Reklama

Myto za rybę

19/04/2009 13:07
W piątek tj.17.04 przeczytałem artykuł Marka Szymańskiego w magazynie Wędkarski Świat pod tytułem "Myto za rybę" i do tej chwili trwam w osłupieniu połączonym z niedowierzaniem, a teraz w skrócie dla tych którzy nie znają treści tego artykułu.Na rzekach Okręgu Słupskiego działa spółka energetyczna,która jest administratorem zapór i elektrowni.Na żadnej z nich(jak pisze autor)nie ma żadnej przepławki i spółka nie ma zamiaru takiej wykonać. Rozmowy nic nie dały,ale ów dyrektor w rozmowie z członkiem Klubu Trzy Rzeki działającego na rzecz udrożnienia rzeki powiedział:Wiecie kolego,z tymi przepławkami mamy faktycznie problem,ale moglibyśmy go rozwiązać.Wędkarz- słucham propozycji.Dyrektor-otóż wy macie na przepławce w Słupsku liczniki, które rejestrują każdą rybę przechodzącą przez przepławkę.Wędkarz-mamy, telemetrią to się nazywa.Dyrektor-My wam wybudujemy te przepławki,a wy nam będziecie płacić za każdą rybę, która przejdzie przez tę przepławkę,żeby pokryć straty.Co Wy na to moczykije? Pozdrawiam.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama