Trzeba edukować niepoprawnych.:) Zaprezentowaliśmy dwa rodzaje składań. Jestem ciekaw komentarza niektórych na temat kolejnych składań np. typu jaki jest w kołowrotku Dragon Fishmaker gdzie nie ma żadnej możliwości blokady korbki po złożeniu, można ją jedynie całkowicie wykręcić tak też jest w wielu kołowrotkach Penn. Niewiadomym sposobem nic mi tam nie ginie żadne nakrętk,i korbki czy inne części.
Rozwiązanie problemu miesiąca. :)
Przed przykręceniem kołowrotka do wędziska można nałożyć dośc silną gumkę przez stopę na jego nóżkę. Później gumka ta służy do unieruchomienia korbki. Na zdjęciu nie ma wędziska dlatego że nie chciało mi sie go już przykręcać. Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.
Jeden i drugi ma dobrą zabawę robić z siebie idiotów? Rukon pokazuje całkiem inny system składania korbki, tak zwany automatyczny. Krytykowany przez wytrawnych łowców z tego portalu.
Drugi, Luxxus tak ustawia kąt między złożoną korbka a rowerkiem by naprężona linka (o ile ona jest naprężona, bo tego nie widać na focie) nie rozłożyła korbki.
"Czy teraz dobrze Arturku? Jakość mówi sama za siebie."
Dobrze to ty grasz nic po za tym.
Specjalnie na prędce zrobiłem rysunek złożonej rączki/korbki kołowrotka z tego typu zawiasem. Na którym umieściłem 2 strzałki i kierunki działania sił.
Żółta przedstawia kierunek siły* którą ty działałeś na zawias/korbkę. Za nić w świecie nie rozłoży korbki.
Umieściłem też czerwoną strzałkę. Odwzorowującą kierunek w którym to rozkładamy korbkę. Jak byś tego nie wiedział.
Specjalnie złożyłem tego typu korbkę w kołowrotku firmy DAM. I jak się okazało działając siłą znikomą bo nawet nie zdążyła drgnąć wskazówka w wędkarskiej wadze. Korka obrazu się rozłożyła.
Widzisz za ciebie wykonałem test tego typu zawiasu korbki kołowrotków wędkarskich.
A jeśli uważasz że łżę. To proszę zawieś ten rowerek na złożonej korbce tego kołowrotka tak by zadziała siłą zgodnie z czerwoną strzałeczką. Oczywiście jeśli ci się to uda i rączka nadal będzie złożona, to liczę na foto, na którym będzie widać że dokładnie taką siłą działasz na korbkę jak wskazuje czerwona strzałeczka, a rowerek jest w górze.
Rozwiązanie problemu miesiąca. :)
Przed przykręceniem kołowrotka do wędziska można nałożyć dośc silną gumkę przez stopę na jego nóżkę. Później gumka ta służy do unieruchomienia korbki. Na zdjęciu nie ma wędziska dlatego że nie chciało mi sie go już przykręcać. Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.
Jak "gumka" i to "dość silna" ma być: "rozwiązaniem problemu miesiąca"
To zaproponuj dragonowi, bo jak widać jesteś ich "testerem" załączanie jej do każdego kołowrotka z tego typu zawiasem korbki. Możesz nawet zasugerować im która będzie do tego najlepsza :-)
„Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.”
Zaje fajnie, tester* zachwala kołowrotek z tego tylu korbką, ukrywa wadę.
Ty zachwycony jego opisem kupujesz dany model. A potem od niego słyszysz ten tekst: „kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.”
Takie składanie korbki jest najpopularniejszym rozwiazaniem w wszelkich markach (i bezmarkach) kołowrotków w segmencie cenowym do 200-250 PLN. Jesteś tu pierwszą osobą która ma z tym problem a może i pierwszą na ziemi. Przemyśl to. Kołowrotki znacznie droższe maja korbki nieskładane całkowicie i tam też nikt na to nie narzeka.
Takie składanie korbki jest najpopularniejszym rozwiazaniem w wszelkich markach (i bezmarkach) kołowrotków w segmencie cenowym do 200-250 PLN. Jesteś tu pierwszą osobą która ma z tym problem a może i pierwsża na ziemi. Przemyśl to.
Czego łżesz?
Pod wpisem Luxxxisa, moje pytanko powtórzyło kilka osób. Ale autor je skrupulatnie usuną.
To że jest może ostatnio najczęściej stosowany ten typ korbki, bo może i jest on estetyczny, ale nie do końca jest funkcjonalny. Bo trzeba użyć „dość silnej gumki” której nie ma w zestawie :-(
No i nie do 250, bo te opisywane przez Luxxisa są trochę droższe :-)
Nie kosztują 600 zł jak zasugerował jeden z komentujących, ale ten tańszy o ile dobrze pamiętam ponad 300 zł.
Ps. czy wy testerzy nie możecie im zaproponować Rozwiązanie problemu miesiąca Ryukona?
Z autopsji wiem że nie, bo oni nie lubią jak im się mówi że coś jest nie tak w ich sprzęcie. Iż ze można by było nad tym popracować.
Co nie zmienia faktu że sprzęcik mają dobry.
Za takie "łżesz" powinno polecieć zgłoszenie naruszenia. Jeśli zaś chodzi o twoje zaproponowanie rozwiązania to jak widzisz jego uzasadnienie. Napiszę że należy zrewolucjonizować światową produkcję kołowrotków na życzenie łowcy z Kętrzna? Łowcy który nawet wędziska nie umie kupić bo po przyniesieniu go do domu przesuwa uchwyt kołowrotka i oskarża producenta o "sabotaż"? Nic ne pisz na tematy o których nie masz pojęcia. Dla mnie to jest koniec tej jałowej wymiany zdań. Kończę ja dlatego że znając Twoje możliwości będziesz się tu ze mną "kopał" do białego rana. :) Zaś Twoje biczowanie sie pod każdym wątkiem i artykułem oraz robienie z siebie męczennika gnębionego przez system zaczyna się robić nudne.
Jesli zaś chodzi o komentarze pod wpisami to nie mam na tyle czasu czy obowiązku by ciągle siedzieć przed komputerem i wszystkie czytać oraz pamiętać.
Ja pierdzielę... czy składana korbka jest aż tak ważnym atutem danego kołowrotka? Mam te i te wspomniane przez Krzyśka i z żadnymi problemu nie mam bo przy żadnym korbki nie składam :) (ilość powtórzeń zamierzona)
Ogarnij się człowieku bo znowu nic nie rozumiesz,siądż na chwilę i przemyśl to co piszesz bo aż żal patrzeć....Co kogo DAM do cholery cięzkiej obchodzi??? mocowanie w mym kręćku takie że siłowo nie zerwiesz.....na tym sznurku i sposobie jego zalożenia na korbę bym cie mógł powiesić,bałem się że zaczep zerwę w MSX a nie korbę z duraluminium...A zresztą...z kim ja gadam....
Cytuję-Jeden i drugi ma dobrą zabawę robić z siebie idiotów?-uważaj na słowa...ostatnie ostrzeżenie ci daje,na rowerach synku z zakopanego z tobą nie wracałem,żebyś potem nie płakał w rękaw ....
Poniżej twoje własne zapytanie człowieku,do wglądu w arcie...TY O TO PYTASZ,O RÓZNICĘ W CENIE TYCH ZA 600 A TYCH ZA 300,nie inni,wielu,TYLKO TY Ketrzyniaku
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:03:)
0
Janek jak byś przeczytał moje pytanie w komentarzu to byś wiedział że pytałem się o zawias rączki. Czy jest kat samo nie dopracowany w tych za 600 zł jak w tych za 200-300 zł. Proste pytanie o korbkę czyli część jaka jest w każdym kołowrotku.
------
Masz rozczworzenie jażni? kończe równierz gadkę z tobą definitywnie,nie wart jestes nawet sekundy
nie pitol luxis, tylko pokaż mi jak wskazuje czerwona strazłka na zamieszczonym rysunku w moim poscie z 19:04.
A nie żułta jak ty to uczyniłeś :-)
Poniżej twoje własne zapytanie człowieku,do wglądu w arcie...TY O TO PYTASZ,O RÓZNICĘ W CENIE TYCH ZA 600 A TYCH ZA 300,nie inni,wielu
Pytałem się o ruznicę w wykonaniu zawiasu, ale cenę zasugerował inny komnentujacy. Dlatego pdałem taka nie inną, Bo pzrecież Wy zacni łowcy na tańsze niż za 500 nie łowicie bo to buble. :-)
I nie kłam że nie usunołeś innych komentarzy innych użytkowników forum nie łamiących regulaminu wedkuje.pl. podspodem zamieszczam komentarz pkula:
"pakul1206 (2016-03-04 20:57:)
-2
vmaxer - lepiej się tego ująć nie dało :)"
To gdzie koment "vmaxera i innych?
Przywruć wszytkie komentarze to się przekonamy, a dokłądniej zobaczymy jak łgasz i mataczysz usuwając komentarze różnych użytkowników.
Kaban, jak nie skłądasz korbki to ci to lotto, ja składam i wielu innych wedkarzy. Choćby po to by zapakować do pokrowca i nie ryzykować uszkodzeniem sprzętu. I stosiję patent który pokazał Ryukon, ale nie muszę ściągać kołowrorka, zaplatam gumke wokół stopki kołowrotka.
Aby innym pokazać jak łgasz, cytuję tu komentarze z twego wątku, http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,test-kolowrotkow-dragon-specialist-fd-1030i-oraz-x-treme-fd-730i,88414:
luxxxis (2016-03-04 20:34:)
-5
Oceniasz jak widac po sobie maxer,600zł? tyle jesteś wart i na tyle wyceniasz pakula? chłopcy....
Artur z Ketrzyna (2016-03-05 07:35:)
+1
A ja wam powim tak. ..... Nic nie powim, zostawię to dla siebie :-)
potem dopier zapytałem się czy korbka dobrze się składa prawidłowo.
ryukon1975 (2016-03-05 09:42:)
+4
Przykro mi , piszę tu do wszystkich "zasmuconych" którzy używają zwrotów typu "dostał....reklama" itp..Firmy z branży wędkarskiej obecne na rynku działają na takich samych zasadach jak i pozostałe dlatego musicie się z tym pogodzić. Jeśli tego nie zrobicie wyrzućcie telewizory, komputery nie czytajcie prasy. Idąc chodnikiem zamykajcie oczy inaczej realia naszych czasów Was zabiją. :)
Tak więc już tu ryukon nadmienia że ktoś się wypowiedział o tym że dostałeś droższy sprzęt
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:03:)
0
Janek jak byś przeczytał moje pytanie w komentarzu to byś wiedział że pytałem się o zawias rączki. Czy jest kat samo nie dopracowany w tych za 600 zł jak w tych za 200-300 zł. Proste pytanie o korbkę czyli część jaka jest w każdym kołowrotku.
JKarp (2016-03-07 18:15:)
-3
A czy jest tu mowa o takich kołowrotkach po 600 zł ?....
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:51:)
+2
Jak moje komenty będą kasowane przez Luxxxisa, to szkoda słów nie ubliżam Ci nic. Zadałem proste pytanie na temat zawiasu korbki. Tak więc Janek jak mam nawet z Tobą prowadzić na ten temat dyskusję, jak możesz mi teraz wmawiać co chcesz że niby powiedziałem. I dla mnie nie ważne tak naprawdę ile kosztują. Ważne jest czy dana część działa poprawnie. Czyli czy zawias korki po złożeniu jest dobrze blokowany, i rączka się nie rozkłada/luzuje?
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:56:)
+3
Ponieważ jest to wpis o charakterze testu/opinii o sprzęcie. Postawiłem 1, ponieważ nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie dotyczące działania testowanych przez Ciebie przedmiotów.
luxxxis (2016-03-07 19:03:)
0
Odpowiem ci i te dwa twoje posty zachowam---------------------------ignoruję wszystkie twoje zapytania i próbę wciagnięcia w jakąkolwiek dyskusję----dlaczego?
pakul1206 (2016-03-07 19:56:)
+3
No teraz jaką masz przemiłą dyskusję w " towarzystwie wzajemnej adoracji", zmieniłeś się o 180* już nie ma kó.., hu.. tylko ą , ę , niestety pozory mylą.
pawel-lekner (2016-03-10 11:33:)
+3
moj komentarz zniknÄ Ĺ
simpson (2016-03-12 23:51:)
0
SĹabe to jest. Komentarze znkaja nie mam nic do nikogo, ale pomimo tego, Ĺźe niektore nie zasluguja na publikacje to jest sĹabe
Tak więc nie jedna osoba wskazuje że usuwasz komentarze i to nie tylko moje ale i innych.
Wszyscy porucz testerów* ciebie obrażają?
„Oceniasz jak widać po sobie maxer,600zł? tyle jesteś wart i na tyle wyceniasz pakula? Chłopcy....”
Tak więc w tym komentarzu z 2016-03-04 20:34: podałeś nawę użytkownika który zasugerował cenę czym sam się zasugerowałem.
A on tylko napisał że jak się opisuje kołowrotki za 600 zł, to i opinia pozytywna.
I taki koment też był wulgarny i agresywny, oraz obraził twoją dumę?
Zbynio wszystko z tego powodu że nie jesteśmy "wytrawnymi łowcami z tego portalu" (patrz kilka postów wyżej). Prawda absolutna na tym portalu jeszcze nic nie złowiłem, łowić to idę nad rzekę ewentualnie nad jakaś kałużę. :)
Zbynio wszystko z tego powodu że nie jesteśmy "wytrawnymi łowcami z tego portalu" (patrz kilka postów wyżej). Prawda absolutna na tym portalu jeszcze nic nie złowiłem, łowić to idę nad rzekę ewentualnie nad jakaś kałużę. :)
Krzyś trzeba wziąć poprawkę na Artura. To jak Ty nic nie łowisz to kto? :)) Nie czytam tego, bo szkoda czasu.... Patent z gumką dobry. Za młodego jak się na skuterku jeździło i wędki miałem w pokrowcu to skladalem korbki, teraz sru do bagażnika i po problemie.
A Dragon jak narazie jedyna firma z którą się spotkałem, która tak dba o klienta.
Dzięki Zbynio, czasem staram się pomóc nawet w rozwiązaniu tak błahego problemu z którym średnio rozgarnięte dziecko bysobie poradziło.. Niestet jeśli ktoś jest niekompaybilny z rzeczywistościa trzeba odpuścić. Najważniejsze na tą chwilę jest to że mam piękna pogodę i po obiedzie wybiorę się na rybiszony. :) Nosi mnie strasznie zaraz biorę się za przygotowanie i pakowanie sprzęcicha.
Zagrzebista "kompaybilność" ten "pomysł miesiąca". "Dość mocna gumka" zamiast poprawnie skonstruowany zawias.
Rozumiem że między testerami musi być solidarność bo będziecie zjedzeni ja nasz ukochany pan "Ścina". Który tu przestał gościć przez takich speców jak Wy. Do pięt mu nie dorastacie, nie łamał przepisów dotyczących APR jak i etyki. Jemu nie można było opisywać sprzętu który testował i doradzać który z nich polecił by danemu wędkarzowi. A wam można wszystko?
„Krzyś trzeba wziąć poprawkę na Artura. To jak Ty nic nie łowisz to kto? :)) Nie czytam tego, bo szkoda czasu... „
Zbynio jak nie czytasz, to nie wiesz że to jak zwykle mataczenie. Gdzie ja mówiłem że Ryukon nie łowi ryb? Jak tak mówi, to niech wskaże mi całą moją wypowiedź i źródło (miejsce gdzie to miało miejsce). By nie było przeinaczone znaczenie wypowiedzi, o ile taka miał miejsce.
Specjalnie dla fumfli: Ryukona i Luxxxisa, pozwoliłem sfotografować jego wklejone foto, którym próbuje nam wmówić coś nie możliwego. Bawi się w iluzjonistę, czy uważa użytkowników wędkuje.pl za ułomnych? Znając jego wypowiedzi, to nic innego jak to drugie.
Na tej foto zamieściłem 2 strzałki i oś.
- Czarna kreska to oś korbki która przechodzi przez główną zębatkę.
- Czerwona strzałka to siła którą luxxxis oddziałuje na korbkę za pomocą rowerku. Za żadne skarby w ten sposób nie otworzymy korbki.
- Żółta to kierunek siły która otwiera korbkę do pozycji roboczej.
Tak więc patrząc na kierunek obu strzałek, nie wiem kto może uwierzyć w ściemę Luxxisa.
To ukazuje jak jego teksty są wiarygodne. I jeśli nam tu takie bajki próbuje wcisnąć, to jakie wciska nam w swoich opiniach? Od i cała prawda o @Luxxis.
Nie kumam Artur co Ty z tymi korbkami? Przecież jak za dół przywiązał to i tak korbka by się wyprostowała o 30 stopni na oko. To cały problem i zamieszanie z powodu kilku stopni na zdjęciu? Kur.a toć nikt rowerów nie nosi na korbkach. Artur przesadzasz. Lux dawaj powieś słonia na korbce ;))))).
Bzdury jakieś i szkoda Pany czasu... Dziś rano -2, teraz pięknie słoneczko świeci, a w tygodniu zdaje się ma do nas dotrzeć fala upałów i będzie sie działo..... Póki co rybki trzeba odłożyć na później :).
A ja dziś na weselichu będę się bawił :). Będzie, będzie zabawa, będzie się działo.... ;))))))
Nie kumam Artur co Ty z tymi korbkami? Przecież jak za dół przywiązał to i tak korbka by się wyprostowała o 30 stopni na oko
Zbynio wszędzie by ją prawa fizyki ustawiły w pionie ale nie w Kostrzyniu tam są ludzie ponad jej prawami. :)
Luknij na rysunek i strałkę cerwoną, a teraz na żółtą, Jak by tak ja na tym rusunki jak żółta była ułozona linka to przyznał by mu rację. I kupił ten krecioł
Jak chce udowdnic że nie komgumuje, nich przekreci kołowrotek w prawo o 90 stolni. i wtedy skieruje siłę w dół.
niech zrobi jak na tym rysunku pokazuje strzałka żułta i niech w takiej pozycji bedzie kołowrotek.
tylko by była dobra ostrość bo może żyłka pdwiąże korbkę do rekojeści wedki, by się ona nie rozłozyła.
Bo kupię ten krecioł i jak bedzie to jakis trik, to filmik nagram że to była obłuda i zdemaskuję kłamstwo.
A jak udowodni ze mówi prawdę, Tu przyznam że jest dobrym testerem i wiarygodnym.
Tak czy owak od wczorajszego dnia jestem pod lekką presją. Powstała tu nowa funkcja, samozwańczy tester testerów. Jak tu żyć, jak łowić, co łowić, na co łowić, gdzie łowić? Skąd wziąć pieniądze na czołg do testowania mocy korby w nowym kolowrotku? Poważna depresja mnie na szczęście z tego powodu nie czeka. :)
Napewno facet komgumuje, to wdawowywać na ftygrafion.
Ja tysz tak mysla ino żle mnie sie zęby układajo i wargom chacza o potłoga....Reasumując--mamy panowie do czynienia z nielichym przypadkiem,dowodem na darwinowską teorię,osobnikiem co w pół drogi stanął....Nie wiem jak w ketrzynie ale u nas w Starogardzie Gdańskim grawitacja zawsze działa w pionie,nie tak jak żółta "szczałka"....aby zgodnie z nią podać napórsiłę musiałbym kręcioł i kij zarazem ustawić w pozycji bocznej co jest awykonalne i durne zresztą jak.....wiadomo...
Musiałbym trzymac tak aby mi się pod wpływem ciężaru blank nie "przekręcił" kręćkiem w dół i dodatkowo podnosić ok 12-15 kg w martwym ciągu...a wsisko to dla Ajtujka i jego buszy muzgu.....
Fakty są takie-spec z niego taki jak z koziej dupy trąba,widać po "łefektach",blogu i radosnej twórczości na tym portalu,nikt z typem gadać nawet nie chce bo i tak mija sie to z celem gdyż asior nie łapie prostych schematów a złapany za rękę "przeskoczy" jak iskra na inny dział i zacznie cos jak zwykle od dupy strony bez ładu i składu np---Mapso to produkt Mepssa,bity na ich matrycach na zlecenie Jaxona a dowodem na to jest umowa z firmą Lukris...:) Pamietacie?:) to mój klasyk.
Dodatkowo z racji widocznego schorzenia jest przedmiotem niebywałej wręcz tolerancji innych użytkowników forum co mnie nie dziwi gdy czytam jego myśli przelane na monitor...Jednak tu i teraz ten jegomośc przekracza cienką magiczną linię,jedzie po bandzie,sugeruje,obraża,nazywa publicznie idiotami,łgarzami,stara się wmówić wszystkim iz jest szpecem od wszystkiego,szkaluje firmę Dragon o wprowadzanie do obrotu wadliwych produktów ...
Jak ja to widzę? otóż....
-wczoraj zgłosiłem naruszenie regulaminu na te jego "jasdy" bo nie życze sobie aby taki osobnik zwracał się do mnie w takim sugerującym kłamstwo tonie bez podstaw merytorycznych
-nie życze sobie aby ktoś taki bez najmniejszych podstaw szkalował firmę dla której pracuję
Gdy zawiodą takie sposoby mediacji zostanę zmuszony do załatwienia sprawy po swojemu,opublikuje małe "coś" co dobitnie ukaże stopień jego niepełnosprawności intelektualnej aby każdy potencjalny czytelnik miał "poprawkę" na opinie wyrażane przez Artura.
Jako człek rozumny posłużę się kontem kolegi-to oczywiste,nie chcę łamać regulaminu i tracić zarazem bloga z powodu jednej historii z człowiekiem jego pokroju.
To "pokojowe" sposoby na walkę z internetowym trollem za jakiego uważam kolegę Artura,o innych tu i teraz nie wspomnę-to równierż oczywiste.
Ja już "wiem" że mam do czynienia z człowiekiem chorym co nie jest jego winą w zasadzie,ale nic mnie nie obliguje do notorycznego kopania się z koniem,moja cierpliwość ma swoje granice i właśnie je osiagnąłem.
Paradoksalnie choroba która dręczy Artura a w wyniku której on sam mnie pomawia -jest jego wybawieniem...gdybym miał do czynienia z kimś zdrowym to już wczoraj byłbym w Ketrzynie.
Tyle panowie z mojej strony,przepraszam za wszystkie "draki" jakie wywołały moje częste dość spinki z Arturem,za to że w wielu artykułach musieliście je czytać i takie tam..tyle mogę zrobić.
Poczekam do poniedziałku odnośnie zgłoszenia naruszenia regulaminu,we wtorek wdrożę po niepowodzeniu plan B,jak mawiał Lechu--nie chcem,ale muszem...:)Pozdrawiam.Luxxxis
Grawitacja może i działa w pionie. i to widać po rowerku, lecz ty za chiny jakoś nie potrafisz jakoś ogarnąć że korbkę się otwiera w drugą mańkę. I celowo nie chcesz obrócić kołowrotek o te 90 stopni, by siła grawitacji działająca na twój rowerek, działała w kierunku który otwiera korbkę. Ps. jeszcze raz załączę Ci icrukcję (rysunek jak) ta żółta strzałeczka i bedzie oki.
Czy nie jest to dziwne? :-)
Nie musisz się wysilać jak te 12-13 kg taki ciężar dla Ciebie. Nie będę mówił ile Ja bez problemu w martwym ciągu podnosiłem na siłce, by ciebie nie zawstydzić. Jak byś umiał proste rysunki czytać to byś zobaczył że nie musisz wcale za blank trzymać jak też wystarczy ciężar mniejszy niż 1 kg. Tyle chyba bez problemu podnosisz?
Ja Ciebie pomawiam? Zamieściłem komentarze z pod twego wpisu. I to są pomówienia? Tam czarno na białym jest napisanie przez innych że usuwasz ich komentarze. Czarno na białym jest napisane że kto inny podał cenę 600 zł że niby tyle kosztował kręcioł który opisujesz. Ja tylko się tym zasugerowałem, bo przecież ty tanizny nie używasz bo szmelc. (Czy tak nie mówisz ?)
Ty nawet nie wiesz co to jest pomówienie.
Wyjaśnię Ci: To jest zaświadczanie nie prawdy na czyjś temat. I jeśli chodzi o ścisłość to biorąc pod uwagę komentarze innych użytkowników i to co wypisujesz to sam mnie pomawiasz.
Jak wiesz niedługo spotkamy się, i wtedy inna będzie twoja śpiewka.
"Paradoksalnie .... która dręczy Artura a w wyniku której on sam mnie pomawia -jest jego wybawieniem...gdybym miał do czynienia z kimś zdrowym to już wczoraj byłbym w Ketrzynie."
Czy te słowa mam odebrać jako groźbę, czy tylko następne twoje ściemnianie?
Jak dobrze pójdzie to niedługo będziesz musiał przyjechać do Kętrzyna, a jeśli inaczej postawni sąd to trudno ja się wybiorę do ciebie.
"Jako człek rozumny posłużę się kontem kolegi-to oczywiste,nie chcę łamać regulaminu i tracić zarazem bloga"
Mnie wyzywasz od trolli a sam tu się przyznajesz do trollowania? I to robisz świadomie :-)
Ps ze swoim kręciołkiem to samo zrobiłem co Ty. I efekt był ten sam. Korbka częściowo otworzona. Kto się przyjrzy zobaczy że korbka nie jest całkowicie złożona. Jak by było ostrzejsze foto, było by to widoczle lepiej.
Jak obróciłem go o 90 stopni i zawiesiłem raptem 0,3 kg już się rękojeść otworzyła :-(
Nie musiałem trzymać za blank wędki, tylko za korpus kołowrotka.
Oooo,idzie wątek..... burza przeszła...słońce wyszło...:) To Kabana czas podrażnić...:) Moje radosne 63cm...Żabska poszły wpi...u ,potok wskoczył na pierwotne tory i swój ulubiony pokarm-moje wobki i gumy:)
No cóż mogę tylko pozazdrościć :) Gratki bo ryba zarombista ostatniego tej wielkości zaliczyłem jakieś osiem lat temu. Jakby co czuję się podrażniony :)))
Pstrąg ale połowiłeś i to już cieszy że coś się dzieje a nie sie wgapia w spławik , ja w niedziele to tylko wypiłem kilka piwek , kiełbache zjadłem i pospałem na słoneczku
Tak? i co,teraz taczką nad wodę ją zabierasz czy do bagażnika wchodzi? mi ostatnio moja wypadła,dostałem w duży palec u nogi i paznokieć mi zszedł...trza uważać...jak z brzytwą.
Mam pytanie do fachmanów wędkarskich. Pogoda u mnie ostatnimi dniami nietęga. Pada codziennie, jest mokro a wilgoć to dla sprzętu zabójstwo. Czym konserwować, smarować korbę coby jej korozja nie zeżarła do poniedziałku?
Mam pytanie do fachmanów wędkarskich. Pogoda u mnie ostatnimi dniami nietęga. Pada codziennie, jest mokro a wilgoć to dla sprzętu zabójstwo. Czym konserwować, smarować korbę coby jej korozja nie zeżarła do poniedziałku?
Zawekuj...jak ogórki jakieś...Pszepiz prosto s Doliny Kszemofej
Trzeba edukować niepoprawnych.:) Zaprezentowaliśmy dwa rodzaje składań. Jestem ciekaw komentarza niektórych na temat kolejnych składań np. typu jaki jest w kołowrotku Dragon Fishmaker gdzie nie ma żadnej możliwości blokady korbki po złożeniu, można ją jedynie całkowicie wykręcić tak też jest w wielu kołowrotkach Penn. Niewiadomym sposobem nic mi tam nie ginie żadne nakrętk,i korbki czy inne części.
Rozwiązanie problemu miesiąca. :)
Przed przykręceniem kołowrotka do wędziska można nałożyć dośc silną gumkę przez stopę na jego nóżkę. Później gumka ta służy do unieruchomienia korbki. Na zdjęciu nie ma wędziska dlatego że nie chciało mi sie go już przykręcać. Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.
Jeden i drugi ma dobrą zabawę robić z siebie idiotów? Rukon pokazuje całkiem inny system składania korbki, tak zwany automatyczny. Krytykowany przez wytrawnych łowców z tego portalu.
Drugi, Luxxus tak ustawia kąt między złożoną korbka a rowerkiem by naprężona linka (o ile ona jest naprężona, bo tego nie widać na focie) nie rozłożyła korbki.
"Czy teraz dobrze Arturku? Jakość mówi sama za siebie."
Dobrze to ty grasz nic po za tym.
Specjalnie na prędce zrobiłem rysunek złożonej rączki/korbki kołowrotka z tego typu zawiasem. Na którym umieściłem 2 strzałki i kierunki działania sił.
Żółta przedstawia kierunek siły* którą ty działałeś na zawias/korbkę. Za nić w świecie nie rozłoży korbki.
Umieściłem też czerwoną strzałkę. Odwzorowującą kierunek w którym to rozkładamy korbkę. Jak byś tego nie wiedział.
Specjalnie złożyłem tego typu korbkę w kołowrotku firmy DAM. I jak się okazało działając siłą znikomą bo nawet nie zdążyła drgnąć wskazówka w wędkarskiej wadze. Korka obrazu się rozłożyła.
Widzisz za ciebie wykonałem test tego typu zawiasu korbki kołowrotków wędkarskich.
A jeśli uważasz że łżę. To proszę zawieś ten rowerek na złożonej korbce tego kołowrotka tak by zadziała siłą zgodnie z czerwoną strzałeczką. Oczywiście jeśli ci się to uda i rączka nadal będzie złożona, to liczę na foto, na którym będzie widać że dokładnie taką siłą działasz na korbkę jak wskazuje czerwona strzałeczka, a rowerek jest w górze.
Rozwiązanie problemu miesiąca. :)
Przed przykręceniem kołowrotka do wędziska można nałożyć dośc silną gumkę przez stopę na jego nóżkę. Później gumka ta służy do unieruchomienia korbki. Na zdjęciu nie ma wędziska dlatego że nie chciało mi sie go już przykręcać. Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.
Jak "gumka" i to "dość silna" ma być: "rozwiązaniem problemu miesiąca"
To zaproponuj dragonowi, bo jak widać jesteś ich "testerem" załączanie jej do każdego kołowrotka z tego typu zawiasem korbki. Możesz nawet zasugerować im która będzie do tego najlepsza :-)
„Mądrzejszego nic nie wymyślisz, kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.”
Zaje fajnie, tester* zachwala kołowrotek z tego tylu korbką, ukrywa wadę.
Ty zachwycony jego opisem kupujesz dany model. A potem od niego słyszysz ten tekst: „kupiłeś kołowrotek z takim składaniem to sobie radź.”
Takie składanie korbki jest najpopularniejszym rozwiazaniem w wszelkich markach (i bezmarkach) kołowrotków w segmencie cenowym do 200-250 PLN. Jesteś tu pierwszą osobą która ma z tym problem a może i pierwszą na ziemi. Przemyśl to. Kołowrotki znacznie droższe maja korbki nieskładane całkowicie i tam też nikt na to nie narzeka.
Takie składanie korbki jest najpopularniejszym rozwiazaniem w wszelkich markach (i bezmarkach) kołowrotków w segmencie cenowym do 200-250 PLN. Jesteś tu pierwszą osobą która ma z tym problem a może i pierwsża na ziemi. Przemyśl to.
Czego łżesz?
Pod wpisem Luxxxisa, moje pytanko powtórzyło kilka osób. Ale autor je skrupulatnie usuną.
To że jest może ostatnio najczęściej stosowany ten typ korbki, bo może i jest on estetyczny, ale nie do końca jest funkcjonalny. Bo trzeba użyć „dość silnej gumki” której nie ma w zestawie :-(
No i nie do 250, bo te opisywane przez Luxxisa są trochę droższe :-)
Nie kosztują 600 zł jak zasugerował jeden z komentujących, ale ten tańszy o ile dobrze pamiętam ponad 300 zł.
Ps. czy wy testerzy nie możecie im zaproponować Rozwiązanie problemu miesiąca Ryukona?
Z autopsji wiem że nie, bo oni nie lubią jak im się mówi że coś jest nie tak w ich sprzęcie. Iż ze można by było nad tym popracować.
Co nie zmienia faktu że sprzęcik mają dobry.
Za takie "łżesz" powinno polecieć zgłoszenie naruszenia. Jeśli zaś chodzi o twoje zaproponowanie rozwiązania to jak widzisz jego uzasadnienie. Napiszę że należy zrewolucjonizować światową produkcję kołowrotków na życzenie łowcy z Kętrzna? Łowcy który nawet wędziska nie umie kupić bo po przyniesieniu go do domu przesuwa uchwyt kołowrotka i oskarża producenta o "sabotaż"? Nic ne pisz na tematy o których nie masz pojęcia. Dla mnie to jest koniec tej jałowej wymiany zdań. Kończę ja dlatego że znając Twoje możliwości będziesz się tu ze mną "kopał" do białego rana. :) Zaś Twoje biczowanie sie pod każdym wątkiem i artykułem oraz robienie z siebie męczennika gnębionego przez system zaczyna się robić nudne.
Jesli zaś chodzi o komentarze pod wpisami to nie mam na tyle czasu czy obowiązku by ciągle siedzieć przed komputerem i wszystkie czytać oraz pamiętać.
Ja pierdzielę... czy składana korbka jest aż tak ważnym atutem danego kołowrotka? Mam te i te wspomniane przez Krzyśka i z żadnymi problemu nie mam bo przy żadnym korbki nie składam :) (ilość powtórzeń zamierzona)
Ogarnij się człowieku bo znowu nic nie rozumiesz,siądż na chwilę i przemyśl to co piszesz bo aż żal patrzeć....Co kogo DAM do cholery cięzkiej obchodzi??? mocowanie w mym kręćku takie że siłowo nie zerwiesz.....na tym sznurku i sposobie jego zalożenia na korbę bym cie mógł powiesić,bałem się że zaczep zerwę w MSX a nie korbę z duraluminium...A zresztą...z kim ja gadam....
Cytuję-Jeden i drugi ma dobrą zabawę robić z siebie idiotów?-uważaj na słowa...ostatnie ostrzeżenie ci daje,na rowerach synku z zakopanego z tobą nie wracałem,żebyś potem nie płakał w rękaw ....
Poniżej twoje własne zapytanie człowieku,do wglądu w arcie...TY O TO PYTASZ,O RÓZNICĘ W CENIE TYCH ZA 600 A TYCH ZA 300,nie inni,wielu,TYLKO TY Ketrzyniaku
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:03:)
0
Janek jak byś przeczytał moje pytanie w komentarzu to byś wiedział że pytałem się o zawias rączki. Czy jest kat samo nie dopracowany w tych za 600 zł jak w tych za 200-300 zł. Proste pytanie o korbkę czyli część jaka jest w każdym kołowrotku.
------
Masz rozczworzenie jażni? kończe równierz gadkę z tobą definitywnie,nie wart jestes nawet sekundy
Ajtuj-śpećjalnie dla ciebie
nie pitol luxis, tylko pokaż mi jak wskazuje czerwona strazłka na zamieszczonym rysunku w moim poscie z 19:04.
A nie żułta jak ty to uczyniłeś :-)
Poniżej twoje własne zapytanie człowieku,do wglądu w arcie...TY O TO PYTASZ,O RÓZNICĘ W CENIE TYCH ZA 600 A TYCH ZA 300,nie inni,wielu
Pytałem się o ruznicę w wykonaniu zawiasu, ale cenę zasugerował inny komnentujacy. Dlatego pdałem taka nie inną, Bo pzrecież Wy zacni łowcy na tańsze niż za 500 nie łowicie bo to buble. :-)
I nie kłam że nie usunołeś innych komentarzy innych użytkowników forum nie łamiących regulaminu wedkuje.pl. podspodem zamieszczam komentarz pkula:
"pakul1206 (2016-03-04 20:57:)
-2
vmaxer - lepiej się tego ująć nie dało :)"
To gdzie koment "vmaxera i innych?
Przywruć wszytkie komentarze to się przekonamy, a dokłądniej zobaczymy jak łgasz i mataczysz usuwając komentarze różnych użytkowników.
Kaban, jak nie skłądasz korbki to ci to lotto, ja składam i wielu innych wedkarzy. Choćby po to by zapakować do pokrowca i nie ryzykować uszkodzeniem sprzętu. I stosiję patent który pokazał Ryukon, ale nie muszę ściągać kołowrorka, zaplatam gumke wokół stopki kołowrotka.
Jówniesz tu...
Cześć Kilerzy. Ja tam też nie mam problemu z korbkami w kołowrotkach :)).
Aby innym pokazać jak łgasz, cytuję tu komentarze z twego wątku, http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,test-kolowrotkow-dragon-specialist-fd-1030i-oraz-x-treme-fd-730i,88414:
luxxxis (2016-03-04 20:34:)
-5
Oceniasz jak widac po sobie maxer,600zł? tyle jesteś wart i na tyle wyceniasz pakula? chłopcy....
Artur z Ketrzyna (2016-03-05 07:35:)
+1
A ja wam powim tak. ..... Nic nie powim, zostawię to dla siebie :-)
potem dopier zapytałem się czy korbka dobrze się składa prawidłowo.
ryukon1975 (2016-03-05 09:42:)
+4
Przykro mi , piszę tu do wszystkich "zasmuconych" którzy używają zwrotów typu "dostał....reklama" itp..Firmy z branży wędkarskiej obecne na rynku działają na takich samych zasadach jak i pozostałe dlatego musicie się z tym pogodzić. Jeśli tego nie zrobicie wyrzućcie telewizory, komputery nie czytajcie prasy. Idąc chodnikiem zamykajcie oczy inaczej realia naszych czasów Was zabiją. :)
Tak więc już tu ryukon nadmienia że ktoś się wypowiedział o tym że dostałeś droższy sprzęt
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:03:)
0
Janek jak byś przeczytał moje pytanie w komentarzu to byś wiedział że pytałem się o zawias rączki. Czy jest kat samo nie dopracowany w tych za 600 zł jak w tych za 200-300 zł. Proste pytanie o korbkę czyli część jaka jest w każdym kołowrotku.
JKarp (2016-03-07 18:15:)
-3
A czy jest tu mowa o takich kołowrotkach po 600 zł ?....
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:51:)
+2
Jak moje komenty będą kasowane przez Luxxxisa, to szkoda słów nie ubliżam Ci nic. Zadałem proste pytanie na temat zawiasu korbki. Tak więc Janek jak mam nawet z Tobą prowadzić na ten temat dyskusję, jak możesz mi teraz wmawiać co chcesz że niby powiedziałem. I dla mnie nie ważne tak naprawdę ile kosztują. Ważne jest czy dana część działa poprawnie. Czyli czy zawias korki po złożeniu jest dobrze blokowany, i rączka się nie rozkłada/luzuje?
Artur z Ketrzyna (2016-03-07 18:56:)
+3
Ponieważ jest to wpis o charakterze testu/opinii o sprzęcie. Postawiłem 1, ponieważ nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie dotyczące działania testowanych przez Ciebie przedmiotów.
luxxxis (2016-03-07 19:03:)
0
Odpowiem ci i te dwa twoje posty zachowam---------------------------ignoruję wszystkie twoje zapytania i próbę wciagnięcia w jakąkolwiek dyskusję----dlaczego?
pakul1206 (2016-03-07 19:56:)
+3
No teraz jaką masz przemiłą dyskusję w " towarzystwie wzajemnej adoracji", zmieniłeś się o 180* już nie ma kó.., hu.. tylko ą , ę , niestety pozory mylą.
pawel-lekner (2016-03-10 11:33:)
+3
moj komentarz zniknÄ Ĺ
simpson (2016-03-12 23:51:)
0
SĹabe to jest. Komentarze znkaja nie mam nic do nikogo, ale pomimo tego, Ĺźe niektore nie zasluguja na publikacje to jest sĹabe
Tak więc nie jedna osoba wskazuje że usuwasz komentarze i to nie tylko moje ale i innych.
Wszyscy porucz testerów* ciebie obrażają?
„Oceniasz jak widać po sobie maxer,600zł? tyle jesteś wart i na tyle wyceniasz pakula? Chłopcy....”
Tak więc w tym komentarzu z 2016-03-04 20:34: podałeś nawę użytkownika który zasugerował cenę czym sam się zasugerowałem.
A on tylko napisał że jak się opisuje kołowrotki za 600 zł, to i opinia pozytywna.
I taki koment też był wulgarny i agresywny, oraz obraził twoją dumę?
Zbynio wszystko z tego powodu że nie jesteśmy "wytrawnymi łowcami z tego portalu" (patrz kilka postów wyżej). Prawda absolutna na tym portalu jeszcze nic nie złowiłem, łowić to idę nad rzekę ewentualnie nad jakaś kałużę. :)
Jówniesz tu...
Przyjżyj się temu rysunkowi.Może teraz będziesz wiedział jak porawnie udowodnić że zwiaz dobrze trzyma złożoną rączkę?
Zbynio wszystko z tego powodu że nie jesteśmy "wytrawnymi łowcami z tego portalu" (patrz kilka postów wyżej). Prawda absolutna na tym portalu jeszcze nic nie złowiłem, łowić to idę nad rzekę ewentualnie nad jakaś kałużę. :)
Krzyś trzeba wziąć poprawkę na Artura. To jak Ty nic nie łowisz to kto? :)) Nie czytam tego, bo szkoda czasu.... Patent z gumką dobry. Za młodego jak się na skuterku jeździło i wędki miałem w pokrowcu to skladalem korbki, teraz sru do bagażnika i po problemie.
A Dragon jak narazie jedyna firma z którą się spotkałem, która tak dba o klienta.
Dzięki Zbynio, czasem staram się pomóc nawet w rozwiązaniu tak błahego problemu z którym średnio rozgarnięte dziecko bysobie poradziło.. Niestet jeśli ktoś jest niekompaybilny z rzeczywistościa trzeba odpuścić. Najważniejsze na tą chwilę jest to że mam piękna pogodę i po obiedzie wybiorę się na rybiszony. :) Nosi mnie strasznie zaraz biorę się za przygotowanie i pakowanie sprzęcicha.
Zagrzebista "kompaybilność" ten "pomysł miesiąca". "Dość mocna gumka" zamiast poprawnie skonstruowany zawias.
Rozumiem że między testerami musi być solidarność bo będziecie zjedzeni ja nasz ukochany pan "Ścina". Który tu przestał gościć przez takich speców jak Wy. Do pięt mu nie dorastacie, nie łamał przepisów dotyczących APR jak i etyki. Jemu nie można było opisywać sprzętu który testował i doradzać który z nich polecił by danemu wędkarzowi. A wam można wszystko?
„Krzyś trzeba wziąć poprawkę na Artura. To jak Ty nic nie łowisz to kto? :)) Nie czytam tego, bo szkoda czasu... „
Zbynio jak nie czytasz, to nie wiesz że to jak zwykle mataczenie. Gdzie ja mówiłem że Ryukon nie łowi ryb? Jak tak mówi, to niech wskaże mi całą moją wypowiedź i źródło (miejsce gdzie to miało miejsce). By nie było przeinaczone znaczenie wypowiedzi, o ile taka miał miejsce.
Specjalnie dla fumfli: Ryukona i Luxxxisa, pozwoliłem sfotografować jego wklejone foto, którym próbuje nam wmówić coś nie możliwego. Bawi się w iluzjonistę, czy uważa użytkowników wędkuje.pl za ułomnych? Znając jego wypowiedzi, to nic innego jak to drugie.
Na tej foto zamieściłem 2 strzałki i oś.
- Czarna kreska to oś korbki która przechodzi przez główną zębatkę.
- Czerwona strzałka to siła którą luxxxis oddziałuje na korbkę za pomocą rowerku. Za żadne skarby w ten sposób nie otworzymy korbki.
- Żółta to kierunek siły która otwiera korbkę do pozycji roboczej.
Tak więc patrząc na kierunek obu strzałek, nie wiem kto może uwierzyć w ściemę Luxxisa.
To ukazuje jak jego teksty są wiarygodne. I jeśli nam tu takie bajki próbuje wcisnąć, to jakie wciska nam w swoich opiniach? Od i cała prawda o @Luxxis.
Ps. sam zdyskwalifikowałeś swoją wiarygodność.
Nie kumam Artur co Ty z tymi korbkami? Przecież jak za dół przywiązał to i tak korbka by się wyprostowała o 30 stopni na oko. To cały problem i zamieszanie z powodu kilku stopni na zdjęciu? Kur.a toć nikt rowerów nie nosi na korbkach. Artur przesadzasz. Lux dawaj powieś słonia na korbce ;))))).
Bzdury jakieś i szkoda Pany czasu... Dziś rano -2, teraz pięknie słoneczko świeci, a w tygodniu zdaje się ma do nas dotrzeć fala upałów i będzie sie działo..... Póki co rybki trzeba odłożyć na później :).
A ja dziś na weselichu będę się bawił :). Będzie, będzie zabawa, będzie się działo.... ;))))))
Zbynio wszędzie by ją prawa fizyki ustawiły w pionie ale nie w Kostrzyniu tam są ludzie ponad jej prawami. :)
Nie kumam Artur co Ty z tymi korbkami? Przecież jak za dół przywiązał to i tak korbka by się wyprostowała o 30 stopni na oko
Zbynio wszędzie by ją prawa fizyki ustawiły w pionie ale nie w Kostrzyniu tam są ludzie ponad jej prawami. :)
Luknij na rysunek i strałkę cerwoną, a teraz na żółtą, Jak by tak ja na tym rusunki jak żółta była ułozona linka to przyznał by mu rację. I kupił ten krecioł
Jak chce udowdnic że nie komgumuje, nich przekreci kołowrotek w prawo o 90 stolni. i wtedy skieruje siłę w dół.
niech zrobi jak na tym rysunku pokazuje strzałka żułta i niech w takiej pozycji bedzie kołowrotek.
tylko by była dobra ostrość bo może żyłka pdwiąże korbkę do rekojeści wedki, by się ona nie rozłozyła.
Bo kupię ten krecioł i jak bedzie to jakis trik, to filmik nagram że to była obłuda i zdemaskuję kłamstwo.
A jak udowodni ze mówi prawdę, Tu przyznam że jest dobrym testerem i wiarygodnym.
Napewno facet komgumuje, to wdawowywać na ftygrafion.
Tak czy owak od wczorajszego dnia jestem pod lekką presją. Powstała tu nowa funkcja, samozwańczy tester testerów. Jak tu żyć, jak łowić, co łowić, na co łowić, gdzie łowić? Skąd wziąć pieniądze na czołg do testowania mocy korby w nowym kolowrotku? Poważna depresja mnie na szczęście z tego powodu nie czeka. :)
Napewno facet komgumuje, to wdawowywać na ftygrafion. Ja tysz tak mysla ino żle mnie sie zęby układajo i wargom chacza o potłoga....Reasumując--mamy panowie do czynienia z nielichym przypadkiem,dowodem na darwinowską teorię,osobnikiem co w pół drogi stanął....Nie wiem jak w ketrzynie ale u nas w Starogardzie Gdańskim grawitacja zawsze działa w pionie,nie tak jak żółta "szczałka"....aby zgodnie z nią podać napórsiłę musiałbym kręcioł i kij zarazem ustawić w pozycji bocznej co jest awykonalne i durne zresztą jak.....wiadomo...
Musiałbym trzymac tak aby mi się pod wpływem ciężaru blank nie "przekręcił" kręćkiem w dół i dodatkowo podnosić ok 12-15 kg w martwym ciągu...a wsisko to dla Ajtujka i jego buszy muzgu.....
Fakty są takie-spec z niego taki jak z koziej dupy trąba,widać po "łefektach",blogu i radosnej twórczości na tym portalu,nikt z typem gadać nawet nie chce bo i tak mija sie to z celem gdyż asior nie łapie prostych schematów a złapany za rękę "przeskoczy" jak iskra na inny dział i zacznie cos jak zwykle od dupy strony bez ładu i składu np---Mapso to produkt Mepssa,bity na ich matrycach na zlecenie Jaxona a dowodem na to jest umowa z firmą Lukris...:) Pamietacie?:) to mój klasyk.
Dodatkowo z racji widocznego schorzenia jest przedmiotem niebywałej wręcz tolerancji innych użytkowników forum co mnie nie dziwi gdy czytam jego myśli przelane na monitor...Jednak tu i teraz ten jegomośc przekracza cienką magiczną linię,jedzie po bandzie,sugeruje,obraża,nazywa publicznie idiotami,łgarzami,stara się wmówić wszystkim iz jest szpecem od wszystkiego,szkaluje firmę Dragon o wprowadzanie do obrotu wadliwych produktów ...
Jak ja to widzę? otóż....
-wczoraj zgłosiłem naruszenie regulaminu na te jego "jasdy" bo nie życze sobie aby taki osobnik zwracał się do mnie w takim sugerującym kłamstwo tonie bez podstaw merytorycznych
-nie życze sobie aby ktoś taki bez najmniejszych podstaw szkalował firmę dla której pracuję
Gdy zawiodą takie sposoby mediacji zostanę zmuszony do załatwienia sprawy po swojemu,opublikuje małe "coś" co dobitnie ukaże stopień jego niepełnosprawności intelektualnej aby każdy potencjalny czytelnik miał "poprawkę" na opinie wyrażane przez Artura.
Jako człek rozumny posłużę się kontem kolegi-to oczywiste,nie chcę łamać regulaminu i tracić zarazem bloga z powodu jednej historii z człowiekiem jego pokroju.
To "pokojowe" sposoby na walkę z internetowym trollem za jakiego uważam kolegę Artura,o innych tu i teraz nie wspomnę-to równierż oczywiste.
Ja już "wiem" że mam do czynienia z człowiekiem chorym co nie jest jego winą w zasadzie,ale nic mnie nie obliguje do notorycznego kopania się z koniem,moja cierpliwość ma swoje granice i właśnie je osiagnąłem.
Paradoksalnie choroba która dręczy Artura a w wyniku której on sam mnie pomawia -jest jego wybawieniem...gdybym miał do czynienia z kimś zdrowym to już wczoraj byłbym w Ketrzynie.
Tyle panowie z mojej strony,przepraszam za wszystkie "draki" jakie wywołały moje częste dość spinki z Arturem,za to że w wielu artykułach musieliście je czytać i takie tam..tyle mogę zrobić.
Poczekam do poniedziałku odnośnie zgłoszenia naruszenia regulaminu,we wtorek wdrożę po niepowodzeniu plan B,jak mawiał Lechu--nie chcem,ale muszem...:)Pozdrawiam.Luxxxis
Luxii - ugryź się w język i przestań sypać paszę dla zwierzaka :)
Grawitacja może i działa w pionie. i to widać po rowerku, lecz ty za chiny jakoś nie potrafisz jakoś ogarnąć że korbkę się otwiera w drugą mańkę. I celowo nie chcesz obrócić kołowrotek o te 90 stopni, by siła grawitacji działająca na twój rowerek, działała w kierunku który otwiera korbkę. Ps. jeszcze raz załączę Ci icrukcję (rysunek jak) ta żółta strzałeczka i bedzie oki.
Czy nie jest to dziwne? :-)
Nie musisz się wysilać jak te 12-13 kg taki ciężar dla Ciebie. Nie będę mówił ile Ja bez problemu w martwym ciągu podnosiłem na siłce, by ciebie nie zawstydzić. Jak byś umiał proste rysunki czytać to byś zobaczył że nie musisz wcale za blank trzymać jak też wystarczy ciężar mniejszy niż 1 kg. Tyle chyba bez problemu podnosisz?
Ja Ciebie pomawiam? Zamieściłem komentarze z pod twego wpisu. I to są pomówienia? Tam czarno na białym jest napisanie przez innych że usuwasz ich komentarze. Czarno na białym jest napisane że kto inny podał cenę 600 zł że niby tyle kosztował kręcioł który opisujesz. Ja tylko się tym zasugerowałem, bo przecież ty tanizny nie używasz bo szmelc. (Czy tak nie mówisz ?)
Ty nawet nie wiesz co to jest pomówienie.
Wyjaśnię Ci: To jest zaświadczanie nie prawdy na czyjś temat. I jeśli chodzi o ścisłość to biorąc pod uwagę komentarze innych użytkowników i to co wypisujesz to sam mnie pomawiasz.
Jak wiesz niedługo spotkamy się, i wtedy inna będzie twoja śpiewka.
"Paradoksalnie .... która dręczy Artura a w wyniku której on sam mnie pomawia -jest jego wybawieniem...gdybym miał do czynienia z kimś zdrowym to już wczoraj byłbym w Ketrzynie."
Czy te słowa mam odebrać jako groźbę, czy tylko następne twoje ściemnianie?
Jak dobrze pójdzie to niedługo będziesz musiał przyjechać do Kętrzyna, a jeśli inaczej postawni sąd to trudno ja się wybiorę do ciebie.
"Jako człek rozumny posłużę się kontem kolegi-to oczywiste,nie chcę łamać regulaminu i tracić zarazem bloga"
Mnie wyzywasz od trolli a sam tu się przyznajesz do trollowania? I to robisz świadomie :-)
Ps ze swoim kręciołkiem to samo zrobiłem co Ty. I efekt był ten sam. Korbka częściowo otworzona. Kto się przyjrzy zobaczy że korbka nie jest całkowicie złożona. Jak by było ostrzejsze foto, było by to widoczle lepiej.
Jak obróciłem go o 90 stopni i zawiesiłem raptem 0,3 kg już się rękojeść otworzyła :-(
Nie musiałem trzymać za blank wędki, tylko za korpus kołowrotka.
.
Cześc kilowicze , jak tam u was połowu, bo u mnie drobnica szaleje, nic na obiad nie mogę upolować:))))
Przy tej pogodzie kleniki szaleją ale ciężko upolować takiego powyżej czterdziestki.
U mnie sama drobnica, klonki,jaziki, wzdregi:)))
teraz ostro poluje na japonca ale ma gdzieś mnie:))))
Oooo,idzie wątek..... burza przeszła...słońce wyszło...:) To Kabana czas podrażnić...:) Moje radosne 63cm...Żabska poszły wpi...u ,potok wskoczył na pierwotne tory i swój ulubiony pokarm-moje wobki i gumy:)
No cóż mogę tylko pozazdrościć :) Gratki bo ryba zarombista ostatniego tej wielkości zaliczyłem jakieś osiem lat temu. Jakby co czuję się podrażniony :)))
To fajnie:) oczy mnie kłułeś kleniami jak u mnie szła żaba,dodatkowo z kleniem jestem na bakier to z zemsty masz kropa....:)
Niezłe byde luxxis
U mnie tylko stwory jaka narazie grasują
A zamiast linów ciągle małe karpiki
Pstrąg ale połowiłeś i to już cieszy że coś się dzieje a nie sie wgapia w spławik , ja w niedziele to tylko wypiłem kilka piwek , kiełbache zjadłem i pospałem na słoneczku
A no połowiłem trafiłem około 25-30 karpi i tylko jednego lina, musze chyba zmienić taktyke nęcenia , albo miejscówkę
Kup inną korbę....:) niektóre są magiczne.
Siemka kilerzy. Kuba zmień taktykę jak chcesz liny.
Siemka kilerzy. Kuba zmień taktykę jak chcesz liny.
problem w tym zbynio , ze to jest moja sprawdzona od lat taktyka na wiosenne liny, a te jesienne zarybieniówki po prostu nie dają mu dojśc to żarcia
Kup inną korbę....:) niektóre są magiczne.
To już zrobiłem , według rad speca:)))))))))
Kup inną korbę....:) niektóre są magiczne.
To już zrobiłem , według rad speca:)))))))))
Tak? i co,teraz taczką nad wodę ją zabierasz czy do bagażnika wchodzi? mi ostatnio moja wypadła,dostałem w duży palec u nogi i paznokieć mi zszedł...trza uważać...jak z brzytwą.
Kuba Twoja woda i wiesz lepiej , ale ja bym jednak zmienił kąt korby ;).
Mam pytanie do fachmanów wędkarskich. Pogoda u mnie ostatnimi dniami nietęga. Pada codziennie, jest mokro a wilgoć to dla sprzętu zabójstwo. Czym konserwować, smarować korbę coby jej korozja nie zeżarła do poniedziałku?
Mam pytanie do fachmanów wędkarskich. Pogoda u mnie ostatnimi dniami nietęga. Pada codziennie, jest mokro a wilgoć to dla sprzętu zabójstwo. Czym konserwować, smarować korbę coby jej korozja nie zeżarła do poniedziałku? Zawekuj...jak ogórki jakieś...Pszepiz prosto s Doliny Kszemofej