Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
Mówią dobry plan połową sukcesu... plan już jest: wyjazd z piątku na sobotę,miejsce-Kurów,pożądany gatunek-Leszek,technika-feeder,przynęta-robactwo,makaron i ...może w końcu będzie ten dzień :-)
Kurde Krzysiek teraz mam ogromny dylemat może też odpuścić ten Kurów a na głębszą wodę jechać , ktoś coś może napisze jaka sytuacja na Dunajcu .... Po ostatnich wyjazdach do Kurowa już sam nie wiem gdzie się wybrać ;-"( a w sobotę szlaban był otwarty na "lotnisku" jestem ciekaw czy to tylko chwilowe czy ktoś się na stałe zlitował.
Na lotnisku w soboty modele samolotów puszczają i wtedy otwierają. Chyba że teraz na stałe otwarli. Mi się wydaje że przy takim niskim stanie wody to raczej na jeziorze w głębszych partiach trzeba szukać ryby. Ale mogę się mylić.
Panowie w Lipiu trochę lipa,stan wody jest niski i wszyscy na głęboką wodę pchają się w stronę Gródka.Ale tam trzeba wybrać się naprawdę wcześnie bo o 5 rano to miejsca nie znajdzie.Pozdrawiam.
Cześć wszystkim,Krzysiek w Lipu lipa w Dunajcu woda malucka i nie mam koncepcji,zastanawiałem się jeszcze nad mostem w Hubie na Czorsztynie jak Dunajec wpływa do zalewu ale tam zawsze wszystko zajęte... W Siennej jest dość fajne miejsce z plażą zaraz przed mostem w prawo(zatoczka z mini molem) autko nad samą wodą,troszkę ostry zjazd z głównej drogi asfalt popękany ale powinienem wjechać może tam sie wybiorę dzisiaj ostatni dzień przemyśleń...Pozdrawiam.
Czy może mi ktoś na szybkości napisać jaka woda w Rożnowskim i na Dunajcu w Kurowie. Wybieram się dzisiaj na nockę,tylko że zajadę późno na 10 wieczór i nie bardzo będę miał możliwość szukać miejscówek
Ja zadzwoniłem do kumpla w Tęgoborzy. Mówi że woda mała, ale wędkarzy bardzo dużo (może rybki skubią ? :) ). Pewnie będzie problem ze znalezieniem miejsca
No no poszczescilo sie ladne widze ze z glebszej wody wyjales te leszcze czyli nie taka mala woda??( czyli nie taki niski stan w Tegoborzu) Przed mostem?
Stan wody nadal niski. Ja łowiłem za mostem. Ale wędkarze przed mostem też kilka ładnych złowili. Wystarczyło,że przytrzymali wodę na zaporze i rybki od razy pozytywnie zareagowały braniami. Problem był tylko z miejscem bo przyjechałem nad wodę jak się już ściemniało. Na szczęście jedna miejscówka była jeszcze wolna.
Kurde ale z 1,5 godz. jezdziłem zanim miejsce wybrałem wszędzie kusiło zajebistymi miejscówkami z Rożnowskim porównania niema autko blisko 0 gliny i okolica niesamowita a kilometry te same,2 pierwsze wyjazdy kicha straszna za 3 już powoli zaczynam łapać,gość obok mnie 73 leszka wyciągnął nie miałem tyle szczęścia największy 64 ale nic straconego następnym razem będzie mój :))))
To ja Twoim miejscu bym tam jeździł. Na Rożnowskim sporadycznie się lepiej połowi. Zazwyczaj jest dużo gorzej. A na Czorsztynie jak widzę dużo lepiej.Mi jest za daleko na Czorsztyn bo zabieram ojca a on k. Limanowej mieszka.
Kurde ale z 1,5 godz. jezdziłem zanim miejsce wybrałem wszędzie kusiło zajebistymi miejscówkami z Rożnowskim porównania niema autko blisko 0 gliny i okolica niesamowita a kilometry te same,2 pierwsze wyjazdy kicha straszna za 3 już powoli zaczynam łapać,gość obok mnie 73 leszka wyciągnął nie miałem tyle szczęścia największy 64 ale nic straconego następnym razem będzie mój :))))
Pal licho kilometry - liczy się wędkowanie. Ja bym też chciał spróbować - podeślij mapkę lub napisz mniej więcej w którym miejscu warto łowić na Czorsztynie.
Hello pierwszy dzień w kraju i już snuję plany na weekend jakieś wiadomości z nad kurowa i okolic ,ostatni wypad nad czorsztyn istna bomba emocji co prawda 2 tyg. już minęło ale powtórzę to chyba:)))
Witam kolegów wróciłem wczoraj z rybek łowiliśmy na dunajcu poniżej mostu jakieąś 200 metów od rozwidlenia było nieżle 6 sandaczy i tylko 2 leszczyki .Kumpla mało szlak nie traił bo na jednego sandacza powyrzej 5 dych trzeba było wyjąć ze cztery pistolety tkie od 30 do 40 i nie było znaczenia mały żywiec czy duży. Brały od 22 do 1 i od 4 do 6 te 6 od 53 do 62 nie cuda ale fajnie. A leszczyki ładne złote 58 i 60 na kanapke biały i czerwony. Następnym razem płyniemy pod cygany.
Mnie się udało złowić 2 przyzwoite sandacze, jednego niewymiarowego suma, 2 leszcze pod 60 cm i karpia na 72 cm z niedzieli na poniedziałek. Wszystkie rybki nad mostem w Kurowie. Jakoś coraz lepiej z rybami w tym roku :)
Kolego cz to ten 14 kg karpik na 015 ? I jeszcze jdeno pytanko czy słyszał może ktoś o kimś kto ostatnio wyjoł węgoża ?
Nie no - ten na zdjęciu złowiony przeze mnie to wnuczek tego 14-kilowego. A o węgorzu to na Dunajcu
już dawno nie słyszałem - ostatni nad mostem w Kurowie mi się zerwał - ale to z 5 lat temu
Siemka w końcu trafiłem w 10 z łowiskiem. 2 wyjazd i jest jeszcze lepiej w sobotę pędzę nockę kolejną odsiedzieć napisze co i jak :) A co do łowiska to Czorsztyn :)
Jak tam po niedzieli z rybkami? Ja byłem nad wodą w niedzielę wieczorem ale nie łowiłem. Wędkarze mieli piękne leszcze w siatce i przy mnie 2 wyciągnęli. A jeden sandacza 68 cm złowił nad mostem w Kurowie
Piękne sztuki. Na co wzieły ?Kolega był pod domkiem w tęgoboży i wyciągnoł sznurówke na 56cm i pare okoni i karasi . Ja byłem w czoraj z synem pod murkiem dwie godzinki ale lipa.
Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
:)
Ale to prawda. Jak się trafi na dobry dzień, to na Kurowie można pociągnąć, ale są momenty, kiedy dwa tygodnie dzień w dzień jeżdżę na Kurów i nic nie ma. Trzeba próbować. Ktoś już to powiedział, ale powtórzę i ja - może nie ma na Jeziorze R. ogromnej populacji ryb, ale można złowić naprawdę olbrzymie okazy.
:)
Mówią dobry plan połową sukcesu... plan już jest: wyjazd z piątku na sobotę,miejsce-Kurów,pożądany gatunek-Leszek,technika-feeder,przynęta-robactwo,makaron i ...może w końcu będzie ten dzień :-)
Liczymy na szybki meldunek z placu boju...
Koledzy, ja się w tą sobotę na nockę wybieram. Ale coś mi się wydaje, że nad mostem to może być słabo z rybami. Raczej do Lipia pojadę na głęboką wodę
Kurde Krzysiek teraz mam ogromny dylemat może też odpuścić ten Kurów a na głębszą wodę jechać , ktoś coś może napisze jaka sytuacja na Dunajcu .... Po ostatnich wyjazdach do Kurowa już sam nie wiem gdzie się wybrać ;-"( a w sobotę szlaban był otwarty na "lotnisku" jestem ciekaw czy to tylko chwilowe czy ktoś się na stałe zlitował.
Na lotnisku w soboty modele samolotów puszczają i wtedy otwierają. Chyba że teraz na stałe otwarli. Mi się wydaje że przy takim niskim stanie wody to raczej na jeziorze w głębszych partiach trzeba szukać ryby. Ale mogę się mylić.
No i jak Krystian, zdecydowałeś już gdzie pojedziesz?
Panowie w Lipiu trochę lipa,stan wody jest niski i wszyscy na głęboką wodę pchają się w stronę Gródka.Ale tam trzeba wybrać się naprawdę wcześnie bo o 5 rano to miejsca nie znajdzie.Pozdrawiam.
Cześć wszystkim,Krzysiek w Lipu lipa w Dunajcu woda malucka i nie mam koncepcji,zastanawiałem się jeszcze nad mostem w Hubie na Czorsztynie jak Dunajec wpływa do zalewu ale tam zawsze wszystko zajęte... W Siennej jest dość fajne miejsce z plażą zaraz przed mostem w prawo(zatoczka z mini molem) autko nad samą wodą,troszkę ostry zjazd z głównej drogi asfalt popękany ale powinienem wjechać może tam sie wybiorę dzisiaj ostatni dzień przemyśleń...Pozdrawiam.
Sorki skręt od NS w LEWO ;=)
Czy może mi ktoś na szybkości napisać jaka woda w Rożnowskim i na Dunajcu w Kurowie. Wybieram się dzisiaj na nockę,tylko że zajadę późno na 10 wieczór i nie bardzo będę miał możliwość szukać miejscówek
Kurde napisałbym coś ale to gdzieś koło 18 bo o 17 startuję :-P,a sam nie wiem gdzie jechać ;-(
Ja zadzwoniłem do kumpla w Tęgoborzy. Mówi że woda mała, ale wędkarzy bardzo dużo (może rybki skubią ? :) ). Pewnie będzie problem ze znalezieniem miejsca
No i skubały :)
No i skubały:)
No no poszczescilo sie ladne widze ze z glebszej wody wyjales te leszcze czyli nie taka mala woda??( czyli nie taki niski stan w Tegoborzu) Przed mostem?
Stan wody nadal niski. Ja łowiłem za mostem. Ale wędkarze przed mostem też kilka ładnych złowili. Wystarczyło,że przytrzymali wodę na zaporze i rybki od razy pozytywnie zareagowały braniami. Problem był tylko z miejscem bo przyjechałem nad wodę jak się już ściemniało. Na szczęście jedna miejscówka była jeszcze wolna.
Ładnie, ładnie. Jak są tylko głęboka woda się sprawdza. Oby brania pozsotały jeszcze z ttydzień
Witam piękne rybki też troszkę połapałem i w końcu z Czorsztynem się przełamałem :)
Gratulacje, pięknie połowiłeś :)
Kurde ale z 1,5 godz. jezdziłem zanim miejsce wybrałem wszędzie kusiło zajebistymi miejscówkami z Rożnowskim porównania niema autko blisko 0 gliny i okolica niesamowita a kilometry te same,2 pierwsze wyjazdy kicha straszna za 3 już powoli zaczynam łapać,gość obok mnie 73 leszka wyciągnął nie miałem tyle szczęścia największy 64 ale nic straconego następnym razem będzie mój :))))
To ja Twoim miejscu bym tam jeździł. Na Rożnowskim sporadycznie się lepiej połowi. Zazwyczaj jest dużo gorzej. A na Czorsztynie jak widzę dużo lepiej.Mi jest za daleko na Czorsztyn bo zabieram ojca a on k. Limanowej mieszka.
Kurde ale z 1,5 godz. jezdziłem zanim miejsce wybrałem wszędzie kusiło zajebistymi miejscówkami z Rożnowskim porównania niema autko blisko 0 gliny i okolica niesamowita a kilometry te same,2 pierwsze wyjazdy kicha straszna za 3 już powoli zaczynam łapać,gość obok mnie 73 leszka wyciągnął nie miałem tyle szczęścia największy 64 ale nic straconego następnym razem będzie mój :))))
Pal licho kilometry - liczy się wędkowanie. Ja bym też chciał spróbować - podeślij mapkę lub napisz mniej więcej w którym miejscu warto łowić na Czorsztynie.
Krzysiek poczta prv.
Witam piękne rybki też troszkę połapałem i w końcu z Czorsztynem się przełamałem :)
W siatce biała ryba czy też jakiś drapieżnik jest?
Nie,nie tylko biała :) 1 klenia 44cm.udało mi się na feederka złapać a tak leszcze i ładne płocie .
Wie ktoś, czy na Rożnowskim dalej dobrze biorą tak jak w piątek i sobotę ?
hmm....Na Rożnowskim chyba bierze bo nikt nie pisze.... Będę na rybkach dopiero po 25 zdam relacje :)))na razie w pracy:)))
Witam:)jak Sytuacja z drapieznikiem chodzi o szczupaka i sandacza na odcinku od Mostu w Kurowie do zakretu na Tajwanie:)
Hello pierwszy dzień w kraju i już snuję plany na weekend jakieś wiadomości z nad kurowa i okolic ,ostatni wypad nad czorsztyn istna bomba emocji co prawda 2 tyg. już minęło ale powtórzę to chyba:)))
Witam kolegów wróciłem wczoraj z rybek łowiliśmy na dunajcu poniżej mostu jakieąś 200 metów od rozwidlenia było nieżle 6 sandaczy i tylko 2 leszczyki .Kumpla mało szlak nie traił bo na jednego sandacza powyrzej 5 dych trzeba było wyjąć ze cztery pistolety tkie od 30 do 40 i nie było znaczenia mały żywiec czy duży. Brały od 22 do 1 i od 4 do 6 te 6 od 53 do 62 nie cuda ale fajnie. A leszczyki ładne złote 58 i 60 na kanapke biały i czerwony. Następnym razem płyniemy pod cygany.
Mnie się udało złowić 2 przyzwoite sandacze, jednego niewymiarowego suma, 2 leszcze pod 60 cm i karpia na 72 cm z niedzieli na poniedziałek. Wszystkie rybki nad mostem w Kurowie. Jakoś coraz lepiej z rybami w tym roku :)
Ładny karpik. Jak woda powyżej mostu?
Trochę glonów było. Ale jakieś takie inne. Łatwiej się je ściągało. A koszyczek 50 gr w zupełności wystarczał. Woda lekko mętna i podniesiona
Kolego cz to ten 14 kg karpik na 015 ? I jeszcze jdeno pytanko czy słyszał może ktoś o kimś kto ostatnio wyjoł węgoża ?
Witam popieram worek z rybkami w końcu się otworzył diś rano o 8 wróciłem z nocki i oto efekty 8 leszczy od 42-63 i 18 płoci praktycznie każda 30+
Witam racja worek z rybkami w końcu się otworzył efekt dzisiejszej nocki 8 leszków 44-63 i 18 płoci praktycznie wszystko 33 cm :)))
Kolego cz to ten 14 kg karpik na 015 ? I jeszcze jdeno pytanko czy słyszał może ktoś o kimś kto ostatnio wyjoł węgoża ?
Nie no - ten na zdjęciu złowiony przeze mnie to wnuczek tego 14-kilowego. A o węgorzu to na Dunajcu już dawno nie słyszałem - ostatni nad mostem w Kurowie mi się zerwał - ale to z 5 lat temu
Witam racja worek z rybkami w końcu się otworzył efekt dzisiejszej nocki 8 leszków 44-63 i 18 płoci praktycznie wszystko 33 cm :)))
No to pięknie! A gdzie poławiałeś?
Siemka w końcu trafiłem w 10 z łowiskiem. 2 wyjazd i jest jeszcze lepiej w sobotę pędzę nockę kolejną odsiedzieć napisze co i jak :) A co do łowiska to Czorsztyn :)
Jak tam po niedzieli z rybkami?
Ja byłem nad wodą w niedzielę wieczorem ale nie łowiłem. Wędkarze mieli piękne leszcze w siatce i przy mnie 2 wyciągnęli. A jeden sandacza 68 cm złowił nad mostem w Kurowie
Piękne sztuki. Na co wzieły ?Kolega był pod domkiem w tęgoboży i wyciągnoł sznurówke na 56cm i pare okoni i karasi . Ja byłem w czoraj z synem pod murkiem dwie godzinki ale lipa.
Na robale białe i czerwone widocznie partyjne :) ale to na Czorsztynie na razie Rożnów idzie w odstawkę.
Witam kolegów po kiju czy już nikt nic nie napisze w tym roku jaka sytuacja na rożnowskim i w kukurowie :P
Byłem w zeszłym tygodniu. Lipa. Leszcz nie bierze. Ale miałem ładnego na żywca - chyba sandacza. Poszedł mi w krzaki koło filara nad mostem w Kurowie
To niedobrze że lipa :-( w sobotę na Czorsztyn cisnę odległościówką porzucać może na feederka też się pobawię zdam relację.