Cześć tylko 2 branka woda niziutka i jak na razie nic nie wskazuje na szybkie podniesienie się lusterka wody tak więc raczej będzie kiepskawo :( ,ale w sobotę pocisnę jeszcze raz tylko z miejscówką coś wykombinować muszę...Krzysiek jak tam na moście w kurowie? byłeś ostatnio???
OD DNIA 17 WRZEŚNIA ZE ŚRODKÓW PŁYWAJĄCYCH, A OD 1 PAZDZIERNIKA 2012 R. CAŁKOWITY ZAKAZ POŁOWÓW NA ZBIORNIKU OTMUCHOWSKI
Taką uchwałę na wniosek wędkarzy i Okręgowej Komisji Ochrony Wód podjęło Prezydium Zarządu Okręgu PZW w Opolu na swym dzisiejszym posiedzeniu. /Przypomnijmy, że poziom wody w zbiorniku do połowy września ma być obniżony do ok. 12 mln.m3./ Poza tą bardzo ważną i pilną uchwałą omówiono stanowisko Okręgu w sprawach coraz częstszych zatruć naszych rzek i zbiorników i niemocy wykazywanych przez instytucje powołane do ochrony środowiska, przyjęto też informację o stanie finansów Okręgu po 8 miesiącach br., a także wysłuchano informacji o realizacji zamierzeń Komisji Okręgowych.
Brania leszczowe troszeczke ucichły, w połowie sierpnia brały ładne leszcze, do 64cm. Teraz bierze wiekszosc drobnicy do 25cm. Brania okoniowe najlepsze były w połowie lipca , w godzinach wieczornych, do 10szt w przeciagu pol godziny w przedziale od 20-25cm( mniejszych nie wliczam), osobiście na wyprawy okoniowe wolę wybrać się na czorsztyn, o wiele lepsze wyniki. Od początku września ruszył się sandacz na żywca, bierze praktycznie codziennie ale ciężko wyczuć w jakich porach akurat dzisiaj zacznie żerować. Bierze od drobnicy 38cm do wiekszych malenst do 62cm. Stan wody na 10.09.2012 był bardzo niski. Czekam na podniesienie się stanu wody i obniżenie temperatury, wtedy mogą podejśc ładniejsze sztuki. Szczupaka w tym sezonie nad Roznowem prawie 0, złapałem jedna sznuróweczke 35cm..... W tamtym roku w tym okresie ładnie szczupły brał w Kurowie na Dunajcu, dlatego też można tam szukac wiekszych sztuk. Nie chce promowac nikogo ale najlepsza przyneta sprawdzona przezemnie na wypady szczupakowe okazały się woblery Pana Ziemnika.
Kurcze z Rożnowskim jak z totolotkiem na kilkanaście wyjazdów od początku sezonu do połowy czerwca żadnej rewelacji kilka leszczyków + 50 i tyle,drobnicy opór...Z kolei na Czorsztynie to już inna bajka ... :-0
Czy może ktoś coś wie o stawach na Tarnowskiej??? Był ktoś tam może w tym sezonie??
W tamtym sezonie w październiku można było złapać dużo szczupłego ale takiego do 30cm..... i okonie w granicach 27cm.
Słyszałem, że jest tam pare sztuk metrowych szczupłego i okonie po 45cm.... osobiście nie złapałem tam niczego takiego, na poczatku sezony tego roku spadł mi szczupak metr od brzegu ale miał max 65cm.
Na helene moje wyprawy dobiegły końca,,,, po tym jak sie nasłuchałem wędkarzy, którzy podobno łapią tam gigantyczne karasie, liny, leszcze i liny , postanowiłem się wybrać na 2 dni na te stawy. Wynikiem był 1 okoń 12cm........... Dlateg wole nie tracic nerwowo i nie wybierac si na te stawy.
Z tego co słyszałem w tym sezonie na stawy od świniarska do podegrodzia też nie ma co sie wybierać.....
A właśnie Casinons mówisz o tych stawach zaraz przy tej nowej obwodnicy???Można tam autkiem dojechać?jakie tam rybki są?a i czy wiesz co to za staw jadąc od N.Targu przed samym sączem za nowym mostem po lewej stronie widziałem tam kilku wędkarzy zaraz obok jest chyba jakaś żwirownia??do Podegrodzia mam w miarę blisko i kuszą te stawiki tyle że widziałem są strasznie zarośnięte:_(
Chodzi i o te stawy w, które sa na obrazku, . Wiem, że jest tam duzy leszcz i karaś, kiedys było duzo szczupaka ale niestety został wykłusowany, jest go mniej ale nadal jest. Okoń jest rzadkością, ale wiem że są sztuki ponad 40cm. Stawy są zrośnięte, jeśli nawet roślinność nie wydostaje się nad tafle wody to itak jest pod taflą, najlepszym sposobem na wędkowanie na tych stawach jest mały pontonik i rzucanie w oczka wolne od roślinności , najlepsza przyneta to duży biały twister.
Rożnów - nocka z 15/16 - 5 sandaczy w przedziale od 35cm do 52cm. Brania zaczęły się około godziny 18:30 i trwały około pół godziny, wyciągliśmy 3 sandacze, przez całą noc cisza, jedno branie jedynie na rosówkę ale za późno zorientowałem się, że bombka unosi się przy kiju. Rano około godziny 9:00 jeszcze 2 odjazdy, ale kajtki poniżej wymiaru.
Trzeba czekać na zimniejsze noce i podwyższenie stanu wody, bo strasznie z nią wariują
Sandacze sienna, szczupaki teraz zaczely brac , narazie male do 40cm, szukajcie blisko brzegu, w okolicy zatopionych konarow i wystajacych drzew. Widzialem w poniedzialek ze strasznie z woda jada w dol.... Brania leszczowe sie calkowicie uspokoiły....
nocka na żywca z 22/33 i kompletne 0!!!!!!!!!!!!!!! za całą noc jeden odjazd .... szkoda gadać.... Były jakieś zawody Ogólnopolskie II Ligii Wędkarskiej i widziałem, że od czasu do czasu łapali jakieś okoniki na spining ale też bez szału ;)
Haja Cyganie to powyżej mostu tam w kierunku marcinkowic ? Ja w tym sezonie w okolicach kurowa niezle sandaczy połowiłem, nie moge narzekac no i metrówa która gdzies tam juz prezentowałem.
Nocka z soboty na niedziele 8 kiji 1 ukleja deszcz powrót na wiosłach o 4 rano (zamokła cewka) 39 stopni gorączka. A i tak było fajnie.Gdyby ktoś był zainteresowany to po sezonie będe miał do opylenia silnik MERCURY 20 hp z rumplem za jakieś 1800 pln. W niedziele jade na szczupłego do podrzecza.
Nocka z soboty na niedziele 8 kiji 1 ukleja deszcz powrót na wiosłach o 4 rano (zamokła cewka) 39 stopni gorączka. A i tak było fajnie.Gdyby ktoś był zainteresowany to po sezonie będe miał do opylenia silnik MERCURY 20 hp z rumplem za jakieś 1800 pln. W niedziele jade na szczupłego do podrzecza.
A ruszyło się coś na podrzeczu??? i Chyba tam na spławik bo na spining to nie za bardzo z powodu tych glonisk??.
Ja w tamten piatek byłem nad jeziorem od godziny 16 do 19 , przed 19 zoauwarzylem , że na wędce z żywcem na grunt mocno szarpnęło szczytówką , że aż kamyczek wyleciał w powietrze, styropian zaczą bardzo szybko jechac po wodzie ale zatrzymal sie po okolo 3 metrach. Zdziwiłem się , że taki krótki odjazd przy tak gwaltownym braniu. Poczekałem około 2 minuty z myślą , że dalej popłynie styropian ale nic. Zaciąłem i poczułem straszny luz na wędce, zwinąłem troszeczke i okazało się że żyłka pprzy sytropianie była urwana. Mysle , że przyczyną tego były wczesniejsze wypady i blokowanie żyłki kamyczkami, wtedy prawdopodobnie żyłka się przetarła. Szkoda troche brania bo było bardzo obiecujące i szkoda ryby jeżeli się zararła i będzie to sandacz to raczej napewno zdechnie.....
Co w podrzeczu to nie wiem ale co roku mamy tam dobre wyniki a glony powinny już usiąść . A co do odciągu to ja używam zapałki okręconej trzy razy i wbitej pod kątem.Na rożnowie jest tyle uklei że sandacz jest obrzarty jak cholera te co wyjołem w tym roku były jak beki grube. Może po pierwszym przymrozku coś sie ruszy.
Żywiec karaś i koreczek. Po korku najlepiej widać czy drapieżnik jest czy go nie ma korek albo tańczy albo chodzi spokojni ,no i ten moment kiedy niknie i zeczyna jechać kurde nie ma nic piękniejszego .
Sandacze biorą w Lipiu ale niezbyt wielkie - takie do 55 cm. Czasami ktoś złowi pod 80 cm - z opowiadań wędkarzy, ale niektórym ryby chyba rosną po złowieniu. Grunt, że coś się dzieje nad wodą.
mi brały z brzegu, z łódki nawet nie próbowałem ale w nocy z soboty na niedziele widziałem, że całą noc na pontonie ktoś wywoził ale czy mieli ryby tego nie wiem :)
Byliśmy z kolegą w podrzeczu piękny szczupal 76 cm 5.60 kg wzioł na karasia okołlo 8 cm o 12 w południe . Drapieżnik chodził bo korki jeżdziły jak szalone .W sobote ma być pierwszy snieg jedziemy poniżej zapory na miętusa .Szczupal miał w sobie okonia 25 cm
ja nie tak duże ale grubiutkie szczupaczki pociągłem w lipiu. Miały około 55cm ale grubaski straszne. Sobota i niedziela myślę, że może być eldorado. Przy takim zalamaniu pogody licze na dobre brania.
Byliśmy pod zaporą koło mostu na linach jeden jaż na 30 cm na blache były jeszcze brania na robaka ale nie szło zaciąć , deszcz nas przegnał ale tam wrócimy wygląda to tak jagby miętusy mogły tam siedzieć .
Szczupły złowiony 26.10. na obrotówkę nr 1 na stawach w Mostkach. W sumie nieduży, 52cm, siadł też ładny okonek, ale poszedł do wody. Na jeziorze przy wypadach na szczupłego trafiają się okonki w okolicach 36cm, ale maja już ikrę.
Panowie, jak tam nad jeziorem? Bierze coś? Jutro chcę jeszcze jedną nockę w tym roku zrobić z żywcem na sandacza. Zimno niby, ale ognisko zapalić można i w aucie zagrzać. Mam nadzieję na sandacza, może miętusa.
Byłem w Kurowie, ale bez brań. Ale w czwartek wędkarze połowili ładne szczupaki w Tęgoborzy - takie po 64, 78 cm. O dziwo mimo przymrozków w nocy ful ludzi - niektórzy odjeżdżali bo nie było miejsca. W Tęgoborzy w sobotę też dużo wędkarzy. Ale jak szczupak bierze,to się nie dziwię.
Siema sobotnia zasiadka na Czorsztynie strasznie lipna wiało,lało i zimno było ;-( za tydzień będzie lepiej ;-)
Ale widzę że i tak coś złowiłeś. Przy tak marnych braniach 2 leszcze to sukces
Cześć tylko 2 branka woda niziutka i jak na razie nic nie wskazuje na szybkie podniesienie się lusterka wody tak więc raczej będzie kiepskawo :( ,ale w sobotę pocisnę jeszcze raz tylko z miejscówką coś wykombinować muszę...Krzysiek jak tam na moście w kurowie? byłeś ostatnio???
OD DNIA 17 WRZEŚNIA ZE ŚRODKÓW PŁYWAJĄCYCH, A OD 1 PAZDZIERNIKA 2012 R. CAŁKOWITY ZAKAZ POŁOWÓW NA ZBIORNIKU OTMUCHOWSKI
Taką uchwałę na wniosek wędkarzy i Okręgowej Komisji Ochrony Wód podjęło Prezydium Zarządu Okręgu PZW w Opolu na swym dzisiejszym posiedzeniu. /Przypomnijmy, że poziom wody w zbiorniku do połowy września ma być obniżony do ok. 12 mln.m3./ Poza tą bardzo ważną i pilną uchwałą omówiono stanowisko Okręgu w sprawach coraz częstszych zatruć naszych rzek i zbiorników i niemocy wykazywanych przez instytucje powołane do ochrony środowiska, przyjęto też informację o stanie finansów Okręgu po 8 miesiącach br., a także wysłuchano informacji o realizacji zamierzeń Komisji Okręgowych.
http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/67005/60/od_dnia_17_wrzesnia_ze_srodkow_plywajacych_a_od_1_pazdziernika_2
No dobrze ale jaki to ma związek z naszym zbiornikiem?
Nie wiem co na Rożnowskim. Ale 2 tygodnie temu nie brały. U mnie się na razie nie zanosi na szybkie wędkowanie.
Witam
Byłem na Patelni od 07 do 09 września. Spining z łódki totalna lipa ! Kilkanaście drobnych okoni. Sandaczyka nie zobaczyłem.:((
Brania leszczowe troszeczke ucichły, w połowie sierpnia brały ładne leszcze, do 64cm. Teraz bierze wiekszosc drobnicy do 25cm.
Brania okoniowe najlepsze były w połowie lipca , w godzinach wieczornych, do 10szt w przeciagu pol godziny w przedziale od 20-25cm( mniejszych nie wliczam), osobiście na wyprawy okoniowe wolę wybrać się na czorsztyn, o wiele lepsze wyniki.
Od początku września ruszył się sandacz na żywca, bierze praktycznie codziennie ale ciężko wyczuć w jakich porach akurat dzisiaj zacznie żerować. Bierze od drobnicy 38cm do wiekszych malenst do 62cm. Stan wody na 10.09.2012 był bardzo niski. Czekam na podniesienie się stanu wody i obniżenie temperatury, wtedy mogą podejśc ładniejsze sztuki.
Szczupaka w tym sezonie nad Roznowem prawie 0, złapałem jedna sznuróweczke 35cm.....
W tamtym roku w tym okresie ładnie szczupły brał w Kurowie na Dunajcu, dlatego też można tam szukac wiekszych sztuk. Nie chce promowac nikogo ale najlepsza przyneta sprawdzona przezemnie na wypady szczupakowe okazały się woblery Pana Ziemnika.
Pozdrawiam
A wędkuje się jeszcze w Gródku w okolicach WOPR-ówki, pod Małpią Wyspą?
Kurcze z Rożnowskim jak z totolotkiem na kilkanaście wyjazdów od początku sezonu do połowy czerwca żadnej rewelacji kilka leszczyków + 50 i tyle,drobnicy opór...Z kolei na Czorsztynie to już inna bajka ... :-0
Czy może ktoś coś wie o stawach na Tarnowskiej??? Był ktoś tam może w tym sezonie??
W tamtym sezonie w październiku można było złapać dużo szczupłego ale takiego do 30cm..... i okonie w granicach 27cm.
Słyszałem, że jest tam pare sztuk metrowych szczupłego i okonie po 45cm.... osobiście nie złapałem tam niczego takiego, na poczatku sezony tego roku spadł mi szczupak metr od brzegu ale miał max 65cm.
Na helene moje wyprawy dobiegły końca,,,, po tym jak sie nasłuchałem wędkarzy, którzy podobno łapią tam gigantyczne karasie, liny, leszcze i liny , postanowiłem się wybrać na 2 dni na te stawy. Wynikiem był 1 okoń 12cm........... Dlateg wole nie tracic nerwowo i nie wybierac si na te stawy.
Z tego co słyszałem w tym sezonie na stawy od świniarska do podegrodzia też nie ma co sie wybierać.....
A właśnie Casinons mówisz o tych stawach zaraz przy tej nowej obwodnicy???Można tam autkiem dojechać?jakie tam rybki są?a i czy wiesz co to za staw jadąc od N.Targu przed samym sączem za nowym mostem po lewej stronie widziałem tam kilku wędkarzy zaraz obok jest chyba jakaś żwirownia??do Podegrodzia mam w miarę blisko i kuszą te stawiki tyle że widziałem są strasznie zarośnięte:_(
Chodzi i o te stawy w, które sa na obrazku, . Wiem, że jest tam duzy leszcz i karaś, kiedys było duzo szczupaka ale niestety został wykłusowany, jest go mniej ale nadal jest.
Okoń jest rzadkością, ale wiem że są sztuki ponad 40cm.
Stawy są zrośnięte, jeśli nawet roślinność nie wydostaje się nad tafle wody to itak jest pod taflą, najlepszym sposobem na wędkowanie na tych stawach jest mały pontonik i rzucanie w oczka wolne od roślinności , najlepsza przyneta to duży biały twister.
A tutaj leszczyk 64cm z połowy sierpnia
Na Rożnowskim dalej nic nie bierze :( . Nocka 15/16 wrzesień - jeden kleń na żywca. Leszcza 0. Na żywca sandacz nie bierze.
Rożnów - nocka z 15/16 - 5 sandaczy w przedziale od 35cm do 52cm.
Brania zaczęły się około godziny 18:30 i trwały około pół godziny, wyciągliśmy 3 sandacze, przez całą noc cisza, jedno branie jedynie na rosówkę ale za późno zorientowałem się, że bombka unosi się przy kiju.
Rano około godziny 9:00 jeszcze 2 odjazdy, ale kajtki poniżej wymiaru.
Trzeba czekać na zimniejsze noce i podwyższenie stanu wody, bo strasznie z nią wariują
Kolego Casinous. Gdzie te sandacze łowisz na jeziorze? Bo w Kurowie na kanale nad mostem brań 0...
Hmm może to o nie tym Rożnowie piszemy ;-P......
Sandacze sienna, szczupaki teraz zaczely brac , narazie male do 40cm, szukajcie blisko brzegu, w okolicy zatopionych konarow i wystajacych drzew. Widzialem w poniedzialek ze strasznie z woda jada w dol.... Brania leszczowe sie calkowicie uspokoiły....
Dziękuję kolego za precyzyjną odpowiedź :)
nocka na żywca z 22/33 i kompletne 0!!!!!!!!!!!!!!! za całą noc jeden odjazd .... szkoda gadać....
Były jakieś zawody Ogólnopolskie II Ligii Wędkarskiej i widziałem, że od czasu do czasu łapali jakieś okoniki na spining ale też bez szału ;)
a jaki poziom wody ?
wodę podnieśli, ale nadal za mało hehe :)
Jadę w sobote na tajwan . Dwa tygodnie temu w tęgoboży lipa dwa okonki i nawet ukleje nie brała.
Jadę w sobote na tajwan . Dwa tygodnie temu w tęgoboży lipa dwa okonki i nawet ukleje nie brała.
Na tajwan czyli gdzie ?? Bo pierwszy raz słysze taką nazwę
Wyspa/namulisko na zakręcie poniżej Kurowa
to ta wyspa na dunajcu przed stawami w kurowie czy to namulisko na jeziorze??? i odrazu pytanie czy mozna cos tam zlapac ładniejszego??
Ja będę próbował jeszcze naprzeciwko "Cyganów". Tam jesienią czasami brały ładne sandacze
Haja Cyganie to powyżej mostu tam w kierunku marcinkowic ? Ja w tym sezonie w okolicach kurowa niezle sandaczy połowiłem, nie moge narzekac no i metrówa która gdzies tam juz prezentowałem.
Nocka z soboty na niedziele 8 kiji 1 ukleja deszcz powrót na wiosłach o 4 rano (zamokła cewka) 39 stopni gorączka. A i tak było fajnie.Gdyby ktoś był zainteresowany to po sezonie będe miał do opylenia silnik MERCURY 20 hp z rumplem za jakieś 1800 pln. W niedziele jade na szczupłego do podrzecza.
Nocka z soboty na niedziele 8 kiji 1 ukleja deszcz powrót na wiosłach o 4 rano (zamokła cewka) 39 stopni gorączka. A i tak było fajnie.Gdyby ktoś był zainteresowany to po sezonie będe miał do opylenia silnik MERCURY 20 hp z rumplem za jakieś 1800 pln. W niedziele jade na szczupłego do podrzecza.
A ruszyło się coś na podrzeczu??? i Chyba tam na spławik bo na spining to nie za bardzo z powodu tych glonisk??.
Ja w tamten piatek byłem nad jeziorem od godziny 16 do 19 , przed 19 zoauwarzylem , że na wędce z żywcem na grunt mocno szarpnęło szczytówką , że aż kamyczek wyleciał w powietrze, styropian zaczą bardzo szybko jechac po wodzie ale zatrzymal sie po okolo 3 metrach. Zdziwiłem się , że taki krótki odjazd przy tak gwaltownym braniu. Poczekałem około 2 minuty z myślą , że dalej popłynie styropian ale nic.
Zaciąłem i poczułem straszny luz na wędce, zwinąłem troszeczke i okazało się że żyłka pprzy sytropianie była urwana. Mysle , że przyczyną tego były wczesniejsze wypady i blokowanie żyłki kamyczkami, wtedy prawdopodobnie żyłka się przetarła. Szkoda troche brania bo było bardzo obiecujące i szkoda ryby jeżeli się zararła i będzie to sandacz to raczej napewno zdechnie.....
Co w podrzeczu to nie wiem ale co roku mamy tam dobre wyniki a glony powinny już usiąść . A co do odciągu to ja używam zapałki okręconej trzy razy i wbitej pod kątem.Na rożnowie jest tyle uklei że sandacz jest obrzarty jak cholera te co wyjołem w tym roku były jak beki grube. Może po pierwszym przymrozku coś sie ruszy.
ja za to nie złapałem żadnego grubaska objedzonego :) . Dzięki za pomysł z zapałką,
Ale na żywca do podrzecza czy spining??
Żywiec karaś i koreczek. Po korku najlepiej widać czy drapieżnik jest czy go nie ma korek albo tańczy albo chodzi spokojni ,no i ten moment kiedy niknie i zeczyna jechać kurde nie ma nic piękniejszego .
jak tam Panowie wyniki nad jeziorkiem?
Sandacze biorą w Lipiu ale niezbyt wielkie - takie do 55 cm. Czasami ktoś złowi pod 80 cm - z opowiadań wędkarzy, ale niektórym ryby chyba rosną po złowieniu. Grunt, że coś się dzieje nad wodą.
Z brzegu biorą te sandacze czy trzeba mieć łódkę
mi brały z brzegu, z łódki nawet nie próbowałem ale w nocy z soboty na niedziele widziałem, że całą noc na pontonie ktoś wywoził ale czy mieli ryby tego nie wiem :)
Byliśmy z kolegą w podrzeczu piękny szczupal 76 cm 5.60 kg wzioł na karasia okołlo 8 cm o 12 w południe . Drapieżnik chodził bo korki jeżdziły jak szalone .W sobote ma być pierwszy snieg jedziemy poniżej zapory na miętusa .Szczupal miał w sobie okonia 25 cm
ja nie tak duże ale grubiutkie szczupaczki pociągłem w lipiu. Miały około 55cm ale grubaski straszne. Sobota i niedziela myślę, że może być eldorado. Przy takim zalamaniu pogody licze na dobre brania.
wlasnie wrocilem z nocki z nad jeziora.... zero bran.... zimno.... wiatr.... snieg......
Byliśmy pod zaporą koło mostu na linach jeden jaż na 30 cm na blache były jeszcze brania na robaka ale nie szło zaciąć , deszcz nas przegnał ale tam wrócimy wygląda to tak jagby miętusy mogły tam siedzieć .
Załamanie pogody było, spadł śnieg, to słabo brały. Ale ja myślę, że w tym roku to jeszcze nie koniec dobrych brań - szczególnie sandacza
Szczupły złowiony 26.10. na obrotówkę nr 1 na stawach w Mostkach. W sumie nieduży, 52cm, siadł też ładny okonek, ale poszedł do wody. Na jeziorze przy wypadach na szczupłego trafiają się okonki w okolicach 36cm, ale maja już ikrę.
Panowie, jak tam nad jeziorem? Bierze coś? Jutro chcę jeszcze jedną nockę w tym roku zrobić z żywcem na sandacza. Zimno niby, ale ognisko zapalić można i w aucie zagrzać. Mam nadzieję na sandacza, może miętusa.
okonie
Byłem w Kurowie, ale bez brań. Ale w czwartek wędkarze połowili ładne szczupaki w Tęgoborzy - takie po 64, 78 cm. O dziwo mimo przymrozków w nocy ful ludzi - niektórzy odjeżdżali bo nie było miejsca. W Tęgoborzy w sobotę też dużo wędkarzy. Ale jak szczupak bierze,to się nie dziwię.