W tegoboży też płocie a leszczyk szykuje sie do tarła ,a woda jak na tę pore niska . Jadę w sobote na noc jak wróce to napiszę co i jak może karpik się obudzi . Zastanawiam się co się stało z okoniem w tamtym roku więcej wyjołem szczupaczków niż okonków nna blaszke .Jeszcze jedno nie wiecie czym zarybiali w tamtym roku ? :-)
Przeważnie z łodki przy brzegu od strony cmentarza za wjazdem na parking jest fajna miejsćowka a druga na karczmisku (koło przeczkola) w tym miejscu pomagałem gościowi wyciągać w tamtym roku metrowca ładnego takiego wypasionego. A koło cmentarza kumpel zapioł suma .
Jendreczek a przyjezdnemy tez by sie dalo wytlumaczyc ? Bo nie wiem gdzie murek i gdzie przedszkole o cmentarzu nie wspominajac. Gdybys podrzucił miejscowosc ... gdzie mozna porzucac za szczupaczkami
Miejscowość tęgoborze, murek zaczyna sie od zjzdu z góry just w kierunku nowego śącza widać go z drogi a reszta to jak staniesz na murku i będziesz szedł w kierunku nowego śącza odrazam łowienie w dni wolne od pracy . Nie przegapisz miejsca bo z drogi widać pogłembiarke i róry do transportu mułu . a na wypady sobotnio niedzielne polecam tabaszowom droga na znamirowice wzdłuż murka a tam koniec języka za przewodnika . w znamirowicach jest przystań można pożyczyć łódke pytać o bosmana bardzo fajny gość :)
Caluteńki dzień biczowania we dwóch z pontonu (blacha, twister, ripper, wobler, paproch) ... i dupa blada. Dwa 3 okonie 15-20cm i 4 sandaczyki okolo 30-35cm.
Zrażeni nie jesteśmy bo ten wyjazd to był rekonesans co i jak oraz test sprzetu. Oba wypadly pomyslnie wiec brak ryb to nic.
Z drapieznikiem musi byc na prawde kiepsko, bo wszyscy uganiaja sie za wszedobylskimi boleniami ... slyszalem nawet tekst ze maja pyszne mieso ... heh dobrze, ze bolki cwane bo by je szybko wyłapano.
Spokojnie otwarcie sezonu zawsze lipa środek tygodnia to jes to . a jak będziesz kiedyś jeszcze w tabaszowej to polecam spłynąć w duł w kierunku zapory i raczej żucać w strone brzegu . Ja jadę gumisiować dopiero za tyzień jak wszyscy przestaną w trakcie tała białej drapierznik ma w głębokim poważaniu wszystkia cudeńka ciągnione .Mój sezon zaczyna się po tarle laszcza.Jak by co to połamania :-)
No widziałem tam te małe zatoczki dość fajnie tam było, płynęliśmy jeszcze w góre ok 2,5km i kamieniste dziki zaroki spotkaliśmy dość ładnie się zapowiadały ale burza nas pogoniła i już tam nie wróciliśmy. Dalej od brzegu jak to przy zaporze .... ponad 20 metrów echo pokazało ... ale jak będziemy to się spróbuje ... choć moje miejscówki to raczej okolice Kurów Tęgoborze które pamiętam z gówniarskich lat były obfite w rybe a i w 2008 kiedy to byłem ostatni raz bez sandacza na kiju wyjazdu nie było.
Tak sądziłem, że okoń ruszy się dopiero po połowie maja ... a najlepsze wyniki okoniowe i tak były wrzesień i październik. Nie nastawiałem się na ryby, raczej aby nam pogoda całkowicie nie uniemożliwiła łowienia no i było w miarę spoko więc wyjazd bez ryb ale 100% planu wypełnione.
3 Maja - łódka od 6 rano do 14, Gródek przy cyplu, małpia wisła potem koszarka, Lipie - niewymiarowych okonków kilkadzięsiąt, takich do wzięcia (20-25) kilkanaście i jeden 33cm ( z brzegu przy Quantum. Prócz tego 3 zanderki 20-30cm. Zero szczupłego ale nie pływaliśmy w okolicach tęgoborzy a o tej porze tam najszybciej o szczupłego. Poziom wody średnio ok.
Miałem do Lipia za szczupakiem jechać, ale jak się dowiedziałem od wędkarzy w Tęgoborzy że na jeziorze w ogóle nie bierze, to pojechałem nad most w Kurowie na Dunajec. Nie żałuję. Brały grube płocie i naprawdę wielkie leszcze - co prawda 2 szt, ale i tak jestem mega zadowolony z nocnego wędkowania. Było ciepło i jasno. Rechotanie żab, śpiew słowików i od czasu do czasu dzwonek na mojej wędce. Bajka...
Miałem do Lipia za szczupakiem jechać, ale jak się dowiedziałem od wędkarzy w Tęgoborzy że na jeziorze w ogóle nie bierze, to pojechałem nad most w Kurowie na Dunajec. Nie żałuję. Brały grube płocie i naprawdę wielkie leszcze - co prawda 2 szt, ale i tak jestem mega zadowolony z nocnego wędkowania. Było ciepło i jasno. Rechotanie żab, śpiew słowików i od czasu do czasu dzwonek na mojej wędce. Bajka...
ja wybieram się za tydzień.Mam pytanie czy nie orientuje się ktoś jaka opłatę mam uiścić za łowienie.mam kartę ale nie opłaconą...mam wpłacić za 1dzien 25jako zrzeszony,czy 65jako niezrzeszony lub cudzoziemiec... zobaczymy czy się połamie kij...
Bida z nędzą - w czwartek na łódce od 5 do 14 - most na Kurowie, Tajwan, Tęgoborze, Znamirowice parę zatoczek - i zero kontaktu zdrapieżnikami. Kolega z brzegu w jednej zatoczce połowił trochę malych okoni. Ogólenie w ciagu tygodnia zjechali z wodą 1,5m.. Chyba czas przejechać sie dla odmiany do Czorsztyna bo tam ponoć lepiej.
Witam wszystkich :) podzielcie się ze mną wiadomościami czy biorą grube leszcze i na co? Wybieram się pod namiot z dzieciakiem początkiem lipca jak co roku.
Byłem w niedziele rano z kumplem łowiliśmy na tajwanie jest nadzieja że przez te upały coś się zmieni pociągneliśmy trochę leszcy ni spdł sum . Ogulnie idzie ku lepszemu woda się nagrzewa biala ryba zaczyna się lepiej ruszać i drapierznik nie będzie miał już tak łatwo.Mierzyłem temperature wodu i jest takie 17 stopni.Mieliśmy pięknego leszcza było takie bydle że strzelił podbierak ledwo się zmiescił do podbieraka a siadka jest duża coś pięknego ale poszedł kumpel dziś chyba pujdzie do psychoanalityka.Ogulnie jest coraz lepiej.
Wielki wzioł na jednego czerwonego nr 4 reszta to rosówka makaron biały prubowaliśmy wszystkiego po troche .Ja dziś odchorowywuje spaliło mnie słońce jak raka ale było warto
Ja łowie w Tabaszowej jak przyjade z wyprawy tygodniowej to napisze co się działo, ale jade 9 lipca na cały tydzień mam już sporo zanęty 15kg(wody stojące),melasy 3l,pelletu 10kg fajny aromat o zapachu czosnek no i rosówki zamówione 150 szt. Byłem rok wcześniej i nie było rewelacji, te lata co się łapało po 10 i więcej za noc pięknych leszczy już chyba nie wrócą ale jade bo lubie tam przebywać.
Witam dzisiaj wróciłem z tęgoborzy masakra na Dunajcu ludzi full a woda mętna i wysoka lipa straszna , a na jeziorze przesiedziałem całą nockę i 3 leszczyki po 15 cm katastrofa,ludzie od piątku rana siedzieli bez jakiegokolwiek kontaktu z rybą!!!Ogólna masakra na zbiorniku a na dunajec do poniedziałku trzeba zaczekac :(((
Jadę jutro z synem albo na stawy albo jezioro wruce napisze . Będe topił białego i czerwonego no i makaron mam znakomity miód od znajomego ostatnio się spisał zobaczymy . Miód oczywiście do makaronu.
Witam odbiegając troszkę od tematu czy ktoś coś wie na temat stawów w miejscowości Stadła ??? jadąc na rożnów mijam je to jest jakaś żwirownia dokładniej znajdują się na nowej trasie mijającej Podegrodzie.
To stare pożwirowe wyrobiska - dawniej było tam co łowić teraz już o wiele trudniej, ponieważ zanim zrobioną nową drogę były kompletnie niewidoczne i trudne do znalezienia dlatego były mocne wykłusowane, teraz skoro widać je z drogi może trochę się to zmieni. Żeby coś tam połowić trzeba poświęcić czasu na poznanie tych "bagienek"
Kolega cover ma racje dużo zielska strasznie ciężko się łowi lepiej jechać do podrzecza ciut bliżej w strone sącza na wysokości składu budowlanego w prawo jadąc do sącza a tam w kierunku oczyszczalni bodajże druga przecznica w lewo.
Byłem wróciłem mało co złowiłem za tydzień będzie lepiej . W sumie próbowałem miód do zanęty i przynęty i działa krąpie cieły jak głupie . A tak ogólnie kupuje proce i będe strzelał zamrożoną zanętą akurat tam gdzie będzie jechał skuter wodny a kto mi zabroni nęcić.
Witam wczoraj na wycieczce w zakopanym wracałem przez Czorsztyn przy moście w Hubie i .... wszystko obstawione jak na zawodach gruntowych ludziska sie plączą i przeklinają istny kabaret a z rybkami hmm... gość łapie 12 leszczyków 40cm+ a 1m dalej chłopina od 6 godz. ogona na swoich kijach nie widział :-) jadąc dalej od plaży dokładniej w miejscowości Manowej jest tam super zatoczka z dobrym dojazdem nad samućką wodę siedzi 2 ludków i w końcu widzę te słynne czorsztyńskie leszki 70cm wychaczyli 4 ale śliczne kiedyś dawno temu na rożnowskim takich dużo było...
Znajomy był przedwczoraj. Podobno złowił jednego leszcza 40cm. Natomiast na Dunajcu poniżej zapory coś się ponoć pozytywnego dzieje. Był tam ktoś niedawno, żeby mógł potwierdzić?
Poniżej zapory jeszcze nie wędkowałem... a co do leszczyka 40cm to chyba norma bo od dłuższego czasu cinko na Dunajcu na wiosnę troszkę brało i przestało w sobotę po powrocie zdam relację :-) mam nadzieję że pozytywnie.
Miejscowość tęgoborze, murek zaczyna sie od zjzdu z góry just w kierunku nowego śącza widać go z drogi a reszta to jak staniesz na murku i będziesz szedł w kierunku nowego śącza odrazam łowienie w dni wolne od pracy . Nie przegapisz miejsca bo z drogi widać pogłembiarke i róry do transportu mułu . a na wypady sobotnio niedzielne polecam tabaszowom droga na znamirowice wzdłuż murka a tam koniec języka za przewodnika . w znamirowicach jest przystań można pożyczyć łódke pytać o bosmana bardzo fajny gość :)
czy są tam miejsca zeby zasiąś przyslowiowo na dziko i połowić na gruncik,spławik
Panowie bo jadę na rożnowskie pierwszy raz i z tego co czytam to miejscowość tęgoborze jest dość fajne czy są tam miejsca ,na dziko żeby zasiąś z wędkami i piwka się napić a co by blisko b yło zeby dopłatę zrobić bo jestem ze śląska
Tęgoborze, przy moście kurowskim. 20 lat temu eldorado leszczowe, takie 60cm i w góre. Brzany też sie łowiło. Duży ołów, 10 gwiazdek na hak i w nurt Dunajca.
Ja jeździłem przeważnie w to miejsce.Ładnie brał leszcz na makaron o zapachu czosnku.Kilka gwiazdek na haczyk i ryż na koniec.Jest tam dość płytko i bardzo dużo mułu.
Cześć przed chwilą wróciłem z Dunajca przy moście w Kurowie (poniżej mostu) start 3-40 koniec 13 +- i..... dupa blada albo zacznę inne hobby albo zaczną ryby brać ;-) ok. godz 6-30 pierwsze branko leszek ok.50cm 1m od moich woderów merda ogonem i po ptakach wypina się kilka uklejek na dobicie i rozstrój nerwowy na weekend murowany:-( .A tak poważnie to kiedy te rybki zaczną brać??? z kim nie rozmawiam: PANIE JAK TEN LESZCZ 2 DNI TEMU BRAŁ,PANIE RZEŻ TU BYŁA... i tak co tydzień inna bajka z nad wody...Pozdro.
Koledzy podzielmy się informacjami gdzie i co zaczeło brać
Grube płocie na kuku w Gródku( choć pewnie i nie tylko)
A jak woda poszla cos w góre??
Cześć!Jakiś czas temu byłem po drugiej stronie gródka na nocce i złowiłem
kilka naprawdę dużych leszczy tak ok.50cm, a dzień puźniej poszedłem na chemobudowe
i spotkałem dwóch wędkarzy.Jeden złowił dużego amura ,a drugi tuż obok niego zaciął
ponad 6-cio kilowego karpia.Wszystkie złapały się na makaron i prawie w tym samym czasie
Bardzo polecam to łowisko
Pozdrawiam
W tegoboży też płocie a leszczyk szykuje sie do tarła ,a woda jak na tę pore niska . Jadę w sobote na noc jak wróce to napiszę co i jak może karpik się obudzi . Zastanawiam się co się stało z okoniem w tamtym roku więcej wyjołem szczupaczków niż okonków nna blaszke .Jeszcze jedno nie wiecie czym zarybiali w tamtym roku ? :-)
Gdzie na Rożnowskim jest fajne łowisko szczupakowe
Kolego cofka od murka do końca a najlepiej przy samym końcu tak do połowy maja
to tam koło cmentarza?? i łowisz tam z brzegu czy łodki ??
Przeważnie z łodki przy brzegu od strony cmentarza za wjazdem na parking jest fajna miejsćowka a druga na karczmisku (koło przeczkola) w tym miejscu pomagałem gościowi wyciągać w tamtym roku metrowca ładnego takiego wypasionego. A koło cmentarza kumpel zapioł suma .
A na spinining z brzegu jest tam gdzie połowić ??
Od końca cowki spokojnie ale radził bym środek tygodnia
Jendreczek a przyjezdnemy tez by sie dalo wytlumaczyc ? Bo nie wiem gdzie murek i gdzie przedszkole o cmentarzu nie wspominajac. Gdybys podrzucił miejscowosc ... gdzie mozna porzucac za szczupaczkami
Miejscowość tęgoborze, murek zaczyna sie od zjzdu z góry just w kierunku nowego śącza widać go z drogi a reszta to jak staniesz na murku i będziesz szedł w kierunku nowego śącza odrazam łowienie w dni wolne od pracy . Nie przegapisz miejsca bo z drogi widać pogłembiarke i róry do transportu mułu . a na wypady sobotnio niedzielne polecam tabaszowom droga na znamirowice wzdłuż murka a tam koniec języka za przewodnika . w znamirowicach jest przystań można pożyczyć łódke pytać o bosmana bardzo fajny gość :)
Dzięki jendreczek.
Jezioro zaliczone. Byliśmy w Tabaszowej.
Caluteńki dzień biczowania we dwóch z pontonu (blacha, twister, ripper, wobler, paproch) ... i dupa blada. Dwa 3 okonie 15-20cm i 4 sandaczyki okolo 30-35cm.
Zrażeni nie jesteśmy bo ten wyjazd to był rekonesans co i jak oraz test sprzetu. Oba wypadly pomyslnie wiec brak ryb to nic.
Z drapieznikiem musi byc na prawde kiepsko, bo wszyscy uganiaja sie za wszedobylskimi boleniami ... slyszalem nawet tekst ze maja pyszne mieso ... heh dobrze, ze bolki cwane bo by je szybko wyłapano.
Reasumujac wyniki slabe ale nie to najwazniejsze.
Spokojnie otwarcie sezonu zawsze lipa środek tygodnia to jes to . a jak będziesz kiedyś jeszcze w tabaszowej to polecam spłynąć w duł w kierunku zapory i raczej żucać w strone brzegu . Ja jadę gumisiować dopiero za tyzień jak wszyscy przestaną w trakcie tała białej drapierznik ma w głębokim poważaniu wszystkia cudeńka ciągnione .Mój sezon zaczyna się po tarle laszcza.Jak by co to połamania :-)
No widziałem tam te małe zatoczki dość fajnie tam było, płynęliśmy jeszcze w góre ok 2,5km i kamieniste dziki zaroki spotkaliśmy dość ładnie się zapowiadały ale burza nas pogoniła i już tam nie wróciliśmy. Dalej od brzegu jak to przy zaporze .... ponad 20 metrów echo pokazało ... ale jak będziemy to się spróbuje ... choć moje miejscówki to raczej okolice Kurów Tęgoborze które pamiętam z gówniarskich lat były obfite w rybe a i w 2008 kiedy to byłem ostatni raz bez sandacza na kiju wyjazdu nie było.
Tak sądziłem, że okoń ruszy się dopiero po połowie maja ... a najlepsze wyniki okoniowe i tak były wrzesień i październik. Nie nastawiałem się na ryby, raczej aby nam pogoda całkowicie nie uniemożliwiła łowienia no i było w miarę spoko więc wyjazd bez ryb ale 100% planu wypełnione.
3 Maja - łódka od 6 rano do 14, Gródek przy cyplu, małpia wisła potem koszarka, Lipie - niewymiarowych okonków kilkadzięsiąt, takich do wzięcia (20-25) kilkanaście i jeden 33cm ( z brzegu przy Quantum. Prócz tego 3 zanderki 20-30cm. Zero szczupłego ale nie pływaliśmy w okolicach tęgoborzy a o tej porze tam najszybciej o szczupłego. Poziom wody średnio ok.
Wszystko na twisterki
Miałem do Lipia za szczupakiem jechać, ale jak się dowiedziałem od wędkarzy w Tęgoborzy że na jeziorze w ogóle nie bierze, to pojechałem nad most w Kurowie na Dunajec. Nie żałuję. Brały grube płocie i naprawdę wielkie leszcze - co prawda 2 szt, ale i tak jestem mega zadowolony z nocnego wędkowania. Było ciepło i jasno. Rechotanie żab, śpiew słowików i od czasu do czasu dzwonek na mojej wędce. Bajka...
Miałem do Lipia za szczupakiem jechać, ale jak się dowiedziałem od wędkarzy w Tęgoborzy że na jeziorze w ogóle nie bierze, to pojechałem nad most w Kurowie na Dunajec. Nie żałuję. Brały grube płocie i naprawdę wielkie leszcze - co prawda 2 szt, ale i tak jestem mega zadowolony z nocnego wędkowania. Było ciepło i jasno. Rechotanie żab, śpiew słowików i od czasu do czasu dzwonek na mojej wędce. Bajka...
Zapomniałem dodać, że nocka 5/6 maja
ja wybieram się za tydzień.Mam pytanie czy nie orientuje się ktoś jaka opłatę mam uiścić za łowienie.mam kartę ale nie opłaconą...mam wpłacić za 1dzien 25jako zrzeszony,czy 65jako niezrzeszony lub cudzoziemiec...
zobaczymy czy się połamie kij...
no i jak nad tym naszym rożnowem ?
słyszałem że wyniki są kiepskie :(
jak z sandaczem i szczupłym ?
Bida z nędzą - w czwartek na łódce od 5 do 14 - most na Kurowie, Tajwan, Tęgoborze, Znamirowice parę zatoczek - i zero kontaktu zdrapieżnikami. Kolega z brzegu w jednej zatoczce połowił trochę malych okoni. Ogólenie w ciagu tygodnia zjechali z wodą 1,5m.. Chyba czas przejechać sie dla odmiany do Czorsztyna bo tam ponoć lepiej.
Witam wszystkich :) podzielcie się ze mną wiadomościami czy biorą grube leszcze i na co? Wybieram się pod namiot z dzieciakiem początkiem lipca jak co roku.
Byłem w niedziele rano z kumplem łowiliśmy na tajwanie jest nadzieja że przez te upały coś się zmieni pociągneliśmy trochę leszcy ni spdł sum . Ogulnie idzie ku lepszemu woda się nagrzewa biala ryba zaczyna się lepiej ruszać i drapierznik nie będzie miał już tak łatwo.Mierzyłem temperature wodu i jest takie 17 stopni.Mieliśmy pięknego leszcza było takie bydle że strzelił podbierak ledwo się zmiescił do podbieraka a siadka jest duża coś pięknego ale poszedł kumpel dziś chyba pujdzie do psychoanalityka.Ogulnie jest coraz lepiej.
Jak możesz to napisz na co tego wielkiego leszcza złowiliście ?
Wielki wzioł na jednego czerwonego nr 4 reszta to rosówka makaron biały prubowaliśmy wszystkiego po troche .Ja dziś odchorowywuje spaliło mnie słońce jak raka ale było warto
Ja łowie w Tabaszowej jak przyjade z wyprawy tygodniowej to napisze co się działo, ale jade 9 lipca na cały tydzień mam już sporo zanęty 15kg(wody stojące),melasy 3l,pelletu 10kg fajny aromat o zapachu czosnek no i rosówki zamówione 150 szt. Byłem rok wcześniej i nie było rewelacji, te lata co się łapało po 10 i więcej za noc pięknych leszczy już chyba nie wrócą ale jade bo lubie tam przebywać.
Koledzy, czy ktoś się wybiera w ten weekend nad Rożnów lub cofkę z jeziora?
Kumpel dzwonił,że w Kurowie "kawa z mlekiem" - musiało solidnie popadać w górach
Witam dzisiaj wróciłem z tęgoborzy masakra na Dunajcu ludzi full a woda mętna i wysoka lipa straszna , a na jeziorze przesiedziałem całą nockę i 3 leszczyki po 15 cm katastrofa,ludzie od piątku rana siedzieli bez jakiegokolwiek kontaktu z rybą!!!Ogólna masakra na zbiorniku a na dunajec do poniedziałku trzeba zaczekac :(((
Czyli wszystko tak samo jak przez ostatnie 2-3 tyg. Niestabilna pogody i częste opady w górach robią swoje.
Jadę jutro z synem albo na stawy albo jezioro wruce napisze . Będe topił białego i czerwonego no i makaron mam znakomity miód od znajomego ostatnio się spisał zobaczymy . Miód oczywiście do makaronu.
A taka prawda ze wszedzie pyta teraz nie owijajac w bawełne.
Witam odbiegając troszkę od tematu czy ktoś coś wie na temat stawów w miejscowości Stadła ??? jadąc na rożnów mijam je to jest jakaś żwirownia dokładniej znajdują się na nowej trasie mijającej Podegrodzie.
To stare pożwirowe wyrobiska - dawniej było tam co łowić teraz już o wiele trudniej, ponieważ zanim zrobioną nową drogę były kompletnie niewidoczne i trudne do znalezienia dlatego były mocne wykłusowane, teraz skoro widać je z drogi może trochę się to zmieni. Żeby coś tam połowić trzeba poświęcić czasu na poznanie tych "bagienek"
Kolega cover ma racje dużo zielska strasznie ciężko się łowi lepiej jechać do podrzecza ciut bliżej w strone sącza na wysokości składu budowlanego w prawo jadąc do sącza a tam w kierunku oczyszczalni bodajże druga przecznica w lewo.
Ok dzięki może się tam wybiorę puki co to jeszcze wyjazd do Marcinkowic na Dunajec się szykuje z powrotem zachaczę na te stawiki. :)
Byłem wróciłem mało co złowiłem za tydzień będzie lepiej . W sumie próbowałem miód do zanęty i przynęty i działa krąpie cieły jak głupie . A tak ogólnie kupuje proce i będe strzelał zamrożoną zanętą akurat tam gdzie będzie jechał skuter wodny a kto mi zabroni nęcić.
Gdzie dziś łowiłeś @jendreczek?
Jędruś zanęć mu też ode mnie ...
Witam wczoraj na wycieczce w zakopanym wracałem przez Czorsztyn przy moście w Hubie i .... wszystko obstawione jak na zawodach gruntowych ludziska sie plączą i przeklinają istny kabaret a z rybkami hmm... gość łapie 12 leszczyków 40cm+ a 1m dalej chłopina od 6 godz. ogona na swoich kijach nie widział :-) jadąc dalej od plaży dokładniej w miejscowości Manowej jest tam super zatoczka z dobrym dojazdem nad samućką wodę siedzi 2 ludków i w końcu widzę te słynne czorsztyńskie leszki 70cm wychaczyli 4 ale śliczne kiedyś dawno temu na rożnowskim takich dużo było...
Witam czy ktoś w tygodniu był na Dunajcu okolice Kurowa most ??? jakie efekty???wybieram się w sobotę dzięki za info.
Znajomy był przedwczoraj. Podobno złowił jednego leszcza 40cm. Natomiast na Dunajcu poniżej zapory coś się ponoć pozytywnego dzieje. Był tam ktoś niedawno, żeby mógł potwierdzić?
Poniżej zapory jeszcze nie wędkowałem... a co do leszczyka 40cm to chyba norma bo od dłuższego czasu cinko na Dunajcu na wiosnę troszkę brało i przestało w sobotę po powrocie zdam relację :-) mam nadzieję że pozytywnie.
Miejscowość tęgoborze, murek zaczyna sie od zjzdu z góry just w kierunku nowego śącza widać go z drogi a reszta to jak staniesz na murku i będziesz szedł w kierunku nowego śącza odrazam łowienie w dni wolne od pracy . Nie przegapisz miejsca bo z drogi widać pogłembiarke i róry do transportu mułu . a na wypady sobotnio niedzielne polecam tabaszowom droga na znamirowice wzdłuż murka a tam koniec języka za przewodnika . w znamirowicach jest przystań można pożyczyć łódke pytać o bosmana bardzo fajny gość :)
czy są tam miejsca zeby zasiąś przyslowiowo na dziko i połowić na gruncik,spławik
Panowie bo jadę na rożnowskie pierwszy raz i z tego co czytam to miejscowość tęgoborze jest dość fajne czy są tam miejsca ,na dziko żeby zasiąś z wędkami i piwka się napić a co by blisko b yło zeby dopłatę zrobić bo jestem ze śląska
Źle Ci nie życzę ale w tym okresie będziesz raczej rozczarowany wynikach.. Z woda zjechali strasznie i rybki się pochowały.
Tęgoborze, przy moście kurowskim. 20 lat temu eldorado leszczowe, takie 60cm i w góre. Brzany też sie łowiło. Duży ołów, 10 gwiazdek na hak i w nurt Dunajca.
Ale jak tam jest teraz , nie wiem :)
Ja jeździłem przeważnie w to miejsce.Ładnie brał leszcz na makaron o zapachu czosnku.Kilka gwiazdek na haczyk i ryż na koniec.Jest tam dość płytko i bardzo dużo mułu.
Cześć przed chwilą wróciłem z Dunajca przy moście w Kurowie (poniżej mostu) start 3-40 koniec 13 +- i..... dupa blada albo zacznę inne hobby albo zaczną ryby brać ;-) ok. godz 6-30 pierwsze branko leszek ok.50cm 1m od moich woderów merda ogonem i po ptakach wypina się kilka uklejek na dobicie i rozstrój nerwowy na weekend murowany:-( .A tak poważnie to kiedy te rybki zaczną brać??? z kim nie rozmawiam: PANIE JAK TEN LESZCZ 2 DNI TEMU BRAŁ,PANIE RZEŻ TU BYŁA... i tak co tydzień inna bajka z nad wody...Pozdro.