Ryby drapieżne Tutaj by można było dużo napisać. Jednak streszcze to. Pierwszy sposób to znany każdemu, spławik i żywa rybka, ale czy tak naprawde skuteczna ???. Mysle że tylko jesienią, kiedy to szczupak atakuje przy powierzchni. Jeśli chgodzi o pore letnią inaczej zabieram się za te drapieżniki. Stosuje bardzo prosty zestaw. Zwykły ciężarek gruntowy, martwa rybka, przypon wolframowy i kotwiczki. Ktos zapyta dlaczego tak?.
Odpowiem w bardzo prosty sposób. Przede wszystkim taka przynęta leży na dnie . Ryby drapieżne w okresie letnim sa bardzo leniwe i raczej czekają na cos łatwego, a podpłynięcie do żywca który wisi na spławiku raczej sobie darują. Czasem głębokość wody ma 10 metrów czy wiecej, a nasz żywiec wisi 7 metrów nad nim, raczej drapieznik zaatakuje cos co przepłynie obok niego, niż ma wypłynąć z kryjówki. Zestaw z martwą rybka ma jeszcze dużo zalet, obok szczupaka możemy jeszcze złowić sandacza, suma, okonia, węgorza.
Jest pare ważnych rzeczy przy tej metodzie. Pierwsza to taka, że musimy co jakis czas ( około 1 godziny) delikatnie zwinąć zestaw, około 5-10 metrów, gdy zaczynamy zwijać miejmy otwarty kabłąk kołowrotka. Podciagmy z jeden metr i na chwile zostawmy przynete w miejscu, czasem w chwili zwijania nastepuje branie i odpuszczony kabłąk pozwala na szybie popuszczenie zyłki.
Druga sprawa to taka, gdy mamy branie z reguły zawsze sa bardzo delikatne, ryba bardzo delikatnie ciągnie żyłke, przytrzymujmy w palcach żyłke by miec cały czas kontakt z rybą. Pamiętajmy by kabłąk zawsze był otwarty, ryba praktycznie nie czuje oporu, przez to mamy więcej pewnych brań. By zapobieć wysówaniu sie żyłki stosuje bardzo prosty styropianowy sygnalizator
Komentarze