Tylko bez sarkastycznych uwag kolego. Jedziemy po to by połowić a nie siedzieć bez brania któryś dzień z kolei. Moja uwaga jest grzecznościowa i koleżeńska.
Tylko bez sarkastycznych uwag kolego. Jedziemy po to by połowić a nie siedzieć bez brania któryś dzień z kolei. Moja uwaga jest grzecznościowa i koleżeńska.
Wybacz, jeśli poczułeś się urażony. Nie będę wdawał się z dyskusje, chociażby dlatego, że jesteś ze Śląska. Ot, taki handicap masz :)
Jak mnie denerwują w domu, czy gdzieś, to jadę na ryby. Nie muszę mieć ani brania, byle posiedzieć w spokoju, porzucać trochę i pooddychać świeżym powietrzem.
Dobra ,bo bezrybie zaczyna górować w temacie . Co do brań ,to nie wiem dlaczego koledzy tak słabo łowią ? Byliśmy pare dni temu z kolegami i leszcz ładny brał ,ładna płoć i wzdręga 30 cm sie powiesiła i ryba brała dość dobrze cały dzień . Ochotna na haku ,jokers w zanęcie i szło siate ryb nałapać ,tak że nie wiem o co kaman? Tydzień wcześniej 30 leszczy na Rybniku padło - a tu ,co gdzie ktoś nie pojedzie ,to lipa?
To ładnie perwer działasz:) ja jeszcze nikaj zech nie był brak czasu może na następny tydzień się kajś wyskoczy.
Ładnie to jest ALL jak w lato w nocy, sygnalizatorek z żywcem na haku ,ładnie zacznie grać .
Tak to normalny wypad ,bez żadnej rewelki ,płocie i tyle. Kolega grubiej podsypał i leszcze mu weszły i to było może małe zaskoczenie .
Jednak pisze to na aluzje o ogólnym bezrybiu . Jednak co ostatnio zauważyłem -godzina 10 z pasztetem po śniadaniu jeszcze na podbródku ,siada gość na ryby -Pisze przykładowo- godzina 12 -13 sie zbiera ,bo słabo z braniami ,albo wcale ...Po tem na jakims forum pisze że był ,ale nie ma brań.Czasami richtig brań nie ma ,ale mysle że ostatnie ciepłe dni były dobre ,bo byłem dwa razy i dwa razy ryba żarła. To samo z Rybnikiem - tam żeśmy o 2.30 w nocy wyjeżdżali ,a w doma był żech o 22 ,tak że po połedniu można pojechać żeby posiedzieć ,a nie pochytać.
Witam wszystkiech, chciałbym się dowiedzieć o wędkowanie na wiśle
pomiędzy mostem kolejowym a mostem na drodze szybkiego ruchu. Czy w tym
rejonie mogę łowić bez dodatkowych opłat jezeli posiadam opłaconą kartę
wędkarską na katowice?
Tak Goczałkowice tylko że Zdrój;-), posiadam opłacone wszystkie składki na ten rok, tylko gdzieś sie naczytałem głupot że trzeba dodatkowe opłaty, skoro nie to dzięki serdeczne za odpowiedz.
Nie musisz mieć żadnych dodatkowych opłat. Wisła na tym odcinku to woda nizinna okręgu katowickiego, numer łowiska 030. Ale woda wysoka, nie połowisz chyba jeszcze ...
My dziś na goczałkowice chcieli jechać, ale lód był i pochytane, hehe. Na Pszczynce w trzech chyba ze 100 jazgarzy i kilka okoni. Wszystko na czerwonego
Był ktoś może niedawno na Przeczycach albo na Czarnej Przemszy przed zbiornikiem?
Jak lubisz łapać z lodu to Przeczyce poleca całe skute lodem.
Od strony Przeczyc, Tuliszowa i Boguchwałowic na pewno jest jeszcze lód ale od DK1 zbiornik jest odmarznięty. Tydzień temu odmarznięte było już prawie do wyspy. Może ostatnie mrozy znowu skuły zbiornik ale na pewno nie cały.
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko . Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko . Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko . Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
U mnie na rzece lepsze jaja się działy na środku rzeka płynie łowią bolonkami a przy brzegu jeszcze na podlodówki i wysuwają co 2 cm nogę zobaczyć jaki lód :)
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko . Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
Ja tak samo na kozłowej.Byłem wczoraj to niby lód puszcza od brzegu ale czym dalej tym mocniejszy.Zdajcie relacje jak dzisiaj wygląda u was , bo jak do jutro lód nie puśći no to kolejny tydzień w domu nas czeka.
Krzysiek znam to uczucie hehe ...a jak zaglądasz o tej porze na Kozłową ,to widze że jesteś w temacie he .
Lód puści ,ale żeby był szał z braniami w najbliższym czasie ,przy niskich temperaturach -to raczej wątpie .Musi sie ustabilizować cisnienie ,rybka poczuć mocne wiosenne promyki słońca i bedzie żerować mocno. Jak był okres nie tak dawno ,gdzie było po 16 C z dośc fajnym słońcem ,to już szło połowić.Nawet pociągli gdzie nie gdzie pierwsze karpie- słyszałem od kilku osób. Koledzy robią spore zapasy i przygotowania ,tak że jestem ciekaw co przyniesie wiosna...
Jeśli ktoś chce opłacać zezwolenia na goczałkowice, to cało roczne będą w sprzedaży dopiero od poniedziałku. A jezioro odmarznięte, kormorany już się zleciały..
Dzisiaj z wędkami na lodzie na pogorii4 strasznie cienko.Zero kontaktu z rybą.Za to pogoda super.Słoneczko rekompensowało mróz który w nocy był dość spory bo minus 13st.Ładnie zaczyna już puszczać od środka tak że jeszcze tydzień i może już całe będzie bez lodu.
Dziś pięknie nad wodą. Okonie współpracowały, złowiłem też pierwszą w życiu Troć :) A w zasadzie trotkę, około 17cm... W każdym bądź razie na goczałkowicach coś zaczyna się dziać. Nawet państwowa straż przyjechała zobaczyć, czy coś się dzieje.
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki? Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie . Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki? Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie . Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
No to nawet udany wypad. Rybki jak tralala ;) W dodatku moje ulubione hehehe
A tak sobie pojechalismy posiedzieć i szczerze na rewelacje nie liczyłem . Skoki ciśnienia ,duże mrozy idt.Mimo słońca ,nie była to pora dla cienkich bolków na łowienie . Okoń był zwiastunem ,płotka nadzieją ,a wzdregi wypełnieniem udanego dnia.
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki? Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie . Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
No gratuluje rybek żabie jednak umieją wynagrodzić poświęcenie :)
Duże zbiorniki w większości odmarznięte w miare .Na mniejszych ,gdzie pada cień z drzew i słabo wieje ,to raczej grubość będzie jeszcze z 5-10 cm. Ciśnienie spada i to jest mały feler ,ale jest już na plusie i z tego trzeba sie cieszyć. Ostatnio łowiliśmy bolonkami przy -5 i zaliczył bym to do sportów ekstremalnych. Jutro tez sie wybieramy z rana - gdzie to jeszcze decyzja musi zapaść na porannym głosowaniu.
Odmarznięte... Pojechałem wczoraj na odmarznięte goczałkowice. I były zamarznięte, co mnie i nie tylko mnie zdziwiło. Więcej nas tam było, którzy szukali kawałka płynącej wody żeby trochę porzucać. Może jutro pojadę obejrzeć jeszcze.
Tylko bez sarkastycznych uwag kolego. Jedziemy po to by połowić a nie siedzieć bez brania któryś dzień z kolei. Moja uwaga jest grzecznościowa i koleżeńska.
a na Brandce ryba bierze czy nie ?
Na brandce nie ma ryb-a mam info z pierwszej reki..
nawet na bata nie da rady ? bo ktos napisal ze zlowil tam jakies ryby .wiec?
Była tam kiedys wyrocznia z żabą w kabzi zwana Pulpet i jasno i wyrażnie powiedziała : tutaj nie ma ryb.
Tak że ...lepiej na Bezbranice jechać.
Tylko bez sarkastycznych uwag kolego. Jedziemy po to by połowić a nie siedzieć bez brania któryś dzień z kolei. Moja uwaga jest grzecznościowa i koleżeńska.
Wybacz, jeśli poczułeś się urażony. Nie będę wdawał się z dyskusje, chociażby dlatego, że jesteś ze Śląska. Ot, taki handicap masz :)
Jak mnie denerwują w domu, czy gdzieś, to jadę na ryby. Nie muszę mieć ani brania, byle posiedzieć w spokoju, porzucać trochę i pooddychać świeżym powietrzem.
Była tam kiedys wyrocznia z żabą w kabzi zwana Pulpet i jasno i wyrażnie powiedziała : tutaj nie ma ryb.
Tak że ...lepiej na Bezbranice jechać.
To ze nie ma ryb to można powiedzieć o większości wód w okolicy :)
Witam , był już ktoś na Pszczynce w miejscu gdzie wpada do jeziora?
Dobra ,bo bezrybie zaczyna górować w temacie .
Co do brań ,to nie wiem dlaczego koledzy tak słabo łowią ?
Byliśmy pare dni temu z kolegami i leszcz ładny brał ,ładna płoć i wzdręga 30 cm sie powiesiła i ryba brała dość dobrze cały dzień . Ochotna na haku ,jokers w zanęcie i szło siate ryb nałapać ,tak że nie wiem o co kaman?
Tydzień wcześniej 30 leszczy na Rybniku padło - a tu ,co gdzie ktoś nie pojedzie ,to lipa?
ale byłeś z kolegami na pszczynce czy gdzie?
Kaj na pszczynce ,pojechaliśmy do Chorzowa 4 kilometry od doma .
etc........i tyle ....
To ładnie perwer działasz:) ja jeszcze nikaj zech nie był brak czasu może na następny tydzień się kajś wyskoczy.
To ładnie perwer działasz:) ja jeszcze nikaj zech nie był brak czasu może na następny tydzień się kajś wyskoczy.
Ładnie to jest ALL jak w lato w nocy, sygnalizatorek z żywcem na haku ,ładnie zacznie grać .
Tak to normalny wypad ,bez żadnej rewelki ,płocie i tyle. Kolega grubiej podsypał i leszcze mu weszły i to było może małe zaskoczenie .
Jednak pisze to na aluzje o ogólnym bezrybiu . Jednak co ostatnio zauważyłem -godzina 10 z pasztetem po śniadaniu jeszcze na podbródku ,siada gość na ryby -Pisze przykładowo- godzina 12 -13 sie zbiera ,bo słabo z braniami ,albo wcale ...Po tem na jakims forum pisze że był ,ale nie ma brań.Czasami richtig brań nie ma ,ale mysle że ostatnie ciepłe dni były dobre ,bo byłem dwa razy i dwa razy ryba żarła. To samo z Rybnikiem - tam żeśmy o 2.30 w nocy wyjeżdżali ,a w doma był żech o 22 ,tak że po połedniu można pojechać żeby posiedzieć ,a nie pochytać.
Perwer z żywcem trupkiem rosówą lub rakiem :))
Z rakiem nie próbowałem..!
Co łowiłeś na raka?
Wegorz,sum.Każdy duży okaz lubi raczka tak jak rosówe.
Witam wszystkiech, chciałbym się dowiedzieć o wędkowanie na wiśle pomiędzy mostem kolejowym a mostem na drodze szybkiego ruchu. Czy w tym rejonie mogę łowić bez dodatkowych opłat jezeli posiadam opłaconą kartę wędkarską na katowice?
W Goczałkowicach ? Możesz, jeśli masz składki opłacone.
Tak Goczałkowice tylko że Zdrój;-), posiadam opłacone wszystkie składki na ten rok, tylko gdzieś sie naczytałem głupot że trzeba dodatkowe opłaty, skoro nie to dzięki serdeczne za odpowiedz.
Nie musisz mieć żadnych dodatkowych opłat. Wisła na tym odcinku to woda nizinna okręgu katowickiego, numer łowiska 030.
Ale woda wysoka, nie połowisz chyba jeszcze ...
Był ktoś może niedawno na Przeczycach albo na Czarnej Przemszy przed zbiornikiem?
Był ktoś może niedawno na Przeczycach albo na Czarnej Przemszy przed zbiornikiem?
Jak lubisz łapać z lodu to Przeczyce poleca całe skute lodem.
My dziś na goczałkowice chcieli jechać, ale lód był i pochytane, hehe.
Na Pszczynce w trzech chyba ze 100 jazgarzy i kilka okoni. Wszystko na czerwonego
Był ktoś może niedawno na Przeczycach albo na Czarnej Przemszy przed zbiornikiem?
Jak lubisz łapać z lodu to Przeczyce poleca całe skute lodem.
Od strony Przeczyc, Tuliszowa i Boguchwałowic na pewno jest jeszcze lód ale od DK1 zbiornik jest odmarznięty. Tydzień temu odmarznięte było już prawie do wyspy. Może ostatnie mrozy znowu skuły zbiornik ale na pewno nie cały.
Na Wiśle w Oświęcimiu lipa woda wysoka i gałęzie idą znurtem
Byłeś Kolego na Dworach ?
Witam kolegów byłem dzisiaj zobaczyć na kozłowej górze cała zamarznięta trzeba będzie jeszcze zaczekać
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko .
Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
byl ktos niedawno na brantce ? zamarzla znowu czy da sie polowic ?
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko .
Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko .
Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
U mnie na rzece lepsze jaja się działy na środku rzeka płynie łowią bolonkami a przy brzegu jeszcze na podlodówki i wysuwają co 2 cm nogę zobaczyć jaki lód :)
http://www.youtube.com/watch?v=swxZyifczds :PP
tak na dworach woda wysoka cisza straszna
Byłeś Kolego na Dworach ?
tak na dworach wiatr mocny na wobler i na blache z kogutem nastawiłem sie na jazia ale lipa
W sobote jeszcze gdzie nie gdzie było odmarznięte ,ale w niedziele już ten mróz skuł wszystko .
Jedynie na amelungu szło w paru miejscach pochytać dzieki tym pompom co czasowo sie załączają . Lód jakiś tam gruby nie jest ,to ocieplenie szybko w tym tygodniu powinno se z nim poradzić.
Hehe Perwer w piatek byłem na Pławkach oczaić miejsce na niedziele.
słonko pieknie ned woda jak trza, lekka fala ale gites.
W niedziele Pławki skute lodem i to tak ze jak ciepłm kamulcem z całych sił do góry to przy upadku lodu nie przebił.
A dzis z ranca byłem po kumpla w Katosach na Os Tysiaclecia.
Mam pod domem taki fajny stawik.
Przy brzegu lód max 2-3 cm, a na srodku dziadzio z wedziskiem :)
Ja tak samo na kozłowej.Byłem wczoraj to niby lód puszcza od brzegu ale czym dalej tym mocniejszy.Zdajcie relacje jak dzisiaj wygląda u was , bo jak do jutro lód nie puśći no to kolejny tydzień w domu nas czeka.
Krzysiek znam to uczucie hehe ...a jak zaglądasz o tej porze na Kozłową ,to widze że jesteś w temacie he .
Lód puści ,ale żeby był szał z braniami w najbliższym czasie ,przy niskich temperaturach -to raczej wątpie .Musi sie ustabilizować cisnienie ,rybka poczuć mocne wiosenne promyki słońca i bedzie żerować mocno. Jak był okres nie tak dawno ,gdzie było po 16 C z dośc fajnym słońcem ,to już szło połowić.Nawet pociągli gdzie nie gdzie pierwsze karpie- słyszałem od kilku osób.
Koledzy robią spore zapasy i przygotowania ,tak że jestem ciekaw co przyniesie wiosna...
wszystkim wam życze taaakiej ryby.
Ja w ten weekend wale chyba na Kanał koło Dzierzna za leszczem bo tylko Kanał w okolicy nie skuty lodem :)
W marcu jak w garcu :/
Na brandce z skarpy przy zakręcie i z wyspy możną łowić.Jutro kolejny dzień na plusie więc jeszcze więcej odmarznie :)
Tak wyglądała w niedzielę pogoria3.
Dzięki szczepcio za fotkę bo właśnie miałem się tam wybrać zobaczyć ile odmarzło
Jeśli ktoś chce opłacać zezwolenia na goczałkowice, to cało roczne będą w sprzedaży dopiero od poniedziałku.
A jezioro odmarznięte, kormorany już się zleciały..
Dzisiaj z wędkami na lodzie na pogorii4 strasznie cienko.Zero kontaktu z rybą.Za to pogoda super.Słoneczko rekompensowało mróz który w nocy był dość spory bo minus 13st.Ładnie zaczyna już puszczać od środka tak że jeszcze tydzień i może już całe będzie bez lodu.
Dziś pięknie nad wodą. Okonie współpracowały, złowiłem też pierwszą w życiu Troć :) A w zasadzie trotkę, około 17cm...
W każdym bądź razie na goczałkowicach coś zaczyna się dziać. Nawet państwowa straż przyjechała zobaczyć, czy coś się dzieje.
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki?
Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie .
Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki?
Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie .
Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
No to nawet udany wypad. Rybki jak tralala ;) W dodatku moje ulubione hehehe
A tak sobie pojechalismy posiedzieć i szczerze na rewelacje nie liczyłem . Skoki ciśnienia ,duże mrozy idt.Mimo słońca ,nie była to pora dla cienkich bolków na łowienie . Okoń był zwiastunem ,płotka nadzieją ,a wzdregi wypełnieniem udanego dnia.
Ach, co za piękne określenie połowów Darek, niczym wieszcz jakowyś:))) Wiosną, zapewne do tej kwintesencji, dołożyłbyś nutke chmielu, hahaa !
Ach, co za piękne określenie połowów Darek, niczym wieszcz jakowyś:))) Wiosną, zapewne do tej kwintesencji, dołożyłbyś nutke chmielu, hahaa !
Zbynio wbrew pozorom i mrozom ,nutkę chmielu dołożyliśmy ...Jednak tylko nutkę ,bo na dobrą piosenkę nie było czasu.
Cześć dzisiaj wypad z kolegą na pobliskie Żabie. Był dylemat - podlodówki ,albo bolonki?
Zdecydowaliśmy sie na te drugie . Najpierw kucie lodu od brzegu ,później łowienie .
Jeden okoń ,płotka i koncert zaczeły wzdręgi .
No gratuluje rybek żabie jednak umieją wynagrodzić poświęcenie :)
Witam, czy ktoś może wie czy da rade połowić w święta na brandce (czy jest lód) lub gdziekolwiek w bytomiu ?
Duże zbiorniki w większości odmarznięte w miare .Na mniejszych ,gdzie pada cień z drzew i słabo wieje ,to raczej grubość będzie jeszcze z 5-10 cm.
Ciśnienie spada i to jest mały feler ,ale jest już na plusie i z tego trzeba sie cieszyć.
Ostatnio łowiliśmy bolonkami przy -5 i zaliczył bym to do sportów ekstremalnych.
Jutro tez sie wybieramy z rana - gdzie to jeszcze decyzja musi zapaść na porannym głosowaniu.
Odmarznięte... Pojechałem wczoraj na odmarznięte goczałkowice. I były zamarznięte, co mnie i nie tylko mnie zdziwiło. Więcej nas tam było, którzy szukali kawałka płynącej wody żeby trochę porzucać.
Może jutro pojadę obejrzeć jeszcze.