obecnie mieszkam w holandi i tu zaczela sie moja przygoda z ta wspaniala rozrywka jaka jest wedkowanie,w polsce nie mialem okazji pomoczyc sobie kija oprocz kilku wypadow na jakis maly staw na splawik,tak regularnie wedkuje dopiero od poltora roku wiec wszystko co najlepsze jeszcze przedemna...Najczescie wedkuje na grunt wieczorem i w nocy ale czasem lubie sobie wyskoczyc na splawik na jakis maly kanal bo mozna tu wychaczyc ladne okazy,i oczywiscie jesien rzadza szczupaki wiec jezdze i szukam ze spiningiem swoich rekordow.W przyszlym roku mam w planach pochodzic troche na sandacza ale w tej dziedzinie jestem zielony wiec bede musial duzo godzin spedzic nad rzeka zeby nabrac doswiadczenia.