Biały robak i pinki, na czerwonego skusił się tylko jeden leszczyk. Jeśli ktoś chce sie wybrać na lina to polecam barkowice mokre. Z tego co słyszałem duży leszcz już na tarle wiec trzeba na niego poczekać, biorą maksymalnie takie jak te które złowiłem.
Dzisiaj rano od 6 do 8 pilica koło Gapinina - zero brań ( koszyk i bolonka). Potem przejechałem koło Inowłodza i tylko kontakt wzrokowy z pięknymi spławiającymi się jaziami. Mimo ostrożności przy podchodzeniu do wody zobaczyły mnie i było po zawodach. Woda bardzo płytka i czysta a jak jeszcze słonko świeciło to pewnie mnie widziały z 20 metrów - no niestety .
na paprochy na szynie od 16 do 18 zero brań. kolega był ze spinningiem na kopyto również bez brań. widzialem ze lapali na splawik na srodku szyny malutkie plocie.we wtorek jade na kotliny.
Witam koledzy, jutro mam zamiar z synem wybrać się na nockę na Barkowice na wysoki brzeg lub obok przystani na przewężenie, ale obawiam się że tam to chyba jak na Centralnym taki tłok i nie bardzo będzie gdzie się rozstawić, jak ktoś był proszę o info czy woda się podniosła i czy są jakieś efekty...
Dzisiaj na kanale na treście na spławiczek trochę płotek i leszczyków. Na federa były tylko 2 brania płotka i okoń. Ogólnie ładne brania były gdzieś do godziny 8:30.
wczoraj barkowce mokre 4 płotki z czego jedna miała z pół kilo i jeden mały krąpik wszystko blisko brzegu na spławik na ciężko było jedno ładne branie niestety rybka się zerwała. Woda ładnie się podnosi drapieżnik żeruje blisko brzegu akurat niedaleko miał leszcz tarlisko poszedłem zobaczyć a tam takie leszcze po 50 cm ps wszystko złapane na białego
Wczorajszy spinning na rozlewiskach zaowocował okoniem 20cm szczupaczek 30 i leszcz 40 zaczepiony za płetwę. WSZYSTKO WRÓCIŁO DO WODY.. Jak widzę te martwe leszcze na trawie w trakcie ich tarła - brrr .... jak chcecie mieć ryby w zbiorniku.
Panowie nikt nie wypowie się na moje pytania o Pilicę od Sulejowa do białej ? Zasadzam się ze spinning za kleniem i jaziem ... Od kilku osób w sklepie dowiedziałem się że tutaj tylko małe twisterki - paproszki i najlepiej czarne. Z woblerkami 2,5 -3,5 cm nie mam czego szukać ? Podzielcie się opiniami - ryby z mojej wędki zawsze wracają do wody nie martwcie się że Wam braknie :)
Koledzy przestrzegam przed pływaniem łódką po alkoholu - i nie myślę tu o byciu pijanym. Nawet 1 piwko przed wypłynięciem może skończyć się bardzo wysokim mandatem. A po ostatnim wypadku na zalewie kontrole są wzmożone.
Koledzy przestrzegam przed pływaniem łódką po alkoholu - i nie myślę tu o byciu pijanym. Nawet 1 piwko przed wypłynięciem może skończyć się bardzo wysokim mandatem. A po ostatnim wypadku na zalewie kontrole są wzmożone.
Powyższy link jest już nieco starszawy.Ten Łodziak to utonął w "moim" porcie przy tamie.
Często widzę gdy wypływam o świcie na wodę debili,którzy po spotkaniach integracyjnych w hotelu "Molo" idą się kapać.Zawsze staram się zwracać im uwagę że molo spacerowe jest mocno zaglonione i śliskie.Wślizgnięcie do wody jest łatwe,natomiast wyjście po stromym,śliskim betonie jest prawie niemożliwe. W odpowiedzi słyszę"spokojna twoja potargana itp." Potem się słyszy takie historie...
dzis na kotlinach od 5 do 11 . kilkanascie malych leszczy, 2 duze po 35cm jeden linek i karas. wszystko oprocz 2 duzych leszczy trafilo do wody .plotki duzo przy brzegu bo ma tarlo.
Od wczoraj 20 do dzisiaj 19 1 leszczyk i 4 szczupłe bez wymiaru trafiły do wody dodam że 2 z nich złowiłem w południe na trupka uklei no i najważniejsze od 21 do 9 rano tarło leszcza ale chodziły palety :] wszystko na "Cyplu"
Byłem dzisiaj w okolicach Zarzęcina tłok jak na Marszałkowskiej z braku możliwości łowienia na prywatnym pojechałem na Pilicę powyżej Sulejowa w okolice Wapienniaków .Woda fajna na spina na puchowca własnej roboty (marabut czerwono -biały +jeżynka z zimowej sarny skusił się jeden bidny szczupaczek koło 40 cm .Połowiłem sobie też na muchołapkę .To moje początki ,choć trenowałem wcześniej z godzinkę nad zalewem to dopiero dzisiaj załapałem o co kaman .Nie obyło się bez odstrzelenia muszki .Łowiłem na red tagi które sam robiłem .Miałem dużo brań uklejek ale tylko jedną złowiłem ,i jedna spadła
wczoraj nocka na pilicy za podklasztorzem, nic specjalnego krąpie płocie małe jazie ukleje,rano oczywiscie spining i zywiec efekte były 2szupaki na wachadłówke GNOM ale małe do38cm wiec do wody.ładnie rybka chodzi po pilicy oj ładnie:)
Muchołapka to najszlachetniejsza metoda na rybki. W naszych wodach trzeba mieć cierpliwość i „zaparcie”, aby śmigać na muszkę. Fotki super, szczególnie te z Wapiennika. I pomyśleć, że kilkanaście lat temu, gdy nie było tam wody, biegałem z kumplem w poszukiwaniu kryształów. PS: Fajne wodery, idealne na letnie łowienie z wody :)))
W koncu i mi udalo sie wyskoczyc na ryby na Pilice z muchowka. Niestety zero bran (nie liczac uklei). A co gorsze, zero kontaktu wzrokowego z czyms innym niz ukleje. Zero jazi czy jelcy mimo ogromnej wieczorem rojki chruscika. Lowilismy z kumplem od 18.30 do 20.30. Mialem nadzieje ze po zchodzie cos drgnie. Niestety. Natomiast martwi mnie to co dzieje sie na szynie :(. Lowia duze ilosci plotek i wszystko do wora. Kazdy zlazi z wody z 3-5 kg rybek. Ciekawe jak dlugo jeszcze. ? Czy te plocie to naprawde taki rarytas, zeby ugoscic cala rodzine ?. Poza tym jednym miejscem na Pilicy pozostali wedkarze prakrycznie niewiele albo nic nie lowia. Wyglada, ze ryba podeszla pod szyne i tam dokonywana jest egzekucja.
Na pewno musieliśmy się minąć, bo pływałem cały dzień. A jak tam efekty po nocce? Co do kłusowania, widziałem gościa, który był sam i miał pięć wędek w wodzie. Na pytanie czy to troszkę nie za dużo, usłyszałem „g….o cię to obchodzi”.
W koncu i mi udalo sie wyskoczyc na ryby na Pilice z muchowka. Niestety zero bran (nie liczac uklei). A co gorsze, zero kontaktu wzrokowego z czyms innym niz ukleje. Zero jazi czy jelcy mimo ogromnej wieczorem rojki chruscika. Lowilismy z kumplem od 18.30 do 20.30. Mialem nadzieje ze po zchodzie cos drgnie. Niestety. Natomiast martwi mnie to co dzieje sie na szynie :(. Lowia duze ilosci plotek i wszystko do wora. Kazdy zlazi z wody z 3-5 kg rybek. Ciekawe jak dlugo jeszcze. ? Czy te plocie to naprawde taki rarytas, zeby ugoscic cala rodzine ?. Poza tym jednym miejscem na Pilicy pozostali wedkarze prakrycznie niewiele albo nic nie lowia. Wyglada, ze ryba podeszla pod szyne i tam dokonywana jest egzekucja.
płoteczki pewnie na kotlety, mi sie by nie chcialo ich obierac nawet!
Na pewno musieliśmy się minąć, bo pływałem cały dzień. A jak tam efekty po nocce? Co do kłusowania, widziałem gościa, który był sam i miał pięć wędek w wodzie. Na pytanie czy to troszkę nie za dużo, usłyszałem „g….o cię to obchodzi”.
Efekty - średnie 24 h nad wodą i trochę małych leszczyków(35 cm), wzdręga 0,5 kg, linek, okonie drobne. (wszystko na dwóch czyli 4 wędki) + sznur z trupkiem...
Jako że wczoraj rozpocząl się sezon na szczupaczki, odwiedziłem naszą Pilicę. Wrażenia były jak najbardziej i adrenalinka też. Efekt to "Pike" 62 cm i jedna spinka podczas holu oraz jeden nie zacięty kolegi. Woda niska, łowiących nie było za wielu - myślałem że nie będzie gdzie kija zarzucić. Zaobserwowalismy kilka pogoni za drobnicą ale jedna była konkretna - najprawdopodobniej nadpłynęło kilka zebatych na raz :)
Tego kolego akurat nie wiesz ,czy trafiła na patelnie a nawet to miał takie prawo,nie jestem zwolennikiem brania wszystkiego co się na haku powiesi ,ale bez przesady
ogólnie *
Sorki;P
A na co brały ?
Biały robak i pinki, na czerwonego skusił się tylko jeden leszczyk. Jeśli ktoś chce sie wybrać na lina to polecam barkowice mokre. Z tego co słyszałem duży leszcz już na tarle wiec trzeba na niego poczekać, biorą maksymalnie takie jak te które złowiłem.
WitamByłem dzisiaj od 8 do 10 na zalewie w Smardzewicach. Na 4 wędki nic, fala jak na morzu. Z licznych sąsiadów tylko kilku złapało drobne płotki
Dzisiaj rano od 6 do 8 pilica koło Gapinina - zero brań ( koszyk i bolonka). Potem przejechałem koło Inowłodza i tylko kontakt wzrokowy z pięknymi spławiającymi się jaziami. Mimo ostrożności przy podchodzeniu do wody zobaczyły mnie i było po zawodach. Woda bardzo płytka i czysta a jak jeszcze słonko świeciło to pewnie mnie widziały z 20 metrów - no niestety .
na paprochy na szynie od 16 do 18 zero brań. kolega był ze spinningiem na kopyto również bez brań. widzialem ze lapali na splawik na srodku szyny malutkie plocie.we wtorek jade na kotliny.
noc z pt na sobote, siedzielismy do poludnia. efekt to 2 brania na 4kije.jeden maly leszczu. bmokre
Dzisiejsza zasiadka 2 linki 3 karasie jeden karpik Pozdrawiam
Witam koledzy, jutro mam zamiar z synem wybrać się na nockę na Barkowice na wysoki brzeg lub obok przystani na przewężenie, ale obawiam się że tam to chyba jak na Centralnym taki tłok i nie bardzo będzie gdzie się rozstawić, jak ktoś był proszę o info czy woda się podniosła i czy są jakieś efekty...
Dzisiaj na kanale na treście na spławiczek trochę płotek i leszczyków. Na federa były tylko 2 brania płotka i okoń. Ogólnie ładne brania były gdzieś do godziny 8:30.
wczoraj barkowce mokre 4 płotki z czego jedna miała z pół kilo i jeden mały krąpik wszystko blisko brzegu na spławik na ciężko było jedno ładne branie niestety rybka się zerwała. Woda ładnie się podnosi drapieżnik żeruje blisko brzegu akurat niedaleko miał leszcz tarlisko poszedłem zobaczyć a tam takie leszcze po 50 cm
ps wszystko złapane na białego
Wczorajszy spinning na rozlewiskach zaowocował okoniem 20cm szczupaczek 30 i leszcz 40 zaczepiony za płetwę. WSZYSTKO WRÓCIŁO DO WODY..
Jak widzę te martwe leszcze na trawie w trakcie ich tarła - brrr .... jak chcecie mieć ryby w zbiorniku.
Panowie nikt nie wypowie się na moje pytania o Pilicę od Sulejowa do białej ?
Zasadzam się ze spinning za kleniem i jaziem ...
Od kilku osób w sklepie dowiedziałem się że tutaj tylko małe twisterki - paproszki i najlepiej czarne. Z woblerkami 2,5 -3,5 cm nie mam czego szukać ?
Podzielcie się opiniami - ryby z mojej wędki zawsze wracają do wody nie martwcie się że Wam braknie :)
Koledzy przestrzegam przed pływaniem łódką po alkoholu - i nie myślę tu o byciu pijanym. Nawet 1 piwko przed wypłynięciem może skończyć się bardzo wysokim mandatem. A po ostatnim wypadku na zalewie kontrole są wzmożone.
1 maja maja zwodowac motorowke policji w smardzewicach ale, z tego co pisza w ticie to maja plywac tylko do zdarzen a nie jak do tej pory na kontrole
Koledzy przestrzegam przed pływaniem łódką po alkoholu - i nie myślę tu o byciu pijanym. Nawet 1 piwko przed wypłynięciem może skończyć się bardzo wysokim mandatem. A po ostatnim wypadku na zalewie kontrole są wzmożone.
po jakim wypadku???
mam pytanko. orientuje sie kots czy mozemy łowić na wiśle w okolicach Warki? chodzi mi o miejscowosc Latków....bylby ktos chetny na taki wyjazd?
Utonął nietrzeźwy wędkarz, który wypadł z łódki. Do tego był w woderach...
Gdzie utonął? Na Zalewie?
http://tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl/artykul/917889,kolejna-ofiara-kapieli-w-wodach-zalewu-sulejowskiego,id,t.html
Dzisiejsza zasiadka 2 linki 3 karasie jeden karpik Pozdrawiam
w jakich okolicach kolega łowił ?
Powyższy link jest już nieco starszawy.Ten Łodziak to utonął w "moim" porcie przy tamie.
Często widzę gdy wypływam o świcie na wodę debili,którzy po spotkaniach integracyjnych w hotelu "Molo" idą się kapać.Zawsze staram się zwracać im uwagę że molo spacerowe jest mocno zaglonione i śliskie.Wślizgnięcie do wody jest łatwe,natomiast wyjście po stromym,śliskim betonie jest prawie niemożliwe. W odpowiedzi słyszę"spokojna twoja potargana itp." Potem się słyszy takie historie...
dzis na kotlinach od 5 do 11 . kilkanascie malych leszczy, 2 duze po 35cm jeden linek i karas. wszystko oprocz 2 duzych leszczy trafilo do wody .plotki duzo przy brzegu bo ma tarlo.
Dzisiaj od 9:00 do 13:00 na rozlewiskach Pilicy w Sulejowie nic na spinning nie brało.
dzisiaj barkowice mokre 2 przyzwoite leszcze 2 także niezłe płotki i trzy linki
leszcze na makaron gwiazdki liny i płotki na białego
mam pytanie był ktoś na zbiorniku Miedzna Murowana? opłaca się jechać na 2 dniową zasiadkę za leszczem?
mam pytanie był ktoś na zbiorniku Miedzna Murowana? opłaca się jechać na 2 dniową zasiadkę za leszczem?
wysłałem ci wiadomośc na priva bo to forum o Zalewie Sulejowskim nie będziemy śmiecic
A jak sytuacja na Barkowicach Mokrych? Chciałbym się wybrać połowić na spławik i na feederka ale nie wiem czy jest sens jechać.
Od wczoraj 20 do dzisiaj 19 1 leszczyk i 4 szczupłe bez wymiaru trafiły do wody dodam że 2 z nich złowiłem w południe na trupka uklei no i najważniejsze od 21 do 9 rano tarło leszcza ale chodziły palety :] wszystko na "Cyplu"
Byłem dzisiaj w okolicach Zarzęcina tłok jak na Marszałkowskiej z braku możliwości łowienia na prywatnym pojechałem na Pilicę powyżej Sulejowa w okolice Wapienniaków .Woda fajna na spina na puchowca własnej roboty (marabut czerwono -biały +jeżynka z zimowej sarny skusił się jeden bidny szczupaczek koło 40 cm .Połowiłem sobie też na muchołapkę .To moje początki ,choć trenowałem wcześniej z godzinkę nad zalewem to dopiero dzisiaj załapałem o co kaman .Nie obyło się bez odstrzelenia muszki .Łowiłem na red tagi które sam robiłem .Miałem dużo brań uklejek ale tylko jedną złowiłem ,i jedna spadła
Wodery ekologiczne :)
Muchołapka rozdziewiczona
Widoki na zbiorniku w Wapiennikach bezcenne
Gdzie utonął? Na Zalewie?
http://tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl/artykul/1385643,zalew-sulejowski-zeglarze-zauwazyli-cialo,id,t.html#90462c4fadbc95b0,1,3,5
wczoraj nocka na pilicy za podklasztorzem, nic specjalnego krąpie płocie małe jazie ukleje,rano oczywiscie spining i zywiec efekte były 2szupaki na wachadłówke GNOM ale małe do38cm wiec do wody.ładnie rybka chodzi po pilicy oj ładnie:)
Muchołapka rozdziewiczona
Muchołapka to najszlachetniejsza metoda na rybki. W naszych wodach trzeba mieć cierpliwość i „zaparcie”, aby śmigać na muszkę.
Fotki super, szczególnie te z Wapiennika. I pomyśleć, że kilkanaście lat temu, gdy nie było tam wody, biegałem z kumplem w poszukiwaniu kryształów.
PS: Fajne wodery, idealne na letnie łowienie z wody :)))
Dziś pierwsza wizyta nad Pilicą :) No i piękny kilogramowy kleń :) Cieszy niezły stan wody i spora ilość rybek :)
W koncu i mi udalo sie wyskoczyc na ryby na Pilice z muchowka.
Niestety zero bran (nie liczac uklei). A co gorsze, zero kontaktu wzrokowego z czyms innym niz ukleje. Zero jazi czy jelcy mimo ogromnej wieczorem rojki chruscika. Lowilismy z kumplem od 18.30 do 20.30. Mialem nadzieje ze po zchodzie cos drgnie. Niestety.
Natomiast martwi mnie to co dzieje sie na szynie :(. Lowia duze ilosci plotek i wszystko do wora. Kazdy zlazi z wody z 3-5 kg rybek. Ciekawe jak dlugo jeszcze. ? Czy te plocie to naprawde taki rarytas, zeby ugoscic cala rodzine ?. Poza tym jednym miejscem na Pilicy pozostali wedkarze prakrycznie niewiele albo nic nie lowia. Wyglada, ze ryba podeszla pod szyne i tam dokonywana jest egzekucja.
http://www.epiotrkow.pl/news/Barkowice-Odnaleziono-zwloki-topielca,10752
Pływałem wczoraj kajaczkiem z rodzinką i widziałem całą akcję.
[*]
Ja wczoraj spływałem z nocnej zasiadki. Może się gdzieś mijaliśmy ;) Ludzi tłumy... a i tak kusują.
Na pewno musieliśmy się minąć, bo pływałem cały dzień.
A jak tam efekty po nocce?
Co do kłusowania, widziałem gościa, który był sam i miał pięć wędek w wodzie. Na pytanie czy to troszkę nie za dużo, usłyszałem „g….o cię to obchodzi”.
W koncu i mi udalo sie wyskoczyc na ryby na Pilice z muchowka.
Niestety zero bran (nie liczac uklei). A co gorsze, zero kontaktu wzrokowego z czyms innym niz ukleje. Zero jazi czy jelcy mimo ogromnej wieczorem rojki chruscika. Lowilismy z kumplem od 18.30 do 20.30. Mialem nadzieje ze po zchodzie cos drgnie. Niestety.
Natomiast martwi mnie to co dzieje sie na szynie :(. Lowia duze ilosci plotek i wszystko do wora. Kazdy zlazi z wody z 3-5 kg rybek. Ciekawe jak dlugo jeszcze. ? Czy te plocie to naprawde taki rarytas, zeby ugoscic cala rodzine ?. Poza tym jednym miejscem na Pilicy pozostali wedkarze prakrycznie niewiele albo nic nie lowia. Wyglada, ze ryba podeszla pod szyne i tam dokonywana jest egzekucja.
płoteczki pewnie na kotlety, mi sie by nie chcialo ich obierac nawet!
Na pewno musieliśmy się minąć, bo pływałem cały dzień.
A jak tam efekty po nocce?
Co do kłusowania, widziałem gościa, który był sam i miał pięć wędek w wodzie. Na pytanie czy to troszkę nie za dużo, usłyszałem „g….o cię to obchodzi”.
Efekty - średnie 24 h nad wodą i trochę małych leszczyków(35 cm), wzdręga 0,5 kg, linek, okonie drobne. (wszystko na dwóch czyli 4 wędki) + sznur z trupkiem...
Jako że wczoraj rozpocząl się sezon na szczupaczki, odwiedziłem naszą Pilicę. Wrażenia były jak najbardziej i adrenalinka też. Efekt to "Pike" 62 cm i jedna spinka podczas holu oraz jeden nie zacięty kolegi. Woda niska, łowiących nie było za wielu - myślałem że nie będzie gdzie kija zarzucić. Zaobserwowalismy kilka pogoni za drobnicą ale jedna była konkretna - najprawdopodobniej nadpłynęło kilka zebatych na raz :)
Połamania
P
Moje gratulacje piękna torpeda. Zdradzisz który odcinek Pilicy i typ przynęty ?
Odcinek poniżej tamy na ZS (okolica - Tomaszów Maz). Metoda spławikowa, przynęta karasek.
Aha - To nie mój odcinek rzeki i nie moja metoda ;) Ale dzięki za odpowiedź.
Szkoda szczupłego, ryba na piachu więc pewnie i na patelni. C&R
Tego kolego akurat nie wiesz ,czy trafiła na patelnie a nawet to miał takie prawo,nie jestem zwolennikiem brania wszystkiego co się na haku powiesi ,ale bez przesady