2 grudnia płocie brały jak szalone i to przy temperaturze -4 zarówno na przepływankę jak i na koszyk. Wędkarzy na horyzoncie tyle co drzew w lesie ale każdy miał siate pełną. Brały raczej średniaki (18-22cm) ale kilka większych się też zaczepiło.Wody od zeszłego tygodnia ubyło o ok 20-30 cm.Najlepsze brania zaczynają sie tuż przed zmierzchem - nie idzie się wyrobić.Polecam na te płocie bolonke minimum 6m.
Jak widzisz coś takiego to dzwon na policje i podaj numer auta. ja widziałem raz jak policja wjechała za wał i sprawdzała samochody w poszukiwaniu ryb z szarpaka.
Witam wszystkich. Pierwszy raz w tym wątku się wypowiadam, mam na imię Radek, jestem z Łodzi i łowię praktycznie tylko na spinning. Jakie mamy wody w okolicy to sami wiecie najlepiej, a jeszcze gdy ktoś preferuje wody płynące to zostaje Warta, Pilica, Bzura. Zdecydowanie najczęscie jestem nad Wartą (w dół i w górę od Jeziorska), czasami nad Pilicą - ta jest jednak słabo rozpoznanan przeze mnie, nie mowiąc już o Bzurze. Czasami jeszcze Grabię zdarzy się odwiedzić. Wracając do tematu, największy sentyment mam do Warty, wczoraj udało mi się wyskoczyć nad jej brzeg, i co... nie ma wody. Zalew już skuty, na lodzie nikogo, co nie dziwi, a poniżej kurek z wodą zakręcony. Niemal dosłownie, całkowity zanik przepływu, woda w dół pewnie kolo metra, może więcej, odsłonięte całe połacie dna. Taką sytuację zastałem po przyjeździe na miejsce, koło 10 rano, oczywiście zrobiłem fotki, pochodziłem, porzucałem trochę paprochami, NIC oczywiście, ale tego sie spodziewałem zważywszy na poziom wody. Spławikowcy łowili, a jakże, ryby zgrupowane w jednym miejscu także nawet i bez drgnięcia spławika co i rusz któryś stanowczo zacinał licząc na przypadkowe zaczepienie rybki za garnitur. Niestety taka prawda. Ogółnie okoliczności nie nastrajały pozytywnie, dramat z traktowaniem rzeki jak prywatnej wanny, odcięcie wody, a do tego sporo ryb wyciąganych za bok z zimowiska. Około 13.30 ruszyłem w drogę powrotną, przystanek przy progu i okazuję się, że puścili wodę. Szkoda, że po paru godzinach. Taki to miałem dzień nad Wartą. A jak u Was koledzy, jak ocenicie sezon nad naszą rzeką, szczególnie spiningowo? No i jakie plany na nowy rok? Pozdrawiam, połamania. PS. postaram się wrzucić później parę fotek z wczorajszego dnia.
Czy próbował ktoś łowić za tamą na muchę ?? Pozdrawiam
Ciekawi mnie jaki jest dostęp do rzeki. Czy można tam dojechać motocyklem, by mieć go przy sobie. Jaka jest średnia głębokość. Oraz jak silny jest prąd. Interesuje mnie właśnie rzeka w wymienionej okolicy. Wędkuję na Bugaju w Pabianicach. Szkoda gadać, żenada. Śmieszny wymyślony limit i sposoby łowienia. Lubię łowienie nocne na świetlika, a niestety tam to jest zabronione. Nie zachęcam do wędkowania dziennego w sąsiedzkiej wrzawie wyrostków i gapiów.
Cześć, co do dojazdu motocyklem, to się da, tylko na lewym brzegu w tym roku trochę poorali drogi nad wodą, ale to przeszkoda raczej dla samochodów (zależy jeszcze czym jeździsz). Od końca obrębu ochronnego zarówno prawy, jak i lewy brzeg są dość wysokie, więc motor niekoniecznie będziesz widział (chyba, że będziesz przy nim siedział, a do wędek schodził na dół), ale wszędzie jest możliwość mieć go praktycznie nad głową.
W 2 swieto bylem z ojcem Braly extra Zlowilismy ponad 100 ploci Takze zabawa przednia Ludzi bylo troche Ale miejsca byly wolne po oby dwoch brzegach Pozdro
Hej "Rlodz". wrzuć pare fotek jak wyglada woda za tamą bo ostatnio kiedy tam byłem to spuszczali wode więc było jej po brzegi a nurt z porywał koszyki 80gr. P.s. Połamania kiji w nadchodzącym 2013 roku Panowie i Panie
w poniedziałem przy tamie na rzece Warta to odbywały się zawody wędkarskie ? czy to jakies oblężenie tylu wędkarzy ponad 30 ?a na samym jeziorsku to duzo wody spuszczono i widać duże wyspy
Hej "Rlodz". wrzuć pare fotek jak wyglada woda za tamą bo ostatnio kiedy tam byłem to spuszczali wode więc było jej po brzegi a nurt z porywał koszyki 80gr. P.s. Połamania kiji w nadchodzącym 2013 roku Panowie i Panie Witam Kolegów, oto fotki z 12.12.2012, woda zatrzymana na parę godzin i efekty widać, ostatnio (grudzień) kilkukrotnie widywałem nad Wartą samochody hydrotechników, ekipy z PGE, chodzili brzegiem, coś obserwowali także coś tam pewnie konserwują. Rok 2012 nad Wartą zakończyłem w sobotę, 29.12, faktycznie dość wysoka woda i trwające w najlepsze "zawody na martwej rybie". Ja rozumiem, że bierze płotka, że się wysilać nie trzeba, że RYBA na wigilię potrzebna była, ale ile tych ryb można zabrać, zjeść. A no okazuję się, że jedynym ograniczeniem jest chyba pojemność siat, tudzież bagażników samochodowych, bo samemu sobie jaką rozsądną granicę narzucić to gdzie tam, po co. Dobra, nie nakręcam się dalej, a można by tak długo o tym kawałku rzeki, niestety. Połamania w Nowym Roku:)
faktycznie płoteczki i jazgarze same wchodzą na haczyk. myślałem że 1 stycznia będzie pustawo a prawie nie było gdzie usiąść. koleś z drugiej strony wytargał jazia na spina a poza tym nic ciekawego. kormorany łabędzie czaple i wędkarze całymi stadami polują :D
A czego tu zazdrościc? Tego, że ryba przypłynęła na zimowisko i można jej nałupac do oporu bo bierze na co popadnie? Zero wysiłku, zero przygotowania, zero podejścia do ryby tylko zarzucasz zestaw i ciągniesz? Ja również byłem ostatnio i po 2 godzinnym szarpaniu płotek zwinąłem majdan i pojechałem do domu... Nawet na szynke konserwową z kanapki łapałem płotki.. Gdzie w sezonie myślę, że nawet trącenia spławika by nie było chyba, że przez brzane na mielonkę gdzie w naszym kraju rzadko jest to stosowana metoda. Łowienie dla leniwych. Niech kolega przyjedzie kiedy ryby nie ma tak dużo i nie bierze tak intensywnie i zobaczy ilu chętnych jest a teraz nie ma gdzie kija włożyc...
dlatego jestem zdziwiony że u was teraz biorą bo u nas przez ten cały 2012 rok na warcie to jedna wielka masakra same maluchy albo sporadyczne 1kg jazie na początku maja i później nic skąpobrały w lato płocie nie mówiąc już o innych rybach
dokładnie właśnie są tam po mięso. Dajcie spokój kopara mi opada, ryba zbiera się na zimowiska i zamiast zamknąć kilka kilometrów rzeki całkowicie, to jeszcze zawody sobie urządzają. Oby pzw z okręgu Sieradz i Konin nawiedził wirus AH1N1 i wytępił to dno
Pozytywna informacja jest taka, że w zeszłą sobotę, czyli 5.01 za tamę zawitała policja, widziałem ich na łódzkim brzegu, oby to była zapowiedź częstszych wizyt. Pzdr.
Pomyślałem sobie, że można byłoby obszar za tamą monitorować 24h za pomocą kamer i nie byłoby to wcale drogie przedsięwzięcie. Trochę wyspecjalizowanej aparatury i strażnik za konsoletą + interwencja zobligowanych służb po zgoszeniu pzrez strażnika zadymy na rzece. Typowa ochronka obiektu. I proszę państwa ryba wraca do warty, po 5 latach byłoby to znów eldorado, tylo tzreba dać rybom się wytrzeć i urosnąć. Proste i łatwe, ale komuś zależy, aby był tam łatwy dostęp do mięsa, w końcu restauracje mają stałe umowy na gębę z kłusolami.
kłusownictwo swoją drogą,ale większość tam łowiących nie zna umiaru i nie szanuje rzeki ja nad wartą uczyłem się łowić i jak na to patrzę to nóż się w kieszeni otwiera
nie wiem jak u was ale u nas ololice KOŁO rzeka Warta to 2012 r był ogólnie bardzo kiepski można powiedzieć że szkoda było wyprawiać sie na ryby bo ciężko było złowić byle jaką płotkę a co tu mówić o leszczach lub innych rybach dziennie max 3rybki płotki i to sama drobnica która wracała do wody
Panowie takie pytanie, OBWÓD RYBACKI RZEKI WARTY NR 4 – ZBIORNIK JEZIORSKO . Odcinek rzeki Warty długości 1.500 m od zapory czołowej w dół rzeki obejmuje obydwie strony ,czy tylko strone od Łodzi?,chodzi mi oczywiście o okręg Sieradz ,bo ostatnio nad wodą słyszałem.że druga strona należy do Konina
Witam. Strona (brzeg zachodni) sieradzka też należy do okręgu sieradzkiego. Po obu stronach rzeki są tablice informujące o granicy obwodu, a na pewno cały obwód 4 jest sieradzki.
Potwierdzam 18 brały niesamowicie .Darek, a tak na przyszłość to Cię z Markiem za nogę z wyra ściągniemy
Potwierdzam,18 -go brały niesamowicie .Darek ,a tak na przyszłość to Cię z wyra za nogę ściągniemy i nie będziemy patrzeć na Twoje marudzenie :)
Potwierdzam,18 -go brały niesamowicie .Darek ,a tak na przyszłość to Cię z wyra za nogę ściągniemy i nie będziemy patrzeć na Twoje marudzenie :)
Potwierdzam,18 -go brały niesamowicie .Darek ,a tak na przyszłość to Cię z wyra za nogę ściągniemy i nie będziemy patrzeć na Twoje marudzenie :)
Proszę moderatora o usunięcie powielonych postów,nie chciało wejść zdjęcie i dlatego tekst pojawił się parokrotnie
pnanowie warto jeszcze pochodzic za drapieznikiem za tama lub przed?
Kolego zawsze jest warto pochodzić za drapieżnikiem ,jak nic nie złapiesz to chociaż spedzisz czas na świężym powietrzu pozdrawiam
to fakt;)
Kolego zawsze jest warto pochodzić za drapieżnikiem ,jak nic nie złapiesz to chociaż spedzisz czas na świężym powietrzu pozdrawiam
Ja dzis spedzilem nad Warta 2godz.i nic!Ale było bo wypatrzylem miejscówke na nastepny sezon.
właśnie wróciłem z nad warty i zamykam już swój sezon zero brań nawet szczupaki gdzieś odeszły
A płoć też nie brała?
z bacianami;)
właśnie wróciłem z nad warty i zamykam już swój sezon zero brań nawet szczupaki gdzieś odeszły
Był może ktoś w zeszły weekend za tamą? Bierze płoć jeszcze??
u nas kompletne zero <KOŁO>WARTA
2 grudnia płocie brały jak szalone i to przy temperaturze -4 zarówno na przepływankę jak i na koszyk. Wędkarzy na horyzoncie tyle co drzew w lesie ale każdy miał siate pełną. Brały raczej średniaki (18-22cm) ale kilka większych się też zaczepiło.Wody od zeszłego tygodnia ubyło o ok 20-30 cm.Najlepsze brania zaczynają sie tuż przed zmierzchem - nie idzie się wyrobić.Polecam na te płocie bolonke minimum 6m.
Jak widzisz coś takiego to dzwon na policje i podaj numer auta. ja widziałem raz jak policja wjechała za wał i sprawdzała samochody w poszukiwaniu ryb z szarpaka.
Witam. Był ktoś nad rzeką ostatnio ??
Kumpel był wczoraj, sama drobnica brała płotecki do 20 cm.
no i po rybach jeziorsko zamarzło
Spod lodu można ;D
pewnie jak teraz wejdziesz ,to będzie dosłownie z po lodu
pewnie jak teraz wejdziesz ,to będzie dosłownie z po lodu
oczywiście "spod":)
Chyba wpod do lodu :) ale kamikadze nie brakuje.
Witam wszystkich. Pierwszy raz w tym wątku się wypowiadam, mam na imię Radek, jestem z Łodzi i łowię praktycznie tylko na spinning. Jakie mamy wody w okolicy to sami wiecie najlepiej, a jeszcze gdy ktoś preferuje wody płynące to zostaje Warta, Pilica, Bzura. Zdecydowanie najczęscie jestem nad Wartą (w dół i w górę od Jeziorska), czasami nad Pilicą - ta jest jednak słabo rozpoznanan przeze mnie, nie mowiąc już o Bzurze. Czasami jeszcze Grabię zdarzy się odwiedzić. Wracając do tematu, największy sentyment mam do Warty, wczoraj udało mi się wyskoczyć nad jej brzeg, i co... nie ma wody. Zalew już skuty, na lodzie nikogo, co nie dziwi, a poniżej kurek z wodą zakręcony. Niemal dosłownie, całkowity zanik przepływu, woda w dół pewnie kolo metra, może więcej, odsłonięte całe połacie dna. Taką sytuację zastałem po przyjeździe na miejsce, koło 10 rano, oczywiście zrobiłem fotki, pochodziłem, porzucałem trochę paprochami, NIC oczywiście, ale tego sie spodziewałem zważywszy na poziom wody. Spławikowcy łowili, a jakże, ryby zgrupowane w jednym miejscu także nawet i bez drgnięcia spławika co i rusz któryś stanowczo zacinał licząc na przypadkowe zaczepienie rybki za garnitur. Niestety taka prawda. Ogółnie okoliczności nie nastrajały pozytywnie, dramat z traktowaniem rzeki jak prywatnej wanny, odcięcie wody, a do tego sporo ryb wyciąganych za bok z zimowiska. Około 13.30 ruszyłem w drogę powrotną, przystanek przy progu i okazuję się, że puścili wodę. Szkoda, że po paru godzinach. Taki to miałem dzień nad Wartą. A jak u Was koledzy, jak ocenicie sezon nad naszą rzeką, szczególnie spiningowo? No i jakie plany na nowy rok? Pozdrawiam, połamania.
PS. postaram się wrzucić później parę fotek z wczorajszego dnia.
witam był ktos na warcie ?jak brania czy zamarzło?
Zero lodu płotka raczej średnia + drobna, łabędzi od za.....a i na dodatek polują na drobnicę.
Czy próbował ktoś łowić za tamą na muchę ?? Pozdrawiam
Ciekawi mnie jaki jest dostęp do rzeki. Czy można tam dojechać motocyklem, by mieć go przy sobie. Jaka jest średnia głębokość. Oraz jak silny jest prąd. Interesuje mnie właśnie rzeka w wymienionej okolicy. Wędkuję na Bugaju w Pabianicach. Szkoda gadać, żenada. Śmieszny wymyślony limit i sposoby łowienia. Lubię łowienie nocne na świetlika, a niestety tam to jest zabronione. Nie zachęcam do wędkowania dziennego w sąsiedzkiej wrzawie wyrostków i gapiów.
Cześć, co do dojazdu motocyklem, to się da, tylko na lewym brzegu w tym roku trochę poorali drogi nad wodą, ale to przeszkoda raczej dla samochodów (zależy jeszcze czym jeździsz). Od końca obrębu ochronnego zarówno prawy, jak i lewy brzeg są dość wysokie, więc motor niekoniecznie będziesz widział (chyba, że będziesz przy nim siedział, a do wędek schodził na dół), ale wszędzie jest możliwość mieć go praktycznie nad głową.
Witam, bierze białoryb za tamą? Co najważniejsze-dużo wędkujących?
W 2 swieto bylem z ojcem Braly extra Zlowilismy ponad 100 ploci Takze zabawa przednia Ludzi bylo troche Ale miejsca byly wolne po oby dwoch brzegach Pozdro
Hej "Rlodz". wrzuć pare fotek jak wyglada woda za tamą bo ostatnio kiedy tam byłem to spuszczali wode więc było jej po brzegi a nurt z porywał koszyki 80gr.
P.s. Połamania kiji w nadchodzącym 2013 roku Panowie i Panie
w poniedziałem przy tamie na rzece Warta to odbywały się zawody wędkarskie ? czy to jakies oblężenie tylu wędkarzy ponad 30 ?a na samym jeziorsku to duzo wody spuszczono i widać duże wyspy
dzisiaj znowu pełnow wędkarzy przed tamą na rzece co tam się dzieje ?
Jak co się dzieje...? Płotecka bierze trza nachapać na maxa.
Hej "Rlodz". wrzuć pare fotek jak wyglada woda za tamą bo ostatnio kiedy tam byłem to spuszczali wode więc było jej po brzegi a nurt z porywał koszyki 80gr.
P.s. Połamania kiji w nadchodzącym 2013 roku Panowie i Panie
Witam Kolegów, oto fotki z 12.12.2012, woda zatrzymana na parę godzin i efekty widać, ostatnio (grudzień) kilkukrotnie widywałem nad Wartą samochody hydrotechników, ekipy z PGE, chodzili brzegiem, coś obserwowali także coś tam pewnie konserwują. Rok 2012 nad Wartą zakończyłem w sobotę, 29.12, faktycznie dość wysoka woda i trwające w najlepsze "zawody na martwej rybie". Ja rozumiem, że bierze płotka, że się wysilać nie trzeba, że RYBA na wigilię potrzebna była, ale ile tych ryb można zabrać, zjeść. A no okazuję się, że jedynym ograniczeniem jest chyba pojemność siat, tudzież bagażników samochodowych, bo samemu sobie jaką rozsądną granicę narzucić to gdzie tam, po co. Dobra, nie nakręcam się dalej, a można by tak długo o tym kawałku rzeki, niestety. Połamania w Nowym Roku:)
I jeszcze rzut oka w dół rzeki
ja z miasta KOŁO nad Wartą mogę wam tylko pozazdrościć bliskości tej tamu bo u nas kiszka jesteśmy w jej dolnym biegu ale ryb nadal nie ma
ja z miasta KOŁO nad Wartą mogę wam tylko pozazdrościć bliskości tej tamu bo u nas kiszka jesteśmy w jej dolnym biegu ale ryb nadal nie ma
faktycznie płoteczki i jazgarze same wchodzą na haczyk. myślałem że 1 stycznia będzie pustawo a prawie nie było gdzie usiąść. koleś z drugiej strony wytargał jazia na spina a poza tym nic ciekawego. kormorany łabędzie czaple i wędkarze całymi stadami polują :D
A czego tu zazdrościc? Tego, że ryba przypłynęła na zimowisko i można jej nałupac do oporu bo bierze na co popadnie? Zero wysiłku, zero przygotowania, zero podejścia do ryby tylko zarzucasz zestaw i ciągniesz? Ja również byłem ostatnio i po 2 godzinnym szarpaniu płotek zwinąłem majdan i pojechałem do domu... Nawet na szynke konserwową z kanapki łapałem płotki.. Gdzie w sezonie myślę, że nawet trącenia spławika by nie było chyba, że przez brzane na mielonkę gdzie w naszym kraju rzadko jest to stosowana metoda. Łowienie dla leniwych. Niech kolega przyjedzie kiedy ryby nie ma tak dużo i nie bierze tak intensywnie i zobaczy ilu chętnych jest a teraz nie ma gdzie kija włożyc...
dlatego jestem zdziwiony że u was teraz biorą bo u nas przez ten cały 2012 rok na warcie to jedna wielka masakra same maluchy albo sporadyczne 1kg jazie na początku maja i później nic skąpobrały w lato płocie nie mówiąc już o innych rybach
dokładnie właśnie są tam po mięso. Dajcie spokój kopara mi opada, ryba zbiera się na zimowiska i zamiast zamknąć kilka kilometrów rzeki całkowicie, to jeszcze zawody sobie urządzają. Oby pzw z okręgu Sieradz i Konin nawiedził wirus AH1N1 i wytępił to dno
Pozytywna informacja jest taka, że w zeszłą sobotę, czyli 5.01 za tamę zawitała policja, widziałem ich na łódzkim brzegu, oby to była zapowiedź częstszych wizyt. Pzdr.
Pomyślałem sobie, że można byłoby obszar za tamą monitorować 24h za pomocą kamer i nie byłoby to wcale drogie przedsięwzięcie. Trochę wyspecjalizowanej aparatury i strażnik za konsoletą + interwencja zobligowanych służb po zgoszeniu pzrez strażnika zadymy na rzece. Typowa ochronka obiektu. I proszę państwa ryba wraca do warty, po 5 latach byłoby to znów eldorado, tylo tzreba dać rybom się wytrzeć i urosnąć. Proste i łatwe, ale komuś zależy, aby był tam łatwy dostęp do mięsa, w końcu restauracje mają stałe umowy na gębę z kłusolami.
kłusownictwo swoją drogą,ale większość tam łowiących nie zna umiaru i nie szanuje rzeki ja nad wartą uczyłem się łowić i jak na to patrzę to nóż się w kieszeni otwiera
nie wiem jak u was ale u nas ololice KOŁO rzeka Warta to 2012 r był ogólnie bardzo kiepski można powiedzieć że szkoda było wyprawiać sie na ryby bo ciężko było złowić byle jaką płotkę a co tu mówić o leszczach lub innych rybach dziennie max 3rybki płotki i to sama drobnica która wracała do wody
niedługo uzupełnię katalog swoich rybek na tej stronie
http://owczarki.ugu.pl/
Panowie takie pytanie, OBWÓD RYBACKI RZEKI WARTY NR 4 – ZBIORNIK JEZIORSKO
. Odcinek rzeki Warty długości 1.500 m od zapory czołowej w dół rzeki
obejmuje obydwie strony ,czy tylko strone od Łodzi?,chodzi mi oczywiście o okręg Sieradz ,bo ostatnio nad wodą słyszałem.że druga strona należy do Konina
Witam. Strona (brzeg zachodni) sieradzka też należy do okręgu sieradzkiego. Po obu stronach rzeki są tablice informujące o granicy obwodu, a na pewno cały obwód 4 jest sieradzki.
Dziękuje kolego