Nie wiem co się dzieje z szczupakiem na zalewie że jeszcze nie wytarty ale wczoraj wziołem kropka 35 cm z dużym brzuchem żeby zobaczyć co zbiera a tu niespodzianka .Ikra i spora żaba .Kropki pasą się na żabach pod koniec lutego ,Okres ochronny od września do lutego nie wiem o co kaman .http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/444828/25
No i co sprawdza się co pisałem ikra leszcza zostanie zniszczona jak co roku od kilku lat .Skandal na zalewie trwa wode opuszczają na maksa.Ja zadaje pytanie gdzie są wybrane przez nas władze dlaczego nie protestują
W Pilicy już woda spadła (a taka była piękna). Co oni wyprawiają na tej zaporze. Zrobili zrzut przez dwa dni i z powrotem zaporę zamknęli. Dla mnie to chore. W jakim celu to zrobili? Gdyby zrzucali powiedzmy przez tydzień lub dwa, ale dwa dni?
Sium a mam pytanie , jak byłeś w Spale widziałeś boleniowe uderzenia bo może bym skoczył jutro pod kątem bolka...jemu wysoka woda nie przeszkadza.
Niestety nie widziałem. Coś się chlapało po stronie Ciebłowickiej poniżej mostu, ale jak dla mnie to boleń nie był.
Woda na Pilicy tragicznie opadła właściwie, to jest chyba płyciej niż przed zrzutem. Na Szynie między kamieniami widziałem masę narybku wysuszonego - masakra. Sam złapałem 2 krótkie jaziki tuż przed zachodem słońca. Jak wracałem do domu z szyny to widziałem 2 muszkarzy, ciekawe co połapali :D (może to ty kolego Pawelz byłeś?)
Co do pogody to jutro (13) chyba te zawody będą deszczowe i wietrzne....lać może byle by nie wiało. Pozdrawiam.
nie masz po co jechac na pilice kolo spaly, z woda jest masakra! w piatek wieczorem bylem i byl piekny stan wody i leszczykow bylo widac przy brzegu a wczoraj wieczorej bylo bajoro! dzisiaj natomiast bylem z kuzynem na nocke na koncu betonow i 4 sztuki wpadly, 2 takie z 0,5kg a 2 mniejsze ale przynajmniej jakies brania byly:) brania od 11 do 1 w nocy i sasiad jendego zlapal o 5:15, wszystko na bialego, na makaron i dzodzo nic. tyle z mojej relacji;p
We wtorek rozpoczynam kolejny sezon na łódce.Mam zamiar więcej trollować gdyż w ubiegłym roku kol.Pawelski jako początkujący pływacz w trolu miał znacznie lepsze wyniki niż ja łowiąc z opadu.Zaopatrzyłem się w salmiaki głęboko schodzące itp.Troszkę drogie te przynęty ale cóż:)))
Okoniowe paprochy również przygotowane.Mam na celu pokonanie 1000 szt.pasiaka w tym sezonie bo w ubiegłym przegapiłem 4 miesiące i zacząłem paproszyć dopiero pod koniec sierpnia z wynikiem 375 szt.do grudnia.99% wróciło do wody.
We wtorek rozpoczynam kolejny sezon na łódce.Mam zamiar więcej trollować gdyż w ubiegłym roku kol.Pawelski jako początkujący pływacz w trolu miał znacznie lepsze wyniki niż ja łowiąc z opadu.Zaopatrzyłem się w salmiaki głęboko schodzące itp.Troszkę drogie te przynęty ale cóż:)))
Okoniowe paprochy również przygotowane.Mam na celu pokonanie 1000 szt.pasiaka w tym sezonie bo w ubiegłym przegapiłem 4 miesiące i zacząłem paproszyć dopiero pod koniec sierpnia z wynikiem 375 szt.do grudnia.99% wróciło do wody.
Życzę sobie dużo szczęścia :))))
A i Wam również:)))
Ambitny cel :D Powodzenia od 15-tego...Ja nadal czekam na pierwszego 50-taka (jazioklenia) z Pilicy....hehehee może jutro ;D
koledzy życzę szczęścia, ja mam ambitny plan popływać za sandaczem choć zeszły rok był najgorszy pod tym względem dla mnie od parunastu lat. Cóż pozostaje nadzieja i samozacięcie :-)
witam byłem ostatnio nad zalewem rozejrzec sie jaka woda itp i natrafiłem na dwa padniete sandacze(ładne sandacze) dalej natrafiłem na szupaka i leszcze nie wygladały jak by były zaatakowane przez drapieznika i uszkodzone.trafiliscie na cos takiego?moze wiecie co jest na rzeczy?!
Witam wczoraj byłem nad zalewem od betonów do borek, to co zobaczyłem na brzegu mnie przeraziło... kilka sandaczy, leszczy,okoni, płoci wszystko martwe. a na spina zero brań z brzegu
Również widziałem padlinę.W zatoce za molem widziałem sandacza,szczupaki i dużego amura.Natomiast w porcie przy tamie dziś znalazłem kilka leszczy dwa sandacze i jeszcze cos bliżej nieokreślonego bo tylko obrys ryby został.Wszystkie sztuki dobrze wymiarowe.Szkoda ryb bo mógłbym je złowić na wędkę np.we wtorek:)))
Witam dzisiaj Zs na zarzęcinie. Duza fala mało bran na feedera kilka plotek i leszczyków. Oprócz tego okoń 30cm i dwa mniejsze po 15. Najgorszy widok to padnięty sandacz kolo 80cm. Szkoda tak pięknej ryby ale z tego co widze to nie pierwszy....
Witam. Dzisiaj Zs na zarzęcinie. Duza fala mało bran ogólnie lipa. Jedynie udalo mi się zlapac okonia 30cm i dwa mniejsze po 15cm. Niestety widok padniętego sandacza kolo 80cm mnie zasmucił. Szkoda tak pięknej ryby ale co poradzisz z tego co widze to jakas plaga...
kurcze koledzy jak ktooś ma wątpliwości co do kłusowania prądem a najwyraźniej są ku temu powody to dzwonić do psr chyba są od czegoś. a jeżeli padnięte to też zgłaszać bo i może to ktoś podtrówa a z tym stanem wody to do tvn - JAK SRAKI DOSTANĄ to może ktoś się zainteresuje umierającym narybkiem nad brzegami oraz TYMI ICHTIOLOGAMI Z ZARZĄDU
( WRESZCIE MI SIĘ SKOŃCZYŁA KOMUNIA CÓRY TERAZ ZACZNĘ DZIAŁAĆ BO MNIE TE WAŁY Z TAMY : ) I STANY WODY JUŻ WK.....
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS? I jeszcze jedna sprawa, za stanicą na Mokrych jest taka zatoczka i cypel. Wcześniej jakiś właściciel pobiera opłaty za parking i .... /to mi się nie podoba/ za przebywanie nad wodą 2zł od osoby. Moim zdaniem to jest bezprawne. Rozumiem parking, jego teren itp, ale za to, że ja siedzę nad wodą mam komuś płacić? Co o tym sądzicie?
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Łódeczkę mam niewielką ok.3.5 m.Silniki mam następujące minnkota 36 za (słaba na dużą falę+prądożerna) następnie silnik ELDOR-3 (lepszy od wspomnianej minnkoty) i ostatni silnik RHINO 54.(ten już zap...ala).Co do aku no to posiadam 4 szt*100 Ah. No i jakiś 45 Ah do sondy.(starcza na cały rok)
Wczorajsze zawody na Pilicy w Spale to porażka totalna! Kolega sium może potwierdzić, bo mieliśmy okazję zamienić kilka zdań nad wodą. O ile niska frekwencja to ostatnio norma (10 osób) o tyle bardzo niska woda i kompletny brak oznak życia oraz zero kontaktu z rybą to już klapa na całego. Na zawodach został złowiony jeden kleń 28 cm i to wszystko, pozostali bez ryby (ktoś miał chyba krótkie szczupaczki) na 5 godzin łowienia. Tylu kilometrów dawno nie pokonałem, więcej było chodzenia niż łowienia bo po prostu nie było gdzie kija zamoczyć przy takiej wodzie i bezrybiu!
A ja mialem tydzien urlopu i bylem 3 razy na rybkach. Powiem tyle. Jak ktos chce sprobowac przygode z muchowka, to teraz jest wlasciwy moment :) Dawno tak nie polowilem na Pilicy. Zlowilem kilkadziesiat jazi (bez szalenstwa od 25 - 35 cm), kilkanascie jelcow (spore bo 22-27 cm), 4 klenie (najwiekszy okolo 42- 43 cm) i 2 bolenie (male - 40+). Ale jazda byla niezla. doliczajac jeszcze do tego ilosc spietych czy nie zacietych ryb, to roboty bylo po pachy :). Oczywiscie wszystko (poza jednym kleniem) zlowioene na suchego chrusta na #12-#16. Najfajniej braly bolenie (jak pstragi w czasie jetki majowej). Wszystkie rybki dalej plywaja, wiec szansa na ponowne spotkanie spora ;)
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS?
W weekend siedziałem nad wodą i jedynie w piątek widziałem jedną może 2 sztuki chrabąszczy. Więc raczej mało ich jest narazie. A bolek już ładnie chodzi ;)
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Łódeczkę mam niewielką ok.3.5 m.Silniki mam następujące minnkota 36 za (słaba na dużą falę+prądożerna) następnie silnik ELDOR-3 (lepszy od wspomnianej minnkoty) i ostatni silnik RHINO 54.(ten już zap...ala).Co do aku no to posiadam 4 szt*100 Ah. No i jakiś 45 Ah do sondy.(starcza na cały rok)
Dzięki za odpowiedź. :)Zastanawiałem się jaki mi będzie potrzebny motorek (łajba ma 4,5m).W tym roku nie poszalejemy za bardzo bo dobry silnik to inwestycja a na razie z kaską krucho :)Ze spalinówką nie byłoby problemu ale na ZS nie za bardzo można używać :)trudno się mówi.A jeszcze tylko powiedz mi na ile pływania starcza ci akumulator 100-ka?
Trudno określić czas ciągłości pływania.Zależy od warunków pogodowych.Może napiszę także jeśli wypływam z portu przy tamie to zahaczam o Karolinów i wracam.Dodam ze aku mam mocno wyeksploatowane.6 letnie.
panowie mam troszke inne pytanie. chcialbym pospiningowac z łódki w oklicach bronisławowo, (wypłyne od łysego). w którą strone sie udac? zostać w zatoce czy wyplywac na srodek zalewu. bede lapal na boczny trok, duze jest zaczepów w tych rejonach?
Trudno określić czas ciągłości pływania.Zależy od warunków pogodowych.Może napiszę także jeśli wypływam z portu przy tamie to zahaczam o Karolinów i wracam.Dodam ze aku mam mocno wyeksploatowane.6 letnie.
Ja pływam łódką 4,3 metra mam minn kote 38 pro plus dwa akumulatory 100 Ah kwasowe. Spokojnie starcza żeby z Barkowic przypłynąć na Bronisławów i z powrotem bez zbytniego rozładowania. Na moim silniku daje się płynąć nawet pod największe fale. Wcześniej miałem Minn Kote 30 ale sprzedałem ponieważ nie dawała rady z tak dużą łodzią. Jeszcze jedna rzecz jest ważna - jak się pływa gdy temp oscyluje wokół 0 stopni akumulatory mają mniejszą pojemność i szybciej się zużywają. Nie zapominajcie o wiosłach :-) pozdrawiam
Wczorajsze zawody na Pilicy w Spale to porażka totalna! Kolega sium może potwierdzić, bo mieliśmy okazję zamienić kilka zdań nad wodą. O ile niska frekwencja to ostatnio norma (10 osób) o tyle bardzo niska woda i kompletny brak oznak życia oraz zero kontaktu z rybą to już klapa na całego. Na zawodach został złowiony jeden kleń 28 cm i to wszystko, pozostali bez ryby (ktoś miał chyba krótkie szczupaczki) na 5 godzin łowienia. Tylu kilometrów dawno nie pokonałem, więcej było chodzenia niż łowienia bo po prostu nie było gdzie kija zamoczyć przy takiej wodzie i bezrybiu!
No lekko nie było z łażeniem to fakt....a ryba to jak 6 w totku w takich warunkach, bo przy słońcu w brylach widziałem dno do 2 brzegu i kilkadziesiąt metrów w dół czy górę....no lipa była straszna. Jak to powiedział jeden Pan co miał te 4 krótkie szczupoczki...ze 20 cm wody więcej i było by znośnie, a tak brodzili my w mule po kolana. A ja znowu nie rozwinąłem mojej 5m miarki do końca :D... Dodam też że nasz jedyny junior miał okonia na kiju, ale poszedł mu w patyki i było po okoniu. Pozdrawiam.
....a i jeszcze jedno...nie bardzo rozumiem dlaczego w Tomaszowie choć jest sporo spiningistów tak niewielu raz w roku potrafi się zorganizować i pomimo tego, że ryba nie bierze, może się spotkać i pogadać bez ciśnień o dupie marynie....Może warto wziąć to pod uwagę i zebrać się za rok w większym gronie tak dla zabawy. W kupie siła, może wydusimy razem więcej niż klenia :D
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS?
W weekend siedziałem nad wodą i jedynie w piątek widziałem jedną może 2 sztuki chrabąszczy. Więc raczej mało ich jest narazie. A bolek już ładnie chodzi ;) Bolek prawie zawsze chodzi jak jestem na rybach (a jestem 4-5 razy w roku na ZS:) ) Dzięki za odpowiedź, bo już myślałem, że na forum ciężko się będzie przebić z wypowiedzią.
Niedziela na Barkowicach plus okolice - metoda spinning, cel szczupak. Wynik: 3 szczupłe 30,43,54cm(na fotce), 3 spady podczas holu plus kilka okonków. Wszystkie rybki dalej polują:)
....a i jeszcze jedno...nie bardzo rozumiem dlaczego w Tomaszowie choć jest sporo spiningistów tak niewielu raz w roku potrafi się zorganizować i pomimo tego, że ryba nie bierze, może się spotkać i pogadać bez ciśnień o dupie marynie....Może warto wziąć to pod uwagę i zebrać się za rok w większym gronie tak dla zabawy. W kupie siła, może wydusimy razem więcej niż klenia :D
Zgadzam się w 100%. To wstyd by w tak dużym kole w zawodach startowało 10 osób! Z drugiej strony siłą nikogo nie zmusisz, znam wielu spinningistów którzy mają takie zawody centralnie w d.... i na nic tłumaczenie, że to tylko zabawa, fajna atmosfera... Do tego dochodzi niestety ten nieszczęsny maj czyli miesiąc "komunii", sam naraziłem się bliskiej rodzinie odpuszczając imprezę ale dwóch kolegów pewniaków do startu niestety musiało pójść (czasami tak bywa) i już jest nas mniej. Może sobota byłaby lepsza, sam nie wiem, w soboty niektórzy pracują. A z drugiej strony jesienne zawody "na szynie" w ubiegłym roku nie odbyły się ze względu na niską frekwencję, a przecież to był wrzesień...
Czy ktoś się może orientuje, czy pojawiły się już chrabąszcze nad zalewem?
Nie wiem co się dzieje z szczupakiem na zalewie że jeszcze nie wytarty ale wczoraj wziołem kropka 35 cm z dużym brzuchem żeby zobaczyć co zbiera a tu niespodzianka .Ikra i spora żaba .Kropki pasą się na żabach pod koniec lutego ,Okres ochronny od września do lutego nie wiem o co kaman .http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/444828/25
No i co sprawdza się co pisałem ikra leszcza zostanie zniszczona jak co roku od kilku lat .Skandal na zalewie trwa wode opuszczają na maksa.Ja zadaje pytanie gdzie są wybrane przez nas władze dlaczego nie protestują
Koledzy może ktoś zna numer telefonu do prezesa naszego okręgu i zaczniemy wszyscy do niego dzwonić żeby w końcu zaczął działać
W Pilicy już woda spadła (a taka była piękna). Co oni wyprawiają na tej zaporze. Zrobili zrzut przez dwa dni i z powrotem zaporę zamknęli. Dla mnie to chore. W jakim celu to zrobili? Gdyby zrzucali powiedzmy przez tydzień lub dwa, ale dwa dni?
Fakt woda była na Pilicy piękna a teraz znów lipa mogło by to chociaż trochę dłużej potrwać...:(
wybuera sie ktoś jutro rano na rozpatrzenie pilicy w spale?
Sium a mam pytanie , jak byłeś w Spale widziałeś boleniowe uderzenia bo może bym skoczył jutro pod kątem bolka...jemu wysoka woda nie przeszkadza.
Niestety nie widziałem. Coś się chlapało po stronie Ciebłowickiej poniżej mostu, ale jak dla mnie to boleń nie był.
Woda na Pilicy tragicznie opadła właściwie, to jest chyba płyciej niż przed zrzutem. Na Szynie między kamieniami widziałem masę narybku wysuszonego - masakra. Sam złapałem 2 krótkie jaziki tuż przed zachodem słońca. Jak wracałem do domu z szyny to widziałem 2 muszkarzy, ciekawe co połapali :D (może to ty kolego Pawelz byłeś?)
Co do pogody to jutro (13) chyba te zawody będą deszczowe i wietrzne....lać może byle by nie wiało. Pozdrawiam.
nie masz po co jechac na pilice kolo spaly, z woda jest masakra! w piatek wieczorem bylem i byl piekny stan wody i leszczykow bylo widac przy brzegu a wczoraj wieczorej bylo bajoro!
dzisiaj natomiast bylem z kuzynem na nocke na koncu betonow i 4 sztuki wpadly, 2 takie z 0,5kg a 2 mniejsze ale przynajmniej jakies brania byly:) brania od 11 do 1 w nocy i sasiad jendego zlapal o 5:15, wszystko na bialego, na makaron i dzodzo nic. tyle z mojej relacji;p
Wczoraj na Karolinowie 18-24 na dwóch kilkanaście małych płotek i leszczyków oraz 2 większe leszcze i jeden lin 41cm :)
Wczoraj okolice Barkowic Mokrych.
Spining.
Wynik> 3 szczupaki, 40 cm, 42 cm i 54cm
Pozdrawiam.
(54 bez ikry)
dzisiaj Pilica koło Spały: Jedno wielkie G****! woda: masakra! Jeszcze tak niskiej wody w tym roku nie widziałem.
We wtorek rozpoczynam kolejny sezon na łódce.Mam zamiar więcej trollować gdyż w ubiegłym roku kol.Pawelski jako początkujący pływacz w trolu miał znacznie lepsze wyniki niż ja łowiąc z opadu.Zaopatrzyłem się w salmiaki głęboko schodzące itp.Troszkę drogie te przynęty ale cóż:)))
Okoniowe paprochy również przygotowane.Mam na celu pokonanie 1000 szt.pasiaka w tym sezonie bo w ubiegłym przegapiłem 4 miesiące i zacząłem paproszyć dopiero pod koniec sierpnia z wynikiem 375 szt.do grudnia.99% wróciło do wody.
Życzę sobie dużo szczęścia :))))
A i Wam również:)))
We wtorek rozpoczynam kolejny sezon na łódce.Mam zamiar więcej trollować gdyż w ubiegłym roku kol.Pawelski jako początkujący pływacz w trolu miał znacznie lepsze wyniki niż ja łowiąc z opadu.Zaopatrzyłem się w salmiaki głęboko schodzące itp.Troszkę drogie te przynęty ale cóż:)))
Okoniowe paprochy również przygotowane.Mam na celu pokonanie 1000 szt.pasiaka w tym sezonie bo w ubiegłym przegapiłem 4 miesiące i zacząłem paproszyć dopiero pod koniec sierpnia z wynikiem 375 szt.do grudnia.99% wróciło do wody.
Życzę sobie dużo szczęścia :))))
A i Wam również:)))
Ambitny cel :D Powodzenia od 15-tego...Ja nadal czekam na pierwszego 50-taka (jazioklenia) z Pilicy....hehehee może jutro ;D
koledzy życzę szczęścia, ja mam ambitny plan popływać za sandaczem choć zeszły rok był najgorszy pod tym względem dla mnie od parunastu lat. Cóż pozostaje nadzieja i samozacięcie :-)
witam byłem ostatnio nad zalewem rozejrzec sie jaka woda itp i natrafiłem na dwa padniete sandacze(ładne sandacze) dalej natrafiłem na szupaka i leszcze nie wygladały jak by były zaatakowane przez drapieznika i uszkodzone.trafiliscie na cos takiego?moze wiecie co jest na rzeczy?!
JA również trafiłem na 2 padnięte sandacze, jeden około 70 cm! A na barkowicach widziałem ogromnego jazia, takiej sztuki to w życiu nie spotkałem.
Witam
wczoraj byłem nad zalewem od betonów do borek, to co zobaczyłem na brzegu mnie przeraziło... kilka sandaczy, leszczy,okoni, płoci wszystko martwe.
a na spina zero brań z brzegu
Wygląda jakby tłukli prądem
ciekawe czy sie połapie sandacza?;/
12-13.05.2012 od tamy do Spały (spining) zero, null... a wody niedługo będzie więcej mojej studni niż w Pilicy, nawet z ukleją cieżko.
Również widziałem padlinę.W zatoce za molem widziałem sandacza,szczupaki i dużego amura.Natomiast w porcie przy tamie dziś znalazłem kilka leszczy dwa sandacze i jeszcze cos bliżej nieokreślonego bo tylko obrys ryby został.Wszystkie sztuki dobrze wymiarowe.Szkoda ryb bo mógłbym je złowić na wędkę np.we wtorek:)))
ma ktoś informacje jak z braniami leszcza na zalewie w okolicach Tresty?
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Sorki do brt3 pytanko kierowałem :)
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Pytanie do brt3 było :) Sorki
Witam dzisiaj Zs na zarzęcinie. Duza fala mało bran na feedera kilka plotek i leszczyków. Oprócz tego okoń 30cm i dwa mniejsze po 15. Najgorszy widok to padnięty sandacz kolo 80cm. Szkoda tak pięknej ryby ale z tego co widze to nie pierwszy....
Witam. Dzisiaj Zs na zarzęcinie. Duza fala mało bran ogólnie lipa. Jedynie udalo mi się zlapac okonia 30cm i dwa mniejsze po 15cm. Niestety widok padniętego sandacza kolo 80cm mnie zasmucił. Szkoda tak pięknej ryby ale co poradzisz z tego co widze to jakas plaga...
Piątkowy przyłów , tarło w pełni na Pilicy a woda drastycznie maleje wiec nie tylko w zalewie czystki robią..... wrócił szybko do wody.
witam
kurcze koledzy jak ktooś ma wątpliwości co do kłusowania prądem a najwyraźniej są ku temu powody to dzwonić do psr chyba są od czegoś. a jeżeli padnięte to też zgłaszać bo i może to ktoś podtrówa a z tym stanem wody to do tvn - JAK SRAKI DOSTANĄ to może ktoś się zainteresuje umierającym narybkiem nad brzegami oraz TYMI ICHTIOLOGAMI Z ZARZĄDU
( WRESZCIE MI SIĘ SKOŃCZYŁA KOMUNIA CÓRY TERAZ ZACZNĘ DZIAŁAĆ BO MNIE TE WAŁY Z TAMY : ) I STANY WODY JUŻ WK.....
A może tu trzeba podejść do tematu jak pani Basia Z youtub- a za ryj i do fosy.?
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS?
I jeszcze jedna sprawa, za stanicą na Mokrych jest taka zatoczka i cypel. Wcześniej jakiś właściciel pobiera opłaty za parking i .... /to mi się nie podoba/ za przebywanie nad wodą 2zł od osoby. Moim zdaniem to jest bezprawne. Rozumiem parking, jego teren itp, ale za to, że ja siedzę nad wodą mam komuś płacić? Co o tym sądzicie?
Może byśmy w końcu zebrali dupę i coś z tym zrobili, przecież jest masa wędkarzy którzy korzystają z ZS, więc?
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Łódeczkę mam niewielką ok.3.5 m.Silniki mam następujące minnkota 36 za (słaba na dużą falę+prądożerna) następnie silnik ELDOR-3 (lepszy od wspomnianej minnkoty) i ostatni silnik RHINO 54.(ten już zap...ala).Co do aku no to posiadam 4 szt*100 Ah. No i jakiś 45 Ah do sondy.(starcza na cały rok)
Wczorajsze zawody na Pilicy w Spale to porażka totalna! Kolega sium może potwierdzić, bo mieliśmy okazję zamienić kilka zdań nad wodą. O ile niska frekwencja to ostatnio norma (10 osób) o tyle bardzo niska woda i kompletny brak oznak życia oraz zero kontaktu z rybą to już klapa na całego. Na zawodach został złowiony jeden kleń 28 cm i to wszystko, pozostali bez ryby (ktoś miał chyba krótkie szczupaczki) na 5 godzin łowienia. Tylu kilometrów dawno nie pokonałem, więcej było chodzenia niż łowienia bo po prostu nie było gdzie kija zamoczyć przy takiej wodzie i bezrybiu!
A ja mialem tydzien urlopu i bylem 3 razy na rybkach.
Powiem tyle. Jak ktos chce sprobowac przygode z muchowka, to teraz jest wlasciwy moment :)
Dawno tak nie polowilem na Pilicy.
Zlowilem kilkadziesiat jazi (bez szalenstwa od 25 - 35 cm), kilkanascie jelcow (spore bo 22-27 cm), 4 klenie (najwiekszy okolo 42- 43 cm) i 2 bolenie (male - 40+). Ale jazda byla niezla. doliczajac jeszcze do tego ilosc spietych czy nie zacietych ryb, to roboty bylo po pachy :).
Oczywiscie wszystko (poza jednym kleniem) zlowioene na suchego chrusta na #12-#16.
Najfajniej braly bolenie (jak pstragi w czasie jetki majowej).
Wszystkie rybki dalej plywaja, wiec szansa na ponowne spotkanie spora ;)
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS?
W weekend siedziałem nad wodą i jedynie w piątek widziałem jedną może 2 sztuki chrabąszczy. Więc raczej mało ich jest narazie. A bolek już ładnie chodzi ;)
A ja trochę z innej beczki :)jaką masz łajbę, jaki silnik do tego i jakie akumulatory na ZS?
Łódeczkę mam niewielką ok.3.5 m.Silniki mam następujące minnkota 36 za (słaba na dużą falę+prądożerna) następnie silnik ELDOR-3 (lepszy od wspomnianej minnkoty) i ostatni silnik RHINO 54.(ten już zap...ala).Co do aku no to posiadam 4 szt*100 Ah. No i jakiś 45 Ah do sondy.(starcza na cały rok)
Dzięki za odpowiedź. :)Zastanawiałem się jaki mi będzie potrzebny motorek (łajba ma 4,5m).W tym roku nie poszalejemy za bardzo bo dobry silnik to inwestycja a na razie z kaską krucho :)Ze spalinówką nie byłoby problemu ale na ZS nie za bardzo można używać :)trudno się mówi.A jeszcze tylko powiedz mi na ile pływania starcza ci akumulator 100-ka?
Trudno określić czas ciągłości pływania.Zależy od warunków pogodowych.Może napiszę także jeśli wypływam z portu przy tamie to zahaczam o Karolinów i wracam.Dodam ze aku mam mocno wyeksploatowane.6 letnie.
Osobiście polecam posiadanie 2 szt + oczywiście wiosła.
panowie mam troszke inne pytanie. chcialbym pospiningowac z łódki w oklicach bronisławowo, (wypłyne od łysego). w którą strone sie udac? zostać w zatoce czy wyplywac na srodek zalewu. bede lapal na boczny trok, duze jest zaczepów w tych rejonach?
Trudno określić czas ciągłości pływania.Zależy od warunków pogodowych.Może napiszę także jeśli wypływam z portu przy tamie to zahaczam o Karolinów i wracam.Dodam ze aku mam mocno wyeksploatowane.6 letnie.
Osobiście polecam posiadanie 2 szt + oczywiście wiosła.
Ja pływam łódką 4,3 metra mam minn kote 38 pro plus dwa akumulatory 100 Ah kwasowe. Spokojnie starcza żeby z Barkowic przypłynąć na Bronisławów i z powrotem bez zbytniego rozładowania. Na moim silniku daje się płynąć nawet pod największe fale. Wcześniej miałem Minn Kote 30 ale sprzedałem ponieważ nie dawała rady z tak dużą łodzią. Jeszcze jedna rzecz jest ważna - jak się pływa gdy temp oscyluje wokół 0 stopni akumulatory mają mniejszą pojemność i szybciej się zużywają. Nie zapominajcie o wiosłach :-) pozdrawiam
Wczorajsze zawody na Pilicy w Spale to porażka totalna! Kolega sium może potwierdzić, bo mieliśmy okazję zamienić kilka zdań nad wodą. O ile niska frekwencja to ostatnio norma (10 osób) o tyle bardzo niska woda i kompletny brak oznak życia oraz zero kontaktu z rybą to już klapa na całego. Na zawodach został złowiony jeden kleń 28 cm i to wszystko, pozostali bez ryby (ktoś miał chyba krótkie szczupaczki) na 5 godzin łowienia. Tylu kilometrów dawno nie pokonałem, więcej było chodzenia niż łowienia bo po prostu nie było gdzie kija zamoczyć przy takiej wodzie i bezrybiu!
No lekko nie było z łażeniem to fakt....a ryba to jak 6 w totku w takich warunkach, bo przy słońcu w brylach widziałem dno do 2 brzegu i kilkadziesiąt metrów w dół czy górę....no lipa była straszna. Jak to powiedział jeden Pan co miał te 4 krótkie szczupoczki...ze 20 cm wody więcej i było by znośnie, a tak brodzili my w mule po kolana. A ja znowu nie rozwinąłem mojej 5m miarki do końca :D... Dodam też że nasz jedyny junior miał okonia na kiju, ale poszedł mu w patyki i było po okoniu. Pozdrawiam.
....a i jeszcze jedno...nie bardzo rozumiem dlaczego w Tomaszowie choć jest sporo spiningistów tak niewielu raz w roku potrafi się zorganizować i pomimo tego, że ryba nie bierze, może się spotkać i pogadać bez ciśnień o dupie marynie....Może warto wziąć to pod uwagę i zebrać się za rok w większym gronie tak dla zabawy. W kupie siła, może wydusimy razem więcej niż klenia :D
Drodzy koledzy. Ja ponowie swoje wcześniejsze pytanie z przed kilku dni: czy pojawiły się już chrabąszcze nad ZS?
W weekend siedziałem nad wodą i jedynie w piątek widziałem jedną może 2 sztuki chrabąszczy. Więc raczej mało ich jest narazie. A bolek już ładnie chodzi ;)
Bolek prawie zawsze chodzi jak jestem na rybach (a jestem 4-5 razy w roku na ZS:) ) Dzięki za odpowiedź, bo już myślałem, że na forum ciężko się będzie przebić z wypowiedzią.
Niedziela na Barkowicach plus okolice - metoda spinning, cel szczupak. Wynik: 3 szczupłe 30,43,54cm(na fotce), 3 spady podczas holu plus kilka okonków. Wszystkie rybki dalej polują:)
....a i jeszcze jedno...nie bardzo rozumiem dlaczego w Tomaszowie choć jest sporo spiningistów tak niewielu raz w roku potrafi się zorganizować i pomimo tego, że ryba nie bierze, może się spotkać i pogadać bez ciśnień o dupie marynie....Może warto wziąć to pod uwagę i zebrać się za rok w większym gronie tak dla zabawy. W kupie siła, może wydusimy razem więcej niż klenia :D
Zgadzam się w 100%. To wstyd by w tak dużym kole w zawodach startowało 10 osób! Z drugiej strony siłą nikogo nie zmusisz, znam wielu spinningistów którzy mają takie zawody centralnie w d.... i na nic tłumaczenie, że to tylko zabawa, fajna atmosfera... Do tego dochodzi niestety ten nieszczęsny maj czyli miesiąc "komunii", sam naraziłem się bliskiej rodzinie odpuszczając imprezę ale dwóch kolegów pewniaków do startu niestety musiało pójść (czasami tak bywa) i już jest nas mniej. Może sobota byłaby lepsza, sam nie wiem, w soboty niektórzy pracują. A z drugiej strony jesienne zawody "na szynie" w ubiegłym roku nie odbyły się ze względu na niską frekwencję, a przecież to był wrzesień...
Dziękuję Koledzy za odpowiedzi w sprawie silników :)Pozdrawiam