Dorastając wśród wędkarzy zawsze ale to zawsze ,słyszałem że działacze to to ,tamto nigdy nic dobrego ,a przekręty przy zarybianiu to był flagowy temat.Ile to zabrali zanim ryba dojechała nad wodę.Każdy prezes ma swój staw i tam te ryby idą .Całonocne opowieści nad wodą ,ubarwiane wprost proporcjonalnie do efektów swoich połowów. Oszczędzę opowieści jak doszło do dnia kiedy...... jedziemy po ryby dla Koła .Ja i czterech gości , nad wodą było mnóstwo chętnych tylko ten akurat miał obiad ,ten nagle pracę znalazł itp. Jedziemy rybka jest ładna ,niepokaleczona ładujemy do beki szybko sprawnie aby wpuścić w jak najlepszej kondycji.
Jedziemy jak z jajkami sprawdzamy czy po drodze wody nie ubyło ,dojeżdżamy komitet powitalny jak dawniej na pochodzie 1 majowym .Ach ilu ichtiologów się znalazło słychać tylko było , te za małe ,te za duże ,mamrotanie itp..Na następny dzień pojechałem nad wodę zobaczyć jak rybka się przyjęła spotkałem wszystkich speców i Pana Władka który był z nami po ryby.Mówi no zobacz co się dzieje siedzą od rana jak stado się przemieszcza oni za nim .Chciałem Go pocieszyć i mówię Panie Władku my zrobiliśmy co trzeba ryba jest zdrowa ,po drodze żadna nie zginęła ..........
I tu na twarzy wieloletniego działacza zobaczyłem rozczarowanie ,ból ,trudno to opisać....... , powiedział tylko patrząc mi w oczy ,Marek ale nigdy żadna ryba nie zginęła.
Ci dwaj wędkarze wypuścili swój połów ,również zgodnie potwierdzą że kontrole są potrzebne .
Tylko co by było ? mandacik za więcej niż 5 kg ,białej ryby.
p.s
podjudzam?
Tomku dojdźmy do konsensu gdy ktoś zaczyna z wedkarstwem sportowym pierw myszli jaką wedkę kupić i teraz mam pytanie lub zagadke jaka to moze być wędka bo nie wieżę ,że to może być bolonka,kończę polemizować i dziekuje za miłą pogawędke jeszcze raz pozdrawiam
Darku nie wierzę i Ty tez przeciwko .
A co do kupna wędki przez sportowca to się mylisz ,bo zaczynając ze sportem najpierw się kupuję baty i trenuje jako młody adept na uklejka ,później łowi się matchem a na samym końcu kupuje się tyczkę.W moim przypadku musiałem te drogi pominąć gdyż późno zacząłem bawić się w sport ( jak zaczynałem miałem już 31 lat) Choć pierwszą wędką moją był bat 7m xt-Pro Marek to może Ci potwierdzić bo razem kupiliśmy te kije,później miałem matchówkę Shimano 4,20m więc można powiedzieć że ja również te drogi przeszedłem tylko w bardzo przyspieszonych etapach .:)
A takie małe pytanko ,jakiś czas temu też uważałeś się za sportowca i startowałeś w zawodach (teraz już ostygłeś) i jakie wędki kupiłeś jako sportowiec ? tyczkę ?
sądząc że to twój kolega to tyczkami dla sportu no ale zawsze można się mylić
To co , myślisz że sportowcy używają tylko tyczek.
Jakie to od razu potraficie przypiąć wizerunek sportowca ,sportowiec = tyczka .
Również tobie można by było przypiąć łatkę hobbysta=wędka od ruskich i też napiszę że mogę się mylić
niestety jeste hobbystą amatorem i faktycznie parę ruskich wędek mam ale trzeba się jakoś z tym pogodzić bo albo się to lubi albo tylko kasa .
według mnie takie miejsca powinny stanowić strefę ochronną dla ryb ,przyjedzcie w nasze strony zobaczycie jak tu można łatwo złowić ryby .Wszyscy klną tą tamę z różnych powodów bo mało wędkarzy jest zadowolonych z ich poczynań.u nas cały rok można rzec bezrybie a tam takie cuda .....zazdrość jest była i będzie ale jest przecież za to ktoś odpowiedzialny
co do kolegi zwir73 nieobraź się ale teksty masz ciekawe nawet powiedziałbym ambitne warto pisać " No nie rozawlaj mnie , nie trzeba być "Macierewiczem" - na szarpaka kij od szczotki i 100 kotwic" to można rozważać jako ubliżanie .... .Normalny wędkarz tyle ryb łowi przez cały rok <ostatnimi czasy to prawda mało się łowi takich ryb> .Ten oczywiście jest wrogiem przyrody i kłusolem <pomińmy ten wątek> .A co ta wielka siata za ok 250 zł to może aby ryby zważyć i wypuścić ? .Wrąbał je na surowo na miejscu ,zwłaszcza kręgosłupy mają dużo białka.<a to dla śmiechu zwłaszcza to wrąbał .Warto pisać bo wtedy inni wiedzą że my wiemy .pozdrawiam
dlatego moi znajomi sami zrezygnowali ze służby w społecznej straży rybackiej widząc co się dzieje
Przyznam że jeszczę parę lat w stecz nie pisał bym tego.
Zbiornik Jeziorsko i odcinek za tamą od początku budził kontrowersje wśród wędkarzy i działaczy .To po co to nam , zarybić trzeba za ponad 360 000 ( niestety )zera się zgadzają ,3/4 jest rezerwatem ,rybę wyjadają kormorany , za tamą kłusują.
Może postawmy pytanie, gdyby Okręg Sieradz nie miał tej wody ?czy miał by takie porozumienia ? Jest to brutalna prawda ,ale ten odcinek za tamą jest tym wabikiem .Co ludzie tam wyprawiają to kwestia edukacji ,honoru ,wychowania.
To nie upoważnia do obrażania działaczy ,zresztą w Kołach były lub będą zebrania sprawozdawczo-wyborcze tam proszę się realizować.
W czerwcu jest Walne Zebranie Okręgu Sieradz przedstawcie lub Wasz delegat z Koła projekt aby zrobić tam obręb ochronny.
Tylko nie pytajcie czy na drugi rok będzie Piotrków .
Zwir 73 ty powinienes sie leczyc chyba Co ty tu wypisujesz Obrazasz normalnych gosci co lowia normalnie na przeplywanke i rybach ktore normalnie prawidlowo sa zaciete A ty wypisujesz jakies brednie na temat kuzyna 78 ze zlowil je na szczotke i gruba zyle Tyle rybek co on tam ma na zdjeciu to sie lowi prawie zawsze I moze to byc na Wlyniu czy w Biskupicach np Ale widocznie ty nie umiesz lowic Jak mowisz ze w ciagu roku sie tyle lowi Jestes cienki poprostu i tyle A lowic to trzeba umiec kolego
Kristoff ty łachudro naucz się czytać ze zrozumieniem kolega zwir73 i kuzyn78 to najlepsi przyjaciele prawie z zjednej ulicy ,a na temat wędkowania to im do pięt nie dorosłeś spiepszaj na stawy i połap podstawioną rybe
Zidan spokojnie ,a koledze proponuje zacząć od 9 strony ,jeśli nie załapiesz to jeszcze raz od początku i jeśli nadal nie załapiesz jeszcze raz od 9 strony ,jeśli nadal nie załapiesz to, to dzisiaj zamierzam się nudzić .......może znajdę łopatę ........
Tomku nic podobnego ja przeciwko tobie nie nie ,ale masz racje jestem jakimś tam sportowcem ,bo uczestnicze w zawodach w nizszych kategoriach gdzie łapie przeważnie batami, ale na tą chwile jestem zarażony metodą bolońską pozdrawiam
No też widzisz Darku ,teraz sie zrozumieliśmy.Pewnie ,jest tak że sportowiec docelowo brnie w stronę tyczki ,bo nie ma lepszej -precyzyjnej metody łowienia ale nie szufladkujmy sportowców jako tylko tyczkarzy, bo jest wiele metod które sportowcy wykorzystują w trakcie zawodów. I w sumie tylko o to mi chodziło . Ps.Marcin był dzień przed tobą w czwartek tylko musieł jechać dzień wcześniej żeby zająć miejsce.Z tego co wiem to znalazł najgłębszą miejscówkę na tym brzegu i łowił na bolonkę . Dziś znów jedzie żeby zająć miejsce i przy okazji w nocy się nabrzdyngolić :)
Sam se spieprzaj na stawy jak lubisz moze tam cos zlowisz A po drugie lachudra to z ciebie jest chyba Ja jakos cie nie obrazam w ten sposob Takze jak jestescie kumplami ok
Sam se spieprzaj na stawy jak lubisz moze tam cos zlowisz A po drugie lachudra to z ciebie jest chyba Ja jakos cie nie obrazam w ten sposob Takze jak jestescie kumplami ok
Może i przesadziłem za co przepraszam Zwir73 jest moim kolegą i co z tego.A osoby z ciężkim myśleniem logicznym jak wyjdą z szeregu i powiedzą ile wiedzą trzeba przykrucić.Umnie jest tak jak czegoś niewiem lub NIE ROZUMIE nie wypowiadam się pozdrawiam i przepraszam
Zidan spokojnie ,a koledze proponuje zacząć od 9 strony ,jeśli nie załapiesz to jeszcze raz od początku i jeśli nadal nie załapiesz jeszcze raz od 9 strony ,jeśli nadal nie załapiesz to, to dzisiaj zamierzam się nudzić .......może znajdę łopatę ........
Marku skąd ty weźmiesz łopatę, chyba że przyjdziesz do mnie to Ci pożyczę.A możesz mi napiszesz o oco chodzi z tą łopatą bo NIE ROZUMIEM HEHEHE.
koledzy odbiegacie od tematu a co z tą przyduchą lekturaz ze strony 7 co wy o tym wiecie bo bardziej mnie i moich kolegów to interesuje a nie kłótnie normalnie byście wypili po flaszcze i po kłopocie ja niemam kasy i robię swoje zanęty i nie zazdroszczę nikomu ryb mnie uczono mało wsypać dużo wyciągnąć ....teraz wracam po nastu latach i koszmar gdzie te ryby ?<żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony>
koledzy odbiegacie od tematu a co z tą przyduchą lekturaz ze strony 7 co wy o tym wiecie bo bardziej mnie i moich kolegów to interesuje a nie kłótnie normalnie byście wypili po flaszcze i po kłopocie ja niemam kasy i robię swoje zanęty i nie zazdroszczę nikomu ryb mnie uczono mało wsypać dużo wyciągnąć ....teraz wracam po nastu latach i koszmar gdzie te ryby ?
<żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony>
To co ja wiem nic na to nie poradzimy, bo tak się dzieje co roku i musimy się z tym pogodzić. Ale jak widać część ryb umiera z przyduchy, dryga częsc będzie zjedzona przez kormorany trzecia to miesiarze, a i tak wystarczy tej ryby tego nie przerobisz . Bo ludzie odpowiedzialni stawiają na pierwszym miejscu bezpieczenstwo mieszkanców.
wydawało mi się że akurat teraz nie było powodu do tak gwałtownego spuszczenia wody w zimie tym bardziej ktoś powinien obserwować takie newralgiczne miejsca zwłaszcza że wiedzą o nich ?
Tragedia i nikt normalny na taki widok nie przejdzie obojętnie ,ale to jest po fakcie .
Jak wspomniałem wcześniej z biegiem czasu próbuję zrozumieć pewne sytuacje lub
cyt.<żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony> .
Z moich obserwacji i skromnej wiedzy wynika tyle (przynajmniej tak to sobie wyjaśniłem)
Wędkarstwo na tym zbiorniku jest dopiero na 6- 7 miejscu .
Powstał zbiornik działacze w imieniu wędkarzy("Ci co ich tak nie lubimy") pojechali w podskokach (wypełnić misję)do RZGW .Prawie padli na kolana i oj będziemy tam łowić będzie fajnie itp., itd.
Z innych stron również zwietrzono szansę pojechali , my chcemy wędkować ,a nawet będziemy zarybiać .
Tym w RZGW "oko błysło" w "imię prawa powiedzmy, ustalono przetarg "Ci dali tyle Ci tyle jeszcze najpierw pewien inżynier magister obliczył w domu ile tam jest potrzeba ryb walną ładna pieczątkę i zaczęło się.
Proszę zerknąć niżej:
Na zbiorniku w 1999 były przeprowadzone motorowodne mistrzostwa Polski, a w 2001 miały miejsce eliminacje do motorowodnych mistrzostw Europy w klasie O-500[3].
Jak widzimy nie ma nic o rybach i wędkarzach ,jest o ptaszkach nawet o motorowodniakach .
Brutalna prawda ,nikt tam wędkarzy nie chciał sami się wprosili , wkupili .
W Koninie mieli podobną sytuację ryby PZW , ale korbą kręcił kto inny.Byli z telewizji zrobili program oglądalność była jak się to skończyło nie wiem.
Mam tylko nadzieje że "Okręg" wywalczy stosowne odszkodowanie ,a osoby mające wpływ na środowisko następnym razem postąpią inaczej.
o tamie conieco wiem http://youtu.be/irAN6yt6zcI ale warto o tym przypominać .dzięki za szczere wypowiedzi nadal będziemy u nas śledzić ten temat bo zbyt wiele poruszono. a w sprawie Słupcy to podobnie zniszczono wiele ryb ale dzięki wędkarzom odzyskano wiarę w sprawiedliwość poniekąd i dostali stosowne odszkodowanie
Pamiętajcie że głównym celem Jeziorska była elektrownia. Obecnie jest ona w ogóle nie opłacalna (w stosunku do zmian w środowisku, nakładu pracy itp). 2-3 średniej wielkości nowe turbiny wiatrowe produkują tyle samo MW co ta "elektrownia". Reżim hydrologiczny Jeziorska podporządkowany jest w całości funkcjonowaniu elektrowni --> musi być stały, w miarę jednolity przepływ wody. To znaczy, że będą wodę spuszczać nawet jak będzie jej bardzo mało. Ciekawe jest też to że prawie taki sam przepływ występuje gdy jest nadmiar wody. Gdy jest "wielka woda" zapora spuszcza ją w bardzo szybkim tempie - bo w takich sytuacjach turbiny nie funkcjonują i w ten sposób jest maksymalnie minimalizowany czas niefunkcjonowania turbin. Dlatego: - są przyduchy - odkrywana jest ikra - woda na Warcie poniżej nie ma przepływu zbliżonego do "naturalnego" To tak w skrócie bandując trochę temat.
A wracając do Warty poniżej zapory to ja nie czaję / nie widzę sensu zabierania (zabijania) tylu rybek ile na tych zdjęciach widać. Jestem w stanie zrozumieć wędkarski głód po zimie i masówkę nad brzegiem - ok. No ale czy nie wystarczy wziąć 3-5 rybek a resztę sportowo złowić i wypuścić?? Tym bardziej że jest to nienaturalne nagromadzenie ryb, w dość newralgicznym/stresującym dla nich okresie. Gdyby jeszcze Ci ludzie sprzątali po sobie - do aut daleko nie mają, więc nie widzę problemu wziąć ze sobą siatki na śmieci i po sobie posprzątać. Druga kwestia ze śmieciami to brak zaangażowania ludzi którym te śmieci przeszkadzają. Wystarczy zrobić fotki tych śmieci, dowiedzieć się o nr działek ewidencyjnych/obręby miejsc ze śmieciami i wysłać meila do gminy i na policję/straż miejską z zawiadomieniem o nielegalnym gromadzeniu odpadów. I tyle, u mnie to działa - służby albo same sprzątają (jeśli grunty są publiczne) albo ślą mandaty do właścicieli działek i wtedy sami właściciele sprzątają. Po 2-3 tygodniach z okolicy gdzie mieszkam zniknęły takie śmieciowe widoczki. Parę meili wystarczyło.
Twój wpis wiele wyjaśnia i może to ostudzi paru zapaleńców.
Wracając do nieszczęsnego odcinka rzeki .
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
Tak jak jestem przekonany że Kuzyna kolega ryby wypuścił po zdjęciu do wody ,tak i Zidan wypuścił.No taki "przywilej łowcy" - zdjęcie, ktoś powie za wiele wypuszczać od razu....pewnie można ,można tez kupić wyczynową siatkę aby jak najmniej ucierpiały.
Tak wkurza mnie jak jakiś "nawiedzony eko wędkarz" wrzuca wszystkich do "jednego kosza" szarpakowca razem z łowiącym na przepływankę ,sportowca z mięsiarzem.Nie ma idealnego wędkarza jeden i drugi bawi się kosztem ryb.
Nie mogę Ciebie zrozumieć ,jak możesz wszystkich traktować tak samo.A może ty też jesteś jednym z nich zwiałeś z tamtąd i zrobiłeś fotkę na tamie i teraz chcesz pokaz jakiś jesteś idealny wędkarz żenada
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
A czy tam czasami już nie jest obwód rybacki nie należący do Okręgu Sieradz (jeśli dobrze myślę o odcinku, który kolega opisuje tzn. skręcamy przed tamą w prawo i jedziemy za las gdzie teraz jest wielkie zgromadzenie wygłodniałych wędkarzy)? Może dlatego było czysto i ładnie bo ten odcinek nie należy do okręgu i tam nie można już wędkowac a co z tym idzie nie ma tylu wędkarzy bo podobno (to tylko słyszałem) przy wizycie straży niektórzy zapłacili łowiąc na tym odcinku a nie mieli dodatkowej opłaty w innym okręgu, mając opłaconą składkę w sieradzkim? Chyba, że się mylę?
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
A czy tam czasami już nie jest obwód rybacki nie należący do Okręgu Sieradz (jeśli dobrze myślę o odcinku, który kolega opisuje tzn. skręcamy przed tamą w prawo i jedziemy za las gdzie teraz jest wielkie zgromadzenie wygłodniałych wędkarzy)? Może dlatego było czysto i ładnie bo ten odcinek nie należy do okręgu i tam nie można już wędkowac a co z tym idzie nie ma tylu wędkarzy bo podobno (to tylko słyszałem) przy wizycie straży niektórzy zapłacili łowiąc na tym odcinku a nie mieli dodatkowej opłaty w innym okręgu, mając opłaconą składkę w sieradzkim? Chyba, że się mylę?
Co kolega zwir73 opisał to w tym czasie razem byliśmy na rybkach i ten odcinek należy do okręgu Sieradz , a pare metrów dalej należy do okręgu KONIN, gdzie nie da się tego zauważyć są wbite bale z informacją
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
Chyba zrobiłeś sobie wrogów bo nie jesteśmy dziadami łowimi w miłym towarzystwie , a śmieci zawsze sprzątamy po sobie i po kimś.
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
Chyba zrobiłeś sobie wrogów bo nie jesteśmy dziadami łowimi w miłym towarzystwie , a śmieci zawsze sprzątamy po sobie i po kimś.
Muszę się przyłączyć, bo widzę, że dziadostwo zaczyna się bronić. Odixonex pamiętaj nie jesteś sam, jest nas tu przynajmniej już dwóch na to dziadostwo. Zidane ty piszesz, że nie jesteście dziadami i łowicie w miłym towarzystwie. Gwoździu jeden wynocha z zimowiska ryb. Każda szkarada, która więdnie w tym smrodzie za zaporą to łach i kłusol
Zidan zostaw ,sam widzisz nawet jak byś "łopatą nakładał do głowy" nie pomoże.Parę osób może coś zrozumiało ,może ktoś dowiedział się troche o specyfice Jeziorska .
Historia z Panem Władkiem jest autentyczna , naładowany "wiedzą" o PZW w rozpędzie powiedziałem jedno słowo za dużo (byłem święcie przekonany że to prawda) i zraniłem wieloletniego działacza ,który pół życia oddał przyrodzie i PZW.
Jeśli to moje doswiadczenie nie przemawia do wyobrazni to prosze zrobić tak:
Wejść na strone Okręgu Sieradz wybrać sobie członka zarządu , następnie odwiedzić go w domu w niedzielę .Zapukać, przywitać się z żoną ,dziećmi z Panem z listy.Przedstawić się wząść głęboki oddech i powiedzieć co tu piszesz że działecze to fleje , mafia , itp.itd , bo nie pilnował Ci rybek .Zamiast dziurki wiercić w Jeziorsku siedzi w domu z dziećmi i patrz im w oczy i wywal wszystko.
Jeśli nie docierają do Was te słowa i wspomniane wcześniej posty to słowo" nawiedzony" to mało zasług wystarczy na " fanatyk".
Zidan zostaw ,sam widzisz nawet jak byś "łopatą nakładał do głowy" nie pomoże.Parę osób może coś zrozumiało ,może ktoś dowiedział się troche o specyfice Jeziorska .
Historia z Panem Władkiem jest autentyczna , naładowany "wiedzą" o PZW w rozpędzie powiedziałem jedno słowo za dużo (byłem święcie przekonany że to prawda) i zraniłem wieloletniego działacza ,który pół życia oddał przyrodzie i PZW.
Jeśli to moje doswiadczenie nie przemawia do wyobrazni to prosze zrobić tak:
Wejść na strone Okręgu Sieradz wybrać sobie członka zarządu , następnie odwiedzić go w domu w niedzielę .Zapukać, przywitać się z żoną ,dziećmi z Panem z listy.Przedstawić się wząść głęboki oddech i powiedzieć co tu piszesz że działecze to fleje , mafia , itp.itd , bo nie pilnował Ci rybek .Zamiast dziurki wiercić w Jeziorsku siedzi w domu z dziećmi i patrz im w oczy i wywal wszystko.
Jeśli nie docierają do Was te słowa i wspomniane wcześniej posty to słowo" nawiedzony" to mało zasług wystarczy na " fanatyk".
jakie bla bla bla o czym ty mówisz chłopie... Won z zimowiska ryb koniec kropka sportowcy:)))
Już dziś mi się nie chce jechać, ale odwiedzę to jakże ciekawe miejsce w przyszłym tygodniu i pokażę na tym forum w jakim śmietnisku łowią Mięsiarze...przygotuję sobie również "Galerię Mięsną" w bardzo dużym przybliżeniu..haha Zidane może się załapiesz na dobrą Fotkę... hehe
Tak doradzę jeszcze "szlachetnym " ,zadbajcie chociaż aby każdy odwiedzajacy katastrofę ,czy z TV czy ciekawski z forum miał przy sobie torbę . Jak każdy zabierze z 5 kg padliny da to wiecej , niż wasze niby się nie obnoszę , ale to i tamto.
Jak załatwicie porozumienie z " Piotrkowem" , "Kaliszem " za friko ,to dla mnie całe Jeziorsko z odcinkiem za tamą może być cały rok pod "zakazem".
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Tak doradzę jeszcze "szlachetnym " ,zadbajcie chociaż aby każdy odwiedzajacy katastrofę ,czy z TV czy ciekawski z forum miał przy sobie torbę . Jak każdy zabierze z 5 kg padliny da to wiecej , niż wasze niby się nie obnoszę , ale to i tamto.
Jak załatwicie porozumienie z " Piotrkowem" , "Kaliszem " za friko ,to dla mnie całe Jeziorsko z odcinkiem za tamą może być cały rok pod "zakazem".
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Ty pustaku jak napisałem sprzątam po sobie i po innych ,ale na swoim stanowisku i widzę że jesteśmy z jednego koła to się napewno spotkamy.
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Ty pustaku jak napisałem sprzątam po sobie i po innych ,ale na swoim stanowisku i widzę że jesteśmy z jednego koła to się napewno spotkamy.
i co dasz koledze po ryju? buszmeński odwet za krytykę? I wierz mi mądrą krytykę. Widzę, ze masz pociechę, proszę ucz go czegoś lepszego, w tych młodych ludziach cała nadzieja, niech nie powielają błędów błądzących rodziców. Ucz go, żeby szanować przyrodę, że ryba skupia się na zimowiskach, skąd wyrusza na tarło, z tego są malutkie jejeczka zwane ikrą, a z niej rybki, a potem kabany wciągające wędki do wody. Ucz go, że aby tak się zadziało, to tak, jak u ludzi, najpierw musi być sex, opieka, dorastanie, dorosłość i starość. Powiedz mu, że życzysz mu zacięcia brzany w wieku seniora, która byłaby efektem tej właśnie nauki. I wówczas nazwiesz go wędkarzem. A jeśli zarazisz go "magią" zza zapory, to nie będzie wędkarzem, tylko tałatajem, jak ma się to na załączonych zdjęciach. Też mam syna, nie obrażaj się, tylko dzięki tak świadomym ludziom jak ja i innym podobnie świadomym, polskie wędkarstwo wyjdzie kiedyś z tego bagna. Ale dzięki takim jak my, a nie wy zza zapory
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
ZIDANE Sprzątasz po sobie i po innych a skąd ten cały syf ??? pewnie z okolicznych wsi Wam podrzucają???? hehe
To że sprząta po sobie i innych w obrębie własnego stanowiska nie znaczy, że ma chodzic wzdłuż całego brzegu i zbierac każdego śmiecia jakiego spotka... Tutaj potrzeba myślenia wszystkich, którzy tam przyjeżdżają, a później zostawiają po sobie bałagan, a nie kilku osób którzy myślą nie tylko o wędkowaniu w czystości ale też o czystości otaczającej ich przyrody... Także trochę powagi a nie jakieś głupie teksty..
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
Odinoxes pierwszy mnie źle potraktował i ocenił dobra troszke mnie poniosło ,ale nie o to mi chodziło. Wiec mam odwagę i PRZEPRASZAM ODINOXES.
P.S
TO BYŁ MÓJ OSTATNI KOMENTARZ NA FORUM I PRZEPRASZAM WSZYSTKICH POZDRAWIAM WĘDKARZY
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
Odinoxes pierwszy mnie źle potraktował i ocenił dobra troszke mnie poniosło ,ale nie o to mi chodziło. Wiec mam odwagę i PRZEPRASZAM ODINOXES.
P.S
TO BYŁ MÓJ OSTATNI KOMENTARZ NA FORUM I PRZEPRASZAM WSZYSTKICH POZDRAWIAM WĘDKARZY
ODINOXES SORRY
Kolego tu nikt nikogo nie wygania, to, że lecą drzazgi dowodzi tylko, że temat jest gorący, nic nie poradzę, że jestem inny, niż większość wędkarzy w polsce, po prostu znam receptę na obfitość ryb w wodach, jest bardzo prosta, trzeba im dawać szanse. Może czujesz się dziś bez wsparcia, ale poczekaj do wieczora przyjdzie ci odsiecz z pomocą. Tylko praktykanci wrócą zza zapory. My tu gadu gadu, a robotnicy w pracy:)
Dorastając wśród wędkarzy zawsze ale to zawsze ,słyszałem że działacze to to ,tamto nigdy nic dobrego ,a przekręty przy zarybianiu to był flagowy temat.Ile to zabrali zanim ryba dojechała nad wodę.Każdy prezes ma swój staw i tam te ryby idą .Całonocne opowieści nad wodą ,ubarwiane wprost proporcjonalnie do efektów swoich połowów. Oszczędzę opowieści jak doszło do dnia kiedy...... jedziemy po ryby dla Koła .Ja i czterech gości , nad wodą było mnóstwo chętnych tylko ten akurat miał obiad ,ten nagle pracę znalazł itp. Jedziemy rybka jest ładna ,niepokaleczona ładujemy do beki szybko sprawnie aby wpuścić w jak najlepszej kondycji. Jedziemy jak z jajkami sprawdzamy czy po drodze wody nie ubyło ,dojeżdżamy komitet powitalny jak dawniej na pochodzie 1 majowym .Ach ilu ichtiologów się znalazło słychać tylko było , te za małe ,te za duże ,mamrotanie itp..Na następny dzień pojechałem nad wodę zobaczyć jak rybka się przyjęła spotkałem wszystkich speców i Pana Władka który był z nami po ryby.Mówi no zobacz co się dzieje siedzą od rana jak stado się przemieszcza oni za nim .Chciałem Go pocieszyć i mówię Panie Władku my zrobiliśmy co trzeba ryba jest zdrowa ,po drodze żadna nie zginęła .......... I tu na twarzy wieloletniego działacza zobaczyłem rozczarowanie ,ból ,trudno to opisać....... , powiedział tylko patrząc mi w oczy ,Marek ale nigdy żadna ryba nie zginęła. Ci dwaj wędkarze wypuścili swój połów ,również zgodnie potwierdzą że kontrole są potrzebne . Tylko co by było ? mandacik za więcej niż 5 kg ,białej ryby. p.s podjudzam?
Tomku dojdźmy do konsensu gdy ktoś zaczyna z wedkarstwem sportowym pierw myszli jaką wedkę kupić i teraz mam pytanie lub zagadke jaka to moze być wędka bo nie wieżę ,że to może być bolonka,kończę polemizować i dziekuje za miłą pogawędke jeszcze raz pozdrawiam Darku nie wierzę i Ty tez przeciwko . A co do kupna wędki przez sportowca to się mylisz ,bo zaczynając ze sportem najpierw się kupuję baty i trenuje jako młody adept na uklejka ,później łowi się matchem a na samym końcu kupuje się tyczkę.W moim przypadku musiałem te drogi pominąć gdyż późno zacząłem bawić się w sport ( jak zaczynałem miałem już 31 lat) Choć pierwszą wędką moją był bat 7m xt-Pro Marek to może Ci potwierdzić bo razem kupiliśmy te kije,później miałem matchówkę Shimano 4,20m więc można powiedzieć że ja również te drogi przeszedłem tylko w bardzo przyspieszonych etapach .:) A takie małe pytanko ,jakiś czas temu też uważałeś się za sportowca i startowałeś w zawodach (teraz już ostygłeś) i jakie wędki kupiłeś jako sportowiec ? tyczkę ?
sądząc że to twój kolega to tyczkami dla sportu no ale zawsze można się mylić To co , myślisz że sportowcy używają tylko tyczek. Jakie to od razu potraficie przypiąć wizerunek sportowca ,sportowiec = tyczka . Również tobie można by było przypiąć łatkę hobbysta=wędka od ruskich i też napiszę że mogę się mylić
niestety jeste hobbystą amatorem i faktycznie parę ruskich wędek mam ale trzeba się jakoś z tym pogodzić bo albo się to lubi albo tylko kasa .
według mnie takie miejsca powinny stanowić strefę ochronną dla ryb ,przyjedzcie w nasze strony zobaczycie jak tu można łatwo złowić ryby .Wszyscy klną tą tamę z różnych powodów bo mało wędkarzy jest zadowolonych z ich poczynań.u nas cały rok można rzec bezrybie a tam takie cuda .....zazdrość jest była i będzie ale jest przecież za to ktoś odpowiedzialny
co do kolegi zwir73 nieobraź się ale teksty masz ciekawe nawet powiedziałbym ambitne warto pisać " No nie rozawlaj mnie , nie trzeba być "Macierewiczem" - na szarpaka kij od szczotki i 100 kotwic" to można rozważać jako ubliżanie .... .Normalny wędkarz tyle ryb łowi przez cały rok <ostatnimi czasy to prawda mało się łowi takich ryb> .Ten oczywiście jest wrogiem przyrody i kłusolem <pomińmy ten wątek> .A co ta wielka siata za ok 250 zł to może aby ryby zważyć i wypuścić ? .Wrąbał je na surowo na miejscu ,zwłaszcza kręgosłupy mają dużo białka.<a to dla śmiechu zwłaszcza to wrąbał .Warto pisać bo wtedy inni wiedzą że my wiemy .pozdrawiam
dlatego moi znajomi sami zrezygnowali ze służby w społecznej straży rybackiej widząc co się dzieje
Przyznam że jeszczę parę lat w stecz nie pisał bym tego.
Zbiornik Jeziorsko i odcinek za tamą od początku budził kontrowersje wśród wędkarzy i działaczy .To po co to nam , zarybić trzeba za ponad 360 000 ( niestety )zera się zgadzają ,3/4 jest rezerwatem ,rybę wyjadają kormorany , za tamą kłusują.
Może postawmy pytanie, gdyby Okręg Sieradz nie miał tej wody ?czy miał by takie porozumienia ? Jest to brutalna prawda ,ale ten odcinek za tamą jest tym wabikiem .Co ludzie tam wyprawiają to kwestia edukacji ,honoru ,wychowania.
To nie upoważnia do obrażania działaczy ,zresztą w Kołach były lub będą zebrania sprawozdawczo-wyborcze tam proszę się realizować.
W czerwcu jest Walne Zebranie Okręgu Sieradz przedstawcie lub Wasz delegat z Koła projekt aby zrobić tam obręb ochronny.
Tylko nie pytajcie czy na drugi rok będzie Piotrków .
teraz można kolegę chwalić.
Zwir 73 ty powinienes sie leczyc chyba Co ty tu wypisujesz Obrazasz normalnych gosci co lowia normalnie na przeplywanke i rybach ktore normalnie prawidlowo sa zaciete A ty wypisujesz jakies brednie na temat kuzyna 78 ze zlowil je na szczotke i gruba zyle Tyle rybek co on tam ma na zdjeciu to sie lowi prawie zawsze I moze to byc na Wlyniu czy w Biskupicach np Ale widocznie ty nie umiesz lowic Jak mowisz ze w ciagu roku sie tyle lowi Jestes cienki poprostu i tyle A lowic to trzeba umiec kolego
Kristoff ty łachudro naucz się czytać ze zrozumieniem kolega zwir73 i kuzyn78 to najlepsi przyjaciele prawie z zjednej ulicy ,a na temat wędkowania to im do pięt nie dorosłeś spiepszaj na stawy i połap podstawioną rybe
Zidan spokojnie ,a koledze proponuje zacząć od 9 strony ,jeśli nie załapiesz to jeszcze raz od początku i jeśli nadal nie załapiesz jeszcze raz od 9 strony ,jeśli nadal nie załapiesz to, to dzisiaj zamierzam się nudzić .......może znajdę łopatę ........
Tomku nic podobnego ja przeciwko tobie nie nie ,ale masz racje jestem jakimś tam sportowcem ,bo uczestnicze w zawodach w nizszych kategoriach gdzie łapie przeważnie batami, ale na tą chwile jestem zarażony metodą bolońską pozdrawiam
No też widzisz Darku ,teraz sie zrozumieliśmy.Pewnie ,jest tak że sportowiec docelowo brnie w stronę tyczki ,bo nie ma lepszej -precyzyjnej metody łowienia ale nie szufladkujmy sportowców jako tylko tyczkarzy, bo jest wiele metod które sportowcy wykorzystują w trakcie zawodów.
I w sumie tylko o to mi chodziło .
Ps.Marcin był dzień przed tobą w czwartek tylko musieł jechać dzień wcześniej żeby zająć miejsce.Z tego co wiem to znalazł najgłębszą miejscówkę na tym brzegu i łowił na bolonkę .
Dziś znów jedzie żeby zająć miejsce i przy okazji w nocy się nabrzdyngolić :)
Sam se spieprzaj na stawy jak lubisz moze tam cos zlowisz A po drugie lachudra to z ciebie jest chyba Ja jakos cie nie obrazam w ten sposob Takze jak jestescie kumplami ok
Sam se spieprzaj na stawy jak lubisz moze tam cos zlowisz A po drugie lachudra to z ciebie jest chyba Ja jakos cie nie obrazam w ten sposob Takze jak jestescie kumplami ok
Może i przesadziłem za co przepraszam Zwir73 jest moim kolegą i co z tego.A osoby z ciężkim myśleniem logicznym jak wyjdą z szeregu i powiedzą ile wiedzą trzeba przykrucić.Umnie jest tak jak czegoś niewiem lub NIE ROZUMIE nie wypowiadam się pozdrawiam i przepraszam
Zidan spokojnie ,a koledze proponuje zacząć od 9 strony ,jeśli nie załapiesz to jeszcze raz od początku i jeśli nadal nie załapiesz jeszcze raz od 9 strony ,jeśli nadal nie załapiesz to, to dzisiaj zamierzam się nudzić .......może znajdę łopatę ........
Marku skąd ty weźmiesz łopatę, chyba że przyjdziesz do mnie to Ci pożyczę.A możesz mi napiszesz o oco chodzi z tą łopatą bo NIE ROZUMIEM HEHEHE.
koledzy odbiegacie od tematu a co z tą przyduchą lekturaz ze strony 7 co wy o tym wiecie bo bardziej mnie i moich kolegów to interesuje a nie kłótnie normalnie byście wypili po flaszcze i po kłopocie ja niemam kasy i robię swoje zanęty i nie zazdroszczę nikomu ryb mnie uczono mało wsypać dużo wyciągnąć ....teraz wracam po nastu latach i koszmar gdzie te ryby ?<żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony>
koledzy odbiegacie od tematu a co z tą przyduchą lekturaz ze strony 7 co wy o tym wiecie bo bardziej mnie i moich kolegów to interesuje a nie kłótnie normalnie byście wypili po flaszcze i po kłopocie ja niemam kasy i robię swoje zanęty i nie zazdroszczę nikomu ryb mnie uczono mało wsypać dużo wyciągnąć ....teraz wracam po nastu latach i koszmar gdzie te ryby ? <żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony>
To co ja wiem nic na to nie poradzimy, bo tak się dzieje co roku i musimy się z tym pogodzić. Ale jak widać część ryb umiera z przyduchy, dryga częsc będzie zjedzona przez kormorany trzecia to miesiarze, a i tak wystarczy tej ryby tego nie przerobisz . Bo ludzie odpowiedzialni stawiają na pierwszym miejscu bezpieczenstwo mieszkanców.
wydawało mi się że akurat teraz nie było powodu do tak gwałtownego spuszczenia wody w zimie tym bardziej ktoś powinien obserwować takie newralgiczne miejsca zwłaszcza że wiedzą o nich ?
Tragedia i nikt normalny na taki widok nie przejdzie obojętnie ,ale to jest po fakcie . Jak wspomniałem wcześniej z biegiem czasu próbuję zrozumieć pewne sytuacje lub cyt.<żeby zrozumieć drugiego musisz spojrzeć z innej strony> . Z moich obserwacji i skromnej wiedzy wynika tyle (przynajmniej tak to sobie wyjaśniłem) Wędkarstwo na tym zbiorniku jest dopiero na 6- 7 miejscu . Powstał zbiornik działacze w imieniu wędkarzy("Ci co ich tak nie lubimy") pojechali w podskokach (wypełnić misję)do RZGW .Prawie padli na kolana i oj będziemy tam łowić będzie fajnie itp., itd. Z innych stron również zwietrzono szansę pojechali , my chcemy wędkować ,a nawet będziemy zarybiać . Tym w RZGW "oko błysło" w "imię prawa powiedzmy, ustalono przetarg "Ci dali tyle Ci tyle jeszcze najpierw pewien inżynier magister obliczył w domu ile tam jest potrzeba ryb walną ładna pieczątkę i zaczęło się. Proszę zerknąć niżej:
Jeziorsko[1] – zbiornik zaporowy na Warcie, największy akwen i zbiornik retencyjny w regionie łódzkim, o powierzchni 42,3 km² i pojemności 202,8 mln m³.
Położony na pograniczu powiatów poddębickiego, sieradzkiego oraz województwa wielkopolskiego (powiat turecki), między miastem Wartą na południu, a miejscowością Skęczniew na północy, gdzie zlokalizowano zaporę.Zalew wybudowano w 1986 roku w celu regulacji przepływów rzeki i nawadniania użytków rolnych, ponadto spełnia funkcje rekreacyjne i energetyczne. Zapora czołowa zbiornika została wykorzystana do wytwarzania energii w elektrowni wodnej o charakterze przepływowym o mocy 4,89 MW.Południowa część zbiornika stanowi Rezerwat ornitologiczny "Jeziorsko"[2].
Na zbiorniku w 1999 były przeprowadzone motorowodne mistrzostwa Polski, a w 2001 miały miejsce eliminacje do motorowodnych mistrzostw Europy w klasie O-500[3].
Jak widzimy nie ma nic o rybach i wędkarzach ,jest o ptaszkach nawet o motorowodniakach . Brutalna prawda ,nikt tam wędkarzy nie chciał sami się wprosili , wkupili . W Koninie mieli podobną sytuację ryby PZW , ale korbą kręcił kto inny.Byli z telewizji zrobili program oglądalność była jak się to skończyło nie wiem. Mam tylko nadzieje że "Okręg" wywalczy stosowne odszkodowanie ,a osoby mające wpływ na środowisko następnym razem postąpią inaczej.o tamie conieco wiem http://youtu.be/irAN6yt6zcI ale warto o tym przypominać .dzięki za szczere wypowiedzi nadal będziemy u nas śledzić ten temat bo zbyt wiele poruszono. a w sprawie Słupcy to podobnie zniszczono wiele ryb ale dzięki wędkarzom odzyskano wiarę w sprawiedliwość poniekąd i dostali stosowne odszkodowanie
Pamiętajcie że głównym celem Jeziorska była elektrownia. Obecnie jest ona w ogóle nie opłacalna (w stosunku do zmian w środowisku, nakładu pracy itp). 2-3 średniej wielkości nowe turbiny wiatrowe produkują tyle samo MW co ta "elektrownia". Reżim hydrologiczny Jeziorska podporządkowany jest w całości funkcjonowaniu elektrowni --> musi być stały, w miarę jednolity przepływ wody. To znaczy, że będą wodę spuszczać nawet jak będzie jej bardzo mało. Ciekawe jest też to że prawie taki sam przepływ występuje gdy jest nadmiar wody. Gdy jest "wielka woda" zapora spuszcza ją w bardzo szybkim tempie - bo w takich sytuacjach turbiny nie funkcjonują i w ten sposób jest maksymalnie minimalizowany czas niefunkcjonowania turbin.
Dlatego:
- są przyduchy
- odkrywana jest ikra
- woda na Warcie poniżej nie ma przepływu zbliżonego do "naturalnego"
To tak w skrócie bandując trochę temat.
A wracając do Warty poniżej zapory to ja nie czaję / nie widzę sensu zabierania (zabijania) tylu rybek ile na tych zdjęciach widać. Jestem w stanie zrozumieć wędkarski głód po zimie i masówkę nad brzegiem - ok. No ale czy nie wystarczy wziąć 3-5 rybek a resztę sportowo złowić i wypuścić?? Tym bardziej że jest to nienaturalne nagromadzenie ryb, w dość newralgicznym/stresującym dla nich okresie.
Gdyby jeszcze Ci ludzie sprzątali po sobie - do aut daleko nie mają, więc nie widzę problemu wziąć ze sobą siatki na śmieci i po sobie posprzątać.
Druga kwestia ze śmieciami to brak zaangażowania ludzi którym te śmieci przeszkadzają. Wystarczy zrobić fotki tych śmieci, dowiedzieć się o nr działek ewidencyjnych/obręby miejsc ze śmieciami i wysłać meila do gminy i na policję/straż miejską z zawiadomieniem o nielegalnym gromadzeniu odpadów. I tyle, u mnie to działa - służby albo same sprzątają (jeśli grunty są publiczne) albo ślą mandaty do właścicieli działek i wtedy sami właściciele sprzątają. Po 2-3 tygodniach z okolicy gdzie mieszkam zniknęły takie śmieciowe widoczki. Parę meili wystarczyło.
Pozdrawiam
Twój wpis wiele wyjaśnia i może to ostudzi paru zapaleńców.
Wracając do nieszczęsnego odcinka rzeki .
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
Tak jak jestem przekonany że Kuzyna kolega ryby wypuścił po zdjęciu do wody ,tak i Zidan wypuścił.No taki "przywilej łowcy" - zdjęcie, ktoś powie za wiele wypuszczać od razu....pewnie można ,można tez kupić wyczynową siatkę aby jak najmniej ucierpiały.
Tak wkurza mnie jak jakiś "nawiedzony eko wędkarz" wrzuca wszystkich do "jednego kosza" szarpakowca razem z łowiącym na przepływankę ,sportowca z mięsiarzem.Nie ma idealnego wędkarza jeden i drugi bawi się kosztem ryb.
Nie popadajmy w skrajności.
treści bardzo zrozumiałe ale zróbcie coś w swoich kręgach aby mieć nad tym jakąś kontrolę .więcej już nie nawraceam do tego tematu .
MIĘSIARZE NIE ODPUSZCZAJĄ>>>HA HA HA
Fota wykonana z tamy 17.02.2013 godz. 11.30
17.02.2013 godz. 11.33
MIĘSIARZE NIE ODPUSZCZAJĄ>>>HA HA HA
Nie mogę Ciebie zrozumieć ,jak możesz wszystkich traktować tak samo.A może ty też jesteś jednym z nich zwiałeś z tamtąd i zrobiłeś fotkę na tamie i teraz chcesz pokaz jakiś jesteś idealny wędkarz żenada
Wracając do nieszczęsnego odcinka rzeki .
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
A czy tam czasami już nie jest obwód rybacki nie należący do Okręgu Sieradz (jeśli dobrze myślę o odcinku, który kolega opisuje tzn. skręcamy przed tamą w prawo i jedziemy za las gdzie teraz jest wielkie zgromadzenie wygłodniałych wędkarzy)? Może dlatego było czysto i ładnie bo ten odcinek nie należy do okręgu i tam nie można już wędkowac a co z tym idzie nie ma tylu wędkarzy bo podobno (to tylko słyszałem) przy wizycie straży niektórzy zapłacili łowiąc na tym odcinku a nie mieli dodatkowej opłaty w innym okręgu, mając opłaconą składkę w sieradzkim? Chyba, że się mylę?
Wracając do nieszczęsnego odcinka rzeki .
Byliśmy pod koniec roku uczyć się metody bolońskiej ,oczywiście odcinek przy tamie był zajęty ,ale jadąc brzegiem dojechaliśmy do ogrodzenia ,nawet furteczka .Zatopione drzewa utworzyły atrakcyjne zamyłki. Miejsca były wolne może dla tego że graty trzeba było przenieść.Co mnie mile zaskoczyło to brak śmieci dosłownie czyściutko .Połowiliśmy troche rybek, zadowoleni z nowych wędek wróciliśmy do domu.
Rozochoceni pojechaliśmy za dwa tygodnie zastaliśmy paru wędkarzy ale również porządek na brzegu .Wszyscy w stosunku do siebie uprzejmi ,spoko luzik.Tu pozdrawiam chłopaków z Bełchatowa.Nie widziałem aby ktoś wiadrami wynosił ryby.
A czy tam czasami już nie jest obwód rybacki nie należący do Okręgu Sieradz (jeśli dobrze myślę o odcinku, który kolega opisuje tzn. skręcamy przed tamą w prawo i jedziemy za las gdzie teraz jest wielkie zgromadzenie wygłodniałych wędkarzy)? Może dlatego było czysto i ładnie bo ten odcinek nie należy do okręgu i tam nie można już wędkowac a co z tym idzie nie ma tylu wędkarzy bo podobno (to tylko słyszałem) przy wizycie straży niektórzy zapłacili łowiąc na tym odcinku a nie mieli dodatkowej opłaty w innym okręgu, mając opłaconą składkę w sieradzkim? Chyba, że się mylę?
Co kolega zwir73 opisał to w tym czasie razem byliśmy na rybkach i ten odcinek należy do okręgu Sieradz , a pare metrów dalej należy do okręgu KONIN, gdzie nie da się tego zauważyć są wbite bale z informacją
Zidane....bez komentarza....
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
Chyba zrobiłeś sobie wrogów bo nie jesteśmy dziadami łowimi w miłym towarzystwie , a śmieci zawsze sprzątamy po sobie i po kimś.
POZA TYM JAK NAZWAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO, KTÓRE SIEDZI TAM NA KUPIE!!!!! NIESTETY, ALE TYCH KTÓRZY TAM "WĘDKUJĄ" CIĘŻKO NAZWAĆ INACZEJ...MIĘSIARZ TO I TAK JEST DELIKATNE OKREŚLENIE...WIDZĘ, ŻE SIĘ BARDZO OBRUSZYŁEŚ FOTKĄ I OPISEM...JA NIESTETY NIE ŁOWIĘ W TAKIM TOWARZYSTWIE I W TAKIM "SYFIE" GDZIE DOOKOŁA PEŁNO ŚMIECI. TOBIE NATOMIAST WIDOCZNIE W ZUPEŁNOŚCI TO NIE PRZESZKADZA...NO CÓŻ...POZA TYM ZARZUCASZ MI IŻ JESTEM JEDNYM Z NICH...NIESTETY KU TWEMU ZDZIWIENIU ODPOWIEM CI ŻE NIE...PRZEJEŻDŻAŁEM JEDYNIE PRZEZ ZAPORĘ I SIĘ NA CHWILĘ ZATRZYMAŁEM...MIAŁEM WAŻNIEJSZE SPRAWY DO SPRAWDZENIA...A MIANOWICIE BYŁEM W ZATOCE ŚNIĘTYCH RYB. ZOBACZYĆ JAK TO WYGLĄDA NA DZIEŃ DZISIEJSZY ORAZ SPRAWDZIĆ O ILE PODNIÓSŁ SIĘ POZIOM WODY W ZALEWIE...POWRACAJĄC DO TEGO CO DZIEJE SIĘ ZA ZAPORĄ TO TYLKO ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIĘSIARZOM POWODZENIA...ONI ZAPEWNE NIE INTERESUJĄ SIĘ, ŻE 5 KM OD MIEJSCA GDZIE ONI ŁOWIĄ DOSZŁO DO TRAGEDII...DLA NICH LICZY SIĘ MIĘSKO , MIĘSKO, MIĘSKO...TYLKO CO BĘDZIE GDY MIĘSKA PEWNEGO DNIA ZABRAKNIE!!!!
Chyba zrobiłeś sobie wrogów bo nie jesteśmy dziadami łowimi w miłym towarzystwie , a śmieci zawsze sprzątamy po sobie i po kimś.
Muszę się przyłączyć, bo widzę, że dziadostwo zaczyna się bronić. Odixonex pamiętaj nie jesteś sam, jest nas tu przynajmniej już dwóch na to dziadostwo. Zidane ty piszesz, że nie jesteście dziadami i łowicie w miłym towarzystwie. Gwoździu jeden wynocha z zimowiska ryb. Każda szkarada, która więdnie w tym smrodzie za zaporą to łach i kłusol
Zidan zostaw ,sam widzisz nawet jak byś "łopatą nakładał do głowy" nie pomoże.Parę osób może coś zrozumiało ,może ktoś dowiedział się troche o specyfice Jeziorska .
Historia z Panem Władkiem jest autentyczna , naładowany "wiedzą" o PZW w rozpędzie powiedziałem jedno słowo za dużo (byłem święcie przekonany że to prawda) i zraniłem wieloletniego działacza ,który pół życia oddał przyrodzie i PZW.
Jeśli to moje doswiadczenie nie przemawia do wyobrazni to prosze zrobić tak:
Wejść na strone Okręgu Sieradz wybrać sobie członka zarządu , następnie odwiedzić go w domu w niedzielę .Zapukać, przywitać się z żoną ,dziećmi z Panem z listy.Przedstawić się wząść głęboki oddech i powiedzieć co tu piszesz że działecze to fleje , mafia , itp.itd , bo nie pilnował Ci rybek .Zamiast dziurki wiercić w Jeziorsku siedzi w domu z dziećmi i patrz im w oczy i wywal wszystko.
Jeśli nie docierają do Was te słowa i wspomniane wcześniej posty to słowo" nawiedzony" to mało zasług wystarczy na " fanatyk".
Zidan zostaw ,sam widzisz nawet jak byś "łopatą nakładał do głowy" nie pomoże.Parę osób może coś zrozumiało ,może ktoś dowiedział się troche o specyfice Jeziorska .
Historia z Panem Władkiem jest autentyczna , naładowany "wiedzą" o PZW w rozpędzie powiedziałem jedno słowo za dużo (byłem święcie przekonany że to prawda) i zraniłem wieloletniego działacza ,który pół życia oddał przyrodzie i PZW.
Jeśli to moje doswiadczenie nie przemawia do wyobrazni to prosze zrobić tak:
Wejść na strone Okręgu Sieradz wybrać sobie członka zarządu , następnie odwiedzić go w domu w niedzielę .Zapukać, przywitać się z żoną ,dziećmi z Panem z listy.Przedstawić się wząść głęboki oddech i powiedzieć co tu piszesz że działecze to fleje , mafia , itp.itd , bo nie pilnował Ci rybek .Zamiast dziurki wiercić w Jeziorsku siedzi w domu z dziećmi i patrz im w oczy i wywal wszystko.
Jeśli nie docierają do Was te słowa i wspomniane wcześniej posty to słowo" nawiedzony" to mało zasług wystarczy na " fanatyk".
jakie bla bla bla o czym ty mówisz chłopie... Won z zimowiska ryb koniec kropka sportowcy:)))
ZIDANE Sprzątasz po sobie i po innych a skąd ten cały syf ??? pewnie z okolicznych wsi Wam podrzucają???? hehe
Już dziś mi się nie chce jechać, ale odwiedzę to jakże ciekawe miejsce w przyszłym tygodniu i pokażę na tym forum w jakim śmietnisku łowią Mięsiarze...przygotuję sobie również "Galerię Mięsną" w bardzo dużym przybliżeniu..haha Zidane może się załapiesz na dobrą Fotkę... hehe
Tak doradzę jeszcze "szlachetnym " ,zadbajcie chociaż aby każdy odwiedzajacy katastrofę ,czy z TV czy ciekawski z forum miał przy sobie torbę . Jak każdy zabierze z 5 kg padliny da to wiecej , niż wasze niby się nie obnoszę , ale to i tamto.
Jak załatwicie porozumienie z " Piotrkowem" , "Kaliszem " za friko ,to dla mnie całe Jeziorsko z odcinkiem za tamą może być cały rok pod "zakazem".
p.s.
ile dziurek dziś wywierciłeś?
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Tak doradzę jeszcze "szlachetnym " ,zadbajcie chociaż aby każdy odwiedzajacy katastrofę ,czy z TV czy ciekawski z forum miał przy sobie torbę . Jak każdy zabierze z 5 kg padliny da to wiecej , niż wasze niby się nie obnoszę , ale to i tamto.
Jak załatwicie porozumienie z " Piotrkowem" , "Kaliszem " za friko ,to dla mnie całe Jeziorsko z odcinkiem za tamą może być cały rok pod "zakazem".
p.s.
ile dziurek dziś wywierciłeś?
Od wielu lat jedną jestem wierny:)
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Ty pustaku jak napisałem sprzątam po sobie i po innych ,ale na swoim stanowisku i widzę że jesteśmy z jednego koła to się napewno spotkamy.
Teraz to sobie możesz powiercić dziurki w nosie Mądralo...weź Zidana i posprzątajcie po kolegach Mięsiarzach, bo coś nie do końca jest tak jak on mówi...
Ty pustaku jak napisałem sprzątam po sobie i po innych ,ale na swoim stanowisku i widzę że jesteśmy z jednego koła to się napewno spotkamy.
I po drugie się nie ukrywam masz moją fotKE CIOTO
kurczę jak komuś w ogóle może sprawiać przyjemność przebywanie wśród tych śmieci i tej całej hordy łasych na łatwe mięso?
ZA TĄ CIOTĘ MOŻESZ DOSTAĆ W MORDĘ DROBNY CWANIACZKU!!! JA CI NIE UBLIŻAM...I MAM NADZIEJĘ ŻE SIĘ SPOTKAMY...TO CI BĘDZIE NIESPODZIANKA
i co dasz koledze po ryju? buszmeński odwet za krytykę? I wierz mi mądrą krytykę. Widzę, ze masz pociechę, proszę ucz go czegoś lepszego, w tych młodych ludziach cała nadzieja, niech nie powielają błędów błądzących rodziców. Ucz go, żeby szanować przyrodę, że ryba skupia się na zimowiskach, skąd wyrusza na tarło, z tego są malutkie jejeczka zwane ikrą, a z niej rybki, a potem kabany wciągające wędki do wody. Ucz go, że aby tak się zadziało, to tak, jak u ludzi, najpierw musi być sex, opieka, dorastanie, dorosłość i starość. Powiedz mu, że życzysz mu zacięcia brzany w wieku seniora, która byłaby efektem tej właśnie nauki. I wówczas nazwiesz go wędkarzem. A jeśli zarazisz go "magią" zza zapory, to nie będzie wędkarzem, tylko tałatajem, jak ma się to na załączonych zdjęciach. Też mam syna, nie obrażaj się, tylko dzięki tak świadomym ludziom jak ja i innym podobnie świadomym, polskie wędkarstwo wyjdzie kiedyś z tego bagna. Ale dzięki takim jak my, a nie wy zza zapory
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
ZIDANE Sprzątasz po sobie i po innych a skąd ten cały syf ??? pewnie z okolicznych wsi Wam podrzucają???? hehe
To że sprząta po sobie i innych w obrębie własnego stanowiska nie znaczy, że ma chodzic wzdłuż całego brzegu i zbierac każdego śmiecia jakiego spotka... Tutaj potrzeba myślenia wszystkich, którzy tam przyjeżdżają, a później zostawiają po sobie bałagan, a nie kilku osób którzy myślą nie tylko o wędkowaniu w czystości ale też o czystości otaczającej ich przyrody... Także trochę powagi a nie jakieś głupie teksty..
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
Odinoxes pierwszy mnie źle potraktował i ocenił dobra troszke mnie poniosło ,ale nie o to mi chodziło. Wiec mam odwagę i PRZEPRASZAM ODINOXES.
P.S
TO BYŁ MÓJ OSTATNI KOMENTARZ NA FORUM I PRZEPRASZAM WSZYSTKICH POZDRAWIAM WĘDKARZY
ODINOXES SORRY
Odinoxes mój powyższy tekst jest do Zidane:) A tak w ogóle ludzie tylko się nie bijcie. Walor edukacyjny tego sporu ma być taki, aby zostawić bezbronne ryby w spokoju i dać się im wytrzeć itd..
Odinoxes pierwszy mnie źle potraktował i ocenił dobra troszke mnie poniosło ,ale nie o to mi chodziło. Wiec mam odwagę i PRZEPRASZAM ODINOXES.
P.S
TO BYŁ MÓJ OSTATNI KOMENTARZ NA FORUM I PRZEPRASZAM WSZYSTKICH POZDRAWIAM WĘDKARZY
ODINOXES SORRY
Kolego tu nikt nikogo nie wygania, to, że lecą drzazgi dowodzi tylko, że temat jest gorący, nic nie poradzę, że jestem inny, niż większość wędkarzy w polsce, po prostu znam receptę na obfitość ryb w wodach, jest bardzo prosta, trzeba im dawać szanse. Może czujesz się dziś bez wsparcia, ale poczekaj do wieczora przyjdzie ci odsiecz z pomocą. Tylko praktykanci wrócą zza zapory. My tu gadu gadu, a robotnicy w pracy:)