Świeżego powietrza to trudno znaleźć w tych upałach gdziekolwiek. Wszystko gnije i się kisi, nawet nad rzeka "zapach" niespecjalny. Prognoza pogody mówi że od poniedziałku ma nastąpić spadek temperatur dobowych mam nadzieję że przynajmniej raz zgadną. :)
Dziś też robię sobie wolne, brań od kilku dni zero. Jutro mam w planie fają (czytaj dobrze płatną:)) fuchę jeśli nie wypali to pojadę nad wodę. Od wtorku ma się ochłodzić to będzie trzeba przycisnąć by coś mądrego w końcu złowić.
ja siedzę w domku,byłem dziś nad rzeką leusach w Kochel,obadałem sytuację i jestem zadowolony ,może wykupię zezwolenie na przyszły rok i będę tam spinningował i muszkował
Ostatnio biorąc pod uwagę co się dzieje na ogólnym PZW też chyba na przyszły rok wykupię zezwolenie na łowisko specjalne bo tu to z roku na rok większa tragedia.
ja nie wiem czy w ogóle będę w Polsce opłacał kartę :( pierwsza rzecz co mnie zniechęca to jak płacę za kartę w lipcu muszę opłacać wpisowe jako karę opóźnienia opłaty,nikt nie patrzy na to że łowię w Polsce 3 tygodnioe w roku,opłacę sobie chyba z 3 soboty na Sanie lub na specjalnym odcinku Raby i też będę szczęśliwy
Siemanko :). Piotr mi też się nie opłaca PZW. Co poradzić? Trza płacić i tyle, albo łowic gdzie indziej jak ktoś ma opcje. U mnie są dwa prywatne łowiska i dwa potężne gospodarstwa rybackie więc mam wybór i tam nie ma składki członkowskiej. Tylko są dwa minusy; na prywatnych dla mnie za ciasno, a w GR nie ma kaprów :(. Obiektywnie patrząc to prywatne wychodzi najtaniej, ale PZW ma piękne dzikie wody i są kapry....:)
sądząc po odjazdach to raczej karpie weszły w zanetę, no cóz i tak bywa czasami jak się łowi w trudnych miejscach.
trzeba czekac do nastepnego wolnego dnia od pracy
Heh karp to najpiękniejsza ryba ;). Witam kilerów :). Teraz w weekend jak dla niewiernych to i ja porobię fotki :). Kurcze mam nadzieję, że będzie czemu... :)))).
Piotr ja ci powiem, że za bardzo nie zwracam uwagi, czy to piękne, czy nie. Ogólnie lubię zasiadki karpiowe, leszczowe, linowe, karasiowe.... gdy słońce wschodzi, lustro wody, lekka mgiełka i chłodek. Choć ostatnio nawet nad ranem ciężko o to było... Uwielbiam całą ta otoczkę. Zresztą co Ci będę gadał pewno tak samo masz :).
No zamieniłbym się z tym karpiem z foty:)))
Magia takich zasiadek jest nie do opisania zbynio....
W środe robie powtórkę znajomy ładnego leszcza pociągną z dołka więc ryba się ruszyła
mam tak samo tylko ja bardziej jak łowię z gruntu to wieczorami ,czyli zachody słońca i tak dalej,chyba że z rana ze spinem latam albo z muchą ,od przyszłego roku przestawiam się tylko na spina i muchę,moimi idolami stały się pstrągi i inne łososiowate ,co nie oznacza że od czasu do czasu nie ukiluję węgorka lub karpika he he
Jakub jest niemożliwy normalnie :)))
he he po prostu pracuje w lesie , wody pełno , a niby susza jest taka, a w praktyce to grzęźniemy na każdym kroku
o to super pracę masz
ZAJEBISTĄ:))))))))
Tylko troszkę ryzykowną:)
etam ryzyko ważne że chłodno
Gdzie chłodno?? w lesie???
Duszno jak cholera
Jak to stare przysłowie mówi pilarze długo nie żyją:))))
ale cień masz:)żyją długo ,praca na świeżym powietrzu to super sprawa
Świeżego powietrza to trudno znaleźć w tych upałach gdziekolwiek. Wszystko gnije i się kisi, nawet nad rzeka "zapach" niespecjalny. Prognoza pogody mówi że od poniedziałku ma nastąpić spadek temperatur dobowych mam nadzieję że przynajmniej raz zgadną. :)
może trafią,u mnie dziś się ochłodziło a przeważnie jest tak że po dwóch dniach tak samo jest w Polsce
Dzięki za słowa otuchy, oby tak się stało. :)
u mnie nawet mżaweczka jest teraz
Witam kilerzy. Jakubie w lesie to robota dla twardzieli... U mnie pogoda stabilna, czyli ciepło do 30 i w nocy chłodno :)
Jak tam panowie killowanie???
Ja od wczoraj grill and drink zero połowów
Dziś też robię sobie wolne, brań od kilku dni zero. Jutro mam w planie fają (czytaj dobrze płatną:)) fuchę jeśli nie wypali to pojadę nad wodę. Od wtorku ma się ochłodzić to będzie trzeba przycisnąć by coś mądrego w końcu złowić.
ja siedzę w domku,byłem dziś nad rzeką leusach w Kochel,obadałem sytuację i jestem zadowolony ,może wykupię zezwolenie na przyszły rok i będę tam spinningował i muszkował
Ostatnio biorąc pod uwagę co się dzieje na ogólnym PZW też chyba na przyszły rok wykupię zezwolenie na łowisko specjalne bo tu to z roku na rok większa tragedia.
Krzysiek tak jak Ty wypuszczasz ryby, to taniej Ci wyjdzie na prywatnych...:)
ja nie wiem czy w ogóle będę w Polsce opłacał kartę :( pierwsza rzecz co mnie zniechęca to jak płacę za kartę w lipcu muszę opłacać wpisowe jako karę opóźnienia opłaty,nikt nie patrzy na to że łowię w Polsce 3 tygodnioe w roku,opłacę sobie chyba z 3 soboty na Sanie lub na specjalnym odcinku Raby i też będę szczęśliwy
Niestety w PZW liczy się kasa
No i Witajta!:)po ciężkim dniu pracy
Witaj witaj,witajcie
Siemanko :). Piotr mi też się nie opłaca PZW. Co poradzić? Trza płacić i tyle, albo łowic gdzie indziej jak ktoś ma opcje. U mnie są dwa prywatne łowiska i dwa potężne gospodarstwa rybackie więc mam wybór i tam nie ma składki członkowskiej. Tylko są dwa minusy; na prywatnych dla mnie za ciasno, a w GR nie ma kaprów :(. Obiektywnie patrząc to prywatne wychodzi najtaniej, ale PZW ma piękne dzikie wody i są kapry....:)
no tak,masz rację ,zobaczymy w przyszłym roku
Cześć wszystkim:))))
Jak połowy ?
W końcu deszcze i ochłodzenie
he a nie mówiłem że przyjdzie do Polski trochę zimna odemnie
Piotr poza Tobą to nic jeszcze dobrego od nich nie przyszło :). U mnie słoneczko, a w nocy chłodno :). Pięknie :).
nie są tacy źli he he od wschodniej strony to nic dobrego do nas nie przychodzi
CZESC:)
uff w koncu po pracy:/
Jak tam rybki biorą? w koncu fajna pogoda
w tygodniu to ciężko wyskoczyć na ryby,może w wekend
nie są tacy źli he he od wschodniej strony to nic dobrego do nas nie przychodzi
a właśnie, ze przychodzi :))) słowiańska krew :).
nie są tacy źli he he od wschodniej strony to nic dobrego do nas nie przychodzi
Nie są źli bo już prawie ich nie ma :)))
:)
czesc:)
czesc:)
czesc:))
Już jutro jade na ryby:)
Ale rano do pracy:(
Byłem zobaczyłem i wróciłem z nad rzeki .
Brak słów nie dośc , że mało wody to kajak za kajakiem
to co oni nogami po dnie idą??
Nie wiem nie pytałem.:)
Rano jade na dołek może się linki ruszą
Witam,byłem dziś na jeziorze ze spiningiem,same okonki maleństwa
Cześć byłem i ja na połowach jednak nic nie wyciągnąłem, spiąłem dwie fajne rybki
no zawsze cuś
sądząc po odjazdach to raczej karpie weszły w zanetę, no cóz i tak bywa czasami jak się łowi w trudnych miejscach.
trzeba czekac do nastepnego wolnego dnia od pracy
jak to mówią i karp ryba,szkoda że zeszły z haka ,była by fota dla niewiernych którzy mówią że ryb nima
Heh karp to najpiękniejsza ryba ;). Witam kilerów :). Teraz w weekend jak dla niewiernych to i ja porobię fotki :). Kurcze mam nadzieję, że będzie czemu... :)))).
ja ci Zbynio powiem że karp jest piękny ale jak jest mały jak wielki to taki ordynarny trochę jest
Nie znasz się ;)))))))
Piotr ja ci powiem, że za bardzo nie zwracam uwagi, czy to piękne, czy nie. Ogólnie lubię zasiadki karpiowe, leszczowe, linowe, karasiowe.... gdy słońce wschodzi, lustro wody, lekka mgiełka i chłodek. Choć ostatnio nawet nad ranem ciężko o to było... Uwielbiam całą ta otoczkę. Zresztą co Ci będę gadał pewno tak samo masz :).
No zamieniłbym się z tym karpiem z foty:)))
Magia takich zasiadek jest nie do opisania zbynio....
W środe robie powtórkę znajomy ładnego leszcza pociągną z dołka więc ryba się ruszyła
mam tak samo tylko ja bardziej jak łowię z gruntu to wieczorami ,czyli zachody słońca i tak dalej,chyba że z rana ze spinem latam albo z muchą ,od przyszłego roku przestawiam się tylko na spina i muchę,moimi idolami stały się pstrągi i inne łososiowate ,co nie oznacza że od czasu do czasu nie ukiluję węgorka lub karpika he he