Reklama

Wędzenie węgorzy

12/04/2011 10:43
Na początku tygodnia kolega przypomina o sobotnim wędzeniu węgorzy. Węgorze oczywiście zakupione w gospodarstwie rybackim. Zakup i wędzenie organizujemy od razu dla kilku Kolegów. Świeże, sprawione, w zależności od wielkości namoczone od kilku do kilkunastu godzin w solance. Następna czynność to pieczołowite wiązanie i oczywiście pozostawienie w przewiewnym miejscu w celu dokładnego ich osuszenia. Następnie ostatnie zważenie, ułożenie według rozmiaru i tak przygotowana ryba trafia do zawczasu przygotowanej (nagrzanej) wędzarni. Utrzymanie właściwej temperatury wędzarni było niezwykle ciężkie ze względu na bardzo silny północno-zachodni wiatr, wiejący prosto w palenisko wędzarni. Wymagało to stałej kontroli temperatury i jej regulacji na zmianę suchym i świeżym drewnem. Stosowne szyberki i zasuwy spełniły jednak swoją rolę i produkt finalny prezentował się całkiem okazale. Na zakończenie przygody z wędzeniem dorodne dwie sztuki wędzonego węgorza trafiły do konsumpcji. Paluszki lizać.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama