Nie Luxiss..... jakbyś przeczytał historię herezyjnych wpisów jednego z Twoich kolegów forumowych wiedzialbys o kogo chodzi.... o osobę na tyle skromną, że mimo ciągłych sukcesów wędkarskich ( 20 kg leszczy/1h) nie ma w zwyczaju umieszczać zdjęć z tych swoich mistrzowskich eslapad raczej posiłkach się zdjęciami zrobionych przez inne osoby
Nie Luxiss..... jakbyś przeczytał historię herezyjnych wpisów jednego z Twoich kolegów forumowych wiedzialbys o kogo chodzi.... o osobę na tyle skromną, że mimo ciągłych sukcesów wędkarskich ( 20 kg leszczy/1h) nie ma w zwyczaju umieszczać zdjęć z tych swoich mistrzowskich eslapad raczej posiłkach się zdjęciami zrobionych przez inne osoby
Aha...Póki co znam tylko jednego,niekwestionowanego króla herezji stosowanej ale temu nikt nie podskoczy,nawet pierogi butaprenem skleja aby lepiej trzymały.
Notabene absolutnie nie mam zamiaru zakłócać czyjegoś spokoju. a jedynie wyrazić podziw i szacunek dla osób o tak wielkiej wiedzy wszechstronnej i o tak wybujalej fantazji
Pewnie to nie jest kwestią zmiany miejsca, lecz posłuchania wcześniejszych tak konkretnych i fachowych porad jednego z największych mędrców portalowych - czyli wystarczy zmienić grunt na 1,5 m i zarzucac o 1,5 m obok nocnego miejsca -po prawej stronie będą brały karpie, a po lewej stronie liny - to przecież jest oczywistoscia w nowoczesnym podejściem do profesjonalnego łowienia
Skoro już zakłócileś spokój to wskaż gdzie ja tak pisałem? Temat leszczy ci wyjaśniłem mimo woli, bo mnie dreczyłeś pytaniami, ale więcej nie będę cię uczył.... pozdrawiam i wyjaśnij gdzie ja pisałem o tych karpiach. Nie spiesz się. Powoli poszukaj a zapewne znajdziesz jeżeli to nie kolejny twój wymysł :)). Proszę dać mi spokój i mnie nie dreczyc wymysłami.
Do licznych chorób doszła amnezja? -Jak pozbyć się brań japoncow a łowić jedynie szlachetne karanie? Niech się kolega za bardzo nie spina
....spokojnie przemysli o czym pisał wcześniej... to może dojdzie do wniosku, że jedynym tematem gdzie należałoby się udzielać to gra w skojarzenia :-D
Jakub Ty daj spokój już tym liniskom :). Z ciekawości pytam jak, bo widzę, że pozbyłeś się karpi? Zmiana miejsca?
I ja głupi Cie posłuchałem:)))
pojechałem zobaczyc , czy linek sie ruszył , a na tym łowisku nadal karpiki buszują:))))
chociaż trafił się jeden linek mikrus
Jakub Ty daj spokój już tym liniskom :). Z ciekawości pytam jak, bo widzę, że pozbyłeś się karpi? Zmiana miejsca?
I ja głupi Cie posłuchałem:)))
pojechałem zobaczyc , czy linek sie ruszył , a na tym łowisku nadal karpiki buszują:))))
chociaż trafił się jeden linek mikrus
Sorry Kuba ;). No ale wiesz, że trzeba odpuścić... Może kolor przynęty zmień na taki co karpie nie lubią i nie biorą?
mam jeszcze nadzieje, bo jedną wędką obławiałem obrzeża neconego miejsca i linek się trafił.
Takze 3 najbliższe dni spedze nad ta wodą może się uda coś trafić
mam jeszcze nadzieje, bo jedną wędką obławiałem obrzeża neconego miejsca i linek się trafił.
Takze 3 najbliższe dni spedze nad ta wodą może się uda coś trafić
Szczęściarz z Ciebie. Ja dopiero w weekend połowie jak pogoda pozwoli oczywiście. Znam takich nieudaczników co to karpia nie umieją złowić. Podpytam dyskretnie jakie zestawy i jak nęcą, że karpie się ich nie imają ;)
Ja wiem , czy szczesciasz? komu dla przyjemnosci chce sie wstawac o 4. nad ranem .
Mi sie wydaje , ze po prostu nie dopuszczą innej ryby do zanęty i tyle
Już się pogubiłem czytając te komiczne wywody - najpierw kol przedstawiał się za specjalistę w połowie karasi, potem leszczy a obecnie kaparow, kaprow / mniemam że nie jest to jakiś nowy gatunek powstały jedynie w kisińskich wodach / ale chodzi o karpia??..- jak tak to z pewnością szokujący wynik zlowienia 20 kg leszczy w godzinę zostanie z łatwością na biedaczku karpie pobity...
Zdaję sobie sprawę że podczas tak zintensyfikiwanego połowu nie będzie czasu na robienie zdjęć, ale jak myślę większość jak i ja pragnęłaby nasycic wzrok dokonaniom kol udekomentowanym fotograficzne, nawet kosztem utraty w tym czasie pokaźne kolejnego okazuje
, bo jak do tej pory jest kol.kojarzony jedynie z zamieszczona fotografią przedstawiająca jakiegoś nieszczęśliwego rudego chłopczyka w zdezelowanej kurtce ttrzymajacego w raczkach karpika
No proszę....parę godzin nieobecności a tu jakieś "rankingi" się porobiły...Ernesto-weż luknij jaką zajmuję pozycję,dam ci piątaka jak "postawisz " mnie nad Kabanem,ok? Klenie tarmosi czym mnie irytuje....:) I kto jest "ałtorem" owego spisu miszczów ,Ty? a pokaż mi swoje "uprawnienia" ,te same o które Zbynia jak widzę napastujesz. Brak ci merytoryki kolego,wywaliłeś jak filip z konopi i smędzisz coś od rzeczy,nie masz tu czasem jakiegoś bliskiego kuzyna z północno-wschodniej części kraju? widzę uderzające podobieństwo w tworzeniu kosmicznych teorii .
No widzę - masz 3 rybki czyli jesteś boss jak i twoi koledzy - pozostałe mi jedynie życzyć dalszych merytorycznych i tresciwych mądrych i dogłębnie przemyślanych debat w gronie towarzystwa wzajemnej adoracji
Akurat od zegnania jest inna instancja - na pewno nie kol. - a ja póki będzie taka możliwość będę napientnowal docelowe imbecylstwo i świadome wprowadzenie ludzi w błąd
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
No może być szaleństwo. Nieźle kombinujesz z tymi zielonymi :).
No proszę....parę godzin nieobecności a tu jakieś "rankingi" się porobiły...Ernesto-weż luknij jaką zajmuję pozycję,dam ci piątaka jak "postawisz " mnie nad Kabanem,ok? Klenie tarmosi czym mnie irytuje....:) I kto jest "ałtorem" owego spisu miszczów ,Ty? a pokaż mi swoje "uprawnienia" ,te same o które Zbynia jak widzę napastujesz. Brak ci merytoryki kolego,wywaliłeś jak filip z konopi i smędzisz coś od rzeczy,nie masz tu czasem jakiegoś bliskiego kuzyna z północno-wschodniej części kraju? widzę uderzające podobieństwo w tworzeniu kosmicznych teorii .
Daj dyche.... :)))))
Zazdroszczę ci Zbyniu poniekąd takiego zainteresowania twoimi postami :)))
Kolego erneście-frankiewiczu zerknij tam i do mnie czy "dobry" jestem? :)
Brak mi słów :))))
Jeżeli chodzi o mnie to ponowiam pytanie czy ilość i kolor rybek Twoim zdaniem ma znaczenie co do wiarygodności i wiedzy danego użytkownika tegoż portalu ?
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
Proszę kol mimo tego że mam wyższe wykształcenie dalej pytania tego nie jestem w stanie zrozumieć o jakie kolory i wielkość chodzi w zainicjowałym temacie
Jeżeli chodzi o mnie to ponowiam pytanie czy ilość i kolor rybek Twoim zdaniem ma znaczenie co do wiarygodności i wiedzy danego użytkownika tegoż portalu ?
Grzesiu dla mnie też nie ma ;).
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
Złowienie węgorza to moje marzenie :)))
Ja też dawno nie złowiłem żmija :). Dawno też się nie zasadzałem na niego, ale chyba i ilość tej rybki strasznie zmalała w naszych wodach... Raz mi się trafił jako przyłów na spławik przy zasiadce na leszcze :).
Pstrąg nic innego tylko się ustawić na niego , no chyba że nie masz w okolicy fajnego zbiornika , ja mam gdzie połowić , tyleńko trochę kilosów muszę przejechać i tu mogę się pochwalić że mój rekord w wegorzu to 2, 55 kg i wiem że są tam jeszcze większe , mam nadzieję że się jeszcze posiłuję z podobnym rozmiarem
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
Pstrąg nic innego tylko się ustawić na niego , no chyba że nie masz w okolicy fajnego zbiornika , ja mam gdzie połowić , tyleńko trochę kilosów muszę przejechać i tu mogę się pochwalić że mój rekord w wegorzu to 2, 55 kg i wiem że są tam jeszcze większe , mam nadzieję że się jeszcze posiłuję z podobnym rozmiarem
gdzies tam słyszałem , że w rzece sa więc chyba zaraz po wekendzie majowym sie ustawie na niego
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
U mnie węgorz robi się bardzo aktywny w czasie tarła krąpia. Tarło w zależności od pogody może zacząć się już w kwietniu. W tym roku mieliśmy ciepły marzec.
Zbynio-dobry ten twój "kolo":) W dzieciństwie pewnie kiełbasę mu na szyi wieszano aby chociaż psy się z nim bawiły,ynteligent ,żegnał sie już a odejść nie może.
Pozostawie tą niszowa kanalizacyjna formację dla swoich potrzeb czyli napajaniem się swoimi treściami i belkotu wynikającego z konwersacji z kolegami o ograniczonym poziomie umysłowym
Kolejne bajki z mchu i paproci :))). Na Mazurach dziś mniej wietrznie i słonecznie... Jest nadzieja :)
Nie Luxiss..... jakbyś przeczytał historię herezyjnych wpisów jednego z Twoich kolegów forumowych wiedzialbys o kogo chodzi.... o osobę na tyle skromną, że mimo ciągłych sukcesów wędkarskich ( 20 kg leszczy/1h) nie ma w zwyczaju umieszczać zdjęć z tych swoich mistrzowskich eslapad raczej posiłkach się zdjęciami zrobionych przez inne osoby
Gdzie ja pisałem o tych karpiach bom ciekaw strasznie :))?? Prosiłem żebyś dał mi spokój!
Bom wcześniej cosik ino o tym czytałem
To pokaż ino szybko! :)))
Nie Luxiss..... jakbyś przeczytał historię herezyjnych wpisów jednego z Twoich kolegów forumowych wiedzialbys o kogo chodzi.... o osobę na tyle skromną, że mimo ciągłych sukcesów wędkarskich ( 20 kg leszczy/1h) nie ma w zwyczaju umieszczać zdjęć z tych swoich mistrzowskich eslapad raczej posiłkach się zdjęciami zrobionych przez inne osoby
Aha...Póki co znam tylko jednego,niekwestionowanego króla herezji stosowanej ale temu nikt nie podskoczy,nawet pierogi butaprenem skleja aby lepiej trzymały.
Notabene absolutnie nie mam zamiaru zakłócać czyjegoś spokoju. a jedynie wyrazić podziw i szacunek dla osób o tak wielkiej wiedzy wszechstronnej i o tak wybujalej fantazji
Temat - spinajace się leszcze / nie karpie / choć jak widzę niewygodne posty zostały usunięte ?!
Pewnie to nie jest kwestią zmiany miejsca, lecz posłuchania wcześniejszych tak konkretnych i fachowych porad jednego z największych mędrców portalowych - czyli wystarczy zmienić grunt na 1,5 m i zarzucac o 1,5 m obok nocnego miejsca -po prawej stronie będą brały karpie, a po lewej stronie liny - to przecież jest oczywistoscia w nowoczesnym podejściem do profesjonalnego łowienia
Skoro już zakłócileś spokój to wskaż gdzie ja tak pisałem? Temat leszczy ci wyjaśniłem mimo woli, bo mnie dreczyłeś pytaniami, ale więcej nie będę cię uczył.... pozdrawiam i wyjaśnij gdzie ja pisałem o tych karpiach. Nie spiesz się. Powoli poszukaj a zapewne znajdziesz jeżeli to nie kolejny twój wymysł :)). Proszę dać mi spokój i mnie nie dreczyc wymysłami.
Do licznych chorób doszła amnezja? -Jak pozbyć się brań japoncow a łowić jedynie szlachetne karanie? Niech się kolega za bardzo nie spina ....spokojnie przemysli o czym pisał wcześniej... to może dojdzie do wniosku, że jedynym tematem gdzie należałoby się udzielać to gra w skojarzenia :-D
Życie jest piękne Jakubie :)
Jakub Ty daj spokój już tym liniskom :). Z ciekawości pytam jak, bo widzę, że pozbyłeś się karpi? Zmiana miejsca?
I ja głupi Cie posłuchałem:)))
pojechałem zobaczyc , czy linek sie ruszył , a na tym łowisku nadal karpiki buszują:))))
chociaż trafił się jeden linek mikrus
Jakub Ty daj spokój już tym liniskom :). Z ciekawości pytam jak, bo widzę, że pozbyłeś się karpi? Zmiana miejsca?
I ja głupi Cie posłuchałem:)))
pojechałem zobaczyc , czy linek sie ruszył , a na tym łowisku nadal karpiki buszują:))))
chociaż trafił się jeden linek mikrus
Sorry Kuba ;). No ale wiesz, że trzeba odpuścić... Może kolor przynęty zmień na taki co karpie nie lubią i nie biorą?
mam jeszcze nadzieje, bo jedną wędką obławiałem obrzeża neconego miejsca i linek się trafił.
Takze 3 najbliższe dni spedze nad ta wodą może się uda coś trafić
A czemuszto kol usunął swoją wypowiedź przyznajaca sie do matactwa i wypisywaniu bzdur?
mam jeszcze nadzieje, bo jedną wędką obławiałem obrzeża neconego miejsca i linek się trafił.
Takze 3 najbliższe dni spedze nad ta wodą może się uda coś trafić
Szczęściarz z Ciebie. Ja dopiero w weekend połowie jak pogoda pozwoli oczywiście. Znam takich nieudaczników co to karpia nie umieją złowić. Podpytam dyskretnie jakie zestawy i jak nęcą, że karpie się ich nie imają ;)
Ja wiem , czy szczesciasz? komu dla przyjemnosci chce sie wstawac o 4. nad ranem .
Mi sie wydaje , ze po prostu nie dopuszczą innej ryby do zanęty i tyle
Już się pogubiłem czytając te komiczne wywody - najpierw kol przedstawiał się za specjalistę w połowie karasi, potem leszczy a obecnie kaparow, kaprow / mniemam że nie jest to jakiś nowy gatunek powstały jedynie w kisińskich wodach / ale chodzi o karpia??..- jak tak to z pewnością szokujący wynik zlowienia 20 kg leszczy w godzinę zostanie z łatwością na biedaczku karpie pobity... Zdaję sobie sprawę że podczas tak zintensyfikiwanego połowu nie będzie czasu na robienie zdjęć, ale jak myślę większość jak i ja pragnęłaby nasycic wzrok dokonaniom kol udekomentowanym fotograficzne, nawet kosztem utraty w tym czasie pokaźne kolejnego okazuje , bo jak do tej pory jest kol.kojarzony jedynie z zamieszczona fotografią przedstawiająca jakiegoś nieszczęśliwego rudego chłopczyka w zdezelowanej kurtce ttrzymajacego w raczkach karpika
Zazdroszczę ci Zbyniu poniekąd takiego zainteresowania twoimi postami :)))
Kolego erneście-frankiewiczu zerknij tam i do mnie czy "dobry" jestem? :)
Niewątpliwie skoro kol ma zaszczyt wymieniania opinii z takimi tuzami wędkarstwa jest ich godny - życzę dalszych sukcesów wędkarskich
No proszę....parę godzin nieobecności a tu jakieś "rankingi" się porobiły...Ernesto-weż luknij jaką zajmuję pozycję,dam ci piątaka jak "postawisz " mnie nad Kabanem,ok? Klenie tarmosi czym mnie irytuje....:) I kto jest "ałtorem" owego spisu miszczów ,Ty? a pokaż mi swoje "uprawnienia" ,te same o które Zbynia jak widzę napastujesz. Brak ci merytoryki kolego,wywaliłeś jak filip z konopi i smędzisz coś od rzeczy,nie masz tu czasem jakiegoś bliskiego kuzyna z północno-wschodniej części kraju? widzę uderzające podobieństwo w tworzeniu kosmicznych teorii .
No widzę - masz 3 rybki czyli jesteś boss jak i twoi koledzy - pozostałe mi jedynie życzyć dalszych merytorycznych i tresciwych mądrych i dogłębnie przemyślanych debat w gronie towarzystwa wzajemnej adoracji
Super:) tez cię żegnam.
Akurat od zegnania jest inna instancja - na pewno nie kol. - a ja póki będzie taka możliwość będę napientnowal docelowe imbecylstwo i świadome wprowadzenie ludzi w błąd
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
I tu pytanie: czy ilość i kolor "rybek" ma dla Ciebie jakieś znaczenie i czy uważasz, że to ma wpływ na merytoryczność danych wpisów ? Dla mnie nie :)
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
No może być szaleństwo. Nieźle kombinujesz z tymi zielonymi :).
No proszę....parę godzin nieobecności a tu jakieś "rankingi" się porobiły...Ernesto-weż luknij jaką zajmuję pozycję,dam ci piątaka jak "postawisz " mnie nad Kabanem,ok? Klenie tarmosi czym mnie irytuje....:) I kto jest "ałtorem" owego spisu miszczów ,Ty? a pokaż mi swoje "uprawnienia" ,te same o które Zbynia jak widzę napastujesz. Brak ci merytoryki kolego,wywaliłeś jak filip z konopi i smędzisz coś od rzeczy,nie masz tu czasem jakiegoś bliskiego kuzyna z północno-wschodniej części kraju? widzę uderzające podobieństwo w tworzeniu kosmicznych teorii .
Daj dyche.... :)))))
Zazdroszczę ci Zbyniu poniekąd takiego zainteresowania twoimi postami :)))
Kolego erneście-frankiewiczu zerknij tam i do mnie czy "dobry" jestem? :)
Brak mi słów :))))
Z miłą chęcią bym kol. odpowiedział na zadane pytanie. ale po prostu go nie rozumiem... proszę o ponowne jego zadanie w zrozumialej formie
Jeżeli chodzi o mnie to ponowiam pytanie czy ilość i kolor rybek Twoim zdaniem ma znaczenie co do wiarygodności i wiedzy danego użytkownika tegoż portalu ?
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
Złowienie węgorza to moje marzenie :)))
Proszę kol mimo tego że mam wyższe wykształcenie dalej pytania tego nie jestem w stanie zrozumieć o jakie kolory i wielkość chodzi w zainicjowałym temacie
Jeżeli chodzi o mnie to ponowiam pytanie czy ilość i kolor rybek Twoim zdaniem ma znaczenie co do wiarygodności i wiedzy danego użytkownika tegoż portalu ?
Grzesiu dla mnie też nie ma ;).
Kabiny prześlij sie odpocznij, ewentualnie przemysł treść pytania - a ja z miłą radością na nie odpowiem
Ja nie rozumiem co w slangu / tak mniemam / słowa kolor rybek i ich wielkość oznacza?
Siemka Sławek. Ja jestem zdecydowanie wedkarzem ciepłolubnym, a mieszkam bardziej na północy od Was więc i temperatury nieco niższe. Jak patrzę na fotki Krzyśka ryukona to u niego już wiosna w pełni.
Witam , ja też lubię ciepełko ale kusi mnie zasiadka za grzechotnikiem , cosiko mi się zdaje że spędzę w ostatni dzień kwietnia a z rana przestawienie na zielone ,, mam nadzieje że jakiś kontakt będzie z rybkami
Złowienie węgorza to moje marzenie :)))
Ja też dawno nie złowiłem żmija :). Dawno też się nie zasadzałem na niego, ale chyba i ilość tej rybki strasznie zmalała w naszych wodach... Raz mi się trafił jako przyłów na spławik przy zasiadce na leszcze :).
Pstrąg nic innego tylko się ustawić na niego , no chyba że nie masz w okolicy fajnego zbiornika , ja mam gdzie połowić , tyleńko trochę kilosów muszę przejechać i tu mogę się pochwalić że mój rekord w wegorzu to 2, 55 kg i wiem że są tam jeszcze większe , mam nadzieję że się jeszcze posiłuję z podobnym rozmiarem
Żmija jak i inne gatunki cieplolubne są aktywne jedynie w pewnym okresie - stąd wpisywanie tych bzdur jest całkowicie bez zasadne
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
No pewnie dla pinia i innych istot z tej subkultury to ważna informacja
Żmija jak i inne gatunki cieplolubne są aktywne jedynie w pewnym okresie - stąd wpisywanie tych bzdur jest całkowicie bez zasadne
Ernest , a Ty lubisz się wcinać w temat jak stringi w dupe ?
Sławku trzeba to ignorować. Porzuca się trochę, popłacze i zniknie z "podkulonym ogonkiem" jak zwykle.... Dobrej nocki....
Z podkurczonym ogonkiem to niestety jest kol i to dogłębnie bo inwestuje w dalszym ciągu o kontynuowanie procesu o zniesławienie
A czego ten właściwy temat dotyczył??
Pstrąg nic innego tylko się ustawić na niego , no chyba że nie masz w okolicy fajnego zbiornika , ja mam gdzie połowić , tyleńko trochę kilosów muszę przejechać i tu mogę się pochwalić że mój rekord w wegorzu to 2, 55 kg i wiem że są tam jeszcze większe , mam nadzieję że się jeszcze posiłuję z podobnym rozmiarem
gdzies tam słyszałem , że w rzece sa więc chyba zaraz po wekendzie majowym sie ustawie na niego
Zbynio , teraz wegorz ma ciąg tarłowy i napewno już nie śpi , także warto ustawić się na niego , o tej porze jak weżmie to już nie mały , jutro napisze na pw mało co nieco , dobranoc
U mnie węgorz robi się bardzo aktywny w czasie tarła krąpia. Tarło w zależności od pogody może zacząć się już w kwietniu. W tym roku mieliśmy ciepły marzec.
Zbynio-dobry ten twój "kolo":) W dzieciństwie pewnie kiełbasę mu na szyi wieszano aby chociaż psy się z nim bawiły,ynteligent ,żegnał sie już a odejść nie może.
Pozostawie tą niszowa kanalizacyjna formację dla swoich potrzeb czyli napajaniem się swoimi treściami i belkotu wynikającego z konwersacji z kolegami o ograniczonym poziomie umysłowym
WOW Luxis ale Ci pojechał:))))))