a co chcesz o goczałach wiedzieć ? Jak wiesz gdzie łowić to połowisz. W niedziela rano siedzieli ludzie, same namioty. Jeden wyciągnął szczupłego, tak pod 80 mi się wydawało, ale dość kawałek od niego siedziołech i nie widziołech dokładnie. Bioło ryba też biere jak wiesz kaj ja chytać. Zezwolenie 140zł na rok, nie aż tak dużo, a nachytosz więcej niż na PZW za 220zł.
wszystko bych chcioł wiedzieć jo tam ino czasym przelatuja jak jada na pszczyna (łąka) nawet niy wiym kaj sie tam za czym siado --miyszkom w rudzie śląskiej i tak 1 pławki 40 km i przeważnie zero niy licząc narybku leszcza 30 cm 2 siewierz 45 km tak jak wyżej 3 odra 60km od 3 lot praktycznie tak jak w nr 1 4 na Świyrkolu 30 km czasym jakigoś zymbola skubna ale mizerotki do 60 cm 5 rzeczyce 45 km kedyś oki teraz kaplica 6 kanał gliwicki 45 km trocha lepi z okoniym ale dopłata do opolskiego
i tak po prowdzie momjuż dość tego skokanio wolołbych sie skoczyć w jedne miejsce nojlepi by mi pasowało goczałki ino nic praktycznie o nich niy wiym na drugi rok płaca goczałki ale PZW odpuszczom aby mie niy nosiło a na te małe stawy typu bocianie gniozdo i tymu podobne z zasady wcale niy łaża bo po co ,jak zarybiom to 3 jest jakoś ryba apotym jak mom czas to już nic niy ma
Wydaje mi się, że jakbyś miał dużo czasu wolnego to w rok jesteś w stanie nazbierać tyle informacji o goczałach, że w 2015 roku będzie już kosił wszystko co podejdzie, bo ogólnie to nie jest takie łatwe łowisko jakby się mogło wydawać, szczególnie jeśli chcesz się dobrać do dużej ryby.
to widza że musza pogonić aby sie zmieścić jeszcze w 2014-tym hehe ale wiadomości o Goczałach są dość skąpe ci co hytają to sie niy chwolą na necie tak jak grzibiorze ,są opisane brzegi głębokości ale kaj jake ryby to już cisza ,mie interesuje raczej brzeg północny -dojazd nojlepszy
1.Plawki szczególnie male....super lowisko,ale jak nie postawisz markera nie polowisz....2.Siewierz,jestem tam może 3 razy do roku na jesien i zawsze kilka sandokali wyjedzie,zadna rewelacja ale 60cm maja lub prawie maja...3.Kozlowa Gora,niegdys moje ulubione lowisko na drapieżniki,co ja tam przezylem..ksiazke moglbym napisac,odpuscilem bo kumple poszli w inna droge a na lodce siedzieć sam nie będę..4.Odra,zmienil się jej charakter,skonczyly się leszcze po 50+,a zaczely brzany,swinki i sumy,dalej super lowisko,ale już pinka na haku nie wystarczy..5.Rzeczyce,mam kilku kumpli co dalej tam lowia olbrzymie karpie,jednak ta woda nigdy mnie nie pociagala....6.kanal gliwicki,superowe sportowe lowisko,jednak nie weszlo mi w krew,ale swoje tez tam przezylem,albo zobaczyłem,tak będzie dokładniej...7.Brandka,ach ta Brandka,kilka fajnych ryb tam zlowilem,mimo,ze mam z 3km do tego bajora,ciagle niedoceniona woda..8.Dzierzno Male,tylu sandaczy co tam zlowilem to chyba już nigdzie nie zlowie,skonczylo się,woda zarasta i miejcowek nowych niema czasu szukac...8 i 9...Chechlo i Czechowice,dwa herbowe moje zbiorniki,lowienie dość ciężkie w lato,jednak w okresie wiosny i szczególnie jesieni momentami podnosza adrenalinę wędkarza....Co tu dużo pisać,takze mi się marzy zasiasc na jednym zbiorniku i poznac go lepiej niż ryby w nim zyjace,ale na dzień dzisiejszy to niemożliwe,po prostu podobają mi się wszystkie bez względu na pore roku,a wybor lowiska w danym okresie to tylko moje wydzimisie.Niemniej jednak zycze Wam poznac jakiś zbiornik od A do Z i wstawiać zdjęcia rybek o których nawet szwedzkim wędkarza się marzy:)
a co chcesz o goczałach wiedzieć ? Jak wiesz gdzie łowić to połowisz. W niedziela rano siedzieli ludzie, same namioty. Jeden wyciągnął szczupłego, tak pod 80 mi się wydawało, ale dość kawałek od niego siedziołech i nie widziołech dokładnie. Bioło ryba też biere jak wiesz kaj ja chytać. Zezwolenie 140zł na rok, nie aż tak dużo, a nachytosz więcej niż na PZW za 220zł.
wszystko bych chcioł wiedzieć jo tam ino czasym przelatuja jak jada na pszczyna (łąka) nawet niy wiym kaj sie tam za czym siado --miyszkom w rudzie śląskiej i tak 1 pławki 40 km i przeważnie zero niy licząc narybku leszcza 30 cm 2 siewierz 45 km tak jak wyżej 3 odra 60km od 3 lot praktycznie tak jak w nr 1 4 na Świyrkolu 30 km czasym jakigoś zymbola skubna ale mizerotki do 60 cm 5 rzeczyce 45 km kedyś oki teraz kaplica 6 kanał gliwicki 45 km trocha lepi z okoniym ale dopłata do opolskiego
i tak po prowdzie momjuż dość tego skokanio wolołbych sie skoczyć w jedne miejsce nojlepi by mi pasowało goczałki ino nic praktycznie o nich niy wiym na drugi rok płaca goczałki ale PZW odpuszczom aby mie niy nosiło a na te małe stawy typu bocianie gniozdo i tymu podobne z zasady wcale niy łaża bo po co ,jak zarybiom to 3 jest jakoś ryba apotym jak mom czas to już nic niy ma
Wydaje mi się, że jakbyś miał dużo czasu wolnego to w rok jesteś w stanie nazbierać tyle informacji o goczałach, że w 2015 roku będzie już kosił wszystko co podejdzie, bo ogólnie to nie jest takie łatwe łowisko jakby się mogło wydawać, szczególnie jeśli chcesz się dobrać do dużej ryby.
to widza że musza pogonić aby sie zmieścić jeszcze w 2014-tym hehe ale wiadomości o Goczałach są dość skąpe ci co hytają to sie niy chwolą na necie tak jak grzibiorze ,są opisane brzegi głębokości ale kaj jake ryby to już cisza ,mie interesuje raczej brzeg północny -dojazd nojlepszy
Ja łowię od strony północnej... Tylko że goczałkowice najdłuższy brzeg mają od strony północnej, więc miejscówek jest multum... Jak popatrzysz na mapę, widzisz od strony wschodniej wał taki idealnie prosty, a potem już na północy masz miejscowość łąka i takie 3 drogi równoległe. To tą środkową dojeżdżam i łowię w okolicach tego cypla. Tam jest zatoczka, w której okoń bierze jak głupi, ale tylko po zejściu lodów. Później jest to przechowalnia żywca, bo wchodzi tam płoci miliony. Co Ci będe gadał, przyjedziesz, sprawdzisz .. ;)
Nie no Perwer narazie nie ma czasu roboty duzo, a jak był by czas to napewno nie marnował bym go na karpie zarybieniowe... My ten wypad chyba dopiero gdzo=ie na lod zrtobimy tzn tego grilla:)
Siema Pany .Daro fajnie opisał w skrócie większe i lepsze łowiska u nos .. Nie ma lekko .... Może kiedyś przy browarze obgadamy na jakiejś nocce co sie dzieje ....najbliżej coś czuje że chyba z aalem sie spikniemy na lodzie hehe.. Teraz wekend zajebisty ..planujecie coś?
Siema Pany .Daro fajnie opisał w skrócie większe i lepsze łowiska u nos .. Nie ma lekko .... Może kiedyś przy browarze obgadamy na jakiejś nocce co sie dzieje ....najbliżej coś czuje że chyba z aalem sie spikniemy na lodzie hehe.. Teraz wekend zajebisty ..planujecie coś? Siemka,w sobote z rana planuje wyskoczyć na Chechlo,plan jest taki żeby posiedzieć do niedzieli,nie wiem jak to będzie bo niemam zezwolenia i nikt za cholerę już teraz niechce mi go wydac.Pisalem do związku i powiedzieli zebym sprobowal w sobote rano w rybaczowce,jesli znowu się nie uda będę lowil bez niego,to tylko kalcja zwrotna to tez raczej nic zrobić mi nie mogą,skladki opłacone a to ze nie wydaja już zezwoleń to już tylko ich sprawa.Troche głupio lowic bez tego czegos ale ja tego nie przeskoczę a i temu zbiornikowi nie popuszczę....Zdam relacje w niedziele:)
witom wszystkich dzisioj 4 godz.na świyrkolu na żywca gościu obok mie chyciył szczupłego na trupa na oko mioł z 60 cm kolego Perwer chyntnie bych sie kajś wybroł ale piźdzuk zje....czekom na zamówione tajle jak poskłodom silnik to byda mog śmigać strasznie niy lubia być uzależniony od kogoś jeżeli chodzi o transport
Witam. Daro, czy do rybaczówki można dojechać autem jak to kiedyś bywało ? Gdzie na Chechle można podjechać najbliżej wody ?
Czesc,droga do rybaczowki nic się nie zmienila,mozesz dalej nia smigac.Osobiscie o tej porze roku smigam autem dookoła zbiornika ta uliczka asfaltowa i zostawiam auto tam gdzie mi pasuje tzn.zostawiam auto gdzies przy jakies knajpce czy domku i ide lowic,mialem tam kilka kontroli policji i tylko raz się przyczepili,ale i ja przegialem bo zaparkowałem auto na piachu tam gdzie w lato dupeczki dekold opalają,przeprosilem i przeparkowalem auto i było po sprawie.Wiosna i pozna jesienią jest luz,ale od maja do września nie odwazybym się smigac autem blisko wody bo dostałbym chyba ze 100 mandatow hehe:)Oczywiście mogę mieć pecha i teraz może się ktoś przyczepić,jednak teraz każdy wędkarz ma tam auto schowane gdzies w krzakach nad sama woda...pozdrawiam
Dzisiaj czeszki od 8 do 18 w sumie 6 wedek bez ryb. Jedno branie ale takie jak na plotke przystalo nie zaciete. Podobno na dzierznie karp sie ruszyl tak dzis mowil znajomy na czechowicach. Siedzi tydzien, wyciagnal leszczyka 20cm tak wiec pomimo ustabilizowanej pogody rybka narazie nie wspolpracuje na plyciznie jak i na glebi. Pozdrawiam
Witom --Ciekawa perspektywa z tym Chechłem ..szkoda że prywatnie sie nie znamy z Daro,bo zbiornik blisko i ciekawa opcja żeby troche coś zmienić . Ja za 2 ,3 h ruszam ,ale kajś na dzikol ,bo stary dobry kumpel chce na ryby dziś skoczyć ,a karty nie ma....Nie wiem kaj za bardzo ,ale chyba raczej żeby posiedzieć...choć moge sie zdziwić. Jutro z rana ze znajomym z roboty chyb na 3 stawy w Katowicach skocze ..Łowi tam i zagaduje...przy okazji poznam nowe łowiska.
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Wymuszona nocka na Świerklancu bo mi tłumik strzelil jak juz wszystko zaladowane bylo a w planach plawniowice :/ za to w nagrode szczupaczek 54 cm cos po 5 mnie obudzi i pomogl mi sie zebrac na umowione juz spawanie na 7 :D
Czwartek od 19 do 23 Dziećkowice , pięć brań z czego wyciągnięty jeden karpik 47cm , 2gi zerwany. Co do #ch stawów Perwer to ostatnio jak spiningowałem , łowiacy na grunt mówili że amura wpuścili i karpia.
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:)
Witam ponownie hehe:)Miala być nocka ale kumpel mi się wylamal i musieliśmy konczyc o 23...Jak się to mowi"dupy nie urywa"ale rybki były..Okolo 10 rano branie u kumpla na plotke z gruntu,okon cos kolo 30cm,po pol h.jakis dziadek obok wyciąga szczupaka 60 pare cm.tez z gruntu..fajnie się zaczelo ale dluuuuugo nic..wiara mnie już opuscila a tu około 22 odjazd na plotke,albo raczej szarpany odjazdzik,zdziwko bo to węgorz,zaden okaz ale jak uwedze sam nie zjem,schowalem ta wede bo na pol h.nie oplacalo się wiazac nowego zestawu,siadam na krześle i odpalam elektronika a tu piiiiiiii na kuku,zestaw samozacinajacy wiec lekko tne na oslep i karp 47cm w podbieraku....Po 12h bez brania miałem swoje pol godz.rybki takie sobie,ale poraz kolejny się przekonałem,ze puki wedki w wodzie to wszystko zdarzyć się może:)Oczywiście mam zdjecie,mimo ze bardzo dużo ryb wypuszczam te trafia na mój talerz i zdjecie jest w kuchni wiec chyba nie wstawie,bo pewnie znajdzie się ktoś kto okrzyknie mnie mięsiarzem choć z drugiej strony mam to w dupie:)...pozdrowionka dla wszystkich swirow z nad wody;)
Sorki za brzuszki tych ryb i zdjecie z kuchni,ale cholera jasna mam niesamowita ochote na smażonego karpia i wedzonego węgorza....Zreszta cholera jasna,po co ja się tlumacze jak tu same swoje chlopy:)
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:) Byłem tam raz w tym roku i łowiłem także na kukurydze wyciągając sumika za sumikiem , więc odpowiedz sobie kto jest idiotą ;)
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:) Byłem tam raz w tym roku i łowiłem także na kukurydze wyciągając sumika za sumikiem , więc odpowiedz sobie kto jest idiotą ;)
Chlopie,nie mam zamiaru ani z Toba dyskutować ani tym bardziej klocic..Lowie na Chechle już kilka lat i od czasu kiedy zaczalem lowic na gotowana kuku na włosie sumika na moim zestawie nie uracze nawet jakbym chciał,koledzy z którymi lowie tak samo sa szczęśliwi,ze te cholerne sumiki to omijają.Niemam pojęcia jakim cudem twoja kuku zra te bestie,ja bran sumików niemam.Dla rozjaśnienia sytuacji lowie tam tylko na jesien,az do lodu a kuku zalewam boosterem np.truskawka,robi się twarda ale pod woda pęcznieje....
Co do tematu chechła nie wypowiadam się . ps. mam do zbiornika 2 min spędziłem tam nie mało czasu .
Witaj,a ja osobiście chętnie poczytalbym cos o tej wodzie od wędkarzy miejscowych takich jak Ty..Sadzac po Twojej wypowiedzi nic miłego o niej nie uslysze,ale tak czy siak chętnie poczytam....swoje wiem,swoje lowie i nie zamierzam nikogo do tego lowiska przekonywać,kazdy lowi gdzie chce i jak chce z roznymi efektami i niech tak zostanie:)
Na Kozłowej Górze na wale zero brań u mnie i reszty łowiących, na łódkach też się nic specjalnego nie działo. Ogolnie na Świerkolu lipa od 2 tygodni. Znajomi codziennie łowili i dawno takiej lipy w pazdzierniku nie bylo
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
Cześć...Daro gratuluje udanego wypadu .....łowiłeś bez tego pozwolenia ,czy coś załatwiłeś? Co do Chechła ,to rzeczywiście idzie go oszukać łowiąc na gotowaną kukurydze - jednak w okresie letnim ,gdzie sumik jest najbardziej aktywny -zdarza sie że weźmie na takie kuku ,lub kulke proteinową . No ale ogólnie jest to metoda żeby go omijać . Nasi znajomi mają na Chechle domek .Raz do roku przyjeżdża na 3 tygodnie tam ojciec od naszej koleżanki . Ma na prawdę bardzo dobre efekty .Nie byłem nigdy tam jak robił zasiadke ,ale na jednym ze spotkań ,pokazali mi zdjęcia jakie ryby łowi ..Na zdjęciach były kilku i kilku nasto-kilowe karpie ,amury i duże leszcze . Słyszałem też o znajomych ,którzy dwa lata temu robili tam zasiadki i też połowili sporych karpi i amurów dużo...Tak że zbiornik ma możliwości Co do drapieżnika ,to nie wiem -nikt ze znajomych ,ani jo nic konkretnego żeśmy nie złowili tam. ..ale wiadomo taka populacja sumika -uszczupliła rybostan ...Jednak myśle że warto tam na wiosne i jesień uderzyć ...Sumik wtedy żeruje słabiej i ludzi tyle nie ma ...może być przyjemność z łowienia. Co do mojego wypadu -jeden karpik 52 cm z kumplem i mały szczupak . Jedno jeszcze branie karpiowe z pustym zacięciem?
Siemano panowie co do chechła Trudna woda dużo chwastów pola moczarki ale zato dużo dołków i górek ryby jeszcze tam coś zostało i to nie małej ja tam wedkuje bardzo często głownie karp / drapieżnik jeżeli potrzebujecie jakis informacji to zapraszam na pw postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
W ramach przeprosin jedź na Starganiec, na kuku nałowisz sumików całe wiadro :) .
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
W ramach przeprosin jedź na Starganiec, na kuku nałowisz sumików całe wiadro :) .
a są aby wielke abo małe karakany jo by trocha nawyndził tych sumików
Kiedyś zabrałem trzy sumiki karłowate do doma.... Na chechle nałowiliśmy dziesiątki ,ale takie bajtliki małe,a na brandce wydarzyły sie fajne ... Tak wszyscy zachwalają mięso ,to se myśla trza spróbować. Wtedy miałem jeszcze węgorza i jakąś rybe --nie pamiętam ....w doma larmo jak pierun --bo moja chciała żebych je wypuścił -bo takie fajne pyszczki mają itd heheh....no i kobicie nie idzie wmówić że to szkodnik,bo serce wielkie i łaskawość nabyta ...tylko nie do mnie hehe...No ale jakoś potajemnie zabite i oprawione skończyły na patelni ..Jakie wrażenia :..dla mnie bez szalu ...takie nijakie -może wędzone lepsze ,ale smażone -nic specjalnego . No ale kwestia gustu i biustu ..jeden lubi blondynki ,drugi rude ..tak że .... Naruto -byłem na łące i nic specjalnego ..Ktoś kto siedzi na penzyi od rana do wieczora dziennie ,to wiadomo coś musi chycić od czasu do czasu ,ale szału nie ma.Mam znajomych co tylko tam siedzą cały rok i nikaj indziej i z tego co gadają, to słabizna ostatnio ---- ostatnio - czyli przed ostatnio musiało być dobrze.
a są aby wielke abo małe karakany jo by trocha nawyndził tych sumików
Wielkich nie widziałem, ale od czasu kiedy się rozpleniły już tam nie jeżdżę, teraz to już zresztą nawet woda PZW nie jest. Piękne liny i złote karasie tam kiedyś były, woda czysta i ryba bardzo smaczna, ostały się sumiki i resztki karpia, sam chwast :( .
Zbiornik Chechło niedawno był zarybiony i to nie małymi ilościami rybek różnego rodzaju . Z tego co mi wiadomo od 2014 wraca na listę łowisk . Hm co do ryb...kiedyś napisałem , że nie będę się wypowiadał lecz coś tam napiszę .
Ryby jest tam w brud , różnego rodzaju od karpisk , amurasów , linisk , karachow , okoni ,zymboli ps. już w tym roku padły metrówki no i kochanych sumików też nie małych (45) też się zdarzały tylko trzeba wiedzieć kiedy na nie się wybrać . Po tych zarybieniach co były będzie wesoło już w zimie na lodzie a na wiosnę to już nie mówię . Co do sumika wpie... a wszystko nie pogardzi kuleczką 22mm , można zminimalizować brania no ale to już inna bajka jak to mówią .
Witam...Majster81 nie lowie tam ploci wiec nie wiem,a przepraszam lowie ale tylko te które nadaja się na przynete,to powiem braly rewelacyjnie jak zawsze...Dzisiaj Czechowice i spinn od 8 do 11...kilka fajnych bran,wyholowane trzy szczupaki 40+,50 i 53cm....pozdrawiam:)
a co chcesz o goczałach wiedzieć ? Jak wiesz gdzie łowić to połowisz. W niedziela rano siedzieli ludzie, same namioty. Jeden wyciągnął szczupłego, tak pod 80 mi się wydawało, ale dość kawałek od niego siedziołech i nie widziołech dokładnie. Bioło ryba też biere jak wiesz kaj ja chytać.
Zezwolenie 140zł na rok, nie aż tak dużo, a nachytosz więcej niż na PZW za 220zł.
wszystko bych chcioł wiedzieć jo tam ino czasym przelatuja jak jada na pszczyna (łąka) nawet niy wiym kaj sie tam za czym siado --miyszkom w rudzie śląskiej i tak
1 pławki 40 km i przeważnie zero niy licząc narybku leszcza 30 cm
2 siewierz 45 km tak jak wyżej
3 odra 60km od 3 lot praktycznie tak jak w nr 1
4 na Świyrkolu 30 km czasym jakigoś zymbola skubna ale mizerotki do 60 cm
5 rzeczyce 45 km kedyś oki teraz kaplica
6 kanał gliwicki 45 km trocha lepi z okoniym ale dopłata do opolskiego
i tak po prowdzie momjuż dość tego skokanio wolołbych sie skoczyć w jedne miejsce nojlepi by mi pasowało goczałki ino nic praktycznie o nich niy wiym
na drugi rok płaca goczałki ale PZW odpuszczom aby mie niy nosiło
a na te małe stawy typu bocianie gniozdo i tymu podobne z zasady wcale niy łaża bo po co ,jak zarybiom to 3 jest jakoś ryba apotym jak mom czas to już nic niy ma
Wydaje mi się, że jakbyś miał dużo czasu wolnego to w rok jesteś w stanie nazbierać tyle informacji o goczałach, że w 2015 roku będzie już kosił wszystko co podejdzie, bo ogólnie to nie jest takie łatwe łowisko jakby się mogło wydawać, szczególnie jeśli chcesz się dobrać do dużej ryby.
to widza że musza pogonić aby sie zmieścić jeszcze w 2014-tym hehe
ale wiadomości o Goczałach są dość skąpe ci co hytają to sie niy chwolą na necie tak jak grzibiorze ,są opisane brzegi głębokości ale kaj jake ryby to już cisza ,mie interesuje raczej brzeg północny -dojazd nojlepszy
1.Plawki szczególnie male....super lowisko,ale jak nie postawisz markera nie polowisz....2.Siewierz,jestem tam może 3 razy do roku na jesien i zawsze kilka sandokali wyjedzie,zadna rewelacja ale 60cm maja lub prawie maja...3.Kozlowa Gora,niegdys moje ulubione lowisko na drapieżniki,co ja tam przezylem..ksiazke moglbym napisac,odpuscilem bo kumple poszli w inna droge a na lodce siedzieć sam nie będę..4.Odra,zmienil się jej charakter,skonczyly się leszcze po 50+,a zaczely brzany,swinki i sumy,dalej super lowisko,ale już pinka na haku nie wystarczy..5.Rzeczyce,mam kilku kumpli co dalej tam lowia olbrzymie karpie,jednak ta woda nigdy mnie nie pociagala....6.kanal gliwicki,superowe sportowe lowisko,jednak nie weszlo mi w krew,ale swoje tez tam przezylem,albo zobaczyłem,tak będzie dokładniej...7.Brandka,ach ta Brandka,kilka fajnych ryb tam zlowilem,mimo,ze mam z 3km do tego bajora,ciagle niedoceniona woda..8.Dzierzno Male,tylu sandaczy co tam zlowilem to chyba już nigdzie nie zlowie,skonczylo się,woda zarasta i miejcowek nowych niema czasu szukac...8 i 9...Chechlo i Czechowice,dwa herbowe moje zbiorniki,lowienie dość ciężkie w lato,jednak w okresie wiosny i szczególnie jesieni momentami podnosza adrenalinę wędkarza....Co tu dużo pisać,takze mi się marzy zasiasc na jednym zbiorniku i poznac go lepiej niż ryby w nim zyjace,ale na dzień dzisiejszy to niemożliwe,po prostu podobają mi się wszystkie bez względu na pore roku,a wybor lowiska w danym okresie to tylko moje wydzimisie.Niemniej jednak zycze Wam poznac jakiś zbiornik od A do Z i wstawiać zdjęcia rybek o których nawet szwedzkim wędkarza się marzy:)
a co chcesz o goczałach wiedzieć ? Jak wiesz gdzie łowić to połowisz. W niedziela rano siedzieli ludzie, same namioty. Jeden wyciągnął szczupłego, tak pod 80 mi się wydawało, ale dość kawałek od niego siedziołech i nie widziołech dokładnie. Bioło ryba też biere jak wiesz kaj ja chytać.
Zezwolenie 140zł na rok, nie aż tak dużo, a nachytosz więcej niż na PZW za 220zł.
wszystko bych chcioł wiedzieć jo tam ino czasym przelatuja jak jada na pszczyna (łąka) nawet niy wiym kaj sie tam za czym siado --miyszkom w rudzie śląskiej i tak
1 pławki 40 km i przeważnie zero niy licząc narybku leszcza 30 cm
2 siewierz 45 km tak jak wyżej
3 odra 60km od 3 lot praktycznie tak jak w nr 1
4 na Świyrkolu 30 km czasym jakigoś zymbola skubna ale mizerotki do 60 cm
5 rzeczyce 45 km kedyś oki teraz kaplica
6 kanał gliwicki 45 km trocha lepi z okoniym ale dopłata do opolskiego
i tak po prowdzie momjuż dość tego skokanio wolołbych sie skoczyć w jedne miejsce nojlepi by mi pasowało goczałki ino nic praktycznie o nich niy wiym
na drugi rok płaca goczałki ale PZW odpuszczom aby mie niy nosiło
a na te małe stawy typu bocianie gniozdo i tymu podobne z zasady wcale niy łaża bo po co ,jak zarybiom to 3 jest jakoś ryba apotym jak mom czas to już nic niy ma
Wydaje mi się, że jakbyś miał dużo czasu wolnego to w rok jesteś w stanie nazbierać tyle informacji o goczałach, że w 2015 roku będzie już kosił wszystko co podejdzie, bo ogólnie to nie jest takie łatwe łowisko jakby się mogło wydawać, szczególnie jeśli chcesz się dobrać do dużej ryby.
to widza że musza pogonić aby sie zmieścić jeszcze w 2014-tym hehe
ale wiadomości o Goczałach są dość skąpe ci co hytają to sie niy chwolą na necie tak jak grzibiorze ,są opisane brzegi głębokości ale kaj jake ryby to już cisza ,mie interesuje raczej brzeg północny -dojazd nojlepszy
Ja łowię od strony północnej... Tylko że goczałkowice najdłuższy brzeg mają od strony północnej, więc miejscówek jest multum... Jak popatrzysz na mapę, widzisz od strony wschodniej wał taki idealnie prosty, a potem już na północy masz miejscowość łąka i takie 3 drogi równoległe. To tą środkową dojeżdżam i łowię w okolicach tego cypla. Tam jest zatoczka, w której okoń bierze jak głupi, ale tylko po zejściu lodów. Później jest to przechowalnia żywca, bo wchodzi tam płoci miliony. Co Ci będe gadał, przyjedziesz, sprawdzisz .. ;)
Nie no Perwer narazie nie ma czasu roboty duzo, a jak był by czas to napewno nie marnował bym go na karpie zarybieniowe... My ten wypad chyba dopiero gdzo=ie na lod zrtobimy tzn tego grilla:)
Nocka na Świerklańcu. O 22 fajny odjazd, 10 m ode mnie się wypiął. Kolega o 3 odjazd, jednak puste zacięcie. Siedzieliśmy do 10 jednak bez brań już.
siemka od jakiej strony byłem zobaczyć z rana od wymysłowa
Nocka na Świerklańcu. O 22 fajny odjazd, 10 m ode mnie się wypiął. Kolega o 3 odjazd, jednak puste zacięcie. Siedzieliśmy do 10 jednak bez brań już.
Ale co odjechało ? Karp, sandacz czy jakieś auto :))) Można troszke jaśniej.
Sandacz... mieliśmy wyniesione na drapieżnika. Byłem na drugim bunkrze.
Panowie dzieje się coś na Dziećkach z Sandaczem.
Siema Pany .Daro fajnie opisał w skrócie większe i lepsze łowiska u nos .. Nie ma lekko .... Może kiedyś przy browarze obgadamy na jakiejś nocce co sie dzieje ....najbliżej coś czuje że chyba z aalem sie spikniemy na lodzie hehe..
Teraz wekend zajebisty ..planujecie coś?
Może powtórka z Borek, w niedziele dwa ale niewymiarki w dwie godziny na żywca
Siema Pany .Daro fajnie opisał w skrócie większe i lepsze łowiska u nos .. Nie ma lekko .... Może kiedyś przy browarze obgadamy na jakiejś nocce co sie dzieje ....najbliżej coś czuje że chyba z aalem sie spikniemy na lodzie hehe..
Teraz wekend zajebisty ..planujecie coś?
Siemka,w sobote z rana planuje wyskoczyć na Chechlo,plan jest taki żeby posiedzieć do niedzieli,nie wiem jak to będzie bo niemam zezwolenia i nikt za cholerę już teraz niechce mi go wydac.Pisalem do związku i powiedzieli zebym sprobowal w sobote rano w rybaczowce,jesli znowu się nie uda będę lowil bez niego,to tylko kalcja zwrotna to tez raczej nic zrobić mi nie mogą,skladki opłacone a to ze nie wydaja już zezwoleń to już tylko ich sprawa.Troche głupio lowic bez tego czegos ale ja tego nie przeskoczę a i temu zbiornikowi nie popuszczę....Zdam relacje w niedziele:)
Witam. Daro, czy do rybaczówki można dojechać autem jak to kiedyś bywało ? Gdzie na Chechle można podjechać najbliżej wody ?
witom wszystkich dzisioj 4 godz.na świyrkolu na żywca gościu obok mie chyciył szczupłego na trupa na oko mioł z 60 cm kolego Perwer chyntnie bych sie kajś wybroł ale piźdzuk zje....czekom na zamówione tajle jak poskłodom silnik to byda mog śmigać strasznie niy lubia być uzależniony od kogoś jeżeli chodzi o transport
Witam. Daro, czy do rybaczówki można dojechać autem jak to kiedyś bywało ? Gdzie na Chechle można podjechać najbliżej wody ?
Czesc,droga do rybaczowki nic się nie zmienila,mozesz dalej nia smigac.Osobiscie o tej porze roku smigam autem dookoła zbiornika ta uliczka asfaltowa i zostawiam auto tam gdzie mi pasuje tzn.zostawiam auto gdzies przy jakies knajpce czy domku i ide lowic,mialem tam kilka kontroli policji i tylko raz się przyczepili,ale i ja przegialem bo zaparkowałem auto na piachu tam gdzie w lato dupeczki dekold opalają,przeprosilem i przeparkowalem auto i było po sprawie.Wiosna i pozna jesienią jest luz,ale od maja do września nie odwazybym się smigac autem blisko wody bo dostałbym chyba ze 100 mandatow hehe:)Oczywiście mogę mieć pecha i teraz może się ktoś przyczepić,jednak teraz każdy wędkarz ma tam auto schowane gdzies w krzakach nad sama woda...pozdrawiam
Przed wczoraj wpuścili 5 ton karpia na dziećki podobno bierze...
Daro, jak zwykle wyczerpująca informacja z Twojej strony. Dzięki :)
Pozdro dla ślonskich wyndkorzy :)))
Dzisiaj czeszki od 8 do 18 w sumie 6 wedek bez ryb. Jedno branie ale takie jak na plotke przystalo nie zaciete. Podobno na dzierznie karp sie ruszyl tak dzis mowil znajomy na czechowicach. Siedzi tydzien, wyciagnal leszczyka 20cm tak wiec pomimo ustabilizowanej pogody rybka narazie nie wspolpracuje na plyciznie jak i na glebi. Pozdrawiam
Witom --Ciekawa perspektywa z tym Chechłem ..szkoda że prywatnie sie nie znamy z Daro,bo zbiornik blisko i ciekawa opcja żeby troche coś zmienić .
Ja za 2 ,3 h ruszam ,ale kajś na dzikol ,bo stary dobry kumpel chce na ryby dziś skoczyć ,a karty nie ma....Nie wiem kaj za bardzo ,ale chyba raczej żeby posiedzieć...choć moge sie zdziwić.
Jutro z rana ze znajomym z roboty chyb na 3 stawy w Katowicach skocze ..Łowi tam i zagaduje...przy okazji poznam nowe łowiska.
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Wymuszona nocka na Świerklancu bo mi tłumik strzelil jak juz wszystko zaladowane bylo a w planach plawniowice :/ za to w nagrode szczupaczek 54 cm cos po 5 mnie obudzi i pomogl mi sie zebrac na umowione juz spawanie na 7 :D
A ja właśnie skonczyłem spawać i jestem w chałupie :-) ,korci mnie dziś lub jutro Morawa z żywcem
Był Kto na Świyrkolu?
Czwartek od 19 do 23 Dziećkowice , pięć brań z czego wyciągnięty jeden karpik 47cm , 2gi zerwany. Co do #ch stawów Perwer to ostatnio jak spiningowałem , łowiacy na grunt mówili że amura wpuścili i karpia.
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:)
Witam ponownie hehe:)Miala być nocka ale kumpel mi się wylamal i musieliśmy konczyc o 23...Jak się to mowi"dupy nie urywa"ale rybki były..Okolo 10 rano branie u kumpla na plotke z gruntu,okon cos kolo 30cm,po pol h.jakis dziadek obok wyciąga szczupaka 60 pare cm.tez z gruntu..fajnie się zaczelo ale dluuuuugo nic..wiara mnie już opuscila a tu około 22 odjazd na plotke,albo raczej szarpany odjazdzik,zdziwko bo to węgorz,zaden okaz ale jak uwedze sam nie zjem,schowalem ta wede bo na pol h.nie oplacalo się wiazac nowego zestawu,siadam na krześle i odpalam elektronika a tu piiiiiiii na kuku,zestaw samozacinajacy wiec lekko tne na oslep i karp 47cm w podbieraku....Po 12h bez brania miałem swoje pol godz.rybki takie sobie,ale poraz kolejny się przekonałem,ze puki wedki w wodzie to wszystko zdarzyć się może:)Oczywiście mam zdjecie,mimo ze bardzo dużo ryb wypuszczam te trafia na mój talerz i zdjecie jest w kuchni wiec chyba nie wstawie,bo pewnie znajdzie się ktoś kto okrzyknie mnie mięsiarzem choć z drugiej strony mam to w dupie:)...pozdrowionka dla wszystkich swirow z nad wody;)
Sorki za brzuszki tych ryb i zdjecie z kuchni,ale cholera jasna mam niesamowita ochote na smażonego karpia i wedzonego węgorza....Zreszta cholera jasna,po co ja się tlumacze jak tu same swoje chlopy:)
Gratulacje daro22 a gdzie te okazy złowiłeś?
Majster....Ja wczoraj popołudniu i 0
Fajny ten alik - napisz kaj
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:)
Byłem tam raz w tym roku i łowiłem także na kukurydze wyciągając sumika za sumikiem , więc odpowiedz sobie kto jest idiotą ;)
witom z tym chechłym to kol. Daro ze spiningiem można powalczyć a powiem więcej warto ale za białą rybą to tyn sumik wykończy każdego jak ktoś tam chytoł bioło ryba to wiy że trza stalowych nerwow i kombinować żeby go na jakiś czas oszukać
Witaj,niestety nie masz racji kolego,sumika w bardzo prosty sposób można oszukać,zreszta jest go zdecydowanie mniej..Moze podpowiem troszkę,gotowana kuku na włosie zalatwia sprawę,a jak ktoś mi powie,ze i na to miał brania sumików to przepraszam ale jest idiota:)
Byłem tam raz w tym roku i łowiłem także na kukurydze wyciągając sumika za sumikiem , więc odpowiedz sobie kto jest idiotą ;)
Chlopie,nie mam zamiaru ani z Toba dyskutować ani tym bardziej klocic..Lowie na Chechle już kilka lat i od czasu kiedy zaczalem lowic na gotowana kuku na włosie sumika na moim zestawie nie uracze nawet jakbym chciał,koledzy z którymi lowie tak samo sa szczęśliwi,ze te cholerne sumiki to omijają.Niemam pojęcia jakim cudem twoja kuku zra te bestie,ja bran sumików niemam.Dla rozjaśnienia sytuacji lowie tam tylko na jesien,az do lodu a kuku zalewam boosterem np.truskawka,robi się twarda ale pod woda pęcznieje....
Świyrkol łódka cel drapieżnik :
Efekt : 1 względny zabrany , kolega sandałka bez miary.
Co do tematu chechła nie wypowiadam się .
ps. mam do zbiornika 2 min spędziłem tam nie mało czasu .
Co do tematu chechła nie wypowiadam się .
ps. mam do zbiornika 2 min spędziłem tam nie mało czasu .
Witaj,a ja osobiście chętnie poczytalbym cos o tej wodzie od wędkarzy miejscowych takich jak Ty..Sadzac po Twojej wypowiedzi nic miłego o niej nie uslysze,ale tak czy siak chętnie poczytam....swoje wiem,swoje lowie i nie zamierzam nikogo do tego lowiska przekonywać,kazdy lowi gdzie chce i jak chce z roznymi efektami i niech tak zostanie:)
I niech tak pozostanie.
Gratulacje Daro ;) i smacznego !
Na Kozłowej Górze na wale zero brań u mnie i reszty łowiących, na łódkach też się nic specjalnego nie działo. Ogolnie na Świerkolu lipa od 2 tygodni. Znajomi codziennie łowili i dawno takiej lipy w pazdzierniku nie bylo
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
Cześć...Daro gratuluje udanego wypadu .....łowiłeś bez tego pozwolenia ,czy coś załatwiłeś?
Co do Chechła ,to rzeczywiście idzie go oszukać łowiąc na gotowaną kukurydze - jednak w okresie letnim ,gdzie sumik jest najbardziej aktywny -zdarza sie że weźmie na takie kuku ,lub kulke proteinową . No ale ogólnie jest to metoda żeby go omijać . Nasi znajomi mają na Chechle domek .Raz do roku przyjeżdża na 3 tygodnie tam ojciec od naszej koleżanki . Ma na prawdę bardzo dobre efekty .Nie byłem nigdy tam jak robił zasiadke ,ale na jednym ze spotkań ,pokazali mi zdjęcia jakie ryby łowi ..Na zdjęciach były kilku i kilku nasto-kilowe karpie ,amury i duże leszcze . Słyszałem też o znajomych ,którzy dwa lata temu robili tam zasiadki i też połowili sporych karpi i amurów dużo...Tak że zbiornik ma możliwości Co do drapieżnika ,to nie wiem -nikt ze znajomych ,ani jo nic konkretnego żeśmy nie złowili tam. ..ale wiadomo taka populacja sumika -uszczupliła rybostan ...Jednak myśle że warto tam na wiosne i jesień uderzyć ...Sumik wtedy żeruje słabiej i ludzi tyle nie ma ...może być przyjemność z łowienia. Co do mojego wypadu -jeden karpik 52 cm z kumplem i mały szczupak . Jedno jeszcze branie karpiowe z pustym zacięciem?
Siemano panowie co do chechła Trudna woda dużo chwastów pola moczarki ale zato dużo dołków i górek ryby jeszcze tam coś zostało i to nie małej ja tam wedkuje bardzo często głownie karp / drapieżnik jeżeli potrzebujecie jakis informacji to zapraszam na pw postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
W ramach przeprosin jedź na Starganiec, na kuku nałowisz sumików całe wiadro :) .
Brawo ładne rybki, był ktoś ostatnio na żabich na Łące ruszyło się coś ?
Wszyskich których nieswiadomie uraziłem w swoim poscie gdzie uzylem słowa "idiota"szczerze przepraszam,nie miałem na celu nikogo obrazić,samo to jakos tak niefajnie wyszlo...Przepraszam raz jeszcze i połamania zycze,ale nie na sumikach:)
W ramach przeprosin jedź na Starganiec, na kuku nałowisz sumików całe wiadro :) .
a są aby wielke abo małe karakany jo by trocha nawyndził tych sumików
Kiedyś zabrałem trzy sumiki karłowate do doma.... Na chechle nałowiliśmy dziesiątki ,ale takie bajtliki małe,a na brandce wydarzyły sie fajne ... Tak wszyscy zachwalają mięso ,to se myśla trza spróbować. Wtedy miałem jeszcze węgorza i jakąś rybe --nie pamiętam ....w doma larmo jak pierun --bo moja chciała żebych je wypuścił -bo takie fajne pyszczki mają itd heheh....no i kobicie nie idzie wmówić że to szkodnik,bo serce wielkie i łaskawość nabyta ...tylko nie do mnie hehe...No ale jakoś potajemnie zabite i oprawione skończyły na patelni ..Jakie wrażenia :..dla mnie bez szalu ...takie nijakie -może wędzone lepsze ,ale smażone -nic specjalnego .
No ale kwestia gustu i biustu ..jeden lubi blondynki ,drugi rude ..tak że ....
Naruto -byłem na łące i nic specjalnego ..Ktoś kto siedzi na penzyi od rana do wieczora dziennie ,to wiadomo coś musi chycić od czasu do czasu ,ale szału nie ma.Mam znajomych co tylko tam siedzą cały rok i nikaj indziej i z tego co gadają, to słabizna ostatnio ---- ostatnio - czyli przed ostatnio musiało być dobrze.
a są aby wielke abo małe karakany jo by trocha nawyndził tych sumików
Wielkich nie widziałem, ale od czasu kiedy się rozpleniły już tam nie jeżdżę, teraz to już zresztą nawet woda PZW nie jest. Piękne liny i złote karasie tam kiedyś były, woda czysta i ryba bardzo smaczna, ostały się sumiki i resztki karpia, sam chwast :( .
Zbiornik Chechło niedawno był zarybiony i to nie małymi ilościami rybek różnego rodzaju . Z tego co mi wiadomo od 2014 wraca na listę łowisk . Hm co do ryb...kiedyś napisałem , że nie będę się wypowiadał lecz coś tam napiszę .
Ryby jest tam w brud , różnego rodzaju od karpisk , amurasów , linisk , karachow , okoni ,zymboli ps. już w tym roku padły metrówki no i kochanych sumików też nie małych (45) też się zdarzały tylko trzeba wiedzieć kiedy na nie się wybrać . Po tych zarybieniach co były będzie wesoło już w zimie na lodzie a na wiosnę to już nie mówię .
Co do sumika wpie... a wszystko nie pogardzi kuleczką 22mm , można zminimalizować brania no ale to już inna bajka jak to mówią .
Czesc....Nocka Chechlo,karp 41cm,45cm i szczupak 53cm...Pozdrawiam:)
Czesc....Nocka Chechlo,karp 41cm,45cm i szczupak 53cm...Pozdrawiam:)
Ruszyły po zarybieniu , ciekawe jak ta płoć , brała coś?
Witam...Majster81 nie lowie tam ploci wiec nie wiem,a przepraszam lowie ale tylko te które nadaja się na przynete,to powiem braly rewelacyjnie jak zawsze...Dzisiaj Czechowice i spinn od 8 do 11...kilka fajnych bran,wyholowane trzy szczupaki 40+,50 i 53cm....pozdrawiam:)