Reklama

Team Cormoran pokrowiec na wędziska

13/02/2013 14:51

[p]Minęło już ponad dwa lata od czasu kiedy kupiłem dwukomorowy [strong]pokrowiec na wędziska Team Cormoran[/strong] .Użytkowałem go w ciągu tego okresu dość intensywnie i myślę że mogę napisać kilka słów na jego temat.Może opis ten pomoże komuś w podjęciu decyzji w czasie wzbogacania swojego zaplecza sprzętowego.

Zacznę od początku czyli od tego w jakim celu go kupiłem,niby wszystko jasne ale nie do końca bo praktycznie można użytkować pokrowiec w przeróżny sposób.Najczęściej jeżdżę na ryby skuterem na pobliskie łowiska więc nie pokonuję dużych odległości,chciałem jednak aby wędki były bezpieczne w czasie jazdy polnymi drogami i bezdrożami jakie znajdują się w najbliższej okolicy brzegów.

Druga sprawa to jakie wędziska i w jakiej liczbie planowałem wozić jednorazowo,jest to ważne w planowaniu zakupów żeby potem nie zawieść się w praktycznym użytkowaniu sprzętu.Podstawowymi wędkami jakie planowałem zabierać były dwa feedery a jako trzeci kij czasem zabieram ciężkie wędzisko gruntowe którym łowię na żywca.Długości wszystkich wędzisk to 3,9 m lub 4,2 m bo takich używam do łowienia gruntowego.Dlatego wybrałem z serii długość 150 cm którego długość odpowiadała takich wędzisk po złożeniu. Pokrowiec posiada dwie oddzielne komory gdzie bez trudu mogę umieścić dwa feedery z kołowrotkami a w jednej z komór dodatkowo wędzisko gruntowe już bez kołowrotka który zabieram osobno w skrzynce z akcesoriami.Kołowrotek zawsze można szybko przykręcić do kija w razie chęci łowienia na żywca czy ciężką gruntówkę z martwą rybką jako przynętą.
Komory są naprawdę pojemne i gdyby ktoś bardzo chciał to pomieści w nich o wiele więcej sprzętu.

Pokrowiec pomimo swoich rozmiarów 150 cm jest bardzo lekki.Oprócz dwóch komór głównych posiada boczną długą kieszeń na podbierak a przeciwnej strony dużą kieszeń siatkową.Jest wyposażony w dwa solidne i mocne pasy dzięki którym można go nosić na plecach oraz dwa krótkie które pozwalają nieść go w jednej ręce.Wykonany jest w stu procentach z poliestru.W całości obszyty i ma wzmocnione grube ściany które dobrze chronią transportowany w nim sprzęt.

Wykonany jest bardzo dobrze i po dwóch latach użytkowania jedyne zmiany jakie na nim można zaobserwować gołym okiem to nieznacznie wyblakły materiał ale są to naprawdę nikłe przebarwienia, które dodają mu tylko charakteru jakim odznacza się sprzęt sprawdzony wielokrotnie w praktyce od tego który jeszcze nie opuścił półki sklepowej.Myślę że to symboliczne zużycie biorąc pod uwagę że go nie oszczędzałem i wiele nocy spędził obok mnie leżąc na trawie w pobliżu mojego stanowiska.

Wady?Jedyna wadą jeśli można tak to określić jest cena aktualnie pokrowiec ten kosztuje około 200 PLN,jednak to jest już indywidualna decyzja kupującego.

Podsumowując mogę z czystym sumieniem polecić ten pokrowiec każdemu kto takiego potrzebuje.Jest to najlepszy pokrowiec jaki miałem kiedykolwiek a kilka ich "przerobiłem" więc jakąś skalę do porównań mam.

[/p]

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama