Kawał nocy nad wodą wyniki słabe. Skoro świt po dwóch godzinach snu spinning, wyniki jeszcze gorsze. Jednak nie mogę powiedzieć że żałuję iż nie spróbowałem. :)
Byłem rano wyniki jak to już ostatnio tradycyjnie kiepskie, później popracowałem sobie a teraz nigdzie się nie ruszam dlatego że jest za gorąco jak dla mnie i dla ryb.
alkoholi nie zażywam ,grilla owszem zażywam co widać na zdjęciach he he dziś byłem ze spiningiem na jeziorze,jeden okonek mi spadł z haka ,miliony okonków pływały za przynętą ale brań zero ,spotkałem rodaków na rybach ,łowili na grunt,też bieda,małe leszczyki wyciągali
To w taki upał bez piwa nie pociągniesz:)))))
Ja nawet nie jechałem na ryby , bo jest jedna wielka lipa na rzece, woda po kolana....
A na zbiorniku zielony kożuch jak i starorzeczu
Jakubie niech nie pije, jak nie lubi :). ważne żeby stawiał ;))))))))). Ja tam też od świeta wypija, ale jak sytuacja tego wymaga to nie wymiękam ;).
Odpusciłem sobie karpiszony. Nad ranem lało niemiłosiernie i grzmiało.... dopiero chwilę temu się uspokoiło.
U mnie susza na całego zero deszczu:)
Ja tam sie nawadniam po pracy:))))
A w niedziele to już po południu tez musowo ze szwagrem:))))
A jak okazja to i czsasami musowo powalczyć z czymś mocniejszym , ale nie w takie upały
E tam Piotrze. Choć troszkę to musowo dla zdrowotnosci. Ja wykonałem właśnie plan B :))). Jakubie toć to szok ;). Zazdroszczę Ci alternatyw;). Ja w sumie śwagrow mam 3 + 1 siostroje.ca :))))))).
Rano praca, a po pracy piwo i tak do wieczora nawet nie myślę o rybach, bo wiem od znajomego , że nic sie nie dzieje na dołach czy rzece
ryukon1975 zgadzam sie z Tobą musi byc deszcze bo jest straszna susza.
Chociaż ma to swoje nie wedkarskie plusy
szczęściarz,u mnie piecze słoneczko
Dzisiejszego dnia i u mnie tak zapewne będzie więc już jestem gotowy i za chwilę ruszam nad rzekę. :)
No tak , a my do pracy, połamania
Dzięki wielkie , przez prawie 4 godziny jeden "sum" poniżej 20 cm i jedna obskubana rosówka. Wędkowanie dziś miało oblicze jak na zdjęciu niżej.
Nic nie udało sie ukilować na grilla
ale zawsze nie siedzieliście w robocie lub w domu,tylko zazdrościć
niby tak,jednak juz rano znowu do pracy naszczescie jutro juz piatek:)
ja jeszcze w sobotę też się wybieram do pracy
Kawał nocy nad wodą wyniki słabe. Skoro świt po dwóch godzinach snu spinning, wyniki jeszcze gorsze. Jednak nie mogę powiedzieć że żałuję iż nie spróbowałem. :)
Ja chyba dziś się wybiorę nad wodę. Pogoda nie do życia i do pracy jak dla mnie.... Nóż widelec jakąś rybkę się złowi...
tu już by było kilowanko... :))
Pogoda i u mnie już jest kiepska a będzie jeszcze cieplej. W nawiązaniu do killowanka. Kto by ru...ał w taki upał. :)
Taki okaz to i w upał można:)
Taki okaz to i w upał można:)
Nio :). Prawdziwy kilowicz nie odpuszcza nawet w upał ;)). Kur.a Krzychu!, a Ty co?! W upały robisz się C&R?!;))))))))
Pewnie od słońca:)
Taki okaz to i w upał można:)
Nio :). Prawdziwy kilowicz nie odpuszcza nawet w upał ;)). Kur.a Krzychu!, a Ty co?! W upały robisz się C&R?!;))))))))
Dobrze, tym razem się poświęcę i spocę dla dobra ogółu. :)
zawsze można na leniuszka
zawsze można na leniuszka
Hahahaha. Wędkarz to na trupka ;))))))))))).
Może i być na trupka:)
w upalny dzień jak znalazł:)
tak dziś styrany jestem że nawet o rybach mi się myśleć nie chce
w taki upał mi sie tez nie chce jechac
Byłem rano wyniki jak to już ostatnio tradycyjnie kiepskie, później popracowałem sobie a teraz nigdzie się nie ruszam dlatego że jest za gorąco jak dla mnie i dla ryb.
jeszcze na dodatek burza idzie ,może rano ze spiningiem wyskocze
Lepiej spędzić wieczór z piwkiem i grillem
no ja nie zażywam takich rzeczy
to kiepsko:)
dlaczego kiepsko??ja się super czuje nie zażywając he he
grilla czy piwa?
Piotr wiarę zmieniłeś? :)))))
Uuuuuuu to aż tak???:)
alkoholi nie zażywam ,grilla owszem zażywam co widać na zdjęciach he he dziś byłem ze spiningiem na jeziorze,jeden okonek mi spadł z haka ,miliony okonków pływały za przynętą ale brań zero ,spotkałem rodaków na rybach ,łowili na grunt,też bieda,małe leszczyki wyciągali
To w taki upał bez piwa nie pociągniesz:)))))
Ja nawet nie jechałem na ryby , bo jest jedna wielka lipa na rzece, woda po kolana....
A na zbiorniku zielony kożuch jak i starorzeczu
Jakubie niech nie pije, jak nie lubi :). ważne żeby stawiał ;))))))))). Ja tam też od świeta wypija, ale jak sytuacja tego wymaga to nie wymiękam ;).
Odpusciłem sobie karpiszony. Nad ranem lało niemiłosiernie i grzmiało.... dopiero chwilę temu się uspokoiło.
U mnie susza na całego zero deszczu:)
Ja tam sie nawadniam po pracy:))))
A w niedziele to już po południu tez musowo ze szwagrem:))))
A jak okazja to i czsasami musowo powalczyć z czymś mocniejszym , ale nie w takie upały
A mój śwager mnie zostawił i w góry pojechał :(((. Mam plan B ;).
Ja mam o wiele więcej planów:)
Bo szwagrów , aż 7 plus jeden w drodze
a ja właśnie przestałem pić żeby nie być jak śwagry:)
E tam Piotrze. Choć troszkę to musowo dla zdrowotnosci. Ja wykonałem właśnie plan B :))). Jakubie toć to szok ;). Zazdroszczę Ci alternatyw;). Ja w sumie śwagrow mam 3 + 1 siostroje.ca :))))))).
Grunt to umieć się w życiu ustawić:)))
Zawsze mam wyjście z jakiejś trudnej sytuacji:)))
witam,gorąco jak w piekle,a jak u was?
Upał nie z tej ziemi, już od kilku dni nawet nie wybieram się wieczorem na ryby. Przydałoby się jakieś ochłodzenie i trochę deszczu.
Rano praca, a po pracy piwo i tak do wieczora nawet nie myślę o rybach, bo wiem od znajomego , że nic sie nie dzieje na dołach czy rzece
ryukon1975 zgadzam sie z Tobą musi byc deszcze bo jest straszna susza.
Chociaż ma to swoje nie wedkarskie plusy
w wiadomościach mówili że woda w Wiśle miała 29 stopni ,idzie amargedon
No mówili , mówili, może przyjdzie jakiś deszcz
za czym spadnie deszcz to wszystko wyschnie
No u mnie jest zajebista susza, na działkach zapowiada sie kicha
u mnie trawnik trzeszczy pod butami
U mnie nie jest źle. Kilka dni temu padało i dziś w nocy może popada. Z żoną warzywa żeśmy dwa razy siali bo nie powschodziły :).
a w lesie wody w chu..
Zero suszy
W lesie Jakubie?
no to przyjdzie nam łowić w lasach