Hmm nocka raczej odpuszczę i zaczekam do przyszłego roku i atakuję Czorsztyn,w tym roku po licznych wiosennych porażkach na Rożnowskim odwiedziłem czorsztyńskie i trafione w 10 a tak nawiasem mówiąc co myślicie o tripodzie do feederów??? mam zamiar taki sobie sprawić tylko mam dylemat nad firmą Cormoran lub Dam,Pozdro. a Krzysiek w dalszym ciągu namawiam na czorsztyn :P
Byłem na nockę w Lipiu w sobotę. Sandacze brały na żywca z gruntu ale małe - wszystkie wypuściłem. Miałem w sumie 7 brań. Szczupaki biorą w Zbyszycach - znajomy złowił takiego na 78 cm na twistera z łodzi. Złowił też w Zbyszycach ładnego karpia - na kulkę proteinową.
Mi się wydaje,że trzeba by poszukać innego łowiska. W Lipiu lipa - nie ma ryb albo nie biorą. Ja się wybiorę na północ Polski na trocie ale już w nowym roku. A potem na belonę na Bałtyk na wiosnę. To dopiero łowienie!
Podobno po 10 ma być ładnie pojade chyba w następną niedziele na murek na płocie. Opracowałem nowy atraktor przeszedł testy akwariowe teraz czas na wode.
HEHE po 10-ym ma spaść 1 m. śniegu ma być - 17 i do tego wiatr 120 m/s więc Jędreczku zastanów się nad płoteczkami a pogoda na tvn sprawdza się w 75 % (tak twierdzą) a zapowiadali już tydzień temu +17 więc moje prognozy w 50% się sprawdzą :-) też się na płocie wybieram ale na czorsztyn no może bardziej sprzęt testować jak rybki łapać :-)
a co do weekendu majowego także na rybkach będę,plany ambitne tyle że 20 kilka dni zostało a za oknem kupę śniegu jeszcze leży szlak mnie już trafia ...
Ciach i 296 pln w piach . Ale zato niedziela będzie nasza . Kurna patrzyłem dziś do legitymacji członkowskiej i cholera chyba mam najdroższy klaser ze znaczkami w rodzinie.
Siema ludziska :) Kolego Krzysztofie zawsze warto próbować !!! a przede wszystkim posiedzieć nad wodą :) po długiej zimie rybki wygłodzone wiec na pewno nałapiesz :0 oby nie kataru :P pozdro.
Koledzy, gdzie polecacie na początek maja się wybrać z pływadłem ??? Okolice kurowa tajwan za szczupakiem, czy gdzies w jezioro ... i jak sądzicie (mam na mysli miejscowych wędkarzy) jest realna szansa połowic okonia z początkiem maja na spina po tej stronie jeziorka ??? W zeszłym sezonie 4tego bylem w Tabaszowej i kilka mikro sandaczykow na blaszke złowilem i pare drobnych okonkow ale z druga czescia jeziora (Kurow Tajwan Zbyszyce az po Lipie) nie bardzo mam ..majowe ... doświadczenie:) pozdrawiam
bylem nad czorsztynem i narazie bez kontaktu z ryba od 8 do 14 i zero brań . Bylo tez kilku miejscowych wedkarzy i to samo co ja czyli nic mowili tylko ze w czwartek cos bralo jakas ploc i leszcz ale tez slabo
Co do okoni - w ostatnich latach dobre efekty były w Tęgoborzy poniżej cmentarza. Majowy weekend, dalekie rzuty, woda podniesiona, dobra pogoda i garbusy na kiju. Powinno się udać.
Byłew wczoraj pod murkiem trzy płocie jeden okoń cztery jazgaże pięć uklei jak na początek sezonu nieżle. Poza tym masa brań zepsutych. Łowiłem na czerwonego maczanego we własnym dipie z ochodki i z ikry.Za tydzień jadę na rekonesans łodzią .
jak jedziesz od Nowego Sącza Ul. Węgierską to na rondzie za światłami skręcasz w prawo i jedziesz prosto około 1km. Po prawej stronie masz te stawy. Są to stawy komercyjne. Opłata za łapanie to 10zł. Za ryby które chce się zabrać trzeba płacić. Teraz można łapać tylko na małym stawie, bo na dużym budują jakiś Aqua Park.
Byłem, widziałem i nie powędkowałem. Zdaję relację z trzydniowej wyprawy. Na rybkach byłem tylko raz, w sobotę rano, poza tym obserwacja wody i wiosenne porządki na działce - w końcu to pierwszy raz w tym sezonie. Rano w Gródku zarzucone razem sześć wędek i kompletne zero. Ja "złapałem" tylko jednego jazgarza, zero brań. Ani na kuku, ani na białe, ani na czerwone, ani na pinkę. Strażnicy mówili za to, że w Tęgoborzy ładne karasie ciągną. No cóż, zabrakło czasu na tamtą miejscówkę. Może kiedy indziej. Pozdrawiam!
Ja byłem na nockę z soboty na niedzielę. W Tęgoborzy rozmawiałem z wędkarzami. Kompletny brak brań. Nawet płotka nie skubie. Pojechałem więc nad most w Kurowie. Woda duża, czysta, spory uciąg, ale łowiło się fajnie. Nocka cieplutka, grill, piwko... Oprócz uklejek które co chwilę wyciągałem, miałem 2 porządne brania. Jedno wieczorem ale ryba przygięła tylko solidnie wędzisko i się nie zacięła i drugie o 02:00 w nocy na rosówkę - leszcz 56 cm (załączam fotkę).W sumie z wędkowania jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam !
Na Czorsztynie zero kompletne od 8 do 16 potem pojechałem bo nie wytrzymałem kąpiących się , grillujacych itd cięzko było wędką manewrować tylu było. Ale z nocki i świtu goście mieli w siatkach ale straszną drobnice nawet bym tam tego nie trzymał. Ogólnie jestem załamany ....6 wędek 8h i ani jednego brania robaki jakie wrzucone takie wyjęte.
a ja bylem pod huba na nocke od 19 godz w niedziele do 10 rano w poniedzialek i cos sie dzialo 6 leszczy 45+ i 8 ploci od 25 do 32. brania temu sa nad czorsztynem takie slabe leszcza bo sie trze dopiero i temu nie zeruje
Witam czytam i już się doczekać Kwietnia nie mogę...
A ja nie składam jeszcze broni w tym roku. Jak będzie w miarę ładna pogoda to w sobotę ruszam na szczupaki i sandacze - pewnie na jezioro do Lipia.
ja myśle nawet o nocce w lipiu, ale jeszcze zobaczę :)
Hmm nocka raczej odpuszczę i zaczekam do przyszłego roku i atakuję Czorsztyn,w tym roku po licznych wiosennych porażkach na Rożnowskim odwiedziłem czorsztyńskie i trafione w 10 a tak nawiasem mówiąc co myślicie o tripodzie do feederów??? mam zamiar taki sobie sprawić tylko mam dylemat nad firmą Cormoran lub Dam,Pozdro. a Krzysiek w dalszym ciągu namawiam na czorsztyn :P
Byłem na nockę w Lipiu w sobotę. Sandacze brały na żywca z gruntu ale małe - wszystkie wypuściłem. Miałem w sumie 7 brań. Szczupaki biorą w Zbyszycach - znajomy złowił takiego na 78 cm na twistera z łodzi. Złowił też w Zbyszycach ładnego karpia - na kulkę proteinową.
ja trochę spiningowałem w Lipiu ale kiszka straszna.... hmmmmm na stawach w Mostkach byłem na żywca i tez nic nie brało...
zastanawiam sie czy dzisiaj nie jechac na nocke do Lipia.... jak nie dzisiaj w nocy to napewno jutro rano :)
Mi się wydaje,że trzeba by poszukać innego łowiska. W Lipiu lipa - nie ma ryb albo nie biorą. Ja się wybiorę na północ Polski na trocie ale już w nowym roku. A potem na belonę na Bałtyk na wiosnę. To dopiero łowienie!
W Lipiu lipa .... nic nie brało hehe;)
Koledzy zamarzło nam jeziorko ?
Koledzy nie wiecie czy płotka się ruszyła koło murka ?
a jak z lodem jest na jeziorze czy puszcza??
Próbowałem trochę porzucać koło Tarnowa na Dunajcu. Pół godziny rzucania woblerem. Nic nie wzięło. Śnieg na brzegu, ale woda ładna, czysta.
Z początkiem maja wybieram się na lepienie bałwana nad most w Kurowie. Przy okazji może jakiś szczupak weźmie...
ja na weekend majowy do lipia jade :) przed ostatnie lata dosyć dobrze brały tam rybki w tym okresie :)
Podobno po 10 ma być ładnie pojade chyba w następną niedziele na murek na płocie. Opracowałem nowy atraktor przeszedł testy akwariowe teraz czas na wode.
HEHE po 10-ym ma spaść 1 m. śniegu ma być - 17 i do tego wiatr 120 m/s więc Jędreczku zastanów się nad płoteczkami a pogoda na tvn sprawdza się w 75 % (tak twierdzą) a zapowiadali już tydzień temu +17 więc moje prognozy w 50% się sprawdzą :-) też się na płocie wybieram ale na czorsztyn no może bardziej sprzęt testować jak rybki łapać :-)
a co do weekendu majowego także na rybkach będę,plany ambitne tyle że 20 kilka dni zostało a za oknem kupę śniegu jeszcze leży szlak mnie już trafia ...
Spoko spoko wiosna będzie mam zamiar utopic pożądną marzanne ale nie wiem jak zaciągnąć teściową nad wode.
He he to koniecznie musimy się umówić bo swoją teściową też bym wodował a co dwie to nie jedna i wiosna na pewno przybędzie :-)))
to dajcie znac gdzie je utopicie bo bede polowal na wegorza w tym roku :D:D
Ciach i 296 pln w piach . Ale zato niedziela będzie nasza . Kurna patrzyłem dziś do legitymacji członkowskiej i cholera chyba mam najdroższy klaser ze znaczkami w rodzinie.
A wiesz może jak tam nad naszym jeziorkiem? Mam ochotę trochę powędkować w Tęgoborzy w sobotę i nie wiem czy warto próbować
Siema ludziska :) Kolego Krzysztofie zawsze warto próbować !!! a przede wszystkim posiedzieć nad wodą :) po długiej zimie rybki wygłodzone wiec na pewno nałapiesz :0 oby nie kataru :P pozdro.
także w niedziele pierwszy rekonesans nad wodą wiec napisze co i jak :)
witam koledzy tez wybieram sie w niedziele nad czorsztyn nie wiecie jak tam sytuacja da sie cos powedkowac juz
powędkować zawsze się da ;) płotka pewnie też bierze ale czy na 100% to się okaże w niedziele też na czorsztyn się wybieram :)
w ktore miejsce sie wybierasz ja pod hube moze bedzie sie cos dzialo
Koledzy, gdzie polecacie na początek maja się wybrać z pływadłem ???
Okolice kurowa tajwan za szczupakiem, czy gdzies w jezioro ... i jak sądzicie (mam na mysli miejscowych wędkarzy) jest realna szansa połowic okonia z początkiem maja na spina po tej stronie jeziorka ??? W zeszłym sezonie 4tego bylem w Tabaszowej i kilka mikro sandaczykow na blaszke złowilem i pare drobnych okonkow ale z druga czescia jeziora (Kurow Tajwan Zbyszyce az po Lipie) nie bardzo mam ..majowe ... doświadczenie:)
pozdrawiam
bylem nad czorsztynem i narazie bez kontaktu z ryba od 8 do 14 i zero brań . Bylo tez kilku miejscowych wedkarzy i to samo co ja czyli nic mowili tylko ze w czwartek cos bralo jakas ploc i leszcz ale tez slabo
Co do okoni - w ostatnich latach dobre efekty były w Tęgoborzy poniżej cmentarza. Majowy weekend, dalekie rzuty, woda podniesiona, dobra pogoda i garbusy na kiju. Powinno się udać.
Byłew wczoraj pod murkiem trzy płocie jeden okoń cztery jazgaże pięć uklei jak na początek sezonu nieżle. Poza tym masa brań zepsutych. Łowiłem na czerwonego maczanego we własnym dipie z ochodki i z ikry.Za tydzień jadę na rekonesans łodzią .
witam kolegów po kiju,
znacie jakieś kwatery (domki, pokoje) w okolicach Lipia lub Siennej ??
Szukam jakiejś bazy wypadowej nad jeziorko, możliwie blisko wody.
pozdrawiam
dzisiaj jadę na stawy do ss, zdam relacje jak wrócę, słyszałem ,że ryba sie tam coś ruszyła:)
W Tęgoborzy 5 płoci i jeden leszcz 40 cm. Coś tam już zaczyna skubać
na stawach w ss cały czas drobnica atakowała, karasie do 15 cm i karpie takie od 15 do 25.
Ważne ,że już coś się dzieje :)
gdzie sa te stawy ss czy to okreg nowy sacz
jak jedziesz od Nowego Sącza Ul. Węgierską to na rondzie za światłami skręcasz w prawo i jedziesz prosto około 1km. Po prawej stronie masz te stawy.
Są to stawy komercyjne. Opłata za łapanie to 10zł. Za ryby które chce się zabrać trzeba płacić.
Teraz można łapać tylko na małym stawie, bo na dużym budują jakiś Aqua Park.
Co tam panowie ciekawego na Rożnowie słychać? Warto się wybrać na rybki? Pozdr
wie ktoś może gdzie można szukać węgorza w okolicach Nowego Sącza ??
Byłem, widziałem i nie powędkowałem. Zdaję relację z trzydniowej wyprawy. Na rybkach byłem tylko raz, w sobotę rano, poza tym obserwacja wody i wiosenne porządki na działce - w końcu to pierwszy raz w tym sezonie. Rano w Gródku zarzucone razem sześć wędek i kompletne zero. Ja "złapałem" tylko jednego jazgarza, zero brań. Ani na kuku, ani na białe, ani na czerwone, ani na pinkę. Strażnicy mówili za to, że w Tęgoborzy ładne karasie ciągną. No cóż, zabrakło czasu na tamtą miejscówkę. Może kiedy indziej. Pozdrawiam!
Cześć
Ja byłem na nockę z soboty na niedzielę. W Tęgoborzy rozmawiałem z wędkarzami. Kompletny brak brań. Nawet płotka nie skubie. Pojechałem więc nad most w Kurowie. Woda duża, czysta, spory uciąg, ale łowiło się fajnie. Nocka cieplutka, grill, piwko... Oprócz uklejek które co chwilę wyciągałem, miałem 2 porządne brania. Jedno wieczorem ale ryba przygięła tylko solidnie wędzisko i się nie zacięła i drugie o 02:00 w nocy na rosówkę - leszcz 56 cm (załączam fotkę).W sumie z wędkowania jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam !
Kurów najpewniejszy. W tamtym roku było podobnie. Wszędzie posucha, a tam zawsze można było na coś liczyć. Pozdrawiam i gratulacje!
w kurowie nie obowiazuje tylko mucha i to miejsce jest jak sie jedzie z nowego targu w strone maniowych po lewej stronie ?
Kurów 10 km za Nowym Sączem w stronę Tarnowa. Obowiązuje czerwony robal:)
Pomyliłeś z Knurowem kolego gumis:)
na Rożnowie coś się ruszyło: 3 okonie wymiarowe 24-31, 2 bolenie ale maleńkie, 1 sum - 52cm
a byl ktos nad czorsztynem co tam sie dzieje
Na Czorsztynie zero kompletne od 8 do 16 potem pojechałem bo nie wytrzymałem kąpiących się , grillujacych itd cięzko było wędką manewrować tylu było. Ale z nocki i świtu goście mieli w siatkach ale straszną drobnice nawet bym tam tego nie trzymał. Ogólnie jestem załamany ....6 wędek 8h i ani jednego brania robaki jakie wrzucone takie wyjęte.
Byłem na nocy na tajwanie 6 płotek jeden bolek dwa tygodnie wcześniej na cowce jeden karpik i trzy leszcze i ze dwadzieścia krasnopiurek.
a ja bylem pod huba na nocke od 19 godz w niedziele do 10 rano w poniedzialek i cos sie dzialo 6 leszczy 45+ i 8 ploci od 25 do 32. brania temu sa nad czorsztynem takie slabe leszcza bo sie trze dopiero i temu nie zeruje