Spławikowy sposób na rzeczną białą rybę

/ 26 komentarzy / 5 zdjęć


Moje letnie miejsca spławikowe na rzece bywają bardzo zróżnicowane. Najchętniej zasiadam w miejscach gdzie główny nurt znajduje miejsce, aby trochę wolniej pokręcić wodą, w miejsca gdzie tworzą się prądy wsteczne a na dnie tworzą się głębsze dołki. Kiedy woda jest zbyt niska, zmieniam miejsca na głębsze, ale już w samym nurcie i tam raczej wole łapać na grunt, ale o tym kiedy indziej…

Wracając do tych miejsc z kręcącą wodą wybieram najczęściej wpływy portowe, czy miejsca oddzielone w jakiś sposób od głównego nurtu np. za kamienną opaską lub za betonową opaską wbijającą się jak najdalej w rzekę.

Stosuje w tym wypadku spławiki pękate takie jak na zdjęciu nr1. Gramaturę dobieram w zależności od siły nurtu i prądów wstecznych a także prądów dennych, najczęściej, więc od 3-5 gramów. Chodzi w tym wszystkim o to by nasz spławik nie był za toporny do wskazywania brań mniejszych ryb a zarazem by nasz sygnalizator nie został podtopiony przez napierającą wodę.

Za obciążenie służy mi przelotowa oliwka, która jest od strony przyponu zablokowana niedużą śruciną. Ważne jest by przypon był połączony z żyłką główną za pomocą małego krętlika, ważne jest to o tyle by nasz zestaw z przyponem częściowo leżącym na dnie, nie poplątał się kiedy będzie noszony to w lewo to w prawo po dnie.

Grunt ustawiam tak by oliwka leżała na dnie bądź lekko się nad nim unosiła. W tym wypadku spławik będzie się mniej lub więcej zanurzał wleczony za zestawem.

Na haczyk najczęściej lądują czerwone robaczki lub białe a czasami oba na raz, tworząc apetyczną kanapkę, której nie przepuści każdy leszcz. Kiedy ryba słabo bierze, sięgam po tajną przynętę, której tu w okolicach jest dużo. Podchodzę do samej wody i wyciągam kilka większych kamieni, bo w śród nich właśnie żyją nasze słodkowodne owoce rzeki, mianowicie kiełże. Do kiełży używam delikatniejszych haczyków takich jak do delikatnych przynęt roślinnych. Nabijam takiego kiełża w poprzek tułowia. Te właśnie żyjątka potrafią mi podnieść ilość brań podczas słabego żerowania ryb.

 


4.7
Oceń
(93 głosów)

 

Spławikowy sposób na rzeczną białą rybę - opinie i komentarze

Adam01Adam01
0
Każda rada dobra. Daje ***** za wpis!
Pozdrawiam,
Adam.
(2012-01-21 21:03)
saubersauber
0
każda informacja jest na wagę złota ***** :) (2012-01-22 10:55)
użytkownik65689użytkownik65689
0
*****Piona jak byk. Fajny wpis. Już nie mogę doczekać się wiosny!!!:-) (2012-01-22 10:57)
TravisTravis
0
nigdy nie łowiłem na spławik na Wiśle... to nie znaczy że nie chce :) ...5
(2012-01-22 11:13)
Karpik1974Karpik1974
0
Coś pięknego super masz miejscówki zazdroszcze ci tak pięknego krajobrazu i oczywiscie ***** piona (2012-01-22 12:02)
jurcio6jurcio6
0
Przydałaby się w artykule krótka wzmianka o sprzęcie, przede wszystkim o kiju do takiego łowienia. Osobiście zgaduję, że najlepiej sprawdziła by się bolonka, szczególnie przy większym gruncie (tak, jak na rysunku widzimy, 3.8m).
(2012-01-22 12:10)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Próbowałem kilka razy łowić na spławik na Wiśle ale jedyne co mi brało to okonie i nieraz małe kleniki, jednak zestaw montowałem zwyczajnie jak na wody stojące być morze dlatego miałem kiepskie wyniki. Kolegi artykuł jest bardzo ciekawy i na pewno spróbuje takiego rozwiązania, oczywiście zostawiam piąteczkę.
(2012-01-22 12:11)
gtsphinxgtsphinx
0
No tak jurcio w sumie mogłem coś więcej o sprzęcie napisać. Więc zamiast bolonki ja używam zwykłych wędzisk spławikowych jedną mam 4 m druga 4.20 m. Dłuzszych nie stosuje ponieważ łapie na nie dużych odległościach od brzegu a wiekszego gruntu niż długość kija na moich miejscach poprostu nie ma. Pozdrawiam ;) (2012-01-22 12:23)
sandacz21sandacz21
0
Chociaż na spławik łowię bardzo rzadko to za ciekawy i interesujący artykulik piąteczka.Pozdrawiam,
(2012-01-22 13:13)
rysioszrysiosz
0
Na jednej fotce, wygląd wody  podobny do ujścia Wisłoki do Wisły....
(2012-01-22 17:48)
sznobssznobs
0
ta metoda to nie przystawka? (2012-01-22 20:39)
gtsphinxgtsphinx
0
Nie jest to typowa przystawka, w przystawce zestaw leży raczej w jednym miejcu. W tym wypadku zestaw jest wleczony po dnie w różne strony a wszystko za sprawą zmiennego nurtu jak i prądów wstecznych, więc nie jest to też przepływanka... sam już nie wiem :) (2012-01-22 21:59)
camelotcamelot
0
Daję ***** za tego pięknego kiełża.  Natomiast co do Twojej metody, - to mam trochę mieszane uczucia.  Obawiam się, że niektórych delikatnych brań (nawet dużego leszcza) możesz nie zauważyć.    Przystawka to nie jest. Cechą charakterystyczną ,,przystawki" jest przegruntowanie zestawu. - Co nie znaczy, że przynęta leży ustabilizowana na dnie. Twój zestaw nazwał bym raczej ,,przepływanką zatrzymaną"     ....Pozdrawiam serdecznie ! (2012-01-23 01:30)
krapkrap
0
Fajny opis , bardzo przydatny :)Pozdrawiam (2012-01-23 09:56)
edward13edward13
0
wszystko ok tylko zapomniales o zawadach  ktorych jest mnostwo na wisle tym bardziej w nurcie i splawik 5 gram to raczej za duzy od urodzenia lowie na wisle i splawiczek 2-3 gramy i nigdy  olowik na dnie bo gwarantowany zawad (2012-01-23 17:38)
gtsphinxgtsphinx
0
Edward... wszystko zależy od miejsca ;) .Akurat tam gdzie ja łapie na dnie jest tylko piach i ewentualnie odrobina mułu i kilka kamulców. A w głównym nurcie to ja bardzo rzadko wędkuje ale tam z powodzeniem używam spławik 5 gramowy i nawet branie kiełbika zauważam ;) (2012-01-24 00:20)
kamil11269kamil11269
0
*****.  Świetny opis
(2012-01-25 17:08)
edward13edward13
0
ok ok nie zaprzeczam ze masz racje oczywiscie kazdy pisze pod swoje lowisko napewno cos mi pomoze (2012-01-25 18:18)
SzynuSzynu
0
Witam i na wstęp 5. Metoda godna uwagi. Pozdrawiam (2012-01-26 16:39)
miksermikser
0
Wszystko fajnie ja z kolei preferuję bata lub bolonkę spławik tak do 1 metra od szczytówki żyłka główna oliwka stoper przypon tak z 30 cm hak 12. spławik wisi w powietrzu na lekko luźnej żyłce podczas brania żyłka prostuje się i naciąga spławik. nie ma bata za każdym razem siedzi. Ale masz 5-nę i tak będę próbował po twojemu mam takie swoje miejsca
pozdro
(2012-01-27 19:36)
631809631809
0
Fajne (2012-02-01 15:52)
adamo0adamo0
0
piekna woda i fajna metoda.Zaloz rosoweczke albo pijaweczke a jazie i klenie pokaza jak powinno wygladac branie.q (2012-02-01 17:08)
daniel-13daniel-13
0
Metoda spoko woda super daje *****
(2012-02-02 13:46)
adamo0adamo0
0
oczywiscie wczoraj dalem 5 (2012-02-02 21:01)
WeDkOmAnWeDkOmAn
0
Widzę że kolega preferuje tego typu miejsca w rzece co ja ! :D - na pograniczu prądu i wody która wchodzi w tą "fajna strefe" ;)) W której prąd zmienia kierunek i rozchodzi sie na kilka stron, między opaskami - w moich okolicach (Dunajca) zwane "Tamami" świetna sprawa !!! Nie lubie rutyny jakiś prostych odcinków rzeki bez 'Bajerów' więc zasiadam właśnie na tamach :) i tam szukam rybki, zawsze w tych okolicach pogranicza nurtu z miejscem gdzie powierzchniowy nurt wyraźnie wskazuje że pod taflą wody kryje się jakiś ciekawy dołek z pracującym dnem... w którego zakątkach stołuje sie miejscowa ryba :) Zależnie od pory roku i dnia ale PRZEDEWSZYSTKIM STANU WODY przesówam się nieco bliżej nurtu (czasami specjalnie szukajac tam Brzany, Świnki, Certy) albo na nieco spokojniejszą wode za rybami preferującym słabszy uciąg wody. Szczególnie podczas wysokiej wody zbliżam sie do brzegu, a podczas powodzi łowie niemalrze przy samym nim ;) W każdym badź razie jest dla mnie pewnikiem że jeśli rybka żeruje i coś jej zapachnie czy to na samym haku czy jak ja zazwyczaj stosuje także koszyczek, to się pojawi w tym moim zdaniem Świetnym miejscu :) POZDRAWIAM KOLEGO :) 5 ;) (2012-02-08 12:04)
ryukon1975ryukon1975
0
Oczywiście że pięć.Fajne i ciekawe porady.Ja co prawda od dawna już nie łowie na spławiczek ale od niego zaczynałem jak chyba większość,przynajmniej kiedyś gdy spinning był mniej popularny a przynęty sztuczne stanowiły wagowo równowartość złota.:) O takich metodach jak feedery czy pickery nawet nie wspomnę dawniej u nas w kraju niedostępne dla zwykłego zjadacz chleba.Na szczęście trochę się zmieniło.Jeszcze tylko PZW trzeba na poziom europejski podnieść.:) 5***** (2012-02-11 17:44)

skomentuj ten artykuł