Szkoda szczupłego, ryba na piachu więc pewnie i na patelni. C&R
Też kładę ryby na podłożu i robię im foty bo nie uważam żeby zwis na kotwicy przynęty, czy ściskanie w jednej dłoni 60-taka, a robienie foty drugą ręką było bardziej humanitarne. Nie wiem skąd te wnioski że został pochłonięty przez kolegę z tego powodu że leży na piachu czy trawie......ale nawet gdyby tak było to przecież nie złamał regulaminu i ma do tego prawo. C&R to nie jest idealne wyjście z problemu braku ryb, choć osobiście 90% moich połowów drapieżnika wypuszczam. I nie widzę nic zdrożnego w tym że na grilu zagości szczupły czy sandał z własnego połowu.
Jak już kładziesz rybę na piachu to jak wyrok śmierci. Pozbawiona śluzu długo by nie pociągnęła w wodzie. Jasne że wolno rybę zabrać ;) Tylko jak 1 maja 100 wędkarzy zabierze 100 szczupłych to potem będzie lament ... "nic nie biorą". Ja każdą rybę wypuszczam, robię przy tej okazji fotkę lub filmik. Taka pamiątka daje mi 10 razy więcej radości niż degustacja kilku kęsów ryby. Niektórzy widać muszą wracać z rybą do domu inaczej żona pomyśli że był na ... ... :) Są jeszcze tacy co łeb ususzą i powieszą w przedpokoju. Smacznego.
Sezon szczupakowy otwarty a wiecie że wczoraj zostało złowionych 6 szczupaków i wszystkie miały ikrę?Mowa tutaj o połowie na Zalewie i to wynik kilku wędkarzy.
Jak już kładziesz rybę na piachu to jak wyrok śmierci. Pozbawiona śluzu długo by nie pociągnęła w wodzie. Jasne że wolno rybę zabrać ;) Tylko jak 1 maja 100 wędkarzy zabierze 100 szczupłych to potem będzie lament ... "nic nie biorą". Ja każdą rybę wypuszczam, robię przy tej okazji fotkę lub filmik. Taka pamiątka daje mi 10 razy więcej radości niż degustacja kilku kęsów ryby. Niektórzy widać muszą wracać z rybą do domu inaczej żona pomyśli że był na ... ... :) Są jeszcze tacy co łeb ususzą i powieszą w przedpokoju. Smacznego.
Kolego Jakubwr - ta ryba została zabrana (mogłem przecież napisać że nie została, zdjęcie ryby na ziemi o niczym nie świadczy), nie przeze mnie. Ja ją złowiłem, zrobiłem kilka fotek i gotów byłem wypuścić, jednakże bliska mi osoba lubi rybki i dlatego nie wróciła do wody. W ubiegłym roku złowiłem kilkadziesiąt szczupaków z czego większość wróciła do wody. Lubię ryby wypuszczać, ale od czasu do czasu kilka ryb wezmę. Tak jak napisał kolega Sium - to że normalny wędkarz od czasu do czasu weźmie ryby nie jest dramatem. Ryby giną z wiadomego powodu z którym niewiele się robi. Chociaż i wędkarze potrafią również przetrzebić nieźle populację - patrz post powyżej na temat "szyny" - ale tych nie nazywajmy "normalnymi". Dbajmy o środowisko, wędkujmy z głową, odpowiednie służby nie dobrze wykonują swoją pracę a na brak ryb nie będziemy narzekać.
Nie chce mi sie wierzyć w te szczupaki z ikrą one wytarły sie już miesiąc temu
Hunter,nie chciałem robic fotek padliny ale 2 widziałem na własne oczy a pozostałe 4 to informacje z pewnej ręki.Mało tego,dziś na Pilicy kolega złapał jednego także z ikrą.
Natomiast ja byłem rano w porcie przy tamie i wyjąłem 6 okoni na BT,2 małe bolki na wirówkę i pstrąga.
A ja na karolinowie postanowilem sie przelamac i sprobowac muchowania na ZS. Z dwoma kumplami ktorzy lowili na spinning eczoraj rano wyskoczylem na Zalew. Poszalec, to nie poszalalem, ale troche z wlasnej winy. Nie mialem odpowiednich streamerow. Ale i tak zaliczylem 1 szczupaczka 35-40 cm, jednego okonia (33 cm - mierzone) plus dwa czy trzy brania. Zabraklo brazowego puchowca :(. Wynik w porownaniu z Pilica i tak znakomity.
Dziś byliśmy na spina na ZS w okolicy Luciąży - trochę małych szczyplutkich się powieszało nic grubszego.Za to leszcz się kotłuje w krzakach aż miło :)Ale zaraz pewnie wodę puszczą :(
koledzy mam takie pytanko czy karte można wyrabiać przez cały rok czy tylko w danych miesiącach roku bo coś mi sie o uszy obiło że można wyrobić do kwietnia
koledzy mam takie pytanko czy karte można wyrabiać przez cały rok czy
tylko w danych miesiącach roku bo coś mi sie o uszy obiło że można
wyrobić do kwietnia
Panowie ja z pytaniami .... Czy poniżej mostu w Spale coś się dzieje? Interesuje mnie szczególnie Spalska strona i w dół rzeki. I dróga sprawa jak tam z poziomem wody. Bo wiem że zwykle jest płytko, ale może coś się zmieniło. I trzecia sprawa czy ktoś posiada info na temat tego czy planują w najbliższym czasie spuszczanie wody z ZS? A na sam koniec zapytam z ciekawości czy ktoś startuje w zawodach 30-tki spinowych 13 maja? Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.
wt/śr- 5 płoci ok 35cm:) sob/nd od 16 do 9 rano (3osoby, 4 gruntówki, spinning)- 6 lesczy bardzo przeciętne,jeden 1,5kg, poza tym kilka okoni na spining, mały boleń i szczupak:)
koledzy znacie jakies dobre miejsce zeby zaczaic sie na szczupaka na pilicy miedzy szyną a spałą? byłem kiedyś na łąkach henrykowskich ale tylko takie niewymiarowe sie czepiały. chciałbym połapać na żywca.
Pilica od mostu w Spale w dół rzeki niestety bez szaleństwa,ale w każdym głębszym dołku czai się przeważnie jaź,kleń.ładne stadka się trafiają,ale bardzo ostrożne.mój czwartkowy rekonesans ze spinem za szczupłym skończył się w tamtych rejonach dubletem LESZCZA(nie za płetwę lub bok).przynętą czarny mepps w żółte kropki nr 1.Stan wody niski i dodatkowo te kajaki masowo spływające .....
Witam! Widzę, że „cisza przerwała milczenie” w tym temacie. Jak tam po „majówce”?! Ja po najdłuższym weekendzie w końcu „zamoczyłem kija”. Przedwczoraj Pilica na wysokości Sulejowa, sama drobnica. Małe krąpiki, płoteczki i mnóstwo uklejek. Dzisiaj…..
Na ZS szczupakom mogło się poje....ć przez pogodę i stan wody......Ja wczoraj na Pilicy miałem 40-staka już pustego i wylazły mi 2 jazie za wobkiem. Jutro wolne, więc atakuję z rańca bo muszę podjąć wymiarowego Klenia jak się da :D Narazie był tylko kontakt wzrokowy.
Zazdrość człowieka bierze czytając posty: :"...Wczoraj szczupak, jutro z rana na klenia..." Szczęśliwcy co nad wodą mieszkają i nie mają 70 km nad zalew :) A człowiek myśli planując weekendową wyprawę czy aby na pewno wiatr będzie z dobrego kierunku, a temperatura, a księżyc żeby w pełni nie był, a ciśnienie... Pozazdrościć miejscowym:) Byłem raz w kwietniu pod Gruszą i jeden leszczyk godny uwagi padł plus parę płotek. I nie piszę przez zazdrość żeby nie było, gratuluję tym co połowili;)
Na ZS szczupakom mogło się poje....ć przez pogodę i stan wody......Ja wczoraj na Pilicy miałem 40-staka już pustego i wylazły mi 2 jazie za wobkiem. Jutro wolne, więc atakuję z rańca bo muszę podjąć wymiarowego Klenia jak się da :D Narazie był tylko kontakt wzrokowy.
Widzę sium, że tak jak ja uganiasz się za jaziokleniami po Pilicy. I chyba nawet na tym samym odcinku (Tomaszów - Spała). Ja w tym sezonie na razie jestem na zero z rybami, chociaż kontaktów z wielkimi jaziami miałem już kilka (niestety tylko wzrokowe....). Nie mam za dużo czasu na ryby, wiec pisz dużo - chętnie poczytam :-)
Panowie właśnie dzisiaj po południu władze ZS znowu zjeba....ły wodę poniżej zapory.Wróciłem właśnie wyzerowany z Pilicy. Najpierw nazbierali po barierki na betonach a dzisiaj leją od południa.....i pozamiatane. Zapowiada się słaba niedziela :(
No i dupa... miałem chęć podjechać za Inowłódz jutro na jazio-klenia na przewały ale patrząc na pogodynkę stan wody Pilicy w Spale przez niecałą dobę wzrósł o 50 cm.Porażka. Zniszczą nam tą rzekę........
Właśnie wróciłem ze Spały....nie jest tak źle, kontakty były. Widziałem ładną Brzanę przy moście :D Kawał świniaka, zalegała na kamieniu przy brzegu. Osobiście podjąłem okonia ok 20 cm :D I zanotowałem odprowadzkę jazia, dosłownie pod nogi. Na szczęście ryba nie poszła w dół z wodą. No i widoki w tej okolicy są teraz bajkowe. Pozdrawiam.
Ja miałem chęć jutro wyskoczyć przed południem do Żądłowic za Inowłódz , są tam kamory w wodzie i piękne przewały Pilicy i trochę żwirowego dna , ale jak przepływ wody przekracza 32 m3 / s to niestety nic tam nie będzie....chyba skoczę na klenia na Rawkę....szkoda.
Właśnie wróciłem ze Spały....nie jest tak źle, kontakty były. Widziałem ładną Brzanę przy moście :D Kawał świniaka, zalegała na kamieniu przy brzegu. Osobiście podjąłem okonia ok 20 cm :D I zanotowałem odprowadzkę jazia, dosłownie pod nogi. Na szczęście ryba nie poszła w dół z wodą. No i widoki w tej okolicy są teraz bajkowe. Pozdrawiam.
Sium a mam pytanie , jak byłeś w Spale widziałeś boleniowe uderzenia bo może bym skoczył jutro pod kątem bolka...jemu wysoka woda nie przeszkadza.
Koledzy mam pytanie czy leszcz na zalewie już zaczął tarło
zaczął ale wczoraj złapałem ładną sztuke
Szkoda szczupłego, ryba na piachu więc pewnie i na patelni. C&R
Też kładę ryby na podłożu i robię im foty bo nie uważam żeby zwis na kotwicy przynęty, czy ściskanie w jednej dłoni 60-taka, a robienie foty drugą ręką było bardziej humanitarne. Nie wiem skąd te wnioski że został pochłonięty przez kolegę z tego powodu że leży na piachu czy trawie......ale nawet gdyby tak było to przecież nie złamał regulaminu i ma do tego prawo. C&R to nie jest idealne wyjście z problemu braku ryb, choć osobiście 90% moich połowów drapieżnika wypuszczam. I nie widzę nic zdrożnego w tym że na grilu zagości szczupły czy sandał z własnego połowu.
Jak już kładziesz rybę na piachu to jak wyrok śmierci. Pozbawiona śluzu długo by nie pociągnęła w wodzie. Jasne że wolno rybę zabrać ;) Tylko jak 1 maja 100 wędkarzy zabierze 100 szczupłych to potem będzie lament ... "nic nie biorą".
Ja każdą rybę wypuszczam, robię przy tej okazji fotkę lub filmik. Taka pamiątka daje mi 10 razy więcej radości niż degustacja kilku kęsów ryby. Niektórzy widać muszą wracać z rybą do domu inaczej żona pomyśli że był na ... ... :)
Są jeszcze tacy co łeb ususzą i powieszą w przedpokoju. Smacznego.
Sezon szczupakowy otwarty a wiecie że wczoraj zostało złowionych 6 szczupaków i wszystkie miały ikrę?Mowa tutaj o połowie na Zalewie i to wynik kilku wędkarzy.
Jak już kładziesz rybę na piachu to jak wyrok śmierci. Pozbawiona śluzu długo by nie pociągnęła w wodzie. Jasne że wolno rybę zabrać ;) Tylko jak 1 maja 100 wędkarzy zabierze 100 szczupłych to potem będzie lament ... "nic nie biorą".
Ja każdą rybę wypuszczam, robię przy tej okazji fotkę lub filmik. Taka pamiątka daje mi 10 razy więcej radości niż degustacja kilku kęsów ryby. Niektórzy widać muszą wracać z rybą do domu inaczej żona pomyśli że był na ... ... :)
Są jeszcze tacy co łeb ususzą i powieszą w przedpokoju. Smacznego.
Kolego Jakubwr - ta ryba została zabrana (mogłem przecież napisać że nie została, zdjęcie ryby na ziemi o niczym nie świadczy), nie przeze mnie. Ja ją złowiłem, zrobiłem kilka fotek i gotów byłem wypuścić, jednakże bliska mi osoba lubi rybki i dlatego nie wróciła do wody. W ubiegłym roku złowiłem kilkadziesiąt szczupaków z czego większość wróciła do wody. Lubię ryby wypuszczać, ale od czasu do czasu kilka ryb wezmę. Tak jak napisał kolega Sium - to że normalny wędkarz od czasu do czasu weźmie ryby nie jest dramatem. Ryby giną z wiadomego powodu z którym niewiele się robi. Chociaż i wędkarze potrafią również przetrzebić nieźle populację - patrz post powyżej na temat "szyny" - ale tych nie nazywajmy "normalnymi". Dbajmy o środowisko, wędkujmy z głową, odpowiednie służby nie dobrze wykonują swoją pracę a na brak ryb nie będziemy narzekać.
Połamania
Nie chce mi sie wierzyć w te szczupaki z ikrą one wytarły sie już miesiąc temu
A propos tarła leszcza zauważyliście jak wielu wędkarzy zjawia się nad wodą z wielkimi podbierakami w innym okresie tych podbieraków tak nie widać
Nie chce mi sie wierzyć w te szczupaki z ikrą one wytarły sie już miesiąc temu
Hunter,nie chciałem robic fotek padliny ale 2 widziałem na własne oczy a pozostałe 4 to informacje z pewnej ręki.Mało tego,dziś na Pilicy kolega złapał jednego także z ikrą.
Natomiast ja byłem rano w porcie przy tamie i wyjąłem 6 okoni na BT,2 małe bolki na wirówkę i pstrąga.
Spławikowcy łowili małe płotki,krąpie i certy.
i dzisiaj znowu barkowice mokre i 3 całkiem fajne leszcze
a propo tych podbieraków to ja niczego nie zauważyłem
A ja na karolinowie postanowilem sie przelamac i sprobowac muchowania na ZS.
Z dwoma kumplami ktorzy lowili na spinning eczoraj rano wyskoczylem na Zalew. Poszalec, to nie poszalalem, ale troche z wlasnej winy. Nie mialem odpowiednich streamerow. Ale i tak zaliczylem 1 szczupaczka 35-40 cm, jednego okonia (33 cm - mierzone) plus dwa czy trzy brania.
Zabraklo brazowego puchowca :(. Wynik w porownaniu z Pilica i tak znakomity.
Dziś byliśmy na spina na ZS w okolicy Luciąży - trochę małych szczyplutkich się powieszało nic grubszego.Za to leszcz się kotłuje w krzakach aż miło :)Ale zaraz pewnie wodę puszczą :(
Ciekawe czy w tym roku też opuszczą wode po tarle leszcza z tego co wiem to na zalewie jest nowy ichtiolog więc może sie coś zmieni.
Z tą ikrą u szczupaka to dziwna sprawa może wpływ na to miało to opuszczenie wody
mam pytanie był ktoś ze spinem na pilicy w okolicach łąk henrykowskich, spały, inowłodza? jakieś szczupaczki atakują?
koledzy mam takie pytanko czy karte można wyrabiać przez cały rok czy tylko w danych miesiącach roku bo coś mi sie o uszy obiło że można wyrobić do kwietnia
koledzy mam takie pytanko czy karte można wyrabiać przez cały rok czy tylko w danych miesiącach roku bo coś mi sie o uszy obiło że można wyrobić do kwietnia
kolego kartę możesz wyrobić kiedy dusz zapragnie
kolego kartę możesz wyrobić kiedy dusz zapragnie
bolek 64cm złapany dzis na pilicy!woblerek kenatr drugi rzut;)nadal zyje i jest do złapania:)pozdrawiam
Wczoraj wieczorem ZS 3 szczupaczki po 35cm i 6 okoni po 20cm , fajna była zabawa :) wszystko pływa dalej
dzis na ZS 2 duze leszcze 41cm i 33cm kilkanascie małych leszczy, okoń .
W którym miejscu te leszcze Barkowice?
Panowie ja z pytaniami .... Czy poniżej mostu w Spale coś się dzieje? Interesuje mnie szczególnie Spalska strona i w dół rzeki. I dróga sprawa jak tam z poziomem wody. Bo wiem że zwykle jest płytko, ale może coś się zmieniło. I trzecia sprawa czy ktoś posiada info na temat tego czy planują w najbliższym czasie spuszczanie wody z ZS? A na sam koniec zapytam z ciekawości czy ktoś startuje w zawodach 30-tki spinowych 13 maja? Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.
Sium ja zamierzam wybrać się na te zawody ale nie jestem jeszcze pewien.
wt/śr- 5 płoci ok 35cm:)
sob/nd od 16 do 9 rano (3osoby, 4 gruntówki, spinning)- 6 lesczy bardzo przeciętne,jeden 1,5kg, poza tym kilka okoni na spining, mały boleń i szczupak:)
karolinów kolego.
koledzy znacie jakies dobre miejsce zeby zaczaic sie na szczupaka na pilicy miedzy szyną a spałą? byłem kiedyś na łąkach henrykowskich ale tylko takie niewymiarowe sie czepiały. chciałbym połapać na żywca.
Pilica od mostu w Spale w dół rzeki niestety bez szaleństwa,ale w każdym głębszym dołku czai się przeważnie jaź,kleń.ładne stadka się trafiają,ale bardzo ostrożne.mój czwartkowy rekonesans ze spinem za szczupłym skończył się w tamtych rejonach dubletem LESZCZA(nie za płetwę lub bok).przynętą czarny mepps w żółte kropki nr 1.Stan wody niski i dodatkowo te kajaki masowo spływające .....
Witam!
Widzę, że „cisza przerwała milczenie” w tym temacie.
Jak tam po „majówce”?!
Ja po najdłuższym weekendzie w końcu „zamoczyłem kija”.
Przedwczoraj Pilica na wysokości Sulejowa, sama drobnica. Małe krąpiki, płoteczki i mnóstwo uklejek.
Dzisiaj…..
....dzisiaj pół dnia ze spinem i kilkanaście takich pistolecików...
...miałem też podwójne uderzenie...
…ale ten widok przyćmiewa niepowodzenie…:)))))
Znowu widziałem wczoraj 2 szczupaki z ikrą...Dziwne to trochę bo przez 25 lat mojej kariery wędkarskiej zawsze majowe szczupaki były już puste.
Na ZS szczupakom mogło się poje....ć przez pogodę i stan wody......Ja wczoraj na Pilicy miałem 40-staka już pustego i wylazły mi 2 jazie za wobkiem. Jutro wolne, więc atakuję z rańca bo muszę podjąć wymiarowego Klenia jak się da :D Narazie był tylko kontakt wzrokowy.
Zazdrość człowieka bierze czytając posty: :"...Wczoraj szczupak, jutro z rana na klenia..." Szczęśliwcy co nad wodą mieszkają i nie mają 70 km nad zalew :) A człowiek myśli planując weekendową wyprawę czy aby na pewno wiatr będzie z dobrego kierunku, a temperatura, a księżyc żeby w pełni nie był, a ciśnienie... Pozazdrościć miejscowym:) Byłem raz w kwietniu pod Gruszą i jeden leszczyk godny uwagi padł plus parę płotek.
I nie piszę przez zazdrość żeby nie było, gratuluję tym co połowili;)
Witam
Byłem w piątek na Zs brała głownie drobinica. Złapałem szczupaka 55cm niestety także był z ikrą ;/
Na ZS szczupakom mogło się poje....ć przez pogodę i stan wody......Ja wczoraj na Pilicy miałem 40-staka już pustego i wylazły mi 2 jazie za wobkiem. Jutro wolne, więc atakuję z rańca bo muszę podjąć wymiarowego Klenia jak się da :D Narazie był tylko kontakt wzrokowy.
Widzę sium, że tak jak ja uganiasz się za jaziokleniami po Pilicy. I chyba nawet na tym samym odcinku (Tomaszów - Spała). Ja w tym sezonie na razie jestem na zero z rybami, chociaż kontaktów z wielkimi jaziami miałem już kilka (niestety tylko wzrokowe....). Nie mam za dużo czasu na ryby, wiec pisz dużo - chętnie poczytam :-)
A na sam koniec zapytam z ciekawości czy ktoś startuje w zawodach 30-tki spinowych 13 maja? Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.
Ja będę na pewno :)
no to się widzimy w niedzielę :D
Panowie właśnie dzisiaj po południu władze ZS znowu zjeba....ły wodę poniżej zapory.Wróciłem właśnie wyzerowany z Pilicy. Najpierw nazbierali po barierki na betonach a dzisiaj leją od południa.....i pozamiatane. Zapowiada się słaba niedziela :(
Ehh wysuszanie ikry trwa widzę w najlepsze:/ eh
No i dupa... miałem chęć podjechać za Inowłódz jutro na jazio-klenia na przewały ale patrząc na pogodynkę stan wody Pilicy w Spale przez niecałą dobę wzrósł o 50 cm.Porażka. Zniszczą nam tą rzekę........
Byłem wczoraj na ZS. Szczupak 58 cm pełny ikry.
Sandacze i sumy to się chyba wytrą we wrześniu:)
Właśnie wróciłem ze Spały....nie jest tak źle, kontakty były. Widziałem ładną Brzanę przy moście :D Kawał świniaka, zalegała na kamieniu przy brzegu. Osobiście podjąłem okonia ok 20 cm :D I zanotowałem odprowadzkę jazia, dosłownie pod nogi. Na szczęście ryba nie poszła w dół z wodą. No i widoki w tej okolicy są teraz bajkowe. Pozdrawiam.
Ja miałem chęć jutro wyskoczyć przed południem do Żądłowic za Inowłódz , są tam kamory w wodzie i piękne przewały Pilicy i trochę żwirowego dna , ale jak przepływ wody przekracza 32 m3 / s to niestety nic tam nie będzie....chyba skoczę na klenia na Rawkę....szkoda.
Właśnie wróciłem ze Spały....nie jest tak źle, kontakty były. Widziałem ładną Brzanę przy moście :D Kawał świniaka, zalegała na kamieniu przy brzegu. Osobiście podjąłem okonia ok 20 cm :D I zanotowałem odprowadzkę jazia, dosłownie pod nogi. Na szczęście ryba nie poszła w dół z wodą. No i widoki w tej okolicy są teraz bajkowe. Pozdrawiam.
Sium a mam pytanie , jak byłeś w Spale widziałeś boleniowe uderzenia bo może bym skoczył jutro pod kątem bolka...jemu wysoka woda nie przeszkadza.
dziś wyprawa na Pilicę- 1 szczupaczek 39cm i okonek 17cm. Woda duża ale nie podnosi się już;)