Prowadzenie koguta - Jak prowadzić koguta?

/ 36 komentarzy / 9 zdjęć


Prowadzenie koguta - Kontynuując zapowiedziany cykl artykułów na temat kogutów postanowiłem opisać i w miarę zobrazować jak prowadzić koguta. Wszystkie ilustracje, które wykorzystam w tym wpisie są mojego autorstwa i zostały stworzone za pomocą programu paint, co trochę ograniczyło ich jakość, ale sądzę, że są wystarczająco czytelne. Ilustracje wcześniej wykonałem na kartkach z dokładniejszymi danymi no ,ale niestety złośliwość rzeczy martwych –w tym przypadku uszkodzonego skanera , dała o sobie znać.
Na początku musimy wiedzieć ,że kogut jest przynętą ,która główne swoje walory i skuteczność pokazuje w opadzie. Mój artykuł skierowany jest również dla osób ,które dopiero zaczynają swoją karierę spinningisty więc zacznijmy od podstaw. Po wyrzucie czekamy kiedy przynęta opadnie ,-opad zaobserwujemy np. przez delikatne odpuszczenie szczytówki ,gdy mamy czuły i odpowiednio dobrany kij do ciężkości przynęty poczujemy moment gdy przynęta zetknie się z dnem ,ale najskuteczniejszym sposobem obserwacji będzie obserwowanie „balona” z plecionki ,właśnie przypomniała mi się historia gdy miałem z 7lat i mój mistrz szkolił mnie w tajemnej sztuce opadu zawsze mówił mi ”obserwuj balon” po czym ja szukałem po niebie czy nie leci gdzieś balon i dopiero po jakimś czasie zrozumiałem ,że to taka umowna nazwa paraboli tworzącej się z plecionki ,ta metoda jest moim zdaniem bardzo skuteczna nawet gdy wieje mocny wiatr i zacina deszcz w twarz. Tu ilustracja owego balona. Rys nr 1
Kolejnym sposobem ”obserwacji ”opadu będzie liczenie z jaką prędkością opada przynęta taki sposób jest wykorzystywany najczęściej podczas połowów opadowych w nocy.
Gdy opanujemy już moment opadu należałoby urozmaicić swój repertuar technik opadowych na początek proponuję bardzo prostą sprawę i nie wymagającą zbyt wielkich umiejętności-ustawienie wędki pod kątem około 85-90stopni i podbicia z kołowrotka. Rys nr 2
W ten sposób przynętę możemy prowadzić na dwa sposoby –za pomocą pojedynczego rys nr 3 lub podwójnego rys nr 4przekręcenia korbką kołowrotka . Dzięki pojedynczemu podbiciu przynęta będzie skała nisko przy dnie ,ale te skoki będą dosyć długie i monotonne co na pewno skusi sandacza natomiast za pomocą podwójnego podbicia skoki naszego koguta będą wyższe i trochę dłuższe.
Teraz gdy opanowaliśmy już podbijanie z samego kołowrotka możemy wejść na następny poziom wtajemniczenia-podbijanie szczytówką. Tutaj nie ma żadnej filozofii po prostu ustawiamy wędkę pod kątem między 30 a 60 stopni-tak żeby był wygodnie obserwować szczytówkę i sławną opadową parabolę. Ps. W wielu książkach na temat połowu sandaczy i w ogóle związanych z opadem jest sztywno napisane i powtarzane jak mantra przez spinningistów „wędka musi być ustawiona pod kontem 45 stopni” ,taka teoria i schemat ,ale teraz trzeba zadać sobie pytanie-, Czy ryby pływają z kątomierzem i mierzą kąt między szczytówką a wodą ,czy mierzą kąt pod jakim opada przynęta? Otóż odpowiedz jest prosta i bardzo lakoniczna- NIE. I każdy powinien ustawiać sobie wędkę tak jak mu pasuje i tak żeby czuć się komfortowo. Wracając do tematu po krótkiej dygresji musimy podbijać szczytówkę dosyć delikatnie jeśli chcemy mieć szybki opadzik przy dnie przy pojedynczym podbiciu i zwinięciu luzu jeśli chcemy szybko prowadzić przynętę podobnie pracuje przynęta gdy podbijamy ją przez dwukrotne podniesienie przynęty i im mocniej szarpniemy tym wyżej podniesie nam się przynęta.rys nr 5 i 6
Teraz możemy połączyć oba sposoby-przez zwinięcie przynęty i podbicie szczytówki ja najbardziej lubię w rytmie 1-2-1 tzn podbicie pojedyncze szczytówką i kołowrotkiem i znowu podwójne i pojedyncze.
Ale co mam zrobić jeśli ryby żerują przy powierzchni? Odpowiedź jest prosta-nie pozwalamy przynęcie opaść na dno i prowadzimy ją szybkimi skokami;) Podobnie w toni rys nr 7
A co jeśli chcemy na przykład złapać wzdręgę która praktycznie żeruje 5cm pod powierzchnią? Opiszę wam sposób ,który w lato zrobił furorę przy pomocy paprochowych kogutów oraz dał mi efekty w postaci dorodnych wzdręg, sporej ilości okoni , kilku szczupaków i sandaczy przy zachodzie słońca.
Prowadzimy przynętę bardzo szybkimi skokami nie przerwywając podrywania przynęty szczytówką i co 5 podbić szczytówką wywijamy powstały luz. Kogut wtedy imituje rybkę z porażonymi nerwami w stanie agonalnym –czyli bardzo łatwą do schwytania co pobudza ryby do ataku. Rys nr 8 W podobnym stylu możemy prowadzić przynętę schodkowo penetrując obszar od dna do powierzchni w stylu schodkowym. Podbijamy cały czas przynętę szczytówką aż do całkowitego opadu i powstania luzu na kiju wtedy podwijamy przynętę prawie pod powierzchnię cały czas drgając szczytówką i tak powtarzamy czynność. Taki sposób jest też bardzo skuteczny 9/10 startów ryby do przynęty kończy się zacięciem gdyż cały czas podbijamy szczytówką. Rys nr 9
I na dzisiaj sądzę ,że to wystarczy jako fundament dobrego opadu kogutem i oczywiście wiedzę możemy wykorzystać przy przynętach gumowych;) Z tym ,że kogutem proponuję krótsze opady;) Mógłbym napisać sporo więcej sposobów ,ale zostawię to dla siebie. Dlaczego? Ponieważ nie ma nic gorszego niż podążanie za schematami ,które często bywają mylne-, każdy inaczej podchodzi do tego, ma inną wędkę grubszą lub cieńszą plećkę ,cięższego koguta i tak dalej więc każdy ma inne warunki. Po za tym nie ma nic lepszego niż wypracowanie SWOJEGO rytmu i swojej techniki. Więc może warto spróbować zupełnie inaczej jak proponuję?
To pytanie zostawię bez odpowiedzi- odpowie wam woda i ryby na kiju łowione przez godziny-, tylko taka odpowiedź jest adekwatna więc byle do wiosny!
Pozdrawiam serdecznie Albert W.

 


4.9
Oceń
(54 głosów)

 

Prowadzenie koguta - Jak prowadzić koguta? - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
+1
Czemu uważasz , że kogut to tylko opad sądzę jednak , że są świetną przynęta do prowadzenia w toni jak i po pewnych modyfikacjach do prowadzenia powierzchniowego. Po przez takie prowadzenie otrzymujemy przynętę doskonałą na każdy gatunek ryb. Opad to nie tylko podbicie, czy podwójne podbicie. pzdr.pstrag222 za obraz sztuki opad ***** (2013-01-17 13:23)
marek-debickimarek-debicki
+1
Coś w tych kogutach musi być. Powoli zaczynam ssiee przekonywać do tej przynęty i najprawopodobniej coś będziemy majsterkować. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2013-01-17 14:05)
addishaddish
+1
Czy używasz kogutów jeżeli zbiornik ma ~2 -3 m głębokości i w większości muliste dno ? Jeżeli tak to jakich o jakiej gramaturze i formie np. wykonane z Wobble jig lub et cetera :) (2013-01-17 17:10)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Do pstrąga rzecz jasna ,że koguta możemy prowadzić inaczej niż to opisałem -,ale sam tytuł zdradza,że artykuł skierowany jest do ludzi ,którzy zaczynają się bawić opadem spiningiem oraz kogutem i są to podstawy . Napisałem ten artykuł w dosyć kolokwialny sposób ,ale to był zabieg umyślny- nie stosowałem tu "fachowych" zwrotów tylko tak żeby każdy mógł w łatwy sposób zrozumieć o co chodzi;) Nie twierdze ,że kogut to tylko opad bo to jest przynęta bardzo funkcjonalna. Ja wolę opad bo przy nim mam dobre efekty;) I teraz zacytuję Ci fragment artykułu;) "nie ma nic gorszego niż podążanie za schematami ,które często bywają mylne-, każdy inaczej podchodzi do tego, ma inną wędkę grubszą lub cieńszą plećkę ,cięższego koguta i tak dalej więc każdy ma inne warunki. Po za tym nie ma nic lepszego niż wypracowanie SWOJEGO rytmu i swojej techniki. Więc może warto spróbować zupełnie inaczej jak proponuję?" (2013-01-17 17:37)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Panie Marku kogut na prawdę ma to coś i szczerze polecam:) (2013-01-17 17:40)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Łowię najczęściej na jeziorze Bytyńskim-jezioro ma głębokość średnią około 3m przy czym są miejsca gdzie jest koło 7m. Gramatura jaką stosuje to między 4 a 20gram wszystko zależy od pogody żeru ryby ,pory roku i najważniejsza jest wygoda połowu ;) I bardzo dobrze sprawują się koguty takie jak w mojej galerii- z kryzą z wiskozy ,która na mulistym zbirniku podnosi kłęby mułu co pobudza rybę do ataku-śledź mój blog bo możliwe,że nie długo pojawi się artykuł o tej tematyce;) (2013-01-17 17:48)
wedkarz001wedkarz001
0
Świetny artykuł dla początkujących spiningistów. ***** Pozdrawiam. (2013-01-17 18:38)
irexirex
+1
Jasno i przejrzyście napisane .Myślę ,że nie jednemu początkującemu spiningiście artykuł rozjaśnił w głowie ***** (2013-01-17 19:09)
szutomaszszutomasz
+1
Świetny artykuł 5***** (2013-01-17 20:06)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Dziękuję za miłe komentarze;) (2013-01-17 21:12)
theqbxtheqbx
+1
a kiedy zacinać? :) (2013-01-17 22:10)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Wtedy kiedy poczujesz jakikolwiek opór -tnij wszystko,najwyżej urwiesz;) (2013-01-17 22:51)
t12tomt12tom
+1
dla mnie troszkę mało opisu, chce więcej bo tęsknię za zanderkami... . Ale w sumie cała esencja. Ta przynęta mnie fascynuje i przeczytałem wszystko z przyjemnością. Grafiki podziwiam. A jedno zdanie najważniejsze to brak schematów!!! Pozdrawiam Tomek (2013-01-17 23:33)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Trochę mało opisu ? Co masz na myśli (2013-01-17 23:37)
dkorczakdkorczak
+1
Fajny artykuł! :) (2013-01-18 09:10)
janglazik1947janglazik1947
+1
Czytelnie i przejrzyście opisane. Resztę należy sprawdzić nad wodą - tu wszystko się wyda. Wyjdą wszystkie błędy i niedociągnięcia.A więc trening i jeszcze raz trening. Już od wiosny, a właściwie od lata na sandacze. Za artykuł daję całą piątkę. (2013-01-18 09:47)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Dokladnie tak jak Pan mówi;) Powiem szczerze ,że gdy doskonaliłem swoje umiejętności w tej dziedzinie sam szukłem czegoś takiego niestety to co znalazłem to był po prostu bełkot "fachowców",którzy popisywali się swoim bogatym słownictwem w tej dziedzinie. Dlatego ja napisałem coś prostego i łatwego w odbiorze;) Mam nadzieję,że oszczędzi to nerwów wielu młodym początkującym i średniozaawansowanym spiningistom;) (2013-01-18 11:14)
Zander51Zander51
+1
Z tym balonem, to mało przejrzyście Albert. Balon będzie, jak skok będzie wyraźny. Przy krótkich podbiciach tego nie zauważysz. Dolnik kija powie o braniu. No, chyba że będzie zdecydowany odjazd plecionki. (2013-01-18 12:10)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Hmmm starałem się z tym balonem zrobić jak najbardziej łopatologicznie-oczywiście ,że nie będzie to tak wyraźne jak to przedstawiłem na rysunku no ,ale przy opadzie od razu po wyrzucie najławiej zaobserwować balon i zgadzam się ,że można było trochę przejżyściej ,ale przecież każdy sam zweryfikuje na łowisku;) I mogłem dodać ,że plecionka wtedy bardziej kładzie się na tafli jeziora ,ale to mały szczegółyktóre mi teraz umknął dziękuję za sugestię Panie Mirosławie;) (2013-01-18 15:33)
ZanderHunterZanderHunter
+1
Kogut....czyli to co polubiłem...:) zapewne w tym roku odwiedzę Twoją wodę jeszcze nie raz z piórkami w reku...:). (2013-01-18 17:00)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
Zapraszamy ;) Zobaczymy czy sandaczyki będą gościnne;) (2013-01-18 18:37)
Gomez1Gomez1
+1
Witam ja na koguta złapałem klenia na Wiśle nie z opadu lecz na powierzchni . Pozdrawiam. (2013-01-18 21:34)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
O;) To jest Gomez kolejny dowód na to ,że kogut jest przynętą funkcjonalną i łowną nie tylko na sandacze;) (2013-01-18 22:55)
mario84mario84
+1
witam koguty sam robię i na nie łowię na razie początki ale efekty mnie zaskoczyły pozytywnie biorąc pod uwagę ze koguty podbijałem wklejanką i ciężko było go poderwać od dna i plecionka 0.25 w tym w tym sezonie będę łowił na jedno skład mikado inazuma x plode pianka eva 215 cw do 30 gram kijek rewelka bardzo czuły i lekki dla zainteresowanych mogę wrzucić fotke kogutów (2013-01-18 23:59)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
+1
To kolejny zarażony kogutami ,witamy witamy;) Mario testuj ten kijek testuj bo zamierzam sobie go sprawić ,ale 1,96m mi bardziej podchodzi i w korku bo różnica 8 gram nie całe więc nie wiem czy warto brać w piance ,ale są zwolennicy pianki i są korka;) (2013-01-19 00:04)
mario84mario84
+1
ja mam w piance wziołem 215 bo łowie trochę z brzegu kołowrotek catane 3000 i plecionka 0.15 szczerze polecam w tym z pianką ostatnie przelotki są blirzej blanku uchwyt fuji bardzo wygodny. kijek bardzo szybki. na razie trochę się gubię na forum jestem pierwszy raz muszę obczaić jak się fotki wrzuca to pochwale się kogutami (2013-01-19 17:30)
mario84mario84
+1
ja mam 215 bo łowię trochę z brzegu kij w zestawie z cataną 3000 polecam ten kijek bardzo szybki i czuły (2013-01-19 17:34)
PiernikTorunskiPiernikTorunski
+1
Gratulujevci kolego fajnego i klarownego przedstawienia podstaw tej metody, i starsi i młodsi wedkarze cios ciekawego znają w tym tekscie.pozdrawiam i *****. (2013-01-19 18:56)
slawekkiel17slawekkiel17
+1
Człowiek uczy się całe życie... Pozdrawiam !!! (2013-01-20 06:49)
petro71petro71
+1
Opis fajny, akurat na ten sezon kupilem kilka kogutow wiec temat 100% dla mnie ciekawy. Brakuje moze dla poczatkujacych kilku slow na temat kijkow :)(gramatura, akcja, dlugosc) (2013-01-22 14:06)
tukamiltukamil
+1
Czy skuteczne łowienie kogutem z opadu jest możliwe z brzegu czy tak jak to ilustrują rysunki trzeba mieć łódkę? (2013-01-23 12:31)
mario84mario84
+1
bez łódki też można duży minus łowienia z brzegu to więcej zerwanych kogutków ale straty są zawsze (2013-01-25 18:52)
mnfishmnfish
+2
No nie wierze. Zarowno w opisie jak i opiniach nie padla jakze czesto uzywana promowana lokowana i reklamowana fraza pt. Dragon :) Opis dla zaczynajacych przygode z kogutami na 5. (2019-01-12 21:34)
kabankaban
+1
Kogut w swej pierwotne postaci to jak dla mnie za grubo, ale niby to samo, ale z nazwą jig to zupełnie inny świat w tej gramaturze i rodzajów gatunków łowionych ryb. (2019-01-16 13:29)
Rutra65Rutra65
0
***** (2019-01-16 20:15)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
O kurde jaki stary tekst wykopaliście :D Lata mijają, a artykuł nadal aktualny ;) (2019-01-18 00:40)

skomentuj ten artykuł