 15:59:13

    Witaj Darek ! Dobry pomysł z tym sumem. Ja też musze w ten weekend coś nowego wymyśleć.

    Te karpie mnie już nudzą hehe!   Wezme łódke z rybaczówki i pociepie tu i ówdzie .

    Przydał by sie ktoś co by za silnik porobił :))) Ach te wiosłowanie przez całe jezioro :(

    Hej ! Kije w dłoń ! :)

  • Reklama
  • perwer 2011-08-18 19:23:58

    Maciej ogólnie dzieki- wiesz za co......

    Zbynio ja bym był chętny żebyś jechal z nami--jak masz ochote napisz na priwa,bo wypad w więcej ludzi trzeba zgrac.Zawsze zapominam czy ty grasz na perkusji ,czy jako ostatni monikanin zostałeś po weselu-zdięcie -hehe...

    Koledzy na Chechle z łódeczki szczupaczki ciągną ,a z brzegu podobno pare osób karpikiów nawyciągali.

    Chce wam pokazac jednego grzyba na zdjęciu--nie jestem to ja-- Jest to prawdziwek,własnie szło takie zbierac ---a widziałem u grzybiarzy lepsze.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-18 19:36:47

    Darek, to chyba kozak?

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-18 19:38:48

    Ładnie sobie malujesz paznokcie. Dobry lakier? Nie łuszczy Ci się? Bo mój cholera jakoś dziadosko się trzyma na płytce, nawet po podkładzie i po odżywce.

  • perwer 2011-08-18 19:42:34


    Darek, to chyba kozak?

    Maciek kozak to ja byłem jak go znalazłem ha ha....Na moje oko prawdziwek,bo miał duży kapelusz i taki prawdziwy był...__zdięcie nie oddaje rzeczywistości .Chyba że sie myle i Ty masz racje--bardzo możliwe ,bo znawca grzybów ze mnie niedzielny -ale coś tam wiem.


    Aha pierwsze grzybki są juz marynowane i były konsumowane z wódeczką--palce lizac....


  • perwer 2011-08-18 19:44:43

    Ładnie sobie malujesz paznokcie. Dobry lakier? Nie łuszczy Ci się? Bo mój cholera jakoś dziadosko się trzyma na płytce, nawet po podkładzie i po odżywce.



    ha haha ,no lubie pomalowac paznokcie jak ide na grzybki haha, ---mam nadzieje że kolor sie podoba he he

  • Reklama
  • zbynio5o 2011-08-18 20:57:13

    No tak, na sumy z Wami mógłbym jechać. A doświadczenie mam pierońskie. Na końcie mam ze 40 sztuk, tych z Chechła :)

    Ale nie dam rady,sprzęcicho w kempingu a najgrupsza żyła to 0.22 hehe.

    W piątek już jade do siebie. Gdyby Ci coś nie wypaliło, to zapraszam do siebie na weekend.

    Telewizor tyż mom :))))))))))))))))))))))))))

  • dario35 2011-08-19 08:11:25

    Maciej ogólnie dzieki- wiesz za co......

    Zbynio ja bym był chętny żebyś jechal z nami--jak masz ochote napisz na priwa,bo wypad w więcej ludzi trzeba zgrac.Zawsze zapominam czy ty grasz na perkusji ,czy jako ostatni monikanin zostałeś po weselu-zdięcie -hehe...

    Koledzy na Chechle z łódeczki szczupaczki ciągną ,a z brzegu podobno pare osób karpikiów nawyciągali.

    Chce wam pokazac jednego grzyba na zdjęciu--nie jestem to ja-- Jest to prawdziwek,własnie szło takie zbierac ---a widziałem u grzybiarzy lepsze.


    karpikow jesli karp 10kg to karpik to ile ma karpisko hahaha

  • dario35 2011-08-19 08:24:33

    No tak, na sumy z Wami mógłbym jechać. A doświadczenie mam pierońskie. Na końcie mam ze 40 sztuk, tych z Chechła :)

    Ale nie dam rady,sprzęcicho w kempingu a najgrupsza żyła to 0.22 hehe.

    W piątek już jade do siebie. Gdyby Ci coś nie wypaliło, to zapraszam do siebie na weekend.

    Telewizor tyż mom :))))))))))))))))))))))))))



    jesli chodzi ci o wentylatory z chechla to tez posiadam takie doswiadczenie perwer zreszta tez ,jutro zmiezymy sie z jego europejskim i duzo wiekszym odpowiednikiem zobaczymy czy uda nam sie przelozyc teorie na praktyke

  • zbynio5o 2011-08-19 10:25:42

    Jakieś 4 lata temu jadąc z Siewierza kumpel dzwoni że siedzi na Rogożniku i właśnie złowił szczupaka ok. 1 metr.

    Mówi, przyjeżdżaj bo mi nikt nie uwierzy w firmie a ty potwierdzisz. 

    A co mi tam, podjechałem. I rzeczywiście, w siatce ogromne grube bydlęcie :)

    Pogadaliśmy chwile i odjechałm. Wieczorem dostaje telefon że rybka przegryzła siatke i sobie poszła. Ale najważniejsze dla kumpla było to, że ja mogłem to potwierdzić, że złowił :)))

    A więc proponuje Wam też sporego żywca na  spławiku i może go tam gdzieś dorwiecie.

    Tylko uważajcie bo z niego wielki kozak, siateczki przegryza hehe !


  • perwer 2011-08-19 10:45:25

    Nie wiem szczerze jak do tego podejść.Przyjadymy na miejsce i pierwsze co trza bedzie sie browara napić.Najpierw tez cos na żywca nachytać,czyli leszczyki ,oraz płoteczki--akurat z tym nie bedzie problemu ---mam nadzieje...

    Potem trza bedzie drugiego browara wypic bo po płotce straszne suchoty przychodzą.
    Nastepnie zacznie sie najlepsze,czyli zbrojenie i kombinowanie co zrobic,co nałozyć i jak. Mysla że wątróbka ,oraz żywiec beda przodować--a ja pokusze sie na jednej wedce z pękiem rosówek.No to za powodzenie w braniach nastepny browar.Potem browar za pierwsze branie,za udany wypoczynek,za udane zacięcie,za wedkarzy,na zdrowie,za górników,za emerytów i rencistów -co by nam łostawili na nastepny rok coś do chytania itd i o północy bedziemy wygadać sami jak przynety na suma ,lub zwłoki z kostnicy he...

    Żartuje ,nie będzie źle i spokojnie -dwa-góra trzy piwka..zaraz misiek mi odpisze --gadaj za siebie ha ha ...

    Co do chechła richtig to karpie--zapomniałem o Pulpecie .

  • dario35 2011-08-19 12:11:04

    nie no akurat karp pulpeta 10 kg niemial tylko 6 ale gulus jednaj nocy wychaczyl 3 sztuki 6,8,i 10 kg .A co do tego piwa to nie zartuj 3 browce na calo noc chcesz sie odwodnic czy co

  • dario35 2011-08-19 12:16:31

    nie no akurat karp pulpeta 10 kg niemial tylko 6 ale gulus jednaj nocy wychaczyl 3 sztuki 6,8,i 10 kg .A co do tego piwa to nie zartuj 3 browce na calo noc chcesz sie odwodnic czy co

    a i bych zapomniol gulus owej nocy jeszcze jedne branie miol ale niestety karpicho powozilo go na pontonie wlazlo w zaczep wyprostowalo mu hak i po balu ,a hak byle jaki niebyl bylejaki tylko tanden bails egzekutor solidny i skuteczny a jednak ryba i z taki sobie radzi

  • Reklama
  • tomasz26552 2011-08-19 22:35:53

    W Niedzielę 21 na Żabi Dołach zawody idzie ktoś ?

  • dario35 2011-08-19 23:23:17

    ja nie ale zycze powodzenia i polamania napisz jak tam wyniki

  • tomasz26552 2011-08-21 14:53:01

    Zawody Żabie Doły szału nie było wylosowałem miejsce o głębokości 4,5m.Parę okoników i mikro wzdręgi i płotki wynik 720 gram.Połapali po 4 kg weszły jazie i liny ale to po drugiej stronie

  • perwer 2011-08-21 15:37:58

    Zawody Żabie Doły szału nie było wylosowałem miejsce o głębokości 4,5m.Parę okoników i mikro wzdręgi i płotki wynik 720 gram.Połapali po 4 kg weszły jazie i liny ale to po drugiej stronie

    Tomasz z taką głebokością trudno o dobry wynik,ale takie uroki tego stawu.

    Ja własnie wróciłem z wypadu na Rogoźnik --cel sum...Cel może był szczytny,lecz efekt podobny do nazwy jednego z kabaretów -DNO.

    Zajechaliśmy w czterech na miejsce około godz 15.Zero miejsca ,najlepsze miejscówki zajęte i to juz było mało pocieszające--ale dwa miejsca mało atrakcyjne sie znalazły --to robimy biesiade--przepraszam -zasiadke.

    No i to wszystko praktycznie co można napisac,ale żeby nie byc goło słownym to coś dodam.

    Roztawiamy sprzet,otwieramy piwo ,oraz flaszeczke.Te dwie dobrocie najmilej wspominamy z wypadu wędkarskiego.Dwóch na grunt,a dwóch (ja i kumpel) na spławik.Na gruncie echo ,-to w sumie dobrze bo miał kto polewac--a my na spławiku jednego leszczyka i kilka płoci--czyli zywiec jest.Wieczorem ,grilik,srilik i zbroimy sprzet na suma i wywózki.W sumie łowilismy na wątroby,żywce i rosówy.NIC,zero ,co gorsza smaki kolegom o 1 czy 2 w nocy przyszły ,a tu zero we flaszeczkach,nie no porażka.Nad ranem pizgało fest,a z rańca do 12 po połedniu żadna ryba praktycznie nie brała--tak źle z braniami to w tym roku jeszcze nie miałem...ale popytalismy ludzi na nockach,to wszyscy bez brań.No nic wypad pod względem kumpli i wyjazdu -gitara--pod względem wędkarski lepiej zapomniec.Zeby tego było mała ,wracamy zmarnowani,a ty korki na kilometr--pielgrzymki do piekar--modiłem sie razem z nimi żeby cierpliwości nie stracic....Nic teraz trza sie położyc i trocha dychąc.

  • stanleyek 2011-08-21 19:46:17

    Witam.To moja pierwsza odpowiedź po zalogowaniu ale do rzeczy- tez byłem na Rogolu w tym tygodniu na nocce-i........oprócz 2 leszczy 42 i 45 nic........ było to  z gruntu na biołego i na kukurydza -miejsce przy przystani -byłej przystani (ten kto zna rogol z lat 80 ten wie o czym mowa:)))))- obok mnie byli ludki z namiotami i co chwile leszczyki siadały aż miło(pewnie zasiadywali tam z 2 tygodnie:P).Kompel łowił na wątrobe drobiową (widział suma 160 więc sie napalił i coś tam mu wzięło ale zerwane- brania były delikatne.
    Mam nadzieje ze przyszły weekend będzie lepszy.Co do karpika wybieram się tez na Chechło poradzcie jak tam z zostawieniem auta można wjechać gdzieś blisko łowiska?
    Pozdrawiam.


    P.s
    był ktoś na rogolu ale na 2?

  • perwer 2011-08-21 21:23:13

    Na Chechle samochodem dojedziesz do stanicy wędkarskiej-koło pola namiotowego- i tam możesz samochód zostawic....ale na karpia nastawia sie najlepiej na przeciwnej stronie jeziora...Żeby tam dojechac musisz miec pozwolenie,bo inaczej mandacik.Pozwolenie można wykupic w domu kawalera (Świerklaniec).Chyba że zapłacisz za wjazd na pole namiotowe i tam będziesz chytał..Tyle mi wiadomo.

    Te Twoje leszcze z Rogożnika to prawdziwe rarytasy--ja większego tam  nie widziałem jak 30 cm.

  • Rudi 2011-08-21 21:40:41

    Witam.
    Ja w zeszłą niedzielę i dziś byłem na Pławkach. W zeszłym tygodniu na 2 słupie wysokiego napięcia, dziś na 1szym. Ale głównie grill, piwo i opalanie (miałem w c... popołudniówek, musiałem się odstresować). Efekty mizerne, 1 leszcz ponad 40, a dziś wzdręgi po 5 cm i okoń 15.  Na ds łapali, a na standardowy grunt marnie. Jedynie ci co tam od maja z namiotem siedzą coś więcej łapali. Ale oni to chyba sklep rybny mają, bo biorą wszystko.

  • dario35 2011-08-22 06:11:21

    Na Chechle samochodem dojedziesz do stanicy wędkarskiej-koło pola namiotowego- i tam możesz samochód zostawic....ale na karpia nastawia sie najlepiej na przeciwnej stronie jeziora...Żeby tam dojechac musisz miec pozwolenie,bo inaczej mandacik.Pozwolenie można wykupic w domu kawalera (Świerklaniec).Chyba że zapłacisz za wjazd na pole namiotowe i tam będziesz chytał..Tyle mi wiadomo.

    Te Twoje leszcze z Rogożnika to prawdziwe rarytasy--ja większego tam  nie widziałem jak 30 cm.


    po lweej stronie od rybaczowki tez karpiaze siadaja i maja efekty

  • stanleyek 2011-08-22 18:24:05

    Witam:)
    Czy rarytasy?ja tam słyszałem ze  miały byc po 70cm  cóż dobre i to ale 18 godzin ześmy sie nasiedzieli ja nastawiałem sie na amura ( ponoc tam są takie ponad metrowe;a komple na suma a brały leszczyki .
    Masz racje nad ranem brały same po 15-25 ale te 2 to wzieliśmy na patelnie.
    w piatek wybieram sie na chechło a na nocke na rogol.Na tym pierwszym koło przystani ten namiot to chyba rzeczywiście jaks fish hala:P wszystko co łowili do siaty brali....... I jak tutaj nie pić.Pozdrawiam i dzieki za info o dojezdzie.:)

  • perwer 2011-08-22 21:15:20

    Witam:)
    Czy rarytasy?ja tam słyszałem ze  miały byc po 70cm  cóż dobre i to ale 18 godzin ześmy sie nasiedzieli ja nastawiałem sie na amura ( ponoc tam są takie ponad metrowe;a komple na suma a brały leszczyki .
    Masz racje nad ranem brały same po 15-25 ale te 2 to wzieliśmy na patelnie.
    w piatek wybieram sie na chechło a na nocke na rogol.Na tym pierwszym koło przystani ten namiot to chyba rzeczywiście jaks fish hala:P wszystko co łowili do siaty brali....... I jak tutaj nie pić.Pozdrawiam i dzieki za info o dojezdzie.:)

    Tylko ty piszesz o rogolu jedynce (ten poniżej ,kaj suma do baseny wpóścili ),a na suma tez sie nastawiasz na jedynce?

    Nasza klęska była na dwójce ,ale przegrana bitwa nie oznacza kapitulacji --tylko zastrza apetyty. .baby sie nie prz...,gorzoły nie przepije ,ale suma trza wyciągnąć.W piatek koledzy maja podejście namber 2 i i jak uda mi sie robote pochytać ---też powalcze.Pogoda sprzyja , chęci są ,a smaki same przychodzą .
    Pamietam jak zaczynałem przygode na łapaniu podlodowym  .Pierwszy wypad z dzida do kruszenia lodu własnej roboty i mrozie -20C.Po dwóch zrobionych dziurach rece jak Pudzian ,a kiwok ani drgnoł przez 6h.Ochotka jak drut sztywna i łapy przemarznięte.Mimo tego dalsze wypady to frajda i duzo ryb .
    Spokojnie panowie ,damy rade,to kwestia czasu--bo takich dwóch ,jak nas trzech ,nie ma ani jednego.

  • stanleyek 2011-08-23 16:57:18

    No ja Mosz recht:)))))))))
    JO boł na pierwszym bo na drugim nie bardzo sie rozeznaja:)))))))
    Moi komple tysz jadom w piatek na nocka na rogol fest sie im spodobało.
    Pozdrowiom:)

  • perwer 2011-08-26 15:43:08

    Dzisiej podejście 2 na suma w Rogoźniku.Koledzy  po robocie około 16 juz starac sie będa zarezerwować jakies dobre miejscówki,ja dojade około 19 bo w robocie  młyn i musza do południa to pochytać. Zobaczymy ,jak bydzie klęska to nawet nic nie pisza o tej wyprawie. Jutro z rańca trza będzie sie zwinąć i jechac po kobite --wypad na kolejny dzień i nocke nad wode.
    Co niestety skutkuje tylko kilkoma browarami dzisiaj.
    Jutrzejszy wypad bydzie chyba na dzierżno --niestety wedkarsko prawdopodobnie bydzie lipa ,ale tutaj jadymy większa ekipa i przeważa głos pal biwakowiczów nad wędkami.Jakby zdarzył sie cud i złapalibysmy rybe na Dzierżnie ,nieomieszkam jej zrobic zdięcie i pokazac światu że jeszcze jedna ryba tam pływa.

  • berthold 2011-08-26 16:50:57

    Dzisiej podejście 2 na suma w Rogoźniku.Koledzy  po robocie około 16 juz starac sie będa zarezerwować jakies dobre miejscówki,ja dojade około 19 bo w robocie  młyn i musza do południa to pochytać. Zobaczymy ,jak bydzie klęska to nawet nic nie pisza o tej wyprawie. Jutro z rańca trza będzie sie zwinąć i jechac po kobite --wypad na kolejny dzień i nocke nad wode.
    Co niestety skutkuje tylko kilkoma browarami dzisiaj.
    Jutrzejszy wypad bydzie chyba na dzierżno --niestety wedkarsko prawdopodobnie bydzie lipa ,ale tutaj jadymy większa ekipa i przeważa głos pal biwakowiczów nad wędkami.Jakby zdarzył sie cud i złapalibysmy rybe na Dzierżnie ,nieomieszkam jej zrobic zdięcie i pokazac światu że jeszcze jedna ryba tam pływa.

    marne twoje szanse oj marne ,ciemno to widzę mowa o dzierżnie

  • pablo26ch 2011-08-26 17:38:58

    uwielbiam pozytywne nastawienie bertholda do naszych zasiadek!!!!
    niestety u mnie tez ciągle lipa,pare leszczyków i nic poza tym ,ostatnia nocka na paprocanach tylko jedno branie w dodatku nie było mnie przy wędkach i zacięła żona ,na brzegu zameldowało się sumisko ok 50 cm pływa dalej aż urośnie chyba że komuś zasmakuje z patelni...
    Jutro chyba na kanał jankowice oddać krew komarom i spróbować coś tam złapać...
    jak wróce zdam relacje.Połamania -tobie też berthold.

  • zbynio5o 2011-08-26 20:31:50

    Polubiłem Cie Pablo !!! Tekst masz dobry. :))))))))

    Perwerku, jak będziesz wracał z Dzierżna, to wstąp do mnie. Odsypie Ci coś na kolacje :)))

    i jeszcze piwo postawie. Bywajcie !

  • dario35 2011-08-27 21:47:01

    ja dzisiaj na zawodach 2 miejsce na magierze w swionach glebokosc lowiska ok 3,5metra ,ale na szczescie okon bral jak poglupialy i wlasnie nim bilo sie wage braly takie po 25 + ale i mniejsze sie zdarzaly ,ogulnie wszyscy walili ryby wiec rywalizacia zacieta bylo oki

  • stanleyek 2011-08-28 09:56:12

    Witam.
    Ja wróciłem z Chechła... ogólnie masakra - tona sumika karłowatego brał jak pogupiały- siedziałem w nocy i w dzień non stop brania a karpika ani widu ani słychu.Miejsce na lewo od rybaczówki byc może nie ten plac:D .
    Do września siedze w chałupie potem zbiornik "porąbka" w Żywcu może coś sie złowi.
    Pozdrowiom wszystkich dajcie znać jak nasze łowiska .

  • tomasz26552 2011-08-29 19:39:48

    Witam dziś Słupsko od 6 do 12 sama płoć i wzdręga nawet fajne sztuki takie od 20 w górę.

  • perwer 2011-08-29 19:41:24

    Witam kolegów--jak tam wypady wekendowe--w ostateczności mogą byc te do baru he..

    No więc w piatek pojechalismy na Rogol.Fajna nocka i ciepła,lecz zero ryby--jeden mały odjazd u kolegi na wątrobe--ale to mało i zastanawiam sie czy na tego suma nie zmienic łowiska na Brandke.

    Rano troche zmarnowany pojechałem po kobite,spakowalismy sie i dalej na Dzierżno.Na miejscu dwie godziny jeździłem wokoło zbiornika w poszukiwaniu miejsca.Masakrą było to że moja kobitka już z ładnym brzuszkiem,a jazda po tych wertepach źle wpływała na atmosfere.Jak miałbym telefon od Zbynia ,myśle że w tym momęcie bym zadzwonił i wekend spędził na Pławkach.Znalazłem jedno fajne miejsce. W pierszy dzień drobnica chodziła po górze i szczupak szalał,ale fest.Brał mały okonek,jazgarzek,wzdręga i malutki karas.Na lepszą rybe nie ma co liczyc,oczywiście na gruncie  nikt na całym Dzierżnie brania nie miał.Niski stan wody i sporo zarośnieta lnia brzegowa troche nas zaskoczyła ,ale jak nie ma tam ryby to co ma źrec to wszystko.Zjechała sie fajna ekipa,było ognisko i było gitara.Wieczorem ,tak około chyba 11zrobiła sie wichura i to taka konkretna......

  • zbynio5o 2011-08-30 15:47:34

    No widzisz Darek, trza było od razu na Pławki zawitać. Jako fajno impra była u mnie na ośrodku z zespołem.  A ja byłem sam i cały kemp. do dyspozycji. Na "kolacje" też sie połapało.


  • perwer 2011-08-30 18:49:55

    No właśnie na priva dam Ci zbynio nr tel...Szkoda bo bym zadzwonił.Fajnie było ogólnie ,ale wiesz--....]

    Tutaj na zdięciu ja z moja--zdięcie  jak zaczynała sie ta wichura--

  • zbynio5o 2011-08-30 20:06:08

    Fajna fotka. Coś w sobie ma.

    Dzielna kobieta, takie extremy przeżywa. Moja też ze mną właziła na tą góre w Zakopanem w 1982 r. a była w 8 i pół miesiąca.

  • berthold 2011-08-30 20:09:26

    Fajna fotka. Coś w sobie ma.

    Dzielna kobieta, takie extremy przeżywa. Moja też ze mną właziła na tą góre w Zakopanem w 1982 r. a była w 8 i pół miesiąca.


    ja z moją w 9 miesiącu jeżdziłem na motorze marki WSK i specjalnie nie narzekała, ech to były czasy a ile ryb wtedy było

  • zbynio5o 2011-08-30 20:34:28

    Berthold, to sie fachowo nazywa "prowokacja" jak jest już po terminie.

    Ale o metodzie "na motor" nie słyszałem :)))))))))))

  • 82marco 2011-08-30 22:41:42

    Dzisiaj j.Paprocany 2h na boczny trok, kilka małych okoni i kontrola Policji :/ Ogólnie do życi

  • Rudi 2011-08-31 14:34:19

    Witam.
    Przedwczoraj Bocianie. 2 leszczyki. Pełno ludzi. Namioty, pontony. Jak po zarybieniu.
    Wczoraj Pławki. Pare leszczyków, płotki i okonek.

  • zbynio5o 2011-09-01 13:07:04

    " Jaka tu cisza... la la la la, nic sie nie dzieje... la la la la "

    Jutro Pławki aż trzy dni.  Cel :  duzi karp. :)))



Reklama
Reklama