wczoraj wieczór/dziś do 15tej zb. Paprocany - ponad 10kg leszcza/krąpia/płoci , szczupak złapany za oko na feedera i sum a raczej sumek (40cm) na żywca:) Ogólnie było zajebiście , piwko się lało a ryby to miły dodatek:)
My wczoraj szybki wypad na rzeczyce po robocie..Ogólnie pojechalismy na pasiastego i cos tam połapaliśmy. Mysle ze takie okonie ciężko chycic u nas na zbiornikach--chyba że zimą .
Kolega do tego wyczerpał limit pecha .Połamał dwie spławikówy i to takie co bym sie tego nie spodziewał .Od kąd pamietam straty zawsze są przy takich szybkich wypadach.Dzisiaj koledzy robia podejście nr 3 na suma -Rogol -nocka .ja odpadam,bo jutro mam troche roboty od rana w domu i przy aucie,ale po połedniu kajś sie wybiora.Pozdrawiam i duzo rybek życza....
Rogoźnik duży od 13 do 19 , trochę spławik troche żywiec,na spławik kilka płoci koło 20 na kuku na żywca dwa brania ale chyba pistolety bo nie zacięte z żywiec spory tak że większe czekają dalej tak jak i te płocie które po chwili wycieczki na lądzie wędrowały do wody.Jak tam inni?
Witejcie po przerwie........ Ano rybki sobre z rybnego:P sorki za żarcik ostatnio pech i nic sie nie dzieje -teraz w piątek jada na Bielsko i mam pytanko czy kombinował ktoś z zanetą piernikową i truskawkową?Pytam bo 3 dni w Międzybrodziu chce poeksperymentować dom znac co i jak... A propo rogola kilka leszczyków i nic sum ani ani.......... Wiem że bez nęcenia może być ciężko ale dla zabawy o vodka sie znajdzie:P:P:P Pozdrawiom i prosza piszcze a szczególnie Ci co byli na porąbce. Podziekowoł:))))))))))))))
byłem na międzybrodziu bialskim 8dni temu na nocce i cały nast dzień ale porażka totalna bo na 4feederki uwiesił się 1leszczyk tna 45cm ale tydzień wcześniej byliśmy to kilka takich po 60cm siadło i mniejszych teź kilka także myślę że to od dnia zależy i wielu innych czynników w tym pogody
Witejcie po przerwie........ Ano rybki sobre z rybnego:P sorki za żarcik ostatnio pech i nic sie nie dzieje -teraz w piątek jada na Bielsko i mam pytanko czy kombinował ktoś z zanetą piernikową i truskawkową?Pytam bo 3 dni w Międzybrodziu chce poeksperymentować dom znac co i jak... A propo rogola kilka leszczyków i nic sum ani ani.......... Wiem że bez nęcenia może być ciężko ale dla zabawy o vodka sie znajdzie:P:P:P Pozdrawiom i prosza piszcze a szczególnie Ci co byli na porąbce. Podziekowoł:))))))))))))))
Piernikowo zaneta jest sie sprawdza w 100 % ,truskawki żech nie próbował.Na białoryb ostatnio gotuje konopie i po zagotowaniu wciepuje kasze jęczmienną do tej samej wody.Jak spuchnie ,dodaje troche bułki tartej i zanety płociowej lub leszczowej--bardzo dobre efekty.Możesz też zmielic stare ciastka ,pierniki i rózne duperele -( w cukierni powinni mieć tego ) .Sposobów jest tyla co wędkarzy. Co do wypadów ,kolejny na Dzierżno i znowu na pasiaki.Wpadło w nasze sidła sporo ładnych sztuk w tym kilka 30stek. Miejsce ciężkie do wedkowania ,przez zarosla w wodzie i presje z lewej i prawej strony ha ha(koledzy znaja temat) .Wypad fajny,ciepło,ognicho ,no i zabawa przy wędce przednia .Co do wieści z naszych podówrek ,to cienizna ostatnio .Pozdro dla wszystkich..
Może ktoś powiedzieć co się dzieje na słupsku ? w tamtym roku tak głośno o nim mówiono i chwalono się 30 kg siatkami dubli na dobę a jak w tym roku tam jest ? są jakieś miejsca wolne ?
witam odpowiadam na twój post tak więc ryby zostały wyłowione przez mięsiarzy jak sam napisałeś w tamtym roku poza tym to śmieci jest dwa razy więcej po prostu z łownego lowiska zrobiła się kałuża i wysypisko
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
ha ha ha no ja....z pistoletem wyglądac jak szeryf na łowisku każdy che ,ale kto dał naboje do niego to już sie nie pamieta he he
Szczupaki rosnąć nie chca bo im dziadki nie pozwalają .....aaa zapomniałem dopisać jaka mieliśmy akcje na rzeczycach.
Idymy z podrywka do wody połapac żywca ..włazimy z darrio 35 i chytamy.Nagle ryczy ktos nam za plecami ; Chłopy jak wam nie wstyd przy ludziach .
patrzymy sie jak na idiote ; co nie wstyd?
jak wam nie wstyd na podrywce chytać...
he he Myslałem że gacie strace z wrażenia ---stary karpiarz-amator---pokazałem gościowi regulamin --ale wczesniej załozyłem sie o piwo hehe---piwo mu darowałem bo zaprosił mnie na dłuższe posiedzenie a ja autem byłem.
Koledzy, pytanie mam dość ważne. Nie orientuje się ktoś jaki dzisiaj stan wody w wiśle poniżej ujścia z jeziora goczałkowickiego ? Bo ostatnimi czas puszczali wodę bardziej, czasami mniej, a to bardzo negatywnie wpływalo na brania. Ktoś był może dziś rano ?
Może ktoś powiedzieć co się dzieje na słupsku ? w tamtym roku tak głośno o nim mówiono i chwalono się 30 kg siatkami dubli na dobę a jak w tym roku tam jest ? są jakieś miejsca wolne ? a co się ma dziać jak nie ma z kąd wziąść ryby bo wszystke z rzeczyc już wycharatali i teraz niyma z kąd
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
ha ha ha no ja....z pistoletem wyglądac jak szeryf na łowisku każdy che ,ale kto dał naboje do niego to już sie nie pamieta he he
Szczupaki rosnąć nie chca bo im dziadki nie pozwalają .....aaa zapomniałem dopisać jaka mieliśmy akcje na rzeczycach.
Idymy z podrywka do wody połapac żywca ..włazimy z darrio 35 i chytamy.Nagle ryczy ktos nam za plecami ; Chłopy jak wam nie wstyd przy ludziach .
patrzymy sie jak na idiote ; co nie wstyd?
jak wam nie wstyd na podrywce chytać...
he he Myslałem że gacie strace z wrażenia ---stary karpiarz-amator---pokazałem gościowi regulamin --ale wczesniej załozyłem sie o piwo hehe---piwo mu darowałem bo zaprosił mnie na dłuższe posiedzenie a ja autem byłem.
hahahaha gosciu byl przeuroczy ale ostatni regulamin ktory chyba czytal byl z 1980 roku
Witam.Skoro na łowiskach śląska jesteśmy to bardzo polecam Gliniok w Mysłowicach, łowię tam przy każdej nadarzającej się okazji, w ciągu tygodnia 8 szczupaków, ponadto jest lin, krąp, karp, leszcz, płoć i ponoć sandacz na którego przymierzam się jutro w nocy. Są też niestety sumiki karłowate, które dość aktywnie wieszają się na haczyku w nocy. w sumie wyniosłem ich stamtąd już ponad 30szt, a w takiej ilości to patelnie warto rozgrzać. Pogorie różnie, są ryby ale w ostatnich dnia przy mocnych wahaniach temperatury dzień/noc rezultaty są różne. Pozdrawiam.
Znajomy z Naftowej wyciąga sztuki w przedziale 70-90cm, mnie się trafiają takie 40-60, w zeszły piątek w nocy kolesie wytargali metrowego 10kg, walczył z nimi godzinę. Z racji tego że wszyscy wpuszczamy je z powrotem to są tam nadal fajne sztuki.
Byliśmy na tej nocce.Pizgało rzeczywiście ,ale zrobiliśmy ognisko i było ok.
Brania w nocy były dość fajne,jeden ładny odjazd na trupka ,lecz pod wpływem paru procętów we krwi źle oceniłem sytuacjie i za szybko zaciołem.
Kilka brań innych zje...ale ja przyciołem komara ,a |Dario 35 starał sie opanować sytuacjie.Jeden jazgarzyk wyciągnięty,jeden karach ,ładny linek i trzy okonie z rana....To tyle ..Poniżej pokazuje miejsce naszej zasiadki---akurat poszliśmy po drzewo....no i flaszeczka musiała sie schłodzić..
dziś pławniowice i oczywiście jak zwykle czyli total klapa jak zawsze na tych naszych dziwnych wodach i chyba walnę te graty głęboko do piwnicy a klucz dom gościowi co mi dopiero wiosną odda bo mam serdecznie dość tego i zeszłego sezonu takiej bryndzy dawno nie było
To dziwne że na Pławkach nic sie nie dzieje.Byłes na małych ,czy dużych.?
Pławki zawsze były rybne.Może koledzy pochwalą sie z wypadu na łąke (Pszczyna}. Ja dzisiaj szybki wypadzik na Matylde--pare pistoletów i okonków....Pogoda kapitalna ,jak na tą pore roku to bajer.....Od jutra niestety szara rzeczywistość...
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
No będzie mi wypominał jescze przez miesiąc że komara przydrzemałem w nocy ha ha...
Dario 35 spiasał sie na medal,latał od wędki do wędki...
Te dziki buszowały koło nas bo przez moje chrapanie myślały że to jakiś kamrat w pobliżu sie czai.
Zbynio ,my byliśmy od strony drogi bo blisko w miare samochodu.A za plecami mieliśmy stawik --ten wąski--teraz myśle że może lepiej było iść na bane i od tamtej strony łapać.Na łące w Pszczynie byli kumple--w tym samym czasie--podobno ładnie połapali.My żeśmy nie jechali bo tutaj kolega musiał być z roboty pod tel--ale nie ważne...
Fajnie było i nawet ryba brała w nocy .....czy jesteśmy na nocce 50 klm od domu,czy 2 km--piwko,wódeczka wchodzi tak samo i tak samo jest fajnie.
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
No będzie mi wypominał jescze przez miesiąc że komara przydrzemałem w nocy ha ha...
Dario 35 spiasał sie na medal,latał od wędki do wędki...
Te dziki buszowały koło nas bo przez moje chrapanie myślały że to jakiś kamrat w pobliżu sie czai.
Zbynio ,my byliśmy od strony drogi bo blisko w miare samochodu.A za plecami mieliśmy stawik --ten wąski--teraz myśle że może lepiej było iść na bane i od tamtej strony łapać.Na łące w Pszczynie byli kumple--w tym samym czasie--podobno ładnie połapali.My żeśmy nie jechali bo tutaj kolega musiał być z roboty pod tel--ale nie ważne...
Fajnie było i nawet ryba brała w nocy .....czy jesteśmy na nocce 50 klm od domu,czy 2 km--piwko,wódeczka wchodzi tak samo i tak samo jest fajnie.
hahahaha musisz teraz zmyc plame na honorze nocnego lowcy zaliczajac kolejna nocke i probujac nieprowokowac dzikow wytrzymac bez hrapania
Od 14 do 17 na pławkach dwa karpie 5.100,7kilo i leszcze największy 63cn 3.5 kilo i jeden karp wypięty jutro wciepna zdjęcia.Wszystkie brania ino w nocy pelet abo kuku z wywózki ta 100 metrów.w pazdzierniku riplej za karpiem.
Od 14 do 17 na pławkach dwa karpie 5.100,7kilo i leszcze największy 63cn 3.5 kilo i jeden karp wypięty jutro wciepna zdjęcia.
Wreszcie ktoś połowił :) Ale nie było to hop-siup, 3 dni zasiadki i na stu metrach. Tak chyba teraz przy tym niskim stanie wody należy szukać konkretnej ryby. Gratuluje Adik. Z której strony siedziałeś ?
Dziękuję za info, tam właśnie pojadę :) Powiedz mi jeszcze proszę, jak zobaczyłem na mapie tą miejscowość "Dwory drugie" to zauważyłem, że Wisła w tym miejscu się rozdwaja i jest część prosta jak patyk i taka mocno zakręcona... Nigdy nie łowiłem na rzece (no, raz grunt na odrze), mam iść tą pokręconą wisłą czy tą prostą? I... mam iść z prądem czy pod prąd, przepraszam, że takie infantylne pytania zadaję, ale naprawdę nie wiem, a no i muszę zmienić godzine wyjazdu, bo dziś jadąc do pracy zauważyłem, że dzień wstaje dopiero o 6.00, a spining po ciemku na rzece to chyba nie bardzo :) Z góry dzięki za odpowiedź
jak sie zdecydujecie to dajcie znać (mieszkam w Rudzie Śl). Właśnie ktoś zorganizował mi popoludnie, więc o 13.00 najpóźniej wyjazd Dworów, aha, mam opla astre 1 z gazem, co oznacza troche ograniczoną ilość miejsca (jak spining to nie ma problemu) dla tych co chcą tam karpii lub innych rzeczy z wiadrami zanenty szukać. Mam też utrudniony dostęp do internetu popoludniu, więc ewentualny wyjazd musielibyśmy dograć do jutra do 15.00. Z Wami czy bez, ja jade :)
Dziękuję za info, tam właśnie pojadę :) Powiedz mi jeszcze proszę, jak zobaczyłem na mapie tą miejscowość "Dwory drugie" to zauważyłem, że Wisła w tym miejscu się rozdwaja i jest część prosta jak patyk i taka mocno zakręcona... Nigdy nie łowiłem na rzece (no, raz grunt na odrze), mam iść tą pokręconą wisłą czy tą prostą? I... mam iść z prądem czy pod prąd, przepraszam, że takie infantylne pytania zadaję, ale naprawdę nie wiem, a no i muszę zmienić godzine wyjazdu, bo dziś jadąc do pracy zauważyłem, że dzień wstaje dopiero o 6.00, a spining po ciemku na rzece to chyba nie bardzo :) Z góry dzięki za odpowiedź
Cześć ! Ten odcinek "prosty jak patyk" to nie rzeka, tylko kanał Dwory. Łowisko bardzo ciekawe zarówno dla spiningistów jak i dla łowców białej ryby. Woda na kanale najczęściej stoi, więc łowienie całkowicie inne niż w rzece. Ten "pokręcony" odcinek to właśnie Wisła, dobre łowisko głównie sandacza, bolenia, klenia i jazia. Zdarza się oczywiście szczupak, okoń i sum. Poniżej owoc tamtych okolic. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7625d8c81a313e1b.html][IMG]http://images47.fotosik.pl/1111/7625d8c81a313e1bm.jpg[/IMG][/URL]
Na dworach byłem 3tygodnie temu, siedzieliśmy na tym wale ale przez popołudnie/noc nic się nie wydarzyło poza 3leszczami i 5kg zanęty wrzuconej w wode ale to ponoć himeryczne łowisko, może nie trafiliśmy z kumplami na dzień?
jak sie zdecydujecie to dajcie znać (mieszkam w Rudzie Śl). Właśnie ktoś zorganizował mi popoludnie, więc o 13.00 najpóźniej wyjazd Dworów, aha, mam opla astre 1 z gazem, co oznacza troche ograniczoną ilość miejsca (jak spining to nie ma problemu) dla tych co chcą tam karpii lub innych rzeczy z wiadrami zanenty szukać. Mam też utrudniony dostęp do internetu popoludniu, więc ewentualny wyjazd musielibyśmy dograć do jutra do 15.00. Z Wami czy bez, ja jade :)
Jarek mamy kombiki,tak że z miejscem nie ma problemu.Jednak w sobote na 90 % będe musiał iść do roboty....Jutro będe wiedział na 100 %...
wczoraj wieczór/dziś do 15tej zb. Paprocany - ponad 10kg leszcza/krąpia/płoci , szczupak złapany za oko na feedera i sum a raczej sumek (40cm) na żywca:) Ogólnie było zajebiście , piwko się lało a ryby to miły dodatek:)
My wczoraj szybki wypad na rzeczyce po robocie..Ogólnie pojechalismy na pasiastego i cos tam połapaliśmy. Mysle ze takie okonie ciężko chycic u nas na zbiornikach--chyba że zimą .
Kolega do tego wyczerpał limit pecha .Połamał dwie spławikówy i to takie co bym sie tego nie spodziewał .Od kąd pamietam straty zawsze są przy takich szybkich wypadach.Dzisiaj koledzy robia podejście nr 3 na suma -Rogol -nocka .ja odpadam,bo jutro mam troche roboty od rana w domu i przy aucie,ale po połedniu kajś sie wybiora.Pozdrawiam i duzo rybek życza....
fakt dwie poszly ale przy jedny zes mi pomog hahaha
Rogoźnik duży od 13 do 19 , trochę spławik troche żywiec,na spławik kilka płoci koło 20 na kuku na żywca dwa brania ale chyba pistolety bo nie zacięte z żywiec spory tak że większe czekają dalej tak jak i te płocie które po chwili wycieczki na lądzie wędrowały do wody.Jak tam inni?
Witejcie po przerwie........
Ano rybki sobre z rybnego:P sorki za żarcik ostatnio pech i nic sie nie dzieje -teraz w piątek jada na Bielsko i mam pytanko czy kombinował ktoś z zanetą piernikową i truskawkową?Pytam bo 3 dni w Międzybrodziu chce poeksperymentować dom znac co i jak...
A propo rogola kilka leszczyków i nic sum ani ani..........
Wiem że bez nęcenia może być ciężko ale dla zabawy o vodka sie znajdzie:P:P:P
Pozdrawiom i prosza piszcze a szczególnie Ci co byli na porąbce.
Podziekowoł:))))))))))))))
byłem na międzybrodziu bialskim 8dni temu na nocce i cały nast dzień ale porażka totalna bo na 4feederki uwiesił się 1leszczyk tna 45cm ale tydzień wcześniej byliśmy to kilka takich po 60cm siadło i mniejszych teź kilka także myślę że to od dnia zależy i wielu innych czynników w tym pogody
Witejcie po przerwie........
Ano rybki sobre z rybnego:P sorki za żarcik ostatnio pech i nic sie nie dzieje -teraz w piątek jada na Bielsko i mam pytanko czy kombinował ktoś z zanetą piernikową i truskawkową?Pytam bo 3 dni w Międzybrodziu chce poeksperymentować dom znac co i jak...
A propo rogola kilka leszczyków i nic sum ani ani..........
Wiem że bez nęcenia może być ciężko ale dla zabawy o vodka sie znajdzie:P:P:P
Pozdrawiom i prosza piszcze a szczególnie Ci co byli na porąbce.
Podziekowoł:))))))))))))))
Piernikowo zaneta jest sie sprawdza w 100 % ,truskawki żech nie próbował.Na białoryb ostatnio gotuje konopie i po zagotowaniu wciepuje kasze jęczmienną do tej samej wody.Jak spuchnie ,dodaje troche bułki tartej i zanety płociowej lub leszczowej--bardzo dobre efekty.Możesz też zmielic stare ciastka ,pierniki i rózne duperele -( w cukierni powinni mieć tego ) .Sposobów jest tyla co wędkarzy.
Co do wypadów ,kolejny na Dzierżno i znowu na pasiaki.Wpadło w nasze sidła sporo ładnych sztuk w tym kilka 30stek. Miejsce ciężkie do wedkowania ,przez zarosla w wodzie i presje z lewej i prawej strony ha ha(koledzy znaja temat) .Wypad fajny,ciepło,ognicho ,no i zabawa przy wędce przednia .Co do wieści z naszych podówrek ,to cienizna ostatnio .Pozdro dla wszystkich..
Siri dzieki za info ..a propo łowiłes w okolicach tamy?litery T czy na przeciw góry żar?
i jaka zaneta?
Perwer:)))) podziękował właśnie wyprubuja truskawa w piatek...mam nadzieje przynajmniej na 1 ryba kiero jest inna niz sumik karłowaty:))))))
Pozdrowiom:)))))))
Dzisiaj kolejny wypad na pasiaki --Rzeczyce---jak zwykle zbiornik nas nie zawiódł.
Mieliśmy troche dubla, słonecznicy i czerwonego---bił ładnie.
Sztuki jedak mniejsze niż zwykle---jeden tylko pod 30stke reszta w granicach - 20 -25 --maluchy..
Pogoda dzisiaj dopisała ..
Na nocce kolega wędkarz złowił małego sandaczyka,okonia 35 cm,i wieeelka płoc...
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
łowiłem na przeciwko litery T!niedługo tam znów jade popróbować tym razem raczej akcja,,sandał"
Może ktoś powiedzieć co się dzieje na słupsku ? w tamtym roku tak głośno o nim mówiono i chwalono się 30 kg siatkami dubli na dobę a jak w tym roku tam jest ? są jakieś miejsca wolne ?
witam odpowiadam na twój post tak więc ryby zostały wyłowione przez mięsiarzy jak sam napisałeś w tamtym roku poza tym to śmieci jest dwa razy więcej po prostu z łownego lowiska zrobiła się kałuża i wysypisko
Dzisiaj kolejny wypad na pasiaki --Rzeczyce---jak zwykle zbiornik nas nie zawiódł.
Mieliśmy troche dubla, słonecznicy i czerwonego---bił ładnie.
Sztuki jedak mniejsze niż zwykle---jeden tylko pod 30stke reszta w granicach - 20 -25 --maluchy..
Pogoda dzisiaj dopisała ..
Na nocce kolega wędkarz złowił małego sandaczyka,okonia 35 cm,i wieeelka płoc...
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
Dzisiaj kolejny wypad na pasiaki --Rzeczyce---jak zwykle zbiornik nas nie zawiódł.
Mieliśmy troche dubla, słonecznicy i czerwonego---bił ładnie.
Sztuki jedak mniejsze niż zwykle---jeden tylko pod 30stke reszta w granicach - 20 -25 --maluchy..
Pogoda dzisiaj dopisała ..
Na nocce kolega wędkarz złowił małego sandaczyka,okonia 35 cm,i wieeelka płoc...
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
ha ha ha no ja....z pistoletem wyglądac jak szeryf na łowisku każdy che ,ale kto dał naboje do niego to już sie nie pamieta he he
Szczupaki rosnąć nie chca bo im dziadki nie pozwalają .....aaa zapomniałem dopisać jaka mieliśmy akcje na rzeczycach.
Idymy z podrywka do wody połapac żywca ..włazimy z darrio 35 i chytamy.Nagle ryczy ktos nam za plecami ; Chłopy jak wam nie wstyd przy ludziach .
patrzymy sie jak na idiote ; co nie wstyd?
jak wam nie wstyd na podrywce chytać...
he he Myslałem że gacie strace z wrażenia ---stary karpiarz-amator---pokazałem gościowi regulamin --ale wczesniej załozyłem sie o piwo hehe---piwo mu darowałem bo zaprosił mnie na dłuższe posiedzenie a ja autem byłem.
Koledzy, pytanie mam dość ważne. Nie orientuje się ktoś jaki dzisiaj stan wody w wiśle poniżej ujścia z jeziora goczałkowickiego ?
Bo ostatnimi czas puszczali wodę bardziej, czasami mniej, a to bardzo negatywnie wpływalo na brania. Ktoś był może dziś rano ?
Może ktoś powiedzieć co się dzieje na słupsku ? w tamtym roku tak głośno o nim mówiono i chwalono się 30 kg siatkami dubli na dobę a jak w tym roku tam jest ? są jakieś miejsca wolne ?
a co się ma dziać jak nie ma z kąd wziąść ryby bo wszystke z rzeczyc już wycharatali i teraz niyma z kąd
dziękuje za informację bertholdjeszcze są pławniowice i dzierżno małe :)
Dzisiaj kolejny wypad na pasiaki --Rzeczyce---jak zwykle zbiornik nas nie zawiódł.
Mieliśmy troche dubla, słonecznicy i czerwonego---bił ładnie.
Sztuki jedak mniejsze niż zwykle---jeden tylko pod 30stke reszta w granicach - 20 -25 --maluchy..
Pogoda dzisiaj dopisała ..
Na nocce kolega wędkarz złowił małego sandaczyka,okonia 35 cm,i wieeelka płoc...
W sobote wypad na matylde--koledzy pare pistotów wyciągneli---mi sie nie chciało żywcówy rozkładac i spławikiem żywczyków dostarczałem.
teraz ide wypocząc--wróciłem dwie godziny temu --a byliśmy od samego rana--4 h snu przez naszego mistrza Tomasza...
pozdrawiam wszystkich...perweros
mosz recht matylda nos nigdy z braniami nie zawiodla ino te szczupaki rosnac niechca a z zywcami to niy przesadzej az tak zes nos niy obdarowol nimi ale bolo spoko i wesolo jak zawsze
ha ha ha no ja....z pistoletem wyglądac jak szeryf na łowisku każdy che ,ale kto dał naboje do niego to już sie nie pamieta he he
Szczupaki rosnąć nie chca bo im dziadki nie pozwalają .....aaa zapomniałem dopisać jaka mieliśmy akcje na rzeczycach.
Idymy z podrywka do wody połapac żywca ..włazimy z darrio 35 i chytamy.Nagle ryczy ktos nam za plecami ; Chłopy jak wam nie wstyd przy ludziach .
patrzymy sie jak na idiote ; co nie wstyd?
jak wam nie wstyd na podrywce chytać...
he he Myslałem że gacie strace z wrażenia ---stary karpiarz-amator---pokazałem gościowi regulamin --ale wczesniej załozyłem sie o piwo hehe---piwo mu darowałem bo zaprosił mnie na dłuższe posiedzenie a ja autem byłem.
hahahaha gosciu byl przeuroczy ale ostatni regulamin ktory chyba czytal byl z 1980 roku
Sorki że przerywam tą zmowe milczenia :)))
Podobno na Pławkach 24.09. mają sie odbyć zawody spiningowe z łodzi.
Co to będzie jak wyłapią reszte ryb hehe ! Dzisiaj kupując żarcie dla kotów zauważyłem takie gumki po 1,5zł.
W ten weekend spróbuje na nie porzucać z łódki, bo po tych zawodach może niewiele zostać :))
A może ktoś zaproponuje, którą zacząć ? Ciekawe czy coś sie skusi na te kolorki.
Największa ma 12 cm. To będzie czysty spontan, bez echosondy na tzw. nosa :) (sandacz).
Bardzo ładne kolorki Zbynio--jak nie spróbujesz to sie nie przekonasz czy dadzą rade.
Koledzy w piętek do niedzieli wypad na łąke do Pszczyny,my z kumplem wypad na łąke ale 804.
Nocka --zobaczymy ,oprócz tego że nas wypizga to za wiele nie liczymy--aczkolwiek ...
....chodzi tu jeszcze ktoś na ryby?...
Witam.Skoro na łowiskach śląska jesteśmy to bardzo polecam Gliniok w Mysłowicach, łowię tam przy każdej nadarzającej się okazji, w ciągu tygodnia 8 szczupaków, ponadto jest lin, krąp, karp, leszcz, płoć i ponoć sandacz na którego przymierzam się jutro w nocy. Są też niestety sumiki karłowate, które dość aktywnie wieszają się na haczyku w nocy. w sumie wyniosłem ich stamtąd już ponad 30szt, a w takiej ilości to patelnie warto rozgrzać. Pogorie różnie, są ryby ale w ostatnich dnia przy mocnych wahaniach temperatury dzień/noc rezultaty są różne. Pozdrawiam.
Słyszałem wiele dobrego o tym zbiorniku....szczupaki jakieś konkretne?
Znajomy z Naftowej wyciąga sztuki w przedziale 70-90cm, mnie się trafiają takie 40-60, w zeszły piątek w nocy kolesie wytargali metrowego 10kg, walczył z nimi godzinę. Z racji tego że wszyscy wpuszczamy je z powrotem to są tam nadal fajne sztuki.
Sorki że przerywam tą zmowe milczenia :)))
Podobno na Pławkach 24.09. mają sie odbyć zawody spiningowe z łodzi.
Co to będzie jak wyłapią reszte ryb hehe ! Dzisiaj kupując żarcie dla kotów zauważyłem takie gumki po 1,5zł.
W ten weekend spróbuje na nie porzucać z łódki, bo po tych zawodach może niewiele zostać :))
A może ktoś zaproponuje, którą zacząć ? Ciekawe czy coś sie skusi na te kolorki.
Największa ma 12 cm. To będzie czysty spontan, bez echosondy na tzw. nosa :) (sandacz).
oj chyba za późno, ostatnie zawody ( spin z łodzi ) odbyły się w niedzielę 11.09
Byliśmy na tej nocce.Pizgało rzeczywiście ,ale zrobiliśmy ognisko i było ok.
Brania w nocy były dość fajne,jeden ładny odjazd na trupka ,lecz pod wpływem paru procętów we krwi źle oceniłem sytuacjie i za szybko zaciołem.
Kilka brań innych zje...ale ja przyciołem komara ,a |Dario 35 starał sie opanować sytuacjie.Jeden jazgarzyk wyciągnięty,jeden karach ,ładny linek i trzy okonie z rana....To tyle ..Poniżej pokazuje miejsce naszej zasiadki---akurat poszliśmy po drzewo....no i flaszeczka musiała sie schłodzić..
A to ten linek z nocki....
dziś pławniowice i oczywiście jak zwykle czyli total klapa jak zawsze na tych naszych dziwnych wodach i chyba walnę te graty głęboko do piwnicy a klucz dom gościowi co mi dopiero wiosną odda bo mam serdecznie dość tego i zeszłego sezonu takiej bryndzy dawno nie było
To dziwne że na Pławkach nic sie nie dzieje.Byłes na małych ,czy dużych.?
Pławki zawsze były rybne.Może koledzy pochwalą sie z wypadu na łąke (Pszczyna}. Ja dzisiaj szybki wypadzik na Matylde--pare pistoletów i okonków....Pogoda kapitalna ,jak na tą pore roku to bajer.....Od jutra niestety szara rzeczywistość...
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
No, teraz poznaje tą wode. Zmyliła mnie ta łąka koło Pszczyny. Dzięki.
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
No będzie mi wypominał jescze przez miesiąc że komara przydrzemałem w nocy ha ha...
Dario 35 spiasał sie na medal,latał od wędki do wędki...
Te dziki buszowały koło nas bo przez moje chrapanie myślały że to jakiś kamrat w pobliżu sie czai.
Zbynio ,my byliśmy od strony drogi bo blisko w miare samochodu.A za plecami mieliśmy stawik --ten wąski--teraz myśle że może lepiej było iść na bane i od tamtej strony łapać.Na łące w Pszczynie byli kumple--w tym samym czasie--podobno ładnie połapali.My żeśmy nie jechali bo tutaj kolega musiał być z roboty pod tel--ale nie ważne...
Fajnie było i nawet ryba brała w nocy .....czy jesteśmy na nocce 50 klm od domu,czy 2 km--piwko,wódeczka wchodzi tak samo i tak samo jest fajnie.
Darek, a co to za miejsce z tym asfaltem :) Tiry jeżdziły ? hehe.
Ale widze że sobie coś tam połowiłeś bo u mnie kicha .
ten asfalt to stara zamknieta droga miedzy lagiewnikami a maciejkowicami a ten linek z karasiem wziely nam prawie jednoczesnie po godzinie 22.00 puzniej tylko puste zaciecia no ale ciezko jest skakac miedzy dwoma stanowiskami samemu, jedna z atrakcii tej nocy byly tez dziki buszujace w pobliskich krzakach ,strachu mi narobily niema co
No będzie mi wypominał jescze przez miesiąc że komara przydrzemałem w nocy ha ha...
Dario 35 spiasał sie na medal,latał od wędki do wędki...
Te dziki buszowały koło nas bo przez moje chrapanie myślały że to jakiś kamrat w pobliżu sie czai.
Zbynio ,my byliśmy od strony drogi bo blisko w miare samochodu.A za plecami mieliśmy stawik --ten wąski--teraz myśle że może lepiej było iść na bane i od tamtej strony łapać.Na łące w Pszczynie byli kumple--w tym samym czasie--podobno ładnie połapali.My żeśmy nie jechali bo tutaj kolega musiał być z roboty pod tel--ale nie ważne...
Fajnie było i nawet ryba brała w nocy .....czy jesteśmy na nocce 50 klm od domu,czy 2 km--piwko,wódeczka wchodzi tak samo i tak samo jest fajnie.
hahahaha musisz teraz zmyc plame na honorze nocnego lowcy zaliczajac kolejna nocke i probujac nieprowokowac dzikow wytrzymac bez hrapania
Od 14 do 17 na pławkach dwa karpie 5.100,7kilo i leszcze największy 63cn 3.5 kilo i jeden karp wypięty jutro wciepna zdjęcia.
Od 14 do 17 na pławkach dwa karpie 5.100,7kilo i leszcze największy 63cn 3.5 kilo i jeden karp wypięty jutro wciepna zdjęcia.Wszystkie brania ino w nocy pelet abo kuku z wywózki ta 100 metrów.w pazdzierniku riplej za karpiem.
Od 14 do 17 na pławkach dwa karpie 5.100,7kilo i leszcze największy 63cn 3.5 kilo i jeden karp wypięty jutro wciepna zdjęcia.
Wreszcie ktoś połowił :) Ale nie było to hop-siup, 3 dni zasiadki i na stu metrach. Tak chyba teraz przy tym niskim stanie wody należy szukać konkretnej ryby. Gratuluje Adik. Z której strony siedziałeś ?
Witam, czy był ktoś ostanio lub wybiera się może na świerklaniec ??
Od słupów wysokiego napięcia zaros za mostkiem kaj wpływo rzeczka
witam koledzy i koleżanki
Mam taką prośbę małą, choć może i wielką :)
Chciałbym w sobotę wybrać się na śląski odcinek wisły ze spiningiem
Czy ktoś mógłby mi dokładnie podpowiedzieć gdzie mam pojechać i zaparkować?
Chodzi mi o to, żeby dojechać w miare najbliżej od miejsca zamieszkania i potem pieszo sie oddalać oraz o to, żeby nie wejść w odcinek "nie śląski"
Miło by było jakby ktoś podał mi miasto i w miarę ulicę lub pozycję GPS
Mam nadzieję że nie proszę o dużo
Jeśli ktoś jest chętny na taką wycieczkę w sobotę 24.09 (wyjazd około 4.00, powrót jak się znudzi) to chętnie zabiorę.
Nie gwarantuję żadnych atrakcji, zabawy ani efektów bo jestem początkujący :)
Witam !
Proponuje Ci miejscowość Dwory II. Piękny kawałek Wisły z niskim, aktualnie, stanem wody.
ŚLASK ŻORY RYBNIK JASTRZĘBIE
Łowiska Łowiska krajowe na forum
utworzono: 2011/09/21 18:55przemo33Witam gdzie można się wybrac na sandacza w okolicach jak w temacie
czesc Gofer
Dziękuję za info, tam właśnie pojadę :) Powiedz mi jeszcze proszę, jak zobaczyłem na mapie tą miejscowość "Dwory drugie" to zauważyłem, że Wisła w tym miejscu się rozdwaja i jest część prosta jak patyk i taka mocno zakręcona... Nigdy nie łowiłem na rzece (no, raz grunt na odrze), mam iść tą pokręconą wisłą czy tą prostą? I... mam iść z prądem czy pod prąd, przepraszam, że takie infantylne pytania zadaję, ale naprawdę nie wiem, a no i muszę zmienić godzine wyjazdu, bo dziś jadąc do pracy zauważyłem, że dzień wstaje dopiero o 6.00, a spining po ciemku na rzece to chyba nie bardzo :) Z góry dzięki za odpowiedź
Dario 35 --jedziemy z Pilatto?....
Czołem Chopy! Też bym z Wami pojechał ale u siebie w sobote mam zakończenie lata z golonką na 260 osób. :))))))))) i nie moge sie wyłamać.
W piątek wieczorem i troche w sobote zapewne pomocze kijaszki.
Ciągnie mnie też nad jakąś rzeke połowić i przydałby sie ktoś doświadczony w tym temacie.
Zabierzecie mnie kiedyś ? hehe.
Ps. Darek ile Ci jeszcze czasu zostało do karmienia :))))))))))
Byłem na meczu z Łks. W kasie z godzine stałem. Weszłem na gwizdek kończący 1 połowe.
Ale była dogrywka i zrekompensowało mi te 45 minut. 1:0 Ruuuuuuuch !!! hehehehe.
Został mi tydzień i zamiast nawijać żyłke będe przewijał pieluche ha ha ha.....oj będzie sie działo heheh.....
Zbynio co to za impreza na 260 osób?.....Masakra......
Co do wyjazdu na Wisłe ....ciekawa opcja....ciekawa....
jak sie zdecydujecie to dajcie znać (mieszkam w Rudzie Śl). Właśnie ktoś zorganizował mi popoludnie, więc o 13.00 najpóźniej wyjazd Dworów, aha, mam opla astre 1 z gazem, co oznacza troche ograniczoną ilość miejsca (jak spining to nie ma problemu) dla tych co chcą tam karpii lub innych rzeczy z wiadrami zanenty szukać. Mam też utrudniony dostęp do internetu popoludniu, więc ewentualny wyjazd musielibyśmy dograć do jutra do 15.00. Z Wami czy bez, ja jade :)
czesc Gofer
Dziękuję za info, tam właśnie pojadę :) Powiedz mi jeszcze proszę, jak zobaczyłem na mapie tą miejscowość "Dwory drugie" to zauważyłem, że Wisła w tym miejscu się rozdwaja i jest część prosta jak patyk i taka mocno zakręcona... Nigdy nie łowiłem na rzece (no, raz grunt na odrze), mam iść tą pokręconą wisłą czy tą prostą? I... mam iść z prądem czy pod prąd, przepraszam, że takie infantylne pytania zadaję, ale naprawdę nie wiem, a no i muszę zmienić godzine wyjazdu, bo dziś jadąc do pracy zauważyłem, że dzień wstaje dopiero o 6.00, a spining po ciemku na rzece to chyba nie bardzo :) Z góry dzięki za odpowiedź
Cześć !Ten odcinek "prosty jak patyk" to nie rzeka, tylko kanał Dwory. Łowisko bardzo ciekawe zarówno dla spiningistów jak i dla łowców białej ryby. Woda na kanale najczęściej stoi, więc łowienie całkowicie inne niż w rzece. Ten "pokręcony" odcinek to właśnie Wisła, dobre łowisko głównie sandacza, bolenia, klenia i jazia. Zdarza się oczywiście szczupak, okoń i sum.
Poniżej owoc tamtych okolic.
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7625d8c81a313e1b.html][IMG]http://images47.fotosik.pl/1111/7625d8c81a313e1bm.jpg[/IMG][/URL]
Na dworach byłem 3tygodnie temu, siedzieliśmy na tym wale ale przez popołudnie/noc nic się nie wydarzyło poza 3leszczami i 5kg zanęty wrzuconej w wode ale to ponoć himeryczne łowisko, może nie trafiliśmy z kumplami na dzień?
jak sie zdecydujecie to dajcie znać (mieszkam w Rudzie Śl). Właśnie ktoś zorganizował mi popoludnie, więc o 13.00 najpóźniej wyjazd Dworów, aha, mam opla astre 1 z gazem, co oznacza troche ograniczoną ilość miejsca (jak spining to nie ma problemu) dla tych co chcą tam karpii lub innych rzeczy z wiadrami zanenty szukać. Mam też utrudniony dostęp do internetu popoludniu, więc ewentualny wyjazd musielibyśmy dograć do jutra do 15.00. Z Wami czy bez, ja jade :)
Jarek mamy kombiki,tak że z miejscem nie ma problemu.Jednak w sobote na 90 % będe musiał iść do roboty....Jutro będe wiedział na 100 %...
Pamiętam ja szczepcio (z naszego forum) pisał kiedyś o tym odcinku łowiska.
Pilatto napisz do niego,ma Szczepcio doświadczenie i może pomóc w tej kwestji.